Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Fanatyk

w Filmy

18piorunów

479 + 1 = 480

Tytuł: Stacja zachód

Rok produkcji: 1948

Kategoria: Western

Reżyseria: Sidney Lanfield

Obsada: Dick Powell, Jane Greer, John Doucette

Czas trwania: 1h 20min

Ocena: 6/10

Do małego miasteczka przyjeżdża tajemniczy mężczyzna. Jego celem jest rozwiązanie sprawy śmierci dwóch kawalerzystów.

Typowy Wester jakich wiele. Przydała by się lepsza jakość ale nigdzie nie znalazłem porządnej kopi

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

18piorunów

478 + 1 = 479

Tytuł: Deathstalker II

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Fantasy / Przygodowy

Reżyseria: Jim Wynorski

Czas trwania: 1h 25m

Ocena: 5/10

Zdecydowanie bardziej strawna część niż pierwsza, gdzie roiło się od ilości gwałtów, cycek oraz masy drewnianej gry aktorskiej. Tutaj gwałtów mniej, z czego większość jest nieudana, cycków mamy sporo, no i trochę mniej bezjajecznych aktorów.

Stoker (czyli Deathstalker) pomaga pewnej kobiecie, która uważa, że jest księżniczką, której ukradziono tron, zastępując ją klonem. Stoker wyrusza więc z nią w drogę pełną przygód. Spotkają między innymi plemię amazonek, gdzie Stoker będzie musiał zmierzyć się w ringu z olbrzymią wojowniczką. Czeka ich wiele przeszkód, ale największa to złol, który zająć zamek księżniczki.

Ogólnie ten film był mniej sztywny i prymitywny niż pierwsza część. Duża zasługa to dwójki głównych bohaterów, którzy nie szczędzą sobie dowcipnych dialogów. Więc humor wylewa się z ekranu.

Wyłącznie dla twardych miłośników fantasy i fanów klimatu VHS.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Bajki

22piorunów

476 + 1 = 477

Tytuł: Dumbo

Rok produkcji: 1941

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Ben Sharpsteen, Samuel Armstrong

Czas trwania: 1h 1min

Ocena: 8/10

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

23piorunów

475 + 1 = 476

Tytuł: Powrót muchy

Rok produkcji: 1959

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Edward Bernds

Czas trwania: 1h 20min

Ocena: 7/10

Phillipe Delambre jest zdeterminowany, by zrehabilitować ojca poprzez pomyślne zakończenie eksperymentu, nad którym pracował. Wujek François odmawia mu jednak pomocy.

Odrobine lepszy od jedynki

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

473 + 1 = 474

Tytuł: Pucio

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Animacja / Dla dzieci

Reżyseria: Marta Stróżycka

Czas trwania: 45m

Ocena: 5/10

Po czekaniu prawie cztery lata na serial o jednym z najpopularniejszych dziecięcych bohaterów książek, zwłaszcza kiedy dowiedziałem się że bierze się za to EGoFilm ("Wiking Tappi", "Kicia Kocia", "Kajko i Kokosz") byłem pełen nadziei na coś "wow" no i się zawiodłem.

Serial jest ślicznie zanimowany, a spokojne i delikatne ilustracje Joanny Kłos zostały przeniesione 1:1 na ekran. Za scenariusz odcinków w większości odpowiadała autorka książek.

Ale. Jeśli Wasze dziecko lubi "duże Pucie" - dłuższe historie gdzie pojawia się jakaś akcja i morał, to zawiedzie się na serialu. Ten jest ewidentnie adaptacją i kontynuacją "małych Puciów" - proste scenki, czasem z jakimś morałem, a czasem bez. Jest to animacja zdecydowanie dla najmłodszych dzieci. W każdym odcinku jest też przemycone ćwiczenie logopedyczne, gdzie Pucio łamie czwartą ścianę i zachęca dzieci by wraz z nim na przykład wydęły usta jak kaczka i cmokały, albo żeby udawały ziewanie i ryczały jak smoki. Autorka książek jest logopedką, więc jest to spójne z ogólnymi założeniami całej serii, która miała być z założenia książką logopedyczną wspierającą ćwiczenie mowy.

Po moim młodym widziałem że nie był jakoś super zachwycony, a nakręcał się na ten serial przez dobry tydzień, chyba też liczył że to będzie coś bliżej "Kici Koci", czy "Basi".

