Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Fanatyk

w Filmy

23piorunów

404 + 1 = 405

Tytuł: Nieśmiertelny

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Fantasy

Reżyseria: Russell Mulcahy

Czas trwania: 1h 56min

Ocena: 10/10

Wywaliło mi nostalgię w kosmos. Choć sam Lambert średni.

Ehh i ta muzyka Queen'a rozkleiłem się nie raz

Może być tylko jeden!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

18piorunów

402 + 1 = 403

Tytuł: Świt Zulu

Rok produkcji: 1979

Kategoria: Dramat historyczny / Wojenny

Reżyseria: Douglas Hickox

Czas trwania: 1h 55min

Ocena: 7/10

Oddziały brytyjskie zostają wysłane do kolonii w Południowej Afryce celem podbicia Zulusów. Ci "wypowiadają" wojnę najeźdźcom.

Piękna rzeźń

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Anime

14piorunów

401 + 1 = 402

Tytuł: JUJUTSU KAISEN Season 3: The Culling Game Part 1

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Anime / Akcja / Drama / Supernatural

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 9/10

Tytuł japoński: Jujutsu Kaisen: Shimetsu Kaiyuu - Zenpen

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: MAPPA

Ocena na AniList: 8.6/10

AniList | MyAnimeList

Nie do końca rozumiem o co chodzi w tym całym culling game, ale i tak świetnie się oglądało.

Dużo walk, świetne animacje, ciekawi przeciwnicy. No i uroku dodają dość specyficzne zbliżenia kamery, które w połączeniu z walkami w ciasnych pomieszczeniach dodają im takiego klaustrofobicznego napięcia.

No i dużo mniej skupienia na głównym bohaterze, który dla mnie jest dość nudny, zarówno on jak i jego styl walki. I to uczucie się pogłębia, bo inne postacie się rozkręcają.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

400 + 1 = 401

Tytuł: Jak ukraść milion dolarów

Rok produkcji: 1966

Kategoria: Komedia kryminalna / Romans

Reżyseria: William Wyler

Czas trwania: 2h 3min

Ocena: 8/10

Chcąc uchronić ojca przed ujawnieniem fałszerstwa rzeźby bogini Wenus, Nicole postanawia wykraść ją z muzeum. Kobiecie pomaga przystojny złodziej Simon.

Bardzo stonowana komedia doborową obsadą- to mi się podoba

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

399 + 1 = 400

Tytuł: Za drzwiami Trzeciej Rzeszy

Rok produkcji: 1982

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Marvin J. Chomsky

Obsada: Derek Jacobi (malarz), Ian Holm (Goebbels), Trevor Howard (Prof. Heinrich Tessenow), Randy Quaid (Hanfstaengel)

Czas trwania: 5h

Ocena: 7/10

Albert Speer (Rutger Hauer) wkrada się w łaski Hitlera, rozpoczynając błyskawiczną wspinaczkę po szczeblach kariery nazistowskich organizacji.

Na CDA wychodzi niecałe 4h - także być może wycięto coś ale całość spójna

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

398 + 1 = 399

Zapraszam na :popcorn: - Kids Edition:tm:

----------

Tytuł: Hoppers (Hopnięci)

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Daniel Chong

Kategoria:

Czas trwania: 105 min

Ocena Myszy: 7/10

Film z przesłaniem bliskim mojej duszy, ale trochę za mało śmieszny, za bardzo przebodźcowany i momentami zbyt straszny dla wrażliwego dziecka. Dla mnie 6/10. Stary swoje powiedział, a więc oddajemy głos ekspertowi.

[Piechur]: O czym był film?

[Mysz]: Ooo dziewczynce, która przybrała postać bobra. I tam się działo tak, że burmistrz chciał zbudować na jeziorku tą, autrostradę, i te zwierzęta go próbowały zrobić tak, żeby zostawił to jeziorko w spokoju.

[P]: Czy były w tym filmie elementy, które Ci się podobały, które Cię rozśmieszyły?

