Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Właśnie mnie motocyklista prawie zdjął z rowerem kiedy skręcał w drogę poprzeczną - manewr całkiem jednoznaczny w kontekście ustalania pierwszeństwa - i jeszcze j⁎⁎⁎ny c⁎⁎j, mając świadomość że jednoślady mają na polskich drogach trudniej, mnie strąbił porządnie.

Gruba ryba4piorunów

@wonsz klasyczny motocyklista, najgorszy sort. Ha tfu na te mendy! Jakbym ja miał opowiadać wszystkie historie z tymi podludźmi to by mi czasu na życie nie starczyło. Niech giną.

Fanatyk10piorunów
tymi podludźmi

@dzangyl motocykliści, puszkarze, rolnicy, rowerzyści, tirowcy, hulajnogarze i piesi to najgorsze podludzie. Ktoś nierozsądny mógłby jeszcze pomyśleć, że to nie środek transportu jest problemem ale to że Polacy to naród frustratów i agresorów drogowych ¯\\(ツ)

GURU2piorunów

@Stashqo akurat tutaj się nie zgodzę. Jak widzę kogoś, kto odpierdala na brytyjskich drogach to albo są to palistanczycy w białym BMW/Mercedesie albo motocykliści.
Jest dużo takich, którzy jeżdżą jak należy (np. Nie wyprzedzają na 3go) ale sądzę, że połowa z motocyklistów znalazła prawojazdy w czipsach.

Fanatyk1piorunów
palistanczycy

@Taxidriver czyli to jednak bardziej kultura niż środek transportu determinuje czy jest się burakiem na drodze? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@Stashqo nie do końca.
Ot są grupy użytkowników drogi, którzy mają mentalność dzikusa z buszu.
Motocykliści mają wyraźną nadreprezentację w tej grupie.

Fanatyk2piorunów

@Taxidriver Motocykliści w mojej percepcji nie stwarzają większego zagrożenia niż puszkarze. Jeśli chodzi o jazdę po Oslo i ogólnie Norwegii to w moim prywatnym rankingu najniebezpieczniejsi są taksiarze/uberowcy (głównie MENA i Polacy/Litwini), potem hulajnogi (czyli młodzież bez prawka i rozumu) i cała reszta. I nie piszę tego dlatego, żeby Ci dopiec bo śmigasz na taryfie tylko faktycznie takie mam obserwacje. Dlatego też uważam, że kultura drogowa wynika z kultury osobistej i na podstawie samych taryfiarzy (czy Twoich ciapakostańczyków w bembu/mb) widać jak na dłoni, że gdzie jest nadreprezentacja pewnych grup etnicznych, tam drogowe patologie zauważalne są bardziej. Ergo, ważne kto jedzie a nie czym jedzie.

Co ciekawe o Polakach jeżdżących po Norwegii mam dwojakie zdanie. Ci, którzy mieszkają tu na stałe od kilku lat jeżdżą zazwyczaj spokojnie i pewnie. Widać opanowanie i to, że myślą też za innych. Za to ci co tu są dorywczo lub na rotacji to mimo wielu lat nie potrafią się ucywilizować. Jakby każda podróż do Polski resetowała im mózgi i na powrót aktywowała frustrata.

Gruba ryba1piorunów

@Taxidriver pomogę Ci - to nie są motocykliści...to przypadkowe zjeby z uprawnieniami i brakiem oglady na drodze. ¯\\(ツ)

GURU2piorunów

@AndrzejZupa wiesz co, ja rozumiem, że jak masz +100KM, to aż chce się przycisnąć ale wyjeżdżanie na czołówkę na 2tonowego SUVa bo pan nie będzie stał w korku? Jazda slalomem na zatłoczonej autostradzie (samochody w ruchu) to standard. Parkowanie na chodnikach, prsegazowki w zakorkowanych miejscach-często gęsto zaludnionych, maks w pizde żeby po 50m hamować tak aby tarcze się rozgrzały do czerwoności? To wszystko widzę codziennie.
Jeśli BMW i Audi przyciąga debili, to siodło i 2 koła chyba z miejsca obniża IQ poniżej 70.
O zjebach na KTMkach i quadach nawet nie wspomnę bo na te okazy powinny być sezony łowcze.

