AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
5piorunów
Panis to były kierowca F1 :smiley: Olivier z tego co pamiętam.
AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
5piorunów
Panis to były kierowca F1 :smiley: Olivier z tego co pamiętam.
DeykunLider
9piorunów> Łacińska maksyma _qui in re illicita versatur, tenetur etiam pro casu_ („kto działa w sposób bezprawny, odpowiada także za przypadek [losowy]”) jest zazwyczaj kojarzona z przestępstwem przekroczenia zamiaru (_delitto preterintenzionale_), uregulowanym w art. 43 obowiązującego Kodeksu karnego. Znana jest również jako zasada lub reguła _versari in re illicita_. Chodzi tu o rodzaj odpowiedzialności pośredniej między umyślnością (dolus) a nieumyślnością (culpa). Podobnie jak przy umyślności, występuje tu zdarzenie zamierzone, a jak przy nieumyślności — zdarzenie niezamierzone, lecz poważniejsze od tego, które sprawca chciał wywołać.
>
> ~
>
> Typowym przykładem jest śmierć ofiary w następstwie pobicia lub spowodowania obrażeń, gdy sprawca chciał jedynie uderzyć lub zranić, lecz ofiara umiera wskutek jego działań.
>
> ~
>
> Znaczna część doktryny prawa karnego uważa ten sposób przypisywania odpowiedzialności za całkowicie niezgodny z zasadą wyrażoną w art. 27 ust. 1 Konstytucji [to z włoskiej wikipedii], który – określając odpowiedzialność karną jako osobistą – wyklucza odpowiedzialność obiektywną.
https://it.wikipedia.org/wiki/Qui_in_re_illicita_versatur,_tenetur_etiam_pro_casu
> Zamiar pośredni (łac.dolus indirectus) – zamiar wyprowadzony ze średniowiecznej zasady prawa kanonicznego: „versari in re illicita imputantur omnia, quae sequuntur ex delicto”, która zakładała przypisanie sprawcy wszystkich skutków, które były wynikiem popełnionego przez niego przestępstwa[1].
>
> ~
>
> Z konstrukcji zamiaru pośredniego wynika odpowiedzialność sprawcy za niezamierzony, bądź nieprzewidziany skutek, jeżeli między czynem a skutkiem zachodzi tzw. adekwatny związek przyczynowy (co oznacza, że z takiego czynu następuje lub może nastąpić skutek)[2].
ApaturiaGruba ryba
28piorunówRoślina jak żabka :herb: :frog: Wiele gatunków roślin wodnych preferuje spokojne, stojące lub wolno płynące wody, ale są też takie rośliny, które nie boją się wartkiego nurtu i najlepiej czują się w szybko płynących, czystych strumieniach i rzekach – do takich właśnie roślin należy jaskier rzeczny (_Ranunculus fluitans_), zwany też włosienicznikiem rzecznym.
Rozmaite gatunki jaskrów lubią ogólnie rosnąć w pobliżu wody lub w wodzie, stąd też łacińska nazwa jaskra: _ranunculus_. Może to brzmieć trochę jak jakieś zaklęcie z uniwersum Harry’ego Pottera, ale tak naprawdę to tylko zdrobnienie od łacińskiego słowa _rana_ oznaczającego żabę – a zatem _ranunculus_ oznacza „malutką żabę” lub po prostu żabkę.
Jaskry rzeczne rzeczywiście lubią wodę niczym żabki. Ich długie, splątane łodygi o nitkowatych liściach często tworzą w rzekach i strumieniach długie na wiele metrów, kołyszące się z nurtem podwodne pasma. Późną wiosną i latem zakwitają, a ich niepozorne, białe kwiaty są widoczne nad powierzchnią wody.
