Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#historia

Lider

w Historia

10piorunów

Potop szwedzki zaczął się od sromotnej klęski Polaków: Kapitulacja pod Ujściem.

Kapitulacja wielkopolskiego pospolitego ruszenia pod Ujściem (24/25 lipca 1655) przed armią króla Karola X Gustawa otworzyła Szwedom drogę do serca Polski. Dlaczego polskie wojsko poddało się bez walki? Ofensywa Szwedów na Rzeczpospolitą, która przerodziła się w pięcioletnią okupację

Lider

w Hydepark

17piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto:* Łańcut – miasto w Polsce, w województwie podkarpackim, na granicy Podgórza Rzeszowskiego i Pradoliny Podkarpackiej, liczba ludności w 2024r. wynosiła 17 772 mieszkańców, Miasto założone zostało przez króla Kazimierza Wielkiego . Lokacja miasta na prawie magdeburskim nastąpiła w roku 1349 z nadania księcia Władysława Opolczyka w dolinie rzeki Wisłok . Król sprowadził kolonistów niemieckich z miasta _Landshut_ w Bawarii . Jest to zatem nazwa przeniesiona przez kolonistów na nowo założone miasto, a następnie adaptowana fonetycznie z języka niemieckiego do polskiego. W pobliżu Łańcuta założono w roku 1450 niemiecką wieś Helwigau . W XV wieku wybudowano zamek początkowo drewniany) , który do XVI wieku dawał odpór najazdom tatarskim. W 1635 roku Łańcut uzyskał prawo składu . W latach 1918–1921, podczas wojny polsko–bolszewickiej, Łańcut był miejscem przetrzymywania jeńców z Ukraińskiej Armii Halickiej (powstał w nim pierwszy obóz w Polsce). W czerwcu 1942 roku Niemcy utworzyli getto dla żydowskich mieszkańców. Przebywało w nim około 1500 Żydów. 19 sierpnia 1942 roku zostali wywiezieni do obozu w Pełkiniach, a część do obozu zagłady Bełżcu i tam zamordowani. Zabytki i atrakcje turystyczne: Zamek Lubomirskich i Potockich , Powozownia , Muzeum Ikon , Muzeum Gorzelnictwa zarządzane przez „Polmos Łańcut ”, Storczykarnia , Synagoga Lubelska , tzw. Sala Lubelska, Stary cmentarz żydowski w Łańcucie , Kościół Farny , Dawny kościół i klasztor Dominikanów , Browar Łańcut (zał. 1777 r.), Ławeczka Jana i Stanisława Cetnarskich w Łańcucie , Muzyczny Festiwal w Łańcucie . Przez Łańcut przebiega linia kolejowa Kraków – Medyka o znaczeniu międzynarodowym ze stacją kolejową) .

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* 1942

Opis zdjęcia:* Łańcut NN Źródło

Zwycięzca losowania:* @Endrevoir

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Lider

w Hydepark

13piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Lider0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak przygotowuje biografię historyczną. "Hermann Göring. Drugi człowiek Trzeciej Rzeszy" Andreasa Molitora wyląduje w księgarniach 9 września 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 480 stron, w cenie detalicznej 89,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

ULUBIENIEC HITLERA. ŚMIERTELNY WRÓG GOEBBELSA.

Hermann Göring należał do najpotężniejszych ludzi III Rzeszy. Za fasadą bon vivanta, miłośnika luksusu i kolekcjonera sztuki krył się mistrz politycznej gry, który odegrał kluczową rolę w budowie nazistowskiego państwa terroru. Im większe były jego wpływy, tym straszniejsze zbrodnie. Miał wszystko – poza granicami moralnymi.

Andreas Molitor pokazuje Göringa już jako ambitnego młodzieńca owładniętego pragnieniem wielkości. Śledzi jego drogę na sam szczyt, a potem upadek – aż do celi w Norymberdze. Oparta na wieloletnich badaniach biografia obala mit groteskowego marszałka, odsłaniając bezwzględnego stratega i mistrza manipulacji.

To studium człowieka, który przez lata współtworzył jeden z najbardziej zbrodniczych systemów w dziejach świata, a zarazem przenikliwa lekcja o potędze: o tym, jak się ją zdobywa, jak się jej broni i dlaczego nawet najpotężniejsi nie są w stanie jej zatrzymać.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Ciekawy wywiad z Ołeksijem Panyczem, ukraińskim filozofem, tłumaczem, działaczem społecznym. Ukraińskie spojrzenie historię UPA i OUN w kontekście ostatnich tarć pomiędzy stroną polską i ukraińską.

