Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#animedyskusja

GURU

w Anime

17piorunów

210 + 1 = 211

Tytuł: Uma Musume: Pretty Derby Season 2

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sports

Reżyseria: Kei Oikawa

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 9/10

Tytuł angielski: Umamusume: Pretty Derby Season 2

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Gra wideo

Studio: Studio KAI, P.A.WORKS

Ocena na AniList: 8.3/10

https://anilist.co/anime/124223

https://myanimelist.net/anime/42941

Tak jak obiecałem, wracam z recenzją drugiego sezonu i to jest właśnie ten moment, w którym seria przestaje być bajką o dziewczynach z końskimi uszami, a staje się pełnokrwistym dramatem sportowym. Jeśli pierwszy sezon był słaby to drugi nie ma się czego wstydzić w porównaniu z innymi opowieściami sportowymi. Pomimo formy, anime te wyjątkowo dobrze trzyma się faktów historycznych i przybliża nam jedną z najbardziej emocjonalnych historii japońskich wyścigów konnych.

Opowieść skupia się na Tokai Teio i Mejiro McQueen, dwójce bardzo utalentowanych zawodników. To nie jest generyczna opowieść o drodze na szczyt od zera do bohatera, a przypomina mi bardziej film "Wyścig" o rywalizacji Laudy i Hunta. Wiele fikcyjnych historii oszukuje widza, że sukces sportowy to suma posiadanego talentu i pracy wykonanej na treningach. Istnieje jeszcze jeden, trzeci czynnik, który jest straszniejszy niż najlepsi rywale. To czynnik losowy, kruchość własnego organizmu, w którym ciało się poddaje niezależnie od tego, jak silna jest wola walki.

Nawet te nieszczęsne koncerty idolek z pierwszej części zeszły na tak daleki plan, że właściwie przestały mi przeszkadzać, przytłoczone powagą historii. Świetny był również wątek poboczny konia Rice Shower, który przedstawia punkt widzenia sportowca, który jest ofiarą ciemnej strony kibicowania.

Podsumowując, drugi sezon to emocjonalny rollercoaster, który nie bierze jeńców, a mnie wzruszył do łez. Jeśli nie chcecie marnować czasu na słabe historie to jest właśnie miejsce, w którym warto zacząć. To jedna z emocjonalnie najlepszych sportowych historii, jakie widziałem w ogóle.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

GURU2piorunów

@nbzwdsdzbcps planuję to obejrzeć od kiedy widziałem klip z animacją. Chłopaki się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎lą XD

GURU2piorunów

Dodam jeszcze ciekawostkę finansową, że pewne serie anime sprzedaje się w tomach po kilka odcinków i ten sezon jest rekordzistą największej ilości sprzedanych fizycznych nośników w ogóle w świecie anime. Cały sezon składał się z 4 tomów gdzie jeden kosztował blisko 300 złotych (tak wysoka cena powiązana była również z wirtualnymi nagrodami do odebrania w grze), a średnia sprzedaż tomu wynosiła ponad 165 000 kopii. Na drugim miejscu wszech czasów jest seria Evangelion z wynikiem około 130 000.

Po tym sezonie wyszła gra mobilna w tym uniwersum, która w roku premiery była w top 3 najlepiej zarabiających gier mobilnych w ogóle mimo bycia obecną tylko w Japonii. Aktualnie zarabia ponad 300 mln dolarów rocznie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Anime

14piorunów

185 + 1 = 186
Tytuł: Uma Musume: Pretty Derby
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sports
Reżyseria: Kei Oikawa
Czas trwania: 5h 12min
Ocena: 5/10

Tytuł angielski: Umamusume: Pretty Derby
Format: TV, 13 odc, 24min/odc
Źródło: Gra wideo
Studio: P.A.WORKS, CygamesPictures
Ocena na AniList: 7.3/10
https://anilist.co/anime/98514
https://myanimelist.net/anime/35249

Nigdy jakoś wybitnie nie wiedziałem zbyt wiele o koniach, ani wyścigach konnych. Przed seansem znałem tylko historię dwóch koni czyli Secretariata, o którym widziałem kiedyś film i do którego zauważyłem wiele nawiązań w innych produkcjach. Przez niego wpadła mi w ręce historia o japońskim koniu nazwanym Silence Suzuka, która rzeczywiście mnie poruszyła. W skrócie był to koń, który wygrywał wyścigi w pięknym stylu z ogromną przewagą. Prowadził również w wyścigu, po sześciu wygranych z rzędu gdzie przy pełnej prędkości złamał nogę ale zamiast się przewrócić i pokoziołkować to dał radę jeszcze zwolnić przez co prawdopodobnie uratował swojemu dżokejowi zdrowie czy nawet życie za co mu potem otwarcie dziękował. Niestety złamanie było tak poważne, że koń został tego samego dnia poddany eutanazji na torze. Nie zdawałem sobie również sprawy jak bardzo popularny jest to sport w Japonii, mimochodem w trakcie oglądania dostawałem wiadomości, że dany wyścig był oglądany przez 80 czy 100 tysięcy ludzi co wydawało mi się absurdalne bo jest to wynik na poziomie finału mundialu w piłkę nożną. Najbardziej rekordowy wyścig konny odbywający się w tym kraju oglądany był przez prawie 200 tysięcy ludzi.

Pewnie pomyślicie sobie co ten przydługi wstęp ma wspólnego z powyższą serią, gdzie na plakacie są anime dziewczynki. Powiem więcej to nie są zwykłe dziewczynki tylko Uma Musume (Uma oznacza koń, a Musume najczęściej młodą kobietę czyli konio-dziewczyny). Historia dzieje się w Japonii gdzie żyją normalni ludzie, a obok nich swego rodzaju reinkarnacje najbardziej znanych koni jakie znamy (jednym z nich jest wspomniana we wstępie Silence Suzuka), które są tylko dziewczynami bez względu czy jako oryginał były ogierem czy klaczą (tak, są znane przypadki klaczy, które wygrywały z samcami ale nie był to częsty widok).