Jaskry rzeczne rzadko rozrastają się nadmiernie, a ich obecność w płynącej wodzie jest częściej dobroczynna niż szkodliwa – tworzą schronienie dla ryb i innych wodnych stworzeń, a także natleniają wodę, co jest szczególnie istotne latem, gdy poziom wody w mniejszych ciekach wodnych spada.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #lacina
:herb: tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Gdyby Żabki wymyślono w starożytnym Rzymie:
Mr.MarsGURU
6piorunówOpowiadałem już kiedyś, jak powstał i jak ewoluował alfabet. Można o tym przeczytać tutaj, a na bieżące potrzeby niech wystarczy streszczenie: około 800 lat przed naszą erą Grecy przejęli od Fenicjan ideę pisma, w którym każdej „osobnej głosce” (co to znaczy, zaraz zobaczymy)

Mr.MarsGURU
9piorunówŁacina klasyczna była żywym językiem około dwa tysiące lat temu. Nie zachowały się z tego okresu żadne nagrania. Nie mamy też maszyny czasu, która mogłaby nas zabrać do starożytnego Rzymu, żebyśmy mogli usłyszeć na własne uszy, jak mówią jego mieszkańcy. Łacina co prawda w

NatenczasWojskiGruba ryba
13piorunówWymyśliłem swoje własne motto: "Liberatio in morte" (wyzwolenie w śmierci)
Jaki jest sens tego motta? Otóż wieloraki.
Z jednej strony to obietnica, nie martw się bo tak czy inaczej będziesz wyzwolony od wszelkich trosk. I to wyzwolenie masz pewne.
Ale skoro jest pewne także Carpe diem, chwytaj dzień póki jeszcze jesteś zniewolony ta cielesnością i fizycznymi przyjemnościami.
Wyzwolenie nadejdzie, pamiętaj o nim, memento mori. Oswoj się z tą myślą bo i tak nie uciekniesz od tego wyzwolenia
Ale jak i tak wszystko stracisz to nie ma co się przejmować vanitas vanitatum et Omnia vanitas
Możesz odpuścić i po prostu czekać, nie trzeba się spinac.
Wiele osób boi się śmierci, dla mnie to obietnica na którą czekam. Jedyna obietnica która na pewno będzie spełniona.
Trud skończon. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Śmierci to się chyba nie boje. Bardziej bólu z tym związanego.
Tak się nakrecam z tym że pewnie jak dojdzie do tego to powiem " myślałem że będzie gorzej" i padne
boriLider
58piorunów
Komentarz usunięty
UmytaPachaGURU
46piorunówWPIS POWSTAŁ Z INICJATYWY KOMITETU POPARCIA FAFALALI W ŚRODOWEJ WALCE #popularitycheck Z MAXIMILIANAN
GŁOSUJĄC NA FAFALALĘ WSPIERASZ KULTURĘ ORAZ #golombabe !
1878 "Lesbia" - John Reinhard Weguelin (1849 – 1927)
Malarz angielski zajmujący się głównie mitologią wokół cywilizacji greko-rzymskiej.
_Lesbia_ była literackim pseudonimem nadanym ukochanej przez rzymskiego poetę Catullusa tworzącego w I wieku p.n.e. Jej imię najpewniej nawiązuje od Safony, sławnej poetki archaicznej grecji pochodzącej z Lesbos - stąd Lesbia. Pojawia się w aż 25 z jego 116 zachowanych wierszy.
W kilku z nich wspomniane są jej ulubione wróbelki, więc i na obrazach często przebywa w ich towarzystwie - dla przykładu poniższy wiersz, po polsku znalazłam amatorskie tłumaczenie (by Krzysztof Skowronski 2004), dorzucam też łacinski oryginał:
Catullus 2 / Carmen 2
Wróbelek, rozkosz mej dziewczyny
Z którym bawi się, którego przy piersi trzyma
Któremu palec pierwszy daje chciwemu
I powoduje zazwyczaj tym, że gryzie ją mocno
Nie wiem, kiedy stęskniona ma lśniąca
Ma ochotę z czymś miłym się pobawić
I małą pociechą jest to dla jej bólu,
Wierzę, że po to by silny ból ustał:
Z nią bawić się również sam będę mógł
I smutek duszy postarasz się uwolnić
LAT:
Passer, dēliciae meae puellae,
quīcum lūdere, quem in sinū tenēre,
cui prīmum digitum dare appetentī
et ācrīs solet incitāre morsūs,
cum dēsīderiō meō nitentī
cārum nesciō̆ quid lubet iocārī,
et sōlāciolum suī dolōris,
crēdō, ut tum gravis acquiēscat ardor:
tēcum lūdere sīcut ipsa possem
et trīstīs animī levāre cūrās!
