Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#antykapitalizm

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

4piorunów

Władza i opresja

Socjolog Durkheim uważał, że normy kulturowe wyznaczają ramy polityki i to w ich ramach politycy mogą funkcjonować. Jeśli politycy sprzeciwiają się tym normom, wtedy zwykle narażają się na bunt społeczny. Postmodernistyczny filozof Foucault odwrócił tą logikę twierdząc, że to właśnie władza tworzy paradygmat społeczny który uzasadnia jej istnienie i wytycza dyskurs tego co ma być uniwersalnie słuszne. W ten sposób idea prawdy jest tożsama z samą władzą która ustala co prawdą w ogóle jest, a co nie. Każda władza jednak oznacza jakąś opresje. Jednak kto i dlaczego jest poddany opresji wynika ze wspominanego paradygmatu ustalonego przez władze. Wynika z tego fakt, że represjonowani istnieją tylko w relacji do samej władzy która ich uciska i tylko w wytyczonych przez nią ramach są oni wstanie się jej przeciwstawić. Uciskani nie mogą więc odwołać się do wartości uniwersalnych by walczyć z opresją bo jak wspomnieliśmy wcześniej to co uznawane jest za prawdy uniwersalne jest już ustalane przez samą władze i służy jej interesowi. Mogą jednak próbować podważyć istniejące wartości i spróbować je zastąpić własnym paradygmatem aka prawdą.

Postmoderniści uwielbiali tutaj odwoływać się do idei ironii która miała właśnie moc podważania wszystkiego. Oczywiście jak to sam Foucault ujął, szaleństwo jest równie opresyjne co i szpital psychiatryczny który z szaleńców próbuje okiełznać. Gdy dochodziło już do przewrotów to nie kończyła się bynajmniej opresja sama w sobie, a raczej zmieniały się środki opresji i grupy które były jej poddawane. Tak było w przypadku rewolucji francuskiej czy bolszewickiej chociażby, ale nie tylko. Rewolucja bynajmniej nie musi być też wyjątkowo krwawa. Naziści dokonali społecznego przewrotu w demokratyczny sposób. Rewolucja seksualna lat 60 w świecie zachodnim również miała wymiar głównie kontrkulturowy, a nie zbrojny. Zmieniła jednak nasze myślenie i sprawiła, że seks przestał być tematem tabu (tematem tabu z kolei stała się obecnie śmierć). Jednak jak sam Foucault zauważył tematyka seksualności i władzy zawsze jest ze sobą ściśle powiązana.

Obecnie również doświadczamy swego rodzaju rewolucji społecznej w kontekście czegoś co określa się często mianem Wokeizmu. Wokeizm czyli inaczej kultura przebudzenia ma się skupiać na nagłaśnianiu problemu braku sprawiedliwości społecznej w kontekście różnych mniejszości i walki z tym zjawiskiem. Tworzy to jednak oczywiście nowe metody opresji. Lewicowy filozof Slavoj Žižek w jednym ze swoich artykułów narzekał z tego powodu na wokeizm i na cancel culture. Jego zdaniem w imię właśnie obrony tolerancji wobec różnych mniejszości liberalna lewica wprowadza nowe metody regulacji i uciszania wszelkich głosów krytyki.

Žižek: Jak wygląda barbarzyństwo

Według „nowego porządku wrażliwości” dopuszczalne są wszelkie orientacje seksualne oprócz jednej – białych cispłciowych mężczyzn, którzy mają czuć się winni z powodu tego, kim są, oraz tego, że „wygodnie im we własnej skórze”. Natomiast wszystkim innym (w tym ciskobietom) wolno teraz być tym, kim czują, że są.

Taka postawa coraz wyraźniej prowadzi do przedziwnych sytuacji. W listopadzie na uczelni Gettysburg College w Pensylwanii miało się odbyć wydarzenie skierowane do ludzi „zmęczonych białymi cismężczyznami”. Osoby uczestniczące miały namalować i opisać swoją frustrację związaną z białymi, wygodnie żyjącymi w swojej skórze mężczyznami.

Tu właśnie należy szukać źródła paradoksu – jak w ramach uwrażliwienia woke i ostracyzmu kultury unieważniania niebinarna płynność zaczyna funkcjonować podobnie jak jej przeciwieństwo: nietolerancja i wykluczenie.

Póki co ta sytuacja ma miejsce głównie w murach akademików. Nie ma się jednak co oszukiwać. Dąży się tu do normalizacji tego zjawiska w całym świecie zachodnim i dlatego takie postacie jak Trump czy Elon Musk pomimo swoich wad nadal są potrzebne bo z tym walczą. To co jednak interesujące to fakt, że ani jedna ani druga politycznego sporu ostatecznie nie jest wstanie zaszkodzić najważniejszemu paradygmatowi jaki obecnie panuje. Paradygmatowi słuszności kapitalizmu.

    

Fenomen0piorunów

@Al-3_x Jeżeli kapitalizm jest niesłuszny to co proponujesz w zamian ? Pośmiejemy się.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Z okazji mojego bólu d⁎⁎y dotyczącego obnizania opodatkowania przedsiębiorców popełniłem poniższy wysryw, serdecznie zapraszam.

TL:DR - Przestancie robić dobrze przedsiębiorcom i kapitalistom kosztem pracowników - to tylko jeszcze bardziej rozpierdala system w którym żyjemy. Nie kopcie leżącego.

Jak w praktyce wygląda opodatkowanie pracy i kapitału, w tym kapitału ludzkiego.

W wielu branżach usługowych stosowany jest model 50/50 co oznacza że pracownik otrzymuje 50% od swoich wykonanych usług. Cześć to zawody które można wykonywać samodzielnie korzystajać z wiedzy i umiejetności a nie drogiego wyposażenia. W takim modelu pracownik w zaleznosci od branży może wybrać model opodatkowania – czy chce rozliczać się na b2b czy na UoP. Czesto jednak zmuszony jest pracować na UoP.

W takim modelu gdy pracownik wyświadczy usługi za 10 000zł i pracuje na umowe o prace to podział wygląda nastepująco.
5000zł - Pracodawca 1836zł – ZUS, PIT pracownika od całkowitego kosztu pracodawcy. 3164zł – Pracownik
Zatem ze swojej pracy pracownik jest opodatkowany na poziomie 69% .

Przy kwocie początkowej 40 000zł równanie wygląda nastepująco.
20 000zł pracodawca 9153 zł – ZUS PIT 10 847zł – pracownik.
Opodatkowanie na poziomie 73%.
Gdybyśmy pomineli czynnik pracodawcy to opodatkowanie wynosiłoby 40% i 52%.

Pomińmy pracownika. Przedsiebiorca ich nie zatrudnia i sam wypracowywuje swoje zyski.
Przedsiębiorca ma wybór formy opodatkowania, zawsze wybierze taką gdzie zapłaci najmniej podatków. Na przykładzie popularnego ryczałtu 8,5%.
10000zł
1485 zł – ZUS składka społęczna i emerytalna 699 zł – składka zdrowotna
703 zł – dochodowy 7111 zł – przedsiębiorca
Opodatkowanie na poziomie 29%

Przy 40 000zł wychodzi 1485 – ZUS 1258 zł – składka zdrowotna 3230 zł dochodowy
34 026zł – przedsiebiorca.
Opodatkowanie na poziomie 25%.

