To był Twarogowo- parówkowy dzień xD Czasami trzeba sobie zjeść coś nietypowego, ale też lubię drobiowe parówki.
Do tego podjąłem decyzję, że robię najbliższe 3-4 treningi siłowe duży deload. Obcinam ciężar 10-20 procent i wrzucam na bezpieczne rir 2-4.
Dawno nie miałem takiego okresu a powoli wszystkie mięśnie się domagają (kaptury, przedramiona najbardziej).
* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 3 950 kcal
* Kroki: 20 600
* Trening: push na siłowni+ cable crunch (wszystko na lekko)
* Bieg: 5 km na bieżni
* Norweski: ćwiczenie plus słuchanie
Dobije kalorii jutro bo będzie serniczek. Dzisiejszy kolacyjny Twaróg (250g) dodam do płetwala rano.

















