Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jezykoznawstwo

Kosmonauta

w Dyskusje

4piorunów

#cobotpowiedzial #jezykoznawstwo #rumunia #rumun

Nurtowało mnie to dzisiaj. Na szczęscie w dobie AI takie pytania nie pozostają długo bez odpowiedzi.

Lider2piorunów

@Legendary_Weaponsmith wiedzą, bo pod cygańskimi treściami często ludzie szkalują Rumunie, i zwykle są komcie "to nie Rumuni, to Romowie :(", i praktycznie w każdym kraju Europy to jest.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

71piorunów

Ten język administracyjny w Polsce jest uroczy. Od miesięcy zaczytuję się w Interpretacjach Indywidualnych Krajowej Informacji Skarbowej i uwielbiam to. Wcześniej czułem odrzucenie, wariowałem na myśl, że komunikację można tak utrudnić. A teraz? Moja prosi mnie o kołdrę, bo niby zabrałem, a ja wtedy płynnie potrafię odpowiedzieć, że

Zgodnie z ustawą z dnia 9.12.2025 jedyny użytkownik nakrycia stosowanego po godzinie 22:00 może udostępnić osobom trzecim określoną część na okres dwóch godzin, pod warunkiem, że _wnioskujący_ zastosuje się do warunków umowy oraz zasad użytkowania nakrycia szerzej opisanego w rozporządzeniu z dnia 1.12.1999. Rozmiar części udostępnionej przez jedynego użytkownika jest regulowany ustawą o nakryciu nocnym z dnia 15.02.1946 roku.

_Jedyny użytkownik_ może przyjąć wniosek jak i zażalenie osobiście, listownie, lub drogą elektroniczną (szerzej opisanej w ustawie 35A z 1721 roku) na piśmie A31 nie później niż 14 dni po pierwszym kontakcie _wnioskującego._ Wymogiem jest, aby Wniosek A31 był podpisany podpisem ręcznym, kwalifikowanym, szyfrowanym, cyfrowym, małym, dużym, lub przy użyciu atramentu o właściwościach znikających.

Nosz k⁎⁎wa, łeb mi ześwirował od tych interpretacji, co to za gówno xD

Ogólnie jestem w trakcie tworzenia uniwersum. Już nawet do sprzątania w kuchni mam z 6 ustaw, rozporządzenia i kilka wniosków.

No i tylko mnie to bawi.

Najsilniej prawo jednak działa przy próbach wypędzenia mnie z łóżka z jakiegoś powodu. A najemca, cóż... jest chroniony.

#administracja #jezykoznawstwo #gownowpis

Fenomen2piorunów

A zdaje się, że i tak już część tych ustaw przeszła "wygładzenie" po zastosowaniu nowych, uproszczonych zasad językowych, z których urzędasy byli szkoleni. Jak dla mnie to czasami wygląda jakby nic się nie zmieniło XD

Fanatyk8piorunów

@Afterlife chatgpt się z tym za⁎⁎⁎⁎ście radzi przy pisaniu różnych pism, od jakiegoś czasu trolluje różne urzędy które mają głęboko gdzieś swoją pracę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Nauka

10piorunów

Wierni towarzysze. Część 3: Co dają wszy językoznawcom - Eksperyment Myślowy

Aby usprawnić sobie porównywanie języków za pomocą systematycznych procedur, językoznawcy często używają standardowych list słownictwa podstawowego – pojęć uniwersalnych, czyli takich, które znane są we wszystkich lub prawie wszystkich społecznościach ludzkich, a zatem każdy

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Będzie nowy język regionalny? Sejmowa komisja jest za

Sejmowa Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych pozytywnie zaopiniowała projekt nowelizacji ustawy wraz z poprawkami, który ma doprowadzić do uznania języka wilamowskiego za regionalny. [...] Przewodnicząca komisji Wanda Nowicka (Lewica) uzasadniając projekt ustawy przypomniała, że