Właśnie te dwa seriale wziąłem jako wyznacznik dla Pucia, bo grupa odbiorców jest podobna. W Puciu ładne są tylko animacje. Zabrakło, według mnie, prostych historyjek jak w Kici Koci, czy wręcz przeciwnie, czegoś bardziej złożonego jak w "Basi". Były dwa fajne odcinki, pierwszy o dzieleniu się zabawkami, drugi o znajdowaniu zabawek na placu zabaw, one były takie "przedszkolne", z pozostałymi nie umiałem się utożsamić jako rodzic czterolatka, wydały mi się mocno nijakie. Nawet muzyka Turnaua tu jakoś nie siadła. Nie zapamiętałem głównego motywu z czołówki, nawet nie umiałbym go zanucić, nie wpada w ucho jak czołówka "Basi", czy właśnie "Kici Koci".

GURU6piorunów

@Maciek Kicia Kocia - pełen nadziei :v

Mam alergię na tę serię, jest tak infantylna, że moim zdaniem godzi w inteligencję już 4 latków - rozumiem, że taka ma być, ale liczba powtórzeń po prostu mnie rani ;P

Zarówno Pucio jak i Kicia Kocia to w mojej opinii historie skierowane typowo do niemowlaków, mające pobudzić mowę - jak dziecko już mówi to polecam serię 'Jadzia Pętelka' czy wspomnianą 'Basię', a w kolejnym kroku gorąco polecam też "Misia i jej pacjenci" (ale to już wymaga nieco skupienia i jak się dziecko nie zainteresuje to też nie ma co na siłę)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

https://www.youtube.com/shorts/qLklr2-3jOI

Wniosek jaki miałem po obejrzeniu filmu The Apprentice był taki, że Trump nie jest żadną anomalią ani objawem przejściowej choroby toczącej amerykańskie społeczeństwo. Jest produktem nihilizmu i barbarzyństwa który jest zakorzeniony głęboko w duszy tego narodu. Ten nihilizm i barbarzyństwo zresztą świetnie pokazał Cormac McCarthy w swoich książkach, a szczególnie w krwawym południku. Dlatego chce powtórzyć pewną rzecz jeszcze raz. Donald Trump wygrał dlatego, że był bardziej amerykański niż jakikolwiek inny kandydat na prezydenta w historii tego kraju. Był barbarzyńcą którego nie obchodziła prawda, prawo czy moralność, a jedynie zwycięstwo, pieniądze, żarcie w McDonaldzie i młode dziewczyny. Potencjalnie zbyt młode. Taka jest moja luźna dygresja.

Osobistość0piorunów

@Al-3_x

Oj tam oj tam.

Po pierwsze. Trump miał:

* 3 prawybory w republikańskiej partii (choć ta druga to formalność bo ubiegał się o drugą kadencję)

* 3 wybory prezydenckie

Więc Amerykanin aż 6 razy mógł go zaznaczać.

Drugie, system dwupartyjny. Jak nie lewa strona, to prawa strona. Dlatego też nie patrzyłbym na same wybory prezydenckie, co prawybory.

Ale też:

* Przegrał z Bidenem po swojej pierwszej kadencji prezydenta.

* Wygrał z Panią Clinton, bo system elektorski stosuje zasadę "winner takes all" zasadę (poza dwoma stanami). Przez głosowanie większościowe by wygrała. Powiedzmy, że to łut szczęścia tu był.

* Wygrał z Harris, bo Sleepy Joe narobił animuszu przy prawyborach.

Więc najważniejsze:

Powinno zadać się pytanie. Czemu w prawyborach ludzie zdecydowali się zagłosować na Trumpa w (2020 mijam bo to reelekcja)

* https://en.wikipedia.org/wiki/2016_Republican_Party_presidential_primaries

* https://en.wikipedia.org/wiki/2024_Republican_Party_presidential_primaries

Szczególnie w tych ostatnich. Czemu tam się zawierzyli Trumpowi ponownie. Czemu twierdzili, że na Bidena trzeba nasłać Trumpa ponownie? Czemu dali mu szansę rewanżu na Sleepy Joe?

Po czwarte,

Kto mówi, że te cechy (mają się ograniczyć) ograniczają się wyłącznie do Trumpa? Jak można takiego Nixona nazwać przez aferę Watergate chociażby?

