Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przegryw

Inspirator

w Przegryw

5piorunów

Chłop będzie przystępował do CUMsumpcji jego cotygodniowego rarytatasu, a mianowicie steka z rostebeffu. Pyszne to jest dla jego i chłop sie czuje jak chłop jak opierdoli taki ćwierć kilo grillowanego mięsa. Mam ten tefal opti grill, ale przyznam szczerze że te automatyczne programy c⁎⁎ja dają więc rozgrzewam go na pełną p⁎⁎dę (przepraszam że tak powiedział) i używam sondy termometru żeby mieć idealny stopień wysmażenia i wtedy bardzo dobre to jest dla jego

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Już jest jesień, a niedługo moja ulubiona pora roku czyli zima.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Dyskusje

13piorunów




Zadzwoniła do mnie wczoraj pani z HR aby dać feedback po serii rozmów. Wiadomo, zwykłe gadania, że jednak wybrali drugiego kandydata itd. Na sam koniec powiedziała, że nie mam czym się przejmować, bo ktoś taki jak ja na pewno szybko znajdzie pracę.

Myślałem, że zaraz zacznę się śmiać do telefonu to się rozłączyłem. Trzeba było jej powiedzieć, że nie wie o czym mówi, bo ja szukam jakiejkolwiek pracy od pół roku i dalej jestem bezrobotny mimo, że mam wykształcenie, doświadczenie, chęci do pracy i żadnych wymagań

Pokaż więcej komentarzy (16)

Inspirator

w Przegryw

4piorunów

Jebłem se sete z rana

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Przegryw

5piorunów

How Stoicism Became The World's Greatest Scam

Natrafiłem jakiś czas temu na ciekawy videoesej dotyczący tego jak stoicka filozofia została przywłaszczona przez postacie pokroju Andrew Tate. Ostatecznie uważam, że to największa ironia dzisiejszych czasów gdzie znany narcystyczny hedonista, przywiązany do luksusów i kobiet mówi coś o konieczności bycia stoikiem. Autor filmu jednak niesłusznie skupia się jednak na terapeutycznych aspektach stoicyzmu. Te oczywiście istnieją, jednak stoicyzm to przede wszystkim filozofia rozumiana tutaj jako życiowa praktyka do której należy się stosować niezależnie od sytuacji, a nie jedynie metoda przepracowania własnych traum. Najbardziej podoba mi się tu interpretacja Foucaulta który uważał, że praktyki stoickie służyły odkrywaniu lub też może raczej wytwarzaniu prawdy o samym sobie, a nie jedynie sposób na dobre samopoczucie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Przegryw

7piorunów

Nie mogę się doczekać końcówki grudnia, razem ze wszystkimi świętami będe miał 15 dni wolnych pod rząd. Cały ten czas będzie spożytkowany na kilka głównych aktywności: granie w kąkuter, spacery i zabawy z psem, siłownia. Eh daliby chłopu dochód pasywny żeby sie utrzymać to mógłby tak żyć każdego dnia

Osobistość

w Przegryw

4piorunów

Minus jesieni/zimy w moim wypadku to fakt, że nie wyjadę już tak łatwo na pomijając 50tkę do "brudnej roboty". A moto to dla mnie podstawa, by ogarniać zakupy i wszystkie sprawy.
Byłem w piątek u okulistki. Na ten moment póki co nici z operacją korekty wzroku, a tylko wtedy zdecydowałbym się na prawo jazdy kategorii "B".
Teoretycznie mógłbym zrobić, ale w samochodzie jest jak dla mnie zbyt wiele martwego pola i nie czuję się bezpiecznie z moją wadą tak jak na jednośladzie.

Osobistość

w Podróże

11piorunów

W niedzielę lecę na pierwsze od 7 lat wakacje. Mimo że w pełni zasłużone to jakoś nie potrafię się nimi cieszyć. Chyba najlepiej czuje się jednak w pracy. Boje się że nie będę umiał się cieszyć urlopem. Lecę bo znajomi po raz enty zaproponowali mi wspólny wyjazd i powiedzieli że jak teraz nie pojadę to będzie ich ostatnia propozycja. Nie chciałem żeby uznali że nie chcę z nimi spędzić czasu. Mam mieszane uczucia no cóż, mam nadzieję że ja miejscu mi się poprawi humor.

Mistrz1piorunów

@AmAd no jak ja bym miał ze znajomymi lecieć to też bym się nie cieszył urlopem.

Najlepiej mi z żoną albo samemu :)

Może nie będzie tak źle :)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Przegryw

7piorunów

Rentka do listopada. Potem albo robota albo kontynuacja rentki.
Najlepiej wyjdzie jeśli daliby rentkę + możliwość pracy (o co wnosiłem).

Żadna z opcji na ten moment w sumie nie jest dobra, ale jednak ta ostatnia najlepsza: hajs + jakaś rutyna + zabezpieczenie rentką w razie nagłego pogorszenia zdrowia (co jest prawdopodobne).

Plus ostatniego czasu w moim życiu jest taki, że można spokojnie w , bo krótsze dni i n0rmictwo nie łazi chodnikami. Dla chłopa to. Szkoda tylko, że pada, bo pojechałbym komarkiem w las i tam połaził.