#historiazpaszkom #malarstwo #lacina

@UmytaPacha czekaj, w sensie, że @Fafalala będzie robiła #golombabe ? Matko jedyna, no takiego rozwoju sytuacji się nie spodziewałem
Czyli że FAFALALA to Lesbijka?
@UmytaPacha dobrze rozumie?
0jciecPijoGruba ryba
4piorunówVirtus paret robur — Cnota rodzi siłę.

0jciecPijoGruba ryba
5piorunówNunc aut nunquam — “teraz albo nigdy.”
#lacina

MostlyRenegadeFanatyk
3piorunówNawet fajnie brzmi. Może by się zacząć uczyć łaciny?
#muzyka #lata80 #cover #lacina #lacinazhejto
https://www.youtube.com/watch?v=Xtt78SW-mgg

Komentarz usunięty
DeykunLider
16piorunów
Komentarz usunięty
@UmytaPacha dead na amen
Komentarz usunięty
@UmytaPacha diabolus in lumbis mulieris ...
maximiliananMistrz
1piorunówTempus fugit, barba crescit, caput nescit.
>Czas leci, broda rośnie, głowa nie wie.
@maximilianan quid quid latinem dictum sid altum videtur
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
@UmytaPacha no weź się mamo!
Przepisać to sto razy do rana? XD
@UmytaPacha amatorzy znowu się pchają do zabawy...
Komentarz usunięty
@maximilianan nie chce urosnąć?
@Dziwen mi nie :c
DiscoKhanGruba ryba
7piorunówPo poznaniu tajników wyrażeń _fluxus ventris_ oraz ostatnio _furfur captis_ następuje ciąg dalszy przygody z #lacina
Ostatni wpis:
Wyrażenie na dziś: _mentula olfactus_
Przykłady:
Osoba z tęczową przypinką: przepraszam pana, czy mogę zająć panu chwilkę?
Przechodzień: jakkowiek mam nadto obecnie czasu tak wolę się oddalić. Nie będę konwersował z osobą której _mentula olfactus_ drażni moje zmysły, żegnam.
Dziewoja: Przybliż się, ucałuję twe usta..!
Chłopiszcze: Moja droga, _mentula olfactus_ docierajaca do moich nozdrzy to aż nadto. Na pocałunek zgodzę się dopiero gdy przepłuczesz swoją jamę ustną.
Oczywiście pojęcie _mentula olfactus_ oznacza woń męskiego przyrodzenia. Nieco bardziej poprawną formą byłoby _penis odor_ jednakże w tej serii wpisów chodzi nam o wspięcie się na wyżyny erudycji by swoje myśli przekazywać wprost ale bez wywoływania nieprzyjemnych skojarzeń.
Po więcej lekcji zapraszam ponownie do odpowiednich tagów. Poza tym jak zawsze zapraszam do dzielenia się swoimi uwagami.

Komentarz usunięty
Olfactus może być jako zapach, choć raczej poklasycznie
@UmytaPacha no odczuwanie woni, wytłumaczenie lekko skasztaniłem ale użyte przykłady poprawne a to najważniejsze! xD
Chyba sobie odpuszczę mini-serię, bo nie mam z kim tego konsultować za bardzo.
Możesz ze mną
@Kewin_Klotzek to następny wpis dam sprotosotwanie i jakby co to będę pisał priv jak nowy temat mnie najdzie
DiscoKhanGruba ryba
20piorunówOstatnio na tagu #lacina pod tym wpisem przybliżyliśmy sobie wyrażenie _fluxus ventris:_
Dzisiaj kontynuujemy dalszą, pilną naukę. Dzisiejszy termin również z pewnością w ten czy inny sposób doprowadził nas do nieco niezręcznej sytuacji towarzyskiej, podejrzewam oczywiście, że raczej nie z waszej, drogich Czytelników winy, a raczej owa wina zakłopotania sytuacyjnego leżała po stronie Waszych kompanów.
