Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gravel

Fanatyk

w Rowerowy Równik

31piorunów

216 254 + 56 = 216 310
Wstąpił dziś we mnie jakiś demon prędkości xD nowy rekord na 50 k i średnia 28,4 km/h na całym dystansie. A jechałem 10 km po płytach nad Zalewem :D
Dawno nie było tak przyjemnych warunków, ciepło (23 stopnie) praktycznie bezwietrznie ( 9,7km/h). Oby tak przez cały wrzesień 😊


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba3piorunów

Super średnia, legancko się rozkręcasz :grinning: Wyprawa procentuje :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Rowerowy Równik

29piorunów

214 709 + 25 + 25 + 25 = 214 784

Wrzucam zaległe 3 jazdy, bo znowu zrobią jakieś podsumowanie i będę ostatni xD Jak pogoda pozwoli w ten weekend to może coś jeszcze dorzucę 😉

3 te same trasy (trzecia dosłownie delikatnie krótsza, bo ominąłem postój), 3 różne wyniki. Co jeden to lepszy, co cieszy.

Pierwszy był taki normalny, choć pocisnąłem trochę mocniej przez chwilę, bo jechały kilkaset metrów przede mną fajne 3 dziewczyny na rowerach, więc musiałem je dogonić xDD, drugi miałem delikatnie wyższe ciśnienie w oponach, ale przede wszystkim starałem się jechać w bardziej aerodynamicznej pozycji, co jak widać przyniosło efekty, choć noga też chyba lepiej podawała mimo drugiego dnia z rzędu na rowerze, więc ciężko zmierzyć ile faktycznie to dało. Trzeci już wyszedł najlepiej i najlepsza była też kadencja (odpowiednio 81 -> 83 -> 85 rpm). No to tyle ode mnie, pewnie nikogo to nie interesuje, ale niech jest xD Ogólnie to taka moja stała, sprawdzona trasa i często nie chce mi się myśleć gdzie jechać lub po prostu zanim się zbiorę to już słońce prawie zachodzi, więc odpalam ją i wiem, że za godzinę z hakiem jestem bez większego kombinowania 🙂

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość

w Rowerowy Równik

34piorunów

214 344 + 46 + 59 + 46 = 214 495
Skoro jest przedwiośnie, to musi być też przedjesienie. I z pewnością było dziś rano; pełne mgiełek po nocnych burzach, jeszcze ciepłe, ale zdecydowanie dokładające żółtobrązowych odcieni. Przy okazji ulubienia szosy, zapomniałem już jaką frajdę daje w kwestii bliskości natury - dobrze to sobie przypominać

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk

w Rowerowy Równik

33piorunów

213 331 + 51 = 213 382
Celem dzisiejszej jazdy było przekroczenie 1000 km w sierpniu i misja zakończona sukcesem :)

Znów miałem kapcia z przodu, powietrze zeszło w jakichś 90 % Musi być jakieś mini slow puncture, bądź wentyl przestał trzymać. Wymieniłem dętkę aby darować sobie niepewność w trasie.

Jakoś sporo ostatnio u nas na tagach agresji drogowej. Dziś mi perfidnie zajechał drogę Bolt. Musiałem ostro dać po hamulcach aby nie zostać potrąconym. Jako, że debil zjeżdżał na stację benzynową to pojechałem od razu za nim. Zatrzymał się, opuścił szybę zaczął przepraszać, że mnie niby nie widział, a idiota ruszył z piskiem opon tuż przede mną, wcześniej musiał przepuścić innego rowerzystę i nie ocenił swoich miernych umiejętności.

Kierowcą był na oko dwudziestoparoletni gnojek, gdy już wy-bluzgałem go do końca, a on przeprosił mnie 5 czy 6 raz, odpuściłem. Próbowałem jeszcze powiedzieć coś mądrego ale zawsze w nerwach plącze mi się język xD Przynajmniej całe ciśnienie ze mnie zeszło i już nawet nie wkurwiałem się na innych przypałowców na dalszej trasie :P


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

41piorunów

212 750 + 51 = 212 801
Pierwszy wypad na od 12 dni. Pierwsza niespodzianka, brak powietrza w przednim kole. Dziwne, bo napompowałem i zero problemów przez te 51 kilometrów.
Druga niespodzianka, mój izotonik w proszku zmienił konsystencję na beton :P też dziwne po trzymam go w takim miejscu aby nie wpływały na niego czynniki zewnętrzne jak np. słońce.

