Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#demografia

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

To będzie chyba długie.

Natrafiłem na internecie na coś, co wygląda jak względnie silnie promowany przez kółko wzajemnego lizania się po jajkach nowy podcast... a dokładniej to artykuł o nim.

https://kobieta.wp.pl/ponad-polowa-mlodych-mezczyzn-czuje-sie-samotnych-statystyka-nie-tlumaczy-problemu-7080532109015648a

Benchmarkpl, Play, kobieta.wp.pl , czego tam jeszcze nie mają prócz zawrotnego 4k wyświetleń przy takim promowaniu?

Mają Gandor, która poza pojedynczymi przebłyskami typu filmik o skomunikowaniu w Polsce powiatowej, zajmuje się konwertowaniem establiszmentowo-mainstreamowych treści i mądrości i nazywa to "nauką". Lata temu słyszałem debilne powiedzenie o statystyce, że "statystycznie to ja i mój pies mamy po trzy nogi hehe". Krzywiłem się, bo nie można być tak głupim, by na poważnie stosować w ten sposób statystykę.

Okazuje się, że się myliłem, bo tak właśnie policzono "gender pay gap", o którym później np Obama pouczał mnie ze swojej mównicy. Thanks Obama.
Pamiętam jak Gandor sobie przekonwertowała jak zawsze establiszmentowe dane na filmik https://www.youtube.com/watch?v=7fMjE4tRdzk by "popularyzować wiedzę", a tu przyszli wstrętni chłoporozumowcy i zaczęli wytykać palcami jej informacje, ojojoj, tak to nie będzie, trzeba było wyłączyć komentarze.

No ale wracamy do głównego, nowego, promowanego podcast. Nie znam tego drugiego chłopka, ciekawe co ma do powiedzenia. Na szczęście z pomocą przychodzi sam artykuł na WP.
>
>Z czego może wynikać, że to akurat młodzi mężczyźni najbardziej czują się wyobcowani? Przemek zwrócił uwagę na to, że statystyka nie tłumaczy skali zjawiska. Kobiet w "wieku produkcyjnym" jest bowiem nieznacznie więcej niż mężczyzn.

Na szczęście znaleźli kogoś pasującego poziomem intelektualnym do Gandor, a już się martwiłem :smiley: Chłop, co nawet na piramidę demograficzną Polski nie zerknął
https://pl.wikipedia.org/wiki/Piramida_wieku#/media/Plik:Poland_Population_Pyramid.svg

Jak widać, mamy w wieku REPRODUKCYJNYM (<40 lat) nadwyżkę mężczyzn, a to tylko jeden z wielu czynników, który powinien być najprostszy do zauważenia.
Kurde, pamiętam jak lata temu mówili, że jak się uczysz programować, to można zacząć prowadzić własny blog na ten temat i umieszczać tam zdobytą wiedzę. Myślałem sobie, po cholere będę zaśmiecał community swoim "nie znam się, to się wypowiem".

Chyba jednak coś źle robiłem, bo dwójka ludzi właśnie wzięła na tapetę temat, o którym nie ma pojęcia i zaczęła gadać coraz to większe głupoty, typu

Jankowski zwrócił uwagę na opinie wielu męskich użytkowników portali randkowych, według których kobiety mają znacznie gorzej na takich aplikacjach.

i w nagrodę dostali sponsoring i promowanie. Ładne 4k widzów, życzę 1.5k w kolejnych materiałach.

Może powinienem, nie wiem, zacząć się wypowiadać na temat wędkarstwa i rybołówstwa? Słyszałem, że karasie jedzą gówno, więc jakąś wiedzę w tych tematach już mam, resztę podpowie chatGPT i czekam na swój sponsoring od

Pokaż więcej komentarzy (1)

GURU

w Socjologia

7piorunów

Ekspert: programy społeczne nie wpływają na wzrost dzietności; zmienił się trend kulturowy

Programy społeczne, jak 800 plus, nie przekładają się na wzrost dzietności. Oprócz trudności z infrastrukturą opiekuńczą mamy do czynienia ze zmianą trendu kulturowego. Obecnie młodzi ludzie rzadziej decydują się na posiadanie dzieci – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. W

