Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

7piorunów

Trudny to był trening, oj trudny.

Byłem ociężały, opuchniętyi ospały- winę za to zwalam na wczorajszą nadwyżkę węglowodanową. To już kolejny przypadek, kiedy źle reaguje na nie w diecie.
Mimo tego zrobiłem trening najlepiej jak mogłem- wydaje mi się, że przełamałem barierę upadku psychicznego, gdzieś przy rozpiętkach na maszynie (zostawiam na razie te na hantlach, zwłaszcza, że mamy fajny sprzęt do rozpiętek) i dalej, pomimo ogólnego osłabienia, każdą serię kończyłem upadkiem- mam nadzieję, że za każdym razem tym faktycznym.

Stopuję więc eksperymenty z węglami i daje dalej białko 200g plus reszta z tłuszczy, a węgle wypadkową tego co zostanie i luj!
Niech się organizm nauczy brać z tego, co ma!
Złamie go i pokażę, że cukry są zbędne.

No i za mało warzyw ostatnio... bo mi się nie chciało gotować. Głupiec. Ładujemy kalafior, kapustę, brokuła, cukinię i co tam jeszcze będzie na straganie.
Ewentualnie jak nie będzie czasu to mrożone na woka- czasami trzeba się ratować szybkimi rozwiązaniami.

* Zjedzone: 2 450 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Kroki: 17 600
* Trening: fbw na siłowni
* Spacer: 5 km z dziećmi

Jutro przymusowo-planowany odpoczynek bo jadę pomóc ojcu i nie będę miał czasu. W sumie zastanawiam się jak wszystko ogarnąć ale cóż - będzie dobrze- TO NIEUNIKNIONE.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Popełniłem błąd, a w sumie to jakoś tak wyszło.
Myślałem, że wrócę tę trasę rowerem, więc dopchałem węglowodanów. Było smacznie, ale okazało się, że jednak z żoną samochodem bo potrzebuje pomocy żeby ogarnąć dzieciaki.

Trudno. Za to teraz wieczorem, jak już karzełki śpią, dołożyłem spacer tak z 5 km.

W ogóle znowu dużo liczenia na oko, no ale powiedzmy, że jest uczciwie.
Wyjdzie na wadze za dwa dni.

* Zjedzone: 3 750 kcal
* Spalone: 3 900 kcal
* Kroki: 16 000
* Spacer: 5 km
* Rower: 77 km (cholerne piachy)
* Książka: biorę do kąpieli


Odpuszczam do czwartku (taaa... jak dam radę odpuścić) rower i biegi.

Lider4piorunów

@AdelbertVonBimberstein Grzyby wchodzą coraz mocniej. Jesteś pewien że spacer to nie były halucynacje?

Lider1piorunów

@bori chciałbym. Nie mam czasu na grzyby bo tylko wieczory wolne, a nie idzie zasnąć po nich.
Ech...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dużo kalorii policzone dzisiaj na oko, bo byłem na festynie u dzieciaków w przedszkolu i weszły domowe wypieki, ale starałem się uczciwie na ile się dało.
Z drugiej strony zero spiny bo i pobiegałem a jutro robię w końcu fest trasę rowerem więc się kcal przydadzą. Wczoraj był też duży deficyt.
No i sprawdzę jak kondycja na długich dystansach ale powinno być spoko.

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 17 000
* Bieg: 5.23 km
* Książka: znowu kilka stron wpadnie

Ostatnie dwa dni trochę słabiej ze snem, no coś nie mogę zasnąć i rypie w Castlevanie na tej retro konsoli (ale to jest miodne), ale wrzucę jakąś melatonine zaraz chyba.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Pojadłem (chociaż do 16.30 miałem taki zapierdziel, że tylko 800 kcal zjedzone), pobiegałem, wymieniłem dętkę w rowerze bo po ostatniej jeździe zlazło powietrze (za dużo upuściłem i dobiło gdzieś na gałęziach w lesie), wyregulowałem przerzutki mam nadzieję, że w końcu będzie dobrze; kupiłem sobie koszulkę kolarską (sexy rozmiar S 😉 ) w Decathlon.

Trudno dostać taki odblaskowy kolor- no ni cholery nie mają. Wziąłem też dosyć jasny ceglany ale zamówię do tego jeszcze żarówiaste skarpetki i może jakąś siatkową kamizelkę odblaskową.