To co ta seria robi dobrze to odwzorowuje realne wyścigi, ich przebieg i tworzy postacie, które są odbiciem nie tylko konia ale również dżokeja czy właścicieli. Pierwszy sezon jest zdecydowanie najsłabszy i uważam, że to dobrze bo jest to nareszcie świeży powiew gdzie autorzy uczą się na swoich błędach zamiast po świetnym pierwszym sezonie zaczynają kręcić słabsze i słabsze kontynuacje. Widać ich rozwój oraz oczywiście skokowy wzrost zainwestowanych pieniędzy gdzie w kolejnych częściach opiszę również skąd się biorą.

Pierwszy sezon to średnia animacja, która posiada zabawne wstawki komediowe i traci u mnie dużo przez postać Silence Suzuka gdzie historia zakończyła się lepiej niż w rzeczywistości. Nie jestem również fanem pomysłu wykonywania koncertów w stylu idolek przez zwycięzców. Przeszkadza mi to pewnie dlatego, że jestem po prostu fanem poruszania ciężkich, emocjonalnych tematów i pełen realizm bardziej mi odpowiada ale zapewniam, że będzie go tutaj jeszcze bardzo dużo.

Sama historia skupia się na postaci konia Special Week gdzie jego droga w większości przedstawiona jest jako generyczny rozwój bohatera, który staje się lepszy, bardziej rozpoznawany w wyścigowym świecie. Historia jest oparta na faktach, tak jak i wyniki wyścigów przez co trudniej przewidzieć co się stanie bo nie ma tutaj plot armoru, który sprawia wrażenie nienaturalnego rozwoju akcji oraz siły przyjaźni, która pokonuje wszelkie przeciwności.

Jeśli czujecie się zainteresowani musicie odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie czy zawsze musicie obejrzeć coś po kolei czy szkoda wam czasu na przeciętnie zrealizowane historie. Jeśli jesteście w pierwszej grupie to zapraszam do seansu gdzie nie będzie on wybitny ale zobaczycie w tle postacie, które w kolejnych częściach poznacie lepiej i kilka razy się uśmiechniecie. Jeżeli jesteście w drugiej grupie to polecam poczekać na moją recenzję drugiego sezonu, który jest jedną z najbardziej poruszających historii sportowych z jakimi się zetknąłem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

@nbzwdsdzbcps O xD. Pamiętam jak chodziłem jeszcze do szkoły to śmialiśmy się z ziomka z naszej paczki, że "ogląda takie gówno" XD. Bo on lubił oglądać takie przeróżne specyficzne serie i raz jak nam o tym powiedział to odpaliliśmy to w klasie na informatyce i tak parzymy jak te anime dziewczynki biegają jak konie i bardzo nas to bawiło xD.

Widziałem też ostatnio, że gra z tego była dość popularna na Steamie itp ale nah, szans nie ma żeby zainteresowało mnie anime o biegających koniodziewczynkach xD. Zresztą zwykłe konie mnie też nigdy nie interesowały.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

19piorunów

181 + 1 = 182

Tytuł: Golden Kamuy

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Akcja / Anime / Historyczny / Przygodowy

Reżyseria: Nanba Hitoshi

Czas trwania: 23min x12

Ocena: 7/10

Przygodowe anime umiejscowione w Japoni na początku 20 wieku. Akcja dzieje się krótko po wojnie rosyjsko-japońskiej i opowiada o weteranie Sugimoto, który zyskał przydomek "nieśmiertelny."

Protagonista po usłyszaniu historii o zaginionym złocie postanawia wyruszyć na wyprawę.

Produkcja mocno stawia na realizm, nie ma tu elementów fantasy, za to skupia się na takich aspektach jak przetrwanie w dziczy, polowanie i tropienie czy to zwierzyny czy przeciwników.

Jest to dla mnie coś nowego, pierwsze anime bez fantasy i mnie zainteresowało. Obecnie wychodzi chyba 5 sezon więc będę powoli nadrabiał.

Jedyny minus to CGI niedźwiedzie i to że imiona postaci też były realistyczne japońskie a nie krótkie animowe przez co poza głównymi bohaterami w większości nie wiedziałem o kim oni opowiadają.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

Kurde ale trafiłeś, dzisiaj zacząłem oglądać xd tzw przekazanie pałeczki nastąpiło

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Anime

18piorunów

172 + 1 = 173

Tytuł: A Place Further Than the Universe

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Anime / Dramat / Komedia / Przygodowy

Reżyseria: Atsuko Ishizuka

Czas trwania: 5h

Ocena: 8/10

Seria składająca się z 13 odcinków, która opowiada o grupie licealistek chcących wyruszyć w podróż na Antarktydę. Mimo wstępnie dość absurdalnego pomysłu historia trzyma się realizmu, bohaterki muszą zdobyć fundusze, przekonać dorosłych, przejść wymagane szkolenia i zmierzyć się z przeciwnościami samej podróży.

Największym plusem tej serii jest bycie świadkiem jak początkowe marzenie staje się rzeczywistością, gdzie każda z nich ma różne motywacje, swoje własne problemy i co zrobią by stawić im czoła.

Bardzo przyjemne kino, które zostawia po seansie ciepłe uczucie na sercu, a jeśli lubicie się śmiać czy wzruszyć to na pewno miło spędzicie te kilka godzin. W moim odczuciu jest to taki bardziej poważny K-On, który nie boi się trudnych tematów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU5piorunów

Wspominaliśmy Cię na :smiley: Ktoś zagadał, że fajnie poznać ludzi, ale czasami to ciężko dosłyszeć nicka i tak napomknąłem, że szkoda, że nie ma z nami @nbzwdsdzbcps :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU4piorunów

@sireplama O Panie, bardzo mi miło, postaram się kiedyś na jakieś hejtopiwo wpaść.