Im więcej zarobi przedsiębiorca tym niższe ma opodatkowanie, im więcej zarobi pracownik tym ma wyższe opodatkowanie.
Pracownik jest opodatkowany w zależnosci jak patrzeć 69% i 73% lub 40% i 52%
Przedsiebiorca jest opodatkowany 29% i 25%

W opodatkowaniu przedsiebiorcy stałym elementem były składki ZUS społeczne i emerytalne,
zmiennym są póki co składka zdrowotna i dochodowy. Składki ZUS społeczne i emerytalne w najgorszym przypadku wynoszą tyle ile u pracownika zarabiającego minimalną. Niezależnie czy przedsiebiorca zarabia 10 tyś 100 tyś czy milion miesiecznie tak nadal płaci ZUS społeczne i emerytalne jak pracownik rypiący na minimalnej.

I od tego minimalnego ZUSu przedsiebiorca będzie mieć wakacje. Te wakacje będzie finansował pracownik.

Składka Zdrowotna – pojawiają się głosy o ryczałtowej składke zdrowotnej - . W obecnym kształcie jej koszt ponosi porównywalnie pracownik i pracodawca. Jest to jedyny element w którym panują równe sprawiedliwe zasady. Wprowadzenie go wywołało ogromny ból d⁎⁎y przedsiębiorstw a hasło o przywróceniu dawnych zasad było sztandarem obecnie rządzacych. Pozostałe ZUS pracodawca płaci od minimalnej wynagrodzenia pracownika, podatek dochodowy płaci w stawkach 8,5% (ryczałt) 12 % (zasady ogólne) , 19% podatek liniowy – gdy pracownik płaci go w modelu 12%/32% nie mogąc odliczać kosztów. Zatem znów NFZ będzie finansował pracownik.

Opodatkowanie kapitału to 19% podatek belki lub 8,5% ryczałt od najmu nieruchomości. Trwają rozmowy o kwocie wolnej od podatku belki.

Widzimy więc że poza pracownikami panuje zasada im większe zarobki tym mniejsze opodatkowanie . Pracownicy są przez wysokie i rosnące wraz z wynagrodzeniem opodatkowanie blokowani. Coraz to nowsze postulaty dla przedsiębiorców będą powiększać tą blokadę.

Przypominam że obecnie nie brakuję przedsiębiorców, tylko pracowników. Wyższe opodatkowanie przedsiebiorców mogłoby skutkować tym że najmniej rentowne biznesy zamknełyby się a przedsiebiorcy staliby się pracownikami płacąc o wiele wyższe podatki z korzyścią dla społeczeństwa.

Dlaczego jest to niekorzystne ?

Według mnie taki system choć skrajnie niesprawidliwy mogłby w ostatecznosci funkcjonować gdyby przedsiębiorcy i kapitalisci swoje środki przeznaczali na konsumpcje lub realne inwestycje napędzające gospodarke. Tymczasem nie mając co zrobić z pieniedzmi i nie posiadajac wiedzy inwestycyjnej wykupują oni podstawowe dobra takie jak nieruchomości podnosząc ich ceny, windując ceny najmu czym blokują rozwój pracowników. Odbywa się to przy aprobacie polityków którzy również w tym uczestniczą.

Efektem takiego systemu i dalszych zmian jest dalsze powiększanie się nierówności i spadek dzietności. Bogaci bedą sie bogacić a biedni biednieć.

    i dla bezpieczeństwa jeszcze 

Kosmonauta1piorunów

Stała składka niezależnie od dochodu (w końcu to składka zdrowotna a nie podatek zdrowotny...), do⁎⁎⁎ać podatków w stylu cukrowego na produkty zawierające nikotynę i alkohole. Śmiech na sali że ja mam dopłacać za energola z sukralozą bo cukier szkodzi (c⁎⁎j że go w tym produkcie nie ma), a menel sobie wciąga 10 romperów po 2 ziko i ruski tytoń aromatyzowany nowiczokiem i wszystko git - wy⁎⁎⁎ie się na tej głupi ryj i go karetką w 5 minut zawijają na sor.

Fenomen14piorunów

Bardzo wiele rzeczy upraszczasz albo pomijasz. Pozwól że zwrócę uwagę na kilka rzeczy:

* Założenie modelu 50/50 jest kompletnie wyssane z palca, a doliczanie jakiegoś zamożnego zysku przedsiębiorcy jako opodatkowania pracownika to już gruba manipulacja.
* Pracodawca zapewnia pracownikowi wiele rzeczy takich jak narzędzia i miejsce pracy, stałość dochodów, gwarancję zatrudnienia nawet w sytuacji braku zysków, ochronę miejsca pracy, ochronę prawną i klientów. To kosztuje. Gdyby pracownik chciał sam świadczyć swoje usługi musiałby sam to sobie zapewnić
* Większość pracodawców i mikroprzedsiębiorców nie może korzystać z ryczałtu bo na ryczałcie nie można odliczać kosztów. W większości branż nie ma to najmniejszego sensu. Jeśli zatrudniasz chociażby jednego pracownika to na ryczałcie nie możesz nawet odliczyć od dochodu kosztów jego wynagrodzenia.
* Wysokie składki ZUS dla pracowników to nie jest kara tylko przywilej. Te składki to nie jest podatek tylko kasa która idzie na konto emerytalne. To że pracodawca musi te składki płacić jest formą ochrony pracownika. Mikroprzedsiębiorca który płaci najniższe możliwe stawki robi to na własne ryzyko. Później będzie miał niską emeryturę, a w razie choroby dostanie bardzo niską rekompensatę
* Ból d⁎⁎y przedsiębiorców o składkę zdrowotną wziął się z tego, że jest to po prostu ukryte dodatkowe opodatkowanie dochodów ale za to bardzo skomplikowane w rozliczeniach. Prościej byłoby po prostu podnieść PIT z 19% do 24%. Tyle że wyglądałoby to gorzej przed wyborami. Składka zdrowotna powinna być identyczna dla każdego pracującego obywatela - bo każdy w NFZ dostaje ten sam pakiet świadczeń. Mieszanie składki zdrowotnej z podatkiem od zysków to robienie burdelu w już i tak skomplikowanym systemie.
* Większość mikroprzedsiębiorców to nie są żadni "bogacze" tylko zwykli ludzie zarabiający na życie samodzielnie. Duże firmy to spółki opodatkowane CIT, a ich właściciele są w tych spółkach zatrudnieni jak każdy inny pracownik. Wypłacanie zysków ze spółki jest również wysoko opodatkowane.

Ja pracowałem wiele lat na etacie. Od paru lat prowadzę własną działalność robiąc mniej więcej podobne rzeczy. I wcale nie jest tak, że nagle stałem się bogaczem i nie płacę podatków. Doszło mi mnóstwo dodatkowych obowiązków, które powodują, że mam o wiele mniej czasu na pracę. Chociażby sama obsługa klientów to ogrom roboty za którą nikt mi nie placi. Do tego koszty wynajmu biura i pracowni, rachunki, licencje za oprogramowanie, narzędzia, materiały eksploatacyjne, ubezpieczenia, usługi. Do tego księgowość, prawnik, sprawy urzędowe, ryzyko, nieregularne dochody, opóźnienia w płatnościach itp. Wczoraj zapłaciłem np. 5000zł składki zdrowotnej bo tak mi się ułożyły płatności od klientów. Wyrównanie dostanę w maju 2025 - pomniejszone o inflację.

