Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#prl

GURU

w Historia

6piorunów

Szpitale psychiatryczne w PRL

Brud, karaluchy, leczenie biciem i sadystyczne eksperymenty. Pacjenci komunistycznych „psychiatryków” przeżywali horror. Część trafiała tam zdrowa – za karę. Co robić z przeciwnikami politycznymi lub osobami, które naruszają reguły życia społecznego? W ZSRR znano na to odpowiedź. A kiedy stosowane

Fenomen

w Hydepark

75piorunów

Człowiek lat mniej niż 20 co właśnie zrobił "reject modernity embrace tradition". W żabce bym za 15 złotych kupił zimnego "kebaba" z folii odgrzanego w zasyfionym piekarniku a tu za te same pieniądze 200 g jajecznicy (na oko 3-4 jajka, państwowa porcja), kanapka z pastą jajeczną (innych nie mieli) i kawa. Kurde, jest w pytę!

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Ciekawy artykuł o życiu codziennym w latach słusznie minionych. Szczerze polecam artykuł, choćby dla podejrzenia archiwalnych zdjęć i spojrzenie na Polskę PRL ze strony obcokrajowców.
https://rarehistoricalphotos.com/food-rationing-communist-poland/

Poniżej kartkowy miesięczny przydział na obywatela.

ria

Gruba ryba26piorunów

@alaMAkota aż przypomniał mi się wpis jakiejś Julki na X czy fb w którym pisała że z tego co rozumie to kartki były takim sposobem aby ubodzy mogli dostać żywność, szkoda tylko że nie wiedziała że aby dostać tę żywność musiałeś mieć nie tylko kartki ale i pieniądze a i jedno i drugie mogłeś zdobyć wyłącznie w pracy, plus nie było gwarancji że otrzymasz te produkty

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Nostalgiczne

13piorunów

Test na to ile jest tu starych pryków co za bajtla tego namiętnie słuchali :).
https://youtu.be/aJUvMWiQnMs?si=NACOKT7XRC9T3w_r

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Warszawa

14piorunów

Mam do oddania dwa fotele, których nazwy, stylu, rocznika nie jestem w stanie podać. Prawdopodobnie samodział z
Są duże, wygodne, mają trzy pozycje regulacji oparcia i siedziska (razem). Siadając na nich człowiek się zapada w niesamowitym komforcie, co osobom 30+ przysporzy trochę problemów ze wstawaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Gąbki trochę wypierdziane, tzn. dopasowane. Ich obicie fabryczne jest... bardzo ozdobne, natomiast ja dla zachowania czystego wyglądu narzuciłem po kocyku z pepko za 7 cbl. Kocyki mogę dołączyć. Pewnie nie zaszkodzi jeszcze zrobić im małej renowacji drewna, ale to sobie już nowy właściciel zdziała.
W komentarzu reszta zdjęć.

Inspirator2piorunów

@macgajster Bardzo ładne fotele, pewnie jakbyś wystawił na grupkę FB typu "PRL PGR UPR CEPELIA PEWEX" to byś i sprzedał za pare złoty. Szacun za danie ludziom rzeczy, w Polsce stosunkowo rzadkie zjawisko.

Gruba ryba1piorunów

Przecież to są typowe "leżak duży model 3" z wrocławskiej spółdzielni inwalidów Magnolia . Mój dziadek stracił trzecią rękę na ich produkcji.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Historia

23piorunów

Kim byli bikiniarze w PRL-u?

Zanim w USA nastał czas hippisów, Polska miała własne „kolorowe ptaki” paradujące w barwnych garniturach, przydużych kapeluszach i pstrokatych skarpetkach. Zgodnie ze słownikową definicją bikiniarz to w latach pięćdziesiątych XX wieku młody człowiek ubierający się ekstrawagancko, w sposób przesadnie

Inspirator

w Hydepark

11piorunów

Sześć, szukam części do telewizora Rubin 714D. Wersja z płytą po prawej i lewej stronie, na prawej dwie lampy- mała i duża. Cały telewizor też się nada. Może ktoś ma takiego strucla gdzieś w stodole czy coś. Działać nie musi. Zapytam, a nuż...

Fenomen1piorunów

@DonRzoncy A co pana planuje z nim zrobić?

Inspirator12piorunów

@em-te Dać ziomkowi który ma patologiczną potrzebę zbierania telewizorów kineskopowych, a potem wyświetlania na nich animców. Jego Rubin coś niedomaga, a obiecałem pomóc jako że mam "bliżej" do Polski x) Szczytny cel panie!

Typ ma chyba z 500 CRTków xD

Fanatyk1piorunów

Mam Aiwa "14 cali z 2000r, stan prawie idealny, leży na strychu od ponad dekady zawinięta w stretch i czeka na nabywcę :grinning:
Nerkę też sprzedam.

