Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#japonia

Lider

w Historia

23piorunów

Dzień dobry.
Dziś materiał o tym czy rzucenie bomb atomowej na Japonię było rzeczywiście koniecznie czy było bardziej manifestacją siły. Zapraszam do odsłuchu!

https://www.youtube.com/watch?v=zJhDTu960KA

    

Osobistość2piorunów

Jak dla mnie, to nic innego jak zemsta, manifestacja siły i "okazja" do przetestowania skuteczności dwóch, różnych konstrukcji bomb.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Nauka

49piorunów

Japoński startup z sektora farmaceutycznego pracuje nad lekiem wspomagającym wzrost nowych zębów [ENG]

A team of scientists led by a Japanese pharmaceutical startup has been working on a drug to stimulate the growth of new teeth in what would be a world-first, aiming to put it on the market by around 2030. Toregem Biopharma, funded by Kyoto University, is expected to begin clinical trials on healthy

Fanatyk

w Filmy

23piorunów

Akira

Wiekopomne japońskie animowane dzieło w klimatach cyberpunkowych z 1988 roku w reżyserii Katsuhiro Otomo, na podstawie mangi (komiksu) tego samego autora, które wstrząsnęło światową animacją!

Zdecydowanie nie dla dzieci!

Film dostępny na CDA.

  

Wirtuoz3piorunów

Jedno z lepszych anime jakie widziałem. Polecam jeszcze memories tego samego autora (katsuhiro otomo)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Gotowanie

49piorunów

Co dzisiaj na kolację?

Kurczakowe Katsu Curry z Japonii!

Składniki do panierowanego kurczaka:

* 2 piersi z kurczaka
* sól i pieprz do smaku
* 1/2 szklanki mąki
* 2 jajka
* 1 szklanka bułki tartej panko lub zwykłej
* olej do smażenia

Składniki do sosu curry:

* 1 średnia cebula
* 2 ząbki czosnku
* 1 duża marchewka
* 1 średni ziemniak
* 2 łyżeczki curry w proszku
* 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
* 500 ml bulionu warzywnego lub z kurczaka
* 2 łyżki sosu sojowego
* 1 łyżka miodu
* 1 liść laurowy

1. Piersi z kurczaka lekko rozbij, posyp solą i pieprzem, następnie obtocz je po kolei w mące, rozbełtanym jajku i bułce tartej.
2. Usmaż kurczaka na patelni z dodatkiem oleju - na średnim ogniu, na złocisto. Alternatywnie kurczaka można usmażyć na głębokim tłuszczu, we frytkownicy czy nawet w piekarniku 180 stopni/30 minut na małej blaszce wypełnionej olejem tak by zakrywała kurczaka do połowy (po 15 minutach piersi z kurczaka trzeba wtedy obrócić).
3. Podczas gdy kurczak się smaży, przygotuj sos curry. Na patelni z odrobiną oleju zeszklij posiekaną cebulę i czosnek, dodaj pokrojoną w kostkę marchewkę i ziemniaka.
4. Do warzyw dodaj bulion, sos sojowy, miód i resztę przypraw. Gotuj na średnim ogniu przez około 20 minut, aż warzywa zmiękną.
5. Wyjmij liść laurowy i zmiksuj na gładki krem. Jeśli jest zbyt gęsty, dodaj trochę więcej bulionu. Jeśli jest zbyt rzadki, dodaj trochę mąki rozmieszanej z małą ilością zimnej wody.

Katsu Curry podaje się z ugotowanym ryżem.

Pro Tip: Jeśli lubisz kawałki warzyw w curry to wtedy możesz nie dodawać marchewki i zmienniaka od razu - tylko pogotować sos 10 minut, zmiksować, wtedy dodać marchewkę i ziemniaka i ugotować je w sosie.

  

Gruba ryba1piorunów

@koszotorobur ten patent z pieczeniem na (tak jakby) głębokim tłuszczu w piekarniku na pewno działa?

Smażenie na nierozgrzanym tłuszczu zwykle powoduje, że panierka przyjmuje dużo oleju i niekoniecznie jest chrupka. A jak rozumiem, to tutaj kurczaka wkłada się do zimnego oleju i dopiero do piekarnika?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Historia

22piorunów

Gdyby Was zaskakiwały przykłady niekompetencji kacapów w Ukrainie, to zupełnie niepotrzebnie.
Kacapy mają to we krwi!!!

