Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#heheszkipolityczne

Lider

w Heheszki polityczne

4piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=2Whrat_Rn0I

GURU0piorunów

@Deykun ale nierealistyczne

Obserwatorzy by się pojawili, gdy złodziej już rozbiera konstrukcję

Fanatyk2piorunów

@Deykun Na pierwszy rzut oka śmieszne, ale tego typu materiały świadczą tylko o naiwności twórców materiału - twórcy nie rozumieją faktu, że prawo międzynarodowe, nie jest "prawem" w takim samym znaczeniu jak prawa państwowe, ponieważ nie istnieje, i nigdy nie będzie istnieć instytucja zewnętrzna gwarantująca jego egzekwowanie. W wypadku praw państwowych są sądy i policja, które w zamyśle mają tego prawa pilnować. W wypadku prawa międzynarodowego nie istnieje żadna "policja", która pojedzie po Putina na Kreml i go tam zaaresztuje.

Jeśli ONZ zostanie zastąpione jakąś inną międzynarodową organizacją, organizacja ta będzie miała dokładnie te same problemy. Jedynie powstanie jakiegoś mitycznego "rządu światowego" byłoby rozwiązaniem konfliktów, ale niosłoby za sobą jeszcze więcej problemów innej natury.

W środowisku braku zewnętrznego mechanizmu egzekwowania prawa, konflikty muszą być rozwiązywane siłowo - co więcej, podpisywane traktaty muszą być tak sformułowane, aby obu stronom nie opłacało się jego złamanie. To jest np. problem wszystkich dotychczasowych wizji pokoju na Ukrainie, dlatego ta wojna jeszcze trochę potrwa.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Heheszki

54piorunów

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Heheszki

177piorunów

Fenomen5piorunów

Ale, żeby z Grenlandii burdel robić...? Zastanawiające

Zawodowiec0piorunów

@Arkil wyspa Epsteina już spalona, a prawaki mimoodaja argument, że na Grenlandii i tak mało ludzi żyje, więc czemu miałby sobie Epstein nie wziąć i po co bronić tak malej społeczności. A jak mało ludzi, to i mało potencjalnych świadków.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Polityka

24piorunów

Niedziela z rana, do porannej kawki, serwuje... A jak!

Fanatyk1piorunów

Łoddawaj za łonkologa!

Kosmonauta0piorunów

Bąkiewicz wygląda jak wytwór oszalałej prawackiej AI, doskonałe połaczenie chamstwa, buty, sarmatofaszyzmu i odklejenia

Lider4piorunów

@b0lec ktoz wie, moze juz wladze prl testowaly jak bedzie dzialac bot na odrze

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

40piorunów

Gruba ryba3piorunów

Turcja?

GURU6piorunów

@lukmar @Opornik

Tak na szybko:

W 1974 roku doszło do tureckiej inwazji na Cypr, gdzie grecka większość próbowała przyłączyć się do Grecji wbrew mniejszości tureckiej. W 1996 roku oba państwa stanęły na krawędzi wojny po serii przepychanek o niezamieszkaną wysepkę Imia (według Greków) albo Kardak (według Turków). Podczas kryzysu w morzu opodal rozbił się grecki śmigłowiec z trzyoosobową załogą, która cała zginęła. Grecy oskarżali Turków o atak i grozili odwetem, ale interwencja Waszyngtonu zatrzymała eskalację napięcia. Osiem miesięcy później, w innej części Morza Egejskiego, podczas agresywnych manewrów myśliwców obu państw Grecy "przypadkowo" zestrzelili maszynę turecką, zabijając członka jej załogi, kapitana Nail Erdogana. Oba państwa zatuszowały jednak incydent, aby nie zaognić na nowo sytuacji. Prawda o nim wyszła na jaw dopiero po 16 latach. W 2006 roku podczas starcia z tureckimi maszynami zginął natomiast grecki pilot. Nie doszło do użycia broni, ale podczas gwałtownych manewrów dwa F-16 zderzyły się. Turecki pilot miał szczęście i przeżył. Grecki kapitan Konstantinos Iliakis zginął na miejscu, kiedy turecki F-16 uderzył od góry w jego kokpit.

GURU2piorunów

@alaMAkota no i na Cyprze są cały czas masowe groby Greków wymordowanych przez Turków...

GURU2piorunów

@Opornik Ale Grecy tez swieci w tej historii nie są

GURU4piorunów

@alaMAkota Cypr ogolnie to ma zawsze słabo, od tysiecy lat. Za mały by byc samemu potegą, zbyt dobrze położony by mocarstwa ignorowały.

GURU3piorunów

@Ragnarokk tam nie ma świętych. Jeśli chodzi o Greków, to wybijali Albańczyków bez zażenowania, a do dziś nie pozwalają Macedonii nazywać się Macedonią.

