Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biwakowanie

GURU

w Hydepark

140piorunów

Ponieważ mocno emocjonalnie podchodzę do tego portalu, muszę się w jakoś sposób wyrazić:

Nie podoba mi się to, co się dzieje na hejto. Zawiodłem się na wielu użytkownikach, których lubię, niektórych poznałem na żywo i traktowałem ich jak dobrych ziomków z sieci. A ponieważ, mój indywidualizm i autyzm, nie pozwala nad tym przejść obojętnie, muszę zrobić sobie przerwę od tej społeczności. Miałem złudne poczucie, że ten portal jednak jest jakąś ostatnią przystanią równości i życzliwości (nie licząc oczywiście ewidentnych troli i irytujących celebrytów, którzy są znani, ze tego, że są znani). Bo jednak w sieci, jak w życiu, nawet jak ktoś się kreuje, to można poznać człowieka po treści. No ale... mam wrażenie, że się pomyliłem w niektórych przypadkach. Obym się mylił ponownie.

Nie usuwam konta, bo nie jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty, po prostu odstawiam hejto, dopóki się nie znormalizuje. Może na kilka dni, tygodni, miesięcy, a może na dłużej. Tego nie wiem. Dziękuję wszystkim spoko ludkom, z którymi miałem kontakt, zarówno tutaj, jak i na prv, jak i na żywo. Niestety, po niektórych się nie spodziewałem pewnych zachowań. Trudno... Dzisiaj jeszcze tutaj jestem, może odpowiem na niektóre ewentualne komentarze, polurkuje do końca dnia, ale od jutra robię sobie przerwę.

Widzimy się kiedyś tutaj, a może na żywca, może w priv, może na , , , , lub ( i na innych tagach, na których byłem aktywny). Wybieram na razie samotny postapokaliptyczny spacer. A w związku z tym, że hejto jest jedynym miejscem w sieci, które odwiedzam, wygląda na to, że się wyloguję chwilowo do realu. Pozachwycam się żywą materią, pośród tego zgliszcza.

Stay Tuned.

P.S. Nie, nie piłem.

Fanatyk13piorunów

@Klamra Mam nadzieję, że nie odejdziesz na dobre, bo byłaby to wielka i niepowetowana strata. Z powodu takich osób jak Ty, dalej tutaj jestem. Uwielbiam Twój content urbexowy i telewizyjno-filmowy. Powiedzieć quality content, to nie powiedzieć nic. Miłego odpoczynku od neta. Fajnie byłoby zbić kiedyś z Tobą pionę na jakimś hejtopiwie :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (161)

Lider

w Hydepark

83piorunów

Uciekłem z domu na 4 dni, teraz będę koczował nad jeziorem:slightly_smiling_face:

Tylko nie zgłaszajcie, że zaginąłem:upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fenomen

w Hydepark

30piorunów

Pierwszy raz coś takiego widzę. Szukaliśmy miejscówki w lesie i przełączyłem na satelitę a tu uwiecznione jak samolot spuszcza chemikalia xD reszta zdjęć na miejscówce, zaczęło padać i hamak uratował nam dupsko.
PS. Jak ktoś ma blisko to zapraszam następnym razem na wspólne hejto ognisko xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

47piorunów

Dzieci twierdzą, że to słabo, że zapomniałem ketchupu... 😅

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Podróże

59piorunów

Dziś objechałem całą wyspę Chrząszczewską. Więcej nagrywałem niż robiłem fot. I w końcu dotarłem nad właściwe morze. Jestem na Wolonie. Znalazłem schody w środku lasu, zjadłem rybę i kupiłem piwo, które miało wzruszającą nazwę. Biorąc je do ręki w Dino, pomyślałem, że musi być podłe. I jest podłe (° ͜ʖ °) a zaraz czas spać

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Latareczek na biwak nigdy za wiele. 🙃 Te wrzucam w bagaż a w aucie pewnie jeszcze mam pochowane po schowkach drugie tyle... Kto z Was jeszcze lubi latareczki?

GURU3piorunów

Ja. A najbardziej lubię taką starą z Lidla na 5 baterii R4(?)-takie grubasy. Cała z metalu, kupiłem kiedyś w Lidlu za jakieś grosze.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Dobranoc, bo trzeba zaraz wstać na wschód tego najdłuższego dnia w roku. Budzik 3:50.

Trmperatura 12 na plusie i gorzej nie będzie więc zostaje na zewnątrz ;p

Drzewa wybrałem trochę za blisko siebie, ale za to z widokiem i mrówkami gratis. Dałem z siebie całe 30% jak zwykle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider

w Hydepark

35piorunów

Wczorajsza udała się wyśmienicie.

Trasa: 8.3 km w jedną stronę

Czas: ~1.5 godziny

Może i nie było daleko, może to nie jakieś góry ani mazury, ale odkryłem kawałek pięknej przyrody niedaleko domu. Kumaki nie dały mi spać pół nocy (ale zaświeć latarką nawet w inną stronę to milkną 😛 ), sarna szczekała koło 3⁰⁰ i trochę początkowo narobiła mi stracha (ale to w odwecie bo wystraszyłem ja jeszcze wieczorem jak podeszła ze 2 metry ode mnie a ja do niej "No siema!"- jak podskoczyła i w długą!), widziałem zachód i wschód słońca nad Wisłą, zrobiłem fajne ognisko, zjadłem trochę giętej w bułce i przetestowałem nowy hamak.

