Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chwalesie

Lider

w Rower

24piorunów

Moja centrownica do kół rowerowych, w końcu przywiozłem ją z Niemiec 😁

Fanatyk4piorunów

Najpierw zobaczyłem rysunek i pomyślałem że to jakieś dziwne narzędzie na siłownię, potem trenażer dla kota i dopiero zobaczyłem podpis.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

18piorunów

No i urlop się skończył, pora wrócić do projektowania ¯\\(ツ)

Nowe poziomy już się tworzą, dzięki mapie nad którą pracowałem tydzień, wiem jak budować teraz pojedyncze poziomy, więc idzie o wiele sprawniej.

Zmieniłem też wizualne przejście między poziomami, podoba mi się lepiej niż mgiełka, jest bardziej wyrazisty i pasuje tematycznie.

Teraz trzeba zacząć projektować przeciwników, bo co do nich mam specjalne zadania ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Fanatyk

w Pióra Wieczne

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ależ ja się dzisiaj jaram. To znaczy jaram się już od kilku dni, ale dzisiaj to szczególnie. Jaram się, bo przez zupełny przypadek, udało mi się ustrzelić perełkę. Kolega @Rozpierpapierduchacz będzie się śmiał, że to kolejny Parker Vector. Ale to nie jest zwyczajny Vector. To nawet nie jest Vector. To jest Parker 88. O historii Parkerów 88, które przez chichot historii musiały zostać przemianowane na Rialto, pisałem tutaj.

W swojej kolekcji piór wiecznych miałem dotychczas dwa pióra Rialto. Rialto - czyli późniejsze (po 1994) wersje Parkera 88, z dwoma ósemkami wygrawerowanymi na stalówce. Tym razem udało mi się zdobyć Parkera 88 z 1994 roku, o czym świadczy po pierwsze goły napis "Parker" na stalówce, którym ozdobione były pióra produkowane między rokiem 1989 a 1994, oraz oznaczenie na pierścieniu, które jednoznacznie już wskazuje drugi kwartał 1994 roku.

O ile jeszcze Rialto, od czasu do czasu się gdzieś trafia, o tyle Parker 88 to już rzadkość. A o istnieniu wersji, którą zaraz Państwu zaprezentuję to w ogóle do tej pory nawet nie wiedziałem.

Przeglądając w zeszłym tygodniu (jak co kilka dni) Vinted zobaczyłem pióro, które na pierwszy rzut oka wyglądało na bardzo zużyte Rialto. Ale jako że było w kolorze niebieskim, a takiego nie mam, zacząłem mu się bliżej przyglądać. Zdjęcia na Vinted jak zwykle robione kalkulatorem, więc o szczegóły trudno. Generalnie na tych niezbyt wyraźnych zdjęciach wyglądało jakby było poobijane i powycierane. Ale coś mnie tknęło bo "wytarcia" były w dziwnych miejscach - nie tylko na korpusie, ale i na skuwce. Zacząłem grzebać w czeluściach internetów i dosłownie w jednym miejscu, na jakimś zapomnianym forum ktoś napisał o Parkerze 88 Lacquer Gold Dust. Dzisiaj już wiem, że edycja ta nazywa się oficjalnie Starburst i są trzy wersje kolorystyczne - czarna, niebieska i zielona. Wszystkie trzy bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów.

A mnie się udało właśnie jedno zdobyć. Za "grosze".

Pióro okazało się być w stanie idealnym. Nie ma właściwie żadnych widocznych rys, otarć czy innych mankamentów. Stalówka, w rozmiarze M (szkoda, że nie F) pokryta jest 22 karatowym złotem, i ma rutenową końcówkę. Ale to co jest w tym piórze najważniejsze, to wykończenie korpusu i skuwki. A te pokryte są bardzo twardą, błyszczącą i przezroczystą powłoką z lakieru, w której zatopione są złote drobinki. Nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, czy są to drobinki złota (ze względu na półkę cenową to szczerze wątpię) ale efekt z bliska jest fenomenalny. Mam nadzieję, że udało mi się to oddać na zdjęciu ze zbliżeniem.

Pióro w porównaniu z moimi pozostałymi dwoma Rialto jest wyczuwalnie cięższe. Na tyle, że nawet poszedłem je zważyć. Okazało się, że Rialto waży 16 gramów a Parker 88 waży gramów 20. Zresztą gołym okiem widać skąd ta różnica. Zarówno korpus jak i sekcja 88 wykończone są metalowymi elementami, natomiast Rialto to plastik-fantastik.

Pióro przy tej swojej "Vectorowej" prostocie i wykończeniu "premium" jest po prostu piękne. Poza modelem fApple, to chyba jeden z najrzadszych i najbardziej wartościowych (jakby Vectory były wartościowe xD) egzemplarzy w mojej kolekcji.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Przedstawiam Państwu szarlotkę mojej mamy. Pianka posypana kruszonką z wierzchu, w środku prażona szara reneta, spód z kruchego ciasta.