GURU

w Języki

5piorunów

Prof. Olko: możemy mieć kilka języków ojczystych, w tym też te lokalne i oficjalnie nieuznane

Każdy język, z którym się identyfikujemy, jest naszym ojczystym. Dlatego nie widzę problemu, gdy ktoś wskazuje na kilka swoich języków ojczystych, stawiając w jednym rzędzie i polski, i np. kaszubski, śląski, łemkowski czy wilamowski – podkreśla prof. Justyna Olko z UW. 21 lutego

GURU

w Język polski

5piorunów

Jerzy Bralczyk chciałby "być sigmą". "To jest słowo pozytywnie wartościujące"

- Chciałbym być sigmą, ale nie chcę się określać tym mianem - mówił w 'Niedzielnym magazynie' Radia TOK FM profesor Jerzy Bralczyk. Podkreślił, że pochwala organizowanie konkursu na młodzieżowe słowo roku i nie zgodził się z opinią, że słowa używane przez młodzież 'kaleczą'

Lider

w Hydepark

15piorunów

Wiecie, że na Kociewiu na taki wianuszek mówią parzone?! xD

#kociewie #jezykpolski #jezykoznawstwo #regionalizmy

Autorytet1piorunów

Parzone gniazdo.

Mistrz3piorunów

@AdelbertVonBimberstein u nas na wschodzie mówi się na to "łoooooo"

A tak serio to mówi się gniazdko, innego określenia nie słyszałem

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

32piorunów

W nawiązaniu do wpisu @Ragnarokk taka ciekawostka:

„day, ut ia pobrusa, a ti poziwai”

>Jak silnie ów podział na czynności męskie i kobiece, do których należy praca przy żarnach, był ugruntowany w społeczeństwach minionych wieków, znakomicie ilustruje pewien tekst z epoki niewiele późniejszej od czasów Abelarda. Mowa o Księdze Henrykowskiej, niezwykle ważnym dla dziejów Słowiańszczyzny dokumencie z XIII wieku, w którym, objaśniając etymologię nazwy wsi Brukolice (od staropolskiego brukać – „mleć”), zapisano anegdotę o pewnym Czechu (Boemus) imieniem Bogwał, któremu książę śląski Bolesław Wysoki ofiarował rzeczoną wieś (karta 24). Bogwał zamieszkał w owej wsi, a po pewnym czasie poślubił córkę miejscowego kleryka – grubą wieśniaczkę, która do każdej pracy miała dwie lewe ręce („rusticam grossam et per omnia ineptam”). Ponieważ – jak tłumaczy autor – w owym okresie młyny wodne były w okolicy niezwykłą rzadkością, żona Bogwała stawała często przy żarnach i sama próbowała mleć ziarna – na tyle jednak nieporadnie, że Bogwał zlitował się nad nią w końcu i zastąpił przy pracy, wypowiadając słowa „day, ut ia pobrusa, a ti poziwai”, czyli „pozwól, bym ja pomielił (dokładnie – pokręcił żarna), a ty sobie odpocznij”11. Odtąd miał co jakiś czas zastępować żonę i sam kręcić kamieniem młyńskim, przez co zwano go Bogwal Brucal12. Passus ten od dawna frapuje językoznawców i filologów słowiańskich, gdyż przytoczone zdanie uchodzi za pierwszą zapisaną wypowiedź w języku polskim („in Polonico”), mimo że padła ona z ust Czecha (Boemus). Nie wchodząc w dyskusję, czy zdanie to wypowiedziano po polsku, czesku, śląsku, czy może po prostu w języku używanym wówczas w zachodniej Słowiańszczyźnie, warto raczej zwrócić uwagę na to, że w zdaniu łacińskim nie ma mowy o odpoczywaniu (sine, ut ego etiam molam). Przede wszystkim jednak – o czym najczęściej zapomina się, omawiając powyższy fragment – należy podkreślić wyjątkowość czynu Bogwała: jego postawa, idąca naprzeciw przyjętemu porządkowi i łamiąca niepisane zasady tradycyjnego rozdziału obowiązków, była na tyle wyjątkowa i osobliwa, że aż postanowiono ją uwiecznić na kartach kroniki. 
>
>Krzysztof Rzepkowski _ZŁOTY KCIUK MŁYN I MŁYNARZ W KULTURZE ZACHODU_
>
Gorąco polecam tę książkę.