2016 Republican Party presidential primariesPresidential primaries and caucuses of the Republican Party took place within all 50 U.S. states, the District of Columbia, and five U.S. territories between February 1 and June 7, 2016. These elections selected the 2,472 delegates that were sent to the Republican National Convention. Businessman and reality television personality Donald Trump won the Republican nomination for president of the United States. A total of 17 major candidates entered the race. Prior to the 2020 Democratic Party presidential primaries, this was the largest presidential primary field for any political party in American history. From early in the primary season, the race was characterized as a wide and diverse contest with no clear frontrunner. Early polling leaders included former Florida Governor Jeb Bush and Wisconsin Governor Scott Walker, among others. The race was disrupted by the entry of Trump in June 2015, who quickly and unexpectedly rose to lead polls for...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

472 + 1 = 473

Tytuł: Project Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 2h 36m

Ocena: 4/10

Nie rozumiem zachwytów nad tym filmem. Rozumiem, że mógł się komuś spodobać i tego nie krytykuję, jednakże nie uważam, żeby to było „arcydzieło science fiction”, a z takimi opiniami się spotkałem.

Najjaśniejszym punktem historii jest pierwszy kontakt człowieka z obcą cywilizacją, próby porozumienia się. Uwielbiam ten motyw i z rozczarowaniem zorientowałem się, jak naiwnie zostało to rozwiązane. A szkoda, bo problemy w komunikacji mogłyby być ciekawym urozmaiceniem. Reszta również była naiwna, a zakończenie fabuły bardzo przewidywalne.

Klisza związana z polubieniem słodko wyglądającego stworka, który poświęca się, żeby uratować człowieka, ale tak naprawdę nie umiera? Jest.

Bohater, który musi dokonać wyboru, czy wrócić do domu czy uratować stworka? Jest.

Coraz to poważniejsze problemy, które są coraz groźniejsze, a mimo to postacie wychodzą bez większego szwanku? Są.

Być może film zrobiłby na mnie wrażenie, gdybym nie obejrzał kilku serii „Star Treka”, w którym jest wiele odcinków z podobnym trudnym do rozwiązania problemem. Przez to jestem uczulony na tego rodzaju historie i „Project Hail Mary” nie przypadł mi do gustu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Filmy

22piorunów

471 + 1 = 472

Tytuł: Projekt Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 2,5h

Ocena: 6/10

KOSMICZNA BAJKA

Uwielbiam tematykę sci-fy, a jak dzieje się w kosmosie to już w ogóle jestem bardzo ukontentowania. Dlatego idąc na film Hail Mary, liczyłam że zobaczę coś co pobudzi moją wyobraźnię, przeniesie mnie w odległe zakątki wszechświata i uruchomi rozkminy na temat funkcjonowania naszej rzeczywistości.

Niestety to się nie stało. Nie wiele mogę powiedzieć pozytywnego o tym filmie, oprócz ładnych scen i fajnego przedstawienia kosmity jako skalnego pojaczka.

Uwielbiam bajki, niektóre moge oglądać kilkanaście razy, ale muszę wiedzieć, że idę na bajkę a nie na coś poważnego bo właśnie w ten gatunek wrzuciła bym ten film. Dla mnie to po prostu bajka dla dzieci 6+.

Bardzo naiwna historia, nauki tam było niewiele no i w sumie rozumiem głównego bohatera, który nie chciał się podjąć misji, również nie poświęciłbym się dla ludzkości, zwłaszcza jakbym nie miała rodziny.

Bardzo bym chciała zrozumieć dlaczego ludzie tak bardzo się zachwycają tym filmem bo on dla mnie poziomem nie odbiega od filmów, które wypuszcza Netflix w tym gatunku.

Hmm może ten film zachwyca tych co mało przeczytali powieści sci-fy. Bo fabuła tej historii przy takich powiedział jak "człowiek z Marsa" czy "wyście z cienia" wymieka. Miałam też do czynienia z jedną książka Andiego Weira, "Artemis" i mimo, że ta książka również nie była jakaś oryginalna ale bardzo mi się podobała i fabuła była znacznie mniej naiwna niż ta przedstawiona w omawianym filmie. No ale jak wspomniałam, gdybym wiedziała, że idę na Bajkę dla dzieci, zupełnie inaczej bym odebrała to dzieło.