Absolutny top. Najlepsza nie tylko spośród niezliczonej ilości innych szarlotek, które jadłem, ale również wśród wszystkich ciast w ogóle. Kropka. Zjadłem dzisiaj 8 takich kawałków (jakaś 1/5 brytfanki) i czuję, że żyję.

i w sumie

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

249piorunów

W 2015 roku miałem 24 lata i pracowałem jako programista embedded w Lumelu w Zielonej Górze. Firma miała sowieckie metody zarządzania i dostawałem mydło jako benefit, ale dostałem zadanie: zaprojektuj rejestrator temperatury i wilgotności z interfejsem sieciowym.

Wybrałem japońską obudowę za 60 zł, narysowałem layout. Potem zaczęła się robota:

- Firmware w C na mikrokontrolerze - Web server na uIP stack Adama Dunkels - Interface WWW z wykresami w czystym HTML/CSS/JS (lata 90 style, bo nie było miejsca na frameworki) - 8GB pamięci z systemem plików - SMTP do maili, FTP, DHCP, Modbus TCP/IP - Własny driver do sondy

Największy ból: musiałem kolejkować requesty HTTP po stronie JavaScript, bo EMAC buffer w mikrokontrolerze się przepełniał i łączność padała. Ethernet potrafił zawiesić cały procesor.

Produkt wszedł do sprzedaży jako Lumel HT20. Jest używany w serwerowniach, magazynach farmaceutycznych, laboratoriach, muzeach.

Dzisiaj, 10 lat później, HT20 nadal jest w katalogu Lumela i sprzedaje się globalnie - Polska, Indie, Vietnam, USA. Są nawet używane egzemplarze na eBay z Turcji.

https://www.ebay.pl/sch/i.html?_nkw=ht20+lumel&_trksid=p4432023.m4084.l1313

Moja pierwsza komercyjna rzecz która przeżyła dekadę.

Pokaż więcej komentarzy (46)

Osobistość

w Hydepark

35piorunów

Kupiłam sobie myjkę ultradźwiękową i jest w pytę. :star-struck: Wyczyściłam już wszystkie okulary (ło panie, ultra hd się zrobiło), grzebienie i klamry do włosów, biżuterię w dużej ilości oraz akcesoria do makijażu.

Dajcie pomysły, co jeszcze się nadaje do takiego czyszczenia, bo mam niedosyt.

Osobistość1piorunów

Relacja z czyszczenia - znalazłam jeszcze trochę starej biżuterii i kosmetycznych dupereli. Stan przed na zdjęciach. Srebro pociemniałe, złote pierścionki z nazbieranym od wewnątrz koło kamienia syfem, dwie pary zmatowiałych i pociemniałych kolczyków z metalu. Rzeczy kosmetyczne wymagające doczyszczenia i dezynfekcji, w tym frez z resztkami hybrydy (nie za dobrze się to ręcznie czyści). Ułożone w koszyczku bez specjalnej filozofii.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Twórca

w Hydepark

13piorunów

Pochwalę się wam, że od dwóch dni jestem już bliżej trzydziestki niż dwudziestki i z tej okazji moja nieoceniona narzeczona wraz z moimi przyjaciółmi sprezenowała mi MantisX 10 Elite - stay tuned, jak się nabawię i dokładnie to przetestuje to wam wyłuszcze co i jak, bo w polskim Internecie ze świecą szukać rzetelnej recenzji - najbliżej był chyba Kraken ze szkoły strzelania. W ogóle mam wrażenie, że te wszelkie recenzje i Mantis Review to dają kupionymi materiałami z kilometra XD

Na razie mogę powiedzieć tyle, że Mantis to strzelanie masturbacyjne w pełnej krasie, ale ma kilka niuansów które mnie martwią. Na razie największym mankamentem jest to, że wykrywanie strzału potrafi strzału nie wykryć, albo wykryć to co strzałem nie jest. W moim przypadku to "strzał" z bezpiecznika nastawnego w Arex Zero 2 oraz "strzał" z resetu, jeśli nie jest płynny, a raczej nie mieści się w widełkach algorytmu to również jest uznawany za strzał. Na razie tylko tyle udało mi się sprawdzić, ale pomimo tych błędów jestem nastawiony bardzo pozytywnie. Jakbyście mieli jakieś pytania co do tego urządzonka to walcie śmiało, odpowiem na co będę mógł.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Koneser

w Literatura

20piorunów

Moje ostatnie zakupy czytelnicze :)

Osobistość0piorunów

Ciekawe, w którym roku dostaniemy setny Wehikuł. Przy obecnym tempie to gdzieś tak w 2031. Czy im starczy tytułów hehe.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

