Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazki

Osobistość

w Książki

32piorunów

Przyszła pora zacząć największą jak dotąd książkową przygodę, która zajmie mi zdrowo ponad pół roku. Nie zamierzam przeplatać jej innymi książkami, więc moje wpisy na bookmeterze będą dosyć monotonne.

Fota zrobiona prawie rok temu, więc nowej Wiosny tam brak.

Życzcie mi powodzenia.

Fanatyk7piorunów

@Cerber108 machającypapaj.jpg

Autorytet4piorunów

@Cerber108 powodzenia, mnie wszystkie polecajki jakoś odstraszyły od tej serii, bo dziwnym trafem u wszystkim fanów przewijało się, że przez sporą część wieje nudą, że seria jest za długa i źle zredagowana. xD

Osobistość1piorunów

@Hilalum potrzebowałem takiego behemota, od dłuższego czasu wpadały co najwyżej trylogie (a Ulyssesa Moore'a z zeszłego roku nie liczę, bo to powtórka z dzieciństwa).

Autorytet1piorunów

@Hilalum ja czytałem lata temu, kiedy Sanderson kończył ostatni tom i podzielił go na 3 części. Dotarłem do pierwszego napisanego przez niego, bo więcej wtedy nie było i stwierdziłem, że był to najlepszy tom ze wszystkich xd a potem już nie dokończyłem. Miałem podejście od nowa dwa lata temu i skończyłem w połowie pierwszego tomu i się poddałem XD dla mnie naprawdę zbyt nudne.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Książki

33piorunów

488 + 1 = 489

Tytuł: Xavras Wyżryn i inne fikcje narodowe

Autor: Jacek Dukaj

Kategoria: zbiór opowiadań różnych

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788308084038

Liczba stron: 232

Ocena: 9/10

Sprawa pierwszych tworów różnych autorów znowu się komplikuje, bo po tę książkę z dorobku Dukaja sięgnąłem na chybił trafił i tak się złożyło, że ta też była poniekąd pierwsza. Poniekąd, bo jedno ze znajdujących się w niej opowiadań zostało opublikowane w 1997 jednocześnie z "Zanim noc". Tak więc naginanie rzeczywistości wychodzi mi znakomicie.

Mamy tu do czynienia z wyjątkowo dobrym i dosadnym zbiorem opowiadań, obracających się w aż dwóch (lub nawet trzech - zależy, jak patrzeć) przypadkach na cztery wokół zbrodniarzy - wojennych lub trochę innych - jednakże każde z osobna kładzie akcenty na trochę odmienne aspekty.

Xavras Wyżryn - wkraczamy na poletko historii alternatywnej, gdyż w tej odnodze Bolszewicy zwyciężyli Polaków. Akcja toczy się w latach 90. XX wieku przeważnie na terenach dawnej Polski, która znajduje się w granicach EWZ (European War Zone) - obszaru dotykanego z różnym natężeniem ruską agresją - oraz po części Atomowego Trójkąta (tutaj raczej można domyślić się znaczenia). Śledzimy losy Iana Smitha - amerykańskiego reportera - wysłanego do EWZ w ramach wielomilionowego kontraktu w celu ukazania codziennych zmagań tytułowego Xardasa, eee Xavrasa, z przeciwnościami stawianymi przez wojenną rzeczywistość. Jesteśmy świadkami bytowania zwykłych ludzi w piekle właściwie jednostronnego konfliktu trwającego pokolenia oraz odmiennego podejścia doń Iana, szeregowych wojaków i samego Xavrasa. Widzimy też konfliktujący obraz bohatera wyzwolenia i zwykłego terrorysty oraz chłodne spojrzenie na manipulację i propagandę czasu wojny, w których zbrodnie wroga piętnujemy, a swoje zamiatamy pod dywan i wiele więcej. A gdy do gry wchodzi globalna opinia publiczna, to z tego wszystkiego robi się niezły kocioł - dosłowny i medialny. Pewnych rzeczy naturalnie nie zapisałem - niektórych nie wychwyciłem, inne świadomie pominąłem, by nie psuć przyszłym czytelnikom zabawy. Tekst prezentuje sobą wysoki poziom, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że był jednym z pierwszych autora.

Sprawa Rudryka Z. - transkrypcja rozprawy pewnego tyrana, która szybko schodzi na wzajemne szukanie dziury w rozumowaniu obrońcy i prokuratora. Cała sprawa jest poważna - koniec końców mamy do czynienia z człowiekiem z masą krwi na rękach. A jednak, sporo tutaj absurdu i komizmu, wskazujących palcem pewne dziury w systemie prawnym. Tekst ten zastanawia się nad (nie)jednostajnością człowieka przez całe jego życie i czy w różnych punktach w czasie jest on tą samą osobą. Bardzo ciekawe i przedstawione w niecodziennej formie.