Lider4piorunów

@sireplama o mnie to nikt nigdy nie pamiętam, spoko.... Jakoś to przeżyję 😒

Osobistość1piorunów

@nbzwdsdzbcps Lol a widziałem gdzieś ostatnio jakiś urywek z tego i tam było o podróży na Antarktyde ale myślałem, że to taki żart tylko a one na serio xD. No nic, jak podobne do K-On to wlatuje na plan to watch listę.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Koneser

w Dyskusje

6piorunów

Katawa Shojo ktoś kojarzy? To visual Novel stworzona przez użytkowników 4chan. Teraz pykam sobie do herbatki i przyznam się, że ma klimacik. Jak ktoś nie kojarzy to jest o chłopaku, który majac chorobę serce trafił do szkoły z internatem, gdzie każdy posiada jakąś dolegliwość lub niepełnosprawność.

Osobistość2piorunów

@DungeonFighter Nostalgłam 乁(💕 ʖ̯💕)ㄏ To pierwsza visual novelka jaką przeszłam. I trzeba przyznać, zapadająca w pamięć :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@DungeonFighter Polecono mi w ciemno do ogrania jakieś naście lat temu.

I było tak: co to za wyciskacz łez? Aaa nie, chyba hentajec, no nie jednak dramat.

Żeby było "śmieszniej" kilka razy miałem wolontariat w takich placówkach.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Dyskusje

7piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=mXSbQaJqMy8&list=RDmXSbQaJqMy8&start_radio=1

Przyznam się, ze to anime obejrzałem kilka lat temu, ale ma taki vibe jakbym je obejrzał wieczorem u dziadków w póxnych latach 90 na telewizorze z serwetką na górze i wazonem z kwiatem.

Osobistość1piorunów
ma taki vibe jakbym je obejrzał wieczorem u dziadków w póxnych latach 90

Well, to jest anime z 1997 roku więc jak najbardziej może mieć taki vibe xD.

A co do samego anime to w sumie nie znałem i zaciekawiłeś. Patrząc po opisie i kresce to brzmi jak typowe anime z tamtych lat. I że to ma aż 26 odcinków lol, kiedyś to były budżety na anime nie to co teraz, że większość serii dostaje 12 odc z jaką nikłą szansą na drugi sezon jak pierwszy dobrze siądzie.

Koneser

w Dyskusje

9piorunów

Chobits, ktoś oglądał? Mi bardzo się podobało.

Lider0piorunów

@DungeonFighter chyba na hyper leciało to trochę widziałem za gnoja

Osobistość0piorunów

@DungeonFighter Nie miałem pojęcia, że Death Note leciał kiedyś w polskiej telewizji lol.

Koneser0piorunów

@Catharsis Leciał dawno temu, ale w sumie nigdy nie polegałem na telewizji jeśli chodzi o anime. Lata 90 emitowały nam sailor moon, pokemony, dragon ball i resztę, ale obecnie to tylko w internecie się to opłaca ogladać.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Dyskusje

6piorunów

Ktoś z was grywa w visual novel?

Osobistość0piorunów

@DungeonFighter Próbowałem kilkukrotnie ale zawsze się odbijam. Nie leży mi ten format, jak mam już tyle czytać to wolę sięgnąć po książkę a jak chce pograć to odpalam jakieś bardziej interaktywne gry. Mimo, że jestem fanem gier z Japonii to dla mnie zawsze najnudniejsza ich część to przeklikiwanie się przez dialogi. Nawet jeśli fabuła jest dobra to mnie to po prostu nuży. Zdecydowanie wole bardziej kinowe gry gdzie fabuła jest przekazywana za pomocą przerywników filmowych na silniku gry oraz dialogów w trakcie wykonywania innych rzeczy jak przemieszczanie się czy walczenie. Jednym z nielicznych wyjątków od tego jest seria Fire Emblem ale i tak wolę z niej te nowsze odsłony gdzie spora część fabuły jest już opowiadana przez przerywniki filmowe w stylu anime. Chyba jedyna VN jaką ukończyłem to była Euphoria ale bynajmniej nie grałem w nią dla fabuły xd.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w animedyskusja

5piorunów



Minami Kamakura Koukou Joshi Jitensha-bu

Liczba odcinków: 12 (+1)
Studio: A.C.G.T., JC Staff
Sezon: zima 2017

Mal
AniList

Główną bohaterką tej rowerowej historii jest nowa uczennica żeńskiego liceum Minami High - Hiromi Maiharu, która przeprowadziła się z Nagasaki do tytułowej Kamakury. Z racji sporej odległości jej nowego domu od szkoły postanawia dojeżdżać do niej rowerem. W tym genialnym planie jest jeden bardzo poważny problem, bo nasza heroina w swojej wielkiej pustogłowości zapomniała, że nie potrafi jeździć na rowerze. Na szczęście po drodze spotyka swoją rówieśniczkę Tomoe, która postanawia zlitować się nad innymi uczestnikami ruchu drogowego i pomaga Hiromi bezpiecznie dotrzeć na rozpoczęcie roku szkolnego.

Nasze bohaterki w swojej wspaniałomyślności po spotkaniu kilku sobie podobnych uczennic: tomboyki Natsumi pochodzącej z Okinawy i nobliwej panny Fuyune, postanawiają wykorzystać swoje nadzwyczajne nieskoordynowanie ruchowe, brak sprawności fizycznej oraz zerowe doświadczenie w jeździe po miejskich ścieżkach, aby stworzyć zagrożenie na drodze powołując do życia Damski Klub Cyklistek Minami.

Jednak założenie klubu okazuje się nie być aż tak proste jak znalezienie wolnej sali i złożenie stosownej deklaracji. Cała seria skupia się na wypełnianiu przez Hiromi i spółkę listy celów postawionych im przez dyrektorkę szkoły. Po ich spełnieniu otrzymają pozwolenie na stworzenie klubu i przyznane zostaną im fundusze, które bardzo im się przydadzą, bo wygodne rowerkowanie nie należy do najtańszych hobby.

Z całą pewnością nie jest to sportowe anime, bo choć elementy rywalizacyjne się pojawiają to stanowią raczej przerywnik niż rdzeń tego co widzimy na ekranie. Dużo więcej jest tutaj elementów spokojnej jazdy i podziwiania widoczków.