Wygenerowano za pomocą

https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

No to jest normie sf ale dla mnie przyjemna historia, jak piszesz disneyowkie klimaty. Takie sf przemawia do mass i nie widze w tym nic zlego.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

17piorunów

470 + 1 = 471

Tytuł: Skamieniały las

Rok produkcji: 1936

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Archie Mayo

Obsada: Leslie Howard, Bette Davis, Humphrey Bogart

Czas trwania: 1h 23min

Ocena: 8/10

Ścigany przez policję gangster siejący niemałe zamieszanie w okolicy, na skutek nieprzewidzianych okoliczności zatrzymuje się w gospodzie na odludziu Arizony.

Ehh ostatni film z Bogatem jaki miałem. Wspaniałe 37 filmy to były nie zapomnę ich nigdy

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

468 + 1 = 469

Tytuł: Britannic w niebezpieczeństwie

Rok produkcji: 1974

Kategoria: Akcja / Thriller

Reżyseria: Richard Lester

Czas trwania: 1h 49min

Ocena: 7/10

Groźny terrorysta podkłada bomby na luksusowym statku wypoczynkowym i grozi, że ładunki zostaną zdetonowane, jeśli nie otrzyma okupu.

Fabuła prosta jak drut. Jedynie momenty rozbrajania trzymały w napięciu.

A końcówka trochę słaba bo skąd wiadomo że przewód od detonatora to w każdej tego samego koloru? Dlaczego w każdej nie były różne kolory?

Poszli na łatwiznę.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

467 + 1 = 468

Tytuł: The Carpenter's Son

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Lotfy Nathan

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 7/10

Daję tylko oryginalny tytuł bo polskie tłumaczenie jest moim zdaniem nieporozumieniem - na siłę można by przyjąć, że polski tytuł " Syn przeznaczenia" ma dużo wspólnego z fabułą, ale oryginalny tytuł w pełni oddaje treść fabuły, gdzie relacja pomiędzy ojcem a synem jest praktycznie podstawą tego obrazu.

To kolejne pasterskie bajania o wszechmogącym, tym razem w wersji na pewno "fiction", ale to i tak nie ma znaczenia, bowiem "Syn cieśli" to po prostu klasyczny horror, gdyby obedrzeć go z biblijnej otoczki.

Film opowiada o nastoletnim synu cieśli, który w sumie cale życie ukrywa się ze swoją rodziną, bo wie, że grozi im niebezpieczeństwo. Józef wie, że jego przybrany syn to tak naprawdę syn Boga. Ale sam nastolatek nie wydaje się tego wiedzieć. W ojcu widzi trochę nawiedzonego nudziciela, ale oczywiście robi wszystko co ten mu każe - może przyczyną posłuszeństwa są straszne koszmary o tym, że umiera na krzyżu?

Dopiero gdy poznaje dzieciaka, który żyje pośród trędowatych do młodego zaczyna docierać jak wielkie ma moce oraz to, że szatan, którym straszy go stary, istnieje naprawdę.

Mam słabość do biblijnych interpretacji oraz horrorów więc w sumie dobrze się bawiłam. Chociaż akurat w tym filmie Nicolas Cage nie zrobił typowej popisówy, ale still solidny jako aktor.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

14piorunów

466 + 1 = 467

Tytuł: Zabawna dziewczyna

Kategoria: Melodramat / Musical

Reżyseria: William Wyler

Czas trwania: 2h 31min

Ocena: 8/10

Pochodząca ze slamsów Fanny marzy o karierze w branży rozrywkowej.

Debiut filmowy Barbary Streisand.

Na początku sceptycznie byłem nastawiony do tych piosenek ale później coraz lepiej było - głos cudo

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Sztuczna inteligencja

12piorunów

Na obronę wyszukiwarki Google z AI mam takie zapytanie:

"film o facecie co przejechał Amerykę traktorkiem kosiarką"

Odpowiedź w załączniku - poprawna xD

Gruba ryba3piorunów

@Heheszki to jest popularny film i pewnie Google lata temu, jak jeszcze działał, też by znalazł bez problemu po takim zapytaniu. Nie trzeba było do tego stawiać wielkich centrów obliczeniowych, marnować milionów litrów wody, wykupywać RAM z całego świata itd.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

81piorunów

Choć era serwisów streamingowych miała być końcem piractwa, zjawisko to przeżywa obecnie renesans. Rozdrobnienie rynku na kilkanaście różnych subskrypcji sprawiło, że użytkownicy coraz częściej wracają do nieoficjalnych źródeł, aby uzyskać dostęp do ulubionych treści w jednym miejscu. Dyskusja o piractwie nie jest już tylko czarno-biała i dotyka kwestii dostępności, cen oraz praw własności cyfrowej.