[M]: Tak, ale bardzo mało. Że ta dziewczynka się zamieniła w bobra, i że spędzała ten czas z babcią. I że zabierała te zwierzęta.

[P]: A co Ci się w tym filmie nie podobało?

[M]: !SPOILER! To jak ten pan, jak zabrali mu maskę i wtedy był taki dziwny. Pożar też mi się nie podobał.

[P]: Jakbyś podsumowała ten film?

[M]: Trochę fajny, trochę źle, trochę śmiesznie.

[P]: A komu byś go poleciła?

[M]: Babci i dziadkowi.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Filmy

20piorunów

397 + 1 = 398

Tytuł: Iluzjonista

Rok produkcji: 2006

Kategoria: Kostiumowy / Melodramat

Reżyseria: Neil Burger

Czas trwania: 1h 50m

Ocena: 5/10

Wiedeń, przełom XIX i XX wieku. Popularny iluzjonista wkruwia arcyksięcia, który nakazuje swojemu przydupasowi śledztwo w sprawie magika. Wkrótce wychodzi na jaw romans iluzjonisty z narzeczoną arcyksięcia.

Ocena 7,8 na Filmwebie sugeruje wybitny film, a Iluzjonista to owszem, świetnie zrealizowany technicznie, jednak bardzo banalny melodramat, gdzie nawet największy plot twist był wyświechtaną kliszą. Może lepiej by ten film wyszedł, jakby reżyser nie uparł się przepisywać oryginalnego opowiadania i europejskiej historii.

Dostępny na CDA premium.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

395 + 1 = 396

Tytuł: My Status as an Assassin Obviously Exceeds the Hero’s

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Fantasy

Reżyseria: Nobuyoshi Habara

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 6/10

Tytuł japoński: Ansatsusha de Aru Ore no Status ga Yuusha yori mo Akiraka ni Tsuyoi no da ga

Format: TV, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Light Novel | Studio: Sunrise, TMS Entertainment | Ocena na AniList: 6.6/10 | AniList | MyAnimeList

Ej, to nie było nawet aż tak złe jak ludzie mówili lol. Najbardziej popularne (według MAL) anime z jesieni zeszłego roku które nie było niczego kontynuacją.

Ale to anime jest ładne a zwłaszcza tła i architektura na nich (w komentarzu powrzucam parę screenów). Ja nie wiem, ktoś chyba tutaj próbował popisać się skillem, zwłaszcza to miasto na wodzie przypominające Wenecję. Szkoda tylko, że cały wysiłek animatorów na marne bo fabuła tego tworu jest co najwyżej przeciętna. Bardzo infantylna albo momentami bardziej by pasowało "uproszczona". Ogląda się to trochę jak bajkę dla dzieci.

Typowy średniaczek isekai z op MC na bazie nowelki jakich wychodzi parę w każdym sezonie. Jeśli podejdziecie do tego z takim nastawieniem to się nie zawiedziecie.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

20piorunów

394 + 1 = 395

Tytuł: Bunt

Rok produkcji: 1967

Reżyseria: Masaki Kobayashi

Czas trwania: 2h 8min

Ocena: 8/10

Przez swoje nieposłuszeństwo Isaburo dostaje wraz z synem rozkaz popełnienia harakiri. Obaj postanawiają się zbuntować i walczyć o honor rodziny.

Ehh wszystko przez te baby.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

393 + 1 = 394

Tytuł: The Long Walk

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Francis Lawrence

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 7/10

Zgadzam się z panem Andrzejem Sapkowskim, więc staram się oddzielać ekranizacje od pierwowzorów. W przypadku „Wielkiego marszu” jest to o tyle łatwiejsze, że książki... jeszcze nie przeczytałem.

I jest to dobry film. Nie zgodzę się, że nudny - dialogi bohaterów zostały tak dobrze napisane, że nie zdziwię się, że przeniesiono je żywcem z powieści. Uwielbiam talent Kinga do pisania dialogów i tym bardziej go doceniam, że tego typu historia musiała się opierać na dialogach właśnie, żeby nie przesadzić z „akcją”. Czyli śmierciami kolejnych postaci, mniej lub bardziej ważnych.