Oczywiście Bezlebub i reszta wie swoje i nie burzcie im światopoglądu.

https://www.sestry.eu/pl/artykuly/dla-polakow-historia-upa-konczy-sie-w-1945-roku-dla-ukraincow-wlasnie-wtedy-sie-zaczyna

Osobistość3piorunów

Ciężka sprawa. Pełna zgoda, że o miejsca pamięci, pomniki i cmentarze na terenie Polski należy dbać, niezależnie od tego jaką narodowość honorują. Ich zniszczenie było haniebne, Polska bezdyskusyjnie powinna się tym zająć i uszkodzone naprawić, zbezczeszczone odrestaurować. Ale fikoł z tym, że Zbrodnia Wołyńska to nie ludobójstwo bo w rozkazie Klaczkiwskiego

nie mowa o eksterminacji wszystkich Polaków, a jedynie o zagładzie dorosłych mężczyzn

jest doprawdy niepoważny. Wyżynali wszystkich, ale rozkaz mówił tylko o dorosłych chłopach, więc ludobójstwo to to nie jest. Pora na CSa. Definicja Ludobójstwa przyjęta przez ONZ explicite stanowi (pogrubienie dodałem):

... any of the following acts committed with intent to destroy, in whole or in part, a national, ethnical, racial or religious group, as such:

(a) Killing members of the group;

...

Czyli nawet gdyby przyjąć, że liczy się tylko treść rozkazu, a nie to co faktycznie się stało, to nadal jest to ludobójstwo bo brało na cel konkretnie Polaków ze względu na ich etnos.

Fanatyk1piorunów

@KsRobag tu chyba chodzi o definicje stricte. Jest ludobójstwo i jest zbrodnia przeciwko ldzkosci i jest zbrodnia wojenna. Teoretycznie to różne rzeczy.

Z drugiej strony ekshumacje pokażą tak naprawdę jakiej dokładnie definicji można użyć.

Osobistość0piorunów

@kodyak To jakbyś był tak dobry i mi objaśnił bo specjalnie sprawdziłem definicję konkretnie ludobójstwa, jej fragment wkleiłem i nie bardzo widzę tu miejsce do manewru.

Fanatyk1piorunów

@KsRobag a nie wiem, ale np zbrodnie w Katyniu nie uznano za ludobójstwo choć wydawałoby się że jednak to ludobójstwo.

Może właśnie brakuje dowodów a te są zakopane wlasnie

Osobistość1piorunów

@kodyak
Tu jest kilka ciekawych rozważań. Rozróżnienie jest z jakiegoś powodu poczynione w kwestii "części" narodu. Argumentacja idzie torem, że mord wyłącznie inteligencji/oficerów to nie ludobójstwo, bo miał na celu uniemożliwić opór zbrojny etnosu i go spacyfikować, a nie unicestwić. Nie bardzo rozumiem czemu to ma zastosowanie, skoro definicja ludobójstwa mówi "z zamiarem zniszczenia, w pełni lub w części". Zamiar był, zniszczenie w części było, na Wołyniu w praktyce doszło do zniszczenia całkowitego, w moich oczach nadal wyczerpuje to znamiona ludobójstwa, w obu przypadkach. Zgodził się z moją oceną Sejm wydając rezolucję uznającą Katyń za ludobójstwo. Ale cóż, jednak co prawo międzynarodowe to prawo międzynarodowe, nie mamy Wszechtrybunału Ludzkości i każdy kraj ma swoje zdanie, swoich ekspertów i swoje dowody.

Katyń - was it a war crime or a genocide?Katyn
Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

33piorunów

1091 + 1 = 1092

Tytuł: Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie

Autor: Piotr Zychowicz

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Alfa

Format: Rebis

ISBN: 9788380626133

Liczba stron: 512

Ocena: 1/10

Poniższa recenzja będzie jednocześnie zawierać moje prywatne poglądy na temat powstania i innych tematów pokrewnych, do których odwoływał się Zychowicz. Same poglądy Zychowicza nie mają wpływu na tak niską ocenę książki, powody wystawienia jedynki znajdują się na samym końcu. Będzie dużo, wobec czego gdyby coś wydawało się niejasne, proszę o sygnał.

