BjordhallenAutorytet
9piorunówDzisiejszy Leberkassemerl sponsorowany przez Bundesadler
Pewnie będzie smakował wstrętnie albo kotlet będzie za mały ;/

Jakoś słowa Leberkase i smakował wydają mi się bardzo odległe
BjordhallenAutorytet
9piorunówDzisiejszy Leberkassemerl sponsorowany przez Bundesadler
Pewnie będzie smakował wstrętnie albo kotlet będzie za mały ;/

Jakoś słowa Leberkase i smakował wydają mi się bardzo odległe
ZohanTSWFanatyk
11piorunówDzisiejsze chorwackie love story przypomniało mi pięknego baita z wykopu, ciągniętego przez kilka dni, gdzie OP wiarygodnie opisywał dziwne zachowania swojej dziewczyny. Użytkownicy byli bardzo zaangażowani emocjonalnie, przewidywali i radzili, wszystko wskazywało na zdradę, lecz dowodów wciąż brak. W końcu miało dojść do konfrontacji, miała zostać przyłapana na gorącym uczynku, aż OP napisał że dalej mu się nie chce wymyślać i to był bait xDDD

Wykopowy humor, dziekuje za przypomnienie tego badziewia
Komentarz usunięty przez moderatora
TRPEnjoyerOsobistość
4piorunów#sztucznainteligencja #ai #chatgpt #programowanie
Ok, to teraz konkrecik: co na stan lato 2025 LLMy czy inne asystenty ej aj potrafią robić dobrze? Używam sporadycznie, co popróbowałem to albo są w tym dobre, albo nieużytecznie złe, mało jest rzeczy "pomiędzy". Nie chce mi się na ślepo próbować i odkrywać.
Z rzeczy, co działają:
1. Generowanie treści, nawet generowanie klipów video potrafi być zaskakująco dobre
2. Korepetycje w treściach wymienionych minimum ileśdziesiąt razy na internecie, np AI mi teraz kombinatorykę tłumaczy bo pozapominałem prawie wszystko :v Przydatne też do nauki programowania.
3. Proste rzeczy, które były zrobione XX razy, ale ty nie umiesz i nie chce ci się uczyć, typu skrypcik do PowerShella.
4. Streszczają też dobrze, ale sam z tego nie korzystam.
5. Prototypowanie czegoś, chcesz jakiś PoC, nie chce ci się samemu pisać, ej aj zrobi, a poprawić to jest dużo szybciej niż samemu od 0 zrobić.
Reszta działa średnio, albo często bardzo źle, typu wyszukiwanie czegoś choć odrobinę niszowego, a tego mi najbardziej brakuje. Ten phd w mojej kieszeni by pasował, pod warunkiem, że świat jest rzutnikiem #pdk
Ok, o czymś zapomniałem, co jeszcze im wychodzi?
OCR działa spoko
Dla mnie to tłumaczenie mi skomplikowanych rzeczy tudzież kodu, którego nie rozumiem to jest game changer. Brakowało mi zawsze "nauczyciela" do matematyki czy do uczenia sie nowych rzeczy i w końcu go mam.
AndrzejZupaGruba ryba
57piorunówWracam do miejsc, które kocham miłością wielką…
Puglia czyli po najszemu Apulia…
Nie było mnie tutaj dwa lata, ale czas łaskawy dla tego miejsca (krótka recka po pierwszym dniu urlopu):
- nadal nikomu się nie spieszy, nikt tutaj nie zapierdala (no może poza rondami gdzie znak stop jest tylko sugestią, ale warunki wjazdu są takie, że nie trzeba spinać d⁎⁎y…i wszyscy zadowoleni łącznie ze mną jak już się przestawiłem)
- nadal wszyscy są za⁎⁎⁎⁎ście uprzejmi, uśmiechnięci, dogadujemy sie albo uproszczonym linglezi albo uproszczonym włoskim- wszystkim pasuje!
- pogoda jak zwykle czyli wyśmienita! Woda w morzu wyborna, jak zupa #pdk
- przelot z Kato to 1:40!
- żarcie genialne i jak na zachód EU skandalicznie przystępne dla naszej polskiej kieszeni (miesiąc temu byłem na Chorwacji i dziwię się, że się na to wpisałem bo JEST DROGO tam. nadal albo już). Poszedłem na spacer nadmorski z rodziną do barówy dla lokalesów i zjadłem foccacie mojego życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- Puglia nadal nie udaje niczego innego niż jest…dziurawe drogi miejscami, śmieci na ulicach, zmęczone domy i zmęczone samochody…wszystko to przykrywają zalety jakich jest wincyj niż deficytów.
- Dobre połączenie z Ojczyzny- to ważne, żeby nie j⁎⁎ać się z lataniem w dziwnych porach
- dobre ceny na wynajem auta jak już zdecydujecie się na przyjazd tutaj (osiem paczek za tydzień klasa B a może już wg nowych standardów trochę C)…ale o tym chcę zrobić osobną wrzutkę
W najbliższym tygodniu hybryda - trochę wody, trochę byczenia sie w apartmanie z basenem i trochę zwiedzania…
Polecam każdemu odkryć swoją Puglię…ja już ją mam!
#wakacje
#podrozujzhejto
#stareludzia
#pijzhejto
Trochę #jedzenie
#urlop
#jebacbiede
no i #motoryzacja