Inspirator1piorunów

@Byk Zbieractwo doszło do takiego poziomu że selekcja jest ostra. Lata max 70- 80 a i to nie wszystko. Spróbuj sprzedać na OLX czy coś, jeśli ma sporo wejść to ktoś weźmie np. do starych konsol :slightly_smiling_face:

Inspirator1piorunów

@Byk Łoj panie, kineskopy nie wymrą na dobre póki nie nastąpi jakaś wojna czy coś. Wzrost wartości możliwy, ale przy wielkim ryzyku. I ciężkim. Dosłownie, bez przenośni xD

Fenomen0piorunów

@DonRzoncy kineskopy nie wymrą? już wymarły. Pokaż mi producentów. Kto robi pcb, kto lampy, głowice, trafo WN, cewki odchylania? jakieś ostatnie niedobitki jeszcze pracują w wyjątkowo szczególnych miejscach, gdzie modernizacja jest niemożliwa.

Inspirator1piorunów

@Byk Nie wymrą, bo raz że tego naklepali w różnych formach, z różnymi dodatkami i w rozmiarach od kieszonkowego do ponad 100kg krów milionami- a dwa że nadal są wbrew pozorom wykorzystywane w wymagających zadaniach typu oscyloskopy czy inne badziewie.

A jeśli byś na prawdę miał jakiś godny uwagi, a zepsuty- to nadal są ludzie którzy się nimi zajmują i ci naprawią nawet taki wbrew pozorom mocno uszkodzony.

No i ten kto myśli, że okres największego rozkwitu kineskopu równa się ten sam w którym było go najwięcej- to się myli. To że nie ma go "aktywnie" po chałupach i w otoczeniu- nie znaczy że technologia umarła i do niczego się nie przydaje. Podobnie z kasetami. Mają swoje zalety i swoje wady jak każda technologia. AAAle.. Gdyby ktoś zrobił ultrapopularny filmik z kineskopem to zaraz by wyskoczył prawdziwy inwentarz, ceny w górę i kineskopowi hipsterzy by się "spawnowali" jak niemce w CoD1.

Mają nadal swoją niszę wśród amatorów i profesjonalistów. Grunt to umieć z tymi wadami pracować, wykorzystać je na swoją korzyść (jak twórcy SMB1 co z krzaczków chmurki robili żeby pamięci dociułać).

Ja sam to mogę opowiedzieć jak to subiektywnie wygląda od strony historycznej. No i ogólnikami jak wyżej- bo żaden ze mnie autorytet. Ale słowo to słowo- a na dowód- link do filmiku fajnego ziomka co robi dobre rzeczy z kineskopami i może objaśni parę rzeczy 100x lepiej niż ja.

Nie plotę dalej, bo nie jestem wystarczająco kompetentny. Fakt jest taki, że żeby rozpieprzyć wszystkie kineskopy na świecie- to potrzeba chyba większej bomby niż na człowieków xD

TLDR kineskopy som potrzebne do arcade cabinetów, żeby poszczelać do kaczek na pegazusie, i żeby niektórzy mieli rozrywkę ogólnie. Tak było.

@em-te

https://www.youtube.com/watch?v=Df8RT4BM6U0

Czy można naprawić kineskop?Kineskopów jest już coraz mniej, niemal wszystkie fabryki dawno zostały zamknięte. Być może trzeba będzie zacząć naprawiać kineskopy, by kolekcjonerzy staryc...YouTube
Pokaż więcej komentarzy (19)

Mistrz

w Hydepark

37piorunów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

54piorunów

Miesięczna racja żywnościowa na obywatela Polski w połowie lat osiemdziesiątych.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Mistrz

w Książki

30piorunów

470 + 1 = 471

Tytuł: Zboże rosło jak las. Pamięć o pegeerach
Autor: Bartosz Panek
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 344
Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5110078/zboze-roslo-jak-las-pamiec-o-pegeerach

W czasie weekendowego wyjazdu na ziemie "odzyskane" (fenomenalna propagandowo nazwa, prawda?) sięgnęłam po książkę nawiązującą do regionu, czyli "Zboże rosło jak las. Pamięć o pegeerach". O PGRach, czyli państwowych gospodarstwach rolnych, wiedziałam niezbyt wiele - moja najbliższa rodzina nie była z nimi powiązana, więc uznałam, że lektura tej książki pomoże mi dowiedzieć się czegoś więcej.

Po pierwsze: ta książka nie sprawiła mi zbyt wielkiej przyjemności z czytania. Z mojej perspektywy napisana bardzo chaotycznie, czyta się ją w większości ze sporym znużeniem. Nie mogę jej nawet za bardzo podzielić w głowie na tematyczne rozdziały; jedyne, co mogę powiedzieć, to że autor stara się podejść do przedstawienia historii PGRów chronologicznie.

W reportaż wplecione są historie byłych pracowników PGRów, niektóre radośnie sentymentalne, inne opowiadane z goryczą. Nie za wiele jednak w nich treści poza przedstawieniem emocji i odległych wspomnień o tym, na czym polegała praca.