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 3 060 kcal
* Kroki: 25 000
* Książka: lecimy aż zasnę.

No i znowu nie było czasu na norweski. Jutro obejrzę za to z dzieciakami Bluey z napisami w języku Wikingów!

Na kolację zjadłem płatki zalane odżywką białkową na mleku migdałowym (bardzo mi takie połączenie smakuje) i nadal mam spory deficyt ale luj, już nie dopcham więcej niech tak zostanie.


Gruba ryba0piorunów

pewnie pytali już o to sto razy ale: jakiego AI używasz do generowania obrazków? strona internetowa czy postawione na kąputerku. płatne? dlaczego tak drogo

Lider1piorunów

@Rudolf chyba 15 poleceń na dobę? W tym generuje średnio po 4 obrazki. Mi starcza, a zawsze możesz założyć kolejne konto.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein za pierwszym strzałem opanowałem prompt i zrobiłem siebie ze swoją babą. dzięki, dobrze że na nowego właściciela hejto można liczyć

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zrobiłem dzisiaj dobry trening. Zjadłem bardzo dużo łososia bo kupiłem cały płat o coś trzeba było z nim zrobić, a moim zdaniem najlepszy jest tylko z solą i pieprzem. Więc tak pół kilo luzem weszło i upieczony jeszcze został na jutro.

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 630 kcal
* Kroki: 12 000
* Trening: fbw na siłowni
* Książka: poczytam przed snem.

Wydaje mi się, że dobry ten trening zrobiłem. Nogi dostały fest wciry ale nogi dojechać to chyba najłatwiej. Przyda mi się to też na rower.
Jutro też zrobię trening i być może pobiegam bo dzisiaj już jest za późno- nie ukrywam, że bawiłem się swoją retrokonsolą. :grinning:

Zaniedbuję norweski ale dużo było nauki jak byłem na północy i mózg trochę wołał o odpoczynek. Jutro postaram się coś zrobić.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Zjadłem z nadwyżką. Myślę, że od jutra wracam na mały (150-200 kcal) deficyt na jakiś tydzień- może dwa, zobaczę ile będę w Polsce a potem dwa tygodnie deload, delikatny surplus i p⁎⁎da ogień z treningiem.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 630 kcal
* Kroki: 10 500
* Książka: była.

Jutro zrobię listę zaczętych i porzuconych książek i będę je powoli kończył.
Przejebane z tym deficytem uwagi.


Lider

w Hydepark

19piorunów

Jestem dzisiaj na zero i jest mi z tym dobrze. Dzisiaj i jutro tak regeneracyjne - sportowo i żywieniowo.

Trochę się w ciągu dnia zrelaksowałem.

* Zjedzone: 2 550 kcal
* Spalone: 2 550 kcal
* Kroki: 21 000
* Czytanie: trochę i poczytam przed snem.


Lider4piorunów

szanuję w opór

Lider5piorunów

rozwinę myśl - szanuję w opór bo ja zawsze przerabiałem się w piec hutniczy żeby schudnąć 😉
na studiach w 3msc przerwie semestralnej zgubiłem 22kg przez uprawianie aerobów przez 2h dziennie rano i później harataniu w gałę od południa po zmierzch xD 2 lata temu zgubiłem 18kg przez pół roku walcząc z żelastwem na siłowni :smiley: nigdy jednak nie potrafiłem tak rygorystycznie trzymać michy, a coś czuję, że na jesień znowu będę musiał przerzucać tony

Lider4piorunów

@100mph ja też się zajeżdżam ale kurde to już końcówka redukcji na razie a mam też coraz lepsze nawyki i mam nadzieję zaprocentują.

Generalnie ze zmiany, która zauważyłem: to żarcie które kiedyś urywało mi dupe to teraz jest takie... Meh. Pizza? Proszę cię ile można chleba jeść. Kebab? Daj mi mięsa i kapusty placek sobie zabierz i te sosy tłuste (chyba, że czosnkowy na jogurcie ale taki co pali ryj czosnkiem to tak xd).
Słodycze, prawie żadne mi nie smakują i potrafię wyrzucić po ugryzieniu. Lubię płatki Lion poduchy ale to takie targeted carbo przed wysiłkiem bo za dużo węglowodanów spożywam na ketozę ale na dłuższe aeroby to robi mi się biało w oczach (co nie przeszkadza mi piznąć godziny biegu albo czterech na rowerze- po jakimś czasie mija).