#literaturapolska #jezykoznawstwo #historia

Gruba ryba19piorunów

Ja mówię do żony „przestań zmywać, odpocznij, jutro pozmywasz”. To wyjątkowa łaskawość a nikt tego na kartach kroniki nie zapisuje 😒

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Ciekawostki

47piorunów

Narodziny języka esperanto

Słaby lekarz i życiowy nieudacznik – mówili złośliwi krewni. Mieli rację. Na szczęście Ludwik Zamenhof był również marzycielem. Dzięki temu wymyślił jeden z najdoskonalszych języków świata. Światło dzienne ujrzał on 26 lipca 1877 roku w Warszawie, gdy ukazała się "Unua Libro", książka do nauki esperanto.

Ludwik od dziecka miał niebywały talent do języków. Gdy miał 15 lat (w roku 1874) władał płynnie sześcioma. Pięć lat później pierwsza, acz niedoskonała jeszcze wersja lingwe universala – jak nazwał swoje dzieło – była gotowa. Ojciec, filolog Marek Mordche Zamenhof, wolał jednak, by Ludwik poszukał bardziej dochodowego zajęcia. Wysłał go na studia medyczne do Moskwy, a efekt jego kilkuletnich prac – czyli notatki i zeszyty z opracowanymi zasadami gramatyki oraz słownictwem – spalił.

Część biografów Zamenhofa uważa, że to nie ojciec, a sam Ludwik zniszczył zapiski, kiedy usłyszał o opracowaniu przez niemieckiego duchownego Jana Marcina Schleyera nowego języka, nazwanego volapük – od przekształcenia dwóch słów angielskich: „world” (świat) i „speak” (mówić). Zamenhof przyznawał potem, że załamał się na wieść o tym, że Schleyer go ubiegł, wrócił jednak do prac nad lingwe universala, gdy poznał bliżej volapük i zauważył, jak bardzo jest niedoskonały. Bez problemu odtworzył puszczone z dymem, ale zapamiętane zasady i słowa.

Dyplom medyczny odebrał na Uniwersytecie Warszawskim. Praktyka lekarska jednak mało go interesowała. Nie był dobrym lekarzem. Każdą wolną chwilę poświęcał swojej pasji. „Przez sześć lat pracowałem, udoskonalając i wypróbowując język” – wspominał. Zbliżał się do ideału. Ale wtedy zaczęło brakować pieniędzy na życie.

„Wyjechałem do litewskiej wsi Wiejsieje, gdzie rozpocząłem lekarską praktykę” – wspominał epizod w roli wiejskiego doktora. „Zauważyłem, że nie jest mi dane być internistą, ze względu na moją nadwrażliwość, szczególnie w przypadku cierpień umierających ludzi. Wróciłem do Warszawy i zdecydowałem się na specjalizację chorób oczu. Przez sześć miesięcy pracowałem jako okulista w jednym z warszawskich szpitali, później przez jakiś czas w Wiedniu i pod koniec 1886 r. powróciłem do Warszawy”.

Gdyby wtedy nie poznał Klary Silbernik, pewnie zostałby zapamiętany wyłącznie jako niezbyt zdolny lekarz okulista.