Chciałbym przypomnieć losy kompromitacji rosyjskiej drugiej eskadry. W czasie podnóży z Bałtyku na wschód, ta armada stała się źródłem wielu poważnych Incydentów dyplomatycznych i napięć dyplomatycznych.
Sama bitwa pod Cuszimą, to też niezły kabaret.
Zapraszam przed monitory komputerów, a sam kanał bardzo polecam, są na nim jeszcze 3 inne odcinki o wojnie Japońsko - kacapskiej.

https://www.youtube.com/watch?v=Qlw3FG7I5MM

     

Mistrz

w hejtoczyta

13piorunów

535 + 1 = 536
Prywatny licznik: 38+1=39

Tytuł: Zanim wystygnie kawa
Autor: Toshikazu Kawaguchi
Kategoria: powieść
Wydawnictwo: Relacja
ISBN: 9788367216463
Liczba stron: 219
Ocena: 4/10

Przenosimy się do Japonii, do małej, klimatycznej, starej kawiarni, która kryje w sobie sekret — można się w niej się przenosić w czasie. Żeby jednak nie było zbyt prosto, obowiązuje zasada (a w zasadzie zbiór kilku bardzo rygorystycznych zasad): trzeba wrócić zanim kawa zdąży wystygnąć. Brzmi intrygująco? Nie dziwię się.

Jest to zbiór czterech bodajże historii, dosyć mocno ze sobą związanych (miejscem, czasami, bohaterami pobocznymi), jednakże każda z nich skupia się na kimś innym. Powiedziałbym, że tematy w niej też są poruszające serduszko — bo mamy zmarłą siostrę, mamy małżonka z zaawansowanym Alzheimerem, mamy zagrożoną ciążę. No wydawałoby się, że po prostu hit sprzedażowy. No i...

Tak w istocie jest, to jest dosłownie hit sprzedażowy. Książka jest po prostu dosyć płaska, na przyjemne popołudnie, taka wręcz wzorcowa delikatnie mocniejsza literatura młodzieżowa. Najbardziej mnie bawiły opisy na kilkanaście zdań opisujące, jakie to bohaterki są absolutnie idealne — inteligentne (do matury poznała 6 języków obcych!), modelowo wręcz piękne, mające nieprawdopodobne powodzenie w miłości i życiu zawodowym (bo bycie liderką kilku dużych projektów po roku od rozpoczęcia pracy po studiach — to bardzo możliwe, szczególnie w zhierarchizowanej Japonii, prawda?). Jeśli ktoś potrzebuje sobie wydłużyć wakacje na plaży — to się nada, ale jeśli szukać czegokolwiek więcej, to absolutnie nie polecam, trochę wymęczyłem skończenie mimo niezbyt dużej objętości.

   

Autorytet

w Wiadomości Świat

12piorunów

Ja tylko chciałbym przypomnieć, że Japonia i sowieci nie podpisali traktatu pokojowego po II WŚ ...

Tak że tego ...

Wg wikipedii:
"Pomimo zakończenia działań wojennych traktat pokojowy między ZSRR a Japonią do dziś nie został podpisany, gdyż Japonia domaga się zwrotu Kuryli. Japonia niezmiennie utrzymuje, że są one integralną częścią Japonii (określane jako Terytoria Północne), nielegalnie okupowaną przez Rosję"


Fenomen1piorunów

Ja się zapytam przekornie - a na wuj im jakieś wyspy? To są takie same teorie z d⁎⁎y, jak opinie amerykańskich osintowców, którzy twierdzą, że Polska przygotowuje się do zajęcia Lwowa xD

Autorytet2piorunów

https://historia.org.pl/2022/03/23/kuryle-male-wyspy-o-ktory-wielki-spor-tocza-japonia-i-rosja/