Przyjaciel prawdy. Dialog idei - dyskusja pewnej pary na temat bardzo szeroko rozumianego pojęcia "Żyd", choć to tylko wstęp do głębszej dyskusji. Wszystko zaczęło się od obserwacji męskiej połowy tego związku, iż Żydzi stanowią jakoby spory procent, w porównaniu do innych narodowości, na istotnych stanowiskach, jak np. dyrektorzy wielkich firm lub bankierzy, naturalnie. Przeradza się to w intelektualną (momentami aż za bardzo) batalię na argumenty, dygresje i przykłady z życia, które mają dowieść albo szuryzmu, wiary w spiski i możliwą genetyczną supremację Żydów jednej strony, albo nieświadomości i poprawności politycznej drugiej. Mogę się założyć, że bodaj nikt nie spodziewa się kierunku, jaki ta historia obierze pod koniec. Zapadł mi też w pamięć jeden cytat: "Szaleniec nie jest człowiekiem, który utracił rozum. Szaleniec to ktoś, kto utracił wszystko poza rozumem."

Gotyk - przy pierwszym podejściu niesamowicie chciało mi się spać i zapamiętałem tylko początek. Przy drugim, będąc już bardziej świadomym, poszło znacznie lepiej, jednakże mam co do niego mieszane odczucia: klimacik i zamysł są prima sort, ale brakuje mi tu jakiegoś kopnięcia - paradoksalnie, bo akcja w drugiej połowie jest gęsta jak mgła gęsta jak mleko. Przeczytałbym ciąg dalszy, bo tak autor tylko w minimalnym zaspokoił moje uwielbienie do tego typu klimatów.

Dukaj chwyta w tych opowiadaniach wiele srok za ogon, ale wychodzi mu to, o dziwo, bardzo dobrze. Nie czuć konfliktu między motywami/tematami/pojęciami; wręcz przeciwnie - dopełniają się one. Dialogi zrealizowane są na wysokim poziomie: przeważnie czuć organiczność, choć momentami są lekko przeintelektualizowane patrząc na osoby, z ust których konkretne kwestie wybrzmiewają. To moja pierwsza książka Dukaja; ludzie zwykle polecają na start "Inne pieśni", ale niniejsza pozycja również nada się na satysfakcjonujące wejście w twórczość tego autora.

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość1piorunów

@Vampiress zastanawia mnie jedna rzecz. Jak przeglądałem Wikipedię, to zauważyłem, że "Zanim noc" nie zawiera sie w żadnej książce wydawanej w ostatnich nastu latach przez WL. Dukaj się tego wstydzi czy co? Może niedługo to wydadzą osobno, bo jednak z Linią oporu tak zrobili, a była zawarta w Królu bólu.

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Bazar

38piorunów

487 + 1 = 488

Tytuł: Czego się boją ptaki?

Autor: Adam Zbyryt

Kategoria: popularnonaukowa, reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: audiobook

Długość: 9h 33min

Liczba stron: 336

Ocena: 9/10

Po absolutnie tragicznej "Rzeczy o ptakach" sięgnięcie po kolejną książkę ornitologiczną z tej samej listy "najlepszych" mogło wydawać się ryzykowne, a nawet zakrawać o masochizm. Tym razem jednak było warto. Choć na Lubimy Wkurzać obie pozycje mają bardzo zbliżone oceny (7,5 i 7,6 na 10), różnica jakościowa między nimi jest ogromna. Dosłownie jak między "Zmierzchem" a "Władcą Pierścieni".

"Czego się boją ptaki?" to książka o wpływie stresu na niemal każdy aspekt życia ptaków. Autor zaczyna od podstaw - wyjaśnia, skąd wiemy, że odczuwają stres - a następnie prowadzi czytelnika przez ich reakcje na zagrożenia, wpływ stresu na sukces lęgowy, strategie radzenia sobie z niebezpieczeństwem, aż po kwestie związane z jajami i tym, jak stres rodziców oddziałuje na potomstwo. Temat okazuje się znacznie szerszy, niż mogłoby się początkowo wydawać. No, przynajmniej ja się nie spodziewałem, że będzie tak rozległy i spleciony z masą innych rzeczy.

Dobrym przykładem jest tu temat częstotliwości zdrad samic modraszek w zależności od poziomu stresu i tym, jak starają się je ukrywać. Czy rogacz może to zaakceptować?