Tylko nasrać tam, będzie wtedy koloryt piękna!
Bylem, spalismy w Bari, ale prawie codziennie byly rundy wynajeta pandziarą po miasteczkach i wioskach od razu po sniadaniu i powrot w srodku nocy, chodzilismy sobie z samego rana do lokalnego spozywczakana zakupy i na wybrzerze po owoce morza na sniadanie, lunch na wypizdowku. Ile ja sie wiosek i miasteczek nazwiedzalem wtedy, w ilu miejscach nakąpałem, ta fantazja wloska na drogach. na caly tygodniowy pobyt chyba tylko z raz za parking w bari zpalacilismy, bo chcielismy zwiedzic samo miasto (byl platny 8-22, ale my przed 8 juz wypad a powrot zazwyczaj po 22 i wtedy na miasto :P), i nawet te Bari zwiedizlismy za darmo z przewodnikiem grekiem ktory robil darmowe wycieczki piesze po miescie z mnostwem opowiesci i anegdot (zeby siary nie bylo to dalismy mu 10ojro bo byl by wstyd za to jak sie postaral). Do tego oczywiscie Takie perełki jak Arbelobello, Matera, Ostuni, Polignano a Mare, Monopoli i inne perełki. Z takich smiesznych mindfackow to zawsze podczas wieczornych powrotow bawily mnie "damy" na przedmiesciach Bari przy drogach palace ogniska z przydrożnych smieci zeby zeby bylo cieplo w nocy w "stroju roboczym" i byly widoczne dla klientow jakadacych droga z daleka, do tego obok lezaczek, stoliczek, a nim butla wina. Fajne to były czasy, niezapomne ich nigdy.....
moderacja_sie_nie_myje3Osobistość
13piorunówTo nie jest prowokacja. Długopis jest lepszy od pióra. #pdk #gownowpis

3t3rFanatyk
11piorunówUwielbiam kiedy wujek #stepujacybudowlaniec przyjezdza 😊
#pdk

@3t3r budujący stepowaniec
buduje samochody
czyli monter :grinning:
TomoeGruba ryba
38piorunówZostało dwa dni odsiadki, nieuczciwego zbanowania naszego drogiego @Rozpierpapierduchacz przez owcena. Manat niczym nasz papież polak, nic złego nie zrobił a chciał pomagać.
Ciekawe tylko czy wywiąże się z odbanowania naszego dobrego chłopaka, nie jak w przypadku @Rozpierpapierduchacz., który siedzi po banicji zbanowany.
Jedynie możemy słać pozdrowienia i wytrwałości w tym złym i niesprzyjającym momencie, licząc na kolejny wpis o piórach wiecznych z kupra pingwina ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ).