W trwającej właśnie mojej serii lektur poświęconych powstaniu warszawskiemu nie mogłem ominąć „Obłędu ’44” Zychowicza. Wypożyczając tę książkę z biblioteki doskonale zdawałem sobie sprawę, na co się pisze. Wiedziałem, że Zychowicz ma bardzo krytyczne stanowisko wobec Powstaniu Warszawskiemu. Też jestem świadomy stylu, w jakim prowadzi dyskusję. Wiem, czemu Zychowicz ma tak złe zdanie o powstaniu, ale czy jego zaangażowanie brzmi wiarygodnie?

To będzie spoiler, ale chyba umowny: spora część rodziny Zychowicza przeżyła powstanie, to wydarzenie jawiło im się jako koszmar i nie dziwi mnie, że Piotr Zychowicz wyniósł taki pogląd z domu. Problem jednak polega na tym, że przez lwią część książki Zychowicz po prostu atakuje wszystkich: Bora-Komorowskiego, Chruściela, Okulickiego, Armię Krajową jako całość, Polskę i nas Polaków. Wiem, że człowiek w nerwach potrafi napisać, że "Polacy to najgłupszy naród Europy", ale wyjątkowo głupim lub podłym wydaje mi się opluwać wszystkich na chłodno, podpisywać się tym swoim imieniem i nazwiskiem i zarabiać niemałe pieniądze (30 tys. sprzedanych egzemplarzy „Obłędu ’44” w pierwszych tygodniach!). Zychowicz miewa rację pisząc, że Polacy są impulsywni i zbytnio ufają obcym mocarstwom, ale ręce mi opadają jak zasugerował, że w historii Polski najlepszym okresem było panowanie Jaggielonów i ogólnie gdy nie Litwini to nasza historia potoczyłaby się jeszcze gorzej. Walenie jednak po Polsce i Polakach na każdej stronie jest po prostu męczące i obraźliwe. Autor czasem napisze o bohaterskiej postawie samych szeregowych powstańców, Sosnkowskim, Grocie-Roweckim ceniąc jego przenikliwość i ostrożność (z tym drugim się nie zgadzam, bo Rowecki jako lider Polskiego Państwa Podziemnego wykazywał się dość lekkomyślnym stosunkiem do swojego bezpieczeństwa, ułatwiając kilku zdrajcom wydanie go Niemcom) czy też innej postaci z naszej historii, ale to nie brzmi wiarygodnie, to wygląda jak łatka, przykrywająca niechęć do własnego kraju.

Sam uważam powstanie za przegrane militarne, ale (wbrew opinii Zychowicza) szok, jakim okazała się cena powstania, był na tyle duży, że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie, które powtórzą hekatombę. Zychowicz odrzuca ten pogląd sugerując, że 1980 nie ma nic wspólnego z 1944 i jeszcze rozwija ten pogląd o dygresję, że w ogóle komunizm upadł wyłącznie za sprawą Reagana, który narzucił agresywne tempo zbrojeń z ZSRR. No dzisiaj po faktach każdy jest mądry, ale w 1980 sam miałbym w głowie, że Rosjanie nie będą się patyczkować i skoro zaatakowali Afganistan to i nas zaatakują, mogąc zrobić z każdego miasta drugą Warszawę. Czy można było uniknąć powstania? Do dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, obawiam się, że to i tak by wybuchło, choćby była to samowola powstańców.

Zychowicz obficie dyktuje, po jakiej stronie Polska powinna opowiedzieć się podczas wojny. Nie podzielam jego poglądów co do relacji z Niemcami. Nie znam treści jego poprzedniej książki, tj. „Paktu Ribbentrop-Mołotow”, ale domyślam się, że w „Obłędzie” się powtarza. Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy (dygresja: zdaniem Zychowicza bardzo ładnego, czego też nie podzielam, gdyż miasto było ładne tylko na zdjęciach. Prawdziwa Warszawa to nędza społeczna), czy też nie doszłoby do mordów na Wołyniu (sic! Zychowicz kompletnie nie rozumie relacji polsko-ukraińskich, które doprowadziły do tego nieszczęścia). Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron, zwłaszcza gdybyśmy byli wykrwawieni po walach na Białorusi i Ukrainie? I czy Ukraińcy omamieni propagandą sowiecką i obietnicą niepodległej Ukrainy nie doprowadziliby do mordów na Wołyniu wcześniej?

