Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#norwegia

Fanatyk

w Hydepark

45piorunów

Piękny dziś dzień, więc wstałem z rana, załadowałem rower i jadę w góry podziwiac norweską jesień. No a teraz śniadanie co by mieć siłę pedałować. Dobrego dnia Hejtusie!

Gwiazdor1piorunów

Niecierpie frytek :expressionless:

Lider1piorunów

@Stashqo zazdro, ja zaczynam jazdę pod jutra bo dzisiaj lecę do Polski. Oponki nowe czekają na założenie, kamizelka w drodze i chyba szarpnę się na nocną wyprawę przez Bory Tucholskie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Fajnie, że w Polsce popularne są te zewnętrzne siłownie, niestety używają je obecnie albo emeryci (widziałem raz i to w Kruszwicy), albo dzieci jako atrakcja- jednak totalnie niedopasowana do ich wzrostu. To już lepsze są wszelkiego rodzaju drabinki do podciągania, dipów, pompek.

Trafiłem w Norwegii na zewnętrzną siłownię z prawdziwego zdarzenia- regulowane ciężary, wyciskanie na nogi, na klatkę skośnie, przysiady, wyciskanie na barki, drążek do podciągania, dipów, maszyna do przysiadów... No dosłownie prawie wszystko oprócz ławki płaskiej do wyciskania, ale z własnymi hantlami byłoby wszystko.
Coś takiego powinno powstać na polskich osiedlach- no po prostu bomba i wygląda na niezniszczalne.

Lider2piorunów

A kto oprócz dzieci i emerytów ma na tym ćwiczyć jak w większości przypadków te maszyny są skopiowane z siłownianych maszyn do ćwiczenia z ciężarem ale zamiast ciężaru nie ma nic, nawet przeciwwagi?

Osobistość6piorunów

Siłownia opisana przez Ciebie ma sens, sam za granicą widziałem takie siłownie na świeżym powietrzu, które są oblegane przez młodych, wysportowanych ludzi. Ale w Polsce tak się nie da, bo miasto zapłacić musi, aby zarobić ktoś mógł.

Mam w mieście taką siłownię na świeżym powietrzu i uważam, że to jest jakiś niezbyt urodziwy projekt artystyczny, bo funkcjonalnie jest do kitu. Dla młodych i silnych nie ma to żadnego sensu, bo wszystkie maszyny są bez oporu/obciążenia, a dla starych jest niemożliwym wgramolenie się na te maszyny, bo nawet dla mnie było to niezbyt komfortowe.
O ergonomii nawet nie wspomnę XD

Z takich "sprzętów" do ćwiczeń, to sens mają na pewno drążek i poręcze do dipów - ale oczywiście ich u mnie nie ma, bo są zbyt proste i nikt by na nich nie zarobił. A tak to mamy np. rowerek z zupełnie płaskim metalowym siodełkiem, bez możliwości regulacji wysokości z zerowym oporem - od razu wygląda na bardziej skomplikowany, a przede wszystkim drogi sprzęt, który wytrzyma lata, bo nikt nie będzie go używał - sukces.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w II wojna światowa

36piorunów

Miałem wczoraj okazję popłynąc na norweski fort Oscarsborg. Jest to miejsce, które widziało początek niemieckiej inwazji na Norwegię w 1940 roku. Zlokalizowany na wyspie po środku oslofjord broniło dostępu do stolicy. W wyniku napięć i potencjalnej agresji Norwedzy obsadzili fort naprędce przeszkolonymi rekrutami. Oprócz tego, w wyniku choroby obecnego komendanta dowództwo objął Eriksen, od 14 lat na emeryturze. Dnia 9 kwietnia po 4 nad ranem szperacze wypatrzyły sylwetkę niemieckiej floty inwazyjnej płynącej w pełnej ciemności w stronę Oslo w celu porwania króla Haakona VII. Na czele płynął na swoją pierwszą akcje świeżo zbudowany krążownik Blücher. Komendant Eriksen długo się nie zastanawiał i wydał rozkaz do otwarcia ognia. Do dyspozycji miał wręcz archaiczne działa 280 mm jeszcze z XIX wieku. Mimo to zdołał trafić salwą Blüchera, który zajął się ogniem i próbował z resztą floty odpowiedzieć zmasowanym ostrzałem fortu. Niemiecki wywiad nie dotarł do informacji, że w podziemiach fortu są wyrzutnie torped. Blücher niedługo po ataku działami fortecznymi wyrwał jeszcze salwę 40 letnimi austro-węgierskimi torpedami, które dopełniły dzieła zniszczenia. Okręt przewrócił się na bok. Duma Kriegsmarine została pokonana na swoim pierwszym rejsie.