Największą siłą tej książki jest sposób, w jaki wiedza została przedstawiona. Niemal wszystko jest logicznie wplecione w opowieść opartą na ptakach. Tutaj nie da się już skakać po rozdziałach, bo auror lubi je ze sobą łączyć, co dla mnie jest pozytywne. Ludzie pojawiają się rzadko, głównie w formie anegdot, a jeśli autor odwołuje się do zjawisk psychologicznych, robi to krótko, przystępnie i z wyraźnym wskazaniem źródeł. Co ważne, nie przyjmuje bezkrytycznie każdej ptasiej hipotezy - jasno zaznacza, które obserwacje mogą nie przetrwać próby czasu. Całość opiera się w dużej mierze na solidnych danych, co dodatkowo wzmacnia wiarygodność książki. Przynajmniej w moich laickich oczach.

Nie oznacza to jednak, że jest ona pozbawiona wad. Najbardziej zauważalnym problemem dla mnie jest okazjonalne moralizatorstwo - nie tyle w kontekście zmian klimatu, bo z tym nie mam problemu, co raczej sugestii dotyczących tego, jak żyć i co myśleć, czasem kompletnie w oderwaniu od tematu. To typowa słabość tego typu publikacji i choć pojawia się sporadycznie, potrafi wybijać z rytmu. Na szczęście stanowi to może kilka procent całości, co wypada bardzo dobrze zwłaszcza w porównaniu z "Rzeczą o ptakach", gdzie podobne wstawki były znacznie częstsze i bywały zupełnie nie na temat.

Książka wyróżnia się także ogromną liczbą ciekawostek i historii. Jest ich tak dużo, że praktycznie niemożliwe jest zapamiętanie wszystkiego po jednym podejściu - co paradoksalnie działa na jej korzyść. To jeden z tych tytułów, do których warto wracać, by zapamiętać więcej szczegółów. Ja rzadko wracam, bo wychodzę z założenia, że mamy do wyboru tyle pozycji, że lepiej skoczyć po coś innego, niż zaliczać jakiś tytuł ponownie, ale tu z pewnością zrobię wyjątek i zapoluję na wersję papierową.

Gdzieś przy końcu autor pokazuje też gdzie szukać informacji o ptakach i jak można je rozpoznawać np. przy użyciu telefonu. Nie jest to zbyt rozbudowany segment, ale może komuś pomoże. Sam używam aplikacji Merlin Bird ID, o które autor też wspomniał.

Warto też zaznaczyć, że to dopiero moja druga książka ornitologiczna, więc pewnie istnieją jeszcze lepsze tytuły. Na ten moment jednak "Czego się boją ptaki?" zrobił świetne wrażenie. Zacząłem już kolejną książkę tego samego autora - "Sensacyjne życie ptaków" - i obecnie zapowiada się dobrze.

*

Na ten moment daję DZIWEŃSKI ZNAK JAKOŚCI i polecam serdecznie. W wersji audio za każdym razem jak pojawi się ważny, nowy ptak, dostajemy jego śpiew w ramach bonusu. Uwielbiam, choć wiem, że niektórych mogłoby wkurzać takie przerywanie na kilka sekund.

*

>

i

GURU3piorunów

I czego boją się sowy? :grinning:

GURU4piorunów

@sireplama obecnie kontroli bezpieczeństwa w robocie. XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

26piorunów

486 + 1 = 487

Tytuł: Ja wam pokażę!

Autor: Katarzyna Grochola

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: W.A.B.

Format: e-book

Liczba stron: 384

Ocena: 7/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/23417/ja-wam-pokaze

Trzeci tom przygód Judyty, która odnajduje siebie na nowo po rozwodzie. Tym razem nasza bohaterka zmaga się z wizją wyjazdu jej ukochanego do Ameryki. A biorąc pod uwagę to, że w czasach, w których powstawała książka, kontakt między Polską a zagranicą nie był taki łatwy i dostępny, to tymczasowe rozstanie jest poważnym testem dla ich związku.

Jest to znacznie lepszy i bardziej przemyślany tom od poprzedniego. I pierwszy, w którym poleciała mi łezka. Są przebłyski dojrzalszego, szczerszego pisania Grocholi. Choć dalej jest to głównie książka komediowa.

Niektóre postaci dalej irytują swoją niedojrzałością, inne dopiero tu przejawiają swoją niedojrzałość. Niemniej, czyta się to w dalszym ciągu dobrze. Choć zdziwiłam się, że wątek wiertarki, który w filmie zrobił na mnie duże wrażenie, tu jest w zasadzie nieobecny. Ciekawe, że został stworzony przez scenarzystów.

