Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#esperanto

GURU

w Hydepark

13piorunów

A gdyby tak wprowadzić w UE język urzędowy - esperanto? :thinking_face:

Fenomen2piorunów

jezyk z do bolu prosta gramatyka. kiedys czytalem, ze wystarczy jakies 50h nauki, zeby mowic plynnie. ale i tak mozemy sobie pomarzyc, bo zwlaszcza tych na zachodzie by d⁎⁎a rozbolala na mysl o tym, ze ich jezyki stracilyby na znaczeniu (i jeszcze musieliby sie przylozyc do nauki)

GURU1piorunów

@solly-1 w sumie czemu Niemców, Hiszpanów i zwłaszcza Francuzów miałoby zadowalać mówienie po angielsku?

Fenomen1piorunów

@sireplama a zadowala? hiszpanie, portugalczycy i zwlaszcza francuzi sa ulomni w kwestii znajomosci angielskiego. ladnie to mowia skandynawowie i holendrzy

Kosmonauta0piorunów

@solly-1 no ja tak w drodze tramwajem do pracy przez rok się go uczyłem. Skończyłem kurs na duolingo i w sumie bez problemu się dogadam i książkę przeczytam. Więc te 50h to taki poziom pewnie jak angielski po 2 latach nauki w szkole, ale dogadałbyś się. Ogólnie fajnie się go uczy bo szybko widać progres.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Autorytet

w Ciekawostki

47piorunów

Narodziny języka esperanto

Słaby lekarz i życiowy nieudacznik – mówili złośliwi krewni. Mieli rację. Na szczęście Ludwik Zamenhof był również marzycielem. Dzięki temu wymyślił jeden z najdoskonalszych języków świata. Światło dzienne ujrzał on 26 lipca 1877 roku w Warszawie, gdy ukazała się "Unua Libro", książka do nauki esperanto.

Ludwik od dziecka miał niebywały talent do języków. Gdy miał 15 lat (w roku 1874) władał płynnie sześcioma. Pięć lat później pierwsza, acz niedoskonała jeszcze wersja lingwe universala – jak nazwał swoje dzieło – była gotowa. Ojciec, filolog Marek Mordche Zamenhof, wolał jednak, by Ludwik poszukał bardziej dochodowego zajęcia. Wysłał go na studia medyczne do Moskwy, a efekt jego kilkuletnich prac – czyli notatki i zeszyty z opracowanymi zasadami gramatyki oraz słownictwem – spalił.

Część biografów Zamenhofa uważa, że to nie ojciec, a sam Ludwik zniszczył zapiski, kiedy usłyszał o opracowaniu przez niemieckiego duchownego Jana Marcina Schleyera nowego języka, nazwanego volapük – od przekształcenia dwóch słów angielskich: „world” (świat) i „speak” (mówić). Zamenhof przyznawał potem, że załamał się na wieść o tym, że Schleyer go ubiegł, wrócił jednak do prac nad lingwe universala, gdy poznał bliżej volapük i zauważył, jak bardzo jest niedoskonały. Bez problemu odtworzył puszczone z dymem, ale zapamiętane zasady i słowa.

Dyplom medyczny odebrał na Uniwersytecie Warszawskim. Praktyka lekarska jednak mało go interesowała. Nie był dobrym lekarzem. Każdą wolną chwilę poświęcał swojej pasji. „Przez sześć lat pracowałem, udoskonalając i wypróbowując język” – wspominał. Zbliżał się do ideału. Ale wtedy zaczęło brakować pieniędzy na życie.

„Wyjechałem do litewskiej wsi Wiejsieje, gdzie rozpocząłem lekarską praktykę” – wspominał epizod w roli wiejskiego doktora. „Zauważyłem, że nie jest mi dane być internistą, ze względu na moją nadwrażliwość, szczególnie w przypadku cierpień umierających ludzi. Wróciłem do Warszawy i zdecydowałem się na specjalizację chorób oczu. Przez sześć miesięcy pracowałem jako okulista w jednym z warszawskich szpitali, później przez jakiś czas w Wiedniu i pod koniec 1886 r. powróciłem do Warszawy”.

Gdyby wtedy nie poznał Klary Silbernik, pewnie zostałby zapamiętany wyłącznie jako niezbyt zdolny lekarz okulista.