Lider

w Rodzicielstwo

189piorunów

W odpowiedzi do TEGO wpisu @evilonep postanowiłam zastanwić się i wypisać, co MNIE daje rodzicielstwo, czy potrafię dostrzec jego pozytywy... I mimo wszystko ja w nim widzę nie tylko aspekt finansów (rozumiany jako obiciążęnie), czasu (jego straty na babranie się w pieluchach), czy zdrowia (mimo że kręgosłup czasami mi trzeszczy tak, że nie wiem jak mam rano wstać z łóżka).
Rodzcielstwo to też dobre strony, dla mnie kojarzące się głównie ze stroną emocjonalną i samorozwoju (wiem, to nie to samo, co kilka zer więcej na koncie):

ukoronowanie/dopełnienie miłości dwojga ludzi* - chociaż może to brzmieć tandetnie, naiwnie i kiczowato - ale na dzieci zdecydowałam się wspólnie z mężczyzną, którego kocham. One są owocem naszej miłości, są cząstką jego i mnie w innej osobie
cel i sens życia* - skoro może to być kariera, może to być religia, to dlaczego dla mnie wartością nie może być moja rodzina?
miłość* - prawdziwa i bezwarunkowa, nikt Cię tak nie pokocha jak własne dziecko i nikogo nie pokochasz w taki sposób, jak tą małą larwę
szansa na lepsze poznanie siebie (i partnera)* - nic tak nie przetestowało i paradoksalnie nie umocniło naszego związku, jak dzieci - to wymaga wzajemnego wsparcia, zrozumienia, kompromisów, komunikacji, również co do własnych potrzeb
szansa na samodoskonalnie* - dziecko to Twoje lustro, w nim dostrzeżesz swoje dobre i złe cechy, więc masz co w sobie docenić i nad czym pracować
weryfikuje priorytety i cele (także te zawodowe)* - dziecko zmienia może nie wszystko, ale wiele, to też bodziec, który potrafi nas w końcu ustawić na to, "czego chcemy" od życia zawodowego (gdyby nie to, sama nigdy nie miałabym odwagi rozwijać się w kierunku freelacerstwa, bo zawsze brakowało mi odwagi i wiary w siebie)
obserwujesz i uczestniczysz w cudzie nowego życia* - nigdy nie będziesz bliżej cudu istnienia, formowania świadomości i tworzenia siebie w kimś innym
zmiana stylu życia* - teraz jest trochę "zdrowiej" i z większą świadomością, bo bardziej dbam o to co kupuję/gotuję, bo dla dzieci jestem wzorem i kształtuję w nich postawy i nawyki - jedzenie/ruch, itp., a nikt sobie nie da wcisnąć kitu, że marchewka jest smaczna, jeśli sama w tym czasie będę wtranżalała napoleonkę xD
otwarcie się na inne atrakcje/aktywności (i nabranie większego dystansu do siebie)* - "za naszych czasów" nie było wielu rzeczy, nie tylko zabawek, więc fajnie jest razem z dzieckiem odkrywać atrakcje i aktywności. Planowanie turystyki z dziećmi też jest fajne, bo zwiedzasz miejsca pod kątem zapewnienia rozrywki wszystkim, a nie tylko dorosłym
to są "emocje"* - nikt nie odpierdoli takiego szajsu jak własne dziecko, tylko po to, żeby za chwilę przyjść i się przytulić, więc jeśli ktoś potrzebuje emocji i huśtawki, dzieci mu to zapewnią xD (chociaż nie wiem czy to akurat dla każdego pozytyw, ale z dziećmi jest fajne to, że one nie chowają latami uraz, pogniewają się i im to mija)

To chyba tyle ode mnie (przynajmniej na ten moment). A Wy? Dostrzegacie jeszcze jakieś pozytywy dzieci i rodzicielstwa, które pominęłam i/lub na nie nie wpadłam?

Osobistość8piorunów

@moll Dziecko to ogromna satysfakcja z budowania relacji, obserwowaniu pierwszych krokow, czekanie na pierwsze slowo, ale tez sprawdzanie ile ludzki umysl i cialo jest w stanie wytrzymac xD

Posiadanie wlasnych dzieci najszybciej pomaga sie skonfrontować z wlasna przeszloscia. Jak bylo w naszym domu, a jak powinno byc. Dobry powod, zeby nad sobą pracowac.