Turcy są tak samo zamordystycznym krajem jak Rosja - Bałkany coś o tym wiedzą, nie wspomnę o Kurdach i Ormianach.

Fenomen3piorunów

@alaMAkota a Amerykanie się śmieją, bo to oni sprzedają te F-16.

GURU2piorunów
@Ragnarokk @alaMAkota A ciekawe o tym nie słyszałem.

Oto kluczowe aspekty historyczne związane z tym zagadnieniem:

Wypędzenie Albańczyków z Czamerii (1944–1945):* Najbardziej znanym wydarzeniem jest przymusowe wysiedlenie muzułmańskich Albańczyków (Czamów) z Epiru w północno-zachodniej Grecji. Działania te zostały przeprowadzone przez oddziały greckiej prawicowej partyzantki EDES (Narodowa Republikańska Liga Grecka) pod dowództwem Napoleona Zervasa, przy udziale części miejscowej ludności greckiej.

Masakry i zbrodnie wojenne:* W ramach operacji w Czamerii, od czerwca 1944 do marca 1945 roku, doszło do masowych mordów, gwałtów i palenia wiosek. Historycy szacują, że zginęło od 1200 do niemal 3000 albańskich cywilów (źródła albańskie podają wyższe liczby), w tym kobiety i dzieci. Opisywano przypadki masakrowania dzieci oraz gwałtów na kobietach.

Przyczyny (kontekst II wojny światowej):* Greckie działania były przedstawiane jako odwet za współpracę części ludności muzułmańskiej (Czamów) z włoskimi i niemieckimi okupantami. Wielu Czamów uważało, że włoska okupacja przyniesie im wyzwolenie spod władzy greckiej.

Wydarzenia wcześniejsze (wojny bałkańskie):* W latach 1912–1914, podczas wojen bałkańskich i ustanawiania granic, greckie wojska i nieregularne oddziały (andarty) również dopuszczały się mordów i palenia wiosek muzułmańskich w południowej Albanii (okręg Korczy).

Skutki i obecny spór:* Około 20 000 - 30 000 Albańczyków z Czamerii zostało zmuszonych do ucieczki do Albanii. Po wojnie władze greckie skonfiskowały ich majątki, nie pozwalając na powrót. Do dziś kwestia Czamerii jest przedmiotem sporu dyplomatycznego między Albanią a Grecją.
Fenomen2piorunów

@alaMAkota Kilka lat temu dogadali się z Macedonią. Kraj zmienił nazwę na Macedonia Północna. Dzięki zmianie nazwy Grecja przestała ich blokować na arenie międzynarodowej, a NATO powiększyło się o kolejną szablę. Głupi ten spór, ale po wielu latach został rozwiązany dość rozsądnie.

GURU2piorunów

@BapitanKomba Mnie w tym najbardziej rozpierdala fakt, że Filip i Aleksander zaczęli swoje kampanie m.in. od solidnego wpierdolenia greckim polis. A potem jak już sie bawił w Azji to Sparta mu mocno smrodzila w regionie.

Ale teraz oni wszyscy to potomkowie Aleksandra xD

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Heheszki polityczne

12piorunów

Lubię memy polityczne starające się jakoś opisywać rzeczywistość.

Dziś mi taki wpadł

Mistrz12piorunów

@eloyard jeden z ostatnich dowódców wojskowych z realnym doświadczeniem militarnym spada z rowerka (i w dodatku do tej pory zaufany człowiek Xi Jinpinga

cały czas powtarzam, nie ma opcji na wojnę w Tajwanie

Mistrz8piorunów

@eloyard albo Xi za wszelką cenę by chciał, ale wszyscy po kolei dowódcy wiedzą, że to nie ma żadnej szansy powodzenia, albo faktycznie tamtejsza armia jest niewiele mniej przeżarta korupcją niż rosyjska

Co tak czy siak nie świadczy to najlepiej o możliwości wojny o Tajwan

Osobistość3piorunów

@bojowonastawionaowca Przez ostatni rok trochę zmieniłem zdanie na temat ewentualnej wojny o Tajwan i też uważam że prawdopodobieństwo tego konfliktu jest raczej małe. Z ekonomicznego i geopolitycznego punktu widzenia ten konflikt nie bardzo ma sens i Chinom bardziej opłaca się czekać bo może pojawi się jakiś korzystny dla nich rozwój wypadków. Ale jest jedna ewentualność która zwiększa ryzyko takiego konfliktu. Jeżeli w Chinach zaczną się niepokoje społeczne i partia będzie potrzebować jakiegoś czynnika wzmacniającego nastroje nacjonalistyczne i wzmocnienia swojej władzy to wtedy mogą się zdecydować na taki ryzykowny ruch i spróbować zająć Tajwan.