Jednocześnie przeszkadzało mi parę rzeczy.

Przede wszystkim sam dystans i brak sensownego przygotowania niektórych postaci. Pójście w trampkach na taki marsz to zdecydowanie bardzo głupi pomysł. Szkoda, że nie została wyjaśniona kwestia, jak bardzo biedni są ludzie, którzy decydują się na wzięcie udziału w marszu z dwuprocentową szansą na wygranie. No ale jak powiedział jeden z głównych bohaterów, nie zna nikogo, kto by się nie zgłosił - tym bardziej więc powinni się przygotowywać. Ale i tak dystans, który przeszli, wydaje się nieprawdopodobny.

No i nie ma co ukrywać, że historia jest przewidywalna. Od początku wiadomo, kto zostanie na samym końcu. Brakuje więc tego elementu zaskoczenia i trwogi, czy przypadkiem ci bardziej sympatyczni bohaterowie nie odpadną jako jedni z pierwszych.

Przeszkadzało mi samo zachowanie uczestników marszu. Wszyscy byli rywalami, skąd więc empatyczne podejście i pomaganie innym? Gdy słuchałem relacji z gett żydowskich, to jednocześnie dziwiło i nie dziwiło mnie, że zamknięci tam Żydzi potrafili skazywać na śmierć „mniej potrzebnych” albo po prostu biednych mieszkańców, żeby tylko odsunąć od siebie widmo śmierci. Dlaczego więc chłopaki nie zachowywały się inaczej? Po co pomagać komuś, kto mógłby wygrać i tym samym doprowadzić do twojej śmierci? To tym bardziej niezrozumiałe, że mieli jasne motywacje: nie tylko przeżyć, ale zdobyć także górę pieniędzy i spełnić jedno życzenie.

Jedynym wytłumaczeniem może być to, że sama historia jest alegorią wysyłania młodych mężczyzn na często bezsensowną wojnę. I w tym poczuciu braku sensu oraz śmierci, która może nadejść w każdej chwili, szukają pocieszenia w towarzyszach dzielących ten sam los.

Pierwotnie chciałem wystawić ocenę osiem na dziesięć, ale jak zacząłem myśleć o tych przeszkadzających mi wątkach, obniżyłem ocenę do siedmiu. To dobry film, z potencjałem na coś więcej, ale niestety, tak się nie stało.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

19piorunów

392 + 1 = 393

Tytuł: Chopin, Chopin!

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: Michał Kwieciński

Czas trwania: 2h 13m

Ocena: 8/10

Nie rozumiem zarzutów, że ten film nie oddaje piękna muzyki Chopina oraz wykrzywia go jako człowieka. To jakby rozumieć fabułę "Amadeusza" dosłownie i mieć tylko taki obraz Mozarta w głowie. Ten film to fikcja, kolejne fakty obleczone wymyślonym mięsem, a tym mięsem jest młody topowy artysta Paryża, który jedyne co pragnie to grać i żyć pełnią życia, a obie te rzeczy są nieco poza jego zasięgiem gdy straszliwa choroba przybiera na sile.

Tak też mamy dwóch Chopinów - tego zdrowego, który korzysta z lepszych dni w pełni, grając, ucząc, prowadząc bujne życie towarzyskie, - i tego chorego, który ledwo chodzi, blady, kaszlący, zmęczony, czasem zmuszający się na siłę by jeszcze "działać" jako ten pierwszy lepszy Chopin.

Cień gruźlicy unosi się nad Chopinem także w jego otoczeniu - na "suchoty" umiera jego przyjaciel i najlepszy uczeń.

Eryk Kulm sprostał roli obu Chopinów - jako ten pierwszy lepszy Chopin jest młody, pełen werwy, wesoły, towarzyski, chętny do miłości i do pracy, jako ten drugi po prostu wygląda jak trzaśnięty śmiertelną chorobą człowiek, która z czasem postępuje.