To co może irytować to elementy komediowe, które w większości oparte są na niewyobrażalnej wręcz głupocie Hiromi, która w tych segmentach gra pierwsze skrzypce, co nie każdemu może się spodobać. Mi się natomiast podoba, bo nie ma nic piękniejszego w chińskich bajkach niż grupa energicznych dziewuszek o wielkich, pełnych pasji sercach równych potędze ich niezdarności.

To w czym bajeczka dołuje to zdecydowanie elementy z życia bohaterek i wszelkie niedole, które mniejsze bądź większe, natury międzyludzkiej czy życiowej jednak powinny być odpowiednio wyeksponowane jeśli już ktoś umieścił je w scenariuszu. Każda z bohaterek ma dosyć mocno stereotypowy charakter zgodny z ich wyglądem i mniej lub bardziej typowe rozterki. Natomiast bardzo brakuje czasu ekranowego, aby lepiej wybrzmiały co powoduje, że kilka wątków jest potraktowanych po macoszemu i raczej irytują niż sprawiają wrażenie należycie wykorzystanego czasu. W związku z tym problemy, które napotykają nasze bohaterki na swojej drodze do Tour de Kamakura przeważnie rozwiązują się same. Przykładowo praktycznie nie mają problemu z zakupem rowerów za kilkaset tysięcy jenów, a nawet gdy pojawia się taka trudność to jest sekundę później rozwiązana i albo dobroduszna właścicielka sklepu z rowerami podaruje im jeden za darmo albo innym razem wypożyczy na wieczne nieoddanie. Może jest to jednak ubytek w mojej wiedzy i w Kamakurze dużo łatwiej spotkać licealistki dojeżdżające do szkoły na rowerze szosowym niż na mamachari.

Bajeczka jest wcale ładna – szczególnie w pierwszej połowie. Tła są doinwestowane, a kolory przyjemnie nasycone. CGI wygląda naprawdę nieźle i aż momentami miło popatrzeć jak dziewczyny śmigają po okolicach Kamakury. Pod względem udźwiękowienia bajka raczej się nie wyróżnia, a spośród całej gamy bohaterek wyróżnić można chyba tylko Hiromi, której głosu użyczyła Ueda Reina.

Podsumowując:

Dla najtwardszych genki baka enjoyerów oraz miłośników pedałowania pozycja może nie obowiązkowa, ale zalecana. Dla całej reszty raczej pozycja do zapomnienia.


Fanatyk1piorunów

poszedł. kopiować z wykopu jak ci nie wstyd. brak tagów BEEEEE

GURU1piorunów

@JustKebab Nie oglądałem ale widzę, że planujesz dodać 100 tytułów to postaram się część z nich obejrzeć.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Anime

9piorunów

Milky☆Subway: The Galactic Limited Express - Fajny mini serial komediowy produkcji japońskiej dostępny za darmo na YT. Ma 12 odcinków po ok 3,5 minuty i ogląda się to bardzo przyjemnie. Zwłaszcza jestem pod wrażeniem angielskiego dubbingu. Zawsze oglądam japońskie seriale w oryginale a tutaj w sumie lepiej mi się oglądało po angielsku. Może dlatego, że częściej oglądam animacje 3D z angielskim dubbingiem idk. Link do playlisty z wszystkimi epizodami:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLhXFCcA4McuOuFyQ2GiK0opxFpXzNPc2w

Jest to kontynuacja krótkiego video które autor serii stworzył jako prace na zakończenie studiów i w sumie dobrze by było go najpierw obejrzeć ale ja np. dowiedziałem się o jego istnieniu już po obejrzeniu serialu xd.

Kompletnie mnie ta seria ominęła. Pamiętam, że scrollując internet trafiłem kiedyś na krótki klip ze scenką z tego, ale myślałem, że to z jakiejś bajki dla dzieci i nie chciało mi się szukać źródła. No ale ostatnio w Japonii wyłoniono top 100 anime z tego roku według głosów japończyków. Na trzeciej pozycji znajdowała się seria o której pierwsze słyszałem i jak się pewnie domyślacie, to właśnie z niej był ten klip. Skoro według nich to jest top 3 to postanowiłem sprawdzić i było warto.

Mógłbym się rozpisać coś więcej ale po co skoro to jest tak krótkie, że sobie to po prostu odpalcie i sprawdźcie sami. Jeżeli bardzo nie podoba wam się format krótkich odcinków to możecie ewentualnie poczekać do przyszłego roku bo wtedy ma wyjść kompilacja wszystkich odcinków w postaci filmu z dodatkowymi scenami. Ale wtedy nie będziecie mieli okazji słuchać co odcinek tego bangera z czasów ery Showa którego użyli jako motyw w openingu. Zadziwiająco dobrze ta piosenka pasuje do tej serii lol.

Osobistość2piorunów

@Catharsis obejrzane

Osobistość1piorunów

@Romanzholandii I jak? Ja osobiście uważam, że jak na pierwszy poważny projekt autora zrobiony zaraz po ukończeniu studiów to mu to super wyszło W Japonii to było dość popularne więc będzie miał prosto znaleźć inwestorów na jakiś następny duży projekt i nie mogę się już doczekać co on tam wyczaruje tym razem.

Osobistość2piorunów

@Catharsis jak jedna osoba i taki test skilla to jak najbardziej. Za krótkie 😅

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Anime

16piorunów

Byłem wczoraj na filmie Jujutsu Kaisen i osobiście odradzam wizyty. Opowiem o tym co mi się nie podobało bez spojlerów.

Sam film trwał około półtorej godziny, a pierwsze 40 minut i nie żartuje bo zaglądałem na zegarek to retrospekcja z 2 sezonu zedytowanych odcinków. Największe zastrzeżenie to uczucie jakbym widział tylko połowę filmu, który był zrobiony wyłącznie dla pieniędzy. Jest to minus moim zdaniem dyskwalifikujący jakikolwiek sens dalszej oceny.

Sam ten film spowodował, że dobrze się zastanowię nad kolejnym filmem anime na który pójdę. Ciekawy jestem czy jest ktoś tutaj kto miał różną opinię od mojej po wizycie w kinie?