Kiedy pracowałem na etacie o żadnej z tych rzeczy nawet nie wiedziałem. Przyjeżdżałem rano do pracy, zrobiłem swoje i do domu. Co miesiąc wypłata, 5 tygodni płatnego urlopu. Bardzo wygodnie.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

Zamiast poprawność polityczna powinno się raczej mówić, poprawność korporacyjna. Gdy w polityce obecnie mamy Trumpa i ogólną właśnie radykalizacje dyskursu czego winna jest zarówno prawica jak i lewica, to korporacje kładą ogólny nacisk na ugrzecznienia, inkluzywność, tolerancje, tworzenie bezpiecznych środowisk dla każdego pracownika i konsumenta. Nie powiedziałbym przy tym, że korporacje wyznają tu jakąś konkretną ideologie. One chcą po prostu tworzyć produkt dla wszystkich, który dotarłby do każdego możliwego konsumenta. To właśnie ta obsesja na byle jakości i płytkości samego przekazu przekonuje szefów korporacji do strategi która zwalczałaby wszelkie przejawy radykalizmu by nie urazić nikogo bo to zawsze potencjalny nabywca tego co firma wytwarza. Stoi za tym radykalna logika biznesowa, że produkt który dociera tylko do jednej grupy do produkt kiepski. Państwo powinno w praktyce wspierać wiele projektów artystycznych by chronić jeszcze przejawy oryginalności i otwartości przekazu co korporacje starają się zwalczać.

   

GURU0piorunów

K⁎⁎wa, cos w tym jest.
W USA to juz w ogole jest patologia

Autorytet

w Hydepark

1piorunów

Współczesna liberalna lewica dość mocno lubi się odnosić do postmodernistycznych myślicieli. Nie sądzę jednak by było to podyktowane tym, że postmoderniści zainspirowali współczesną lewice, a bardziej tym, że współczesna liberalna lewica przywłaszczyła sobie część ich dorobku. Postmodernizm bowiem charakteryzował się dwiema rzeczami. Krytyką nowoczesności i odrzuceniem wielkich narracji. Po części wynika z tego, że postmodernizm nie wpisuję się w żadną konkretną ideologie (choć poszczególni przedstawiciele postmodernizmu mieli swoje odchyły). Ciągle jednak głównym założeniem była krytyka projektu oświeceniowego, a co za tym idzie głównie liberalnego (faszyzm i komunizm choć modernistyczne to ostatecznie przegrały swoje rywalizacje z liberalizmem jak pisze Dugin).

Dostosowanie i ugrzecznienie postmodernistycznych filozofów było więc konieczne by ich myśl nie obalała, a służyła projektowi nowoczesnemu. I tak o to myśl Jeana Baudrillarda została sprowadzona do krytyki ameryki Reagana. Dekonstrukcja Derridy zostaje sprowadzona do przerabiania kanonów literatury na nowo. Końcowym efektem jest taki Krzysztof M. Maj, który powołuje się na Foucaulta, a z drugiej strony chce zakazywać nie tylko religii, ale lektur szkolnych o znamieniu religijnym w imię projektu skrajnie świeckiego państwa. Tymczasem sam Foucault to świeckie państwo krytykował. Dziś zresztą zostałby on pewnie uznany za szura gdyż najprawdopodobniej odrzucałby on konieczność istnienia obostrzeń podczas pandemii i widział by w tym kolejny mechanizm nadzoru społecznego. Pod tym względem uważam, że brakuje nam współcześnie silnej opcji lewicy nieliberalnej.

   

Fenomen1piorunów

@Al-3_x 
> Tymczasem sam Foucault to świeckie państwo krytykował. Dziś zresztą zostałby on pewnie uznany za szura gdyż najprawdopodobniej odrzucałby on konieczność istnienia obostrzeń podczas pandemii i widział by w tym kolejny mechanizm nadzoru społecznego.

Kiedy w marcu 2020 roku protestowałem przeciwko obostrzeniom myślałem, że jest to odejście od liberalnego modelu państwa. Dzisiaj uważam, że lockdown jest tego liberalno-scjentystyczno-modernistyczno-konsekwencjonalistycznego myślenia szczytowym osiągnięciem. Uzasadniałbym to m.in pracami Foucaulta o biopolityce.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

40piorunów

Z racji, że moje artykuły cieszą się różną popularnością (Jedne mocno się wybijają, gdy inne wręcz przeciwnie), postanowiłem stworzyć wreszcie listę autorską. Jeżeli chcesz być wołany do moich wpisów na tematy filozoficzne, polityczne, socjologiczne i czasem trochę konspiracyjne to musisz zapulsować ten wpis.

     

Fenomen2piorunów

Nieeeeee
Nie zaplusować, tylko załóż własny tag.
Namawiaj do subowania tagu i to działa

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Polecam mój dzisiejszy artykuł "Kto stoi za Trumpem?" gdzie omawiam powiązania byłego/przyszłego? prezydenta z wpływowymi biznesmenami, think tankami i stowarzyszeniami, które kształtują konserwatywny dyskurs współczesnej, amerykańskiej polityki. Badam też kwestie jego rzeczywistej niezależności i bycia w opozycji do tak zwanych elit.

Osobistość

w Polityka

25piorunów

DEBATA: MIESZKANIE PRAWEM CZY TOWAREM? | MENTZEN, ZAORSKI, KONIECZNY, ŚPIEWAK

Prowadzący (Mazurek) nie jest bezstronny. Wielokrotnie jasno dawał wyraz że uważa że mieszkanie jest towarem a nie prawem, nie popiera nawet podatków katastralnych itd. Dawał temu wyraz w dyskusji, gdy Śpiewak przerwał Menztenowi to udzielił reprymendy Śpiewakowi, a jak kilka minut

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Qanona krytykuje ogólnie z trzech powodów.

1. Brak wiarygodności - Qanon jest znany z tego, że piszę w sposób niejasny i zagadkowy. Na wikipedia jest cała lista twierdzeń Qanona, które się nie sprawdziły co czyni go kiepskim źródłem informacji. Są więc dwa możliwe wyjaśnienia tego. Koleś nie jest tym za kogo się poddaje (i jest zwykłym trollem) lub jest i celowo wprowadza dezinformacje co prowadzi do drugiego powodu.
2. Qanon to potencjalny PsyOps stworzony przez Cia - Zarzut ten był podnoszony kilkukrotnie chociażby przez Wikileaks i zrobiłem nawet o tym cały wpis . Ogólnie nie byłbym zdziwiony gdyby jednak było coś na rzeczy. Qanon zdobył bowiem zaskakującą popularność w dość szybkich czasie. Media które pisały o nim nawet krytycznie i tak bardziej pomogły go wypromować niż zwalczyć. Z natury nie jestem ufny więc osobiście jestem gotów nawet w to uwierzyć.
3. Stronniczość - Dobry Trump stojący na czele dobrych patriotów kontra złe, satanistyczne elity pedofilów u władzy brzmi bardziej jak zwykła propaganda niż coś wiarygodnego. Szczególnie gdy przyjrzy się samej postaci Trumpa która sama ma powiązania z dwoma osobistościami podejrzewanymi o prowadzenie kręgu pedofilii jak Epstein czy Roy Cohn. Moim zdaniem gdyby Trump naprawdę był antysystemowy to skończyłby jak Kennedy. Sama narracja, że wewnątrz systemu są osoby które chcą walczyć z jego niesprawiedliwością brzmi jak próba dania ludziom zwyczajnej, fałszywej nadziei, która ma ich uspokoić.

