Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gry

Lider

w Hydepark

6piorunów

Diablo

Dorwałem diabła w wakacje 1997 roku (kurcze, późno od premiery). Tak nieprzespane noce z grą to chyba tylko miałem z MI1 w 1991 roku z Amigą.

Noc w Tristram Village z muzyką Matta Uelmena to niezapomniane przeżycie.

10/10 miodności

https://www.youtube.com/watch?v=AnMR6SOBa9k

.

Osobistość1piorunów

Łupaliśmy z kolegą po LAN'ie do późnych godzin. Polowaliśmy na dziwne przedmioty od Wirt'a. Ahh dobry klimat. Teraz mam d3 i d4 i nawet tam nie chce mi się zaglądać.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

13piorunów

82 + 1 = 83

Tytuł: Atelier Lulua: The Scion of Arland
Developer: Gust
Rok wydania: 2019
Gatunek: RPG
Użyta platforma: Switch
Ocena: 5/10

Kupiłem, bo była na promce i byłem ciekaw, czemu w tej serii jest tyle gier.

Generalnie poziom fabuły i postaci jest taki, jakiego można się spodziewać patrząc na dowolny screenshot. Ale jak się wyłączy dźwięk to nie przeszkadza w grze. System walki jest raczej nieskomplikowany, ale jest trochę grind, bo jednak, żeby pokonać bossa to trzeba mieć jakiś tam level wbity albo ogarnąć sobie dobre itemki. To że wszystkie strony konfliktu zadają małe obrażenia też nie pomaga.

To co tu jest dobrego? No, jest alchemia. Właściwie ten aspekt gry jest chyba bardziej rozbudowany niż cała reszta razem wzięta. Każdy przedmiot można stworzyć na milion różnych sposobów i w zależności od tego, jak sobie pobalansujemy możemy wyzwolić jakieś cechy przemiotu albo odziedziczyć ze składników. A zbieranie składników to kolejna zabawa. Mamy poradnik, gdzie jest wszystko elegancko napisane, gdzie co się da pozbierać i, w przeciwieństwie do innych tego typu gier, nawet rzadkie przedmioty wyskakują w miarę często. Do tego mamy jakieś wyzwania, które dają nam nagrody za stworzenie przedmiotu o konkretnych parametrach albo za inne aktywności. Jedyny mankament to, że pod koniec robi się pierdolnik, a gra za bardzo nie oferuje możliwości sprawnego poruszania się po liście przedmiotów (szczególnie brakuje sortowania alfabetycznego).

Ogólnie taki średniak, ale jak ktoś ma ochotę na zbieractwo to można pograć.

Fenomen

w Hydepark

84piorunów

Z racji ogłoszenia nowego dodatku, trzeba chyba kolejny raz przejść wiedźmina, zeby przygotować Save pod dodatek

Osobistość0piorunów

@StaryPijany też mam w planach ograć Wieśka 3 od początku z wszystkimi dodatkami.

Pokaż więcej komentarzy (35)

Osobistość

w Gry

8piorunów

Kolejna perełka od TEYON w raz z dodatkiem Infiltratora. Sporo osiągnięć wpada podczas przechodzenia fabuły. W niektórych momentach robiła akcja mocno spowalniała, pojawiało się sporo odwołan do filmu Terminator głównie 1 i 2. Generalnie grę uważam za całkiem dobra,aczkolwiek AI przeciwników takie sobie . Polecam każdemu fanowi Terminatora.

Gruba ryba

w Dyskusje

26piorunów

GTA Vice City - Flash FM

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

z 15 minut dzisiaj se ponakurwiam bo śpiący jestem fest, 20000 miejsce w kolejce do wbity to nie wiem czy jest sens czekać

Jakimś sorcem pod cold dmg planuje grać zobaczymy jak pójdzie, tym razem nie dam się nabrać znowu na warriora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Hydepark

32piorunów

Czy nowy dodatek do Wiedzmina 3 będzie dodawany za darmo do Edycji Kompletnej?

Jeśli nie, czy Edycja Kompletna zostanie przemianowana na Edycję Niekompletną?