No nic, ważne, że przestało padać i w końcu mogłem zakręcić nogą. Szkoda tylko, że podmuchy wiatru odebrały przyjemność jazdy w 1 stronę. W drugą, całkiem solidnie pomagały, trochę PR na segmentach wpadło. Zwłaszcza gdy udało się rozpędzić do 61,4 km/h z górki :)


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba3piorunów

@Gilgamesh brzmi jakbyś miał w domu skrzaty, które robią ci psikusy :smiley:

Fanatyk2piorunów

Najgorzej jak wiatr wieje w twarz na końcówce, mam do tego (nie)szczęście 😅

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Rowerowy Równik

38piorunów

205 117 + 35 + 25 + 12 + 45 + 12 = 205 246

Wrzucam nowe i trochę mniej nowe jazdy.

Dzień, w którym jechałem w stronę tęczy skończył się tym, czego się spodziewałem, czyli uciekaniem przed deszczem przez 10km, ale finalnie tylko kilka kropel mnie dogoniło, więc nie wyszło najgorzej.

Dodatkowo byłem na bikefittingu, czyli te 45km to dojazd z i do miejsca, a na samym bikefittingu byłem 4h, więc pewnie też coś wykręciłem, ale ciężko powiedzieć ile, więc nie dodaję. Pierwszy raz jechałem w chomiku i jak już wyjechałem na asfalt to było aż dziwnie xD

Co do bikefittingu to jestem póki co zadowolony. Musiałem zmienić siodełko na co byłem przygotowany, nowe jest wygodniejsze, ale też po pomiarach na macie wyszło, że jestem z tej mniejszości co wolą siedzieć bliżej środka siodełka, więc poprzednie było długie i wąskie z przodu, a nowe siodełko od Selle SMP jest bardziej krótkim siodłem, z szerszym przodem i fajniejszym kanałem po środku, który działa w porównaniu do poprzedniego siodła (przynajmniej dla mnie w pozycji, na której byłem). Oprócz tego zmienił się kąt kierownicy, kąt klamek (zarówno w dół, jak i rotacja), wysokość sztycy, przesunięcie i kąt siodełka (jest nowe, ale na poprzednim też miałem niepoprawne) oraz wyrównanie bloków.

Dodatkowo okazało się, że w rozmiarze L mam korbę 170mm. Nie wiem czy zawsze tak robią czy to błąd producenta, ale bardzo dobrze, że tak się stało. Dowiedziałem się też, że rozmiar tego roweru wcale nie jest dla mnie zły. Oprócz tego trochę wiedzy jak jeździć, co robię źle, itd., więc finalnie jestem zadowolony i trzeba będzie sprawdzać teraz jak się to wszystko sprawuje.

To chyba wszystko, pozdrower!

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Rower

47piorunów

Podsumujmy jeszcze raz cały dystans z

75,37 + 113,78 + 170,72 + 161,26 + 149,80 + 175,32 = 846,25 km co przełożyło się na 581 ! nowe

Max square: 26x26
Max cluster: 1973 (+10)
Total tiles: 4380 (+581)

Specjalnie miałem wyznaczoną tak trasę za Malborkiem aby załatać jedną dziurę na Żuławach, aby mnie nie kusiło wsiąść w pociąg 😉

Ogólnie jeśli chodzi o noclegi to w każdym było dogodne miejsce aby zostawić rower na noc, a ta kwestia mocno mnie nurtowała przed wyjazdem. Jak to będzie, czy pozwolą mi brać rower do pokoju. Ostatecznie tylko w Łodzi wwiozłem sobie rower do wynajętego mieszkania w 10-piętrowym bloku. Wszystko było na kody, więc nawet nie widziałem właściciela 😛

Z rzeczy które wziąłem ze sobą, nie przydały się tylko dwie rzeczy: mały ręcznik i jedna koszulka kolarska z długim rękawem. Wziąłem tylko absolutne minimum i niczego mi nie brakowało.

Kluczowa okazała się pralka w Łodzi i 1 kapsułka do prania zostawiona w bębnie :smiley: To był akurat fart, a nie planowanie. Miałem ze sobą 4 pary spodenek kolarskich i dwie z nich miałem wyprać po drodze i to się udało.

