Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gotujzhejto

Mistrz

w Hydepark

13piorunów

Mam 3kg twarogu sernikowego.

Ogólnie bardzo go lubię i jak jadłem twaróg ale nie zależało mi na białku to jest to ekonomiczniejsza wersja niż twaróg w sztabkach. No i ma się później wiadereczko na śrubki dodatkowo :smiley:

Ale, że teraz mi zależy na białku a ten sernikowy ma go 10-100g gdzie klinek ma 18g to jest różnica spora, więc go za bardzo nie jem. Ale żeby się nie zmarnował to zrobiłem z niego "fit" sernik. Pół litra wrzątku, 2 galaretki w moim przypadku pomarańczowe i 1kg twarogu sernikowego.

Jak na razie po wymieszaniu mam obawy czy się zsiądzie bo jakiś taki rzadki jest. Ale zobaczymy.

Więcej info jutro

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

Gofery twarogowe z przepisu od @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta są adekwatne do jego nazwy - są prima sort.

Nie dziwię się że tyle ich jesz, żałuję że nie zrobiłem z trzech porcji od razu ( ‾ʖ̫‾)

Gruba ryba1piorunów

@niebylem standardowo robię z czterech kostek twarogu, żeby było na kilka dni. Ciasto w lodówce spokojnie może spać 4-5 dni. polecam styl życia z goframi

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Dyskusje

20piorunów

ale nie do końca i

A ten rok zakończę pysznym (imho) jedzonkiem. Bo ile można pić 😉 Zupka od mamy, bataty i kiełbasa od wujasa, z piekarnika. Do tego tort czekoladowy. I obym w przyszłym roku podobnie jadł :grinning: Czego i Wam oczywiście życzę :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@Djnx wygląda za⁎⁎⁎⁎ście. Oby ci poszło w bebzon. 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gównowpis

25piorunów

Zupełnym w sumie przypadkiem stanąłem dziś przed dylematem: wciągnąć dwa ostatnie plastry stwardniałego sera żółtego czy może nie wciągnać. Zaraz po świętach popełniłem, jak się teraz okazuje, znaczący błąd taktyczny nie kontemplując wystarczająco zawartości lodówki, więc nie doceniłem światła pustki. Aż nie potrzeba żarówki, tak świeci.

"Ale nie wszystko stracone!", pomyślałem przypominając sobie o legendarnym wynalazku arcymaga kuchenki:

"Dobre będzie" pomyślałem i pewny siebie, nie przewidując dalszych wypadków, zabrałem cztery litery do pobliskiego przybytku żabiego, skąd przyniosłem barszczyk czerwony z majerankiem spod szyldu A*ino oraz "Mazurski smak" półtłusty z 40g białka.

Przyznam się bez bicia, że intryguje mnie koncept tego dania od kiedy pierwszy raz o nim przeczytałem: maksymalna oszczędność czasu, energii i emocji. Nic nie zapowiada bogactwa smaku. To nie jest danie dla hedonistów. Potrawa bez pierdolenia. Wiele wskazuje, że moje kubki smakowe zderzą się dziś z kuchnią iście brutalistyczną.

Rach, ciach, kilka minut i oto stoi przede mną potrawa, która z całą pewnością nie gości często na stołach zwykłych śmiertelników. A nawet tych niezwykłych bym o to nie posądzał.

Nieśmiało, jak gość szukający swojego uczestnictwa na imprezie, biorę do ust pierwszą łyżkę. Pierwsze wrażenie jest takie, że jest to danie dla osób, które zastanawiają się, czy życie ma w ogóle sens. Nareszcie coś dla mnie! Wtem ogarnia mnie szok, czuję jak smak rozpada się jak skorupa stwardniałego żwiru w opuszczonej żwirowni.

Tutaj pozwolę sobie na pewną uwagę techniczną: otóż poznańska woda, bogata w sole wapnia i magnezu, do zupy błyskawicznej odnosi się jak surowy konstruktywista do psychodelii.

Biorę następną łychę. Ta flukulacja zdenaturyzowanej skrobi modyfikowanej, a przede wszystkim niezniszczalny, jakby ceramiczny posmak izonynianu disodowego, pozostający na języku jak niechciane wspomnienie po przypadkowym polizaniu starego, zakurzonego kartonu z uranową zastawą prababci.

Makaron, zamiast osiągnąć lekką konsystencję, jakiej bym się po nim spodziewał, nabiera faktury rozmiękczonego plastikowego zmywaka do naczyń. Ożywają wspomnienia ze studiów kiedy to człowiek zjadał i nie pytał.

W tym miejscu pragnę docenić kunszt i intuicję poznańskich wodociągowców bez których powyższe doznania smakowe być może nie byłyby tak podkreślone.

Dwie następne łyżki i teraz najważniejsze, punkt kulminacyjny: triumfalne wejście białego sera twarogowego półtłustego marki "Mazurski smak". Około sto gramów surowego, chłodnego rozczarowania, które smakuje dokładnie tak, jak wyobrażam sobie smak starego, niedociśniętego styropianu. Takiego, które leżał w piwnicy przez dekadę i chłonął wszystkie opary panelu drewnopochodnego. Oraz uran z zastawy po prababci.

