Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

494 + 1 = 495

Tytuł: Obietnica

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Sean Penn

Czas trwania: 2h 4min

Ocena: 8/10

Jerry Black składa obietnice matce zamordowanej córki, że schwyta sprawcę zanim przejdzie na emeryturę.

Film z doskonale zagranymi rolami, niejednoznaczny, zakończenie można interpretować niejednoznacznie, ale fajnie jest ogólnie ukazane jak coś może zmienić człowieka i daje do myślenia. Nie chce tu dużo pisać, bo będą to spoilery, ale polecam obejrzeć.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Hydepark

15piorunów

491 + 1 = 492

Tytuł: Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów

Rok produkcji: 2024

Reżyseria: Kenji Kamiyama

Czas trwania: 2h 14m

Ocena: 7/10

Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów to film, który pokazuje Śródziemie z zupełnie innej strony niż ta, do której przywykliśmy. Przede wszystkim od razu rzuca się w oczy świetna kreska – ma w sobie coś surowego i klasycznego, co faktycznie mocno przypomina komiksy o Thorgalu. To kawał naprawdę ładnej animacji, która buduje fajny, staromodny klimat legendy.

To chyba pierwsza historia z tego uniwersum, w której nie uświadczysz orków, nazguli czy wielkich czarnoksiężników. Nie ma tu magii ani sił nadprzyrodzonych, jest za to „zwykła” wojna między ludźmi. To sprawia, że całość wydaje się bardziej przyziemna i brutalna, bo skupia się na honorze, zdradzie i krwawym konflikcie o tron dwóch zwaśnionych rodów.

Z drugiej strony czuć, że to anime, bo twórców momentami mocno poniosła fantazja. Niektóre walki wyglądają, jakby grawitacja nagle przestała działać, a bohaterowie wyczyniają akrobacje, które średnio pasują do ciężkiej zbroi. Najbardziej widać to po samym Królu – gość momentami miał tyle pary, że wyglądał jak Sajanin z Dragon Balla, a nie zwykły człowiek.

Niestety film ma jeden spory problem: jest po prostu za długi. Całe to oblężenie ciągnęło się w nieskończoność i spokojnie można by wyciąć z niego jakieś 30 minut, żeby historia była bardziej dynamiczna. Pod koniec człowiek zaczyna już trochę zerkać na zegarek. Mimo to, jako odświeżenie świata Tolkiena w takim ludzkim, wojennym wydaniu, to całkiem ciekawa pozycja, o ile przymkniesz oko na te „odloty” w scenach akcji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

40piorunów

489 + 1 = 490

Tytuł: Faraon

Rok produkcji: 1965

Kategoria: Historyczny

Reżyseria: Jerzy Kawalerowicz

Czas trwania: 3h

Ocena: 10/10

Kino absolutne. Polska superprodukcja, która do dziś robi fenomenalne wrażenie.

Walka młodego Ramzesa z kastą kapłanów. Nie będę opisywać filmu w całości, i nie będę pisać peanów o realizacji tego dzieła - trochę tylko razi "make up" opalający aktorów, ale można przymknąć na to oko, a nawet lekko dać plusa, że chciano jak najbardziej zbliżyć się do realiów starożytnego Egiptu.

Popiszę tylko o rzeczach, które zauważyłam podczas tego seansu (chyba już 3 w życiu i pewnie nie ostatniego).

Post dotyczy drugiej połowy filmu - gdy już Ramzes zostaje faraonem i rozdarty pomiędzy dwiema decyzjami (wojna z Asyrią czy pokój z Asyrią i wygonienie Fenicjan z Egiptu). Jednak gdy zostaje faraonem, pojawia się trzecie wyjście - złoto Glapińskiego!, tfu, złoto kapłańskie ukryte w labiryncie świątyni Ozyrysa.

Kapłani jednak nie są chętni by wydać Egiptowi chociaż część tych bogactw, choć jak twierdzą, po to one tam są - by w kryzysowej sytuacji pomóc krajowi - Ramzes uważa, że to już teraz - nie ma kasy dla żołnierzy, nie ma kasy dla chłopów.

Ale warunki otrzymania złota są wprost absurdalne - z wieloosobowej grupy każdy musi zagłosować na TAK, jedno NIE i złoto zostaje w skarbcu. Ramzes jest tego świadomy, ale jednak podejmuje się tego działania, chcąc wywołać rękoma pospólstwa bunt skierowany wobec kapłanów - w chaosie podbicia świątyni przez ludzi, faraon chce wlecieć tam z wojskiem i zająć skarby.

Kapłani trzymają jednakże asa w rękawie, a dobrobyt Egiptu stanie pod znakiem zapytania.

