Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#herbata

Gruba ryba

w Herbata

5piorunów

Szukam jakiegoś energetycznego naparu. Coś co mogę zalać na szybko wrzątkiem w termosie i wrzucić do auta jak jadę rano do pracy i nie mam czasu na zaparzenie dobrej kawy.

Do tej pory moim planem B była czarna herbata pół na pół z mate (na zdjęciu) i to jest pewnie najpopularniejsza opcja. Pijałem też czasem mate instant w torebkach, ale szukam alternatyw. Jakaś herbata z kofeiną? xd Co polecacie?

Lider1piorunów

@lukmar to czemu nie yerba mate po prostu? Możesz nawet zimną wodą zalewać i też się 'zaparzy', choć wolniej

Gruba ryba3piorunów

@splash545 bo chcę spróbować czegoś nowego ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

Tylko yerba w takim wypadku. Taragui Energia, z dodatkiem kofeiny chyba najmocniejsza na rynku. Powodzenia po niej machający papież.jpg

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Herbata

20piorunów

Deszczowa pogoda, aż jesień się przypomniała. Na taką pogodę najlepsza jest.... herbata!

Dzisiaj piję Gongting Shu Pu-erh 2018, jest to dojrzały pu-erh, którego liście zostały zebrane jak sama nazwa wskazuje w 2018 roku. Liście dojrzewały 3 lata, po których zostały sprasowane w klasyczne ciastko o masie 200g. Ja sobie kupiłem tylko 50g tej herbaty, dlatego przyszło mi kilka kawałków tego ciastka. 
Samo słowo Gonting oznacza “imperialny, pałacowy”, co dla liści herbaty pu-erh oznacza najmłodsze listki oraz pąki w krzewie. W samym ciastku widać bardzo ładnie jasne listki, co jest oznaką poprawnego dojrzewania herbaty.
Sklep opisuje tą herbatę jako lekką o delikatnych nutach. No powiedziałbym że się nie zgadzam… Już od razu po otwarciu torebki uderza dość mocny aromat ryby, który bardzo wielu odstraszy od tej herbaty. Powiem szczerze że również jak otworzyłem torebkę pierwszy raz przy dostawie to jakoś nie miałem ochoty na jej spróbowanie. Ale w końcu przyszedł czas i na nią.
Herbatę parzyłem w gongfu cha, do gaiwana(100ml) wrzuciłem ok 6g suszu, zalałem ją wrzątkiem który przestał bulgotać. Pierwsze 4 parzenia 10s(tutaj mała uwaga, trzecie parzenie wyszło mi za mocne więc je bym delikatnie skrócił następnym razem, do 5-7s), każde następne wydłużałem o 5s, ale jeżeli ktoś ma ochotę na trochę delikatniejszy napar to spokojnie może wydłużać o 10s. Łącznie zrobiłem 9 parzeń. Kolor naparu jest od jasno czerwonego przez pierwsze 2 parzenia do intensywnie czerwonego w kolejnych. Aromat i smak: pierwsze parzenie było czuć delikatnie tą rybkę, później aromat ten znikł, ustępując klasycznym dla dojrzałych pu-erhów aromatom ziemisto-błotnym. Rzeczywiście, herbata nie jest tak intensywna jak opisywany przeze mnie kiedyś Pu-erh Menghai Tuo Cha, w którym dodatkowo nie czułem w ogóle zapachu ryby. 
Ta herbata(jak i wszystkie prasowane pu-erhy) ma niestety jedną drobną wadę, jak się ciasteczko już otworzy, to przy parzeniu w gaiwanie bardzo ciężko jest nie przelać choć część liści herbacianych razem z napojem. Jest to delikatna upierdliwość, ale cóż, jakoś jestem w stanie to przeżyć.

