dildo-vagginsGruba ryba
2piorunówDziś wymieniałem żarówki w pokoju na mocniejsze ledy i przypomniało mi się jak w okolicach 2010 roku kupiliśmy pierwsze żarówki LED, wtedy to było coś - w końcu nie przepalały się tak szybko i zużywały mniej prądu.
Pamiętam że wtedy to były jakieś chore pieniądze typu 50zl za sztukę, ale producent obiecywał 25000 godzin więc braliśmy.
Teraz taka żarówka 8-10zl ale realnie chyba nigdy żarówka nie pracowała u mnie tyle co obiecuje producent (a te inteligentne ZigBee padają najszybciej).
Co ciekawe kilka z tych pierwszych ledow nadal mam i działają - po prostu są brzydkie i zmieniliśmy je na te o tradycyjnym kształcie.

