Wyrażenie na dziś: _furfur captis_
Przykłady:
Za nami stoi starszy pan w kolejce do warzywniaka: przepraszam najmocniej sędziwego pana jednakże prosiłbym by pan nie obcierał się ramionem płaszcza o mój plecak. Pański _furfur captis_ sprawia, że się mój plecaczek może zanieczyścić.
Współpracownik: no ale dzisiaj jest ta pogoda!
My: rzeczywiście nieciekawa chociaż dzisiaj nie padał śnieg... Czyżby to nie aura pogodowa a _furfur captis_ był przyczyną bieli na twym ubiorze?
_Furfur captis_ to doslownie płatki z głowy, alternatywa dla _Porrigo_ któren to wyraz oznacza nie mniej ni więcej a nasz znany i niezbyt lubiany łupież. Jednakże w celu nadania naszej mowie odpowiedniej dozy dostojeństwa wybrałem _furfura captisa_ jako preferowaną formę. W ramach ciekawostki wspomnę o żartobliwej formie _Ningor captis,_ to jest odgłownej burzy śnieżnej.
Jestem przekonany, że _furfur capitis_ sypiący się waszym znajomym nie będzie aż tak uciążliwy dzięki łatwości i elegancji z jaką będziecie mogli wytknąć tą przykrą i uciążliwą przypadłość.
Po więcej lekcji wyrażeń z ojczyzny Horacego zapraszam ponownie na tag #lacina który po ostatniej lekcji zaczął być już przez wielu pilnie obserwowany.
#tworczoscwlasna #naukajezykow
Byłbym też wdzięczny o polecenie odpowiednich tagów do promowania tych jakże pożytecznych lekcji bądź uwagi co do tagów już używanych i ich nadużywanie.

@DiscoKhan furfur, to trochę furkot albo fruuuu, które mamy jako "dźwięk" czegoś lecącego. Łatwo zapamiętać :hugging_face:
@moll kolejna przewaga _furfur captisa_ nad _porrigo_ bądź _ningor captisa._
Potomstwo swoje możesz w sumie już łaciny uczyć, na prawników wyjdzie dziatwa xD
@DiscoKhan zdecydowana!
Najpierw niech ojczyznę-polszczyznę opanują xD jeden uczy się odmianów i końcówków, a drugi z dadada zrobić tata xD
@moll z tata na fatra to już jest ledwie jeden mały kroczek! Także niebawem możesz już mu Wulgatę w oryginale czytać xd
DiscoKhanGruba ryba
34piorunówWielokrotnie każdy z nas spotkał się z sytuacjami kiedy trudno bylo wyrazić odpowiednio swoją sytuację. Aby uniknąć tego typu kłopotów zapraszam na tag #lacina który ubogaci nasze słownictwo i pozwoli wywinąć się z niezręcznych sytuacji w sposób pełny gracji i ogłady.
Wyrażenie na dziś - _fluxus ventris_
Można użyć go w wielu sytuacjach w towarzystwie kobiet bądź w pracy.
Szef - czemu nie przyszedłeś dzisiaj do pracy?
Pracownik - nie mogłem przybyć, w domu zatrzymał mnie _fluxus ventris_
Inna sytuacja:
Dziewoja - byliśmy umówieni! Nawet ode mnie nie odbierałeś telefonu, w ogóle o mnie dbasz! Masz coś do powiedzenia?!
Chłopiszcze - moja droga, najmocniej Ciebie przepraszam ale z powodu wycieńczenia organizmu przy moim _fluxus ventris_ byłbym dla ciebie marnym towarzystwem nawet podczas rozmowy telefonicznej. Nie chciałem narażać ciebie na nieprzyjemności.
Czyż nie lepiej to brzmi od ordynarnej sraczki? _Fluxus ventris_ brzmi w sposób znacznie bardziej dostojny, chyba każdy się zgodzi?
Co pewien czas na tagu będziecie mogli w sposb wymierny i praktyczny ulepszyć swoje życie!