Autorytet1piorunów

@nbzwdsdzbcps no w opisie na mal jest, że to kompilacja finału sezonu 2 i 2 odcinki z nowego sezonu, to ja sobie poczekam aż wyjdą w formie odcinków

GURU2piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf Tak ale wykonanie tego podsumowania było słabe. Dobrze pamiętałem co się działo bo zawsze przed filmem w kinie powtarzam sobie cały tytuł.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Anime

15piorunów

Dzisiaj tytuł jaki obejrzałem z polecenia jednego z użytkowników hejto, a dokładniej to @Catharsis polecał Kill la Kill. Co tu dużo mówić jest to na pewno wyjątkowo dynamiczne anime z odważnym designem i przesiąknięte stylem ecchi (podkreślona seksualizacja postaci, lekko erotyczne zabarwienie, pełne absurdu i satyry). Warto pamiętać, że na początku ta cecha bardzo rzuca się w oczy ale cały ten styl ma swój cel fabularny i chętnie opowiem o tym co sprawiło, że się przy tym dobrze bawiłem.

Główną bohaterką anime jest Ryuuko Matoi, która jako nowa uczennica trafia do akademii rządzonej twardą ręką (co jest dobrze przedstawione już w pierwszych minutach) przez przewodniczącą samorządu Satsuki Kiryuin. Szybko dowiadujemy się, że cała hierarchia szkolna czy życiowa jest powiązana z posiadaniem specjalnych szkolnych mundurków Goku mających różne stopnie. Każdy z nich nie tylko daje nadludzkie umiejętności ale również podnosi status swój i własnej rodziny. Bohaterka pojawia się w nowej szkole by odkryć prawdę o śmierci swojego ojca i posiada przy sobie jej jedyny trop, którym jest połowa wielkich nożyc.

Bardzo szybko przypadł mi do gustu styl parodii wszelkiej maści shonenów czy dramatów szkolnych. Humor jest momentami absurdalny do granic możliwości ale posiada również ciekawą fabułę oraz zagadki jakie możemy rozwiązać szybciej zanim autor nas oświeci. Bohaterowie są z reguły bardzo przerysowani ale mało która historia okazuje aż tak silne postacie kobiece. Styl animacji potrafi się specjalnie zepsuć tylko po to by wyraźniej coś sparodiować i jeśli lubicie szukać nawiązań do różnych filmów czy innych anime to jak w każdej komedii będzie ich dużo. Podczas seansu na pewno zauważyłem trzy, które trudno było przeoczyć czyli nawiązania do JoJo, postacie z Pulp Fiction w tle (dodane jako obraz) czy ruchy wyjęte z filmu Matrix. Cieszę się, że pomimo całej tej komediowej otoczki mogłem się również wzruszyć.

Cała historia jest zamknięta i opowiedziana w 24 odcinkach. W załączniku dodaję tylko piosenkę otwarcia bo anime było pierwowzorem i manga była stworzona jako skrócona wersja także do niej nie zachęcam. Na pewno bardzo miło byłoby zobaczyć wasze wrażenia gdy cokolwiek wam się spodobało z polecajek od innych użytkowników albo jakie mieliście uwagi i z czym się nie zgadzacie.
https://www.youtube.com/watch?v=9_5LhZ7pQpM

GURU3piorunów

@nbzwdsdzbcps ja z kolei powiem, dlaczego mi do gustu nie przypadło - i są to oczekiwania, które miałem

Zapowiedź serii mówiła o Ryuuko, która poszukuje mordercy swojego ojca. Nastawiłem się na serię mroczną, detektywistyczną, raczej poważną. Od anime twórców TTGL, które wywołało na mnie ogromny szok w okolicach 8 odcinka jak dobrze pamiętam, oczekiwałem złotych gór

Dostałem wszystko, co zostało już opisane XD

Moje oczekiwania pierdolnęły w okrutną ścianę prawdziwego produktu. Nie lubię kill la kill od tamtej pory XD

GURU3piorunów

@Rozpierpapierduchacz Wiesz, sam też bardzo doceniam mroczne i ciężkie historie ale sam zaczynając tę historię miałem głównie oczekiwania powiązane z absurdalną komedią ale pozytywnie mnie zaskoczyło tym co opisałem.

Osobistość2piorunów

@nbzwdsdzbcps Loool. A wiesz, że sam miałem zrobić podobnego posta z polecajką tego? Bo od momentu jak napisałem ten kom o tym anime to mi chodziło cały czas po głowie i ostatnio zacząłem to oglądać jeszcze raz. Ale jestem dopiero w połowie i chciałem napisać posta jak obejrzę całość. Co tu dużo mówić, ładnie opisałeś, w większości miałem podobne przemyślenia po obejrzeniu.


Generalnie to zrobiłem jeden błąd i jak zauważył @Rozpierpapierduchacz to anime powinno się polecać jako satyrę i parodię shounenów a nie jako poważną historię żeby ludzie wiedzieli na co się przygotować. Bo faktycznie wszystko tam jest ogromnie przerysowane i cały czas nawiązuje do elementów które występują w innych seriach. Dlatego też, nie polecam tego anime nikomu kto zaczyna dopiero oglądać anime bo nie będzie tego widział. Sam zrobiłem podobny błąd bo to było jedno z pierwszych anime jakie obejrzałem i wtedy nie dostrzegałem tych wszystkich niuansów. Teraz jak to rewatchuje to bawię się świetnie bo odkrywam to anime na nowo lol. Nie przeszkadza mi też fanservice ani trochę. Jestem man of culture, trzeba docenić to ile pracy animatorzy włożyli w animacje cycków w tym dziele xD. Zresztą fanservice też jest mega przerysowany w tej serii i robi za jeden z elementów humorystycznych.

A co do samej serii, to jak pisałem oglądam to jeszcze raz, niby jestem dopiero w połowie ale podtrzymuje wszystko co pisałem o tym anime. Uwielbiam je lol. To jak są napisane postacie, fabuła, te plot twisty, animacja, sceny walki. Oraz chyba najważniejsze, muzyka. Teoretycznie tak poważnie brzmiący soundtrack nie powinien pasować do tak żartobliwej serii ale w jakiś magiczny sposób łączy się to fenomenalnie. Za każdym razem jak odpala się "Before my body is dry" to czuje podnietę xD. Aż se musiałem puścić "Blumenkranz" podczas pisania tego komentarza. Ten moment kiedy utwór po niemiecku jest jednym z moich ulubionych soundtracków z anime.