Herbata ogółem nie jest zła, na pewno minusem jest ten zapach suszu. Pewnie nie zamówię więcej, ale jest to herbata z której jestem w stanie czerpać przyjemność, a to jest najważniejsze :D

GURU

w Hydepark

7piorunów

Smacznej herbatki popołudniowej wszystkim (° ͜ʖ °)

https://www.youtube.com/watch?v=gvPV0SKx6CY

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Herbata

17piorunów

Uwielbiam czarna herbatę. I tak jak w tygodniu, jak jest zapierdziel w pracy, pijam Earl Greya z odrobiną cukru, to w weekendy sięgam po coś innego.

Dzisiaj piję sobie Yambę, czarna herbatę z Malawi z plantacji Satemwa. Według producenta powinna być słodka, z lekkim posmakiem słodu. Jak dla mnie smak słodu bardziej dominuje i ma lekki drzewny posmak. Przepyszna 😋

Kosmonauta4piorunów

Ja lubię Azercay zarówno czarną jak i zieloną.

Gruba ryba1piorunów

Dlaczego Pijesz ze zlewki? XD

Gruba ryba1piorunów

@HolQ żona chemiczka 👩🔬 i mam tego w domu od cholery xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Nabyłem herbaty drogą kupna. Pozdrawiam przeuprzejmego pana który mnie obsługiwał, ze sklepu Czajownia we Wrocławskiej Hali Targowej, polecam tego allegrowicza. Czas wrócić do herbacianej gry xD

Mam przy okazji pytanie, czy tag "herbatacodzienna" jest tagiem autorskim? Chętnie bym go użył ale wolę się upewnić ;)

GURU7piorunów

Powiedz więcej o tym co kupiłeś!! :grinning:

tag to tag założony przez nieodżałowanego @TheLastOfPierogi, ale dostałem zgodę na używanie go, nie widzę problemu żeby ktoś inny go używał 😉

Mistrz

w Herbata

24piorunów

Ja tu pierwszy raz z , jeśli mogę :smiley: Wydaje mi się na tyle ciekawa, że mogę się nią z Wami podzielić.

Darjeeling First Flush Chamling DJ1/24 - tak zwany Darjeeling lotniczy. Dlaczego lotniczy? Ponoć jest to tradycyjne określenie dla herbaty z pierwszych wiosennych zbiorów, i transportowany jest do nas drogą lotniczą. Ta ciekawostka zachęciła mnie do wypróbowania tej herbaty. Na próbę dorzuciłam ją więc do swojego regularnego zamówienia, składającego się z mojego ulubionego Milky Oolonga.

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to barwa listków. Przed zaparzeniem mają one lekko srebrzysto-niebieską tintę. Herbata ta z uwagi na jasny kolor swoich liści jest często mylona z zieloną, jednak w dalszym ciągu jest ona klasyfikowana jako czarna.

Charakter czarnej herbaty wychodzi z niej po zaparzeniu - cechuje ją pewna alkaliczność, której nie byłam w stanie się pozbyć, tweakując czas i temperaturę parzenia (producent zaleca 95 stopni i 3-5 minut; pierwsza próba z 95/4min była tragiczna, druga 90/3min jest względnie okej). Wiecie, chodzi o tę bateryjną kwaśność i posmak, pozostający na zębach. Chyba dlatego nie pijam za często czarnych herbat: nie umiem ich parzyć na tyle dobrze, by uniknąć tego efektu. Co ciekawe, pierwsza czarka po zaparzeniu nie była tak alkaliczna, za to kolejne już miały tę cechę.

Ponoć powinien być tu wyczuwalny muszkatel, kwiaty, zielone migdały, skórka winogron. Ja wyczuwam tę cierpkość skórki winogron oraz coś przypominającego surowy jaśmin.

W świecie herbaty jestem jednak względnie nowa (zaczęłam go odkrywać w końcówce ubiegłego roku), więc wybaczcie mi moją ignorancję - myślę, że osoby bardziej doświadczone docenią tego Darjeelinga, nazywanego ponoć "szampanem wśród herbat" 😅 Póki co, była to ciekawa odskocznia od zazwyczaj pitych przeze mnie oolongów.

GURU4piorunów

@Wrzoo mam nadzieje ze pierwszy ale nie ostatni!
fajny wpis, ja Ci polecę proporcje która użyłem również ostatnio do tegorocznego lotnika, czyli 2.5g/250ml, 90stopni woda. Mi wyszło super, może i w przypadku tej ci się sprawdzi.