Delikatnie zmarzłem jak zaczynało się robić jasno, ale to tylko stopy, a że jestem leń to zwinąłem je pod siebie zamiast wyjąć z plecaka turystyczne kapcie z kaczego puchu. 😅

Wczorajszy dzień nie był również spokojny przed mikroprzygodą* bo rano pobiegłem na miejscówkę zobaczyć czy lepiej wziąć :tent: czy hamak i dobrze, że wziąłem hamak.

Czy można przeżyć dobry biwak 8 km od domu? Jak najbardziej. I odpocząć sensorycznie bo nic (przynajmniej u mnie) nie resetuje bardziej bodźców niż ognisko, śpiew ptaków i cisza- pomimo, że gdzieś tam- daleko, niesie się dźwięk kolei, samochodów i miejskiego życia. To jednak jest tam, a ja jestem tutaj, jem kiełbasę, liofilizowana carbonara zalana (vibe zdobywania 8k góry jest).

Ogólnie, co zabrałem?

-hamak Ticket to The Moon Lightest Pro

-chińska podpinka do hamaka

-jakiś noname tarp 3*3 ale nie miało padać i przestało wiać to nie rozłożyłem

-kuchenka gazowa i garnek firemaple G2 (bardzo szybko gotuje wodę- polecam)

-noname śpiwór comfort 10 stopni

-krzesełko turystyczne sunodi (bardzo lekkie około 550g ale nie super stabilne trzeba się przyzwyczaić ale polecam)

-piła turystyczna Bahco Laplander (jak na razie polecam, chociaż czas pokaże ale jest ostra skubana- były ofiary a tylko dotknałem palca :grinning: )

Jedzenie:

-3x bułka

-240 g kiełbasy z dziczyzną

-150g orzechów nerkowca w karmelu

-liofilizowana owsianka, carbonara i zupa pomidorowa

... i wziąłem za mało kcal uwzględniając wczorajsze aktywności, bo zjadłem owsiankę, która miała być na śniadanie, więc śniadanie lekkie bo tylko zupa.

Na nocleg wybrałem miejsce z dosyć młodymi drzewami (aby mi co na głowę nie spadło) a okoliczne suszki zrobiły za opał (generalnie w okolicy paliwa pod dostatkiem). Ognisko na piasku, zrobiłem lekki dołek, a następnego dnia wszystko przysypałem świeżym piaskiem, że nawet nie został po nim ślad.

*Pomysł mikroprzygody zaczerpnąłem od Bushcraftowego (YouTube), a on od kogoś tam jeszcze i tak się poniosła idea: skoro nie mam czasu na długi trekking albo biwak, to dzięki uprzejmości żony mogę zrobić sobie przecież to samo ale w małej skali pomiędzy 17⁰⁰-7⁰⁰. Bo "nie mam czasu" okazuje się słabą wymówką jeżeli zinwentaryzować czas i policzyć ile marnujemy go na bzdury przed ekranem.

https://youtu.be/wvM1YNR4xyE

Fenomen3piorunów

@AdelbertVonBimberstein więcej byś o tym hamaku napisał. Mam ale bez moskitiery i czuję że to był błąd. A z drugiej strony nie lubię jak mnie te bzyczące gowniaki dziobią. Jak się do tego wsiada? Ma zamki dwustronne?

Gruba ryba1piorunów

Z laplandera będziesz zadowolony, to taki mały skurczybyk zjadają y te wszystkie marketów ki na śniadanie. U mnie w plecaku na służbie już jakieś 12 lat i tylko śruba centralna zardzewiała i zeszła nieco farba z ostrza, nadal jest ostry i nadal super rżnie. Wyżej już tylko silky.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Nowy hamak rozłożyłem, sprawdziłem jak się leży i wiater mnie wygonił.

Zabieram go na najbliższy biwak- jest super.

Ticket to The Moon Lightest Pro

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Jednak zakup kombi w (wiadomo haldex) to był w moim wypadku strzał w 10.
Wczoraj kolega pisze żeby wpadać na działkę do niego na noc. Działka na takim wypiździewie, że jak masz telefon w Play to smartfon robi za zegarek bo sieci brak.
Wiadomość o 14, szybkie pakowanko, o 16 już jesteśmy na działce. Ryby, ognisko, śmiechy itp. cisza, spokój ładne niebo bo brak latarni w promieniu kilku km.
I zamiast pierdzielic się z rozstawieniem namiotu czy wieszaniem hamaka to wyjąłem kilka rzeczy z bagażnika, rzuciłem dwie maty samopompujace i elo.
Musiałem z młodszym synem ogarnąć się do 6:30 bo starszego na turniej wiozłem , pobudka o 6 , szybkie wrzucenie szpeju do bagażnika na odpierdol i wracamy.
Kilka rzeczy do poprawy w komforcie, ale szok jak mało roboty jest przy spaniu w aucie. Gorąco polecam. Zdjęcie po powrocie przed ogarnięciem bajzlu. Pakowanie X2 i rozpakowanie zajęło mi mniej czasu niż pisanie tego posta ;)

Gruba ryba1piorunów

@Weathervax paanie toż ja nawet w nivie z juniorem spałem. wystarczy tylko dobrze pokminić ale fakt jest taki że kombiaki to jedne z fajniejszych aut na wyjazdy i krótkie i długie.

Pokaż więcej komentarzy (8)