Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#emocje

GURU

w Psychologia

5piorunów

Wpływ mediów społecznościowych na emocjonalne funkcjonowanie człowieka

Osoby o tendencjach do martwienia się i porównywania z innymi są szczególnie narażone na negatywny wpływ mediów społecznościowych. - Coraz częściej okazuje się, że osoby, które trafiają do mnie do gabinetu terapeutycznego wskazuje na obecność mediów społecznościowych w rozwoju

GURU

w Nauka

10piorunów

Skąd się wzięło całowanie? Naukowcy badają ewolucyjne korzenie pocałunków

Całowanie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przejawów uczuć. Jednak naukowcy zastanawiają się, skąd się wzięło to zachowanie? W niedawnych badaniach zespół z University of Warwick sugeruje, że całowanie się u ludzi wyewoluowało z zachowań pielęgnacyjnych przodków wielkich

Gruba ryba

w Motoryzacja

3piorunów

Czy macie jakieś doświadczenia z chińskimi oponami całorocznymi? Interesują mnie opinie ludzi, którzy jeździli na nich w różnych warunkach. W Internecie jest dużo dyskusji, ale zamiast merytoryki dominują emocje.

Gruba ryba1piorunów

@CoryTrevor sprawdź sobie Dębicę Navigator 3. Poniżej tego nie schodziłbym. Zazwyczaj kupujący tanie chińskie opony nie mają wielkich wymagań i dzięki temu są zadowoleni. Debica zaskakująco dobra opona, jest oczywiście gorsza niż premium ale nieznacznie.

Gruba ryba1piorunów

@CoryTrevor raz kupiłem samochód z założonymi sunfull, po delikatnym opadzie nie byłem w stanie wjechać pod górkę a im dłużej na nich jechałem w trasie tym bardziej biły, opony miały 2 lata i sporo bieżnika

Pokaż więcej komentarzy (65)

GURU

w Polityka

59piorunów

Przegięcie pały... poziom odklejenia Brauna, jest absolutnie nie do zbicia. Jego teatralne monologi, jego pseudo wzniosły sposób mówienia, jak jakiś wieszcz. Jego dobór słów, jego akcentowanie... W końcu jego fasada, to jest jakaś farsa. Jeśli ktokolwiek się na to nabiera, jest zatrzymanym w czasie ignorantem sprzed, 200 lat. Trzeba być srogo odjebanym od świata rzeczywistego, żeby tego człowieka brać jako autorytet. Rasista, antysemita, nacjonalista, fałszywy Chrześcijanin. Prawdziwy katolik. (bo kościół katolicki znisczył wiarę chrześcijańską) To już nawet Kaczafi jest bardziej szczery w swojej odklejce. Braun jest wyrachowanym skandalistą. Niebezpieczny człowiek na uprzywilejowanym stanowisku. Gdzie ja k⁎⁎wa żyje...? Co tu się odpierdala? W imię czego? Własnych interesów? ideologii? Egocentryzmu? Bo na pewno nie w imię własnego narodu. Świat się zmienia, bo zawsze się zmieniał. Dzisiaj wszystkim odpierdala. od zwykłego mnie, po polityka i króla. Ale Ja j⁎⁎ie... Popierdoliło was? Chcecie się wszyscy wyrżnąć w pień wzajemnie?
    

Osobistość3piorunów

Dokładnie, nic dodać. Klamra zapadła.

Inspirator6piorunów

Dla mnie wygląda na ten sam profil szaleństwa co Macierewicz, może ten sam oficer prowadzący?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Psychologia

17piorunów

Najskuteczniejsza technika, na jaką trafiłam w swoim życiu odnośnie „zarządzania” swoimi emocjami to Technika Uwalniania Davida R. Hawkinsa, którą załączam do posta.

Napiszę swoimi słowami jak ja rozumiem tą technikę i jak ona wygląda z mojej perspektywy.

Po pierwsze, emocje są nierozerwalnie połączone z naszym ciałem – są pewnego rodzaju „reakcjami ciała”. Nie można odczuwać emocji i nie mieć odzwierciedlenia tych emocji w ciele (w postaci różnych odczuć, np. napięć). Jeżeli ktoś nie czuje, to znaczy, że ich po prostu nie zauważa albo je wypiera, tłumi lub robi jeszcze inne dziwne rzeczy – ale te tłumione emocje nie znikają, gdy zbierze się ich odpowiednia ilość, pojawią się później najczęściej jako dolegliwości psychosomatyczne.
Żeby móc zacząć używać tej techniki trzeba złapać kontakt ze swoim ciałem – zacząć zwracać uwagę na to, co dzieje się w ciele. To kwestia praktyki.