GURU2piorunów

@Stashqo widzisz ale jakoś nie słyszy się o kierowcach Volvo, Citroenów czy Lexusów aby odpierdalali takie akcje.
Jest coś w BMW czy Audi, że przyciąga debili. Podobnie jest z motocyklistami. Nie wiem czy to uludne uczucie wolności, łatwość omijania przeszkód czy zwykłe zbydlęcenie ale z mojego doświadczenia, motocykliści w UK mają w dupie przepisy, nie używają kierunkowskazów, nagminnie wyprzedzają na 3go i są wyjątkowo agresywni.
O nagminnym ignorowaniu obowiązku zdejmowania kasku podczas tankowania paliwa, chyba nie muszę wspominać.

I jeszcze jedno, tak część taksówkarzy to pazerne, dzieki bez szkoły. Uberowcy to wogole inna bajka, jedyne co potrafią to patrzeć w 2 telefony naraz i czasem zgwałcić klientkę.
Ale jak w każdej grupie, tak i na taryfie pewien procent debili niszczy opinie całej reszcie, uczciwie pracujących taryfiarzy.
W Polsce wogole panuje niechęć do taksówkarzy, której nie widzę w UK czy Niemczech, może to faktycznie ta inna kultura.

Gruba ryba0piorunów

@Stashqo nie, po prostu motocykliści to idioci. Nie ma potrzeby dorabiać do tego żadnej historii ani uogólniać lub wspominać innych uczestników ruchu. Koniec. Kropka.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

37piorunów

304 279 + 22 = 304 301

Dzień dobry. I . Do weekendu jeszcze tylko pięć dni :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider2piorunów

@fonfi u mnie niby poniedziałek, ale większość mojego korpo ma święto (Whit Monday) i dzień wolny, więc lepiej, niż gdybym miał urlop ;D

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

38piorunów

303 836 + 2 + 2 + 5 + 5 + 300 = 304 150

Tour de Południe: Wro - Ząbkowice Śląskie - Nysa - Opole - Wro

Ostatnie dwa weekendy były stracone przez wylot oraz gojenie ran, więc na aktualny chciałem więcej dokręcić. Wczoraj było wrocławskie zoo, po którym zabrakło już sił na cokolwiek, a dzisiaj powtórzyłem wyjazd sprzed 2 lat.

Pierwsza setka miała być pagórkowata, na wysokości Sobótki rozpoczął się odcinek do Ząbkowic, na którym wpadła chyba połowa dzisiejszych przewyższeń.

Pogoda dopisała aż za bardzo, bowiem grzałka była konkretna, blisko 3 godziny jechałem ze wskazaniem 33 stopnie.

Obrodziło to małym kryzysem, który jak zwykle wypadł w okolicy półmetka. Od 150 do 175 km musiałem zrobić sobie dwie przerwy, pierwsza z uwagi głównie na stopy (znowu...), a druga, bo się akurat stacja nawinęła :smiley: Zjadłem tam jedyny tego dnia słony posiłek (zapiekse) oraz uzupełniłem płyny. Ich spożycie było dzisiaj olbrzymie, pękło ponad10 litrów... a sikałem 2 razy xD

Po zwrocie w kierunku domu, na wysokości Opola, musiałem zmagać się z lekkim wmordewindem i potwierdziła się teza, że wolę jechać z nim, niż bocznym.

Ostatnie 50 km jechałem w dawno nie doznanym trybie self-zombie. Byłem już zmęczony, chyba najbardziej upałem, nogi bez problemu dawały radę, więc pozostało mi próbować zachować koncentrację i wyłożyć się na lemondce. Tym sposobem właśnie końcówka była najszybsza, a ja dojechałem po 19 do domu.

Brutto wyszło 12 godzin z małym haczykiem, a średnia prędkość okazała się być ponad 3 km/h wyższa niż 2 lata temu, przy mocno zbliżonych warunkach. Następne dłuższe kręcenie będzie już w czerwcu.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk6piorunów

@Furto 300km i 28km/h średnia - jebaniutki, terminator xD

Gruba ryba3piorunów

@Stashqo no tak wyszło, ale też się nie spodziewałem. Zwłaszcza, że naprawdę lekko kręciłem, tętno 127, a waty średnie 165, czyli strefa 2.

Osobistość6piorunów

Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

W sumie... Hardkor edyszyn! (1 250 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Rowerowy Równik

36piorunów

303 165 + 69 = 303 234

Nie wiem dokładnie ile km ale coś pomiędzy 68 a 70 km, bo źle sprawdziłam stan kompiuterka i bateria siadła 15 km przed metą. Ogólnie to przekombinowałam, bo miało być klasycznie i lekko ale dodałam sobie 10 km dodatkowe, których nie sprawdziłam i okazały się 15 km, i nie w tym problem, ale w tym, że dzięki temu poszło około 35 proc trasy w gęstym piachu (welcome to the susza time), na szczęście traska już znana więc wiedziałam gdzie dam radę a gdzie wolno mi postawić nogę i podprowadzić trochę rower, bo piach zbyt gęsty.