Klara, oprócz urody, miała jeszcze inną zaletę – bogatego ojca, kowieńskiego kupca Aleksandra Silbernika. Ludwik poznał ją zimą 1886 r. i po kilku tygodniach oboje ustalili nie tylko datę ślubu, lecz również wysokość posagu, w ramach którego Ludwik dostał od przyszłego teścia pokaźną kwotę zaliczki na przygotowanie pierwszej książki do nauki nowego języka. Ludwik ożenił się z Klarą 9 sierpnia 1887 roku, kilka tygodni po ukazaniu się podręcznika „Unua Libro” z podstawowymi regułami esperanto. Nazwa wzięła się od pseudonimu Dr Esperanto, pod którym Zamenhof opublikował pierwszą książkę. Część lingwistów zareagowała entuzjastycznie na język, który z jednej strony w swym brzmieniu przypominał mieszaninę słów pochodzących z różnych zakątków Europy, a z drugiej – rzeczowymi regułami ujmował je w jasno określoną całość.

W prasie przeważały jednak chłodne recenzje. Krytykowano nie tyle samo esperanto, co raczej po prostu ideę wprowadzenia międzynarodowego języka. Zamenhof nie rezygnował i wydawał kolejne podręczniki, przekłady i słowniki. Stanął wtedy na krawędzi bankructwa.

„Wkrótce esperanto pochłonęło większość pieniędzy mojej żony, a reszta poszła na bieżące wydatki, gdyż dochody z mojej praktyki lekarskiej były mizerne. Pod koniec 1889 r. zostaliśmy bez kopiejki” – wspominał Ludwik Zamenhof w liście z 1905 r. do Alfreda Michaux, francuskiego prawnika i esperantysty. „Smutne było wtedy moje życie” – dodawał. „Musiałem opuścić Warszawę i poszukiwać chleba gdzieś indziej. Moja żona udała się z dzieckiem do swojego ojca, a ja w listopadzie 1899 r. do miasta Chersoń (wówczas na południu Rosji, dziś w Ukrainie), gdzie była tylko jedna okulistka, a gdzie miałem nadzieję znaleźć chleb dla rodziny” – podkreślał.

„Czasami po prostu nie miałem co jeść. Nie wiedzieli o tym ani moi krewni, ani moja żona, bo nie chciałem jej smucić, a w moich listach cały czas pocieszałem ją, że jest mi dobrze” – przyznawał.

Zadłużony coraz mocniej, przeprowadził się Grodna, dokąd zabrał już żonę z dwojgiem dzieci. Ale nic się nie zmieniło, po czterech chudych latach – za namową teścia – z rodziną wrócił do Warszawy.

„Stan mojej duszy był koszmarny. Wydawało mi się, że oszaleję z beznadziei” – pisał do Alfreda Michaux. „Lecz w końcu moja okulistyczna praktyka zaczęła przynosić pierwsze radości i w 1901 r. była na tyle dobra, że moje przychody w pełni pokrywały wydatki”. Dodawał jednak, iż jego pacjenci są biedakami i jest zmuszony przyjmować po 30-40 osób dziennie, „by mieć tyle, ile inni za 5-10”.

Kiedy on głodował, esperantyzm rozkwitał. Za granicami mnożyły się publikacje książkowe i czasopisma wydawane w tym języku, lingwiści zrzeszali się w stowarzyszenia miłośników esperanto. W pierwszych latach XX wieku na całym świecie funkcjonowało ponad 700 organizacji esperanckich.

Źródło: Mariusz Nowik, „Doktor Esperanto”, „Newsweek Historia” 4/2017

Ilustracja: Ludwik Zamenhof. Fot. Forum

Autorytet15piorunów

Zmarł 14 kwietnia 1917 roku. Został pochowany 16 kwietnia na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie (kwatera 10, rząd 2)[9]. Uroczystą, pożegnalną mowę wygłosił rabin i kaznodzieja Wielkiej Synagogi na Tłomackiem, Samuel Poznański: „Przyjdzie chwila, że cała polska ziemia zrozumie, jaką promienną sławę dał ten wielki syn swojej ojczyźnie...”