Nie wiem, może mam ch⁎⁎⁎wy gust ale dla mnie to jest 10/10 i rewatch mnie tylko w tym utwierdza. Na pewno pozostaje na liście moich ulubionych anime i na bank obejrzę sobie to kiedyś jeszcze raz. Prawie teraz mija ok 10 lat jak to pierwszy raz obejrzałem (i ogólnie zacząłem oglądać anime) to next time za kolejne 10 lat xD.

Wgl dopiero w sumie nie dawno sobie zdałem sprawę, że studio odpowiedzialne za nie zostało założone przez byłych pracowników Gainaxu, czyli studia które odpowiada za Evangeliona, TTGL itp. To by wyjaśniało jakość produkcji. Swoją drogą oryginalny Gainax po odejściu tych wszystkich talentów pozostał cieniem siebie i ostatecznie ogłosił bankructwo rok temu xD.

Na pewno bardzo miło byłoby zobaczyć wasze wrażenia gdy cokolwiek wam się spodobało z polecajek od innych użytkowników

Ja to zawsze boje się polecać komukolwiek cokolwiek bo obawiam się, że mu tylko zmarnuje czas więc cieszę się, że ci się spodobało.

GURU3piorunów

@Catharsis Nie bój się, polecaj do woli bo są tytuły, które wzbudzają mieszane emocje i trudno poznać co się komu spodoba. Często dodaję coś do listy z polecajek innych szczególnie jak są to dość krótkie tytuły. Wiele komedii jednak dość słabo do mnie przemawia i raczej oglądam ciężkie tytuły ale podobał mi się ten absurdalny humor.

Masz rację pisząc o muzyce bo rzeczywiście trudno się do niej przyczepić i to bardzo dobre kawałki, jedynie "Before my body is dry" słucham zedytowane bez rapera. Same openingi to rzeczywiście klasa i dodałem je do swojej stałej playlisty.

Osobiście staram się po prostu nie polecać czegoś co sam uznałem za niezbyt ciekawe i może każdy z nas udzielających się na tagu znajdzie chociaż jedną perełkę jakiej nie widział dla samego siebie. Staram się nie wstydzić swojego gustu i popieram każdą inicjatywę jaka miałaby trochę poprawić ruch na tagu.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Anime

23piorunów

Prawdopodobnie moim ulubionym typem historii w ogóle są wszelkiego rodzaju zagadki, niepewność co do dalszego rozwoju fabuły. Dzisiaj chciałbym zachęcić do dania szansę anime, które prawdopodobnie nigdy nie zostanie dokończone i pozostanie jedynie jako zachęta do przeczytania mangi. Tomodachi Game opowiada o pięciu uczniach liceum, którzy zostają wciągnięci w tytułową grę testującą ich przyjaźń. Stawką w tej rozgrywce będą nie tylko ich więzi, własna moralność ale również ogromny dług czy odkrycie czemu w ogóle biorą w niej udział.

Trudno bez spojlerów opisać poszczególne postacie także tego uniknę, a skupię się na moich odczuciach. Bardzo przyjemny seans, czułem, że mogę trochę pomyśleć i snuć własne teorie odnośnie kolejnych zagadek. Tytuł trzymał mnie w napięciu i potrafił mnie zaskoczyć co doceniam tym właśnie poleceniem. Z drugiej strony głównymi minusami byłoby ograniczone przedstawienie charakteru wszystkich członków grupy (prawdopodobnie przez opowiedzenie tylko części historii) oraz nierówny pacing.

Seria liczy jedynie 12 odcinków dzięki czemu łatwo sprawdzić czy czujemy się zachęceni do sięgnięcia po mangę, która została zakończona. Sam dodałem ten tytuł do kolejki mangi do skompletowania. W załączniku dodaję początkowy panel z mangi oraz openning.
https://www.youtube.com/watch?v=pwizUxX_XLY

Inspirator

w animedyskusja

3piorunów

Mam zaszczyt ogłosić kolejny nabór do nieoficjalnego serwera animedyskusji pt. dziadkon. Link poniżej będzie aktywny przez tydzień i prowadzi do pokoju przechodniego, zainteresowanych proszę o zgłoszenie się tam nickiem z hejto.

Nie prowadzimy żadnych castingów, jednak serwer, zgodnie ze swoją nazwą, gości przede wszystkim starych dziadów mangoentuzjastów, o zróżnicowanym stopniu niezrozumienia dla gustów młodzieżowych. Jeżeli rwą cię korzonki i pamiętasz chińskie bajki z RTL 7, z pewnością tu należysz.

https://discord.gg/g8CJtQ32

Fanatyk4piorunów

@tobaccotobacco - czyli serwer dla starych dziadów mangzje... :face_with_hand_over_mouth:

Ja niestety jestem jedynie entuzjastą chińskich bajek 😆

Tytan1piorunów

@koszotorobur kupisz se dużą poduszkę z narysowaną dziewczynką i styknie.

Osobistość3piorunów

Discord to coś z dyskopatią związanego? A jakiegoś forum nie ma?

Inspirator3piorunów

@KUROT dziadkon założyliśmy jako zalążek jakiejkolwiek społeczności w pierwszych miesiącach istnienia hejto i chociaż już chyba nikt z nas nie jest na hejto aktywny, to społeczność ma się dobrze i w lutym będzie miała trzecie urodziny

niestety żaden się nie zna na PHP by Przemo więc forum nie mamy

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

**Norwegian Man Arrested for Playing Dorei to no Seikatsu**

Jakiemuś mężczyźnie w Norwegii grozi 3 lata więzienia za posiadanie azjatyckiej gry dla dorosłych która jest tam zabroniona bo zawiera ona kontrowersyjne motywy, a to przecież mogłoby zniesmaczyć nadwrażliwych obywateli krajów zachodnich. W skrócie fabuła dotyczy opieki nad byłą, młodą niewolnicą. Gra zdecydowanie nie każdemu przypadnie do gustu, ale to jest nadal naruszenie idei wolności słowa w kontekście ekspresji artystycznej. Jak mówiłem już wiele razy na zachodzie coraz bardziej dominuje kultura ugrzecznienia wszystkiego co powoduje, że nawet ze świata fikcji usuwa się to co narusza pewne tabu.