Mocno wyczerpująca przez to trasa, ale byłam gotowa - bułka posmarowana masłem orzechowym i z bananem, dała radę, boost taki, że ledwie kilka żelek musiałam dołożyć, a mogłoby się i bez nich obejść.

Już na końcowych km w lesie nagle przestraszyłam myszołowa - wyleciał mi chyba z 3 metry przed twarzą, zanim zdołał załopotać skrzydłami mocniej to sama byłam przestraszona, że się zderzymy. Za⁎⁎⁎⁎sty moment na trasie.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba3piorunów

@Mahjong

Już na końcowych km w lesie nagle przestraszyłam myszołowa - wyleciał mi chyba z 3 metry przed twarzą,

Świetna sprawa :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@dzangyl mi jeden z drapieżnych wyleciał tak, jak akurat jechałem autem. Musiałem przyhamować, bo chyba bym w niego wjechał. Bardzo powoli startują takie ptaszory, skrzydła miał o rozpiętości jak przednia szyba.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Rowerowy Równik

33piorunów

303 071 + 94 = 303 165

Z Tarnowa na Wał, potem widokowy zjazd do Gromnika i seria zjazdów / podjazdów przez Polichty, Paleśnicę i Rudę Kameralną do Zakliczyna. Potem już tylko wygodnie Velo Dunajec do domu.

I 942 metry podjazdów zaliczone .

Gorąco :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba0piorunów

@Jendrek oj tak, dzisiaj było ciepło. Pierwszy raz w tym roku musiałem polewać głowę wodą.

Wirtuoz0piorunów

@dzangyl Aż tak źle to nie miałem.

Gruba ryba0piorunów

@Jendrek no to chyba nie było gorąco :smiley:

Wirtuoz1piorunów

@dzangyl Pod górę nawet bardzo :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Taka o, wyprawka rowerowa ze znajomymi.

Tydzień temu dostałem pytaniem "jedziesz?". Odpowiedziałem "nie wiem, zastanowię się.

W ten oto sposób dziś trafiłem do Świniowyjścia.

Podróż pkp (gardzę), to koszmar. Nie przespałem nawet minuty z podróży trwającej prawie 9 godzin.

"Szybkie dotarcie do frog shopa żeby zdobyć prowiant startowy i o 8:30 jechaliśmy już na granicę, na start trasy R10.

Efekt jest taki, że dotarliśmy do Rewala, zabunkrowani już.

Obrazki po kolei: stamtąd niemce przyszli, granica z koniem, macierz @Dziwen - Dziwenów, jakieś tam mury w Trzęsawicaczu, zamek w Rewalu.

Wpis na równik będzie jak dokończę trasę, w ten czy inny sposób. Nie zwyczajnym jednak do takich dystansów, tym bardziej z zerowym snem dnia poprzedniego :smiley:

A, coś korbka robi "pyk, pyk", więc to dodatkowa atrakcja.

Gruba ryba2piorunów

@macgajster nice. Robiliśmy tę trasę ze znajomymi po maturze, ale tempo mieliśmy turystyczne, ok 30-40km na dzień planowaliśmy, dwa tygodnie w drodze. Nawigacja papierowa, baza noclegów spisana wcześniej na kartkach, nieśmiertelna nokia 3310 jako zapasowy telefon... Eh, nostalgłem

Gruba ryba2piorunów

@serel tu mamy pięć dni. Nie wiem z czego wynika podział, ale jest 70, 60, 76, 100, opcjonalnie jeszcze 140 km.

Mnie tylko trochę tempo nie pasuje. Po mojemu dobrze się jedzie 20-23 km/h. Tymczasem reszta woli 15-17 :confused:

Gruba ryba2piorunów

@macgajster nam tempo nadawała koleżanka na Wigrach, więc też nie mogło być mordercze xD

Gruba ryba1piorunów

@serel przypomniałem sobie dziś, w trakcie jazdy, że ja tego roweru nie fitowałem na żadnej dłuższej trasie. Robiłem po 2x20 km i to wszystko :smiley:

Już nieco boli :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

39piorunów

302 931 + 1 + 95 + 2 = 303 029

Wybrałem się SKM do Wejherowa aby przejechać się dwoma oznaczonymi szlakami.