Tyle alternatywna historia, skoro Zychowicz ją stosuje to i ja się pobawię. Ale nadmierna wiara w Niemców po prostu boli, zwłaszcza że jako Pomorzanin doskonale pamiętam, że kilka tygodni po wybuchu wojny w zbrodni pomorskiej Niemcy zamordowali ponad 50 tys. Polaków, w większości przedstawicieli klas wyższych i elit intelektualnych. W następnych miesiącach na Pomorzu terror był niewyobrażalny, Niemcy śmiało stosowali odpowiedzialność zbiorową, gdzie za „działalność przestępczą” cała rodzina była wysyłana do obozu koncentracyjnego. A teraz paradoks. Sny Zychowicza o Polakach walczących z Niemcami bardzo się ziściły właśnie na Pomorzu. Jak Niemcy zmuszali Polaków do wcielania się do Wehrmachtu. Kto mógł to uciekał i jako dezerter zasilał Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, „wnosząc w posag” broń zdobyczną. Ale nie wszyscy mieli to szczęście i część Polaków zginęła jako żołnierze Wehrmachtu pod Monte Cassino czy Stalingradem. Na Pomorzu Sowieci uchodzili za dzikusów, ale zdecydowanie byli mniejszym złem, gdyż nie stosowali takiego terroru jak Niemcy. Tyle, jeśli chodzi o natarczywe pisanie przez Zychowicza, że ZSRR to zło wcielone, a chwała należy się Narodowym Siłom Zbrojnym, bo pod koniec wojny zawarły taktyczny sojusz z Niemcami.

Nie będę negować poglądów Zychowicza na temat dowódców AK, bo ich decyzje podczas powstania nie były dobre. Tylko no tak jak pisałem, dzisiaj po czasie wszyscy są mądrzy i nie czuję się na tyle pewny, by kogokolwiek atakować personalnie i za konkretne czyny. Powiem więcej, pisząc "ich decyzje podczas powstania" to w rzeczywistości "podzielam ogólny pogląd historyków, którym w tej sprawie ufam i wierzę, że ich poglądy mają oparcie w faktach". Ale gdybym poświęcił cały rok na studiowanie całej dostępnej literatury i podjęcie jednoznacznej dyskusji, to hamowałbym język, pisząc ostrożniej.

Ocenę jednak zacząłbym od opisania nastrojów społecznych. Bo o tych Zychowicz nigdzie nie wspomina. Atakując wszystkich właściwie nigdzie nie poruszył tego temu, nie uwzględnił go w ocenie. Brak ten dyskwalifikuje książkę. W tym miejscu esej historyczny staje się pamfletem.

Styl, jakim jest napisana ta książka, jednoznaczne oceny, pomijanie wielu czynników, mających wpływ na powstanie czy historię Polski podczas wojny w ogóle skreślają tę książkę. Do tego dorzucam całkowity brak przypisów. Jest bibliografia, ale przy tak kontrowersyjnych poglądach wydaje mi się konieczne jasne zasygnalizowanie, skąd autor czerpał wiedzę. Bez przypisów uważny czytelnik może oskarżać Zychowicza o celowe manipulacje, byle tylko teza się zgadzała. Nie interesuje mnie, że esej nie wymaga przypisów, jeśli oskarżamy kogoś o coś najgorszego to oczekuję jednoznacznych dowodów.

Zychowicz żerując na sensacjach nie jest historykiem tylko populistą i demagogiem, dokonujących znacznych szkód w polityce historycznej. Niech ma swoje poglądy, tylko niech nauczy się je głosić na spokojnie, z jednoznacznymi dowodami i w szerszym zakresie. Niestety krytyka ze strony historyków nie przyczyniła się do zmiany stanowiska Zychowicza. Temu nadal dobrze jest być Stanowskim badań historycznych. Szkoda tylko, że na ten cynizm nabiera się tysiące Polaków, gotowych kupić jego najnowszą książkę. Ja tymczasem poczekam, aż ukaże się inna książka o podobnej tematyce, ale napisana na chłodno.

Prywatny licznik: 29/50

GURU11piorunów

Moim ulubionym epizodem tego świetnie zaplanowanego powstania jest akcja, jak oddział na samym starcie bez podjęcia walk uznał, że nie ma sił na jakiekolwiek działania zaczepne, po czym zacząć odwrót do Lasów Chojnowskich, a podczas ewakuacji został zdziesiątkowany w podwarszawskiej wsi gdzie sam wpadł na niemiecki garnizon.