PS Wolszczak to nawet nie jest Judyta. Tylko Stenka!

Prywatny licznik: 16/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz2piorunów

@Vampiress O to to. Jeszcze rodzinę idzie zrozumieć, ale żeby jej przyjaciółka też... To było bolesne.

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak przedstawia historyczne wznowienie. "Wielka Trwoga. Polska 1944-1947. Ludowa reakcja na kryzys" Marcina Zaremby wyląduje na sklepowych półkach 22 kwietnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 696 stron, w cenie detalicznej 129,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Narodowa histeria, która prowadzi do wstrząsających zbrodni.

W powojennej Polsce panuje wszechobecny strach. Strach przed głodem, przemocą, chorobą i kolejną wojną. Przed władzą, sąsiadem, obcym i własną przyszłością. Wielka Trwoga Marcina Zaremby to opowieść o społeczeństwie, które wychodzi z wojny głęboko okaleczone – fizycznie, moralnie i psychicznie.

To rekonstrukcja zapomnianego krajobrazu pierwszych lat po światowym konflikcie: kraju ruin, chaosu i niepewności, pełnego czerwonoarmistów, bandytów, dezerterów, sierot i wygnańców. Książka ukazuje Polskę, w której przemoc, grabieże i gwałty są codziennością, a pytania o jutro – o jedzenie, dach nad głową, pracę czy granice państwa – spędzają sen z powiek milionom ludzi. Zaremba kreśli obraz społeczeństwa rozbitego, zastraszonego i pozbawionego poczucia stabilności.

"Wielka Trwoga" to nie tylko przełomowa praca historyczna, ale także porywająca narracja o emocjach, lękach i doświadczeniach ludzi żyjących pomiędzy wojną a pokojem. To jedna z najważniejszych prób zrozumienia, że wojna tak naprawdę nie kończy się w chwili złożenia broni, i tego, jak długo żyje się w jej cieniu.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Praktykant1piorunów

Eh, od dłuższego czasu chciałam kupić tę książkę, ale cena odstrasza

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

485 + 1 = 486

Tytuł: Warhammer Adventures - Attack of the Necron

Autor: Cavan Scott

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Warhammer Publishing

Format: książka papierowa

ISBN: 978-1-78496-780-2

Liczba stron: 212

Ocena: 6/10

Mimo że literatura młodzieżowa, to ze względu na świat Warhammer 40k - zebrałem 3 strony a4 słówek do nauki

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 17.03.2026

Wydawnictwo Bliss ogłasza niespodziewane wznowienie. "Nieśmiertelny" Catherynne M. Valente trafi na sklepowe półki 22 kwietnia 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie liczy 440 stron, w cenie detalicznej 59,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Miłość silniejsza niż śmierć. Historia, której nie da się zapomnieć.

Kościej Nieśmiertelny zajmuje w rosyjskim folklorze miejsce podobne do diabłów i czarownic w kulturze zachodniej – jest ucieleśnieniem zła, grozy i mrocznych legend przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Catherynne M. Valente nadaje mu jednak zupełnie nowe oblicze, przenosząc dawny mit w realia XX-wiecznej Rosji i osadzając go na tle rewolucji oraz przełomowych wydarzeń historycznych.

„Nieśmiertelny“ nie jest klasyczną powieścią historyczną, lecz intensywną, pełną emocji narracją w której magia splata się z rzeczywistością. W centrum historii znajduje się Maria Moriewna – bystra dziewczyna wychowana przez rewolucję, która z czasem staje się oblubienicą Kościeja, by ostatecznie odegrać kluczową rolę w jego upadku.

Na kartach powieści pojawiają się magiczne wyprawy, stalinowskie duchy domowe, tajemnice oraz bezlitosne gry pożądania i władzy. To zderzenie mitu z historią, miłości ze śmiercią i niewinności z ambicją, które tchnie nowe życie w rosyjski folklor, tworząc mroczną, fascynującą opowieść o przemianie i wyborach.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

 

Autorytet3piorunów

@Whoresbane ja mam gdzieś okładkę, ale martwi mnie tłumaczenie, bo czytałem jedną książkę tego chłopa i wątpię, że jak ktoś pisze drętwo u siebie to nagle będzie pisał lepiej przy tłumaczeniach xd

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Książki

33piorunów

483 + 1 = 484

Tytuł: Gad. Spowiedź klawisza

Autor: Paweł Kapusta

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wielka Litera

Format: audiobook

Liczba stron: 272

Ocena: 8/10

To reportaż oparty na rozmowach z funkcjonariuszem służby więziennej - tytułowym "klawiszem", który opowiada o swojej pracy od środka. Kapusta oddaje głos człowiekowi funkcjonującemu w świecie, do którego większość z nas nie ma dostępu: za murami więzienia, w codziennym kontakcie z osadzonymi, napięciem, rutyną i sytuacjami granicznymi. Książka nie ma klasycznej fabuły - to raczej ciąg historii, obserwacji i refleksji, które razem składają się na obraz zawodu i systemu.