Generalnie dużo pracuję, mam sygnały od znajomych aby zluzować bo cholera- jak na ten staż to wyglądam zajebiście (pic rel) i wiem, że mogę wszystko i dojdę jeszcze dalej.
Chodzi też o to żeby nauczyć się luzować. Nie wpędzić w chorobę psychiczną w drugą stronę. Pokochałem sport - super. I ta miłość da mi siłę na walkę z wewnętrznym grubasem i tym cholernym strachem, że znowu upadnę.

Wiem, że trochę spamie swoimi zdjęciami ale kurde! Chwalę się w opór! Pierwszy raz w życiu patrzę w lustro i jestem zadowolony. Pierwszy raz pokonałem kompleksy, wdrukowane przez rodzinę poczucie niższości i wieczne równanie w dół.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein qrde mam podobnie z żarciem. Jedynie raz na jakiś czas jak w piątek zjebany po całym tyg. Jestem to sobie pizze kupię. Kebab? Na samą myśl mi się robi niedobrze.
Chcialem cos zamowic z just eat. Zrezygnowalem bo nic fajnego nie bylo i na mysl zeby cos kupic i to jesc jakos mi sie odechcialo.Kupilem ostatnio burgery, pomyślałem że sobie zrobię. Leza kilka tygodni w zamrażarce. Słodycze? Kupiłem ostatnio czekolade, zjadłem 2 kostki i tak se leży na szafce.

Ja tak w palnik nie lecę jak Ty z ćwiczeniami więc osiągi mniej imponujące, ale i tak jestem z siebie dumny.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Po wieczornym biegu, pomimo że nie byłem głodny, dołożyłem kalorii. Istnieje prawdopodobieństwo, że gdybym dzisiaj tego nie zrobił to jutro bym wpadł w wilczy głód i zły nastrój.
Dlatego też nagrodziłem się lodem!

* Zjedzone: 2 680 kcal
* Spalone: 3 160 kcal
* Kroki: 20 735
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 8.1 km

Jutro chyba znajdę chwilę na jakiś sport zobaczymy. Fajnie by było chociaż na chwilę na rower, może zrobię taką bardzo intensywną godzinę. Zobaczymy, na nic się nie nastawiam bo znowu będę chodził wkurwiony jak nie wyjdzie.


GURU5piorunów

Balko się zgadza? Zbyt dużo węgli powoduje napady głodu.

Lider2piorunów

@Pawel45030 byku, ja jestem białkiem (tylko lepszym xD)
To wczoraj i dzisiaj. Generalnie tak 200 g średnio dziennie wpada.
Zbyt duży deficyt powoduje napady głodu, a ja jestem na końcówce redukcji trwającej już 11 miesiąc. Zaraz wchodzę na zero to będzie dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zjadłem kawałek tortu, wszystko wyliczone, deficyt był spory wczoraj to dzisiaj na zero.

* Zjedzone: 2 600 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 11 000
* Bieg: 7 km

Nic nie czytam- idę spać.


Fanatyk2piorunów

Ty się odchudzasz jeszcze? Przecież szczupły jesteś, już dalej poziom wysuszony się zaczyna

Lider2piorunów

@Gepard_z_Libii dla siebie zbijam do 78 kg- aby sobie pokazać, że mogę (chociaż to już zaczyna być naprawdę wyzwanie), potem wchodzę na zero kaloryczne tak do końca lata aby się psychicznie zaadaptować a następnie masuję.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Zaczynało się dobrze, dzień był piękny a potem mi się to jakoś wszystko spierdoliło.

* Zjedzone: 2 670 kcal
* Spalone: 2 780 kcal
* Kroki: 18 500
* Spacer: 4 km
* Rower: 3 km
* Trening: fbw na siłowni
* Edit bo zapomniałem- Podciąganie: 6+8+7=21

Mam doła. Zaraz przejdzie, ale to że miałem rowerowe plany na jutro a pogoda się zjebie- nie pomaga.


GURU2piorunów

Zrobiłeś więcej niż statystyczny Polak. Książe, jest piąteczek. Może nie Wielki, ale jest ok.