W komentarzu dodaję jeszcze świetną scenę batalistyczna z norweskiego filmu King's Choice.

Gruba ryba8piorunów

Tonący Blücher

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Rower

35piorunów

Pytałem Was niedawno czy warto wstawać o 4.00 i jechać 300km w jedną stronę żeby się 55km rowerem przejechać. No to mam już odpowiedź. Pewnie że było warto! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Trasa nazywa się 1000-meteren i jest uważana za jedną z najpiękniejszych tras rowerowych w Norwegii. Jest naprawdę wymagająca i jestem w opór zadowolony że dałem radę, no ale po kolei.

Wszystko zaczyna się w miejscowości Øvre Årdal na wysokości 20m n.p.m skąd wspinamy się na niemalże 1050m n.p.m (góra z pierwszego zdjęcia). Daje to ponad 1000m przewyższenia na 10km, z czego 40% to asfalt a reszta gravel. Poza tym to ciągły podjazd, momentami z nachyleniem 20% i bez chwili odpoczynku. Na szczęście zmęczenie osładza widok panoramy miasta i okolic, piękniejszy z każdym pokonanym segmentem.

Droga zaczęła się asfaltową serpentyną poprzetykaną tunelami (3 z nich bez oświetlenia, ale za to z wodą cieknącą na głowę :D). Tam szło bardzo sprawnie, miałem jeszcze sporo energii ze śniadania, ale nie byłbym sobą gdybym czegoś nie odjaniepawlił. Żeby sobie utrudnić to zapomniałem skręcić w szutrowy segment, pojechałem jakieś 1,5km i 100m górki za daleko i trzeba było wracać xD Utrata tej wysokości bolała, bo wiedziałem, że trzeba będzie odrobić. Po szutrze nie szło już tak fajnie jak po asfalcie, wymęczyłem się jak koń na westernie, ale o dziwo nie musiałem brać przerw. Zatrzymywałem się tylko co parę zakrętów na fotkę miasta, brałem przy okazji łyka z bidonu i jechałem dalej. Całkiem sprawnie to poszło jak na otyłego pana xD Na szczęście na wysiłku i zdobyciu góry trasa się nie kończy, kto chce oczywiście może wracać tą samą drogą, ale byłby to ogromny błąd bo dalej czeka jeszcze minimum 30km jazdy już w typowo norweskich górskich krajobrazach. Bardzo przyjemna szutrowa droga z naprawdę epickimi widokami, tunelami rytymi w skale i widokiem na dolinę i jeziora poniżej.

Przedłużyłem sobie nieco tę trasę i szutry zakończyłem objeżdżając wkoło jezioro Torolmen, skąd wracałem już asfaltem. Przyznam szczerze, że nie jestem zbytnim fanem szosy bo trochę boję się debili za kierownicą, ale tym razem było tylko płasko lub z góry, do tego mały ruch więc przycisnąłem trochę żeby nie być zawalidrogą. Skończyło się to tak, że w życiu nie jechałem tak szybko rowerem, średnia prędkość na ostatnich 20km wyszła mi ponad 53km/h a momentami dobijałem do 80km/h. Bez bicia przyznaję, że to nawet niezła zabawa Panowie i Panie szosowcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Suma sumarum: trasa z bucketlisty odhaczona, udowodniłem sobie, że potrafię - 1080m przewyższenia zrobione, piękne widoki zaliczone, w dodatku poszło bardzo sprawnie i już o 20 byłem z powrotem w Oslo. Jeśli więc ktoś ma ochotę na wspaniałą trasę rowerową w Norwegii to z czystym sumieniem polecam.