Tym właśnie dla mnie Qanon jest. Wentylem bezpieczeństwa, który ma zapewnić ludziom, że Trump to "Our Guy" i nie muszą się niczym martwić bo on wszystko naprawi gdy dojdzie do władzy. Czy wewnątrz elit są jednak rzeczywiste podziały? Owszem są. Jest walka o wpływy i interesy. Występują też różnice ideologiczne. Czy można jednak tu mówić o jakimś podziale na tych dobrych i złych? Absolutnie nie. Problemem jest bowiem sam system i gdy prawica szuka mesjasza, który wszystko naprawi gdy obali złych gości, to lewica rzeczywiście dostrzega problem w szerszym kontekście. Nie mam tu nic więcej do powiedzenia.

      

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

3piorunów

Dopiero niedawno się dowiedziałem, że Peter Thiel jest członkiem Grupy Bilderberg.

Thiel jest wymieniony jako członek Steering Committee w The Bilderberg Group, kontrowersyjnym zespole wpływowych liderów biznesu i przywódców rządowych, która spotyka się co roku za zamkniętymi drzwiami bez dostępu prasy, by omówić sprawy światowe

Jest to dosyć ciekawe bo Peter Thiel jest znany z tego, że wspierał Donalda Trumpa politycznie i finansowo już w 2016.

Peter Thiel w nowym zespole Trumpa. Kontrowersyjny wybór prezydenta

Amerykański przedsiębiorca i inwestor Peter Thiel został nominowany na członka komitetu wykonawczego w tzw. „zespole przejściowym” Trumpa. Pogłoski o tym, że Theil zajmie specjalne miejsce wśród najbliższego sztabu nowego prezydenta USA pojawiały się w mediach już od jakiegoś czasu. W piątek zostały oficjalnie potwierdzone przez Partię Republikańską – podaje magazyn „Fortune”.

Był też nieformalnym liderem czegoś co nazywało się PayPal Mafia .

The "PayPal Mafia" is a group of former PayPal employees and founders who have since founded and/or developed additional technology companies based in Silicon Valley[1] such as Tesla, Inc., LinkedIn, Palantir Technologies, SpaceX, Affirm, Slide, Kiva, YouTube, Yelp, and Yammer.[2] Most of the members attended Stanford University or University of Illinois Urbana-Champaign at some point in their studies.
Peter Thiel, PayPal founder and former chief executive officer who is sometimes referred to as the "don" of the PayPal Mafia

Był informatorem Fbi.

Exclusive: Tech billionaire Peter Thiel was an FBI informant

In the summer of 2021, Insider has learned, Thiel began providing information as a "confidential human source," or CHS, to Johnathan Buma, a Los Angeles-based FBI agent who specializes in investigating political corruption and foreign-influence campaigns. 

Charles Johnson, a longtime associate of Thiel's and a notorious figure in the far-right movement that Thiel has subsidized for a decade, told Insider in a statement that he helped recruit the billionaire as an informant by introducing him to Buma.

A source with knowledge of Thiel's relationship to the FBI, whose identity is known to Insider but who insisted on anonymity, corroborated Johnson's account, telling Insider that Johnson brokered a relationship between Thiel and Buma. Insider was able to confirm through an additional source that the FBI added Thiel to its formal roster of registered informants.

Założył też firme Palantir Technologies specjalizującą się w platformach oprogramowania do analizy dużych zbiorów danych , która była finansowana przez Cia.

Headquartered in Palo Alto, California, the company initially struggled to find investors. According to Karp, Sequoia Capital chairman Michael Moritz doodled through an entire meeting, and a Kleiner Perkins executive lectured the founders about the inevitable failure of their company.[15] The only early investments were $2 million from the U.S. Central Intelligence Agency's venture capital arm In-Q-Tel, and $30 million from Thiel himself and his venture capital firm, Founders Fund

Thiel ma także bliskie relacje z Curtise Yarvinem, amerykańskim blogerem i programistą żydowskiego pochodzenia. Curtis jest też założycielem zdecentralizowanej platformy serwerów osobistych Urbit co sfinansował mu własnie Peter Thiel. Yarvin jednak przede wszystkim znany jest jako twórca ideologii ciemnego oświecenia. Ciemne oświecenie z kolei to ideologia która odrzuca idee takie jak demokracja czy egalitaryzm. Na jego miejsce wspiera powrót do monarchii absolutnej w ramach tak zwanego neokameralizmu. Mianowicie na władców kraju miałaby być wybierana duża spółka akcyjna, a królem zostałby dyrektor generalny tej spółki. Mówiąc krótko byłby to neofeudalizm doprowadzony do skrajności. Oprócz tego mroczne oświecenie wspiera też tak realizm rasowy czy eugenikę. Oczywiście jednak miesza to z libertariańskim podejściem do wolnego rynku.

Sam Thiel miał też stwierdzić swoje wątpliwości co do demokracji. Tutaj cytat z wikipedii .

Thiel explained in a 2009 essay that he had come to "no longer believe that freedom and democracy are compatible", due in large part to welfare beneficiaries and women in general being "notoriously tough for libertarians" constituencies, and that he had focused efforts on new technologies (namely cyberspace, space colonization and seasteading) that could create "a new space for freedom" beyond current politics. Said essay has been referenced by Curtis Yarvin and Nick Land, the main theorists of the neo-reactionary movement, in their writings.

Peter Thiel finansował także kandydatów na senatorów z ramienia partii republikańskiej.

By February 2022, Thiel was one of the largest donors to Republican candidates in the 2022 election campaign with more than $20.4 million in contributions. He supported 16 senatorial and congressional candidates, several of whom were proponents of the falsehood that there was significant voter fraud in the 2020 election. Two of said senatorial candidates (Blake Masters and J. D. Vance) were also tech investors who had previously worked for Thiel.

Musk rzucił też dość ciekawy cytat o Thielu na łamach magazynu Fortune w 2007 roku.

The PayPal Mafia

Musk still contends he didn’t deserve his fate, that his biggest flaw was being cut from different cloth. “Peter, Max, and I are not directly aligned philosophically,” he says. “Peter’s philosophy is pretty odd. It’s not normal. He’s a contrarian from an investing standpoint and thinks a lot about the singularity. I’m much less excited about that. I’m pro-human.”

Mamy wiec tu do czynienia z bogatym biznesmenem z silnymi powiązaniami ze światem biznesu, polityki i wywiadu stojącego na czele wpływowych klubów, wyznającego dość kontrowersyjną ideologie.