Mistrz1piorunów

@Endrevoir Dzięki! Jeśli mi jeszcze raz wpadnie w ręce, to spróbuję :smiley: 10 gramów to jednak za mało, żeby sobie odpowiednio potestować. Ale 90 stopni to rzeczywiście była odpowiednia temperatura.

Fenomen1piorunów

@Wrzoo O nie wiedziałem, że jesteś herbaciania, wydawało mi się, że kawa for life (° ͜ʖ °)

Jeśli szukasz prawdziwego szampana wśród herbat to mogę Ci coś polecić, Darjeeling jest spoko, ale nic nie może równać się z dobrym tajwańskim oolongiem. Jest też kilka perełek z Japonii, których nie da się porównać do niczego innego.

Mistrz1piorunów

@cyber_biker Kawa for life, ale jednak w dużych ilościach niezdrowo. Zaczęłam herbatą zastępować drugą kawę dnia, a w zimne dni robię sobie jeszcze drugą herbatę pod wieczór, żeby się dobrze czytało :smiley:
Podrzuć tego oolonga. Oolongi mi nieźle wjeżdżają, zwłaszcza mleczne 😉 Teraz testuję jakiegoś z dodatkiem owoców tropikalnych, też daje radę

Fenomen1piorunów

@Wrzoo To prawda, w nadmiarze bywa obciążająca, szczególnie na żołądek.

https://eherbata.pl/dong-ding-oolong-special-roast-2023-2734.html najwyższa półka

Możesz też sobie zamówić coś bezpośrednio z Taiwanu https://www.teafromtaiwan.com/

https://eherbata.pl/herbaty-30/oolong-12/ większy wybór z różnych półek cenowych 😉

https://www.yuuki-cha.com/japanese-black-tea/yamanami-black-tea a tutaj chyba najlepsza czarna w tej cenie, yen jest teraz tak tani, że to w zasadzie za pół darmo; piękny aromat ciemnych owoców 😛

PS Do koniec czerwca odbywa się święto herbaty, tam będzie można spróbować kilkuset herbaty z całego świata i wiele więcej :smiley:

Dong Ding Oolong Special Roast 2023Tradycyjna wersja tajwańskiej herbaty Dong Ding oolong poddana długiemu paleniu na węglu drzewnym. Special roast jest pomiędzy średnim a mocnym paleniem. Pozwala uzyskać dojrzały smak bez całkowitego przykrycia nut kwiatowychEherbata
Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Herbata

22piorunów

Mo Li Long Zhu – za wysokie progi? Jej nazwę można przetłumaczyć jako Jaśminowa Smocza Perła. Występuje chyba także w odmianie białej, do dostania w różnych sklepach.

Jest to herbata zielona, aromatyzowana jaśminem. Proces ten przebiega w ten sposób, że pokrywa się zebraną herbatę i świeżo zebranymi kwiatami jaśminu. Sama w sobie herbata ma formę kuleczek, zwanych perłami. (fot. 1) Są one wciąż lekko owłosione, a do produkcji poszczególnej perły używa się jedynie czubka herbaty – pąku i dwóch liści. (fot. 3)

Z faktu, że herbata ma formę pereł wynikają pewne niedogodności, mianowicie trudniej jest odmierzyć 'na oko' ilość potrzebnych kulek – i to dodając za dużo, co prowadzić może do tego, że herbata wyjdzie za mocna. Z drugiej strony zaletą jest, jak się to ogarnie, możliwość uzyskania równych naparów – z każdym zaparzeniem kulki będą zmieniać się w gałązki (tipsyzacja perełek). Uwalniając coraz więcej zawartości do wody. Wymaga to kontrolowania czasu zaparzeń. W moim wypadku były wynosiły one 2 minuty i po minucie w każdym następnym z czterech zaparzeń. Jeden ze sprzedawców wspominał o 5 pełnowartościowych ekstrakcjach i ja mu wierzę, bowiem macerowana na noc Smocza Perła była mocna. Temepratura wynosiła 70 C i dla zaparzeń 3 i 4 75-80, tutaj więcej eksperymentowałem.