Kuryle i ich historia. Małe wyspy, o który wielki spór toczą Japonia i RosjaArchipelag kilkudziesięciu Wysp Kurylskich jest powodem, dla którego Japonia i Rosja mimo zakończenia II wojny światowej nadal nie podpisały traktatu pokojowego. Japońsko-rosyjski spór terytorialny o Kuryle jest jednak znacznie starszy i sięga początków XIX w. Od tego czasu oba państwa roszczą sobie do nich prawa. Położenie i znaczenie Wysp Kurylskich XIX-wieczna japońska mapa Kuryli Wyspy Kurylskie znajdują się na Oceanie Spokojnym pomiędzy należącą do Japonii wyspą Hokkaido, a rosyjskim półwyspem Kamczatką. Wyspy rozciągają się na długości ok. 1200 km. Wyspa Hokkaido jest drugą co do wielkości wyspą Japonii, która leży na jej północnym krańcu. Otoczona jest przez wody Morza Japońskiego, Morza Ochockiego i Oceanu Spokojnego. Największym miastem wyspy jest Sapporo (1,97 mln mieszkańców). Natomiast Kamczatka znajduje się na wschodnim krańcu Rosji i rozdziela Morze Ochockie od Morze Beringa. Jej głównym miastem jest Pietropawłowsk Kamczacki (195 tys. mieszkańców). Archipelag KuryliHISTORIA.org.pl - historia, kultura, muzea, matura, rekonstrukcje i recenzje historyczne
Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

41piorunów

62153 + 103 = 62556

Wbrew pozorom całkiem sporo osób jeździ na rowerach w  Rzecz jasna ciężko szaleć po Tokio, więc zdecydowałem się poszukać dalej i korzystając z fantastycznej sieci kolejowej wybrać się za miasto. Jezioro Kasumigaura położone jest jakieś 2h jazdy od stolicy i zostało mi polecone jako kolarskie miejsce. A że pętla wkoło liczyła ok 100km, no to proszę. W okolicach wypożyczalnie rowerów, ceny przystępne (ok 30€ za dzien za szosę z kaskiem). Na dodatek, po oddaniu roweru na miejscu szatnia z prysznicem, co bardzo się przydało - wczoraj w okolicach było 34 stopnie. A sama jazda - no cóż -chyba nudniej być nie mogło:) Plaskato i prawie żadnych atrakcji. Zepsuty infrastruktura wokoło austriackich jezior liczyłem że tu jest podobnie, ale gdzie tam. Na całe 100km ze dwie knajpy, jedno muzeum militarystyczne (sądząc po torpedzie)jakiś kemping i kilka automatów z napojami, które ratowały życie w ten upał. Trasa za to dobrze oznaczona, trzeba tylko pamiętać o ruchu lewostronnym, co na szczęście przypominają wyrysowane strzalki, a i ruch na takim zadupiu też nie był za duży.

  

Fenomen3piorunów

Pojechałeś na około jeziora i ani jednego zdjęcia z nim?

Fanatyk1piorunów

@Tomekku nie mówię, że świetne, ale wędkarz i panorama miasta z drogi rowerowej są właśnie ok. Automat do napojów itp to właśnie ciekawostki, a te dwa moim zdaniem miłe dla oka. Aczkolwiek ja amator i swojego Panasonic sprzedałem wieki temu, brak czasu na hobby, inne zainteresowania wygrały. Teraz to ja mam psa na insta w setkach ujęć :rolling_on_the_floor_laughing:

Osobistość0piorunów

@austrionauta trasa idealna dla mnie, skoro płaska i nudna :grinning: Karnęłabym się tam. Myślę, by kiedyś pojechać na Węgry i tam zaliczyć rundkę wokół Balatonu (ale to najlepiej rozłożyć na kilka dni, bo tam jednak trochę się dzieje po drodze).

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Japonia. Po trzęsieniu ziemi droga została naprawiona w 6 dni.
Ile to u nas potrzeba do załatania dziury w jezdni?
   

Lider0piorunów

Tak naprawiona, jak ta wielka dziura w srodku miasta, ktora krotko po ekspresowej naprawie znowu sie roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lila.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Azjatycka Owca

94piorunów

Od dziś Japonia zaczyna wypuszczać wodę z elektrowni jądrowej Fukushima do oceanu.

[edit po napisaniu: uaktualniłem informacje o chińskim zakazie importu]

To efekt wieloletnich starań japońskiego rządu z międzynarodowymi organizacjami i partnerami, by zacząć likwidację elektrowni, na której terenie doszło do katastrofy w 2011 roku w następstwie tsunami u wybrzeży Japonii. Woda będzie rozcieńczana i wypuszczana do oceanu w niewielkich porcjach, począwszy od 7,8 tys. metrów sześciennych wody w ciągu najbliższych 17 dni. W tym celu wybudowano specjalny podwodny tunel, który pozwoli wypuszczać wodę w odległości 1 km od brzegu na głębokości 12 m – wszystko po to, żeby możliwie oddalić ujście od miejsc potencjalnego rybołówstwa. Woda zawierająca tryt będzie miała stężenie około 190 bekereli/litr, podczas gdy przyjęty przez WHO limit dla wody pitnej to 10000 bekereli/litr (niemniej, zagrożenie zdrowia przez tryt jest tak niewielkie, że ciężko ustalić jego faktyczne dopuszczalne stężenie, w związku z czym różne państwa przyjmują różne jego granice). W sumie do oceanu na przestrzeni około 30 lat wypuszczone zostanie około 1,3 mln ton wody (około 540 basenów olimpijskich).