   

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

7piorunów

Kontynuując moje przemyślenia odnośnie WEF to powiedziałbym, że obecnie na świecie mamy pewien rodzaj konfliktu pomiędzy zwolennikami ideologi atlantyzmu, globalizmu, społeczeństwa otwartego i neoliberalizmu, a grupami stawiającymi kontynentalizm, wielobiegunowość czy zachowanie porządku opartego na państwach narodowych jakby to ujął rosyjski filozof Dugin. Jest to opis bardzo ogólny i nie powiedziałbym, że istnieje jakiś ścisły sojusz czy opozycja miedzy tymi stronnictwami. Mimo wszystko widać, że spór ten ma miejsce. Za najbardziej znany ośrodek apologetów globalizmu uznaje się obecnie własnie WEF (choć od kilku lat lubili tam zapraszać Trumpa czy Jair Bolsonaro gdy byli jeszcze prezydentami). Atlantyzm czy globalizm zdaje się też promować Grupa Bilderberg gdyż cytuje:

The group's original goal of promoting Atlanticism, of strengthening U.S.-European relations and preventing another world war has grown; according to Andrew Kakabadse, the Bilderberg Group's theme is to "bolster a consensus around free-market Western capitalism and its interests around the globe"
In 2001, Denis Healey, a Bilderberg group founder and a steering committee member for 30 years, said, "To say we were striving for a one-world government is exaggerated, but not wholly unfair. Those of us in Bilderberg felt we couldn't go on forever fighting one another for nothing and killing people and rendering millions homeless. So we felt that a single community throughout the world would be a good thing

Jej członkowie zresztą często pokrywają się z uczestnikami WEF. Inną taką wpływową organizacją, która promuje atlantyzm byłaby organizacja Le Cercle opisaną przez brytyjskiego posła konserwatywnego Alana Clarka jako:

"an Atlanticist society of right-wing dignitaries

Organizacja ta miała mieć dosyć proste cele, które obejmowały dążenie do zjednoczenia Europy.

Historian Adrian Hänni wrote that "The Cercle's founding vision encompassed the integration of a Christian-Catholic Europe, an aspiration reflected in the Cercle's personal membership and the countries represented in its early years." The other members of the original Cercle were from the Governments of Belgium, Italy, Luxembourg and the Netherlands including a number of members of the Catholic Opus Dei and the Knights of Malta

oraz walkę z komunizmem i silnym sojuszem z USA.

Political changes in 1969 led to the addition of Portugal, Spain, Switzerland, the United Kingdom and the United States with meetings held twice a year rather than three times a year as before. This led to a shift in objectives, which became an emphasis on forming a strong anti-Communist alliance between the United States and Europe.

Le Cercle miało być też finansowane przez Cia.

Alan Clark, the British Conservative MP and historian stated in his diaries that Le Cercle was funded by the CI

Le Cercle choć miało zdecydowanie bardziej konserwatywny charakter, gdy Bilderberg miało bardziej liberalny to w praktyce członkowie obu stowarzyszeń często się pokrywali. Mógłbym jeszcze wymienić kilka takich organizacji jak the 1001 Club czy Komisje trójstronną.

Po drugiej stronie mamy Rosje czy Chiny czy ogólnie państwa skupione w okół BRICS, które zdają się opowiadać za wielobiegunowym porządkiem świata i kontynentalizmem. Wynika to z założenia, że podważyłoby to konsensus oparty na dominacji USA. Tutaj chce zaznaczyć, że Chiny robią to mniej otwarcie bo ciągle nie są gotowe do rywalizacji z USA, a do tego czerpią nadal spore zyski z globalnego kapitalizmu. Inna sprawa, że rosja i Chiny rywalizują też na wielu polach. Głównym ideologiem natomiast wielobiegunowości byłby Dugin. W samym świecie zachodnim z kolei mamy postacie pokroju Trumpa, który zdaje się chcieć wrócić do polityki izolacjonizmu USA i osłabienia relacji z Europą. Nie jest w tym bynajmniej osamotniony bo jednak ma za sobą grupę biznesmenów czy polityków która go wspiera.

Obecnie po ostatnich wypowiedziach dodałbym do tej listy pana Elona Muska po jego ostatnich wypowiedziach, ale w jego przypadku podejrzewam, że wynika to z jego silnymi powiązaniami finansowymi z Chinami czy Saudami oraz możliwej obietnicy ze strony Putina na jakiś korzystny układ biznesowy po wojnie na Ukrainie. Elon Musk może mieć też jednak własne ambicje. W końcu to człowiek, który chce kolonizować mars i budować własne miasto. W Europie za kontynentalizmem trochę mogą się opowiadać Francja czy Niemcy które chciałyby stać się bardziej niezależne od wpływów USA.

Jeśli chodzi o Polskę to nam pragmatycznie atlantyzm się opłaca z racji ochrony NATO przed rosją. Osobiście jednak nie lubię obu grup. To po prostu konflikt kapitalistycznych elit oto jak będzie wyglądał przyszły porządek świata. Nie jest to walka dobro vs zło tylko rywalizacja o wpływy i nic więcej.

      

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

WEF w moim odczuciu stara się promować coś co można by nazwać kapitalizmem z ludzką twarzą. Ogólnie po pewnym fiasku neoliberalnej ideologi stawiającej na odejście od Keynesizmu i postawienie na samoregulujący się rynek czego efektem był kryzys w 2008, świat stanął przed kolejnymi problemami. Globalne ocieplenie, wzrost nierówności, wzrost popularności politycznych radykałów. WEF ma odpowiadać na te problemy skupiając wokół siebie apologetów filantropijnego kapitalizmu pokroju Billa Gatesa. Do tego dochodzą dziwne zainteresowania transhumanizmem (Apologeta transhumanizmu Yuval Noah Harari jest bliskim doradcą Klausa Schwaba) czy sztuczną inteligencją. Wszystko to ma nas przygotować na czwartą rewolucje przemysłową. Patrząc jednak na to, że WEF skupia w okół siebie głównie ludzi ze świata biznesu i wielkich korporacji może sugerować, że rzeczywiście chodzi tu o stworzenie podstaw pod rozwijający się obecnie technofeudalizm w nowej cyberpunkowej przyszłości. Nie jest to bynajmniej instytucja której ufam i którą lubię.

  

Gruba ryba2piorunów

Powiązano by parytet złota z walutami i żadne WEFy ani keynesiści nie byliby potrzebni komukolwiek. Ale już za późno, banki centralne nigdy się na to nie zgodzą, a korporacjom też to nie na rękę.

Fanatyk0piorunów

>technofeudalizm w nowej cyberpunkowej przyszłości
@Al-3_x możesz rozwinąć?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

@dsol17 Chyba jednak narracja, że Elon chce walczyć z tą ideologią LGBT czy innymi bzdurami które wymyśla prawica więcej nie zadziałała.

X/Twitter has ‘quietly restored’ a ban on misgendering and deadnaming trans people

Ars Technica reports that, in a section labeled “Use of Prior Names and Pronouns,” X’s updated policy confirms that X will “reduce the visibility of posts that purposefully use different pronouns to address someone other than what that person uses for themselves, or that use a previous name that someone no longer goes by as part of their transition.”