A może będziemy mieć do wyboru Edycję Kompletną oraz Edycję Kompletniejszą?

Tyle pytań bez odpowiedzi...

GURU1piorunów

A to nie jest tak,ze ten dodatek jest dodatkiem do wersji newgen?
Ta przerobiona ala netflix?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Ja już czuje weekend, który pachnie Playstation i 007 Bondem ;)

Jak ktoś lubi (ja kocham) Uncharted to tutaj ma takie Uncharted, tylko że to Bond i jego zabawki. Polecam.

W przerwach od ekranu to poczytuje Rycerz Siedmiu Królestw.
Bardzo fajnie mi się to czyta, płynne to takie jakoś miło. Również polecam.
(Serialu nie ogladalem)

Fanatyk1piorunów

@kopytakonia kupilem na promce Yotei (bo na PC podobno ma już nic nie wyjść) i w niedzielę po raz pierwszy od 2(?) lat odpalam ps5. Ciekawe ile aktualizacji mnie czeka xD

GURU1piorunów

@Stashqo A ja napierdzielam w Deer Hunter 2005, kurna, klimat jak w Obcym - ósmy pasażer Nostromo - nigdy nie wiadomo skąd taka krwiożercza bestia nadejdzie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Dyskusje

5piorunów

Nie ma przypadków, są tylko znaki XD

Wbijajcie sprawdzić moją gierę **Wiki Wander**

Poprzedni wpis o co chodzi: https://www.hejto.pl/wpis/czesc-wracajac-pewnego-razu-pociagiem-z-przyjaciolmi-z-bydgoszczy-wpadlismy-na-p

Pokaż więcej komentarzy (2)

Koneser

w Gry

30piorunów

81 + 1 = 82

Tytuł: The Witness
Developer: Thekla, Inc.
Wydawca: Thekla, Inc.
Rok wydania: 2016
Gatunek: Logiczna
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 85h
Ocena: 10/10

Nie przepadam za grami logicznymi, ale w tej czułem się jakbym szedł sobie na spacer przy okazji rozwiązując jakieś zagadki zamiast frustracji, która zwykle mi towarzyszy w takich grach. Fajna oprawa audiowizualna, niemalże w stylu ASMR. Zagadki potrafią zaskoczyć i rozwiązywanie tych trudniejszych sprawia niemałą satysfakcję.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

28piorunów

Pokaż więcej komentarzy (9)

Tytan

w Hydepark

16piorunów

Ostatni postęp jest jednym z tych największych.
A dlaczego? Ponieważ najmocniej zbliżył do stworzenia wersji DEMO

Właśnie skończyłem tworzyć zachowania przeciwników w grze.
Od teraz każdy z typów ma swoje własne zachowania, czekanie na atak, bieg w stronę gracza, znikanie, pojawianie się, atak z daleka, spawnowanie minionów i troszkę więcej.

No i w końcu ruszyły prace nad ostatnimi rzeczami w grze.
Jak już mówiłem, chcę aby gracz mógł rozbudować swoją postać.
W wersji DEMO będzie ograniczone to głównie do zwiększenia ilości życia oraz ataku, specjalne stoły.
Stoły te będą posiadały swoją moc maksymlaną, co oznacza, że dany stół będzie mógł podnieść życie gracza z 1 na 3 tylko i wyłącznie, w przypadku gdy ten podejdzie do stołu mając już 4HP, stół nie ulepszy ani o 1pkt.
Dzięki czemu na samym początku nie będzie maksymalnej ilości.
Identycznie działać będzie stanowisko kowala do ulepszania obrażeń.

Poza stołami w finalnej wersji znajdzie się też kartograf, który wskaże miejsca ukrytych poziomów na danym biome, za opłatą.

Ale już teraz wprowadziłem to co w DEMO chciałem mieć.
Po śmierci gracz ma do wyboru listę punktów odblokowanych do odradzania, w przyszłości chcę aby służyły one za szybką podróż, oczywiście za odpowiedni item.
Aby nie ułatwiać za badzo gry.
Portale teleportują do odpowiedniego miesjca, więc wejście w lewy portal teleportuje do prawego, a prawy do lewego.
Nie będziemy respić się na środku mapy albo we wskazanym jednym punkcie zawsze.