Kiedy już wiem, że pojawiła się we mnie jakaś emocja, to skupiam się na tym odczuciu z ciała i przyglądam się mu. Nie angażuje w to myśli - mielenie danej sytuacji w umyśle zazwyczaj jeszcze bardziej nakręca emocje. Trzeba pozwolić sobie na to, żeby „przepłynęła” i „wyczerpała się”, wtedy taka emocja trwa paręnaście sekund, może minutę – generalnie chwilkę.

Oto cała technika. Jest naprawdę bardzo prosta.

Zauważam taki trend ostatnio, że modne jest bycie wdzięcznym. Moda na bycie wdzięcznym atakuje mnie ze wszystkich stron - często spotykam się z tym na różnych warsztatach, podcastach, można nawet kupić dzienniki, "wdzięczniki" wydane na tysiąc różnych sposobów. I oczywiście nie ma w tym nic złego, to ważne, żeby doceniać to, co się ma, nawet jeżeli możemy sobie wyobrazić lepszą sytuację niż tą, w której się obecnie znajdujemy. Zastanawiam się tylko - czy my rzeczywiście czujemy tą wdzięczność, czy my bardziej "myślimy" wdzięczność? Wdzięczność jako koncept pochodzący z umysłu, myślę, że jest dostępny praktycznie dla każdego - prawie każdy tu i teraz potrafi zrozumieć, że są gorsze kraje do życia, że są miliony ludzi w gorszej sytuacji życiowej (nie tylko materialnej) niż my. Oczywiste. Ale czy rzeczywiście czujemy tą wdzięczność? Czy czujemy ją w ciele?
Pierwszy raz w życiu odczułam to "rozwibrowane" w ciele uczucie wdzięczności kiedy "uwolniłam", za pomocą właśnie tej techniki, wiele przykrywających wdzięczność emocji: smutku, gniewu, lęku. To było dla mnie naprawdę poruszające przeżycie.
 

Dla zainteresowanych tematem polecam książki:
David R. Hawkins - Technika uwalniania (książka dotyczy samej techniki i emocji)
Gabor Maté - Kiedy ciało mówi nie. Koszty ukrytego stresu (książka dotyczy wpływu tłumionych/wypieranych emocji na choroby, które nas dotykają)

Gruba ryba3piorunów
Po pierwsze, emocje są nierozerwalnie połączone z naszym ciałem – są pewnego rodzaju „reakcjami ciała”.

Dodam jako ciekawostkę - wg teorii.. nie pamiętam - jakiś Europejczyk, ale nazwisko chyba nie ma znaczenia 😉 te reakcje ciała są pierwotne, pierwsze. Mózg dopiero po reakcji ciała niejako identyfikuje emocję jak taką, siaką czy owaką.
Jest to ciekawe o tyle, że teoretycznie w różnych kulturach te same reakcje mogłyby być identyfikowane jako różne emocje. I nie chodzi mi o to, że kulturowo różnie identyfikowany jest bodziec - cieszę się na widok szczeniaczka, a ktoś inny niekoniecznie, bo mechanizm reakcja<identyfikacja jest bardziej pierwotny. Ale to teoretycznie, bo nie znam żadnych badań, które by tę opcję potwierdzały 😉

Gruba ryba0piorunów

@KLH2 no chyba nie jest do konca tak jak piszesz, bo robiono badania na temat rozpoznawania emocji i niezaleznie od kultury kazdy czlowiek potrafi rozszyfrowac, ze smiech to radosc, a placz to smutek itd.

Gruba ryba2piorunów

@GtotheG Napisałem coś o rozpoznawaniu emocji innych ludzi?

Gruba ryba0piorunów

@KLH2 tak zrozumialam ten paragraf

Jest to ciekawe o tyle, że teoretycznie w różnych kulturach te same reakcje mogłyby być identyfikowane jako różne emocje.
Gruba ryba4piorunów

@GtotheG U siebie. Kontekst podyktowany był wcześniej 😉

Kosmonauta2piorunów

@KLH2 To trochę pokrywa się z moimi obserwacjami, zauważam napięcie w ciele jakieś milisekundy wcześniej niż mój umysł zdąży zinterpretować co się stało i jakie mam oceny na ten temat. Ale to moje odczucia, nie wiem czy są uniwersalne dla wszystkich:)