Bardzo ładne kostiumy i scenografia, gra aktorska oraz zdjęcia. Wiadomo, fabuła nie trzyma się dokładnie faktów z życia Chopina, jedynie je wykorzystuje by zobrazować Chopina jako żarliwego wesołka, zarażonego muzyką już na stałe - będzie już tworzył do ostatnich chwil swojego życia.

Jedyne co mi zgrzytało to ten z rzadka pojawiający się patriotyzm Chopina, jakby wklejony na siłę, a z drugiej strony widocznie twórcom zależało by ową faktyczną cechę artysty zaznaczyć w filmie.

Ogólnie seans uważam za bardzo udany - właśnie z punktu zagrania dwubiegunowym Chopinem oraz oddania życia rozchwytywanego artysty w Paryżu. Na serio to zapewne można przyczepić się do wielu rzeczy, że jednak ten film nie oddaje nawet w kilku procentach prawdziwego Szopena, że wiele rzeczy tam wyglądało całkiem inaczej niż w jego życiorysie, ale gdyby właśnie spojrzeć na ten aspekt podwójnego "chopina" w tytule i zarys ostatnich lat życia muzyka to myślę, że widz może być spełniony tym co otrzymał.

Wątpię by "Chopin Chopin!" oddawał klimat "sfilmowanych lektur szkolnych", to dość dynamicznie zrealizowana opowieść, wręcz uwspółcześniona - sam Fryderyk jak i jego otoczenie mówią normalnie, zrozumiale, bez staroświeckości tamtych czasów -ot, młody facet pragnący korzystać z życia, które wiążę się głównie z muzyką.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk5piorunów

@Mahjong pisałem na hejto o tym filmie tuż po seansie. Dla mnie jednak za mało muzyki a za dużo umierania 😉 Jednak rozumiem, że twórcy musieli postawić na jakiś wątek, bo całej biografii Chopina nie sposób ukazać w jednym obrazie. Jednak im więcej czasu mija od obejrzenia, tym bardziej mi się podoba 😉

Fenomen

w Filmy

12piorunów

391 + 1 = 392

Tytuł: The Toxic Avenger

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Akcja / Komedia

Reżyseria: Macon Blair

Czas trwania: 1h 42m

Ocena: 7/10

Niestety, pierwszy i jedyny seans pierwotnego Toxic Avengera zaliczyłam wiele lat temu, więc ciężko mi bawić się w porównania, ale był to seans współtowarzyszący więc z relacji towarzyszy filmowej niedoli wiem, że wykorzystano wiele scen z pierwszego filmu.

Fabuła? Znana i lubiana - przynajmniej dla miłośników produktów Tromy. Pogardzany woźny, wychowujący syna swojej zmarłej partnerki ulega wypadkowi w swojej firmie - zamienia się w straszliwego Toxiego. Mściciel z zabójczym mopem w ręku postanawia wymierzyć sprawiedliwość swoim oprawcom i ochronić swojego syna.

W roli Toxiego Peter Dinklagem którego niskorosłość podkreśla tylko fizyczne braki pierwotnego woźnego.

Sam film? Czysta zabawa, dużo śmiesznych tekstów, jucha i flaki są, starano się też zachować ten sznyt Tromy.

Dla mnie udany seans, dawno się tak nie uśmiałam. Fun TOP!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

390 + 1 = 391

Tytuł: Krwawy nałóg

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Horror

Reżyseria: David Schmoeller

Czas trwania: 1h 20min

Ocena: 8/10

Karl Gunther prowadzi hotel dla młodych kobiet. Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że mężczyzna jest zbiegłym zbrodniarzem.

Jest Klaus jest chore widowisko :heart_eyes:

Może i klasy B ale fajne i krótkie także nie męczy

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

27piorunów

389 + 1 = 390

Tytuł: Aguirre, gniew boży

Rok produkcji: 1972

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Werner Herzog

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 8/10

Wyprawa do El Dorado pod przywództwem buntownika Lope de Aguirre. Peru, wiek XVI. Aguirre wraz z grupką buntowników postanawia samemu odnaleźć i zdobyć mityczną krainę złotem płynącą. Podróż do jądra ciemności peruwiańską rzeką odsłoni stopniowo szaleństwo hiszpańskiego konkwistadora.