Oczywiście nie uważam tego za normalne. Wiele twórców literatury czy sztuki uznawanych za wybitnych na przestrzeni historii próbowało poruszać trudne tematy i wychodziło to im na dobre. Bez tego ich dzieła byłyby pozbawione głębi i nie oferowałyby jakieś formy doświadczenia transgresji. Dziś jednak jest to coraz mocniej piętnowane, a nawet zakazywane co widać po tym przykładzie. Jakakolwiek więc awangarda w sztuce tym samym umiera. Wszystko to w imię uczynienia z kultury bezpiecznej przestrzeni dla każdego. To nieuchronnie prowadzi do infantylizacji społeczeństwa i próby obchodzenia się z ludźmi jak z dziećmi.

[
](https://vocesabianime.com/en/arrested-for-playing-dorei-to-no-seikatsu/)

Kosmonauta2piorunów

Powiem jak Pan Jezus - kto nigdy nie grał w japońskie pedo gry niech pierwszy rzuci kamieniem.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x Zgaduje, że jeżeli postać była nieletnia to poszło o rysowaną dziecięcą pornografie. W Japonii jest to totalnie legalne, ale w większości krajów na świecie nie albo są niejasne przepisy. Dlatego też wszelkie takie dzieła z Japonii lecące na export albo do neta często mają gdzieś w fabule, opisie, na okładce itp. określone, że wszystkie postacie przedstawione są pełnoletnie, nawet jeśli na takie nie wyglądają. Z tego co kojarzę, to w Polsce też to jest nielegalne i teoretycznie za podobne gry, hentaie itp. można by beknąć ale w praktyce to mało kto się tym przejmuje i ściga a policja zajmuje się jedynie prawdziwym CP.

A co do mojej niepopularnej opinii o incydencie, to wiadomo, nieznajomość prawa nie zwalnia z jego konsekwencji, nie wiedział to jego problem. Ale jeśli mam być szczery to uważam, że fakt ścigania za takie coś jest wyjątkowo głupi. No bo to jest tylko fikcja, prawa? Nawet jeśli to jest obrzydliwe, to przecież np. filmy Gore też są obrzydliwe i pokazują zabronione rzeczy, przestępstwa itp. a jakoś są legalne. Przecież CP jest nielegalne bo dzieciom dzieje się krzywda, a komu się dzieje krzywda przy narysowanym fikcyjnym CP? Teraz przyjdą ludzie z argumentami, że to będzie zachęcać innych do jakiś po⁎⁎⁎⁎nych rzeczy. Taa, tak samo jak granie w brutalne gry zachęca ludzi do popełniania przestępstw, temat wałkowany miliony razy.

EDIT: Dobra, sprawdziłem tę grę, na necie łatwo o screeny. Jest obrzydliwa i poszło dokładnie o to co pisałem.
EDIT 2: W komentarzu pod podlinkowanym artykułem ktoś napisał, że capnęli go za coś więcej niż za tę grę i że to jest clickbait, nie chce mi się weryfikować a autor komentarza nie podał źródeł.

Osobistość0piorunów

@Catharsis

Taka ciekawostka prawna mnie naszła.

Jak na steamie kupię coś (i nawet ma PEGI rating) a okazuje się, że ma schowane materiały CP. To co wtedy?

Przecież na dysku mam CP, co z tego, że DRM, ale CP. Prawda?

Osobistość1piorunów

@wielkaberta Ogólnie uważam jako informatyk, że prawo nie nadąża za postępem, bo wystarczy, że otworzysz stronę internetową która będzie gdzieś miała obrazek CP, nawet schowany i niewidoczny dla użytkownika, to twoja przeglądarka sobie go zapisze do cache i w tym momencie stajesz się przestępcą ponieważ masz zapisany na swoim komputerze/telefonie obrazek z CP xD.

Pewnie w obu przypadkach da się wybronić, no ale szlajaj się po sądach z tak głupiego powodu.

Osobistość1piorunów

@Catharsis I jeszcze wytłumacz co to jest cache albo nieużywany asset.

Osobistość1piorunów

@wielkaberta No o tym mówię, taki sędzia przed emeryturą na pewno będzie wiedział o czym mówisz, to trzeba będzie powołać biegłego sądowego z zakresu informatyki, sprawa się rozciągnie na kilka kolejnych a ty sobie siedź w areszcie a w tym czasie prawdziwi pedofile są na wolności xD.

Osobistość0piorunów

Sędzia: Więc ta grafika jest na dysku?

@Catharsis : Tak ale...

Sędzia: @Catharsis albo jest na dysku, albo nie ma

@Catharsis : Jest

<wyrok za CP, sztuma>

Autorytet0piorunów

@Catharsis

EDIT: Dobra, sprawdziłem tę grę, na necie łatwo o screeny. Jest obrzydliwa i poszło dokładnie o to co pisałem.

Co kto lubi. Ja lubię i gore i loli, ale ja jestem nieco spaczony. W Polsce ogólnie możesz w empiku kupić nawet takie 120 dni Sodomy gdzie masz motyw gwałtów, tortur, pedofilii, kanibalizmu i innych rożnych perwersji i więc panuje tu luźne podejście. Ogólnie jednak napisałem na wstępie, że gra porusza kontrowersyjne tematy.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x Wiadomo co kto lubi xD. Przypuśćmy, że podobało mi się parę filmów gore oraz było kilka fajnych anime z motywami loli które były spoko. Nie oceniam, sam lubię inne powalone rzeczy.

takie 120 dni Sodomy gdzie masz motyw gwałtów, tortur, pedofilii, kanibalizmu i innych rożnych perwersji

Ta oglądałem, i to jest właśnie problem. Bo jakoś magicznie jeśli takie coś występuje w zwykłym filmie to jest ok. Ale jak coś takiego trafi do gry to nagle ludziom odpierdala. Bo dalej w mniemaniu wielu ludzi zakorzenione jest, że w gry to grają tylko dzieci xD.