Ciekawy wątek stanowiło zgłębienie tematu kontrowersyjnego dokumentu "Arizona", nakręconego o życiu w miejscowości popegeerowskiej i tego, jakie reperkusje wywołała jego transmisja.

Brakuje mi tu tego, co lubię w reportażach - danych liczbowych, procentowych... To jest coś, co w przeszłości w reportażach z Czarnego było obecne, a od jakiegoś czasu jest traktowane po macoszemu. Zastanawiam się, na ile jest to wpływ redakcji, a na ile autor chciał tego uniknąć.
Tak, jak wspomniała @KatieWee , końcówka jest zdecydowanie bardziej wciągająca od reszty książki. Zwłaszcza rozdział o dworku na Pomorzu mnie zaciekawił, pisany jest w zupełnie inny sposób niż reszta - lżej, przyjemniej się go czyta.

Spory minus daję za to, że autor mówi o jakichś rzeczach (np. o konkretnych obrazach, zdjęciach czy budynkach), ale jako towarzyszącą ilustrację daje coś niezwiązanego z opisywanym przedmiotem. A prosi się aż o użycie tego, o czym w danym miejscu mówi.

Na plus jest to, że książka mimo wszystko poszerzyła moje horyzonty i uzupełniła trochę wiedzę na temat nieznanego elementu codzienności Polski Ludowej. Stanowiła dobrą podstawę do tego, by porozmawiać z bliskimi na temat ich życia w tamtym czasie i tamtych warunkach.

Prywatny licznik (od początku roku): 28/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Inspirator

w Hydepark

19piorunów

Pryt pryt pryt 6W mocy maksymalnej we warsztacie empetrójką z sonyeriksona

(tag na moje gunwo do czarno albo obserwo)

Osobistość3piorunów

Wincyj Unitry!
Dzie som gałki?

Inspirator2piorunów

@cec Pewnie spadły jak leciał do śmietnika. Albo nie było już wcześniej. Mam z czego dorobić, tylko ni ma kiedy. To samo z opadniętym "tłem" skali.

Wincyj ni ma. Znaczy jest, jeszcze Śnieżnik R502 bodaj, ale pogryziony przez myszy i nie działa xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Historia

1piorunów

Dr Michał Przeperski: transformacja w Polsce była jak western

Transformacja w Polsce była jak western, choć nie ten klasyczny, amerykański, ale – ze względu brutalność tego czasu – raczej w stylu Sama Peckinpaha. Przemoc naprawdę była powszechna - mówi PAP dr Michał Przeperski, autor książki „Dziki Wschód. Transformacja po polsku 1986-1993”. Dr Michał

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Lubię czasem wyszperać na ciuchach jakiś markowy łach. Dzisiaj upolowałem rozkosznie staroświecką piżamę męską w klasycznym kroju marki
Odzieżowa Spółdzielnia Pracy ,,WSPÓLNYMI SIŁAMI" - RADOM.
Przecież to hit. Biały (żółtawy) kruk :smiley: Piżama jak piżama, nawet to to wygodne, ale nazwa jest genialna bo i kreatywna, jak i oddająca ducha czasu - tego starego, ideowego socjalizmu, który pierwotnie miał światłe idee współpracy, kolektywizmu oraz walki z bezrobociem. Z tego co wyczytałem to spółdzielnia powstała żeby m.in. walczyć z bezrobociem kobiet, a trzeba pamiętać że po wojnie ludzie pamiętali jeszcze koszmar bezrobocia II RP...
Nie gloryfikuję socjalizmu bo wiadomo jaki był. Ale oprócz cieni miał też i blaski. Zresztą po prostu patrząc na tę archaiczną nazwę to myślę, że każda noc przespana w tej piżamie będzie nocą muzeów. 😅

Gruba ryba4piorunów

@burt o kurła. Za dzieciaka spałem w takiej jak nocowałem u babci. Piękna zdobycz!

Osobistość5piorunów

@the_good_the_bad_the_ugly jakiś czas temu przerzuciłem się ze spania w czymkolwiek (rozciągnięte t-shirty itp.) na takie klasyczne piżamy. Kupiłem sobie kilka nowych, dobrej jakości piżam i śpi mi się lepiej, dużo lepiej. Tak jakby ciało czuło że jest traktowane jak prezes nawet w nocy :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Architektura

7piorunów

Grzybek Baltony. Najbardziej kosmiczny zabytek Szczecina wciąż stoi opuszczony

Grzybek Baltony czyli okrągła konstrukcja przypominająca statek kosmiczny stoi dziś na pustym placu między ruchliwą ul. Gdańską a rzeką Parnicą. Nad jego wejściem wciąż widać ślad po szyldzie "Baltona duty free shop". Budynki, których był częścią już wyburzono, teraz walają się tu śmieci i