Plan został pozytywnie zaopiniowany przez WHO czy IAEA (Międzynarodową Agencję Energii Atomowej) w lipcu tego roku, twierdząc, że spełnia on międzynarodowe standardy oraz że wpływ zanieczyszczenia na organizmy żywe będzie znikomy, jednak bez wydawania rekomendacji jego przeprowadzenia, unikając tym samym wejścia w spór polityczny. Póki co woda zanieczyszczona trytem (cez i stront są usuwane w zamontowanych instalacjach oczyszczania wody) pozostaje gromadzona w zbiornikach na terenie elektrowni. Zbiorniki te jednak są bliskie przepełnienia i w na początku przyszłego roku mogłyby zostać całkowicie zapełnione, co doprowadziło do konieczności przeprowadzenia powyższego planu.

Co naturalne, ten plan napotkał na bardzo szeroki opór przeróżnych środowisk, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Jednych udało się przekonać, inni zaś gwałtownie protestują i grożą sankcjami.

Jeśli chodzi o środowiska wewnętrzne, to największe protesty wywołało to w środowiskach rybaków, którzy twierdzili, że cała ta sytuacja będzie dla nich zagrożeniem nie tyle zdrowotnym, ile związanym z reputacją – popyt na żywe organizmy z wód oceanu znacząco spadnie, co wpłynie na spadek zamożności sektora rybackiego.

Z kolei na zewnątrz zdecydowanie najwięcej krytyki płynie ze strony Chin oraz kontrolowanego przez nie Hongkongu. Chiny złożyły formalny protest w tej sprawie oraz określiły działanie Japonii mianem „ekstremalnie samolubnego”. W związku z tym jeszcze przed rozpoczęciem wypuszczania wody z Fukushimy Hongkong i Makau wydały zakaz importu ryb i owoców morza, ale także soli morskiej czy wodorostów z 10 japońskich prefektur (Chiny już taki zakaz wydały wcześniej), zaś Chiny dodatkowo zwiększyły skalę testowania radiacji takich produktów z innych części Kraju Kwitnącej Wiśni. Natomiast już dziś, po rozpoczęciu operacji, Chiny całkowicie zablokowały import japońskich produktów z morza. Oznacza to zablokowanie największego rynku, do którego Japonia eksportowała produkty pochodzenia morskiego (o wartości około 600 mln USD rocznie). Nie jest wykluczone, że podobnie postąpi Hongkong, będący drugim największym rynkiem eksportowym dla Japonii. W sumie oba te rynki były odpowiedzialne za prawie połowę japońskiego eksportu tego rodzaju dóbr.

Z kolei Korea Południowa, pod wpływem przeprowadzanych w ostatnim czasie wspólnych koreańsko-japońskich rozmów, nie ma naukowych czy technicznych obiekcji co do planu wypuszczania wody do oceanu, jednak nie zamierza również tego planu popierać. Innego zdania jest opozycyjna Partia Demokratyczna, która zamierza walczyć o zatrzymanie wypuszczania wody z Fukushimy i będzie w tej sprawie protestować. Niemniej zakaz importu owoców morza z 8 regionów otaczających Fukushimę, wprowadzony w 2013 roku, dalej będzie obowiązywał.

Podobne stanowisko wyraziły państwa pacyficzne, zgromadzone podczas Forum Wysp Pacyficznych: że nie ma obaw co do naukowego podejścia do problemu, natomiast mimo to obawy wciąż są obecne i nie wszystkie w pełni się zgadzają na japoński plan. W tym przypadku może to być związane z wieloletnim przeprowadzaniem testów jądrowych na tym obszarze przez USA i Francję oraz spowodowanymi przez te działania szkodami.

Zaniepokojenie wyraża także Greenpeace, argumentując, że obawy o wpływ biologiczny innych radioaktywnych izotopów takich jak węgiel -14, stront-90 czy jod-129 mogących znajdować się w wodzie w zbiornikach, zostały zignorowane.