Najbardziej kłopotliwa w pakowaniu była druga para "cywilnych" butów ale z po drugim dniu opanowałem technikę i było już ok 😉

Jeśli chodzi o żywienie to nie jadłem dobrze, nie byłem z siebie zadowolony. Głównie to co się trafiło po drodze, a po przyjeździe do miejsc nocowania zazwyczaj byłem tak zmęczony, że brałem coś z pobliskiego lokalu. Np. kebs w Olsztynie czy wołowinka od Wietnamczyka w Łodzi. Za to poznałem wszystkie smaki Oshee xD O dziwo na wadze tylko pół kilo mniej 😉

Czy bolały mnie nogi i d⁎⁎a ? jeszcze jak ! xD zakwasy i chodzenie jak kaczka pewnie miną za parę dni 😉

Może coś jeszcze chcielibyście wiedzieć ? można śmiało pytać :smiley:

Fenomen3piorunów

@Gilgamesh gratuluje wyczynu, potezna traska. Gwinty w widelcu wytrzymaly?;d

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

49piorunów

204 560 + 175 = 204 735
dzień szósty ostatni. Grudziądz - Gdańsk

Udało się, dojechałem po 846 kilometrach z Krakowa do Gdańska :)

Dzisiejszy etap zaczął się od leśnych ujebów za Grudziądzem :D Później raczej spokojnie do Kwidzyna, Sztumu, Malborka i stamtąd prosto na Gdańsk.

Ciekawie było przed samym Malborkiem, co tam się wyczynia na trasie, którą pokonują pewnie setki turystów dziennie :D Pierw jakieś pola z dziurami, później koślawymi płytami zjazd w dół. Na dole zarośnięte oznaczenie, a trasa zawraca pod kątem chyba 30 stopni więc łatwo się zagapić i pojechać gdzieś dalej. Jak już uda nam się wrócić mamy singiel, na którym ciężko się wyminąć w 2 rowery. Trafiamy na podmokłe/bagniste tereny i jednocześnie biczują nas pokrzywy z każdej strony xD na szczęście gdy pokonamy te trudności czeka na nas idealna ścieżka rowerowa do samego Malborka ;)

Za Malborkiem niestety wykończyły mnie Żuławy, i dodatkowo żar z nieba. Gdy zostawiłem rower pod sklepem to licznik nagrzał się do 41 stopni ! To nie był finish na jaki liczyłem ;)

Jutro wrzucę jeszcze jakieś podsumowanie kwadratów, dziękuję, że byliście ze mną :)


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU2piorunów

Z Malborka do Gdańska którędy jechałeś?

Fanatyk1piorunów

@starszy_mechanik z Malborka na Lichnowy, dalej na Ostaszewo, później most w Kiezmarku i dalej starą 7-mką

GURU2piorunów

@Gilgamesh ja zawsze lecę przez Nowy Staw i Lubieszewo, a pytam bo często GPS-y planują trasę przez DK55 a to samobójstwo xD

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@onpanopticon @starszy_mechanik przebieg wybrałem taki aby złapać 4 kwadraty niedaleko Lichnowy właśnie 😉 te przy Lubieszewie już mam 😉

BTW to pierwszy raz byłem w Malborku rowerem 😉

Gruba ryba6piorunów

Piorun i można przejść do lektury

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

40piorunów

203 420 + 150 = 203 570
dzień piąty, Włocławek - Grudziądz.

Najprzyjemniejszy dzień podróży 🙂

Postanowiłem wyruszyć z rana po 8 i to był strzał w dziesiątkę. Było chłodno więc nie zostało nic innego jak cisnąć do przodu 😄

Chwila moment i byłem w Toruniu, który ładnie objechałem od zachodu i dalej przez Barbarkę. Wyjechałem na świetną trasę do Uniejowa, 26 km bardzo dobrej ścieżki z dala od głównej drogi.

Kolejne dobre ścieżki w kierunku Chełmna. Ogólnie kujawsko-pomorskie przyjazne rowerzystom 😉

W końcu Grudziądz i k⁎⁎wa dzwon! Czołowy! Z inną rowerzystką. Ślepy zakręt w prawo, krzaki zasłaniają widoczność i w środku zakrętu ona, radośnie ścinająca zakręt w moją stronę.