Pojawily sie glosy, ze to egoistyczne, a wg. mnie jest zgola odwrotnie. Poswiecasz czastke siebie dla kogos innego i dla wiekszego wspolnego dobra. Zreszta ja mimo wszystko optymistycznie patrze w przyszlosc i ze nie bedzie tak zle jak nas strasza 😉

To na co moge ponarzekac to system w ktorym praktycznie nie mamy z kim podzielic sie wychowaniem dziecka. Oboje pracujemy, dziadkowie tez wiec 98% opieki przypada na nas. Kiedys tak nie bylo i ludzie chcieli miec wiecej xd

Pokaż więcej komentarzy (146)

GURU

w Hydepark

51piorunów

Czy ten trend da się w ogóle jeszcze odwrócić? Sam nie mam dzieci i ich nie planuje, bo uważam, że się do tego nie nadaje, gdyż sam nim mentalnie wciąż się czuję i nie sprawdzę się w roli ojca (ale jeszcze mam czas na zmianę zdania lub przyjęcie dojrzalszej postawy). Nie jestem więc dobrym przykładem. Czynnik finansowy w ogóle na te decyzję nie ma wpływu. Natomiast to zjawisko w odniesieniu do całej populacji jest bardzo niepokojące. Właściwie to czemu ludzie nie chcą mieć dzieci? Ja za siebie powiedziałem, a w moim otoczeniu bezdzietni używają tych samych argumentów. Tylko to nie jest dobra próba, bo z racji swojego charakteru dobieram sobie ludzi z podobnym. A jak z resztą?

GURU8piorunów

@evilonep Niedawno czytałam, że niska dzietność w Polsce wynika właśnie z bardzo dużej ilości osób, które dzieci w ogóle nie mają i mieć nie zamierzają. Czyli takich jak ty. Ci, którzy mają dzieci, to mają przeciętnie tyle ile miała przeciętnie rodzina przed trzema dekadami. Po prostu jest wielki odsetek całkowicie bezdzietnych.

Fanatyk7piorunów

Tak w ogóle po co odwracać trend? Argument, że Ziemia przecież pomieści 10 mld ludzi, używany w kontekście przeludnienia, to od zawsze mój ulubiony głupi argument. Pewnie pomieści i 20 mld, jeśli wszyscy zaczniemy spać na łóżkach piętrowych, tylko po co. Ziemia równie dobrze mogłaby mieć 2 mld ludzi. Ba, kiedyś tak było. I komu to przeszkadzało?

Pomijając oczywiste korzyści mniejszego zaludnienia planety to jeśli system nie wydoli mniejszej liczby ludzi to trzeba zmienić system lol. Np chciałbym, aby moje składki potem tworzyły moją emeryturę.

I ja wiem, że największy przyrost jest w Afryce, ale co z tym zrobić? Może zwyczajnie rzucać im prezerwatywy i recepty na wazektomie w pysk.

Pokaż więcej komentarzy (97)

Gruba ryba

w Ciekawostki

16piorunów

Gwiazdy porno w przeliczeniu na milion mieszkańców:

Czechy: 86.19
Węgry: 85.05
USA: 27.25
Łotwa: 20.53
Puerto Rico: 16.36
Japonia: 14.15
Kanada: 10.18
Słowacja: 9.81
Hiszpania: 8.30
Rumunia: 7.95
Niemcy: 7.45
Rosja: 7.06
Francja: 6.03
Australia: 5.54
Estonia: 5.38
Kuba: 4.91
Kolumbia: 4.90
Ukraina: 3.90
Szwecja: 3.81
Litwa: 3.21
Finlandia: 3.21
Mołdawia: 3.08
Norwegia: 2.96
Słowenia: 2.86
Serbia: 2.79
Białoruś: 2.26
Brazylia: 1.89
Argentyna: 1.49
POLSKA: 1.18
Tajlandia: 0.79
Meksyk: 0.73
Południowa Korea: 0.52

Za Freeones, 2022 rok.
Poland stronk!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Rosja

28piorunów

Rosja się kurczy. Urodziło się 16,6 tys. mniej dzieci niż przed rokiem

W ciągu pierwszego półrocza 2024 roku w Rosji przyszło na świat o 16,6 tys. dzieci mniej niż w tym samym okresie w roku 2023 - podał rosyjski urząd statystyczny Rosstat. To blisko 3 proc. mniej niż przed rokiem. Szczególnym miesiącem był czerwiec, kiedy urodziło się aż o 6 proc. mniej dzieci.

Fenomen

w Hydepark

39piorunów

>Polska wymiera najszybciej w Europie. To skutek neoliberalnej polityki boomerow, którzy wyciskają Polaków jak cytrynę za pomocą prywatyzacji mieszkalnictwa, najwyższych wzrostów cen nieruchomości, najdroższych kredytów hipotecznych w Europie, prywatyzacji służby zdrowia i dyskryminacji kobiet z uwagi na macierzyństwo (tylko 56% kobiet nie musi zmieniać pracy po urodzeniu dziecka). Wszystko, żeby napychać kabzę elitom. Tak było też przed rozbiorami. Egoistyczna warcholska elita poświęciła własny naród w imię swoich partykularnych interesów. Historia lubi się powtarzać.
Diagnoza Jana Śpiewaka, czy zgadzacie się z taką wykładnią? A może przyczyny są nieco inne?