Końcowo pieniądze wygrały i Elon będzie chciał by jego platforma dobrze wyglądała w oczach reklamodawców po tym jak ci uciekli w poprzednim roku. Twitter ma być platformą od wszystkiego więc musi zdobyć zaufanie wielkich koncernów. Na swój sposób manipulowanie widocznością postów jest nawet ciekawszym rozwiązaniem do manipulowania opinią publiczną niż jawne banowanie bo jest mniej zauważalne i trudniej przeciwko temu protestować. Przywracana jest też moderacja od pilnowania treści. Ogólnie spodziewałem się tego już rok temu.

     

Fenomen0piorunów

@Al-3_x czekaj i pa.

Zanim będzie lepiej będzie bardzo źle.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Antykapitalizm

4piorunów

Film na kanale pro-biznesowym, a mimo to komentarze bardziej po stronie lewicy.
Właśnie zaczynam oglądać:
https://www.youtube.com/watch?v=zaKwi5FOb8Y
Kupno mieszkania jest tak przejebane że wiele osób nawet owładniętych ideologią kapitalistyczną, takie centrystyczne lub nawet bardziej liberalne/prawicowe widzą że coś jest tutaj nie tak. Na hejto to jest np. @GordonLameman albo @Legitymacja-Szkolna
 

GURU1piorunów

Mieszkania zawsze byly drogie, teraz po prostu inflacja wystrzelila w gore to i kwoty za nieruchonosci sa wieksze.
Tak samo szybko rosnie minimalna czy srednia krajowa...

W 2005 roku kawalerka na mokotowie kosztowala 135 000 zl- blok z lat 60- cena kupna
Teraz ta sama kawalerka kosztuje ok. 600 000 zl- ten sam blok i to samo mieszkanie z lat 60 po generalnym remoncie mieszkania i bloku- ceny z ogloszenia, wiec realnie sa pewnie nizsze o jakies 10-20 tysiecy

Minimalna krajowa 2005: 849 zl brutto
Minimalna krajowa 2024: 4242 zl brutto
Srednia krajowa 2005: 2380 zl brutto
Srednia krajowa 2024: 7768 zl brutto

Wiec tak:
Wzrost wartosci nieruchomosci wynosi 4,44x
Wzrost minimalnej krajowej wynosi 4,76x
Czyli przy aktualnej minimalnej pracujesz mniej na mieszkanie niz w 2005
Natomiast rzeczywiscie zarabiajac srednia krajowa pracuje sie dluzej niz prawie dwadziesta lat temu.- bo wzrosla tylko o 3,26x

Wiec to jest gadanie dla gadania.
Problemem jest jakosc mieszkan, rozklad i lokalizacja- budowane sa coraz gorsze syfy, ale chetnych nie brakuje...

Srednia krajowa:
https://www.zus.pl/baza-wiedzy/skladki-wskazniki-odsetki/wskazniki/przecietne-wynagrodzenie-w-latach
https://www.pitax.pl/wiedza/aktualnosci/przecietne-wynagrodzenie-w-2024-r/

Minimalna krajowa:
ttps://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/wysokosc-minimalnego-wynagrodzenia-za-prace-w-2005-r-17124874
https://tvn24.pl/biznes/pieniadze/placa-minimalna-2024-netto-brutto-ile-na-reke-przy-umowie-o-prace-st7721012

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Od dawna chciałem zrobić wpis o marksiźmie kulturowym. Nie dlatego, że w tą teorie wierze, ale dlatego, że uważałem ją za kompletną bzdurę. Przez te lata miałem okazje przeczytać sporo książek marksistów, przedstawicieli szkoły Frankfurckiej czy postmodernistów i innych by sobie porównać zawarte tam tezy z tym co głoszą prawicowi teoretycy spiskowi. Niestety przez ten czas, termin ten zdawał się zostać nieco zapomniany i zastąpiony nowymi terminologiami jak ideologia lgbt czy gender. Dlatego poszerzyłem nieco mój kanon lektur by i o tych pojęciach co nieco napisać w ramach jednego dużego artykułu. Od razu chce powiedzieć, że nie będzie on aż tak krytyczny jak się spodziewałem. Nie znaczy to, że ludzie pokroju Karonia mieli racje, ale żeby dana teoria spiskowa dość dobrze działała musi być w niej przynajmniej kilka półprawd. Postaram się też podać alternatywne wyjaśnienie obecnych zjawisk i wyjaśnię czemu powinniśmy mówić raczej o kapitalizmie kulturowym. Wpis ukaże się najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, albo nieco później.

     

Fanatyk6piorunów

@Al-3_x A to zawołaj, ciężka pracę godzi się przeczytać.

Osobistość3piorunów

@Al-3_x zrobiłeś wpis o tym, że planujesz zrobić wpis?
No dobra, wołaj.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Antykapitalizm

4piorunów

Ostatnio nie miałem czasu zbytnio na hejto (mam to bardzo nisko na liście rzeczy do zrobienia).
Jak zwykle przebiję się przez ten prawacki bełkot w sieci, a że ludzie lubią krótkie filmiki (albo memy) no to link z kanału Everyday Hero:

https://www.youtube.com/shorts/l9udQRh5KTk

Czy wierzysz że bogaci pracują (lub pracowali w przeszłości)więcej niż biedni?

  • tak28%
  • nie72%

81 głosów

GURU9piorunów

Komentarz usunięty

GURU0piorunów

@Matkojebca_Jones 
czym jest praca? wysiłkiem podejmowanym ku zdobyciu dóbr
pracowali
pracowali efektywniej (co nie znaczy uczciwie), praca nie oznacza tyrania pod zegarem w kołchozie czy korpo
kradli, kłamali, oszukiwali, zabijali, zdobywali wpływy i znajomości
na przestrzeni wieków tak powstawały i nadal powstają fortuny
aby utrzymać majątek też należy pracować 😉

Pokaż więcej komentarzy (26)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Jeśli miałbym sie zastanowić nad rzeczywistymi powodami Elona Muska do zakupu Twittera to podałbym obecnie trzy.

1. To możliwość lepszego reklamowania swoich innych firm jak Tesla czy SpaceX.
2. Możliwość lepszego wywierania politycznego wpływu na rzeczywistość USA, a jak wiadomo Musk ma ostatnio takie ambicje od kiedy zaczął krytykować Bidena i zbliżył się do republikanów.
3. To jest według mnie chyba najważniejszy powód, a mianowicie możliwość trenowania swojej sztucznej inteligencji. Według niektórych szacunków sztuczna inteligencja może stać się w przyszłości jedną z najbardziej dochodowych biznesów Elona. Obecnie będzie trwał wyścig o rozwój sztucznej inteligencji i kto zostanie w tyle ten może sporo przegrać.

     

GURU1piorunów

Reklama SpaceX? Więc ile rakiet już kupiłeś? Ile satelitów już wysłałeś?
Musk nie słyszał, że można sobie kampanię reklamową wykupić bez kupowania całej platformy?
Póki co ma gigantyczną stratę na tym zakupie, ile reklam by mógł mieć za te mld $?

Autorytet5piorunów

Ja bym dodał 4. Chciał przykozaczyć przed fanami i wodzić za nos CEO Twittera jak swoich fanów, potem podpisał jeden papierek za dużo i musiał kupić po zawyżonej o kilkanaście miliardów cenie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w Hydepark

83piorunów

Czy tylko mnie zjawisko tradwife wkurwia?