Gruba ryba11piorunów

Esperanto to najlepsza dotychczas próba stworzenia sztucznego języka opartego na prostych zasadach. Z różnych przyczyn ostatecznie nieudana. Może międzysłowiańskiemu się lepiej powiedzie.

InterslavicInterslavic (Medžuslovjansky / Меджусловјанскы) is a pan-Slavic auxiliary language. Its purpose is to facilitate communication between speakers of various Slavic languages, as well as to allow people who do not speak a Slavic language to communicate with Slavic speakers by being mutually intelligible with most, if not all, Slavic languages. For Slavs and non-Slavs, it can be used for educational purposes as well. Interslavic can be classified as a semi-constructed language. It is essentially a modern continuation of Old Church Slavonic, but also draws on the various improvised language forms that Slavs have used for centuries to communicate between nationalities, for example in multi-Slavic environments and on the Internet, providing them with a scientific base. Thus, both grammar and vocabulary are based on common elements between...Wikipedia
Gruba ryba15piorunów

@tmg Problemem z Międzysłowiańskim jest to że używają go, cóż, Słowianie którzy bardziej od siebie samych nienawidzą tylko innych Słowian.

Gruba ryba3piorunów

@SpokoZiomek międzysłowiański ma jeden wielki plus. Jest naprawdę zrozumiały dla wszystkich Słowian. To oznacza że taki obcokrajowiec może znać tylko międzysłowiański by tubylcy zrozumieli o co mu biega.

Fenomen1piorunów

@tmg nie powiedzie się - po pierwsze, to tylko dla Słowian, po drugie, twórcy sami nie mogą dojść do porozumienia na temat gramatyki, ortografii, wymowy itd.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Języki

3piorunów

Czy nauka Esperanto ma sens? W dzień Zamenhofa wrzuczałem pewien wpis o samym języku. Ponieważ była tam dyskusja czy ten język ma w ogóle jakiś sens to wrzucam ten filmik.

https://www.youtube.com/watch?v=pvBdHmHysZI

Było kilka podobnych eksperymentów https://en.wikipedia.org/wiki/Paderborn_method które niejako to potwierdzają. Czy Esperanto mogłoby być językiem nauczanym w szkole podstawowej w czasie edukacji wczesnoszkolnej aby "rozruszać" nasz mózg i przyśpieszyć naukę kolejnych języków? Myślę, że byłoby to ciekawe.
Jakoś nikt dzieci nie uczy w szkole grać na wiolonczeli, tylko jak już coś używa się fletu prostego.

Zostawiam to tutaj aby dokończyć temat.

 

Gruba ryba1piorunów

>Jakoś nikt dzieci nie uczy w szkole grać na wiolonczeli, tylko jak już coś używa się fletu prostego.

No, fletu używa się w "edukacji muzycznej", kiedy z papierów wynika, że taka edukacja ma być i trzeba to jakoś ODPIERDOLIĆ i pora na CSa.
W takiej Szwecji, gdzie edukacja muzyczna (w "normalnych" szkołach) traktowana jest poważnie, uczą grać na innych instrumentach. Różnica jest taka, że osoby, które były "uczone" przy pomocy fletów prostych nie mają żadnego pojęcia o muzyce (w sensie zrozumienia zasad i potencjalnie jej tworzenia), a Szwedzi mają.
O Esperanto się nie wypowiem, ale jeśli jest odpowiednikiem fletu, to odpowiedź na pytanie brzmiałaby NIE.

Kosmonauta1piorunów

u mnie to wyglądało spoko. Potem trochę grałem na organach i gitarze. Ale osobiście wg mnie na start dla dzieci lepsza byłaby kalimba albo coś w tym stylu, ale to inny temat

Gruba ryba1piorunów

@dotevo Z tego co słyszę to trafiłeś do tej lepszej szkoły. Ponadprzeciętnej. Fakt, flety są też małe więc można je schować do biurka - to pewnie jest równie ważny powód ich stosowania w edukacji muzycznej 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Języki

12piorunów

Wszystkiego najlepszego w Dniu Zamenhofa!