Krzyknąłem tylko: Uwaga! I już oboje leżeliśmy. Na szczęście skończyło się na strachu i paru zadrapaniach. Rower też sprawny

Ale trochę strach czy nie ma jakiegoś slow puncture w przedniej dętce. Więc od razu po myciu poleciałem do rowerowego. W końcu jutro sobota i lepiej mieć dwie dętki w zapasie niż jedną 😉


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU4piorunów

i jak z tym rometem jeśli chodzi o pancerność?

Fanatyk3piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing no właśnie pancerny xD w sumie niech dziewczyna się cieszy, że wyszła bez obrażeń. Razem z rowerem to pewnie ze 100 kg ważymy

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

37piorunów

202 854 + 161 = 203 015
dzień czwarty. Odcinek Łódź - Włocławek.

Dzień rozpocząłem od 8,5 km spaceru po Piotrkowskiej i Manufakturze 😉

Dlatego wyjechałem dopiero po 10, a zmiany świateł w Łodzi trwają wieczność. Nie dziwię się teraz, dlaczego to jedno z najbardziej zakorkowanych miast w Polsce.

Na 35 km złapałem kapcia w tylnym kole. Na szczęście przy szosie był kawałek murka gdzie mogłem się rozłożyć ze sprzętem do wymiany.

W końcu dojechałem do miejscowości Piątek, które szczyci się mianem Geometrycznego Środka Polski.

Ogólnie jakoś mi się dziś wszystko wlokło. Mimo, najwyższej średniej prędkości jak do tej pory.

We Włocławku chyba niepotrzebnie pojechałem zobaczyć tamę na Wiśle. Dodatkowe kilometry a wrażenia niespecjalne :stuck_out_tongue_winking_eye:

Na pocieszenie przejechałem już ponad 500 km. Jestem bliżej domu niż dalej 😉

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU13piorunów

Teraz to już „z górki” jak już większość za Tobą 😀 To jeszcze dwa dni w trasie Ci zostały czy wlatujesz jutro na pełnej do Gdańska?

Fanatyk4piorunów

@Trypsyna na spokojnie na dwa dni to rozbijam. Także jutro planowo etap kończę w Grudziądzu :slightly_smiling_face:

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@onpanopticon oj tak, dopiero ostatnie 50 km się dobrze leciało

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Sport

20piorunów

202 506 + 6 + 29 = 202 541

Dzisiejsze gravelando pracodomowe. Po tygodniu czekania na przepłacone części (e-commerce i logistyka w , serdecznie polecam) a potem kilku dniach deszczu w końcu wskoczyłem na rower. Dzisiaj 6m zabrakło do 700m przewyższeń, gdybym wiedział to bym te parę metrów dociągnął ^^

Swoją drogą wymieniłem suport i coś dalej skrzypi. Przesmarowalem sztycę, nic nie pomogło. Jestem już tak sfrustrowany, że przeserwisuję jeszcze pedały i jeśli to nie pomoże to wypierdalam to dziadostwo na sprzedaż. Niech się kto inny użera. Ehhh

Gruba ryba1piorunów
Swoją drogą wymieniłem suport i coś dalej skrzypi. Przesmarowalem sztycę, nic nie pomogło.

Hi5! Na dniach znowu chce wszystko rozebrać, bo mi coś skrzypi przy większej mocy.

Aha, również źle zliczył dystans, bo dodałeś w społeczności sport. Musi być RR, też się naciąłem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

29piorunów

202 250 + 171 = 202 421
dzień trzeci

Dziś bez wielkiej historii. Odcinek Olsztyn - Łódź jest po prostu nudny i nie ma nic ciekawego po drodze.

Trasę oparłem o szumnie nazwaną Łódzką Magistralę Rowerową. Która nic nam nie oferuje, żadnej dodatkowej infrastruktury, miejsc postoju, nic. Jedynie tabliczki z oznaczeniem trasy.

Na tym tle wyróżnia się gmina Kleszczów, gdzie były zadbane ścieżki rowerowe wzdłuż dróg.

W Pabianicach ścieżka przechodzi z jednej strony drogi na drugą co 300 metrów, jebla idzie dostać 😜


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@onpanopticon właśnie tempo myślałem, że będzie szybsze ale sporo mnie spowalniało. Jeszcze wyjazd z Olsztyna mi zablokowali robotami drogowymi i wymyśliłem objazd przez jakieś bagna xD

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

44piorunów

201 899 + 114 = 202 013
dzień drugi - Orle gniazda.