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Anime

23piorunów

Chciałbym polecić tytuł, który dla odmiany potrafi skutecznie zniechęcić widza w pierwszych odcinkach. Zaczyna się powoli, dziwnie i chaotycznie. Z czasem otrzymujemy emocjonalną opowieść o czasie, konsekwencjach i ludzkich decyzjach. Steins;Gate to anime dla wytrwałych, momentami bardzo ciężkie i poruszające. Warto zobaczyć to na własne oczy, bo nie bez powodu jest uznawane za jeden z najlepiej ocenianych tytułów wszech czasów.

Głównym bohaterem jest Rintarou Okabe ekscentryczny, samozwańczy "szalony naukowiec", który przedstawia się jako Hououin Kyouma. Na pierwszy rzut oka to irytujący dziwak z bujną wyobraźnią i przerośniętym ego, zachowujący się jak fan teorii spiskowych. Razem z pełną empatii Mayuri oraz hakerem i technologicznym nerdem Daru tworzą w swoim domowym laboratorium futurystyczne gadżety o dziwnych nazwach.

Początkowo wygląda na lekką komedię o ekscentrycznych bohaterach, ale z czasem historia odsłania swoje dojrzalsze oblicze. Steins;Gate trzyma w napięciu jak świetny dramat science-fiction, pełen emocji, dylematów i rozbudowanych postaci. Po seansie doceniłem pozornie nieistotne sceny, które zyskują znaczenie, gdy fabuła wreszcie się rozkręca . Anime powstało, podobnie jak Clannad, na podstawie gry typu visual novel (umożliwia znacznie więcej zakończeń).

Kolejność chronologiczna, którą polecam:
1. Steins;Gate - odcinki 1–22
2. Steins;Gate 0 - cała seria
3. Steins;Gate: The Movie - Load Region of Déjà Vu
4. Steins;Gate - odcinki 23–24

W pierwszej połowie sezonu sam czułem się zagubiony i znudzony, ale cieszę się, że wytrwałem. Wiele scen zostanie ze mną na długo bo wzruszyły mnie do łez, a Dr Pepper już zawsze będzie mi się kojarzył z tym tytułem. W załączniku dodaję openning oraz plakat.

https://www.youtube.com/watch?v=1FPdtR_5KFo

Osobistość1piorunów

Akurat jest w topce nie bez powodu. Polecam każdemu chociaż spróbować bo naprawdę warto.

Fanatyk7piorunów

@nbzwdsdzbcps lepiej bym tego nie opisał. Znajoma mi poleciła, pierwsze kilka odcinków to takie "meh" i denerwował trochę typowy japoński humor z początku, ale dosłownie w połowie wszystko super się układa i tak jak pisałeś - postać główna "dojrzewa" co także dodaje poważniejszego, bardziej logicznego toru całości. Musiałbym zerknąć jeszcze na SG0. O filmie nie słyszałem nawet :P

Ogólnie słyszałem, że Steins Gate bazuje na filmie Wynalazek z 2004:
https://www.filmweb.pl/film/Wynalazek-2004-108799
Ale tego filmu nie polecam. Po prostu jest tak zawiły, że go nie ogarniam. Fabuła bardziej poskręcana od Pulp Fiction, Steins Gate i ubrań z pralki razem wziętych.

Wynalazek | Film | 2004Wynalazek (2004) Primer - Grupa znajomych konstruuje nowoczesny wynalazek. Przez przypadek udaje im się stworzyć maszynę do podróżowania w czasie.Filmweb
GURU2piorunów

@Atexor Nie czytałem skąd pomysł był na grę visual novel gdzie można mieć znacznie więcej zakończeń i nie mam informacji czy autor wzorował się na tym filmie czy też nie. Sprawdzę w wolnej chwili, dziękuję za opinię.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Tym razem znowu będzie historia dla dorosłych, która zostaje opowiedziana z dwóch perspektyw w post apokaliptycznym świecie. Anime na dzisiaj to Tengoku Daimakyou (Heavenly Delusion).

Jak już wspomniałem poznamy dwa punkty widzenia. W jednym towarzyszyć będziemy parze młodych bohaterów, którzy podróżują po zrujnowanej Japonii, w której spotykają tajemnicze istoty jedzące ludzi. Ich podróż jest pełna niebezpieczeństw, ale też ciepła, humoru i zwykłego ludzkiego zrozumienia. Za to w drugim dowiemy się więcej o życiu dzieci z zamkniętego ośrodka gdzie są w pełni odcięte od świata zewnętrznego. Z każdym kolejnym odcinkiem będziemy bliżej poznania tajemnicy, która łączy te dwie historie ze sobą. Uwaga, tytuł ten zawiera dojrzałe i czasami niepokojące treści, które mogą być trudne emocjonalnie.

To co najbardziej mi się spodobało to brak jednoznacznych bohaterów, nie upraszczanie fabuły i nie odpowiadanie na pytania w sposób otwarty ale dawanie wskazówek byśmy sami doszli do części odpowiedzi. Rozwój głównych bohaterów, ich emocje wydają się realistyczne i mnie osobiście poruszyły.

Warto wiedzieć, że historia nie jest jeszcze zakończona jako materiał źródłowy i na razie dostępny jest tylko 1 sezon, który zawiera około połowę aktualnej fabuły. Sposób prowadzenia historii przypomina mi dwa inne tytuły, które polecałem wcześniej czyli Made in Abyss i Promised Neverland. Tło historii dużo zawdzięcza serii The Last Of Us na której autor wzorował się w tworzeniu otoczenia zrujnowanej cywilizacji. W załączniku dodaję początkową stronę z mangi oraz piosenkę otwarcia.

https://www.youtube.com/watch?v=GuAcdIqcanA