Film był kręcony w bardzo trudnych warunkach, bowiem Herzog uparł się kręcić film w peruwiańskiej dżungli - analogia do tytułowego bohatera narzuca się sama.

Z drugiej strony gdyby nie to ten film nie miałby tej atmosfery - faktycznego obcego lądu z całym wachlarzem niebezpieczeństw, z czego największym jest sam bohater, który nazywa siebie Gniewem Bożym. Jest przekonany o swojej boskości, chociaż dookoła niego ludzie padają jak muchy przez choroby i ataki Indian.

Aguirre o twarzy Klausa Kinskiego hipnotyzuje, on nawet nie jest pełen wiary w to, że może sam zmienić historię, on to po prostu chce zrobić, chociaż w filmie jego droga to powolna męczarnia przez trupy swoich towarzyszy. Jednak zbuntowany konkwistador nie widzi tego.

Dla mnie ten film to właśnie takie conradowskie "Jądro ciemności", tylko zamiast podróżować rzeką do szaleństwa, podróżujemy rzeką z szaleństwem (prawdziwy Aguirre, na losach którego oparto fabułę filmu miał resztą przydomek "Szalony").

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

17piorunów

388 + 1 = 389

Tytuł: Bez wyjścia

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Czarna Komedia

Reżyseria: Park Chan-wook

Czas trwania: 2h 19min

Ocena: 6/10

Parkowi to chyba komedie nie za bardzo wychodzą. Ale to jednak Park, więc tragedii nie ma.

Fanatyk

w Filmy

23piorunów

387 + 1 = 388

Tytuł: Afera Thomasa Crowna

Rok produkcji: 1968

Kategoria: Kryminał / Sensacyjny

Reżyseria: Norman Jewison

Czas trwania: 1h 42min

Ocena: 9/10

Opisu nie daje bo to taki minimalny spoiler dla kogoś kto nie oglądał.

Jeden z najlepszych z Makłinem. Było zabawnie i dramatycznie - na szczęście końcówka bardzo dobra

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Seriale

38piorunów

386 + 1 = 387

Tytuł: Pluribus

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: Vince Gilligan

Czas trwania: 9 x 45 m

Ocena: 10/10

Uwaga, spoilery.

Wystarczyła mi informacja, że Vince Gilligan napisał serial dla Rhei Seehorn, żeby wiedzieć, że będę miał do czynienia z czymś niesamowitym.

Vince jest świetnym scenarzystą, którego „Better Call Saul” uważam za jeszcze lepszy serial niż „Breaking Bad”. Głównie dzięki rewelacyjnie napisanej i zagranej Kim Wexler. Vince tą postacią pokazał, że kobiety mogą być silne na swój sposób, że nie trzeba tworzyć karykatur mężczyzn, żeby żeńska bohaterka była „badassem”. Trudno jest mi znaleźć lepiej wykreowaną kobiecą postać.

No i nie myliłem się. „Pluribus” już po pierwszym sezonie w moim prywatnym rankingu wyprzedził „Better Call Saul”.

Po pierwsze, mamy do czynienia z przystępnym science fiction, które może się spodobać osobom nieprzywykłym do tego gatunku. Ziemia została opanowana przez wirus, łączący ludzi w rój o wspólnej świadomości. Jednakże znalazła się garstka odporna genetycznie, która zachowała swoją tożsamość. Wśród nich jest Carol Sturka, grana przez świetną Rheę Seehorn. Tak, uwielbiam tę aktorkę i ani trochę się tego nie wstydzę.

Po drugie, Vince igra z widzem. Odcinek kończy się wstrząsającym odkryciem, o którym dowiadujemy się dopiero w kolejnym? Podany oczywisty powód do nienawidzenia kosmitów, którzy jedzą ludzkie mięso, bardzo szybko zostaje wytłumaczony jako mało szkodliwy. Ludzie i tak umierają, więc szkoda, żeby cokolwiek się zmarnowało. ; )

No i nie dziwię się, dlaczego kolejne odcinki były wypuszczane co tydzień. W sumie to żałuję, że nie zrobiliśmy tak z dziewczyną - myślę, że w oczekiwaniu przeprowadzilibyśmy wiele rozmów na temat różnych teorii, a tak to moglibyśmy po prostu włączyć następny epizod.