PS. Z miłych rzeczy, które mnie spotkały to dodam, że ludzie mijający mnie gdy jechałem pod górę często dopingowali i machali lub pokazywali kciuki w górę, sam też zjeżdżając pokazałem parę kciuków wjeżdżającym rowerzystom :smiley: Do Årdal zjechałem spocony i brudny jak zwierzę i chciałem się wykąpać. Zajechałem więc na okoliczny camping i pytam chłopa czy mogę się umyć jeśli nie jestem gościem. Był trochę zdziwiony pytaniem, szczególnie, że podjechałem autem, ale pogadaliśmy chwilę, wytłumaczyłem mu, że wróciłem właśnie z tego 1000m i chciałbym się umyć bo muszę wracać 300km. Pogratulował mi i nie tylko się zgodził, ale też nie chciał za to ani grosza chociaż nalegałem. Niby niewiele a jak miło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk5piorunów

I parę zdjęć z trasy dalej:

Osobistość1piorunów

Zacna trasa i zacne zdjęcia. A o tej porze roku to tam nie zamarzacie jeszcze?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Rower

11piorunów

Czy warto wstawać jutro o 4.00, wsiadać w samochód i jechać ponad 300km w jedną stronę żeby przejechać się 60km trasą na ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czy warto?

  • Tak.13%
  • Jeszcze jak!45%
  • Weź mnie ze sobą!6%
  • Jestem sfrustrowanym kierowcą samochodu osobowego.36%

132 głosów

Lider1piorunów

@Stashqo 300km prawie 5h? Elektrycznym rowerem jedziesz? Xd

Fanatyk0piorunów

@A_a w góry jadę, autostrad to tam nie ma ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Specjalista0piorunów

wolałbym przejechać 60km od domu i pośmigać na gravelu w czasie w którym kisiłbym się w aucie, tym bardziej w Norge- gdzie każde miejsce to jest przepięknę i mogłobyć parkiem narodowym :grinning:

Fanatyk2piorunów

@mikocjusz zwykły gravel robię na co dzień bez jazdy samochodem, ta traska jest z bucketlisty, no i chcę sobie coś udowodnić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Sum

w Hydepark

5piorunów

Norwegowie nie chcą już elektryków? Lepiej tego nie czytaj

Mamy najnowsze, tegoroczne dane. Wygląda na to, że już wkrótce aut z jednym typem napędu nie będą kupować wcale. Sam doskonale pamiętam nagonkę na mającą się skończyć dominację BEV w Norwegii po zniesieniu ulg. Okazuje się że prawda jest nieco inna i Norwegia jest na dobrej drodze

GURU

w Podróże

2piorunów

Trolltunga - kultowy trekking na norweski Język Trolla. Opis trasy.

Trolltunga, czyli Języka Trolla, to jedna z najsłynniejszych norweskich formacji skalnych. Do przejścia jest co najmniej 20 kilometrów. Trolltunga uznawana jest za najsłynniejszą norweską formację skalną, a także jedną z największych atrakcji Norwegii. Co roku ponad 80 000 osób udaje

GURU

w Wiadomości Świat

32piorunów

Norwegia. Od nowego roku szkolnego podstawówki bez telefonów komórkowych

Niemal wszystkie szkoły podstawowe w Norwegii wprowadziły zakaz korzystania z telefonów komórkowych przez dzieci. Informacje dotyczące pierwszych skutków tych ograniczeń opublikowano wraz z rozpoczętym właśnie nowym rokiem szkolnym. Ministerstwo oświaty wprowadziło zalecenia, by gminy w