Do zrobienia zostało mi już niewiele, dodanie audio do przeciwników, oświetlenia dynamicznego dla poszczególnych elementów, takich jak przeciwnik czy właśnie stoły, stworzenie wszystkich poziomów dla trybu DEMO, dokończyć menu, oraz dodać kilka pułapek na gracza, w postaci ukrtych wnyk, mieczy wypadających z sufitu, bomb, zapadających się platform.

W grze działa już potężna lista rzeczy, które dodają miłej amosfery i wymagania do gry.
Wersja demonstracyujna jest już w końcu bliżej niż dalej.

GURU

w Bazar

26piorunów

80 + 1 = 81

*

Tytuł: Mafia: The Old Country

Developer: Hangar13

Rok wydania: 2025

Gatunek: Przygodowa gra akcji

Użyta platforma: PS5

Czas rozgrywki : 17h

Ocena: 8/10

*

W sumie to:
Historia: 10/10

Gameplay: 6/10

*

Kurde, ale to miało klimat i za razem trochę szkoda, że w zasadzie tylko miało klimat. Od razu zaznaczę, że mi Mafia 3 się podobała, choć faktycznie gdybym mógł, to wyciął bym z niej połowę grindu. Historia Lincolna była świetna. No ale ja jestem w mniejszości i twórcy chyba postanowili wrócić do korzeni, a przynajmniej tak mi to wygląda.

W najnowszej Mafii dostajemy bardzo liniową opowieść Enzo, chłopaka, który został jako dziecko sprzedany właścicielom sycylijskiej kopalni siarki. Gra daje nam lejce w okolicy roku 1904 i kurde. Gdyby nie słaby gameplay, to mogłaby być jedna z najlepszych gier... Kurde chyba topka all time. Nawet nie przesadzam.

Tytuł jest podzielony na chyba 14 rozdziałów i rozgrywają się jeden po drugim, bez miejsc na przestoje. To też oznacza, że tu nie ma misji pobocznych, a świat nie jest otwarty. Przynajmniej nie podczas ogrywania linii fabularnej, no, poza dwoma momentami, kiedy można wyjść poza "obszar misji". Otwarty świat trzeba sobie odpalić w menu, wtedy zostajemy przeniesieni i dostajemy opcję na swobodne odkrywanie znajdziek, jakieś tam wyzwania, wyścigi i inne duperele, a nagrodą jest głównie hajs, za który można coś tam kupować w sklepie. Użyłem tej opcji raz, żeby coś kupić i to tyle. Głównie dlatego, że sklep w tej grze jest... No pusty jest. Tam nie ma nic ciekawego. Tak, można sobie kupić nóż, co się tępi po 7, a nie 3 otworzonych drzwiach lub zabójstwach, ale to tyle. To jedyny element ekwipunku, który gra pozwala nam mieć zawsze. Bronie, samochody, konie? Bez znaczenia. Gra i tak sama wybiera co możemy mieć w danej misji i nawet, jak sobie wybierzemy najlepszą strzelbę, to podczas wykonywania jakiegoś zadania i tak trzeba będzie samemu wrócić do domu, odpalić szafę i zmienić ubrania, a potem otworzyć schowek z bronią i wybrać ponownie tę najlepszą. Za każdym ... razem. No bez kitu gra nie potrafi sobie zapisać, że lubię strój X i bronie Y/Z. No ale nawet jak sobie je wybierzemy, to i tak najprawdopodobniej dostaniemy przerywnik filmowy podczas misji, który zmieni je na jakiś losowy szrot. Bo tak.