Mistrz4piorunów

@brain i tu się zgadzam, to jest IMO jedyna możliwość na wojnę w Tajwanie

I bynajmniej nie jest ona zerowa, bo wzrost gospodarczy mimo baaaardzo dużego stymulusu nieustannie hamuje (Q4 to było 4,5% r/r)

Fanatyk3piorunów

@brain ja jeszcze jednak boję się, że wysra się na szeroki świat temat z rzeczywistą liczbą ludności w Chinach będącą wg niektórych rzeczywiście na poziomie kilkuset milionów (i starzejącą się), a nie ponad miliarda... wtedy może jednak dojść do panicznego przegięcia pałeczki i próby siłowego przejęcia Tajwanu, żeby po 1: przyćmić problem, po 2: skorzystania z okazji póki reszta się nie otrząsnęła z tych wieści i nie uznała że rozpychanie się ChRL w okolicy jednak można powstrzymywać bardziej ostro niż do tej pory.

Osobistość3piorunów

@eloyard To co piszesz traktuje jaki czynnik mogący wywołać kryzys poparcia partii w Chinach. Jak się okaże że to kolos na glinianych nogach to niepokoje społeczne będą wzrastać. Nie wierze w jednak możliwość nagłego zaatakowania Tajwanu w czasie kiedy reszta świata będzie w szoku. Niedawno oglądałem fajny raport na temat ewentualnego konfliktu o Tajwan, z którego wynikają m.in. dwa wnioski:

* Chiny nie są w stanie przeprowadzić inwazji która miałaby jakąkolwiek szanse powodzenia, jeżeli nie byłaby poprzedzona przynajmniej 3-4 miesięcznymi przygotowaniami o których amerykanie musieliby się dowiedzieć - Chiny nie mają wystarczającej floty desantowej, więc musiałby dostosować flotę cywilnych statków do działań wojennych i zbudować odpowiednie zaopatrzenie dla nich.

* Warunki pogodowe w cieśninie tajwańskiej dają w roku tylko dwa okna pogodowe do przeprowadzenia dużej inwazji morskiej - są to przełomy marca i kwietnia, oraz września i października.

Dlatego jeżeli Chiny dadzą zielone światło do wojny, to będzie to wyglądać podobnie jak aktualna wojna na Ukrainie, gdzie wiele miesięcy wcześniej Rosja koncentrowała wojska niby pod pretekstem ćwiczeń, ale wszyscy już wiedzieli że dojdzie do inwazji.

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz2piorunów

@brain dodajmy do tego fakt, że Chiny bez ŻADNEGO doświadczenia wojennego (od prawie 50 lat) musiałaby z zaskoczenia zrobić najtrudniejszy manewr wojskowy (desant) przez 100-200km cieśninę, która jest jedną z najczęściej uszczęszczaną przez cywilne statki, a to wszystko musi nastąpić przy zaskoczeniu przeciwnika, który przygotowuje się na to jedyne dla siebie zagrożenie od ponad 75 lat, mając na to tylko jedną szansę

No tak kiepsko bym powiedział

Fanatyk2piorunów

@bojowonastawionaowca ruscy też mieli wielokrotnie mordy obite, a mimo to przekonani o własnej wielkości wpierdolili się na kolejną minę...

Mistrz1piorunów

@eloyard ruscy, nawet mimo całego śmiechu wymierzonego w ich armię, mają przynajmniej dowódców, którzy brali udział w dziesiątkach wojen i sprzęt w teorii całkiem sprawdzony w boju. A i tak ich max to był atak na sąsiadów (Afganistan, Czeczenia, Gruzja, Ukraina) czy wspieranie życzliwego reżimu (Syria czy wysyłanie specjalnych oddziałów do jakichś afrykańskich oddziałów)

Tymczasem w Chinach ani doświadczonych dowódców, ani sprawdzonego sprzętu. Nie mamy chyba (popraw mnie jeśli się mylę) żadnego realnego porównania sprzętu chińskiego vs amerykańskiego, a niedawna kilkudniowa wojna między Pakistanem a Indiami była chyba pierwszym praktycznym pokazem chińskiego sprzętu (ale walczącym chyba z samolotami wybudowanymi przez ZSRR/Francję)

Fanatyk3piorunów

@bojowonastawionaowca zdaje mi się że rzeczywiście opierają się głównie o propagandę, mają duże problemy z kontrolą jakości i generalnie ich rzeczywisty poziom wysokoprecyzyjnych technologii (w tym materiałotwórstwa) jest raczej kwestionowany. Niby są potęga przemysłową i nawet w zakresie masowej produkcji półprzewodników i elektroniki, ale faktem jest że to co sami produkują robią albo na technologii starszych generacji, albo jednak na sprzęcie i w oparciu o badania z zachodu - a technologią wojskową ten się na szczęście nie dzielił tak ochoczo jak przemysłową. Ostatnio był omawiane problemy z Kambodżańskimi czołgami i nawet Damian Ratka pokazywał slajdy z jakiejs prezentacji gdzie było rozbicie awarii na rodzaje podsystemów w których wystąpiły, tak w sumie z 50% systemy hydrauliczne (pneumatyczne? - tłumaczenie maszynowe pokazywało obie opcje i to jako dwie różne części wykresu opisane tak samo), z 20% elektronika i chyba cała reszta drobnicy.