Lider1piorunów

@skorpion poszedłbym jeszcze chociaż piątkę biegiem zrobił ale baba poszła na miasto z koleżanką i muszę siedzieć chociaż dzieci śpią. Ech...

Tytan1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Nie narzekaj. Moje dzieci nie śpią i baba też nigdzie nie poszła. I też muszę siedzieć.

Tytan1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Nie mam siły już na nic dzisiaj. Zmęczył mnie ten tydzień jakoś tak. Starzeje się chyba.

Lider2piorunów

@Mati800 u mnie to chyba adhd mnie jebie ostatnio, a może znowu teść mi spadł, bo mam duże huśtawki nastrojów, ale biorę to na przeczekanie bo wiem, że to przejdzie. W ADHD tak jest podobno, że etapy depresyjne i manii mogą się w ciągu kilku godzin odwrócić.

GURU3piorunów

@AdelbertVonBimberstein zrob na pocieszenie pompki za mnie xD ja uderzam na szpital nie bedzie pompowanka

Lider0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa zrobiłem trening na siłowni i zapomniałem wpisać już edytuje, trzy serie podciągania na spacerze (6+8+7). Na pompki tu już nie ma miejsca.

Lider3piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Chyba Ci peron odjechał Kolego

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Był rowerek, chciałbym więcej. Jeśli chodzi o rower to miałem dzisiaj nogę- rewelacja. I to pomimo wiatru i bólu głowy.
Jutro trening na siłowni i spróbuję totalnie do upadku.

* Zjedzone: 2 620 kcal
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 10 000
* Rower: 50 km

Trochę prac domowych, szybki obiad, ogarnięcie dzieciaków. W sobotę zrobię dłuższą trasę. Chciałem jeszcze dzisiaj pobiegać ale nie przesadzajmy- może chociaż raz relaks wieczorem...


Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

KW13 2025

Wracamy do gry
dodatkowo przerzucone kilogramy za marzec

Lider2piorunów

@Bjordhallen w końcu ci się udało cały tydzień zielone.

Autorytet1piorunów

@Deykun tak, najtrudniej mi się pozbierać, gdy przyjada goście. Cała rutyna pada - ten tydzień jest mój! będzie zielony!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Prawie dwa dni w podróży. Od jutra normalne odżywianie.

* Zjedzone: 2 350 kcal
* Spalone: 2 350 kcal
* Kroki: 10 000
* Książka: trochę poczytałem

Oczy mi się kleją, kładę dzieci spać i sam też idę.
Nie ma dla chłopa odpoczynku chyba że po śmierci.


GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein tyle czasu z Norłejki?!

Lider1piorunów

@Opornik tam z północy to dobrze, że wyjechałem wczoraj wcześniej autobusem bo bym jeszcze siedział i dzisiaj dopiero po 23 miał samolot i -o ile dobrze pamiętam- 18 godzin koczowania po lotniskach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Jestem zadowolony. Zjadłem czekolady. 100g i nie wiem czy nie dołożę. Czeka mnie trudny dzień jutro i pojutrze nie mogę być jedzeniowo nieszczęśliwy.

* Zjedzone: 3 050 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 26 300
* Książka: poczytam dla relaksu.

Właśnie się spakowałem. Dogadaliśmy się z naszym foremanem i wśród Norwegów jedyny nie jest p⁎⁎dą. Wyjaśniamy mu, że autobus który jedzie na lotnisko 3⁵⁰ w nocy w środę może nie pojechać bo zapowiadają akurat wykurwisye wiatry pomiędzy 3 a 6, a innej alternatywy nie ma. A jak nam lot odwołają to w Alcie zawsze coś tam można ogarnąć jakiś nocleg albo czekać na linie lotnicze aż coś wymyślą.

-To słuchajcie- mówi z rigczem (Forstand og menneskets verdighet)- zamiast iść na przerwę na 15⁰⁰ to, jak weźmiecie rano swoje walizki, skończycie już pracę, rozliczę wam godziny i zawiozę na łódkę. Odpowiedzialność przed ludźmi wyżej biorę na siebie.

I to jest gość, który zasługuje na szacunek. Rozumie, że jak utkniemy na Hammerfest to będzie i problem z hotelem i z transportem i w ogóle... I że jak się trochę nie nagną do ludzi, to wielu dobrych monterów już nie przyjedzie bo na projektach bliżej te same pieniądze.