Argumenty „za” lub przyczyny zjawiska:

Dostępność treści:* Piractwo często pozwala na obejrzenie produkcji, które nie są dostępne w danym regionie ze względu na licencje geograficzne.

Ochrona dziedzictwa:* Wiele starych filmów i seriali znika z oficjalnych platform (tzw. content purge). Nieoficjalne archiwa bywają jedynym miejscem, gdzie można je jeszcze znaleźć.

Aspekt ekonomiczny:* Przy rosnących cenach wielu subskrypcji (Netflix, Disney+, HBO itp.), piractwo staje się darmową alternatywą dla osób o niższych dochodach.

Zagrożenia i straty:

Straty dla twórców:* Brak wpływów z biletów czy subskrypcji uderza nie tylko w wielkie studia, ale też w niszowych twórców i ekipy techniczne.

Bezpieczeństwo cyfrowe:* Korzystanie z serwisów z torrentami lub nielegalnym streamingiem naraża użytkowników na złośliwe oprogramowanie (wirusy, ransomware).

Jakość i stabilność:* Nieoficjalne źródła często oferują gorszą jakość obrazu, błędne napisy lub nagłe przerwy w działaniu serwisu.

Jaki jest Twój stosunek do piractwa filmów i seriali?

  • Piracę bez wyrzutów sumienia (bo streaming jest za drogi/rozproszony).48% (257 głosów)
  • Piracę tylko wtedy, gdy filmu nie ma w legalnej ofercie.25% (137 głosów)
  • Kiedyś piraciłem, teraz korzystam tylko z VOD/kina.14% (77 głosów)
  • Nigdy nie piracę, to dla mnie kradzież.2% (10 głosów)
  • Chcę tylko zobaczyć wyniki.11% (59 głosów)

540 głosów

Koneser0piorunów

Dam wam protip:

mubi.com i karta wirtualna na konto

Potem 30 trial dla kolegi i ta sama karta i macie na 30 dni darmowe mubi.

Mozna powtarzać w nieskończoność.

Pozdrawiam.

Lider3piorunów

@boogie Kiedyś wyłącznie piraciłem, ale było to w latach dziewięćdziesiątych, gdy jedynym źródłem oprogramowania była giełda na Grzybowskiej. Później coraz mniej. Teraz już wcale.
Nie wynika to jednak z żadnej zmiany moralnej względem piracenia, a z faktu, że nie potrzebuję - mało oglądam filmów, na jakiś streaming mnie stać. Niewiele gram i jak zachcę, to też sobie kupię.
Ale nie mam do piractwa stosunku negatywnego.
Nie przepadam również, za rozważaniami w tym temacie odnoszącymi się do regulacji prawnych - te bowiem są zwykle odzwierciedleniem tego, jak świat normików próbuje okiełznać nieznane, zwykle z żałosnym skutkiem.
Problemów z tym jak interpretować piractwo jest bowiem cała masa - i prawo dotyczące własności intelektualnej jest miernym odbiciem bardzo zróżnicowanych stosunków zależności.
Prywatnie uważam, że cokolwiek jest dostępne publicznie, za wiedzą i zgodą twórcy, przestaje być tego twórcy wyłączną własnością. I o ile powinien on mieć prawo dochodzenia pożytków tam, gdzie z jego twórczości ktoś odniósł korzyść, to penalizacja jest kwestią dyskusyjną. Polskie prawo jest tutaj dosyć rozsądne (szokujące), choć oczywiście przepisy penalizujące są rozpieprzone normalnym zwyczajem polskiego prawodawcy na dwa akty. Ale samo prawo podchodzi stopniująco do tego zjawiska i penalizuje przede wszystkim uzyskiwanie dochodu z czyjejś własności, szczególnie na masową skalę. I to ma jakiś sens. Dalej to proteza i niuanse umykają, ale zasada nie jest zła.
Własność intelektualna nie jest absolutną z samej swojej istoty - i tak powinno pozostać.

Pokaż więcej komentarzy (106)