Największą siłą Gada jest właśnie to, jak bardzo odczarowuje temat pracy w więzieniu. To nie jest ani romantyzowana opowieść o twardzielach, ani jednostronna krytyka systemu. Zamiast tego dostajemy surowy, momentami niewygodny obraz rzeczywistości, w której funkcjonariusz musi jednocześnie utrzymywać porządek, reagować na zagrożenia i radzić sobie z własnymi emocjami. Bardzo dobrze widać, jak wymagająca i potrzebna społecznie jest to praca - choć na co dzień raczej o niej nie myślimy.

Książka robi wrażenie również dzięki swojej bezpośredniości. Historie są konkretne, często brutalne lub przygnębiające, ale nie sprawiają wrażenia podkręconych na siłę. Kapusta pozwala wybrzmieć opowieściom bohatera, dzięki czemu całość czyta się jak zapis doświadczenia, a nie literacką kreację. Świetnie gra też porównanie pracy z jego początków, rekrutacji strażników dawniej i teraz, ukazanie, jak przemiany gospodarcze w Polsce wpłynęły na pracę strażników. Ciekawe są też przypadki powrotów skazanych do więzienia, powodów, dla których wrócili i przez które resocjalizacja nie działała.

To bardzo dobry reportaż, który pokazuje świat ukryty przed większością z nas i zmusza do spojrzenia na niego z większym zrozumieniem. Dodaję +1 do oceny za rewelacyjny głos Chabiora pasujący tu idealnie w roli lektora audiobooka.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU3piorunów

Zachęciłeś

Osobistość3piorunów

Jedna z ciekawszych reportaży. Fragment z przetworami z piwnicy był mocny, próbowałam szukać o tej zbrodni coś w internatach ale niestety się nie udało. Ale tak łapie się olbrzymi szacunek do klawiszy po tej lekturze, to jest kurde tak trudna praca, że chyba tylko psychopaci mogliby tam przetrwać latami.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Książki

30piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Państwowy Instytut Wydawniczy ujawnia nowy tom serii Rodowody Cywilizacji. "Rewolucja husycka" Petra Čorneja rozpocznie się 24 kwietnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 240 stron, w cenie detalicznej 69 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Czeski profesor historii Petr Čornej w przystępnej formie dokonuje analizy jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Czech, które w dużym stopniu wpłynęło na ukształtowanie tego, co można nazwać czeskim charakterem narodowym. Książka jest nie tylko zbiorem pieczołowicie zebranych faktów – autor nie stroni także od osobistego komentarza. Obrazowo i ze znawstwem opisuje przebieg walk (w tym szczególnie kluczową taktykę zastosowania wozów bojowych – taboru), kreśli sylwetki kluczowych postaci, a także umieszcza rewolucję husycką na mapie wydarzeń w Europie XV wieku w aspekcie politycznym, społecznym i religijnym. Petr Čornej jest też autorem wydanej w 2024 roku przez PIW biografii Jana Žižki.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Autorytet1piorunów

Uuu, będzie czytane!
@Ragnarokk miałem podobnie z „studia hussitica” jeżu ale ciężka pozycja

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

482 + 1 = 483

Tytuł: Ciekawe historie vol. 1

Autor: Tomasz Czukiewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Ciekawe Historie

Format: audiobook

Czas słuchania: 4h 50m

Ocena: 8/10

Tytuł nie kłamie - naprawdę mamy do czynienia z ciekawymi historiami.

Począwszy od... przyjaciela z dzieciństwa Adolfa Hitlera. Tego pana nie mogło zabraknąć w audiobooku historycznym, jednakże spojrzenie na przyszłego dyktatora z perspektywy jego dobrego kolegi było bardzo interesujące. To zapewne nic nowego dla osób, które chociażby przeczytały biografię Hitlera, jednakże mnie zaciekawiło, jakim nastolatkiem i młodym mężczyzną był Adolf. I pomimo jego nieznoszącego sprzeciwu charakteru okazał się bardzo lojalnym przyjacielem, czego po nim się nie spodziewałem.