Gruba ryba3piorunów

@koniecswiata Myślę, że fizjologicznie nie jesteśmy tak unikalni jakby się nam wydawało :slightly_smiling_face: Przynajmniej jeśli o fizjologię emocji chodzi. Ba, nie różnimy się nawet szczególnie pod tym względem od zwierząt, bo z tego co pamiętam (takie rzeczy zapadają w pamięć bardziej niż nazwiska 😉 ) to badania potwierdzające jedną z tych teorii (bo jest ich więcej i wszystkie podobne) polegały na wycinaniu kotom.. wzgórza chyba (tego z głowy, takie słowa się też zapamietuje - jeśli znało się je wcześniej w innym znaczeniu :smiley: ).
Nie jestem pewien, czy było to konieczne i jakież to korzyści ludzkość z tego odniosła poza tym, że pojawił się nowy argument w akademickim sporze nt "jak powstajo emocje".
Chyba, że są już opracowane leki blokujące działanie wzgórza i zamieniające ludzi w zombie, ale jeszcze nie ma odpowiedniego klimatu, żeby je wprowadzić na rynek.
Chociaż może i są jakieś korzyści. Potencjalne. Może każdemu, który mówi "nic mnie nie cieszy" powinno się robic MRI głowy i potem jakieś operacje... Wszystko przed nami.

Dobra, sprawdziłem. Teorie: Jamesa-Langego, Cannona-Barda, dwuczynnikowa teoria emocji i https://en.wikipedia.org/wiki/Misattribution_of_arousal

BTW, to jednak nie Europejczycy :grinning:

Misattribution of arousalIn psychology, misattribution of arousal is the process whereby people make a mistake in assuming what is causing them to feel aroused. For example, when actually experiencing physiological responses related to fear, people mislabel those responses as romantic arousal. The reason physiological symptoms may be attributed to incorrect stimuli is because many stimuli have similar physiological symptoms such as increased blood pressure or shortness of breath. One of the initial studies looking into this phenomenon conducted by Schachter and Singer (1962) was based on the idea that the experience of arousal could be ambiguous and therefore misattributed to an incorrect stimulus. Operating under this assumption, the researchers developed the two factor theory of emotion. Misattribution of arousal, which is an influence on emotion processing, can be found in multiple situations, such as romantic situations and physiological responses from exercise. An example of the possible...Wikipedia
Kosmonauta2piorunów

@KLH2 Dzięki, to ciekawe, poczytam :smiley:

Fanatyk3piorunów

Przed rozpoczęciem uwalniania polecam najpierw przeczytać kilka książek.
”Siła i moc” „Technika uwalniania” i „Przywracanie zdrowia” to według mnie absolutne minimum.
Pomoże to w zrozumieniu pewnych zjawisk i pomoże ujarzmić ego, które doskonale wie, jak groźna dla niego jest technika uwalniania i zrobi wszystko aby przekonać Cię że ta technika, to tylko strata czasu.
Jakby kogoś interesowało to służę pomocą, bo swojego czasu byłem mocno zafascynowany Hawkins’em i mam dość sporą wiedzę w temacie.

Kosmonauta2piorunów

@Gepard_z_Libii Dzięki za rekomendacje. Nie czytałam innych książek oprócz techniki uwalniania, zaczęłam po prostu stosować tą technikę, tak jak umiałam najlepiej - myślę, że jest prosta jak już zaczniemy ćwiczyć.
W kolejce u mnie czeka "Siła czy moc", na pewno wkrótce chcę ją przeczytać, a w dłuższej perspektywie może wszystkie jego książki, bo uważam, że mogę tam znaleźć dużo mądrości.
Ciekawi mnie Twoja perspektywa - używasz techniki uwalniania na co dzień? Co Ci sprawiło największą trudność w stosowaniu jej?

Fanatyk2piorunów

@koniecswiata od jakichś trzech miesięcy nie stosuje( to błąd), ale ja już jestem na takim etapie, że uwalniam na bierząco i dzięki temu nic nowego się we mnie nie kumuluje, ale wiem że jest we mnie jeszcze dużo z przeszłości.
Problem w tym, że pewne negatywne energię są z nami już od tak dawna że nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia.
Przyzwuyczajenie.
Mało tego sporo ludzi na początku zaprzestaje stosowania, bo albo nie widzą efektów, co jest dużym błędem, bo ludzie mają to do siebie, że to co od nich odpadło jest szybko zapominane i dopiero pewne okoliczności pokazują nam jak wielkie zrobiliśmy postępy, drugi powód jest taki jak mój czyli zbytnia pewność siebie, popadanie w samozachwyt i myślenie że już wszystko uwolnione.
To normalne że jak człowiek czuł się jak gowno przez pół życia i nagle dostaje coś, co zabiera z niego tyle bólu, to wydaje mu się jakby się na nowo urodził i w ogóle, ale to nie znaczy że nie mogło by być jeszcze lepiej.
Mam nadzieję że dość jasno piszę

