Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

19piorunów

372 055 + 5 + 83 + 123 + 130 + 124 + 133 + 146 + 34 + 9 + 2 + 8 = 372 852

Pierwsze kilometry to do serwisu i z powrotem, bo po wypadku musiałem mieć pewność, że rower będzie przygotowany na.... Szlak rowerowy Nysa-Odra (oraz fragment R3 ze Świnoujścia do Szczecina Dąbia)!

W ramach urlopu razem z Różową sprawdziliśmy czołem czy to co mówił @Furto jest prawdą i szlak jest w porządku. Swoją podróż zaczeliśmy w Tanvald, ponieważ z powodu obfitych opadów pociąg nie mógł dojechać do Jablonca nad Nisou, a do autobusu się nie chcieliśmy pakować, także zaliczyliśmy też fragment pod górę (chociaż jak spojrzeć na mapę to cały szlak jest pod górę, bo morze jest na górze mapy ^^). Ogólnie to podsumowałbym to tak:

trasa? top

nawierzchnia? top w Saksonii i Brandenburgii, Pomorze Przednie już gorzej (i jak jechałem kiedyś z Rugii to też miałem zastrzeżenia do tego landu), Czechy ok.

pogoda? top - cały tydzień słońca, wiatr przez większą część podróży boczny, 2 ostatnie dni już musieliśmy z nim walczyć, bo jak wjechaliśmy na Uznam to był wschodni, a my podążaliśmy na wschód, zawsze (przez ten dzień) na wschód, z kolei w piątek był południowo wschodni, a my z Wolina do Szczecina xD

forma Różowej? to powinno wyglądać trochę lepiej, ale ja nie jestem akurat zaskoczony i starałem się być wspierającym na tyle na ile mogłem ^^

ogólnie bardzo fajny wyjazd, trasę mogę polecić każdemu z pewnymi zastrzeżeniami - np. dla szosowcom sugerowałbym odbicie w Gartz na Szczecin już.

Na samej trasie niewiele osób, głównie to starsi ludzie na rowerach wspomaganych elektrycznie, co mnie cieszyło :) Jednym z możliwych powodów tego, że tak mało osób było może być to, że w Niemczech już rozpoczął się rok szkolny (1 września to oni mogą zacząć wojnę, a nie edukacje).

Z rzeczy wartych odnotowania to położenie szlaku umożliwia kombinowanie - tak długo jak to było możliwe bez wielkiego nadkładania drogi to uprawialiśmy konsumpcjonizm w Polsce i tutaj też nocowaliśmy (niech podatki zostaną w Polsce, a co!). Na Nysie jest dużo mostów, gorzej to wygląda na Odrze, ale też i rzeka większa, natomiast po wyjeździe z Brandenburgii odbija się już od rzeki, a duże polskie miasta są właśnie nad Odrą, więc tam nie było już wyboru.

Swoją drogą odnoszę wrażenie, że Niemcy za bardzo się nie przywiązali do swojej wschodniej granicy - trójstyk po niemieckiej stronie w żaden sposób nie wyeksponowany, a do miejsca styku prowadzi wydeptana ścieżka, podczas gdy zarówno Czesi, jak i Polacy mają ładne ścieżki i jakieś kamienie z tabliczkami. Podobnie jeżeli chodzi o najdalej na wschód wysunięty punkt Rzeszy - trzeba było odbić ze ścieżki i przez jakieś 3km jechać po polach nieoznaczoną drogą, by trafić na małą wiatkę i tyle, podczas gdy najbardziej na zachód wysunięty punkt Polski w zakolu Cedyni to maszty z flagami, kamień z tablicą ze współrzędnymi i znaki wskazujące, że to już tu, tu musisz skręcić.

W komentarzach dorzucę zdjęcia rzek lub zalewów z każdego odwiedzonego regionu (Kraj Liberecki, Saksonia, Brandenburgia, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Zachodniopomorskie).

