CatharsisOsobistość
32piorunówW Polsce 30 marca ma wystartować oficjalnie nowa platforma streamingowa poświęcona tylko i wyłącznie #anime o nazwie ADN. Szczerze pierwsze o niej słyszę. Na start obiecują mieć dostępne ponad 60 różnych tytułów oraz ponad 1000 odcinków i to wszystko ma mieć polskie napisy. Chwalą się, że niektóre serię będą pierwszy raz dostępne oficjalnie po polsku. No więc pomyślałem, że zrobię posta i zapytam co sądzicie. Mnie w sumie zainteresowali obietnicą, że wszytko będzie po polsku w przeciwieństwie do Crunchyrolla. Jedyne co to katalog tytułów raczej biedny na starcie. Nie pokazali jeszcze całego ale no na razie to w sumie większość widziałem albo mnie nie interesuje.
No ale raczej jest to powód do radości bo u nas w Polsce jest naprawdę słabo jeśli chodzi o dostępność legalnych opcji do oglądania anime. Na Netflixie i innych są jakieś szczątkowe ilości tytułów a największy serwis czyli Crunchyroll blokuje regionalnie niektóre serie oraz nie udostępnia do większości polskich napisów. Z ciekawości dodam do posta ankietę aby zobaczyć jak to wygląda tutaj na tagu.
#animedyskusja
W jaki sposób najczęściej oglądasz anime?
- Crunchyroll7% (13 głosów)
- Netflix, Disney+, Prime Video i inne podobne6% (12 głosów)
- Nieoficjalne "darmowe" streamingi (OglądajAnime, Shinden, desu-online, lycoris.cafe, itp)23% (45 głosów)
- Pobieram z torrentów lub innych podobnych stron9% (17 głosów)
- Kupuje na Blu-ray / DVD1% (1 głos)
- Inne (napisz w komentarzu)2% (3 głosy)
- Nie oglądam anime50% (96 głosów)
- Sprawdzam3% (6 głosów)
193 głosów

:rolling_on_the_floor_laughing: wybrałem że jestem człowiekiem.
Fajnie tylko wszystko mam poblokowane bo i.p. nie z Francji.
@Catharsis na netflixie itp. to strach oglądać bo nie wiesz co powycinali z tego albo czy zaraz pedały nie wyskoczą z zza rogu xD
@SciBearMonky Nie oglądałem za dużo anime na Netflixie ale w sumie to nie słyszałem żeby je tam jakoś cenzurowali? Jedynie do czego można się przyczepić to czasem tłumaczenie jest średnie. W sensie, profesjonalni tłumacze często wolą uprościć pewne kwestie albo pominąć żarty słowne a grupy fansubberskie dają przypisy. Nie wiem jak inni ale ja sobie wolę zastopować i przeczytać co tam tłumacz dopisał co by się zgubiło w tłumaczeniu ale jak kto woli.
@Catharsis w sumie w punkt. Sporo się człowiek uczył z tych przypisów i produkcja nabierała charakteru
