Więc kupowanie tu czegokolwiek, poza odblokowaniem różańca, który służy tu jako małe miejsce na perki, po prostu nie ma sensu. Kasy i tak będzie sporo, bo gra przez permanentny brak amunicji zmusza do przeszukiwania wszystkich ciał wokół, nawet jak misja wymaga szybkości - w teorii. W praktyce wszystko zrobione jest tak, że niezależnie od naszego podejścia, większość rozdziałów w których walczymy, kończy się zawsze tak samo. W zasadzie taki Assassins Creed, bez wspinaczki, z broniami palnymi. Nie przesadzam. Dostajemy się na miejsce w którym są wrogowie, możemy ich ominąć, zabić, ciała włożyć do specjalnych pudeł, które podobno mają ograniczyć w razie czego poszukiwania. Niezależnie od tego, co wybierzemy, przechodzimy dalej. Jak wrócimy do poprzedniej lokacji, będzie pusta. Wrogowie rozpłyną się w powietrzu, dlatego twórcy w późniejszych rozdziałach blokują taką opcję. Dostajemy się do celu lub jesteśmy blisko [dwa poziomy od wejścia], alarm. Tera każdy wie gdzie jesteśmy, szczelanina. Jak wybiłeś wszystkich wrogów wcześniej cichaczem, to możesz mieć lekkie WTF, skunt ony so? Otóż to zombie. Nie ma innego wyjaśnienia. Po strzelaninie następuje walka na noże z bossem. Wygrywasz. Kuniec rozdziału.

Podejrzewam, że dosłownie połowa rozdziałów ma tę samą formułę. Jedziesz na miejsce, skradanka, szczylanie, pojedynek na noże, kuniec. A o AI nie będę nawet gadał. W sumie to jednak pogadam. Tyle się mówiło o idiotach w innych grach, tu są nawet gorsi, bo ich nadrzędną dyrektywą jest pchanie się nam przed lufę. Dosłownie zamiast siedzieć i okazjonalnie flankować, najczęściej biegną prosto na nas i spotyka ich po drodze śrut ze strzelby. Nie oznacza to, że na normalnym poziomie jest najłatwiej, bo nie jest, ale tu rolę głównie gra ilość wrogów i brak amunicji. Ano i zachowanie naszej postaci też bywa losowe. Czasem się nie odklei od zasłony i zostaniemy przez to zabici. W innych sytuacjach ktoś nas zobaczy, mimo że totalnie nie powinien i podniesie alarm. A będą i takie akcje, że zabijemy kogoś na oczach innego typa i w sumie dzień, jak co dzień. Pewnie i tak go nie lubił, dlatego nie zareagował.

To nie jest tak, że gameplay jest totalnie do d⁎⁎y, ale jest tylko ok. Nic nie urywa i działa tylko wtedy, jak wierzymy, że to, co robimy ma sens. Bo na dobrą sprawę można od początku próbować po prostu wbiec do następnego poziomu i zacząć strzelać, bo i tak do tego dojdzie, to po co czekać? I tak połowa rywali zniknie magicznie.

Ta gra stoi historią i dlatego oceniłem ją pewnie wyżej, niż powinienem. Zwłaszcza, że świat niby piękny, ale i bardzo pusty. Gra głosem, jakość przerywników filmowych, klimat i skrypt to absolutna topka. Ten podział na rodziały mi się bardzo podobał, ale na dobrą sprawę bardziej czułem się jakbym oglądał świetny film, niż grał. Jakoś tak często wybijał mnie ten gameplay z wiary w tamten świat.

*

Gruba ryba1piorunów

8 na 10? Nie chcę nawet wiedzieć jak wyglądają gry które ocenileś na 5. Dla mnie 8/10 oznacza grę wybitnie dobrą, 9/10 to arcydzieło pod niemal każdym względem a 10/10 zwyczajnie nie istnieje. Ta gierka zasługuje na 5.

GURU0piorunów

@Jim_Morrison 5 i 6 najczęściej nie kończę, bo dochodzę do wniosku, że nie mam na to czasu. AC Shadows ma u mnie 4 i nawet nie za to, co normalnie ludzi mierzi, czyli Yasuke, tylko za to, jak idiotyczny jest skrypt. Wytrwałem całe 2h. Gdybym się uparł, to bym skończył pewnie, ale oczy i uszy mi krwawiły przy przerywnikach filmowych i dialogach.

Pokaż więcej komentarzy (4)