40piorunów

Chciałbym bardzo serdecznie podziękować koledze @fonfi za prezent, świetny jest :grinning:

Wiem, że jestem nerwowy xD przydadzą się takie kolorowanki na pewno :grinning:

Ogólnie to śmieszna sytuacja bo wziąłem udział w i się później okazało, że za 1 miejsce są nagrody :smiley:

Dzięki jeszcze raz ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Pióra Wieczne

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Jak lepiej uczcić Dzień Pióra Wiecznego jak nie nowymi piórami wyciągniętymi z paczkomatu. No dobrze, może nie tak całkiem nowymi, ale nowymi w mojej kolekcji. Dzisiaj przyszły do mnie dwa ostatnie Vectory z serii "zemsta manata" (Nu, pogodi @Rozpierpapierduchacz! :face_with_raised_eyebrow: ), które ewidentnie miały po drodze pod górkę. Albo specjalnie celowały, żeby trafić w ten właśnie dzień. A zatem przedstawiam Państwu:

* Parker Vector TAJ (to ten czerwony w słoniki), jako bonus przyszedł w oryginalnym pięknym vintage pudełku

* Parker Vector Colour Addict Hoops (to ten pomarańczowo-niebieski w kółeczka)

Strasznie trudno je było ustrzelić tak, żeby nie musiały płynąć zza oceanu.

A skoro wszyscy dzisiaj stroszą swoje piórka, to nastroszę i ja. Kolejne zdjęcia to:

* kolekcja moich Vectorów i Vectorów na wypasie, czyli Rialto

* oraz pozostałe moje (prawie wszystkie) pióra

Kosmonauta

w Hydepark

26piorunów

Jako, że bez problemu sam z siebie wstałem o 5 rano to stwierdziliśmy że jedziemy na wschód słońca. Timing jednak nie był zbyt dobry, bo mamy nocleg na zachodzie wyspy a na wschód jest z 1,5h drogi. Finalnie jak już zaczęło świtać to zdaliśmy sobie sprawę, że przez znaczne zachmurzenie nic z tego nie będzie i pojechaliśmy sobie przed siebie. No i natrafiliśmy na klimatyczny hawajski cmentarz z kościółkiem.

Kosmonauta

w Hydepark

205piorunów

Miałem rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady... Ale wylądowałem na Hawajach. Pozdro z drugiej strony globu.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

W koncu pierwszy raz w zyciu w wieku poznym po miesiacu martwych ciagow i innych chujostw z listy treningowej ktora wrzucalem wlasnie miesiac temu, dzis bylem w stanie sie podciagnac nie raz a dwa razy bez uzycia gumy XD.

Jestem z siebie dumny i klepie sie po plecach.

Autorytet5piorunów

Gratki, ja staram się poczynić progres, bo od roku nie potrafię dorzucić do swojej zyciowki nawet jednego podciągnięcia

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w ELEKTRONIKA

25piorunów

Do serwisu to ja zawsze raczej niechętnie podchodziłem, ale obiecałem sprzedać tego WS-503. W stanie uszkodzonym nikt nie był chętny przez kilka miesięcy, więc zdecydowałem się na naprawę. Tranzystory mocy miałem, niby sparowane przez sprzedającego, więc najgorszy temat z głowy.

Objawy: pali bezpiecznik główny i właściwie jedyny.

Pacjent: przerobiony i to dość grubo pod kątem zasilania i końcówki mocy. Dodane zabezpieczenie przed napięciem stałym na wyjściu razem z opóźnionym załączaniem kolumn. To zrealizowane na tranzystorach germanowych.

Na plytce końcówki orka, przy tranzystorach mocy dodane termistory, a diody przeniesione w radiator żeby kompensować temperaturowo.

Co było nie tak:

* Spalone oba tranzystory mocy w jednym kanale. Wymieniłem wszystkie, niech nie leżą te co kupiłem. Zaufam sprzedającemu.

* Te kondensatory w zasilaczu to bardzo dziwnie wyglądają, choć zagniecenia są bardzo precyzyjne i fabryczne. Marka NN i brak jakichkolwiek danych zadecydowały o ich wyrzuceniu (miało być tanio, więc jamnikony :smiley: )

* Peknięta ścieżka w jednej koncówce mocy skutecznie powodowała pojawianie się stałego na wyjściu. Niewidoczne gołym okiem, widoczne multimetrem.

Po tym wszystkim wzmacniacz dołącza kolumny. W ciągu najbliższych dni spróbuję przetestować jak gra i trafi do żyda.
Na ostatnim zdjęciu fragment schematu - końcówka mocy po wymazaniu elementów wymontowanych.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

95piorunów

Oficjalnie jestem stary. Kupiłem sobie wielki gar na rosół(10l) i jestem z tego powodu szczęśliwy :grinning: Jak przyjdzie, to w długi weekend będzie robiony ramen!

Pokaż więcej komentarzy (29)