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

Norwegia obawia się szwedzkich gangów. Problem coraz większy

Norwegię coraz bardziej niepokoją szwedzkie gangi przestępcze. Działają one już na terenie całej Danii, gdzie odpowiadają za wiele poważnych przestępstw z użyciem przemocy. Działalność szwedzkich grup przestępczych spędza sen z powiek nie tylko tamtejszym władzom. Zaniepokojona jest

Lider

w Hydepark

28piorunów

Niektóre bhp/HSE ankiety są jednak robione dla ludzi, a nie tylko dla tabelek. 😉

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Krótki przykład, jak głupio sformułowanym pytaniem wypaczyć wyniki. W takiej hipotetycznej sytuacji, u mnie te prawdopodobieństwa wynoszą:

* odpowiedź "spierdalaj" - 0%
* odpowiedź "tak, już to robię" - 0%
* odpowiedź "nie, to słaby pomysł, zróbmy to bezpiecznie" - 100%

Tak więc moja odpowiedź w ankiecie będzie "0", mimo, że nijak to się ma do tego czego chce się dowiedzieć pytający.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Nie mam w czym to idę w góry w roboczych. :smiley:
Uvexy dobre, chociaż za te pieniądze to bym wolał grisporty z boa.
Będzie skakane do fiordu dzisiaj też z 10 metrów.

Gruba ryba0piorunów

Uvex robi najlepsze okulary ochronne jakie kiedykolwiek używałem w labie. Nie wiedziałem że też buty robią.

Lider1piorunów

@HolQ okulary, buty, rękawiczki, kaski (nie tylko budowlane, rowerowe, narciarskie).
Dużo robią.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

31piorunów

wycieczka na Glittertinden, 2gi najwyższy szczyt w kraju

Fanatyk2piorunów

@myxomathosis o proszę, od strony Spiterstulen kolega wyszedł. To teraz jeszcze Galdhøppigen 😉

Inspirator1piorunów

@Stashqo było 2 lata temu :smiley: nie wiem który szczyt cięższy, chyba dość porównywalnie

Fanatyk1piorunów

@myxomathosis dla mnie zdecydowanie Glittertinden, ale na Galdhøppigen śmigałem po lodowcu od strony Juuvashytta, więc tam to był spacerek bardziej.
Od strony Spiterstulen to raczej porównywalne górki.

Inspirator0piorunów

@Stashqo polecam sprobowac od strony Spiterstulen. Jak juz wiesz, ciezko ale za to satysfakcja gwarantowana :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

92piorunów

Dzwonię do norweskiego urzędu (nav- coś jak ZUS), i bla bla bla dla angielskiego press 1
No to jedziemy, wybieram interesujący mnie dział,
Wklikuję swój norweski pesel 1234567890#
czekam na połączenie z konsultantem:
Przewidywany czas-10 minut.
Melodia.
*Przerywa melodię po kilku sekundach* Jeżeli chcesz abyśmy do ciebie oddzwonili, naciśnij 1, nie stracisz swojego miejsca w kolejce.
(ʘ‿ʘ) Naciskam 1
Jeżeli chcesz abyśmy zadzwonili na numer z którego aktualnie dzwonisz, naciśnij 1.
Naciskam 1.
Jeżeli numer 47454545 to twój poprawny numer naciśnij 1.
Naciskam 1.
*BIP* Połączenie zakończone.
...
....
.....
Mija kilka minut i telefon dzwoni:
Jeżeli jesteś nadal zainteresowany rozmową naciśnij 1.
Naciskam 1.
Jesteś pierwszy w kolejce, zaraz połączysz się z konsultantem.
BIP
>Hei, Hvordan kan jeg hjelpe deg?

Tłumaczę sprawę prosząc o przejście na angielski, pan mówi, że opisał co mu powiedziałem i przekaże do odpowiedniego działu.
-Eee... To nie muszę już wypełniać żadnego formularza?
-Nie, sprawa jest załatwiona, jeżeli będą potrzebować jakieś dokumenty odezwą się do Pana. Miłego dnia.