Lider

w Hydepark

11piorunów

Tyle kroków to chyba jeszcze nie zrobiłem w ciągu dnia, bo pierwsza odznaka w garmin się pojawiła.

* Zjedzone: 2 900 kcal (jestem z siebie dumny bo nałożone miałem 3 kotlety a zjadłem tylko 2! Ostatni będzie na śniadanie.)
* Spalone: 3 160 kcal
* Kroki: 31 000 (!)
* Bieg: 5 km
* Podciągnięcia: 6+6+6=18. (I się z drążka zrypałem i nogę potłukłem.)
* Pompki: 30+30+40=100
* Norweski: był.
* Książka: biednie więc poczytam przed snem.


Myślałem, że to będzie gorszy dzień bo w głowie jestem ostatnio zafiksowany na punkcie jedzenia, ale jak mam więcej aktywności i mogę wtedy proporcjonalnie więcej zjeść to się lepiej czuję. No i męczy powoli te 10 miesięcy (zaraz 11) na redukcji. Muszę się psychicznie przygotować to tego, że nie będę obcinał kalorii i nauczyć się z tym żyć- ze strachem przed zgrubnięciem.
Bo ten problem jest w głowie. Grubasa w bani nie zagłodzisz- trzeba zatłuc sk⁎⁎⁎⁎syna.
Czas poukładać sobie żywienie przed masą, która czeka mnie za 3 do 4 miesięcy.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein oł najs... Mój życiowy rekord, od 2019, według pacera to 31 215 :smiley:

Lider0piorunów

@sireplama a piznę sobie 50k kroków wycieczkę jak tylko będę miał okazję, chociaż najpierw 150km rowerem bym chciał zrobić...

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein człowieku! 50k to ile? 30-40 km?! W jeden dzień? Japończycy Cię będą przenosić z obozu do obozu, czy co?!

Lider1piorunów

@sireplama no to na luzie zrobię byle był czas i dobre buty.
Z szybkich obliczeń wychodzi mi 44-45 km.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Już dzisiaj nic nie zjem ani nie ćwiczę bo się nachodziłem i muszę nadrobić sen.

* Zjedzone: 2 520 kcal
* Spalone: 2 720 kcal
* Kroki: 22 500
* Norweski: był
* Książka: skoczyłem i zacząłem nową.


Lider

w Hydepark

15piorunów

Na dzisiaj to wszystko, już nic nie wycisnę. Może książka przed snem bo zostały ostatnie dwa rozdziały.

* Zjedzone: 2 900 kcal; komentarz: popełniłem kardynalny błąd. Zmienili nam lancz i teraz nie mamy normalnego obiadu (został tylko wieczorny; skończyło się dobre) tylko "bagietki, kanapeczki" no i poszedłem zobaczyć co dają, a jak już byłem to spróbowałem. Jutro tego nie zrobię. xD
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 23 850
* Bieg: 5 km
* Norweski: rozsądna ilość; wczoraj były notatki ze słuchania i jutro też tak zrobię
* Książka: dzisiaj skończę.

Dostałem w końcu dostęp na hot plant więc mogę normalnie pracować a nie siedzieć jak taki tłuk na kantynie. Od razu człowiek wie, że żyje. Wiem, pojebion jestem, ale lenistwo zatruwa duszę.


Lider2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Widzę że nadobne sukkuby opuściły Waszmość

Lider1piorunów

@bori powiedziałem, albo robicie baby bigos albo won. One do mnie: Dobrze, ale wegański.
To kazałem im spierdalać! Ha tfu. Diaboły.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

9piorunów

W końcu pobiegałem.

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 2 880 kcal
* Kroki: 16 500
* Bieg: 5.1km
* Norweski: dosyć sporo
* Książka: Potter zaraz się skończy
* Podciągnięcia: 6+6+6=18 (tak jakby z obciążeniem bo w butach, kasku i ubraniach roboczych).
* Wzniosy kolan wisząc: 15+15+15=45

Picie wody, pamiętajcie o tym, to jeden z filarów .

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Poczytam i idę spać bo mnie głowa boli.

* Zjedzone: 2 300 kcal
* Spalone: 2 280 kcal
* Kroki: 10 000 (żenada)
* Norweski: sporo
* Książka: trochę


Pokaż więcej komentarzy (4)