@Tomoe pozdrowienia do więzienia!
Niejeden dobry chłopak grzeje puche
@cebulaZrosolu czarny chleb i czarna kawa
@Tomoe 1,5 miesiąca pierdzenia w pasiak mogło zryć mu dekiel. Strach pomyśleć co może odwalić jak wróci.
MichumiGruba ryba
6piorunówWracałem sobie dziś do domu, "piątek" i mi się przypomniały znowu dawne lata. Będzie długo więc niecierpliwych zapraszam gdzie indziej :smiley:
Braliście kiedyś udział w 'ochronie' dyskoteki na wsi lub w małym mieście?
Pewnie nie, to wam opowiem jak to wyglądało okiem 'informatyka mafii' (czyli mnie, jak mnie nazywał szef pewnej niewielkiej grupki przestępczej z którym się przyjaźniłem od małego, pisałem tu o nim już przynajmniej 2x)
Lata 90.
Piątek więc idę do osiedlowego pubu na bilard. Wtedy jeszcze paliłem więc kupiłem paczkę Goldenów, wypachniłem się Fahrenheitem (podróbka rozlewana do flakonu) na który to dziewczyny leciały jak na miód, bardziej chyba komplementowany był tylko Kenzo Homme (podróbka Kimono lub Kamikaze, zależy co było w kiosku), #perfumy pewnie pamięta.
Aura jesienna, ciemno, ponuro i dżdżyście. Pamiętam że szedłem na skróty, przez tory kolejowe, gdzie był skład węgla i czasem cieć ganiał, to się uciekało, choć bardziej dla zabawy, nie ze strachu jak za dzieciaka.
Dawniej też miał psa, wtedy już nie.
Z tym cieciem (w sensie cieciem z kolei, nie wiem czy tym konkretnym) mam inną historyjkę, trochę zabawną trochę straszną. Może kiedyś napiszę.
Wyszedłem przez dziurę w płocie w krzewach morwy (czyli dobrze, bo akurat grzmiało #pdk ) i poszedłem do pubu, do baru się wtedy mówiło.
Że ekipa była w barze, to było widać już przed wejściem: maluch Lidii, golf Hazego, duży fiat Kasztana stały na chodniku.
Dwa, w barze leciała muzyka rockowa, której wymagał Sławek szef tej grupy specjalnej
Wszyscy stali lub siedzieli w sali do bilarda, barmanka d⁎⁎ę musiała mieć siną od klepania i obmacywania ale sama lubiła skoczyć z którymś z nich 'na dół', do starej sali bilardowej. Czasami z dwoma lub trzema. Miała na imię Monia i wkrótce miała zajść w ciążę z pewnym typem z Torunia a potem zostać szefową komisu samochodowego. Ale póki co była barmanką i lubiła imprezować. Lubiano ją tam ale nikt nie wymagał darmowego piwa i bilarda.
Bo lokal należał do pani Wioli, około 50ki taka tam babka z osiedla.
Miała ochronę za darmo i chłopaki ją szanowali. Ot taki selektywny szacunek do swoich.
W tym barze piłem jako mały gnój pierwszy raz w życiu pepsi ze szklanki przelany z szklanej, oszronionej butelki i było to doświadczenie do pamiętania na całe życie. Powąchałem napój przed wypiciem i do nosa wleciało mi sporo tego gazu, zapach "coli" niezapomniany.
Sławek zbił ze mną pionę i dał mi browara 10,5 - nie powiem, lubiłem je zwłaszcza z tymi Goldenami. Sławek nie pił ani nie palił ("ty wracasz do domu po imprezie z kacem i bez kasy a ja z kasą i bez kaca", tak lubił mówić) ale lubił przypalić MJ i czasem wciągnąć koks. Umiał zaczarować każdego ale nie mnie, znaliśmy się od "takiegp" i wszystkie jego sposoby na skłanianie ludzi ku swojej woli na mnie nie działały.
Choć może nie do końca, bo jednak tego wieczora dałem się namówić.
Jedziemy do Piździchowa (nie podam prawdziwej nazwy wsi) bo będziemy tam ochraniać ten ich klub - powiedział.
Na moje pytanie po co ja tam, powiedział, że zobaczę.
Po jakiejś godzinie już byłem z nimi w aucie i jechaliśmy do klubu.
Klub to była popularna dyskoteka, grube setki ludzi i ani jednego kibla. Wszyscy łazili szczać "obok" tj za róg albo co wstydliwsi "na wał" gdyż niedaleko było do Wisły.
Na wale też odbywano stosunki seksualne i prowadzono bójki.