Klara, oprócz urody, miała jeszcze inną zaletę – bogatego ojca, kowieńskiego kupca Aleksandra Silbernika. Ludwik poznał ją zimą 1886 r. i po kilku tygodniach oboje ustalili nie tylko datę ślubu, lecz również wysokość posagu, w ramach którego Ludwik dostał od przyszłego teścia pokaźną kwotę zaliczki na przygotowanie pierwszej książki do nauki nowego języka. Ludwik ożenił się z Klarą 9 sierpnia 1887 roku, kilka tygodni po ukazaniu się podręcznika „Unua Libro” z podstawowymi regułami esperanto. Nazwa wzięła się od pseudonimu Dr Esperanto, pod którym Zamenhof opublikował pierwszą książkę. Część lingwistów zareagowała entuzjastycznie na język, który z jednej strony w swym brzmieniu przypominał mieszaninę słów pochodzących z różnych zakątków Europy, a z drugiej – rzeczowymi regułami ujmował je w jasno określoną całość.

W prasie przeważały jednak chłodne recenzje. Krytykowano nie tyle samo esperanto, co raczej po prostu ideę wprowadzenia międzynarodowego języka. Zamenhof nie rezygnował i wydawał kolejne podręczniki, przekłady i słowniki. Stanął wtedy na krawędzi bankructwa.

„Wkrótce esperanto pochłonęło większość pieniędzy mojej żony, a reszta poszła na bieżące wydatki, gdyż dochody z mojej praktyki lekarskiej były mizerne. Pod koniec 1889 r. zostaliśmy bez kopiejki” – wspominał Ludwik Zamenhof w liście z 1905 r. do Alfreda Michaux, francuskiego prawnika i esperantysty. „Smutne było wtedy moje życie” – dodawał. „Musiałem opuścić Warszawę i poszukiwać chleba gdzieś indziej. Moja żona udała się z dzieckiem do swojego ojca, a ja w listopadzie 1899 r. do miasta Chersoń (wówczas na południu Rosji, dziś w Ukrainie), gdzie była tylko jedna okulistka, a gdzie miałem nadzieję znaleźć chleb dla rodziny” – podkreślał.

„Czasami po prostu nie miałem co jeść. Nie wiedzieli o tym ani moi krewni, ani moja żona, bo nie chciałem jej smucić, a w moich listach cały czas pocieszałem ją, że jest mi dobrze” – przyznawał.

Zadłużony coraz mocniej, przeprowadził się Grodna, dokąd zabrał już żonę z dwojgiem dzieci. Ale nic się nie zmieniło, po czterech chudych latach – za namową teścia – z rodziną wrócił do Warszawy.

„Stan mojej duszy był koszmarny. Wydawało mi się, że oszaleję z beznadziei” – pisał do Alfreda Michaux. „Lecz w końcu moja okulistyczna praktyka zaczęła przynosić pierwsze radości i w 1901 r. była na tyle dobra, że moje przychody w pełni pokrywały wydatki”. Dodawał jednak, iż jego pacjenci są biedakami i jest zmuszony przyjmować po 30-40 osób dziennie, „by mieć tyle, ile inni za 5-10”.

Kiedy on głodował, esperantyzm rozkwitał. Za granicami mnożyły się publikacje książkowe i czasopisma wydawane w tym języku, lingwiści zrzeszali się w stowarzyszenia miłośników esperanto. W pierwszych latach XX wieku na całym świecie funkcjonowało ponad 700 organizacji esperanckich.

Źródło: Mariusz Nowik, „Doktor Esperanto”, „Newsweek Historia” 4/2017

Ilustracja: Ludwik Zamenhof. Fot. Forum

#jezykoznawstwo #jezykiobce #esperanto #ciekawostki

Autorytet15piorunów

Zmarł 14 kwietnia 1917 roku. Został pochowany 16 kwietnia na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie (kwatera 10, rząd 2)[9]. Uroczystą, pożegnalną mowę wygłosił rabin i kaznodzieja Wielkiej Synagogi na Tłomackiem, Samuel Poznański: „Przyjdzie chwila, że cała polska ziemia zrozumie, jaką promienną sławę dał ten wielki syn swojej ojczyźnie...”

Gruba ryba11piorunów

Esperanto to najlepsza dotychczas próba stworzenia sztucznego języka opartego na prostych zasadach. Z różnych przyczyn ostatecznie nieudana. Może międzysłowiańskiemu się lepiej powiedzie.