Kilka kolejnych łyżek za mną. Jest w tym coś fascynującego. Człowiek się brzydzi, ale nie może przestać. To się je samo. Ta subtelna nuta mokrej tektury dobrze współgra ze styropianowym chrzęstem ciała twarożego.

Najedzon. Żołądek nie przewidział, nie planował. Czuć delikatny acz narastający niepokój trzewi. Przejdzie. Zawsze przechodzi.

Muszę to przyznać: danie ma charakter. Nie jest to delikatna, wykalkulowana potrawka dla znudzonych gości. To jest surowa, bezkompromisowa deklaracja, że jedzenie nie musi być przyjemne, aby było godne doświadczenia. Twarozupka to manifest antykuchni, krytyka konsumpcji estetyki poprzez jej całkowitą negację. Autentyczny brutalizm w misce: żadnych ozdób, żadnych ceregieli, zero pierdolenia. Potrawa nieodparcie uczciwa. Doceniam.

Ocena: 3+/10

Jeden punkt za istnienie, jeden za brutalną uczciwość, jeden za to, że nie zostałem oszukany co do smaku. Plus dla poznańskich wodociągów. Pozostałe siedem punktów zdecydowanie nie jest potrzebne.

Jeśli poszukujesz doświadczenia kulinarnego, które pozwoli wzmocnić swoją aprecjację dla własnego istnienia metodą pośredniego cierpienia, to jest to idealne danie dla Ciebie.

Osobistość2piorunów

@vrkr śmiało można tę recenzję czytać głosem Makłowicza

Gruba ryba3piorunów

O c⁎⁎ju złoty, @vrkr się jak zachęcić. Wjedzie w tym tygodniu

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Gotowanie

95piorunów

Chlebek drożdżowy z masłem ziołowym. Dwie blachy, bo zawsze szybko schodzi. Piec nie lubię, ale skoro goście przyjeżdżają…

Twórca3piorunów

Wody sobie do tego chlebka weź. Bez piciu się nie najesz :point_up:

Fanatyk3piorunów

Robiłam to często i domownicy jedli. Pewnego dnia zrobiłam za słony i przestali jeść a ja przestałam robić 🤷

Pokaż więcej komentarzy (26)

Osobistość

w Hydepark

65piorunów

Oficjalnie mogę potwierdzić iż rozpoczęła się we mnie transformacja w starą babę. Zrobiłem skomplikowane ciasto z kilkoma warstwami, kremem, powidłami i polewą: miodownik. Aż zacząłem się obawiać o je⁎⁎⁎ie prądem.

Fanatyk1piorunów

Potrzebujesz może prądu?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Gotowanie

39piorunów

200g boczku i 9 jajek. Śniadanie dla rodziny 2+2 :smiley:

Gruba ryba11piorunów

@Yes_Man

Śniadanie dla rodziny 2+2 :smiley:

Przy założeniu że 3 osoby nie jedzą hehe xd Ale wygląda bardzo apetycznie

Fanatyk8piorunów

@Yes_Man słusznie - jak pyskowali cały rok, to będą teraz tylko siedzieć i patrzeć jak stary je.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Gotowanie

44piorunów

Pierwszy w życiu chleb/wielka buła samemu zrobiony. Ciekawe co z tego wyszło.

Gruba ryba3piorunów

@Enzo podziel to na dwie lub cztery części i zrób kieszenie. Powstanie z tego idealny nośnik do kebsa, o ile samo pieczywo nie wyszło zbyt twarde.

GURU2piorunów

@Enzo do forszmaku po świętach/sylwestrze - jak znalazł :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Dyskusje

21piorunów

Niedzielna jajecznica :fried_egg:.

Osobistość3piorunów

Mi to wygląda na płatki owsiane w curry xD
I tak bym zjadła 😅

GURU2piorunów

@Sofie Fotografia kulinarna nie jest moją mocną stroną :rolling_on_the_floor_laughing:.

Osobistość1piorunów

@Z_buta_za_horyzont Moja też niekoniecznie, ale jajecznicę zjem w każdej formie oprócz płynnej

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Gotowanie

40piorunów

Podbijam stawkę @Barcol i u mnie dzisiaj 1.5 sernika baskijskiego.

Kto da więcej? 😁

Gruba ryba2piorunów

Dawaj przepisy,

Gruba ryba5piorunów

@Shotsel ostrożnie z triggerowaniem barcola, w perfumiarskiej części hejto funkcjonuje już miara jednego barcola na dojebanie się perfumą tak, że ledwo idzie oddech złapać.

Tytan2piorunów

@wonsz zaraz sernik chowam do lodowki to przejdzie co najwyzej kielbasa, a nie barcolem

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Kruca fuks dość, ile można jeść sałatki i ciasto.

Pora na placki ziemniaczane na odtrutke xD

Pokaż więcej komentarzy (5)