Plan wydaje się nie powodować obaw w Tajwanie, który w zeszłym roku zniósł część restrykcji na import produktów żywnościowych z Japonii, jak i w Unii Europejskiej, która takie restrykcje zamierza znieść w najbliższym czasie.

Dla zaspokojenia obaw krytyków Japonia będzie regularnie testowała jakość wody morskiej w okolicy Fukushimy, jak i sprawdzała stan ryb; wyniki tych testów już od września będą publikowane na stronie internetowej ministerstwa rolnictwa. Ponadto trzeba również zauważyć, że elektrownie jądrowe na całym świecie rutynowo wypuszczają wodę zawierającą tryt do obiegu i dzieje się to bez negatywnego wpływu na środowisko.

Tak duży opór z chińskiej strony prawdopodobnie jest więc w większym stopniu związany z rywalizacją polityczną między oboma krajami i próbą zdyskredytowania swojego rywala na arenie międzynarodowej, jak i osiągnięcie gospodarczych korzyści poprzez atakowanie japońskiej branży rybackiej. Pytanie również, czy wdrożenie planu wypuszczania wody z Fukushimy nie zaszkodzi znacznie poprawionym w ostatnim czasie stosunkom japońsko-koreańskim. Póki co wydaje się, że nie, ale w wypadku ewentualnych odstępstw od planu może się to zmienić.

     

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca zastanawia mnie dlaczego tak płytko pod powierzchnią będą spuszczać tę wodę i dlaczego nie puszczą tego jakimś rurociągiem na dno oceanu
nic tego nie ruszy, chyba że kolejne tak duże tsunami

poza tym, coś mi się wierzyć nie chce że woda będąca chłodziwem zawiera tylko tryt

Mistrz0piorunów

@VonTrupka ale to właśnie jest dno — kilometr od brzegu jest na 12m głębokości 😉 Widocznie dalej nie ma potrzeby, skoro i tak zanieczyszczenie ma być niewielkie

Tak jak napisałem "cez i stront są usuwane w zamontowanych instalacjach oczyszczania wody" przez procesy chemiczne, o innych izotopach nie wspominają

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca stąd też moje wątpliwości, bo przy kosztach dalszego składowania zrobienie kilku czy nawet nastu kilometrowego rurociągu to drobniaki

natomiast koszt filtrowania to już nie są drobne i tu mam kolejne wątpliwości, bo proces ma trwać 30 lat
nie wierzę w to że nie będzie na tym jakiegoś wału

a jak się wyleje skażona woda to nie zdziwi mnie absolutnie gdy japończycy nabiorą wody w usta i zwieńczą to "ups, to wydarzyło się".

No cóż, mój sceptycyzm nie objawił się wczoraj.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Mistrz

w Azjatycka Owca

63piorunów

Indie aspirują do podium jeśli chodzi o misje kosmiczne

Indie dziś dokonały pierwszego w historii lądowania na biegunie południowym Księżyca. Misja Chandrayaan-3 (co w hindi i sanskrycie oznacza ‘pojazd księżycowy’) okazała się być sukcesem, dzięki czemu prawie 2-tonowy lądownik w nienaruszonym stanie pojawił się na powierzchni Księżyca. W jego składzie znajduje się 26-kilogramowy łazik, którego zadaniem teraz będzie m.in. zbadanie lodu, znajdującego się w kraterach w tej części ciała niebieskiego. Ten lód może okazać się źródłem tlenu, wody oraz zapasów dla przyszłych misji na Księżyc czy nawet dla kolonii na Księżycu. Odkryto go m.in. dzięki pierwszej księżycowej misji Indii, Chandrayaan-1, która w roku 2009 orbitowała wokół Księżyca.

Udane wylądowanie na Księżycu jest powodem do dumy dla wielu Hindusów, na czele z premierem Indii Narendrą Modim, który oglądał moment lądowania z RPA, gdzie aktualnie bierze udział w szczycie BRICS. Dla niego samego to bardzo duży polityczny sukces, który z całą pewnością będzie próbował skapitalizować w najbliższych wyborach. W całym kraju odbywały się modły za powodzenie misji, miliony ludzi było przyklejonych do ekranów, a dzieci w szkołach brały udział w apelach, zorganizowanych dla wspólnego celebrowania tego momentu.