Kosmonauta2piorunów

@Gepard_z_Libii Tak, jasno piszesz. To jest ciekawe co teraz poruszyłeś - moje spostrzeżenia są takie, że ta technika jest świetna do uwalniania uczuć, które pojawiają się na bieżąco. Tak ją właśnie stosuję - zauważam uczucie i je odpuszczam w tej samej chwili. Jednak nie umiem jej zastosować do jakichś dawnych, zastałych emocji w ciele albo traum. Jeszcze nie dotarłam do tego etapu, łatwiej jest mi "poruszyć" moje ciało poprzez np. ruch i techniki odnoszące się do ruchu. Ciekawa jestem Twojej perspektywy odnośnie tych zakopanych gdzieś głęboko uczuć. Udawało Ci się uwalniać takie emocje dzięki tej technice?

Pokaż więcej komentarzy (36)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Młodsza, pełna życia, urocza - to przymiotniki określające istotę która rozj%bała mi łeb od min. miesiąca

Nigdy taki nie byłem, przy niej wszystko jest fajne, odkrywane na nowo, nawet coś czego wcześniej nie tolerowałem

Mimo że nie utrzymuje ze mną kontaktu, tęsknię bardzo.. Tęsknię za tym spojrzeniem, śmiechem... :|

Wydawało mi się że jak pojedziemy parę razy na wycieczkę to tu to tam i ją troszkę lepiej poznam, wytłumaczę sobie że "to nie to"

Nigdy bardziej się nie przejechałem, nawet polonezem pod lidlem...

Tak bardzo bym chciał ją mieć, ale it's over nie dla chłopa ona, lecz .... nie wiem kogo bo nikogo nie ma

Zapytacie - co ma takiego super w sobie?

Odpowiem Wam - wszystkie czerwone flagi jakie dało się kolekcjonować...

Co ja w niej widzę? Nie wiem, ale jakoś przy niej czuję że żyję

Kto na tym cierpi? Głownie ja, bo mamy zbyt bliskich znajomych, aby to się wydało a ona zbyt inna by mnie zechciała

Mógłbym mieć inną? Mógłbym, prawie nawet miałem, ale nie umiałem poczuć tego samego co do tej...

Ale

co za

dlużej tak nie wytrzymam, przestań mi ryć banie!

Zaproszę ją na wakacje we wrześniu, co może pójść nie tak? XD

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość0piorunów

Anonim: Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu to musisz "narażać" się na sytuacje dla ciebie niekomfortowe po to aby ćwiczyć i czuć się w nich swobodnie. Dynamiczność jak dla mnie to jest umiejętność załatwiania, gadania z ludźmi, wychodzenia z inicjatywą, brak obawy o to co myślą inni. Dam ci przykład. Jak byłam na studiach to był taki chłopak - niski, rudy, miedziane włosy, czerwona twarz, piegi, z twarzy mocno przeciętny, niby mało atrakcyjny, ale w swoim zachowaniu miał to "coś". Umiał zagadać, zakręcić się, załatwić, nie bał się zagadywać do fajnych lasek i dobrze mu to wychodziło. Był pewny siebie i charyzmatyczny, co sprawiało że dziewczyny same chciały z nim przebywać bo rozsiewał wokół siebie taką "aurę". Uważam że coś takiego można wyćwiczyć, sama kiedyś w towarzystwie milczałam i czekałam aż ktoś zagada, a dziś nie mam problemu zagadać pierwsza do kogo chcę. Tak samo dziś potrafię się postawić i walczyć o swoje, np. robić reklamacje, stawiać się i mówić że coś mi się nie podoba, umiem odmawiać, podczas gdy kiedyś tylko bym położyła uszy po sobie i tyle. Pytanie czy na starcie się poddasz i stwierdzisz że się nie da i nie ma sensu, czy podejmiesz rękawicę i spróbujesz coś zmienić.

Internet i tinder nieodwracalnie zmieniły relacje międzyludzkie, to fakt, ale nic na to nie poradzisz - taka jest rzeczywistość i tyle. Trzeba to zaakceptować i próbować się w tym odnajdywać, plus jest taki że są też normalni ludzie którzy zachowują się "w starym stylu", dla których relacje nie są płytkie tylko szanują drugiego człowieka. Ważne jest to aby mądrze dobierać sobie towarzystwo i nie szukać w złych miejscach. Jeśli szukasz dziewczyn na imprezach i tinderze, a ty sie tam nie odnajdujesz, no to nie ma co oczekiwać że znajdziesz tam osobę podobną tobie.