Drugi rozdział z kolei opowiada o przyczynach klęski Polski w 1939 roku. Często powtarza się, że sojusznicy zostawili Polskę w potrzebie, jednakże po przesłuchaniu tego rozdziału ani trochę się nie dziwię. Śmieszyło mnie, że polski rząd, po ponad stu lat życia pod zaborami, ledwo co po odzyskaniu niepodległości miało imperialistyczne zapędy. Jednocześnie zauważyłem, że minęło tyle lat, a rządzą nami ludzie o praktycznie tym samym charakterze. Nie myślący o ogólnym dobru narodu, tylko o spełnianiu swoich fantazji czy po prostu napchaniu pieniędzy do swojej kieszeni. Aż zacząłem gdybać, co by się wydarzyło, gdyby Polska przełknęła dumę i współpracowała z Francuzami, zamiast bawić się w prowadzenie samotnej polityki. Nie miała na to sił. Trochę jak ratlerek, który przez płot szczeka na owczarka niemieckiego, a jak ktoś otworzy bramkę, to nagle potulnieje.

Z rozdziałów, które bardzo mnie zafascynowały, jest oczywiście także ten o listach. Czy wiedzieliście, że Gandhi dwukrotnie napisał do Hitlera, próbując przekonać go do zaniechania podbojów? Albo że Skłodowska-Curie była krytykowana za ludzkie podejście wobec własnych córek, które traktowała jako przyjaciółki? Nie jestem zwolennikiem zaglądania do cudzej korespondencji, jednakże niezdrowa ciekawość zwyciężyła i z przyjemnością odsłuchałem tego rozdziału.

Podobnie jak rozdziału o postprawdzie. Autor przypomniał wydarzenie z 2015, kiedy Bronisław Komorowski popełnił faux pas i wszedł na krzesło. Tyle że to się nie wydarzyło. Polski internet obiegło ogrom memów naśmiewających się z prezydenta, wszyscy byli przekonani, że Komorowski się ośmieszył. Czy kogoś wtedy interesowała prawda? Raczej nie.

Z ośmiu opowieści nie spodobała mi się tylko ostatnia, czyli rozmowa autora z jego bratem, który założył kanał BezPlanu. Głównie przez to, że brat zbyt dużo i szybko mówił, przez co dosyć szybko poczułem się przytłoczony jego osobą. Mimo to również ciekawie opowiadał.

Mimo że niektóre z historii były trudne do wysłuchania (chociażby ta o getcie warszawskim i wspomnieniach fryzjera z obozu), to wszystkie dostarczyły mi ogrom nowej wiedzy. Dodatkowo autor przedstawia fakty i często oddaje głos uczestnikom wydarzeń, odtwarzając różne nagrania. Powstrzymuje się od wygłaszania własnych opinii. Zdecydowanie polecam.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Inspirator1piorunów

Bardzo fajne audiobooki, przesłuchałem wszystkie. Bardzo podobał mi się vol. 6 i historia wynalazków

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Poezja/Cytaty/Proza

0piorunów

Księżyc Ulicy Pawiej Władysław Broniewski Poezje Wiersze | Poezja Dla Duszy

Księżyc Ulicy Pawiej Władysław Broniewski Poezja Wiersz księżyc ulicy pawiej, broniewski, poezja, wiersz, poezja dla duszy, władysław broniewski, poezje, wiersze https://youtu.be/7wVXFuOQ6uA #poezja #wiersze #literatura #czytajzhejto #ksiazki #broniewski

Gruba ryba

w Książki

10piorunów

W mojej bańce widziałem narzekania na to, że w plebiscycie LubimyCzytać na najlepszą książkę science fiction wygrał Remigiusz Mróz i olaboga, jak źle to świadczy o polskiej fantastyce naukowej i czytelnikach.

„Węzeł czasu” otrzymał 3426 głosów.

Tak trudno jest skrzyknąć znajomych i ich znajomych, zmobilizować się i zagłosować na przykład na „Kaori” Marty Sobieskiej? 289 głosów i już zajęłaby dziesiąte miejsce. W końcu to plebiscyt, więc wygrywa najbardziej popularny autor czy autorka.

Spośród nazwisk na liście tych dziesięciu najlepszych książek znam trzy. O reszcie nawet nie słyszałem, ale nie będę ukrywał, że jestem dwa lata do tyłu, jeśli chodzi o moje główne źródło wiedzy o nowościach, czyli „Nową Fantastykę”.