W pierwszą stronę był to szlak pradoliny rzeki Redy w kierunku Lęborka. Powrót szlakiem lęborskim, który odradzam na gravela. O ile początek jest jeszcze spoko i nawet można przymknąć oko na piach. To gdy wjedziemy w wzgórza lęborskie zaczynają się podjazdy po 19 % xD Na MTB może dałbym radę, na gravelu robiłem wypych.

W ogóle szlak jest miejscami mało uczęszczany i dość mocno zarośnięty.

Max square: 28x28

Max cluster: 2206 (+23)

Total tiles: 4644 (+67)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk7piorunów

Miejscami szlak lęborski wyglądał tak, a na końcu akurat tej ścieżki 17 % podjazd 😉

Gruba ryba3piorunów

@Gilgamesh uu, teraz jeszcze przejezdny, ale już niedługo niekoniecznie.

Fanatyk3piorunów

@dzangyl w głębszych krzakach zdjęć nie robiłem, walczyłem aby przejechać :grinning:

GURU3piorunów

@Gilgamesh Znowu jakiś pedalarz rower zgubił...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

28piorunów

302 756 + 11 = 302 767

Rower, słońce, letni vibe.

Jest w pytę!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość6piorunów

Osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (500 km)*

zostało zaliczone. Proszę nie klaskać.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Fanatyk

w Rowerowy Równik

30piorunów

302 719 + 37 = 302 756

Ponad rok nie siedziałem na siodełku, teraz nawet w fotelu niewygodnie. Ale za to kolana nie bolą.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (30 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

GURU

w Rowerowy Równik

71piorunów

302 618 + 101 = 302 719

Jest i pierwsza setka rowerowa!

O 4:50 zapakowaliśmy się do pociągu do Tczewa, skąd wystartowaliśmy o 5:50. Wbiliśmy na Eurovelo 9 wzdłuż wisły, w stronę północy. Następnie pętla po wyspie sobieszewskiej. I kierunek trójmiasto aż do naszej Gdyni. Trasa wzdłuż wisły p e t a r d a, 30 kilometrów zleciało mi w moment. Jeszcze takie pustki dookoła o tej porze, więcej zwierząt niż ludzi mijaliśmy na tym odcinku xD (bilans - ludzie: 2; zwierzę: jeleń x2, zając, bażant x2), następnie pętla po wyspie nie całe 20 km, potem do Gdańska kolejne 20 km. Na początku Gdańska podbiliśmy do baru mlecznego na większe śniadanko. No i ostatnie 25 kilometrów rura na chate. Nie sądziłam że tak easy wejdzie, nawet i prędkość fajną udało się utrzymać. Za⁎⁎⁎⁎sty wypad. 😃🌞

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Kosmonauta2piorunów

O, może się mijaliśmy w Sobieszewie dzisiaj :smiley:

GURU2piorunów

@maciekawski Jeśli kręciłeś się tam w okolicy 7-8 rano to jak najbardziej 😁z kilkadziesiąt rowerzystów minęliśmy tam

Kosmonauta1piorunów

@Trypsyna tak wcześnie to niestety nie tym razem, bliżej 10.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Mocarz

w Rowerowy Równik

36piorunów

302 397 + 200 + 21 = 302 618

Plan był prosty, z lekkim wiatrem w plecy do Lublina z Warszawy Wschodniej. Trasa prowadziła "dziurami" (się okazało, że to normalna DDR tylko po drugiej stronie drogi) nad wałem miedzeszyńskim i wymyśliłem sobie że nie będę nimi jechał i pojadę normalnie DDR. Skończyło się na tym, że źle skręciłem i zrobiłem kółko pod dworzec. GPS też świrował i nie pokazywał poprawnie kierunku w którym patrzę. 40minut w plecy, które miały być przeznaczone na zwiedzanie. Finalnie dojechałem 25min przed odjazdem pociągu. Na koniec, przy wkładaniu roweru do auta, oparłem go o betonowy słupek i... zsunął się po nim rysując lakier 😒 a taki ładny był.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (200 km)*

Walnij imperialną setkę! (maj)*

W sumie... (500 km)*

W sumie... Hardkor edyszyn! (500 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Lider5piorunów

@pjib przyklej plaster z pokemonami i dalej jeździć na stuningowanym.

Mocarz1piorunów

@AdelbertVonBimberstein o, o tym nie pomyślałem :smiley: muszę tylko znaleźć coś fajnego

Pokaż więcej komentarzy (5)