@Alembik Co mogę powiedzieć? Jedyne co przychodzi mi do głowy to pogódź się ze swoim nie wiem, bo tylko z tego poziomu niewiedzy będziesz w stanie przetrawić prawdę o tym, że nie istnieje żadna, choćby najmniejsza cząstka Ciebie, która jest czymś trwałym, niezmiennym i esencjonalnym, czymś o czym mógłbyś z czystym sumieniem powiedzieć, to jestem ja.
Nie ma nic takiego, ale mimo to namawiam do poszukiwań, bo to jedyna znana mi droga do uwolnienia.
Szukałem od lat, słyszałem od różnych guru setki razy - odnajdź siebie, kieruj uwagę do wewnątrz, i różne podobne rady, a poznasz kim jesteś, no i jak dotąd poznałem jedynie, że nie jestem tym czym do tej pory myślałem i co zaskakujące, dobrze mi z tym😆
Od koszmarów też nie uciekaj, bo to obrazy z nieświadomego umysłu, a tam są też i dobre rzeczy, a uciekając od koszmarów, zamykasz jakby furtkę wyobraźni i blokujesz też te dobre rzeczy i jesteś mniej kreatywny.
W tym temacie polecam zapoznać się z pojęciem aktywnej imaginacji Junga