PW rozpoczęła decyzja dowódców. Nie nastroje społeczne. Decyzja była absurdalna, opierająca się na życzeniowym myśleniu. Oczywiście nie czyni to tez Zychowicza mądrzejszymi.

Inspirator7piorunów

@BapitanKomba

że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie

Myślę że przeceniasz wpływ jaki miało to na „Solidarność”, raczej bardziej wpłynęła na to Praska Wiosna i operacja Dunaj z '68.

Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy

Jest tutaj ziarno prawdy - tak na chłodno patrząc to w tym scenariuszu Polska miała największe szanse na przetrwanie i ugranie czegoś, ale raczej wymagałoby to akceptacji dużych ustępstw (pogodzenia się np. z utratą pomorza) oraz wyczucia politycznego. Obydwu rzeczy nie widzę patrząc na międzywojenną elitę polityczną. Nie mówiąc już o tym że tak nie na chłodno to nie byłby kraj który chciałbym widzieć jako swoją ojczyznę.

Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron

Zauważ że w przypadku gdy zakładamy sojusz z III Rzeszą, jest to scenariusz w którym wykorzystujemy to do "dopakowania" armii jako front przeciw ZSRR. W takim wypadku Niemcy raczej przenieśliby ciężar na front zachodni i kolonie, a Polska miałaby czas na ogarnięcie się militarnie na tyle żeby nie byłoby to tak łatwe. A zakładając wczesny wpierdol dla ZSRR i silniejszą polską armię to możliwości geopolityczne są całkiem niezłe.

Fenomen0piorunów

@poprostumort 1) No, nie pomyślałem o praskiej wiośnie, chociaż zdarzało mi się w innych miejscach czytać zestawienia 1944 z 1980, więc zostaję przy swoim zdaniu, przy zaznaczeniu, że wpływ na wydarzenia mógł mieć 1968 czy też 1956 (Budapeszt). 2+3) Zostaję przy swoim zdaniu, sojusz z Niemcami nie przyczyniłby się do poprawy naszej sytuacji. Równie dobrze Beck mógłby oddać Gdańsk i zgodzić się na autostradę, po czym Niemcy mogliby zerwać wszystkie umowy i mając już wybudowaną drogę i miasto zażądać czegoś więcej lub po prostu nas zaatakować. Oczywiście też mogłoby być tak, że Polska dostałaby szansę dozbroić się, miałaby przez chwilę spokój na zachodzie, ale skoro Niemcy zaatakowali ZSRR, swojego sojusznika, to czemu nie mieliby zrobić tego samego z Polską? I tak i tak doszłoby do wojny. Analizowanie, co byśmy stracili, mija się z celem.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Książki

18piorunów

1090 + 1 = 1091

Tytuł: Imperia Normanów

Autor: Levi Roach

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Rebis

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383383514

Liczba stron: 368

Ocena: 6/10

Tak jak wcześniej czytałem bardziej popularnonaukową książkę o Wikingach (i mi siadła), to ta tutaj jest klasyczną historyczną... i już mi tak nie podeszła. Historie ogólnie ciekawe, ale tak ku⁎⁎⁎⁎ko sucho podane miejscami, że ciężko było przez to brnąć. Przynajmniej teraz wiem, że taka forma podania jest raczej nie dla mnie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Ot, przewrotność historii.

Zdjęcie przedstawia reprezentację Polski w piłce nożnej z roku 1935 wbiegającą na Hermann Göring Sportfeld na mecz przeciwko Niemcom, który niestety przegraliśmy 1:0 po stawieniu gospodarzom wyjątkowo zaciekłego oporu.

26 lat później, Polska zrewanżuje się na tym stadionie reprezentacji Niemiec wygrywając z nią 3:1, z tym że teraz już jako gospodarze, a stadion już na stałe powróci do nazwy Olimpijski. Skróty tego meczu z polskiej i niemieckiej kroniki filmowej.

Lider

w Hydepark

11piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Gry

7piorunów

Secret Service - numer wakacyjny (1994) okiem gracza

Wakaaacjeeee!!! Czas odpoczynku, ładowania baterii i nieskrępowanego grania bo przecież nie ma szkoły :wink: A Secret Service datowany na lipiec-sierpień 1994 dostarcza sporo pomysłów co odpalić na naszych komputerach Wtedy jeszcze miałem Amigę 500 rozbudowaną do 1MB ram i dodatkową

GURU

w Książki

18piorunów

1089 + 1 = 1090

Tytuł: Długie Średniowiecze

Autor: Jacques Le Goff

Kategoria: reportaż

Format: książka papierowa

Ocena: 6/10

Ksiązka zawierająca zbiór artykułów i wywiadów autora na tematy o nieco podobnej tematyce, ale jednak trochę różne. Niektóre rozdzialy ciekawe, inne niekoniecznie. Raczej dla fanatyków niż casualów, zasnąłem przy niej z 4 razy.