Dzień zaczął się dobrze bo udało mi się pospać aż 9,5 godziny, także porządna regeneracja po wczorajszej jeździe odbyta 😉

O 9 jeszcze na szybko piesze zwiedzanie zamku w Rabsztynie i po 10 mogłem ruszyć na pozostałe Orle Gniazda.

Początek bardzo ciężko, dużo podjazdów i piachów w lesie, mocno mnie spowolniło. Udało się skutecznie podjechać ostry podjazd pod ruiny zamku w Bydlinie. Dalej przebijanie przez Góry Bydlińskie gdzie przydałoby się MTB 😉

Jeszcze zamek Plicza w Smoleniu i mogłem udać w kierunku Ogrodzieńca gdzie czekał na mnie @onpanopticon

We dwóch (z lokalnym przewodnikiem) to już była inna jazda xD

Razem zwiedziliśmy takie miejsca jak:
Skała Okiennik, zamek Bąkowiec, góra Zborów, zamki Bobolice i Mirów.

Zaliczyliśmy też za⁎⁎⁎⁎sty trekking z rowerami właśnie pomiędzy ostatnimi zamkami xD chyba instrukcje pani z kasy były niejasne xD

Ogólnie polecam tego alle... yyy, hejtowicza 😄

Nowy rekord przewyższeń 1500 metrów bez 2 metrów 🙂

i wspolne xD
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

@onpanopticon no właśnie miałem pisać SMS czy dojechałeś bo nic na Stravie nie widzę :stuck_out_tongue_winking_eye: ja też kebsa wciągnąłem. Tym bardziej, że był 50 metrów od noclegu xD

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba3piorunów
Nowy rekord przewyższeń 1500 metrów bez 2 metrów

Trzeba było znaleźć jakieś 3 stopnie i zrobić parę rundek z rowerem pod pachą 😂

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

69piorunów

201 521 + 75 = 201 596
dzień pierwszy.

Po tym jak udało mi się wydostać z dworca Kraków Główny od razu wsiadłem na rower i obrałem trasę na Ojców. Co okazało się błędem, bo po 5 km zaczął mnie boleć prawy pośladek, tak jakby skurcz mnie w niego łapał xD Musiałem się zatrzymać i trochę porozciągać. Także drogie dzieci, po 6,5 h w pociągu warto zrobić jakąś rozgrzewkę bo mięśnie mogą doznać szoku xD

Niedługo potem z zaskoczenia wziął mnie 10% podjazd na którym zdecydowanie się rozgrzałem, a Strava twierdzi, że bardzo dawno nie miałem takiego tętna 🙂
Dalej klasyka zwiedzania Ojcowskiego Parku Narodowego, zakończona wypychem pod 17% hardcorowy podjazd. Później przeszedł do akceptowalnych 8%. Gdy wyjechałem w końcu do cywilizacji okazało się, że jakiś śmieszek poza kontrolo, nazwał tę ulicę "Rowerowa" xD

Ogólnie takiego mixu, nawierzchni i ogólnie warunków tras dawno nie doświadczyłem. Lokalne szlaki rowerowe w Małopolsce wytyczają chyba jakieś stare dziady palcem na mapie.

Na koniec jeszcze Pustynia Błędowska i obowiązkowo pizza w wielokrotne na Hejto promowanej pizzeri "Mąka w mieście". Swoją drogą to jedyny oblegany lokal w Olkuszu 😅

i trochę :stuck_out_tongue_winking_eye:
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba10piorunów

@Gilgamesh ahh 17% podjazd, to co lubię najbardziej. Łyda piecze, kolana krzyczą, płuca się palą, a serce chce wyskoczyć z klatki piersiowej. Miodzio.

Gruba ryba2piorunów

@Gilgamesh jaki cel podróży? kręcisz po południowej Polsce czy wracasz do Gdańska?