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Zamenhofa

Esperanto może nie jest jakimś bardzo popularnym językiem, ale z pewnością nauka tego języka nie jest czasem zmarnowanym. Mimo, że jest to język sztucznie stworzony to słowa, które w nim się znajdują nie są wymyślone z powietrza w odróżnieniu od wielu innych sztucznych języków jak np. Klingoński czy High Valyrian. Oznacza to tyle, że ma bardzo dużo wspólnego z językami romańskimi (gdy był tworzony to właśnie język francuski królował), germańskimi czy słowiańskimi. Aby język był prosty do nauki nie ma czasowników nieregularnych, a wszystko opiera się na kilku zasadach.

Badania, które były przeprawadzone potwierdziły, że osoby, które nauczyły się języka Esperanto uczyły się kolejnych języków romańskich znacznie szybciej. Szczególnie języka francuskiego.

Obecnie na duolingo (w sumie na kursach z 4 języków) uczy się Esperanto prawie 600 tys. osób. Czyli uczy się go więcej osób niż Swahili, węgierskiego, szkockiego, kreolskiego Haitańskiego, navajo, klingońskiego, jidisz i guarani. Oczywiście ma daleko do angielskiego 162mln, hiszpańskiego 53 mln, francuskiego 25 mln. Warto jednak podkreślić, że ukończenie drzewka Esperanto zajmuje na duolingo znacznie mniej czasu niż, angielskiego lub hiszpańskiego. Niestety nie mogłem znaleźć statystyk ile osób ukończyło kurs, jedynie stare informacje o 30 osobach dziennie i ciężko mi to nawet porównać z innymi językami.

Niemniej nadal zachęcam do odpalenia sobie kursu na duolingo. Może i Wy polubicie ten język jak ja.

Gruba ryba0piorunów

Sztuczny język jeśli nie osiągnie masy krytycznej użytkowników jest skazany na niepowodzenie. I tak też stało się z esperanto. IMO nie ma sensu się tego uczyć. Pewne nadzieje wiązałem z miedzysłowiańskim ale jeśli państwa słowiańskie się tym nie zainteresują to będzie tak samo jak z esperanto.

Kosmonauta0piorunów

@tmg Jeśli masz na myśli masę krytyczną aby standardem było nauczanie go w szkołach to pewnie te czasy minęły i mogą nie wrócić. Ale nadal na obronę tego języka mam, że mimo, że nie uczyłem się nigdy francuskiego to jestem w stanie zrozumieć dość sporo słów, a to oznacza, że nauka nie poszła na marne. Wikipedia w języku Esperanto ma więcej artykułów niże wiele języków naturalnych. Na ponad 320 Wikipedii Esperanto jest na 36 miejscu i wyprzedza takie języki jak Duński, Bułgarski, Grecki czy Litewski:
https://meta.wikimedia.org/wiki/List_of_Wikipedias

Międzysłowiański to bardzo fajny projekt. Sam chwilę się go uczyłem, ale brak czasu niestety przerwał naukę. Jeśli kiedyś pojawi się kurs na Duolingo to z pewnością będę się go uczył.

List of Wikipedias - MetaWikimedia
Gruba ryba0piorunów

@dotevo esperanto to był w dużej części lewicowy projekt, coś jak język międzynarodówki socjalistycznej a przynajmniej taka łata do niego przylgnęła. Za to międzysłowiański ma jeden wielki plus, jest zrozumiały w 90% dla wszystkich Słowian którzy nigdy się go nie uczyli. Czyli jedziesz np. do Pragi, mówisz nim i wszyscy to czają. Nie rozumiem czemu tego nie uczą w podstawówkach zamiast drugiego obcego czyli niemieckiego czy hiszpańskiego (których to nauka jest nie czarujmy się wielką ściemą).

Kosmonauta0piorunów

@tmg Międzysłowiański nadaje się tylko dla Słowian. Nauka jest mimo wszystko dość trudna jeśli ktoś nie zna języków słowiańskich.

Esperanto miał inne założenia i dlatego wg mnie to nie jest konkurencja. Tak jak mówisz, międzysłowiański został zaprojektowany tak, aby dało się porozumieć. Zakładam więc, że jeśli jesteś etnologiem i jedziesz na jakąś wiochę gdzie mieszkają ludzie znający jedynie własny ojczysty język to jest on wtedy niezastąpiony.
W przypadku Esperanto chodziło o to aby stworzyć coś czego szybko się nauczysz i pod tym względem misja została wykonana. W 100 godzin nauczysz się Esperanto lepiej niż angielskiego przez wiele lat nauki w szkole.