Gdy dojechaliśmy Sławek mówi do mnie: sam się nie szwendaj, łaź ze mną i Lidią, bo możesz dostać po ryju co też się stało bo nie posłuchałem i wciągnięto mnie w jakąś bójkę z udziałem - na oko - 15 osób.
Sławek mnie stamtąd wyciągnął i miał z tego niezły ubaw, poszliśmy do środka, lecz nie weszliśmy.
Szef klubu - około 2 metrów łysiejący z zaczeską typ, niegdyś podobno sempai karate Kyokushin z 2 Dan- wyszedł przed klub i powiedział że mamy spierdalać bo już jest ochrona.
Dosłownie w 3 sekundy po tym wyszło kilu chamów z Wojewódzkiego nr1. Pamiętam ich ksywy do dziś ale nie przytoczę bo byli bardzo znani w środowisku i poza nim.
Sławek tylko stał i się uśmiechał - "od dziś już ich tu nie ma" i nie wiedziałem o co mu chodzi bo, k⁎⁎wa "nas" było 5 razem ze mną
Wtedy przez ten tłumek bijącej się hołoty przeszło - może wyolbrzymiam ale przysięgam że takie miałem wrażenie - z 20 gości, same kwadraty, skóry, psy na smyczach (to były łby z Wojewódzkiego nr 2), kastety a jeden z nich podszedł do Karateki wyjął pistolet i uderzył go kolbą w ryj tak, że słyszałem zgrzyt tego metalu o jego kość szczękową.
Zaczął się bałagan, ludzie zaczęli się rozpierzchać, ja poleciałem gdzieś w bok a tamci zaczęli lać niemiłosiernie tą ochronę.
Jeden z ochroniarzy, ubrany w szary golf, łysy i napakowany koleś, miał wyjątkowego pecha (potem dowiedziałem się że był szefem tej ochrony) bo go wyciągnęli i ten z pistoletem zaczął go bić.. nie: katować tym pistoletem po głowie. Ten dźwięk, nie da się go zapomnieć, głowę miał jakby zrobioną z płatków skóry, krew leciała i zaraz krzepła na policzkach, wisiały sople tych skrzeplin. To co nie skrzepło zabarwiło ten jego golf na brunatno. Ja stanąłem tyłem i żeby nie wyglądać nieswojo, odlałem się na ścianę klubu łypiąc na to co się działo.
Po chwili Sławek przyszedł do mnie i kazał mi zabrać tego łysego w golfie i zawieźć "na pole" ale w sensie dosłownym nie że "na dwór" więc go zawiozłem z 10 km dalej i zostawiłem na polu, nawet był świadomy i kazał mi wypierdalać, sam poszedł dalej.
Auto wyglądało już wcześniej jak chlew, więc wyszedłem koło klubu a tam już - dosłownie - jak gdyby nigdy nic, chłopaki "od nas" stali na bramce, reszta piła w środku z karateką, bawili się za pannami. Ochraniali potem ten klub dobre 5 lat.
W trakcie imprezy, było już ładnie nad ranem ale wciąż ciemno, Sławek przyszedł do mnie z jakąś dziewczyną. Drobna, mocno zrobiona. Mówi - weź ją do biura bo się na ciebie ślini. Na mnie? K⁎⁎wa, dobre :smiley: ale wziąłem i posadziłem na kanapie, ona zaczęła się do mnie po pijacku dobierać ale kazałem się jej uspokoić i przyniosłem kolejnego browara (z kija, nie wiem jakiego).
Po około pół godzinie spała a Sław przylazł i pyta jak było - powiedziałem, że spoko. "Jak ci się podoba Gagarin?" zapytał a ja nie wiedziałem o co chodzi, dopiero za chwilę wyjaśniło się, że tak ją "ochrzcił" bo miała fryzurę "na kask" i jak ssała to się robiła próżnia.
Pytał się czy chcę żebyśmy ją wzięli "do domu na później" ale podziękowałem i pojechaliśmy "do domu" bez niej.
nie wiem co się z nią potem działo poza tym, że ta ksywa do niej przylgnęła i co jakiś czas ktoś gadał że ją brali tam w tym "biurze".
Miałem kaca moralnego dość długo po tym ale przeszło. Były potem jeszcze gorsze rzeczy w tym naszym zawszonym 20k miasteczku w latach 90.
Że nie skończyłem martwy albo w pierdlu, to tylko opatrzności dziękować.
@Michumi A czemu 'informatyk mafii'?
@moderacja_sie_nie_myje3 bo wówczas miałem pierwsza pracę jako informatyk. Nie szwendałem się na codzień z nimi jedynie w weekendy.
cebulaZrosoluMistrz
19piorunówApropos wczorajszego dnia mańkuta xD