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@onpanopticon to trzymam kciuki za bezpieczną drogę ^^ (znaczy się i tak bym trzymał, ale teraz trzymam za bezpieczną drogę po całej Polsce, a nie za wybrany region) ^^

Fanatyk1piorunów

@Loginus07 meta w Gdańsku, chyba, że mi dupa po drodze odpadnie 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

53piorunów

198 498 + 36 = 198 534
Testy obciążeniowe sakw zakończone sukcesem :) Do tych na widelcu włożyłem po dwie butelki 0,5 litrowe, do podsiodłowej jedną 1,5 litrową. Nic się nie poluzowało a było jeżdżone m.in. po bruku. Także rower już praktycznie gotowy na bikepacking na który ruszam już w poniedziałek :)


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fenomen2piorunów

@Gilgamesh co to za torby na widelcu? daj znac po wyprawie prawdziwej jak daly rade i czy te gwintu w widelcu sie nie zepsuly(slyszalem, ze w tych rometach sa z papieru) sam sie nad takimi zastananawiam, ale troche sie cykam xd

Fanatyk3piorunów
Osobistość1piorunów

@StaryPijany ja kupiłem takie dwie z temu - z kuponem wyszły za 60 zł normalna cena to ok 100 zł i jednego myfrienda. Wg mnie się sprawdzają :smiley:

Osobistość2piorunów

Ale że tylko jeden bidon? Czy liczysz na żabki? I powodzenia z pogodą!

Fanatyk1piorunów

@austrionauta tak, jadę na jeden bidon :grinning: ale będę mieć na plecach 5 litrowy plecaczek w którym będę mieć rezerwę napojów :smiley: sklepy też powinny być po drodze więc to raczej jako żelazna rezerwa

dzięki :smiley: pierwsze prognozy wyglądają pozytywnie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Rowerowy Równik

31piorunów

198 179 + 94 = 198 273
Co ten lipiec, to ja nie wiem. Leje i zimno, oczywiście wtedy kiedy sobie wziąłem wolne. Na szczęście jest Gemona del Friuli, magiczne miejsce, w którym częściej jest pogoda, niż jej nie ma. Dziś była. To miejsce (i cały rejon Friuli Venezia Giula) mnie nieustannie zachwyca, jest w pobliżu mnóstwo pobocznych dróg, z minimalnym ruchem, i plaskato, i górki, i wysokie górki - co kto lubi. Jeśli chcielibyście kiedyś wybrać się na zagraniczną szosę, czy gravel, to nie ma lepszego miejsca niż to. Jest znacznie bliżej niż Calpe, jest znacznie taniej (dziś za pyszną włoską pizzę+sprite+woda mineralna+kawa zapłaciłem 12eur, to chyba mniej niż w PL) no i jest bajecznie ładnie; winnice, cyprysy i gładkie jak stół asfalty. We wrześniu jest organizowany gravelowy rajd, jakby ktoś był zainteresowany to link: https://www.fvgbiketrail.com/en/
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba1piorunów
dziś za pyszną włoską pizzę+sprite+woda mineralna+kawa zapłaciłem 12eur, to chyba mniej niż w PL

XDD W Polsce już nieraz za samą pizzę więcej zapłacisz, i nie mówię tutaj o 35cm+.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Rowerowy Równik

32piorunów

197 679 + 29 + 105 = 197 813
Okazuje się, że moja szosowa Orca daje radę jako gravel, a nawet w porywach mtb. No taki Komoot wyszedł, choć zjazd po tych ujebach bardzo negatywnie wpłynął na średnią. No ale czego nie robi się dla widoków i fotków. Ogólnie człowiek zadowolony, bo znalezienie tak długiego okna pogodowego ostatnio graniczy z cudem
momentami
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk

w Rowerowy Równik

25piorunów

197 306 + 41 = 197 347
Miałem dziś zainstalować w końcu te koszyki na widelcu, założyć sakwy i potestować. Byłoby 2 przejazdy tego samego dnia ale mi się odechciało. Zresztą pada ;)

Także przejazd z 1 połowy dnia. Przed wykonaniem zdjęcia trzeba było pokonać podjazd o średnim nachyleniu 8%, w maksymalnym punkcie 17 %. Myślałem, że 1 raz tamtędy podjeżdżałem, ale Strava znalazła wcześniejsza próbę z 2020 roku. Czas 3 minuty gorszy, ewidentnie musiałem w końcówce prowadzić rower ;)


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@onpanopticon właśnie widziałem, że jakoś śmiesznie wyglądają xD robiłem na 0,6x aby złapać dwa rowery 😉

Gruba ryba3piorunów

17% to nie w kij dmuchał, miałem tyle tydzień temu za Jabloncem nad Nisou, myślałem że serce z klatki wyskoczy 😂

Pokaż więcej komentarzy (5)