Po trzecie, uwielbiam czarny humor i humor sytuacyjny, a tu jest tego sporo. W dodatku jest nienachalny, niewymuszony, jak chociażby scena z dronem wykorzystywanym w logistyce ostatniej mili. Wielokrotnie śmiałem się na głos.

Po czwarte, jest to niespieszny serial. Ujęcia często są długie, nie czułem się zmęczony ani przytłoczony, tylko wręcz odpoczywałem podczas oglądania. No i Vince nie traktuje widzów jak głupków, którym trzeba wszystko tłumaczyć. Często dostajemy urywki wiadomości, często coś dzieje się w tle, na drugim planie, bohaterka nie mówi do samej siebie, żeby widz przypadkiem się nie pogubił w fabule. Szkoda, że zrobiła to w finale sezonu, ponieważ już wcześniej były różnego rodzaju wskazówki, które dążyły do tej konkluzji, no ale to postać sobie to uświadomiła.

Po piąte, serial skłania do przemyśleń, a to uwielbiam w różnej twórczości.

Czy tego rodzaju „inwazja obcych” i złączenie wszystkich w jedną świadomość to naprawdę coś złego? Według nich wszyscy są szczęśliwi: spadło przestępstwo, nie ma już biednych ani bogatych, nikt nie jest wykorzystywany et cetera. Brzmi jak utopia, prawda? I to tylko kosztem indywidualności? Moim zdaniem to mała cena. Choć sam nie wiem, czy chciałbym do nich dołączyć. X)

Atrakcyjniejszy wydaje się scenariusz z odpornością na wirusa, dzięki czemu mamy do dyspozycji ogromną piaskownicę z rojem służących, chcących zadowolić nas za wszelką cenę. Do tego stopnia, że spełniają każdą, nawet najgłupszą zachciankę. Wyobrażałem sobie podróże po całym świecie bez konieczności znoszenia obecności innych turystów, strzelanie z różnej broni (chociażby RPG czy minigun), próbowanie potraw przygotowanych przez najlepszych kucharzy na świecie, ba, mógłbym nawet zorganizować mecz NBA z takimi koszykarzami, jakich bym sobie tylko zażyczył. Nie dziwię się, że jeden z „ocaleńców” postanowił korzystać z życia i nie dość, że odtwarzał sobie scenki z filmów, to miał swój prywatny harem i tak dalej. Normalnie raj na Ziemi.

Na koniec chciałbym się odnieść do wątku homoseksualnej relacji głównej bohaterki z jej wieloletnią partnerką, a potem z Zosią. Czy był na siłę? Oczywiście, że nie - pasował do całości. Czy można stworzyć normalny obraz takiej relacji? Oczywiście, że tak - Vince to udowodnił. Oby więcej takich.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen3piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Ej ja bardziej lubię tę aktorkę niż Ty! XD

Jest świetna i także uważam, że Better Call Saul jest o wiele wyżej niż BB.

Pluribus dla mnie rewelka, świeży i ciekawy! Najgorszy moment to finał drugiego sezonu jak dla mnie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Filmy

12piorunów

385 + 1 = 386

Tytuł: Ciemna strona sławy

Rok produkcji: 1965

Kategoria: Melodramat / Muzyczny

Reżyseria: Robert Mulligan

Czas trwania: 2h 8min

Ocena: 7/10

Film opowiada historię Daisy Clover, nastoletniej, ekscentrycznej dziewczyny, która zostaje odkryta przez łowcę talentów w Hollywood lat 30. XX wieku. Szybko zyskuje ogromną popularność, stając się wielką gwiazdą, jednak jednocześnie doświadcza niszczycielskiego wpływu sławy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app