niebylemOsobistość
37piorunów#paradiseofheavenlynudes 24/54
Dziwne że elf (elfka?) z siódemki pik wyjawia się ze słomy. Gdzie elfy uprawiały rolę? W leśnym Lothloriel czy górskim Rivendell? Z czegoś przecież musieli te lembasy robić :thinking_face:
#nsfw #pinup #erotyka #rude
A może to nie elf tylko elfik? A może ma jakiś numerek? Może nawet to nie jest jeszcze słoma a jeszcze zboże #pdk. Sam jestem ciekaw czego dowiemy się w komentarzach!

Dzisiaj mamy na bogato, bo modelka była przesympatyczna i bardzo dobrze współpracowała. Co do scenerii, zdania teoretycznie były odrębne, ale głównie przez to, że mój przepalony mózg, nie doczytał dobrze co kolega miał na myśli. Tak więc ja wybrałem scenerię „Wiejska dziewczyna”, a kolega @niebylem … to już w Bonusie, bogatym bonusie 😉
:zap:Piorun jest darmowy, a jest wyrazem podziękowania dla OP’a za notoryczną walkę z czasem aby te posty wstawiać regularnie.
@zomers COCK!
Btw po ślasku kury to cipki ale zanim nas wysmiejecie, przypomnijcie sobie jak sie wola kury w waszym regionie Polski
A no wszystko ostatnio jest w takim niedoczasie i z taką ilością innych problemów, że czytając wiadomość od @niebylem , przeczytałem Elfa – no myślę, blada, ruda, czemu nie. Więc w bonusie mamy kilka wersji Elfów. Ale chyba chodziło o tego co buszował w zbożu, więc mam nadzieję, że nie będziecie rozczarowani xD
@zomers ja tez myslalem ze chodzi o elfy. Podoba mi się jak rzuca czar na zelektryzowanie kuli
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon niestety, zawsze jest ten efekt uboczny. Już troszkę walczę z odmładzaniem, jak widać, że była Grażyna.
@zomers mam nadzieję że jednym z bonusów będzie wejście do schładzacza do białek ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
OpornikGURU
4piorunówKUUUUURRRRR WAAAAAAA!!!

Pomyliłeś tubki? :smiley:
@jimmy_gonzale obie są białe w środku....
@Opornik właśnie obstawiałem, że garnierem zęby umyłeś. Chociaż będziesz miał tapete na zębach XD moja pomyliła odświeżacz powietrza z dezodorantem. Jak się popsikała odświeżaczem to ogarneła ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
@Tomoe polecam damskie perfumy jako odświeżacz do łazienki. Robi robotę.
@jimmy_gonzale wiem. W pracy używaliśmy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@jimmy_gonzale @Tomoe byle nie waniliowe. ojciec kiedyś zapach waniliowy powiesił w łazience i się strasznie głupio czułem kiedy srałem I myślałem o lodach waniliowych.
@Opornik ja mam na taką ultra kupe odświeżacz owocowy. Idzie się od zapachu dolać do interesu
@Opornik albo kokos. Kiedyś się umyłem l, nie patrząc na opakowanie, jakimś żelem kokosowym. Zwróciłem śniadanie się pod prysznicem. Fujka.
OdwrocuawiaczGruba ryba
30piorunówPizzeria zatrudni baristę
Wymagany patent żeglarski - warunek konieczny
xD
Dzień dobry Hejto :kissing_heart:
Smacznej kawusi i miłego długiego weekendu
Cos dla mnie, mam i bariste zrobionego i patent.
@Odwrocuawiacz oraz brak choroby morskiej
KlamraGURU
20piorunówDobranoc #hejto
Jeszcze tylko czekam na ten jeden, jedyny komentarz #pdk (° ͜ʖ °)
#gownowpis

@Klamra :shushing_face:
@TheLikatesy xD
Znalazłeś kamerę?
myoniwyFanatyk
33piorunów207 176 + 42 = 207 218
#rowerowyrownik #rower
Ot i wczorajsze jeżdżenie z @Zielonywewszystkim
Idealny przebieg, odpowiedź na wszystkie nurtujące pytania #pdk
Na dwóch zjazdach udało nam się osiągnąć 48km/h co jak na nasze rowery jest pierwszą prędkością kosmiczną. Mi już brakowało przełożenia, bo bym więcej wykręcił. Chyba czas na zmianę przedniego suportu :smiley:
Średnia prędkość słaba wyszła bo zajechaliśmy do sklepu i po paczki do allegromatu.