Jeśli chodzi o lewicowość to chyba zależy od środowiska. Znam osoby o bardziej prawicowych poglądach, które znają Esperanto, a zarówno Hitler jak i Stalin za znajomość Esperanto karali śmiercią lub obozami. Łatka lewicowego języka wg mnie przywarła tu niepotrzebnie. Język to język.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Esperanto

6piorunów

Ostatnio była krótka przerwa od morfemów Esperanto, więc wrzucę 2 które są dość często mylone nawet przez osoby, które już jakiś czas się uczą esperanto. Pierwszy z nich oznacza, że się coś czymś staje - iĝ, a drugi, że nadajemy jakąś cechę - ig. Dla przypomnienia ĝ czytamy jak polskie dż.

bono - dobro

bonigi - poprawiać, ulepszać

boniĝi - poprawiać się, dobrzeć

edzo - mąż

edzigi - żenić kogoś (robić kogoś mężem)

edziĝi - żenić się (stawać się mężem)

scii - wiedzieć

sciigi - informować

sciiĝi - dowiadywać się

naski - rodzić kogoś

naskigi - doprowadzać do narodzin np. przez zapłodnienie

naskiĝi - rodzić się

Jak widać te morfemy różnią się tym, że w przypadku "iĝ" akcja wykonuje się na nas - trochę jak nasze "się", a w przypadku ig to akcja wykonywana jest na kimś.

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=i%C4%9D

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=i g

https://pl.wiktionary.org/wiki/i%C4%9D#eom

https://pl.wiktionary.org/wiki/ig#eom

Kosmonauta

w Esperanto

5piorunów

Dzisiaj dla odmiany będzie Esperancki morfem przedrostkowy. Oznacza on przeciwieństwo (czyli kolejny morfem, który pozwala bardzo mocno ograniczyć liczbę słów do nauki) - mal

bona - dobry

malbona - zły

bela - ładny

malbela - brzydki

feliĉa - szczęśliwy

malfeliĉa - nieszczęśliwy

juna - młody

maljuna - stary

ĉipa - tani

malĉipa - drogi

Chociaż w przypadku tego ostatniego, częściej można spotkać się z określeniami:

multekosta - drogi

malmultekosta - tani

A co do przedostatniego to w literaturze spotykałem się też z określeniem:

olda - stary

malolda - młody

Jak więc widać mimo, że można zastąpić przeciwieństwo przedrostkiem "mal" to i tak często pojawiają się słowa przeciwne.

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=mal

https://pl.m.wiktionary.org/wiki/mal

Kosmonauta

w Esperanto

11piorunów

Wygląda, że to jest już 8 wpis związany z morfemami Esperanto. Przedstawiam morfem, który mocno ograniczył liczbę słów do nauki w języku Esperanto. Kolejnym przyrostowy morfem oznacza żeńską odmianę słowa - in

patro - ojciec

patrino - matka

filo - syn

filino - córka

edzo - mąż

edzino - żona

instruisto - nauczyciel

instruistino - nauczycielka

Jak widać ten morfem mocno ułatwia naukę słów bo ucząc się takiego "edzo" dostajemy "edzino" 😉

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=in

https://pl.m.wiktionary.org/wiki/in#eom

 

Lider7piorunów

@dotevo nie umniejszając, ale esperanto zawsze wydawał mi się sztuczny

Kosmonauta1piorunów

@Felonious_Gru na początki też taki mi się wydawał, ale po jakimś czasie to uczucie znika :smiley:

Lider0piorunów

@yeebhany mnie bardziej fascynuje międzysłowiański, ale jestem leniwa klucha i nie będę się go uczyć

Osobistość3piorunów

@Felonious_Gru esperanto był kiedyś promowany przez pisarzy SF np Harry Harisson.
Byłem zaciekawiony ale potem doczytałem, że podoba się masonom i mi przeszło hehe

Kosmonauta0piorunów

@Kubilaj_Khan Ze znanych osób znających Esperanto to np. jeszcze Tuwim, Verne i Tolkien

Kosmonauta1piorunów

@Felonious_Gru międzysłowiański jest fajny i kiedyś zacząłem się uczyć, ale brakuje mi np. kursu na duolingo aby systematycznie ćwiczyć