Ale przynajmniej dowiedziałem się ile wynosiła oficjalna kościelna kara za obciągnięcie, zawsze coś (40 dni na chlebie i wodzie i 7 lat pokuty, jakby ktoś być ciekaw)

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

16piorunów

Znajomy ~oszalał~ ~i~ założył wydawnictwo „Centryfuga”. W ofercie, bądź co bądź na razie niewielkiej, można i będzie można znaleźć powieści historyczne, szeroko pojętą fantastykę (planuję podesłać propozycję zbioru opowiadań, jak już wszystko napiszę ; )) i literaturę dla dzieci oraz młodzieży.

Jako że niespecjalnie stanowię target (może i jestem dziecinny, ale nie przesadzajmy xD), to o opinie poprosiłem dzieci innego kolegi, który kupił dwie książki od Centryfugi właśnie.

„Jak koty Polskę zbudowały” to pięć opowiadań o historii Polski przeznaczonych dla dzieci w wieku od 9 do 15 lat. Zbiór bardziej przypadł do gustu jedenastoletniemu synowi kolegi, który stwierdził, że historie zostały ciekawie napisane. Do tego fajnie zgrało się z tym, że opowiadania przedstawiają wydarzenia, które akurat przerabiał na historii w szkole.

Z kolei dziewięcioletnia córka kolegi otrzymała „Gringo. Gwiazda, która nie spadła”, która jest… psim kryminałem. Główny bohater, biały owczarek szwajcarski, został niesłusznie oskarżony o kradzież kasetki z pieniędzmi (szkoda, że nie torebki ze smaczkami xD). Dziewczyna chwaliła i treść, i ilustracje do niej oraz że chciałaby dostać kolejną część, jeśli ta się kiedyś ukaże. Kolega wspomniał jeszcze, że musiała bardzo się jej spodobać, ponieważ szybko ją przeczytała, a potem w kolejnych dniach wracała do książki, żeby coś jeszcze raz obejrzeć czy przeczytać. Poza tym książka trafiła do jej szuflady z ulubionymi rzeczami.

Jak ktoś ma dzieci albo szuka pomysłu na prezent dla czyjegoś dziecka, albo ma na co dzień do czynienia z dziećmi (może @KatieWee? ;)), to zdecydowanie zachęcam do zainteresowania się książkami z oferty znajomego.

Dla dorosłych też się coś znajdzie, chociażby „Stos Heraklesa” Jana M. Długosza.

Gdyby ktoś nie uwierzył w słowa dzieciaków albo po prostu chciałby sam się przekonać, to na stronie wydawnictwa można przeczytać fragmenty wszystkich wspomnianych książek.

Nie otrzymałem pieniędzy ani żadnych innych korzyści materialnych od wydawnictwa/znajomego. Posta napisałem z czystej chęci pokazania czegoś fajnego.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto:* --

Wieś: [Wytrzyszczka](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wytrzyszczka) – wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie brzeskim, w gminie Czchów. W roku 2021 Wytrzyszczka liczyła 461 mieszkańców. Wieś leży nad [Dunajcem](https://pl.wikipedia.org/wiki/Dunajec). Kursuje tu prom do wsi [Tropie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Tropie_(województwo_małopolskie)). Zabytki:* Zamek Tropsztyn – ruina zamku Tropsztyn. Warownia powstała przypuszczalnie w 1 połowie XIII wieku z inicjatywy rodu Ośmiorogów. Pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1231 roku. Pierwsze murowane zabudowania zamkowe powstały przypuszczalnie w wieku XIV.

Data wykonania zdjęcia:* Rok 1846

Opis zdjęcia:* Zamek Tropsztyn (B.Z. Stęczyński) Źródło.

Zwycięzca losowania:* @Felonious_Gru

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

11piorunów

<-- Tag do obserwowania

Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*

Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*

O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*

Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*

* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.

* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.

* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.

Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.

Pokaż więcej komentarzy (5)