Autorytet3piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk ale to redakcja wybrała tytuły, na które można głosować. Najpierw oznaczają jako sf książki, które nie mają nic wspólnego z sf, a potem dają te najpopularniejsze do głosowania. xD Beka z tego całego plebiscytu i z każdego kto to traktuje poważnie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

22piorunów

480 + 1 = 481

Tytuł: Siła perswazji

Autor: Lee Child

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Format: audiobook

Liczba stron: 448

Ocena: 5/10

W jednej z bardziej znanych części cyklu o Jacku Reacherze były żandarm trafia w sam środek operacji , w której musi działać pod przykrywką i przeniknąć do środowiska niebezpiecznego przestępcy. Historia zaczyna się od spektakularnej sceny na wybrzeżu Maine, gdzie Reacher zostaje wciągnięty w akcję mającą doprowadzić do infiltracji organizacji przemytniczej. Od tego momentu bohater musi utrzymywać pozory lojalności wobec ludzi, których tak naprawdę chce rozpracować i zabić, jednocześnie próbując odkryć, kto naprawdę pociąga za sznurki w całej operacji.

Jak zwykle u Lee Childa książkę czyta się bardzo szybko. Reacher pozostaje dokładnie takim bohaterem, jakiego czytelnicy serii znają i lubią. Fizycznie dominującym, pewnym siebie i nieco brutalnym w działaniu. Czuć, że to prawdziwa chodząca góra mięśni, która w razie potrzeby potrafi rozwiązać problem siłą. Jednocześnie w tym tomie mocniej widać jego inteligencję i zdolność analizowania sytuacji. Reacher nie tylko bije się, zabija i zastrasza przeciwników, ale też planuje, obserwuje i wykorzystuje psychologię ludzi, z którymi ma do czynienia.

Mimo tych zalet książka nie zrobiła na mnie aż tak dużego wrażenia. Fabuła momentami jest nierówna, a niektóre elementy intrygi wydają się mniej dopracowane niż bym chciał. Paradoksalnie to jeden z tych przypadków, w których ekranizacja wypada lepiej od literackiego pierwowzoru - serialowy trzeci sezon "Reachera" sprawia wrażenie bardziej dopracowanego i lepiej wykorzystującego potencjał tej historii. Mimo 2 kiepskich odcinków początkowych tego sezonu. Ritchson gra tu świetnie i dalej mnie zdumiewa, jak ktoś mógł pomyśleć, żeby w filmowych wersjach obsadzić Toma Cruisa.

To wciąż solidna, nieodkładalna przygoda Jacka Reachera, ale jedna z tych, które bardziej doceniłem w wersji serialowej niż książkowej.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

24piorunów

479 + 1 = 480

Tytuł: Czarna Kompania

Autor: Glen Cook

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Parlando

Format: audiobook

Ocena: 7/10

Czas trwania: 11h 20m

Czytał: Robert Jarociński

“Wojna to okrutne zajęcie wykonywane przez okrutnych ludzi. Bogowie wiedzą, że Czarna Kompania nie składa się z cherubinów [...]”

Część pierwsza cyklu Czarna Kompania

Czarna Kompania jest antytezą epickiego fantasy. Jest to opowieść o grupie najemników, w której na próżno szukać szlachetnych bohaterów, czy epickich misji ratowania świata, a moralność jest mało istotna, w końcu “to historycy zwycięzców decydują o tym, gdzie leży dobro, a gdzie zło”. Liczy się przetrwanie, zadanie do wykonania i zapłata. Krew, błoto i zmęczenie, od czasu do czasu urozmaicone złośliwymi kawałami dwóch rywalizujących ze sobą czarodziejów (tak, są czarodzieje, ale nie są wszechmocni).

Narracja jest toporna, prowadzona z punktu widzenia medyka i kronikarza Kompanii. Język jest więc oszczędny, opisy krótkie i sporadyczne, ponieważ spisuje ją kronikarz, nie poeta - wszakże banda żołnierzy, morderców i łotrzyków nie zajmuje się podziwianiem piękna krajobrazu, tylko namierza pozycje wroga.

Trochę ubolewam nad tym, że styl powieści oraz jedna z głównych zasad Czarnej Kompanii by nie pytać przeszłość (zakładając, że pozostaje ona przeszłością), nie pozwalają na nakreślenie głębszych portretów psychologicznych. Szkoda, bo poznanie motywów poszczególnych członków dodałoby im głębi i wiarygodności. Ponadto z powodu perspektywy ograniczonej do pojedynczego członka większej grupy czytelnik poznaje niekompletny obraz wydarzeń, co momentami utrudnia zrozumienie szerszej perspektywy fabuły.

