1023 + 1 = 1024
Tytuł: Zabójca
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Kryminał / Psychologiczny
Reżyseria: David Fincher
Czas trwania: 1g 59m
Ocena: 8/10
Zanim zabrałem się za seans nietypowo dla siebie przejrzałem opinie bo Fincher mial juz konkretne wtopy i zostałem z nastawieniem nie warto. A jednak postanowiłem sprawdzić samemu.
I wiecie co? Po raz już nie wiadomo, który musiałem sam się przekonać, że opinie w Internecie są gówno warte.
Co jeszcze dziwniejsze w tym wypadku moja ocena jest podobna do ocen krytyków, których użytkownicy filmwebu jadą za to po całości.
Nie słusznie.
Ten film juz na poziomie czołówki (jak zawsze swietnej u Finchera) pokazuje jaki ma zamiar być i ani przez moment nie schodzi z obranego kursu.
Scenariusz nie jest zbyt odkrywczy, a mimo to jest w nim ta doza wyjątkowości tak znana z filmów finchera.
Aktorsko jest bardzo dobrze, a momentami wybitnie.
Myzyki Reznora nie trzeba reklamować.
Za to udźwiękowienie to czysta poezja. Bardzo polecam oglądać w słuchawkach.
Ktoś gdzieś tam ladnie zauważył, że to hołd dla gry Hitman, bez hitmana i tu pełna zgoda.
Ten film to relacja ze sposobu życia płatnego zabójcy i jeśli tak odbieramy film to rezyser w pełni nas satysfakcjonuje.
Największym zarzutem wobec tego obrazu jest wg odbiorców nuda.
Dla mnie ten film jest na poziomie świetnie przyjętego kiedys Azylu.
Widocznie przebodźcowanej tiktokiem widowni niespeszne stonowane kino juz nie dostarcza wystarczającej dawki dopaminy.
Ja tam siedziałem caly seans z bananem na ryju.
Warto zwrócić uwagę na zmianę pracy kamery po prologu. Takie drobnostki jak dla mnie świadczą o geniuszu rezysera.
Ja tam bardzk polecam, ale co ja tam wiem.
p.s. ocena z 7 na 8 wyskoczyła przez scene walki wręcz. J⁎⁎⁎na poezja kina.
p.s.2 tytuł na plakacie jak widać sam Biauek z wypoku cenzurował.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy