Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Fenomen

w Filmy

21piorunów

723 + 1 = 724

Tytuł: Miasteczko Pleasantville

Rok produkcji: 1998

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Gary Ross

Czas trwania: 2h 4m

Ocena: 8/10

Mam mocny sentyment do tego filmu, więc gdy zauważyłam, że jest dostępny na vodach postanowiłam po latach zrobić rewatch.

David i jego siostra przenoszą się z lat 90. do lat 50., w których dzieje się akcja ulubionego serialu Davida. Na początku chłopakowi wydaje się, że trzeba dążyć razem ze schematami, ale niesforna siostra wprowadza swoje reguły i nagle czarno-biały świat zaczyna się koloryzować.

To dość lekka rekonstrukcja rasizmu społecznego USA, ale na tyle wyrazista i strawnie poddana, że ciężko nie ulec jej urokowi.

Oto utopia konserwatystów, gdzie wszystko działa tak samo i musi działać tak samo, ponieważ każda zmiana zmienia świat - wystarczy, że głowa rodziny nie dostanie kolacji po powrocie z pracy i nagle nie wiadomo co się stało. Po ulicach biegają "kolorowe" dzieciaki, a strażacy muszą gasić prawdziwy pożar zamiast ratować kota z drzewa.

To deprymuje społeczność Pleasantville, ale wielu z nich odnajduje się w nowym świecie zmian - jak na przykład matka serialowego Buda, a teraz Davida z lat 90., który zajął jego miejsce. Nowa rzeczywistość polaryzuje wciąż czarno-białych, ale szybko zdemaskowani nie mają szans przez szaleńczymi zmianami ogarniającymi zastały jeszcze niedawno w jednej pozie świat.

W gruncie rzeczy ten społeczny rasizm, który w latach 50. toczył USA segregacją rasową, został wykorzystany jako odniesienie do zmian, którym żaden człowiek nie może się przeciwstawić.

Jedyne co nam pozostaje to z wypiętą piersią oczekiwać czegoś dobrego, lepszego. Bo świat i tak się zmieni, a my, nawet jeśli zamkniemy się w nuklearności, która nam odpowiadał i tak dostaniemy od tych zmian w pysk. Lepiej iść z wiatrem, niż pod wiatr, to są czyste prawa fizyki i logiki.

Oczywiście wg tego filmu akceptacja zmienności jest dobra, moim zdaniem nie jest ani dobra ani zła, po prostu jest nieunikniona zmienność, a nasza akceptacja może być "pleasentville" - możemy próbować rysować świat na szaro, chociaż wszystko dookoła jest już kolorowe.

Ważne, by wiedzieć, że film tak to chce przedstawić - i bawić się razem z bohaterami, czuć ich odmienność, którą odkrywają. Prościej się nie da, a przynajmniej unikamy brutalnej przemocy, która zazwyczaj towarzyszy takim buntom wobec zmienności świata - tutaj to zaledwie wybicie kolorowej szyby.

Tak naprawdę wniesienie kolorowej zmienności w Pleasantville dalej pozostawia nas w Pleasantville, bo jest... pleasant. Tylko już trochę inaczej "pleasant".

Miło było zobaczyć młodziutkich Tobey Maguire i Reese Whiterspoon znowu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

Pleasantville nie jest filmem bezpośrednio o rasizmie, ale można go w ten sposób interpretować na poziomie metaforycznym.

W centrum fabuły jest czarno-biały świat, który stopniowo zaczyna nabierać kolorów, gdy bohaterowie zaczynają się „budzić” emocjonalnie, społecznie i intelektualnie. Ta przemiana symbolizuje przede wszystkim wychodzenie z konformizmu, kontroli i narzuconych ról społecznych.

Elementy, które sprawiają, że pojawia się skojarzenie z rasizmem:
„Czarno-biali” mieszkańcy reprezentują sztywne zasady i wymuszoną jednorodność
Osoby „kolorowe” są traktowane jako zagrożenie dla porządku i są wykluczane
Społeczność reaguje na odmienność segregacją i kontrolą zachowań.

Nie jest to jednak film o rasizmie w sensie historycznym czy dosłownym. Raczej używa szerokiej metafory systemu kontroli społecznej i tłumienia indywidualności.

Najtrafniejsze odczytanie:
- główny temat: konformizm kontra indywidualność.

- Tematy poboczne: cenzura, represja seksualna, „przebudzenie” społeczne.

- Warstwa interpretacyjna: alegoria wszelkich form segregacji i wykluczenia, które mogą obejmować również rasę, płeć czy ideologię.

Fenomen2piorunów

@dolitd wiem że nie jest stricte o rasizmie tylko powołuje się na skojarzenia, jak napisałam dla mnie to film o zmianie po prostu, świat się zmienia i nara, akceptuj albo się męcz w wymyślonej telewizyjnej utopii

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Filmy

30piorunów

722 + 1 = 723

Tytuł: Mad Max: Fury Road

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Akcja / Sci-Fi

Reżyseria: George Miller

Czas trwania: 2h

Ocena: 10/10

Kiedyś myślałam, że moja ocena serii Mad Max to wygląda następująco:

1. MM 2

2. Fury Road

3. MM 3

4. MM 1

(jeszcze bez oceny Furiosy, choć widziałam już raz, ale powiedzmy, że powyższa to wycena serii sprzed seansu), ale teraz nie wiem, nie wiem... Czy czasem Fury Road nie powinno być namber łan, albo chociaż razem z Wojownikiem Szos.

Za każdym rewatchem Fury Road rozwala mnie w jakimś innym sensie. To, co zostało do docenienia - zostaje, ale dodają się nowe, dodatnie rzeczy.

Na przykład przy tym ostatnim seansie bardzo mi się spodobała empatia Maxa wobec Furiosy, i w ogóle ich relacja jest na takim wyższym poziomie. To są ludzie, którzy mogą porozumiewać się bez słów, ponieważ są stworzeni z tej samej gliny, tylko że wojowniczka jest jeden krok do tyłu, więc Max postanawia ją naprowadzić na jej własną drogę - by nie wpadła na poziomy szaleństwa, które dręczą jego.

Charlize Theron to dla mnie nadaktorka - gdzie się pojawia, nawet w ujowym filmie to dodaje mu z automatu kilka punktów, ale w Mad Maxie zagrała moją ulubioną rolę. Kiedy ona płacze, ja też płaczę, bo wiem, że w głębi ducha Max też płacze razem z nią - a Max jest lustrem widza - patrzymy na Furiosę jego oczami.

Przepiękny, kolejny seans. I na pewno nie ostatni.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość7piorunów

@Mahjong Oj tak, ten film to złoto. właściwie wszystko jest na najwyższym poziomie. To, że ten film nie został kasowym hitem pokazuje, że niestety jako masowi odbiorcy nie potrafimy docenic tego co niesamowite i wolimy żreć popkulturową papkę 😒

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

22piorunów

721 + 1 = 722

Tytuł: Przyjaciel wesołego diabła

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Przygodowy / Fantasy

Reżyseria: Jerzy Łukaszewicz

Obsada: Waldemar Kalisz, Franciszek Pieczka, Piotr Dziamarski

Czas trwania: 1h 28min

Ocena: 7/10

Janek w towarzystwie diabła Piszczałki rozpoczyna podróż do królestwa Ducha Ciemności.

"taka" polska Niekończąca się opowieść / Labirynt - zbliżony klimat

Dostępny na ninateka.pl

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

21piorunów

719 + 1 = 720

Tytuł: Rok 1863

Rok produkcji: 1922

Kategoria: Melodramat / Historyczny / Niemy

Reżyseria: Edward Puchalski

Czas trwania: 1h 53min

Trwa powstanie styczniowe. W bitwie pod Małogoszczem książę Józef Odrowąż odnosi poważne i rozległe rany. Szczęśliwie udaje mu się dotrzeć do dworu w Niezdołach. Panna Salomea Brynicka, krewna właścicieli majątku, z narażeniem własnego życia udziela mu schronienia. W opiece nad rannym pomaga jej wierny sługa Szczepan, nieprzychylny - jak większość chłopstwa - powstańcom. Odrowąż ukrywany przed licznymi rewizjami, przenoszony w kolejne, wcześniej przygotowane kryjówki.

Adaptacja powieści „Wierna rzeka” Stefana Żeromskiego.

Najlepszy niemy polski film jaki oglądałem. W sumie chyba dopiero 2 widziałem xD.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

13piorunów

Jako że jutro temperatury jak w krematorium to skoczę sobie do klimatyzowanej sali kinowej na horror ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Pierwsze recenzje są pozytywne, a i mi koncept backrooms się spodobał odkąd pierwszy raz się z nim zetknąłem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

10piorunów

718 + 1 = 719

Tytuł: Violence Jack: Harlem Bomber-hen

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Anime

Reżyseria: Osamu Kamijou

Czas trwania: 37 min

Ocena: 6/10

Świat, jaki znamy, został strzaskany przez serię klęsk żywiołowych, które przekształciły cywilizację w brutalny koszmar przetrwania i opuściły całe miasta pod ziemię. Teraz jest to chaotyczne miejsce, miejsce, w którym przetrwają tylko najsilniejsi i najbardziej dzicy. Najsilniejszym z nich jest wielki wojownik znany jako Violence Jack

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

717 + 1 = 718

Tytuł: Penelopa

Rok produkcji: 1966

Kategoria: Komedia kryminalna

Reżyseria: Arthur Hiller

Obsada: Natalie Wood :heart_eyes: , Dick Shawn, Ian Bannen, Columbo

Czas trwania: 1h 37min

Ocena: 9/10

Penelope jest żoną bogatego bankiera Jamesa Elcotta. Kobieta postanawia obrabować miejsce pracy męża.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

714 + 1 = 715

Tytuł: Sandokan, tygrys z Malezji

Rok produkcji: 1963

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Umberto Lenzi

Czas trwania: 1h 52min

Ocena: 7/10

Opowiada historię szlachetnego i odważnego pirata walczącego z brytyjskimi kolonizatorami w XIX-wiecznej Azji Południowo-Wschodniej.

W roli Tygrysa - Steve Reeves.

Z ciekawostek

Odrzucił propozycję głównej roli w filmie Doktor No , jak i - Za garść dolarów. Żonaty z polką - Aline Czartjarwicz znaną jako ks. Halina Czetwertyńska.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

K⁎⁎wa, ale obejrzałbym sobie takie Star Warsy George Lucasa, nie to disneyowskie gówno. Rolę Palpatine'a Ian McDiarmid zagrał po prostu rewelacyjnie. Jako entuzjasta psychologii uważam, że to po prostu była rola wybitna. Polityk, manipulator, osoba o dwóch twarzach, mix dobra (na pokaz) i czystego zła, potężny użytkownik mocy, lord Sithów. Nosz ja pi⁎⁎⁎⁎le, 10/10 chłop odegrał.

Tak sobie patrzę te stare filmy i trylogie i tak - Ojciec Chrzestny (role Marlona Brando i Al Pacino), Star Wars i inne arcydzieła światowego kina.

Przemiana Palpatine w Sidiousa na pstryknięcie palcem i na odwrót, albo transformacja Michaela Corleone z niegroźnego chłopaka stojąco z dala od rodzinnego biznesu do największego mafijnego dona w Ameryce, nie no po prostu poezja.

Jak mnie d⁎⁎y pytały o ulubiony film i odpowiadałem bez wahania, że Ojciec Chrzestny, to mówiły "przecież to nudne".

Gdzie się to k⁎⁎wa podziało teraz, wszystko jakieś takie bezpłciowe dla npctów. Męskość wypłukana z testosteronu, fabuły bez pobudzania wyobraźni.

Przecież na takich filmach jak Star Wars czy Godfather to szło się wiele nauczyć. Ja jako handlowiec w branży B2B i ogólnie mega komunikatywny gość i dobrze trafiający do ludzi, to moje je oglądać niczym szkolenia. Zdarza mi się pochłaniać książki z zagadnienia psychologii, psychologii biznesu, perswazji i manipulacji i szczerze, to obie trylogie pod kątem tych bohaterów wyżej wymienionych oceniam jako równorzędny materiał szkoleniowy dla wielu materiałów video czy książek, jak się człowiek zagłębi i będzie rozkładać na czynniki pierwsze.

Lider

w Filmy

32piorunów

Człowiek demolka (Demolition Man) – ciekawostki z filmu - Entuzjasta Gier

W 1993 roku „Człowiek demolka” był po prostu widowiskowym filmem akcji ze Sylvestrem Stallone’em i Wesleyem Snipesem. Z perspektywy czasu produkcja zyskała jednak status kultowej, a niektóre jej pomysły okazały się zaskakująco prorocze. Futurystyczne społeczeństwo obsesyjnie dbające o poprawność

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Wyszedł wczoraj nowy, drugi już, teaser do piątej części Shreka

W porównaniu do poprzedniego, który został obrzucony błotem za niepodobną Fionę i mocno zmienione rysy twarzy Shreka, jest, w mojej ocenie, odrobinę lepiej.

Z plusów: Fajnie, że widać upływ czasu na twarzach, według mnie też spoko, że daje się odniesienia do rzeczywistości typu fryzury, scrollowanie mediów itp.

Co do Polskiego trailera no to jest źle. Jest bardzo źle. Wiadomo, że nie usłyszymy już dawnego głosu Osła (aczkolwiek mam wrażenie że zrobiono tu coś w stylu odtworzenia głosu młodego Fronczewskiego w scenach retrospektywnych w "Rojście", kiedy pod aktora dano dubbing z głosem Fronczewskiego z młodości, wsparty ejajem), ale brak Zamachowskiego (który podobno ma być w obsadzie właściwego filmu) też robi swoje. Myślę, że to zabieg celowy - gdyby w teaserze jedynie Osioł mówił nie swoim głosem, to byłoby to mocno słyszalne. Podejrzewam, że ma to na celu osłuchanie publiki z nowym głosem, tak, aby gdy puści się już wersję kinową, nie robił on różnicy, a też widzowie odetchną po usłyszeniu "właściwego" Shreka. Też bardzo słabe jest to, że w teaserze pominięto coś, co było mocną stroną Polskiego dubbingu - lokalizacja. W Polskim teaserze Osioł podśpiewuje po angielsku - według mnie bardzo, bardzo słabe i stracono szansę na fajny wabik.

Gdybym miał przewidzieć fabułę to Osioł naciska na Shreka na jakąś szaloną wyprawę typu Kac Vegas, Shrek, jako neurotyk, nie jest zachwycony, ale Fiona opierdziela go, że jego synowie (o twarzach osób mocno uzależnionych od krótkich treści w internecie) pewnie chcieliby zobaczyć w swoim ojcu jakiś wzór, a już w ogóle cała rodzina nigdy nie była na porządnych wakacjach, i tak cała szóstka wyrusza na przygodę. W jej trakcie Shrek zorientuje się, że za mało czasu poświęcał dzieciom i mało o nich wie, a w ogóle one w tym czasie dorosły i potrzebują autonomii (pewnie będzie też kłótnia z córką o nadopiekuńczość Shreka i jakaś jej ucieczka), ale też i jego wsparcia i będzie starał się odbudować tę relację wspólnie próbując odnaleźć/uratować córkę, która na koniec zda sobie sprawę, że jej ojciec, mimo że maruda, to często ma sporo racji i po prostu się o nią troszczy. Happy end, cała rodzina, szczęśliwa, zaczyna zauważać i szanować swoje potrzeby. Klisza? No, klisza, ale nawet klisza, gdy się ją ładnie opakuje, to może być bardzo przyjemna.

A jeśli mam być szczery, to opis filmu na filmwebie nie pasuje do teasera ani trochę.

Wiadomo, i tak człowiek pójdzie do kina z nostalgii, liczę że to po prostu złe wrażenie czegoś, co okaże się całkiem niezłe.

Lider5piorunów

@Maciek

Też bardzo słabe jest to, że w teaserze pominięto coś, co było mocną stroną Polskiego dubbingu - lokalizacja. W Polskim teaserze Osioł podśpiewuje po angielsku - według mnie bardzo, bardzo słabe i stracono szansę na fajny wabik.

Fanem tego co widzę nie jestem, ale trzeba zauważyć, że w polskiej wersji dowcip z pseudo Olafem fajniejszy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

51piorunów

Obejrzałem "Natural Born Killers"
To nie jest po prostu film, to bezkompromisowa wizja artystyczna. Abstrakcja, surrealizm czy może czyste szaleństwo.
Mimo powierzchownego chaosu panuje tutaj porządek, tutaj wszystko pasuje, wszystko się zgadza.
Oliver Stone miał pomysł który zrealizował nie zważając na jakiekolwiek standardy i konwenanse i szczerze mnie cieszy że się na to odważył. Woody Harrelson i Juliette Lewis stworzyli postacie pełne charakteru i niuansów. Nie jestem w stanie nie kochać tych bohaterów. Także Robert Downey Jr. gdy się rozkręcił był nie do zatrzymania.
Tak jak tego filmu nie da się łatwo opisać tak i również nie da się go łatwo ocenić. W jego przypadku wydaje mi się że albo się go pokocha albo znienawidzi, nic pomiędzy.

Kosmonauta5piorunów

No film za⁎⁎⁎⁎sty. W podobnym klimacie jeszcze jest prawdziwy romans no i dzikość serca

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

711 + 1 = 712

Tytuł: Podejrzenie

Rok produkcji: 1941

Kategoria: Dreszczowiec

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Czas trwania: 1h 38min

Ocena: 8/10

Krótko po ślubie córka generała zaczyna podejrzewać, że tak naprawdę nie zna swojego męża.

Początkowe 60 min całkiem niezła komedia z tego była, później już bardziej Hitchcock'owato było.

Pojawił się Alfred ale nie sposób było go rozpoznać

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

710 + 1 = 711

Diabeł w :popcorn:

---------

Tytuł: Late Night With the Devil

Rok produkcji: 2023

Reżyseria: Cameron Cairnes, Colin Cairnes

Kategoria:

Czas trwania: 92 min

Moja ocena: 7/10

Prowadzący wieczorny talk-show zaprasza do swojego programu gości związanych ze zjawiskami paranormalnymi w celu podbicia tonącej oglądalności.

Fajny, mały film z elementami horroru, ale w żadnym momencie nie wywołujący strachu ani przesadnego napięcia. Pomysł na pomieszanie w obrazie stylów trochę paradokumentu, trochę talk-show z lat 70., trochę zakulisowego życia był całkiem spoko i chociaż nie zawsze trzymało się to kupy, to oglądało się nieźle. Ogólnie na plus zadziałał stosunkowo krótki czas trwania filmu, co sprawiło, że format się nie przejadł. Polecam na szybki, wieczorny seans.

Gruba ryba1piorunów

Fun fact: Postać Carmichaela Haiga (w tej roli Ian Bliss, którego część osób może kojarzyć jako Bane'a z Matrixów Rewolucje i Reaktywacja) była wzorowana na znanym sceptyku aktywnie walczącym z wszelką szarlatanerią, Jamesie Randim, który zmarł w 2020 roku.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

709 + 1 = 710

Tytuł: Starsza pani znika

Rok produkcji: 1938

Kategoria: Szpiegowski / Thriller

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Czas trwania: 1h 36min

Ocena: 7/10

Pierwsze 25 min totalny ziew - poszedłem spać przed kurami xD

Później film wkroczył na właściwe tory i było bardzo dobrze.

Alfred na samym końcu się pojawia - nie udało mi się go wypatrzeć 😒

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

708 + 1 = 709

Sikanie w kosmosie. Zapraszam na :popcorn:

---------

Tytuł: Apollo 13

Rok produkcji: 1995

Reżyseria: Ron Howard

Kategoria:

Czas trwania: 140 min

Moja ocena: 7/10

Kolejna misja księżycowa Amerykanów zyskuje zainteresowanie mediów dopiero, gdy na pokładzie statku dochodzi do groźnej awarii.

Taki sztampowy, pełen patosu i podniosłej muzyki film z Tomem Hanksem z lat 90. Reżyser używa wszystkich możliwych sztuczek, żeby z pracy naukowców i inżynierów, którzy starają się rozwiązać nawarstwiające się problemy, wykrzesać dramatyzm, a nawet trochę akcji. I, kurczę, udaje mu się to. Jest tu masa schematów i wątków przewijających się w innych produkcjach tamtego okresu, ale w dalszym ciągu ogląda się to dobrze. Polecam osobom, które pod koniec ubiegłego wieku dyskutowały o amerykańskich filmach.

Gruba ryba6piorunów

Fun fact: Wiele scen pokazujących stan nieważkości zostało nakręconych dzięki lotom parabolicznym, których na potrzeby filmu wykonano ponad 600. Pojedynczy lot zapewniał ok. 25 sekund stanu nieważkości.

Pokaż więcej komentarzy (2)