@DiscoKhan ja znam takie powiedzenie:
Non fallus en provincia
@roadie coś bym odpowiedział ale
_es rectum orbis eta_
@DiscoKhan potrzebuję pomocy z tłumaczeniem xD bo coś mi się wydaje, że g translate sobie nie poradził
@roadie mam wszystko w dupie
Orbis - świat czyli wszystko
Rectum... No tutaj wystarczy znać angielski xD
@DiscoKhan no rectum to jedyne słowo jakie poznałem xD przynajmniej jestem lepszy od googla
@roadie swoją drogą to do tłumaczeń polecam DeepL bo translator od G jest beznadziejny.
@DiscoKhan z łaciny to pamiętam tylko (nie wiem czy prawidłowo napiszę) _ignorantia iuris nocet_ i chyba to tyle, ewentualnie _dura lex sed lex_. Dawaj więcej takich treści :slightly_smiling_face:
aaaaaaaaa
_Digital flexor_ - mięsień pośladka 😛
@razALgul ja się uczę razem z wami tutaj xD
Ale tak z pamięci, non omnis moriar - nie wszystek umarł
Carpe diem - YOLO
Carpe jugulum - chwytaj gardziel
Pro publico bono - dla dobra wspólnego
De facto
Ex aequo
Nec Hercules contra plures
Sagitta - strzała
Trochę tego zostało w głowie, mocno losowego ale jest. Może jakbym się wytężył to bym więcej sobie przypomniał xD
Postaram się coś więcej dać jutro.
@DiscoKhan homo homili lups est?
@moll też kojarzę, pewnie jeszcze by się parę fraz znalazło. O, virtuti militari albo semper fidelis.
@DiscoKhan łacina wbrew pozorom popularna, co?
@moll ogólnie język polski jest najbardziej zlatanizowanym językiem nieromańskim. W popularnym użyciu jest więcej słów z łaciny niż w angielskim - gdzie tereny angielskie były częścią Imperium.
Nasza szlachta na stałe wprowadziła te wpływy swego czasu, jak w Europie łacina to był język uczonych u nas byle pan Zagrodowski coś tam po łacinie potrafił mówić.
@DiscoKhan i zeszło pod strzechy
@moll no jak ja z Mazowsza jestem to nawet mogę powiedzieć jak to się działo, tutaj najwięcej szlachty jak Rzplita zaczęła upadać schłopiała. Język szlachecki się z chłopskim zaczął mieszać wtedy na większą skalę ale to od regionu mocno zależy.
@DiscoKhan u nas gwara swoim stała. W sumie powszechna edukacja i polszczyzna na jedno kopyto zabiła cały ten koloryt...
Dla mojego męża to był szok jak uslyszał jak z babcią rozmawiam, a on połowy wyrazów nie rozumie 😅
@moll to ja też bym nie powyrozumiał jak nic xd
Jak babcia po kurpiowska gadka aż tak mocno się nie różni od zwykłej polszczyzny. Ale jak babcia zamiast podwójne mówi dubeltowe to później tylko doczytałem że sporo Szkotów w regionie się osiedlało i została taka pozostałość.
@DiscoKhan nas w podstawówce uczyli właściwego stawiania akcentów w języku polskim 😅
Do dziś pamiętam jak w przedszkolu na obrazku była motyka i takowoż podpisana, a dla mnie przez całe 6 lat mojego życia to była haczka, a nie żadna motyka. Wiesz jakie to straszne odkrycie było? XD
Heh, to u nas dużo poniemieckich naleciałości. Jedną jest nawet zrobienie wyrazu z całego pytania xD
@moll ja przez akcent, przez całą edukację, miałem tylko zaznaczane błędy stylistyczne. Jak się pytałem co z tym jest nie tak to mi nauczycielka mówiła żebym pisał tak jak w domu mówią xDD
Z przecinkami to w ogóle z tym masakra, bo ja to mówię tempem jak karabin maszynowy także powodzenia w wytłumaczeniu po co są w ogóle przecinki. A po kurpiowsku normalnie, jedno zdanie, jeden wdech, ją za dużo powietrza zostanie to można huknąć takie, O! Raz matka za blisko mnie tak walnęła to mnie ogłuszyła jak po granacie xD
@DiscoKhan czyli niby nas zunifikowali, ale nie do końca ta polonizacja wyszła 😂
MrGerwantGruba ryba
6piorunów
Oby Orbi jak najprędzej dołączył do Urbiego