Kiedy jednak potraktujemy to wszystko nie jako mankamenty, a jako cechy gatunkowe i uda się wczuć w tą surową atmosferę, to wówczas dostajemy kawał solidnego cynicznego fantasy okraszonego mrocznym humorem.

Spiski, morderstwa, walka o władzę i mimo wszystko ludzie.

“Wojna to okrutne zajęcie wykonywane przez okrutnych ludzi. Bogowie wiedzą, że Czarna Kompania nie składa się z cherubinów, ale są pewne granice.”

Anegdota na koniec: za każdym razem, gdy pojawiał się zbój o pseudonimie Kruk, to przed oczami wyobraźni miałem dżentelmena z drugiego obrazka XD

Osobistość2piorunów

@saradonin_redux o stary, kolejna część to chyba dotychczas najlepszy kawałek fantasy, jaki przeczytałem. Na równi stoi Narrenturm, ale to zupełnie różne rzeczy są.

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

476 + 1 = 477

Tytuł: Doktórka od familoków

Autor: Magdalena Majcher

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: W.A.B.

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383183589

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10

Niesamowite jest to, że wystarczy jedna osoba na właściwym stanowisku i we właściwym czasie, żeby bezpośrednio zmienić na lepsze życia setek, jeśli nie tysięcy osób, a pośrednio jeszcze więcej. Można gdybać, co by się stało, gdyby główna bohaterka, lekarka Jolanta Wadowska-Król, ograniczyła się tylko do zbadaniu paru dzieci, ale na szczęście nie musimy - kobieta zdecydowanie została pediatrą z powołania, co przełożyło się na zaangażowanie w leczenie małych pacjentów. A to z kolei miało ogromny wpływ na poszerzenie wiedzy na temat ołowicy, czyli zatrucia ołowiem.

Książka to fabularyzowana opowieść o tym, jak przebiegała praca pani Jolanty, autoryzowana przez lekarkę. Historia pediatry przeplatana jest perspektywą rodzin dotkniętych ołowicą. Jako że wszystkie chciały zachować anonimowość, autorka zdecydowała się powołać do życia Helenę i jej rodzinę, która utrzymywana była z pracy męża w hucie. To uosobienie wszystkich problemów i zmartwień, z którymi zmagali się ludzie. Nie dość, że mieszkali bardzo blisko trującej ich huty, to jeszcze żyli w totalnie beznadziejnych warunkach, w zagrzybiałych mieszkaniach bez bieżącej wody i toaletami poza budynkiem.

Uwielbiam, kiedy lektura wywołuje we mnie refleksje i tak też było w przypadku „Doktórki od familoków”. Zdałem sobie sprawę, że ludzkość często tworzy nowe problemy, z którymi później musi się zmagać, jak ołowica właśnie. Nieświadomie (czy aby na pewno, skoro na noc ściągano filtry z kominów?) truto pracowników i mieszkańców, w szczególności ich dzieci, którym w większości zabierano przyszłość. W końcu co to za przyszłość, skoro od dzieciaka jest się w tyle za rówieśnikami - wiele pociech z racji płynącego w ich żyłach ołowiu była opóźniona w rozwoju względem rówieśników. Wszystko dlatego, że nie zbadano wcześniej możliwych konsekwencji zamieszkania tak blisko huty i tak dalej.

Co prowadzi do wniosku, że tak naprawdę się nie uczymy na błędach. Przykładem social media, które kiedyś wydawały się świetnym pomysłem, a obecnie coraz częściej udowadniany jest ich szkodliwy wpływ na społeczeństwo, w szczególności na dzieci, które są bardziej narażone.

Wracając jednak do meritum, gdy szukałem w internecie potwierdzenia opisanych wydarzeń, natrafiłem na wpis autorki, która wskazała różne nieścisłości w netfliksowym serialu „Ołowiane dzieci”. Jaki jest sens przekłamywać fakty? Nie wiem. Tym bardziej, że nie wszyscy są dociekliwi i nie wszyscy sprawdzą, jak było naprawdę. Tym bardziej, że o serialu mówi się, że jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami i nie dziwi mnie, że ktoś może czerpać z niego wiedzę o tym, co stało się w Szopienicach.

Samą książkę polecam, mimo że autorka często gęsto się powtarzała. Nie są to szczegóły bardzo psujące przyjemność z czytania, ale mnie raziło, gdy kolejny raz natrafiałem na informację, że dziećmi lekarki zajmowała się jej mama, dzięki czemu mogła poświęcić się pracy na rzecz „ołowianych dzieci”. A to pierwszy z brzegu przykład.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

Pokaż więcej komentarzy (4)