Wkurwia mnie z zupełnie innych powodów niż pewnie się ludziom wydaje. Ten powrót do ultra tradycyjnych ról płciowych głównie dotyczy ról ery wiktoriańskiej i amerykańskich wyobrażeń idyllicznej rodziny drugiej połowy XX wieku.

Gdyby naprawdę chodziło o powrót do ultratradycji i bycia trad wife to tak naprawdę wiele by się nie zmieniło. Bo kobiety pracowały tak jak chłopy.

Wychowałem się na wsi w wielopokoleniowej rodzinie, więc mogłem obserwować rolę kobiet w takim powiedzmy relikcie przeszłości. Ogółem skoro wieś stanowiła 90% populacji w przeszłości (a nawet i wiecej) to pewnie tutaj należy szukać tradycyjnych ról płciowych.

A na wsi każda para rąk do pracy się przydaje XD
baby, stare czy młode, chłopy, dzieci PRACUJĄ
są zajęcia typowo kobiece ale one nigdy nie były pełnoetatową pracą.

Inną kwestią jest to, że współcześnie praca wykonywana jest nie w domowym gospodarstwie, a w zakładzie pracy, ale w to już się nie będę zagłębiał, bo wystarczy odrobina wyobraźni by zauważyć analogię.

Cała moda na tradwife to oczywiście fikcja dla prawakoidów, którym nie zależy na autentycznych tradycjach tylko na wejściu w "arystokrację". Dzisiaj w Polsce z jednej wypłaty utrzymać rodzinę raczej się nie da.

Mnie osobiście to zjawisko za⁎⁎⁎⁎scie śmieszy XD

   

Osobistość2piorunów

@Ziemniakomat Dodatkowo wtedy kobiety rodziły po 10 dzieci i się nimi zajmowały, teraz maksimum to 2 dzieci z reguły a najczęściej 1.

Osobistość0piorunów

Tradwife powiadasz, gdzieś to już widziałem.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Faszystą może zostać najczęściej jeden z trzech typów jednostek. Pierwszy to pragmatyczny libertarianin który zdał sobie sprawę, że w warunkach demokracji nie będzie możliwości osiągnięcia pełnego wolnego rynku na lata bo każdy wybrany rząd o bardziej lewicowych poglądach może nałożyć jakieś nowe regulacje. Ewentualnie naprawdę boi się, że komuniści mogliby dość do władzy i jest gotów poprzeć mniejsze zło...

Drugi typ potencjalnego faszysty to zawiedziony światem socjalista. Przykładem może być chociażby sam Mussolini i jego otoczenie. On i wielu innych ludzi z jego kręgu przynależało do socjalistycznego ruchu w młodości. Wydaje mi się, że takie jednostki często są bardziej ideowe niż typ pierwszy i pewne marzenie zbudowania lepszego świata u nich pozostaję, ale wierzą, że będzie to możliwe w ramach idei silnego państwa.

Trzecim typem jest z kolei tradycjonalista który naczytał się Juliusa Evolii. Często bardziej niż na kwestiach ekonomicznych bardziej skupia się on na koncepcjach rasy, religii, narodu, tradycji. Dla niego faszyzm to przede wszystkim sprzeciw wobec nowoczesności i progresywizmu.

Współcześnie wydaje się, że dominuje typ pierwszy oraz trzeci i doszło wręcz do utożsamienia w USA libertariańskiego ruchu z odradzającym się współczesnym, faszyzmem. U nas również o faszyzm oskarżamy taką Konfederacje. Ciągle jednak spotykamy ruchy narodowo-bolszewickie, które zdają się bardziej przyciągać typ drugi jednostek do siebie. Osobiście myślę, że typ drugi w końcu wróci do łask.

Uważam tak bo pragmatyczny sojusz libertarian i skrajnej prawicy jest na dłuższą mete nie do utrzymania. Skrajna prawica już wykazuje silny dysonans poznawczy gdy wielkie firmy reklamują znienawidzone przez nich produkty LGBT i opowiadają się raczej za ściąganiem większej ilości imigrantów bo zawsze tania siła robocza. Prędzej czy później do głosu dojdzie lewicowy faszyzm, który zamiast wychwalania wolnego rynku pójdzie w innym kierunku.

     

Tytan0piorunów

Wielu libertarian w USA tez raczej zaklada klamerke na nos glosujac na Republikanow. Ich sojusz z religijna prawica jest raczej skutkiem nagonki na nich z lewej strony, plus niemozliwosci sukcesu trzecich partii w obecnym systemie wyborczym.

Ale wiesz, po jakims czasie spedzonym w d⁎⁎ie, ludzie zaczynaja sie tam urzadzac - i wielu tez juz pogodzilo sie ze swym losem, i pokochalo Wielka Prawice. Ale jest to w mniejszym stopniu skutek jakiejs pragmatycznej premedytacji (wiekszosc z nich chcialaby byc pozostawiona w spokoju, bez wiekszych ambicji), a w wiekszym zwykly syndrom sztokholmski. W koncu ile razy mozna mowic sobie, ze glosujesz na kogos, kto wlasciwie ma cie gdzies i jest to kompromitacja twoja i twoich idei, zanim wyprostujesz sobie dysonans po prostu stajac sie zwyklym wyznawca.

A to, ze jak w USA w polityce jakis kretynski nurt zagosci, natychmiast skutkuje jego kopiami w Europie, to inna sprawa. Nie ma od nich ucieczki w cywilizowanym swiecie.

Osobistość2piorunów

@Al-3_x Chcesz rozmawiać o pojęciu, którego nie rozumiesz.

Faszyzm nigdzie nie zakłada rasizmu, jest z natury antyreligijny, nie jest wolnorynkowy...

Autorytet1piorunów

@Topia No więc... to troche bardziej skomplikowane kolego niż ci się wydaje.

Osobistość2piorunów

@Al-3_x jak widać ty to uprościłeś o wiele bardziej imputując ideologii cech, których ona nie przejawia.

Fanatyk1piorunów

@Topia nie no upraszczasz. Wcale nie musi być antyreligijny. Baaaa może nawet z nim współpracować choć o tym nic nie mowic. nigdy do końca nic nie możesz zaszufladkować.

Nie zakłada rasizmu a czy wywyższanie Polaków jako narodu wybranego i najważniejszego nie jest już jakimś rasizmem? Czy równanie gejów do chorych którzy nie powinni życ w czystym narodzie polskim nie jest już rasizem?

Autorytet1piorunów

@Topia Otóż to ty upraszczasz kolego bo odnosisz sie tylko do faszyzmu w jego początkowej fazie. To prawda, że faszyzm wychodził jako idea antyklerykalna, ale potem Mussolini się z kościołem pragmatycznie dogadał (Nasz Dmowski przeszedł podobną drogę) i z czasem pojawiła się nawet odmiana faszyzmu czyli faszyzm klerykalny.

Podobnie było z rasizmem bo wcześniej Mussolini się z poglądów Hitlera śmiał ale sojusz z nim, a potem śmierć brata sporo zmienia. Już wcześniej istniał tam filozof faszystowski Evola który dał pewien grunt pod ustawy rasowe z 1938. Masz więc racje ale tylko do pewnego okresu.