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Esperanto

3piorunów

Na dzisiejszy wieczór przedstawiam kolejny morfem przyrostowy w Esperanto. Ten jest odpowiedzialny za nazywanie potomstwa - id

aglo - orzeł

aglido - orlę

birdo - ptak

birdido - pisklę

kato - kot

katido - kocię

hundo - pies

hundido - szczenię

porko - świnia

porkido - prosię

reĝo - król

reĝido - książę

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=id

https://pl.m.wiktionary.org/wiki/id#eom

 

Kosmonauta

w Esperanto

8piorunów

Kolejny przyrostowy morfem w Esperanto opisuje pojemnik na daną rzecz lub nawet kogoś 😉 - uj

abelo - pszczoła

abelujo - ul

fajro - ogień

fajrujo - palenisko

inko - atrament

inkujo - kałamarz

pipro - pieprz

piprujo - pieprzniczka

Co ciekawe w ten sposób nazywa się też drzewa:

pomo - jabłko

pomujo - jabłoń

figo - figa

figujo - figowiec

banano - banan

bananujo - bananowiec

Można też określić miejsce jak np. państwo. Pojemnikiem na Polaka jest Polska 😉

Polo -Polak

Polujo - Polska

chociaż Pollando jest częściej stosowane.

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=uj

https://pl.m.wiktionary.org/wiki/uj#uj_(esperanto_(morfem))))

 

Gruba ryba1piorunów

@dotevo Niech zgadnę: skoro inkujo to kałamarz, to inkujino będzie oznaczało kałamarnicę 😛

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Esperanto

3piorunów

Morfem Esperanto na dziś opisuje kogoś posiadającego daną cechę. Jest to morfem przyrostowy - "ul"

aĉa - brzydki

aĉulo - brzydal

babili - gadać

babilulo - gawędziarz

juna - młody

junulo - młodzieniec

feliĉa - szczęśliwy

feliĉulo - szczęściarz

forta - silny

fortulo - siłacz

https://pl.wiktionary.org/wiki/ul#eom

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=ul

 

Osobistość2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Kosmonauta1piorunów

@SpoconaPacha bo jest proste? Po prostu nauka takiego języka to przyjemność.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Esperanto

6piorunów

Nowy morfem przyrostowy z esperanto na dzisiejszy wieczór oznacza miejsce - "ej"

formiko - mrówka

formikejo - mrowisko

baki - piec

bakejo - piekarnia

lerni - uczyć się

lernejo - szkoła

loĝi - mieszkać

loĝejo - mieszkanie

naĝi - pływać

naĝejo - pływalnia

https://pl.wiktionary.org/wiki/ej#ej_(esperanto_(morfem))))

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=ej

 

Osobistość0piorunów

@dsol17 "Znasz esperanto? Ten język jest mało znany" dobrze trafiłem w znaczenie zdania?

Kosmonauta2piorunów

@MikeleVonDonnerschoss blisko "dlaczego esperanto? taki język jest bezużyteczny"

@dsol17 nie jest bez użyteczny. Znasz słowo formikarium? Pewnie tak, ale gdybyś nie znał to znając esperanto byś się domyślił. Kapo - dekapitacja, fenestro defenestracja itd.

Po prostu esperanto jest proste i poszerza horyzonty 😉

Kosmonauta0piorunów

@dsol17 też spoko, ale nie przepadam za deklinacjami

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Esperanto

3piorunów

Piąteczek to wrzucę jeszcze jeden morfem.

aĉ - oznacza coś brzydkiego, słabej jakości lub pogardliwie o czymś/kimś

Jest morfemem przyrostowym więc trafia na koniec słowa.

domo - dom

domo - rudera

skribi - pisać

skribi - gryzmolić

babili - gawędzić

babili - paplać, pleść głupoty

hundo - pies

hundo - kundel

gazeto - gazeta

gazeto - brukowiec

herbo - zioło / ziele

herbo - chwast

Dla przypomnienia daszki czytamy:

ĉ jak cz

ŝ jak sz

ĵ jak ż

ĝ jak dż

https://pl.wiktionary.org/wiki/a%C4%89#a%C4%89_(esperanto_(morfem))))

https://pbbot.toolforge.org/eom-backlinks?morphem=a%C4%89