Indyjska misja, która rozpoczęła się 14 lipca, nie była jedyną w ostatnim czasie próbą osiągnięcia bieguna południowego na Księżycu. Swoją misję na Księżyc, pierwszą od 47 lat, zamierzała zrealizować także Rosja, chcąc pokazać tym samym, że jest w stanie realizować takie wielkie cele nawet pomimo sankcji gospodarczych nałożonych przez zachodnie kraje. Ta swego rodzaju 3-dniowa operacja specjalna, czyli Luna-25 zakończyła się niemalże tak samo, jak operacja w Ukrainie – rozbiciem się o powierzchnię Księżyca w ciągu 6 dni od startu.

Ten „zbieg okoliczności” może pokazywać, że Indie stopniowo zaczynają aspirować do zajęcia miejsca na podium, jeśli chodzi o misje kosmiczne. Zepchnie z niego tym samym Rosję, która w poprzednim wcieleniu była kosmiczną potęgą, a obecnie głównie kapitalizuje tamtą przewagę i żyje przeszłością.

Do tej pory, Indie wykonały dwie misje księżycowe: jedną w 2008 roku, która z powodzeniem przez blisko rok trwała na orbicie Księżyca, a drugą w 2019 roku, kiedy to misja zbliżona do obecnej osiągnęła orbitę Księżyca, ale podczas manewru lądowania zakończyła się rozbiciem.

Po obecnej udanej misji na Księżyc, Indie czeka kilka równie poważnych misji. Obecnie, w wyniku porozumienia USA z Indiami, astronauci z Indii będą mogli trenować w ośrodku NASA, po czym oba kraje w przyszłym roku wyślą wspólną misję do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. ISRO (odpowiednik amerykańskiego NASA) opracowuje również swój statek kosmiczny, mogący wyprowadzić astronautów na orbitę. Celem miało być doprowadzenie do lotu załogowego do 2022 roku, jednakże obecnie oczekuje się, że zostanie to wykonane nie wcześniej niż w 2025 roku. Indie weszły również w szereg porozumień kosmicznych z USA: m.in. porozumienie Artemis, ustanawiające zasady cywilnej eksploracji kosmosu, czy NISAR, misję mającą na celu wysłanie satelity precyzyjnie obserwującej zmiany w powierzchni lądów i lodów na Ziemi. Te umowy pokazują, że Indie „oderwały się” od rosyjskiego obozu jeśli chodzi o misje kosmiczne i znacząco przybliżyły się do Amerykanów.

Dla Indii kolejne udane misje kosmiczne będą bodźcem do silniejszego napływu kapitału w przemysł kosmiczny, jak i rywalizowania z innymi państwami w kwestii minimalizacji kosztów misji kosmicznych. Misja Chandrayaan-3 dysponowała budżetem zaledwie 6,15 mld INR (czyli około 300 mln PLN), co prawdopodobnie jest kosztem niższym niż misje wykonywane przez Chiny. Obecnie Indie mają zarejestrowanych przynajmniej 140 startupów związanych z przemysłem kosmicznym, kiedy jeszcze przed 2020 rokiem było ich zaledwie 5, każdego roku podwajając czy nawet potrajając wartość nowych inwestycji. Ten wybuch przemysłu jest związany z otwarciem sektora kosmicznego na prywatne przedsiębiorstwa. Bardzo pomocne jest również posiadanie własnego kosmodromu na wyspie Sriharikota.

Niemniej, Indie muszą także uważać na rozwijających się konkurentów za swoimi plecami. Swoje lądowanie na Księżycu planuje również Japonia – po nieudanym lądowaniu Hakuto-R w kwietniu tego roku w wykonaniu prywatnej japońskiej firmy Ispace, 26 sierpnia wystartuje japońska państwowa misja SLIM, mająca wylądować wewnątrz krateru Shioli. W kolejnych latach Ispace ma odbyć kolejne księżycowe misje.

       

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Fotografia

50piorunów

Ulica w Tokio gdzieś w latach 30-tych.

Gruba ryba3piorunów

ciekawe jak by to w kolorze wyglądało.

Osobistość1piorunów

@Hoszin Zdjęcia też może są gdzieś kolorowe, ale tak na szybko znalazłem tylko takie kolorowane. Ładnie. Kolorowo :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Filmy

13piorunów

Polecam film Kanako w krainie czarów. Fajne stadium nihilizmu które przeżera japońskie społeczeństwo od lat.

 

Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x masz film z lektorem?

Pokaż więcej komentarzy (7)