@myoniwy Dzisiaj narysuj kotka rowerem na mapie. :innocent:
jajkosadzoneGURU
2piorunówZajecie wymagajace krzepy
#pdk #gownowpis
O_CIĄ_ANIE
WilczyApetytOsobistość
16piorunów
Mam w kieszeni jakieś 278000 PLN. Pokazać?
TRPEnjoyerOsobistość
7piorunów#memy #bekazhejto #heheszkipolityczne #propaganda #pdk
Znacie tego mema? Trzeba tu dopisać
"Ich wstrętna propaganda"
vs
"nasze treści ku pokrzepieniu serc"
xDD

OpornikGURU
1piorunówTrafione w punkt. Przy Pyro prychłem tak głośno że dostałem opierdol ( #pdk ). :smiley:


@Half_NEET_Half_Amazing no i c⁎⁎j.
Namówiłeś
@Half_NEET_Half_Amazing namówiłeś
Możecie nalać Kowalskiemu Dom Perignona, albo dobrej whisky 18 letniej. Kowalski wypije duszkiem i powie, że cierpkie i jakieś mdłe. Wyślecie Kowalskiego na omakase do 3 gwiazdek to powie, że porcje małe i poprosi o sos sojowy z boku, który pomiesza ze świeżo startym wasabi. Dacie mu białą truflę to powie, że w telewizji widział inną i co to za podróba. Zaparzycie Kowalskiemu dobrego espresso z dobrej, ręcznej maszyny, z świeżo mielonych ziaren bardzo dobrej jakości, powie że jakaś mała ta kawa i w ogóle kwaśna i dziwnie smakuje.
Dlatego mnie nie dziwi, że 3/4 z Was, szkaluje OKI.
Nie dziwi mnie to, ponieważ wiem, że gdy tylko klikacie przycisk "kup" już myślicie o stracie. Wizja, gdzie będziecie musieli coś jeszcze zapłacić obok prowizji i faktu odnotowania straty sprawia, że wasza perystaltyka jelit przyspiesza szybciej niż bolid F1 na prostej startowej.
Nie znacie życia, Wasze pomysły inwestycyjne sprowadzają się do tego co jakiś Dividendguru_Shakalaka69 albo przypadkowy sprzedawca abonamentów napisze na X albo zamkniętej grupie. Nigdy nie mieliście okazji sami czegoś wymyślić. Najwyższy wysiłek intelektualny na jaki jesteście zdolni to wyszukanie spółek rosnących danego dnia, historycznego P/E albo ETF który ciekawie brzmi, ale którego składu nie rozumiecie.
Na widok lokaty w banku, której oprocentowanie wynosi 4,5% i trzeba pojawić się 3 x dziennie w oddziale, żeby je utrzymać byście pewnie skakali i darli mordę jak te małpy w zoo. Jak jakaś gówno spółka ogłasza dywidendę ze stopą 1% to tańczycie szybciej niż wujek po kabanosie i 8 kieliszkach bimbru na weselu.
W cywilizowanej i rozwiniętej Japonii, kiedy córka przyprowadza i przedstawia swojego wybranka rodzicom, ci wykonują test. Dają mu milion jenów i każą coś z nimi zrobić. Kiedy chłopak zaczyna otwierać konta i spełniać warunki żeby dostać 1% w skali roku, albo zaczyna kupować altcoiny, to wiadomo że pochodzi z patologicznej rodziny. Test działa z dokładnością 100% i stwierdzono, że u rodzin w których dominuje alkoholizm albo narkomaństwo zawsze pojawia się niechęć do inwestowania w akcje na rodzimym rynku.

@Half_NEET_Half_Amazing dobra pasta, nie znalem