Piszesz że o niej myslisz mimo że próbujesz zająć się czymś innym - uciekanie od problemu nie wyleczy cie z tego zauroczenia. Musisz zmierzyć się z tą sprawą i ją przeanalizować. Musisz sobie przetłumaczyć że to nie jest dziewczyna odpowiednia dla ciebie. Spójrz na chłodno - czy naprawdę pasowalibyście do siebie? Gdyby tak było, to sprawy działyby się same. Co cie do niej ciągnie - ładna buzia, ciało, młodość, urok osobisty? To wszystko są rzeczy ulotne, które za parę lat znikną, a niedopasowanie charakterów, toksyczność i czerwone flagi zostaną. Zastanów się nad tym. Wypisz sobie w tabelce "za" i "przeciw" i przeanalizuj to na chłodno. Nie uciekaj od tematu, bo tylko utrwalisz sobie w głowie jej idealny obraz, gdzie w rzeczywistości tak nie jest.

---

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Osobistość0piorunów

OP: @anonimowehejto: Anonim - Idąc za Twoją radą planuję przyszłość kładąc nacisk na jak najmniejszy czas spędzany w domu i staram się wykorzystywać wszystkie kontakty jakie mam lecz podchodzę do tego z dystansem - bo ludzie są jacy są - ale może dzięki nim poznam kogoś zgodnego prawie w całości ze mną.

Staram się zawsze trochę wyjść ze strefy komfortu, ale postaram się jeszcze bardziej.. (mam nadzieję że mnie nic nie załamie i nie schowam się w piwnicy z frustracji)

No i tak, wiem że musze na chłodno ją "obczaić", ale wiesz jak to jest?

"Oh no! ona robi coś czego nigdy nie tolerowałem :((" - np. chlanie, jaranie, dziaranie, podejście do różnych spraw a za 5 minut: "Anwyay... niech sobie robi, jest fajna, ma to swój urok" i dalej się nakręcam hah XD

To jest straszne :D staram się nad tym pracować, ale cholernie mi trudno... Nie jest to pierwszy raz gdy szaleję na punkcie jakiejś laski- bywało gorzej (wyciągam wnioski), bo robiłem właśnie to o czym piszesz - uciekałem od problemu i przechodziłem do świata wyobraźni - teraz dostrzegam minusy ale je troche ignoruję - i kończyło się to tak, że 4 lata w jednej dziewczynie się podkochiwałem, a dziewczyny pośród których może miałbym szanse i moglbym "cwiczyc" i pasowalibyśmy do siebie - "przepadały".

Mam nadzieję że uda mi się to rozpracować... i ogarnąć.. Trzymaj kciuki! :P

Dziękuję ;)

---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Pokaż więcej komentarzy (35)

Gruba ryba

w Muzyka

4piorunów

    

Coś dla osób, które mają ochotę puścić sobie dziś w tle emocjonalną muzykę na najwyższym poziomie.

Ludovico Einaudi - Koncert

https://www.youtube.com/watch?v=qzGk9C8KI0w

00-00 Lady Labyrinth

04-44 Waterways

12-51 Walk

16-40 Time Lapse

22-52 Life

26-15 Experience

33-18 Underwood

37-46 Burning

41-00 Orbits

47-52 Brothers

49-44 Newton's Cradle

58-27 Berlin Song

1-02-54 Tu Sei

1-18-03 Stella del mattino

1-14-09 I Giorni

1-19-00 Fly

1-23-00 The Tower

1-30-39 Nightbook

1-35-41 Eros

1-45-10 Eden Roc

1-51-45 Lady Labyrinth improvisation

Polecam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

18piorunów

Przed chwilą popełniłem błąd i wszedłem na wykop poczytać jakieś artykuły. Oczywiście odczytałem również pełne jadu komentarze i od razu zepsułem sobie humor.

Ten portal to patologia, ale mam wrażenie, że zaburzenia osobowości bardzo ciągną do tego miejsca, bo wywołuje nieprzyjemne emocje, które nasz organizm z jakiegoś powodu lubi.

Na tym właśnie żeruje administracja . Stąd robi wszystko, aby ten portal był tak toksycznym miejscem i nie obchodzi ich wartościowy/miły content, ponieważ nie przyniesie takich zysków jak tamta szkodliwa strategia.

Taki tam, wpis o niczym.

Debiutant1piorunów

@bobikkufel widzę, że nie jedyna ofiara plusowania rumuna xD

Specjalista1piorunów

@JakTamCoTam przecież tu będzie to samo, gdy tylko przybędzie więcej użytkowników. Pyskówki polityczne już są.

Pokaż więcej komentarzy (9)