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba10piorunów

I wspomniane zdjecia: źródła Nysy w Czechach, najdalej na wschód wysunięty punkt Niemiec w Saksonii, Park Narodowy Doliny Dolnej Odry w Brandenburgii, widok na Zalew Szczeciński w Meklemburgii-Pomorze Przednie oraz widok na ten sam zalew z Rezerwatu przyrody Czarnocin

Gruba ryba4piorunów

Epicka wyprawa i ciekawy opis :smiley: Gratki! Różowa nie narzekała, czy coś tam kręci?

Gruba ryba5piorunów

@Furto jeden poważny kryzys na 10km przed Wolinem, ale przepracowała go. Ogólnie jestem z Niej bardzo dumny, bo dzielnie walczyła przy wsparciu woltarenu ze swoimi demonami :P

Swoją drogą jak ruszaliśmy na pierwszy bikepacking 5 lat temu na R10 to ja miałem też kryzys przed Wolinem (jechaliśmy wtedy drogą wojewódzką, która była w remoncie, a ja bez rękawiczek), przy czym ja byłem bardziej stanowczy i powiedziałem, że jak dojedziemy do Świnoujścia to wsiadam w pociąg i wracam do domu ^^ na szczęście wtedy do Świnoujścia nie dojechaliśmy (skończyliśmy w Międzyzdrojach), a od tego czasu to uczeń przerósł mistrza i teraz to ja musiałem być tym wspierającym ^^

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Rowerowy Równik

20piorunów

371 937 + 5 + 6 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 3 + 3 + 5 + 5 = 372 029

pracodomy z 2tyg, bo zem zapomnial dodac

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Tak. To było wystarczające na osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (5 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Fanatyk

w Rowerowy Równik

29piorunów

371 619 + 175 = 371 794

Pomysł na Warmińską pętlę miałem już gdzieś w kwietniu/maju ale nie pojechałem jej bo dowaliły wtedy upały ponad 30 stopni.

Wróciłem do pomysłu teraz, mając NUP do wykorzystania. Pogoda również tym razem do końca nie dopisała, miało wiać 30km/u

Jednakże nie zniechęciłem i to była dobra decyzja bo wiatr ostatecznie ani mocno utrudniał ani nie pomagał.

Wyruszyłem po 8 z rodzinnego Braniewa kierując się na południe i dalej do Ornety asfaltem, który miał być moim sprzymierzeńcem pod wiatr. I nie było źle. W Ornecie wjechałem na szlak kolejowy, którym pokonałem kolejne 30 km do Lidzbarka Warmińskiego.

Objechałem bulwary nad Łyną, zamek i amfiteatr słynny z występów kabaretów 😉

W drogę powrotną skierowałem się na szlak Green Velo w stronę Górowa Iławeckiego. Tutaj spotkał mnie największy dziś kryzys. Fragment między Pieszkowem, a Janikowem to największe gówno jakim jechałem. Dramat, same dziury na dziurach do tego pod górkę. Prędkość tragiczna bo ciągle telepało. Później się okazało, że od tego trzęsienia poluzowały mi się śruby od uchwytu do bidonu...

Dalsza trasa bez większych przygód poza tym, że gałąź z drzewa spadła dosłownie 3 metry przede mną 😅

Mój organizm dał dziś zrobić tę trasę na 2 batonikach, lodzie i jednym giga żelku xD w ogóle nie byłem głodny. Może będą jakieś efekty na podsumowanie świniobicia 😉

Max square: 28x28

Max cluster: 2317 (+4)

Total tiles: 5299 (+65)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Tak, mogłem tego nie zauważyć. Ale zauważyłem. Zdobywasz osiągnięcie

Walnij imperialną setkę! (sierpień)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Rowerowy Równik

33piorunów

371 536 + 53 = 371 589

W taką pogodę i taki wiaterek to można pykać! Specjalnie dziś pojechałam "słonecznym" kawałkiem i bardzo dobrze! Świetnie się jechało.