Rozgrywki Ramzesa z kapłanami to najbardziej interesująca część filmu. Można powiedzieć, że ci panowie z zimną krwią planują kolejne działania i chociaż młody i narwany faraon może być sporym problemem, to religijna kasta nie jest chętna oddać pełną autonomię władzy. Na pewno w wielu sprawach można przyznać im rację - że lepiej zabezpieczyć się kontraktami niż tracić kasę i uszczuplić armię na wojnie.

Genialny film, Zelnik znakomity w roli Ramzesa. Kto nie widział - must see obowiązkowe. Chyba nie ma na świecie lepiej zrealizowanego filmu o starożytnym Egipcie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość3piorunów

Informacyjnie, dla tych co jeszcze nie oglądali, to od niedawna jest na Netflixie. Dzięki za polecajkę, trzeba obejrzeć

Fenomen4piorunów

Filmu nie oglądałem ale znam z niego jeden cytat: "Porzucić wszystko, to wszystko odzyskać. Tak uczą stare księgi".

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gwiazdor

w Filmy

5piorunów

Wróciłem właśnie z seansu filmu Project Hail Mary i zastanawiam się, czy ktoś może oglądał go uważniej niż ja i może sprostować następujące. Wydawało mi się, że najpierw mówiono, że cel podróży znajduje się 11 lat świetlnych od Ziemi; później, kiedy główny bohater budzi się z hibernacji, oblicza, że zużył paliwa tyle, ile zająłby ponad 100-letni lot, a tymczasem droga powrotna miała mu zająć zaledwie 6 lat. Czy coś przeoczyłem? Czy rzeczywiście były tam aż takie nieścisłości? Dokładnie również pamiętam, że w jednej z pierwszych scen lekcji z dziećmi, kiedy zostały zapytane o prędkość światła, jedno z nich odpowiedziało, że jest to 300 tysięcy mil na sekundę, a nauczyciel nie sprostował, że powinno być kilometrów i potwierdził, że odpowiedź jest dobra.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Dyskusje

13piorunów

486 + 1 = 487

Tytuł: Angel of Night

Rok produkcji: 1998

Kategoria: Horror

Reżyseria: Shaky González

Czas trwania: 83min

Ocena: 6/10

Duński horror o wampirach klasy B (czy tam Z, nie znam się).

Dowiedziałem się z niego, że wampiry nie lubią falafela i ludzie umierają, jak się im wyrwie serce (przynajmniej zostało to oznajmione, jakby to było jakieś odkrycie).

Zaimponowało mi łyknięcie wody święconej przed pocałowaniem wampira.

Poza tym jeden z głównych bohaterów ma na imię Mads, ale właściwy Mads pojawia się tylko na chwilę.

Gruba ryba2piorunów

Jezu, jak ja szanuję ludzi, którzy poświęcają czas na kino klasy D zeby mozna bylo oglądać bekowe produkcje...np przy melanżach.

Osobistość2piorunów

@AndrzejZupa to jest sroga beka. Spędziłem niemal tyle czasu na zdobyciu materiału i angielskich napisów jak na oglądaniu.

Ale film ma wystarczająco mocnych momentów, żeby to wynagrodzić.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Filmy

34piorunów

485 + 1 = 486

Tytuł: Skazani na Shawshank

Rok produkcji: 1994

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Frank Darabont

Czas trwania: 2h 22min

Ocena: 9/10

Arcydzieło. Książka była bardzo dobra a film jeszcze lepszy. Śmieszny, wzruszający a czasem szokujący.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

16 kwietnia 1889r.

Urodził się

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

Netflix z niespodzianką dla Polaków. Największe skarby naszego kina już dostępne

Netflix świętuje 10 lat obecności w Polsce. Z tej okazji serwis przygotował niespodziankę dla widzów. Od dzisiaj w bazie znajdziemy kilkadziesiąt najważniejszych dla polskiej kinematografii filmów — w tym największe dzieła Andrzeja Wajdy, Jerzego Kawalerowicza, Krzysztofa Kieślowskiego czy

Fanatyk

w Hydepark

38piorunów

Dziś nieco nietypowo jeśli chodzi o roczniki w MAKE GREAT AGAIN. Przed Wami Gillian Anderson lat 57. Cóż można powiedzieć? Na hejto oddział geriatryczny, więc każdy pamięta tę panią z wiadomego serialu o UFO i innych dziwnych zjawiskach. Tak, wiem wybrałem zdjęcia na których wygląda dobrze, ale... ona serio wygląda dobrze. Szukając fotek wygrzebałem nawet jej nagranie z Insta bez makijażu z twarzą zmęczoną dniem na planie filmowym i ona tam na prawdę fajnie wygląda a ma lat tyle ile ma. Aha podobno za młodu chodziła na punkowe koncert za co jej chwała 😉 Cholera... kiedyś to ona mi się w ogóle nie podobała a teraz, to stwierdzam, że świetna babeczka. Jak widać kontakty z UFO cudownie wpływają na urodę.

Pokaż więcej komentarzy (5)