Z drugiej strony jednak pewnym zaskoczeniem było skuteczne użycie PL-15 przeciwko Rafale na długim dystansie przez Pakistan - jednak Hindusi zdaje się są mimo to ogólnie zadowoleni z maszyny, więc można przypisywać to bardziej agresywnemu użyciu maszyn, wbrew doktrynie - bo zwalanie na szczęście to trochę byłby truizm, szczęście zawsze może przechylić... nawet 99% szans na zerowy skutek, a 1% szansy na sukces.

Mnie ciekawią ich właśnie w miarę otwarte ćwiczenia w wykorzystaniu różnego rodzaju cywilnego sprzętu w operacjach (póki co) para wojskowych - i to mowa o masowych tematach, np. ostatnie ćwiczenia blokady morskiej z wykorzystaniem floty cywilnej, która w krótkim czasie ustawiła się w gigantyczny "picket" między Tajwanem a Japonią.

Tak samo groźną jest ich penetracja wielu kluczowych systemów infrastrukturalnych (energetyka, telekomunikacja) oraz fizyczna obecnością licznej diaspory ze spranymi mózgami na całym świecie, zwłaszcza intensywnie pchająca się też na np. uczelnie techniczne z istotnymi badaniami.

To wszystko ma stricte możliwość wykorzystania wojskowego i para-wojskowego w razie nagłego ataku - pomijam kwestie geopolityki i ich obecności w krajach "biedniejszych", bo to raczej bez bezpośredniego przełożenia na sukces takiej operacji wojskowej.

Tajwańczycy jednak nie bez powodu teraz rozbudowują swoje siły - widzą że za cieśniną kusi... i zapewne są w stanie w miarę skutecznie estymować poziom zagrożenia, co prowadzi do adekwatnego zwiększania siły odstraszania i kwestii sojuszy. TSMC buduje się w USA m.in. jako dar dla Pana, opłata za ochronę. Tak samo temat który co jakiś czas delikatnie masuje u siebie w społeczności - bardzo masują dobre relacje z Japonią, która jest sine qua non niezależności Tajwanu tak samo jak USA (coś jak Polska i USA w początkowych fazach inwazji na Ukrainę). Masują skutecznie, jak widać po tym jak ostro na kitajców wjechała Takaichi - obie strony mają trochę wspólnej historii i, jak wspominałem, nie tylko jednoznacznie negatywnej, ale takie zbliżenie moim zdaniem wynika z i jest jednak czymś znacznie więcej niż objawem partykularnych interesów partyjnych poszczególnych przywódców chcących zrobić szopkę pod publiczkę, jacy to oni nie są silni, rewelacyjni i sprawczy - dyplomatyczny konflikt z Chinami, to realny koszt dla Japonii - wcale im do szczęścia niepotrzebny - z jednej strony oblężoną twierdzą rządzi się łatwiej, ale nawet bardziej "bojowe" nastawienie Japończyków w ostatnich latach nie tłumaczy tego, że wzajemne pyskówki japońskiej i chińskiej wierchuszki sugerujące możliwość otwartej wojny między Japonią i Chinami w przypadku inwazji na Tajwan nie przestraszyło, a zdało się zacementować wyborców. Także chciałoby się powiedzieć że Japonia też "zdaje się coś wiedzieć", że "coś wisi w powietrzu".

Fanatyk3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Gruba ryba5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Dyskusje

10piorunów

Donald Trump na nas pluje, a Marcin Przydacz mówi, że to deszcz pada
https://streamable.com/rtrs7s

Osobistość1piorunów

Polakom to pasuje, a lewactwo wyje xDDD

Fenomen3piorunów

@od_bierdolta_sie widze skończyła się kasa na farmy botów bo na twitterze ostry pojazd na Przydacza xd

Autorytet3piorunów

@iNoodles wszystkie trolle spamują pod Tuskiem, który przejechał prętem po kratach xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Rosja

13piorunów

Zakaz fotografowania posiedzeń w rosyjskiej Dumie, bo deputowani wyglądali niekorzystnie

Decyzja miała zapaść po tym, gdy przewodniczący izby Wiaczesław Wołodin skrytykował fotografów i zaapelował do nich, by nie szydzili z deputowanych. Stało się tak, gdy w pierwszym dniu posiedzeń plenarnych w nowym roku, 13 stycznia, niektórzy parlamentarzyści nie wypadli korzystnie