I nie musiałam zatrzymywać się na żarło. Przeszukałam trochę swoich "gratów" rowerowych i znalazłam gustowną torbę, a raczej torebeczkę - podejrzewam, że pewnie kupiłam ją nawet w tym roku, w jakiś deca albo oszonie. I proszę, przydała się. W sam raz na żelki w trasie.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Rower

12piorunów

Witajcie Rowerowe Świry,

ze względu na to że mój MTB wykazuje pewne niedostatki w dłuższych trasach, zaczynam rozglądać się za jakimś gravelem. Teraz mam Krossa Hexagon X9, zastanawiam się nad kupnem Eskera. Czy ze swojego doświadczenia polecacie szczególnie jakąś markę? Budżet raczej bez szaleństw, chciałbym się zamknąć w 5k.

Fenomen2piorunów

@bori ja ci już mówiłem, bierzesz tego z foty, czyli to gówenko na którym jeżdżę i będziesz zadowolony.

Ramę ma świetną, masz też karbonowy widelec, co naprawdę robi robotę na gravelu. Cała baza roweru jest w zasadzie ideolo w tej cenie.

Gdyby włożyć w tego Eskera od razu lepsze podzespoły, to kosztowałby na tej samej ramie 8/9k. To tu jest zaoszczędzone, bo masz microshifty chociażby.

Niemniej to ma też zalety takie, że ja po 10k na tym rowerku, wymieniam podzespoły i w sumie nie robię upgradu. To dobry napęd, tylko może deczko mniej trwały, ale sam w sobie do wymiany kosztuje wszystko śmieszne pieniądze. Hollowtecha masz, hamulce hydrauliczne i automatyczne przerzutki to dla pedałów, albo jak ktoś chce tyrać zawody. No ewentualnie dla powalonych górali, więc nie widzę potrzeby, a to podbija cenę i z nimi to już na tej samej ramie powyżej 10k rower.

Masz super bazę i możesz zrobić co chcesz. Ten Path2, to moim zdaniem doskonały wybór w gravelach do 5k. Bo obtanione masz na rzeczach, które możesz albo zmienić, albo są tanie do podmiany, a działają bardzo dobrze. Niemniej baza niczym nie różni się od czegokolwiek tam nie wybierzesz typu Spece. Może niektóre są ładniejsze, ale osiągi nie.

Bierz jak najbardziej. Na twoje potrzeby nic lepszego w tej cenie nie znajdziesz.

Gruba ryba4piorunów
Gruba ryba1piorunów

@bori żonie kupiłem Unibike, sam też sobie kupię. Jeżeli porównasz osprzęt użyty w ich sprzętach - to nie ma szans na znalezienie czegoś podobnego w tej cenie. Wszystko jest duuużo droższe. Unibike polecił mi kolega, który twierdzi, że są to rowery nie do zdarcia.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Rowerowy Równik

33piorunów

371 297 + 101 + 68 + 32 + 22 = 371 520

Poniedziałek i wtorek brak czasu, wczoraj trochę więcej, a dzisiaj mi się spoko jechało, to wpadła stówka. Kaseta i łańcuch wymienione. No czuć, że powinienem deczko wcześniej to zrobić xd

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie

W sumie... Hardkor edyszyn! (1 500 km)*

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (2 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Fenomen3piorunów

@Gilgamesh wyposzczony człowiek to je póki może 😉 Zaraz pauza, to wiesz. Jeżdżę i oddycham, bo powrót już zimą.

Niemniej i tak boli, bo sierpień to i tak mam już gorzej z czasem.

Tylko czekaj czekaj. Ja narzekać zaczynam. Przypominaj sobie głąbie jebany (do siebie teraz mówię) i doceniaj, że w ogóle możesz xd

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

5piorunów

Odwiozłem dzisiaj gravela na wymianę szprych z 2.0 na 2.3, ja nie wiem czy to coś pomoże w tej materii zeby przestały pękać, zastanawiam się co skompletować by miec tylne koło na 32 szprychy, ale wszystko w czerni, z tego co widzę na aledrogo to nyple są tylko w kolorze stali, wiem ,że jest mnóstwo sklepów z tym szpejem, ale czy ktoś ma jakiś tip na takie szprychy?