Jakoś tak po ludzku, bez wybitnej papierologii, urzędnik i urząd dla człowieka a nie człowiek dla urzędu i pieczątka, gdzie jest pieczątka!

Lider3piorunów

Identycznie jak w polsce.

Zartowalem

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

46piorunów

Dla ciekawskich, rzucam mapkę z dialektami używanymi w języku Norweskim

Fenomen0piorunów

@redve nie ma czegoś takiego jak język norweski, dziękuję, pozdrawiam.

Fanatyk5piorunów

@pszemekJęzyk norweski (norw. norsk) – język z grupy skandynawskie jjęzyków germańskich. Dialekty norweskie tworzą z dialektami szwedzkimi i dialektami duńskimikontinuum, w którym występuje zjawisko asymetrycznej wzajemnej zrozumiałości (osobom znającym norweski łatwiej jest zrozumieć języki skandynawskich sąsiadów). Współczesny język norweski nie posiada ujednoliconego standardu wymowy; wszystkie dialekty uchodzą za równorzędne. Do zapisu wykorzystywane są dwa standardy piśmiennicze: bokmål (dosł. „język książkowy”) oraz nynorsk (dosł. „nowonorweski”). Język posiada status urzędowego w Norwegii.

Język Norweski posiada status urzędowego w Norwegii.
Najwyraźniej taki język istnieje, bo w Norwegii go używają

Fanatyk0piorunów

@redve zaorany!

Fenomen0piorunów

@RACO taa
> Do zapisu wykorzystywane są dwa standardy piśmiennicze: bokmål (dosł. „język książkowy”) oraz nynorsk (dosł. „nowonorweski”)
czyli niby jest jeden norweski, ale pisane są już dwa xd

Fanatyk1piorunów

@pszemek jak się wgłębisz, to jest też kebabnorsk (https://en.wikipedia.org/wiki/Kebabnorsk) który odkryto w okolicy 1990, i używali go głównie przybysze ze wschodu (stąd nazwa). Ma liczbe zapożyczenia z ich języków. Fakt istnienia kilku dialektów, nie oznacza jednak że sam język nie istnieje. Tak samo jak fakt istnienia Śląskiego czy Kaszubskiego, nie oznacza że Polski nie jest językiem. Podobna sytuacja występuje w Niemczech z Bawarią

KebabnorskKebabnorsk (pronounced [ˈkêːbɑbˌnɔʂk]), also known as Kebab Norwegian or Norwegian multiethnolect, is a language variant of Norwegian that incorporates words and grammatical structures from languages spoken by immigrants to Norway such as Turkish, Kurdish, Arabic, Urdu, Pashto, Persian, Punjabi, Tamil, and Chilean Spanish, as well as English. The multiethnolect differs from an ethnolect because it is spoken not by one particular ethnic group, but by the many varying immigrant populations in Norway, drawing elements from each of their respective languages. The Norwegian multiethnolect emerged from immigrant youth communities, particularly those in eastern neighborhoods of Oslo, and has spread to broader youth populations through permeation of mainstream Norwegian media. The term sociolect is also useful when discussing this variant, because sociological factors such as age, neighborhood, ethnic identity, and gender play...Wikipedia
Osobistość0piorunów

@pszemek bokmål to język książkowy („miastowy”), nynorsk został spisany w latach 1840-1850 przez Ivara Aasen i jest to usystematyzowany zapis dialektów występujących w Norwegii.

GURU0piorunów

@pszemek Nie języki, a standardy zapisu.
Mam nadzieję, że pomogłem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Architektura

3piorunów

Opera w Oslo - jak wielka góra lodowa [IKONY ARCHITEKTURY] - Bryła - ikony architektury

Zaprojektowana przez pracownię Snøhetta, otwarta w 2008 roku opera w Oslo, jest największym budynkiem powstałym w Norwegii od 700 lat. Prosta bryła szybko stała się ikoną nowoczesnej architektury. Opera w Oslo oscyluje między brzegiem zatoki Oslofjorden a stałym lądem. Przypomina bryłę