Osobistość1piorunów

@kodyak z natury czysty faszyzm powinien być antyreligijny, bo centrum wszystkiego ma być państwo. Religia ze swoimi własnymi regułami, władzami i zasadami jest dla państwa niepotrzebną konkurencją. Po co sytuacja, w której państwo mówi A, a religia B?
Oczywiście są różne formy i faszyzm muzułmański czy izraelski jak najbardziej opiera się na aspektach religijnych. Tutaj rolą religii jest konsolidowanie państwa.
@Al-3_x
Ja tu nie opowiadam o historii, czy o tym kto się z kim dogadał, tylko o konkretnej idei politycznej. Np. monarchia też ma jakieś swoje stałe założenia, a przez 5 tysięcy lat cywilizacji i setki państw, w których obowiązywała przerabiano wszystkie możliwe scenariusze.

Autorytet0piorunów

@Topia 
>Ja tu nie opowiadam o historii, czy o tym kto się z kim dogadał, tylko o konkretnej idei politycznej. Np. monarchia też ma jakieś swoje stałe założenia, a przez 5 tysięcy lat cywilizacji i setki państw, w których obowiązywała przerabiano wszystkie możliwe scenariusze.

Tyle, że patrz na to, że monarchia też ma swoje odmiany i ewoluowała w różne formy w ciągu całej historii. Nie ma czegoś takiego jak ponadczasowa ideologia. Faszyzm ma swoje stałe założenie. Jest nim kult państwa i cała reszta była dość elastyczna co sam Mussolini przyznawał. Faszyzm nie musi być rasistowski, ale jak najbardziej może i wielu ludzi faszyzm z rasizmem łączy w swoich przekonaniach.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x różne połączenia są możliwe, tylko po co definiować ideologię przez pryzmat czegoś, co jest wbniej dowolne?

Rasizm nie wynika z ideologi faszystowskiej wprost. Wynika z kultu narodu, a naród to przeważnie ludzie wywodzący się od wspólnych przodków, a więc ze wspólnej grupy etnicznej.
Nie umiem podać przykładu państwa, w którym byłby jeden naród składający się z różnych ras i żeby faktycznie było w nim poczucie wspólnoty.

Autorytet0piorunów

@Topia 
>tylko po co definiować ideologię przez pryzmat czegoś, co jest wbniej dowolne?

Po pierwsze to nie zdefiniowałem bo dosłownie powiedziałem, że masz trzy różne grupy podpinające się pod faszyzm z różnych względów, współcześnie. Po drugie to nie jest coś dowolnego tylko coś co faktycznie miało miejsce (ustawy rasowe z 1938, popularna na skrajnej prawicy filozofia Evolii) i stanowi jednak część dziedzictwa ideologii faszyzmu. Faszyści obecnie mogą powiedzieć, że oni tego nie popierają (i bardzo dobrze), ale też znajdziesz grupy ludzi o odmiennym stanowisku.

Rasizm nie wynika z ideologi faszystowskiej wprost. Wynika z kultu narodu, a naród to przeważnie ludzie wywodzący się od wspólnych przodków, a więc ze wspólnej grupy etnicznej.

Wcale nie. Schopenhauer był rasistą, ale ideą narodu gardził. Nawet Marksowi można zarzucić rasizm w sumie, ale był internacjonalistą. Pojęcie rasy samo w sobie jest często ponadnarodowe i dlatego jako nacjonalista rasizm krytykuje.

Nie umiem podać przykładu państwa, w którym byłby jeden naród składający się z różnych ras i żeby faktycznie było w nim poczucie wspólnoty.

Mógłbym ci podać kilka przykładów, ale mi się nie chce.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x ja mówię o konkretnej motywacji do rasizmu e w tym przypadku. Ktoś może nie lubić murzynów, bo mu ukradli rower i nie będzie to miało związku z faszyzmem.

Jak ci się nie chce, to kończymy dyakusję.... Może po prostu nie znasz takiego przykładu.

Autorytet0piorunów

@Topia 
> ja mówię o konkretnej motywacji do rasizmu

Konkretną motywacją było to, że w tamtym okresie powstały bzdurne teorie rasowe na bazie odkryć Darwina. Ogólnie jeśli można za coś faszystów pochwalić to, że przynajmniej rzeczywiście tych teorii rasowych początkowo nie poparli. Szkoda nawet, że Mussolini się tak powiem stoczył. Ostatecznie faszyzm w pierwotnych założeniach był lepszą ideologią niż to co sobie wymyślają rasiści.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x bzdurne, to znaczy jakie?
Teraz problem jest taki, że kwestii rasowych nie wolno w ogóle badać, bo lewactwo dostaje dzikiego amoku.

Autorytet0piorunów

@Topia No kolego muszę przyznać, że trochę się pomyliłem co do ciebie. Myślałem, że bronisz dobrego imienia faszyzmu przed oskarżeniami o rasizm i katolicki zamordyzm, a zamiast tego wyszło odwrotnie xD

Osobistość0piorunów

@Al-3_x ja go przez niczym nie bronię, ani nie atakuję, bo mi on koło ch.. lata. Natomiast powiedziałeś o bzdurnych tezach, to chciałem, żebyś sprecyzował o jakie bzdurne tezy wynikające z teorii Darwina Ci chodzi.

Autorytet0piorunów

@Topia Teorie o istnieniu jakiś wyższych ras uważam za kompletną bzdurę, a na tym opiera się właśnie rasizm xD
Rasy jako takie istnieją, ale w praktyce ten podział jest bardziej skomplikowany niż biali, żółci czarni. Nie ma on jednak dla mnie jakiegoś większego znaczenia.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x skoro rasy istnieją, to znaczy, że się czymś od siebie muszą różnić, prawda?
To czym różnią się wg ciebie?

Autorytet0piorunów

@Topia Kolorem skóry xD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

@dsol17 nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie pod twoim wpisem więc spytam cie o to jeszcze raz w ramach własnego wpisu. O co ci chodzi z tym Elonem narzekającym na osoby trans, że mnie do niego wołałeś? Bo ja nigdy nie negowałem tego, że on krytykuje LGBT i wiem, że ma popsute relacje z córką z tego powodu. To bynajmniej nie ma dużego wpływu na moje osobiste zarzuty co do jego osoby ani nawet w żaden sposób ich nie obala. Ja tylko wskazywałem, że to człowiek z silnymi powiązaniami finansowymi z Saudami, którzy mu pomogli z zakupem Twittera, że duża część jego fabryk Tesli jest w Chinach i Elon poparł roszczenia tego państwa do Tajwanu, że od jakiegoś czasu wspiera narracje Putina w kwestii Ukrainy, że nie umie zarządzać Twitterem, że przed tarapatami finansowymi ratowały go dotacje rządowe, które zapewniał mu kolega z Cia, że zdaje się wyznawać dość niebezpieczne ideologie, no i ogólnie, że to chciwy kapitalista z przerostem ambicji, a do tego hipokryta bo w imię wolności słowa banuje swoich krytyków.

   

Gruba ryba1piorunów

>więc spytam cie o to jeszcze raz w ramach własnego wpisu

???????????????????
A może tak jakby kliknąć tutaj?:

Pokaż więcej komentarzy (12)