Fanatyk1piorunów

@winiucho

ale czy ktoś ma jakiś tip na takie szprychy?

J⁎⁎ać kolor XD

GURU2piorunów

@wonsz mowisz? wiem że masz skladaka ale ja bym chciał zachować oryginalne barwy koła, domyślam się, że to bedzie utrudnione, lecz chcę sprobować szczęścia

Fanatyk2piorunów

@winiucho nie chodzi o składakowość, tylko dla mnie zawsze na pierwszym miejscu jest funkcjonalność, estetyka na ostatnim

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

26piorunów

371 210 + 30 = 371 240

No i stało się, 30 przekroczona (na rowerze bo wiekowo to juz dawno xd). Na planie było 29.2 ale jakoś tak wyszło. Po płaskim więc nawet lajcik, nogi nie bolą 😉

Przynajmniej dowiedziałem się co to znaczy to słynne , przetestowałem kawałek Velo Dunajec od zachodniej strony a na postoju na loda był przyjacielski

Max square: 7x7

Max cluster: 48

Total tiles: 90 (+7)

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Kocham to, jak budowane są w Polsce drogi dla rowerów XD

Mocarz2piorunów

Z jednej strony debilne, ale z drugiej nie dowalili tam 20 cm krawężnika, więc koniec końców jest ok.

Gruba ryba3piorunów

Na FB zaraz by przyleciał ktoś i napisał, że co z tego, masz tym jechać xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Rowerowy Równik

39piorunów

371 147 + 63 = 371 210

Większość trasy wmordęwiatr - jakoś nie przemyślałam kierunku pedałowania, by mieć tego jak najmniej.

Muszę nauczyć się omijać jedną wieś, od miesiąca nie ruszyli tam z remontem ulicy i mijanki tam z autami są dość niebezpieczne - typ wczoraj w d⁎⁎ie miał mnie, na żyletki mnie mijał. Kolejny problem to w mieście, i to tuż koło szkoły, kierowcy wyjeżdżający z uliczek osiedlowych na główną w d⁎⁎ie mają pierwszeństwo rowerzystów na ścieżce, w sumie w d⁎⁎ie mają wszystkich - z tego co zauważyłam kierowcy nie patrzą w takie strony jak ścieżka czy chodnik, tylko tam gdzie chcą skręcać. Totalnie obrzydliwe!

Znowu pojechałam laskiem - niesamowite jak dobrze się tam jedzie kolarką, no ale w sumie to kolarka typu przełaj, więc... Koło stacyjki Wytowno spotkałam przyjacielskiego kociaka. Pogadali my, pogłaskali my, kociak się trochę popisywał. Wyglądał na bardzo zadbanego więc podejrzewam, że jakiś wychodzący z wioski koło stacyjki. Pożegnałam się z kotkiem i dalej już szlus z wiatrem asfalcikiem z górki, ale lasami i wiochami - pięknie się jechało, choć już byłam na oparach przez ten wmordęwiatr na pierwszej połowie trasy.

Więc gdy wyjechałam już na rowerową autostradę to wyminął mnie jakiś typ na elektryku. Chyba jechałam z 17 km/h, ale przerwa na żelki i piciu postawiła mnie na nogi i przegoniłam typa, gdy to on znowu miał jakąś przerwę. Pod górkę gdy jechałam widziałam go w lusterku tuż za mną (chyba jechał cały czas stabilne legitne elektryczne 25 km/h), ale potem już mu odjechałam, niby nic wielkiego, ale dla mnie fajna satysfakcja, że na oparach jeszcze zdołałam na prostym powiększyć dystans.

Muszę chyba sobie zamontować jakąś małą torebeczkę na przód, by te żelki wpierniczać w trakcie trasy. Czy lepiej robić short pitstopy? Jak to u was wygląda?

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk3piorunów

@Mahjong na długie dystanse paczka żelków zawsze w top tube. Niestety nie widzę czy masz miejsce na śruby montażowe na ramie, ale są tez takie montowane na paski.