Czy zgadzasz się z tezą Śpiewaka?

  • Tak40% (96 głosów)
  • Nie14% (35 głosów)
  • Nie do końca35% (85 głosów)
  • To problem na rynku matrymonialnym11% (27 głosów)

243 głosów

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

64piorunów

Żłobek, do którego chodzi moja córka, ma potężny problem - brak dzieci na nadchodzący rok szkolny od września. W ostatnim roku dzieci jeszcze było dużo, bo Ukraińcy uciekający przed wojną przyjechali całymi rodzinami. Niestety nawet oni nie decydują się na kolejne dzieci będąc w Polsce.

I słysząc o tym zerknąlem na dane urodzeń dla tego biednego kraju z ostatnich lat:
2018 rok 388k dzieci
2019 rok 375k dzieci
2020 rok 355k dzieci
2021 rok 332k dzieci
2022 rok 305k dzieci
2023 rok 270k dzieci
Dla przykładu, w roku 1991 urodziło się w Polsce prawie 550k dzieci, co dawało zdrową zastepowalnosć pokoleń. To jest jakaś masakra, kraj nam wymiera w zastraszającym tempie.

Dlaczego polityce o tym nie mówią? Bo to temat ciężki, nie da się go rozwiqzać prostym sypaniem pieniędzy na socjal. A jest to bomba z opóźnionym zapłonem, która za 20-30 lat doprowadzi do upadku tego państwa.

Osobistość0piorunów

Kolejny wpis, który stawia tezę, że mniej urodzeń to źle, bez żadnego uzasadnienia.

Pokaż więcej komentarzy (57)

Mistrz

w Wiadomości Polska

15piorunów

Polska się powiększyła, ale ludzi ubyło. Nasz kraj się wyludnia

W porównaniu z poprzednim rokiem liczba ludności w Polsce zmniejszyła się o 129 819 osób. Spadek liczby ludności zanotowano w 14 województwach i w 270 powiatach – podał Główny Urząd Statystyczny. #wiadomoscipolska #demografia #spoleczenstwo #owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Osobistość

w Ciekawostki

5piorunów

Coraz mniej małżeństw i więcej rozwodów, a jak było w II RP?

Polskie statystyki są nieubłagane. Małżeństwa zawieramy coraz później i mniej chętnie, a jak było w II RP? Dlaczego stawano wtedy na ślubnym kobiercu? Fot. Maria Dorota Hutten-Czapska (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-K-1523) #hejto #historia #ciekawostki

Lider

w Wiadomości Polska

4piorunów

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/kryzys-demograficzny-popsuje-nam-rynek-pracy-mamy-wielkie-rezerwy-ale-tylko-w-teorii/7ls8ep7

Osobistość7piorunów

Ból d⁎⁎y ekspertów o to że część ludzi wybiera bezrobocie zamiast pracy, wskazują że najmniej aktywne są kobiety 60+ i młodzież do 20 roku życia w porównaniu z zachodem. Na koniec puenta " nie ma prostej odpowiedzi jak to rozwiązać".

Otóż odpowiedz jest, podejmować te same działania co na zachodzie.
Przykładowo możliwość pracy na część etatu która u nas kwiczy.

Część ludzi majac do wyboru pracę na cały etat lub bezrobocie wybierze bezrobocie, ale dając im dorobić na część etatu już bedą pracować by dorobić sobie do emerytury/ zgromadzić kieszonkowe.

Tylko to kłoci sie z mentalnością polskich przedsiębiorców która zatrzymała się w latach 90-poczatkach 2000 oraz zachodnich korporacji dla których Polak jest tanim wyrobnikiem. No i ekspertów którym prędzej przez myśl przejdzie ucięcie świadczeń i wynagrodzeń by ludzie musieli pracowali na dwa etaty.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

11piorunów

Niedługo co czwarty Polak będzie emerytem, a co dziesiąty po "80". Mamy poważny problem

Polska ma poważny problem demograficzny i najwyższa pora sobie to uświadomić. Za 15 lat co czwarty z nas będzie miał więcej niż 65 lat, a niewiele później jeden na dziesięciu Polaków będzie po "80". To znaczy, że musimy w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat potroić nakłady na opiekę