InterslavicInterslavic (Medžuslovjansky / Меджусловјанскы) is a pan-Slavic auxiliary language. Its purpose is to facilitate communication between speakers of various Slavic languages, as well as to allow people who do not speak a Slavic language to communicate with Slavic speakers by being mutually intelligible with most, if not all, Slavic languages. For Slavs and non-Slavs, it can be used for educational purposes as well. Interslavic can be classified as a semi-constructed language. It is essentially a modern continuation of Old Church Slavonic, but also draws on the various improvised language forms that Slavs have used for centuries to communicate between nationalities, for example in multi-Slavic environments and on the Internet, providing them with a scientific base. Thus, both grammar and vocabulary are based on common elements between...Wikipedia
Gruba ryba15piorunów

@tmg Problemem z Międzysłowiańskim jest to że używają go, cóż, Słowianie którzy bardziej od siebie samych nienawidzą tylko innych Słowian.

Gruba ryba3piorunów

@SpokoZiomek międzysłowiański ma jeden wielki plus. Jest naprawdę zrozumiały dla wszystkich Słowian. To oznacza że taki obcokrajowiec może znać tylko międzysłowiański by tubylcy zrozumieli o co mu biega.

Fenomen1piorunów

@tmg nie powiedzie się - po pierwsze, to tylko dla Słowian, po drugie, twórcy sami nie mogą dojść do porozumienia na temat gramatyki, ortografii, wymowy itd.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w Hydepark

30piorunów

Mam 27 lat i w tym roku autokorekta podświetliła mi słowo ,,któzi". Pomyślałam sobie ,,ale dziwnie, nie dodali", a chwilę potem poczułam się jak w Matrixie, bo okazuje się, że nawet google nic o słowie ,,któzi" nie wie.

Jestem z Krakowa, z rodzinną historią zakorzenioną tu od pokoleń.
To już w sumie nie pierwszy przypadek, że dowiaduję się, że jakieś słowo, którego używam całe życie jest regionalizmem.

Czy ktoś z #krakow też tak mówi, albo ma babcię/dziadka, ktory/a tak mówi?

Nie wiem jak to umknęło w całym procesie edukacji, w tym przez jakiś czas w jednym z najlepszych LO w kraju na profilu humanistycznym xD

Może dlatego, że co ciekawe, w zależności od kontekstu używam raz ,,którzy", a raz ,,któzi".
Byłam podświadomie przekonana, że to coś w stylu ,,jakichś" vs ,,jakiś".

Z wielką chęcią dowiedziałabym się więcej na ten temat. To na pewno zmiękczenie. Co interesujące, google znalazł kilka wypowiedzi, gdzie ktoś też tak pisał i wygląda na to, że jedna osoba jest ze Szczecina, a inna może z Gdańska.

#jezykoznawstwo  #jezykpolski #etymologia
#językoznawstwo

Autorytet2piorunów

@Chakvi
>też tak mówi, albo ma babcię/dziadka, ktory/a tak mówi?
Jakby moja babcia polonistka z Krakowa usłyszała że tak mówię to bym w mordę dostał :smiley:

Fenomen1piorunów

@Chakvi Kraków, kojarzę i nawet jakbym usłyszał to by mnie nie raziło. Ale to tak bardziej z czasów dzieciństwa i świadomie tak nie mówię - co nie znaczy że gdzieś w słowotoku czasem mi się nie zdarzy, trudno powiedzieć. Na pewno dalej się spotyka.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Skąd określenie "wapno", na starsze osoby?
 

Skąd określenie "wapno", na starsze osoby?

  • od utraty wapnia w kości22%
  • od zwapnienia żył18%
  • od "układania do dołu z wapnem"60%

188 głosów

Fanatyk10piorunów

Rzuć wapno na druty- daj starego do telefonu

Zawodowiec4piorunów

Od zwapnień w mózgu które się akumulują wraz z wiekiem? xd

Pokaż więcej komentarzy (6)