A żelki są w pytę! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Szczególnie jesli ktoś, podobnie jak ja nie przepada za cukrem z saszety.

Fenomen1piorunów

@Stashqo ja przyjmuje cukier tylko płynnie, niespecjalnie lubię jeść słodkie rzeczy. Więc leci Cola xd a jak trzeba coś zjeść, to na postoju rogal z kefirem albo parówa. Chociaż przed dłuższym wyjazdem ja tak dopycham ziemniakami, jajkami i masłem orzechowym kiche, że ssanie na żołądku jest najwcześniej po 10/12 godzinach. Wiem, dziwny jestem xd

Fanatyk1piorunów
Wiem, dziwny jestem xd

@npnptcn czy ja wiem, ja przed długą jazdą zjadam michę owsianki xD Trzyma długo żołądek ale jest tam maks 750kcal czyli na niecałą godzinę jazdy.

A kolkę czy rogala to by trzeba było mieć najpierw gdzie kupić. Jak jadę w dzicz to jakakolwiek cywilizacja występuje często co 50-80km ¯\\(ツ)

Fenomen1piorunów

@Stashqo no to co 3 godziny coś będzie, styka. Litrowy bidon, drugi litr w sakwę, rogala i kabanosa na plecy i nawet nie trzeba nic dokładać na rower, typu większą salwa albo drugi bidon, czy bukłak na plecy xd

Fanatyk3piorunów

@npnptcn jeśli tyle Ci styka to zajebiście. Im lżej tym lepiej. Ja wożę 5l sakwę na widelcu na ekstra bidon, skarpety i kurtkę przeciwdeszczową. Dodatkowo w 3/4 pustą torbę pod ramą bo rano zazwyczaj zimno i dopiero koło południa się ociepla więc trzeba się rozbierać ^^

Mój setup na dystanse 100-200km:

Fenomen2piorunów

@Stashqo to jest mój bazowy problem: mam za małe rowery,

jeden bidon zajmuje całe miejsce pod ramą w kolarce, w MTB nic się pod ramą nie zmieści oprócz małego bidonu, ale na MTB to nie problem, bo na dłuższą trasę biorę plecaczek sportowy (ten akurat jest wykluczony na kolarkę - straszny dyskomfort na plecach).

Na kolarkę mam taką podwójną torbę z zamkami, mieści się, ale zabieram ją tylko na dłuższe trasy, a tak reszta w podsiadłówce albo w kieszeniach koszulki 😛

Tylko nie widzę sensu zabierać tej przedniej torby na dystansiki do 60 km gdzie starczy mi jeden bidon - choć na pewno wygodnie by było z niej wpierniczać żelki :grinning:

jeszcze poszukam moze mam jakąś małą torebkę a jak nie to niebawem z deca przyjdzie taka torba co kolega wyzej zaproponował 😉

* kup rower mówili, nic więcej nie potrzeba :grinning: a tu potrzeby co chwilę 😛

Fanatyk1piorunów

@Mahjong faktycznie, ciężko coś wykombinować przy takim rozmiarze i kątach ramy. Nigdy nie patrzyłem pod tym kątem, zawsze w dużej ramie bolała mnie waga, ale wlaśnie zaczynam dostrzegać zalety swojej XL-ki :grinning:

To może torba na kierownicę? Są takie z zamkiem, że można sięgnąć od góry w trakcie jazdy. Niestety nie testowalem jak się sprawdza takie rozwiązanie.

@Solar bardzo podobają mi się canyonowe pastele i przyznaję, że wygląd to był jeden z głównych powodów, dla ktorych kupiłem ten rower :grinning:

Fenomen1piorunów

@Stashqo ha! Znalazłam taką torebkę wśród swoich gratów rowerowych, idealna na zelkowanie, już przetestowana

Osobistość4piorunów

ja nie mam, ale bardzo mi się podoba określenie paśnik na taką otwartą torbę na jedzenie xD

Pokaż więcej komentarzy (16)