Smak tej herbaty jest jaśminowy. Bardzo i wybitnie. Delikatna, wiosenna zielona herbata nie wpływa decydująco na smak, może dodaje mu trochę miodowości? Ujawnia się intensywnie niestety gdy jest przeparzona. Zaczynając ten wpis wspomniałem, że za wysokie progi. Dlaczego? Mój kanon o to jak powinna smakować herbata jaśminowa został ukształtowany lata temu przez aromatyzowaną Mao Jian. Prawidłowo zaparzona dawała ona napar, który w pierwszej chwili był jaśminowo słodki, ale po chwili ujawniał się ściągający smak zielonej, dając przyjemny słodko-cierpki smak. W wypadku tej herbaty okazało się to niemożliwe, bowiem jest prawdopodobnie za delikatna. Dopiero przeparzona gorzkniała, ale w tym nie było nic przyjemnego. Drugim, trywialnym, czynnikiem była cena, która wynosi powyżej złotówki za gram.

Podsumowując to jest bardzo dobra herbata o intensywnie jaśminowym smaku, ale należy opanować reguły jej przyrządzania, a także spodziewać się, że sama herbata będzie nośnikiem dla kwiatów, a nie kontrą do nich. Że Mo Li Long Zhu smakuje jak jaśminowy smok to się rozumie arcysamo przez się.

GURU3piorunów

@Augustyn_Benc-Walski Jedna z moich ulubionych. Jeżeli chodzi o proces tworzenia tej herbaty to warto wspomnieć ze na sam koniec kwiaty jaśminu są zbierane. Jest to ważne bo przy parzeniu kwiaty te wyciągają cierpki, gorzki smak.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Herbata

20piorunów

Kuruję się po wczorajszym wysiłku, może dobra herbatka pomoże :grinning:

Dziś przedstawiam wam czarną herbatę aromatyzowaną Róża Królowej Zofii. Szczerze powiem że nie mam zielonego pojęcia skąd ta herbata wzięła się w mojej półce. Na 99% dostałem ją na święta od kogoś bo sam na pewno jej nie kupowałem. Herbata okazała się być całkiem fajna, szczególnie moja żona ją sobie upodobała, więc o niej wspomnę :)

W składzie herbata oprócz czarnej herbaty(podejrzewam że to jakaś chińska ale pewności nie mam) znajdują się, jak sama nazwa wskazuje płatki oraz całe pączki róży(akurat pączków już nie było więc nie ma na zdjęciu ale zaręczam że są) oraz naturalny aromat różany. Czuć to bardzo. Jak się tylko otworzy torebkę to cała kuchnia pachnie różą. Zapach jest bardzo intensywny, ale przyjemny.
Herbatę potraktowałem standardowym dla mnie przepisem na czarną herbatę: 5g/250ml wrzątku, 1 parzenie 2 min, 2 parzenie 4min. Napar intensywnie pachnie różą, jest bardzo przyjemny. Herbata w smaku również jest przyjemna, nie czuć bardzo herbaty tylko właśnie różę, może nie jakoś bardzo ale nie da się z niczym pomylić. Sama herbata jest bardzo pozytywnym zaskoczeniem, nie wiem czy da się ją jeszcze kupić bo jak pisałem na początku, nie wiem skąd jest. Na pewno pewna @UmytaPacha byłaby zadowolona z takiej herbatki ;)

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Lider1piorunów

@Endrevoir @UmytaPacha https://highteas.co.uk/products/queen-marys-rose-garden
Może to to

Queen Mary's Rose GardenAn exquisite tea with strong flavoured floral notes. A great afternoon tea. Drink it on its own or with friends. Named after the wonderful Rose Garden in London's Regents Park. June is rose month - but this lovely tea is perfect for sipping any time of year. In fact for those of us who live in colder climes winter might be more apropos. The reason? This tea has the ability to make any room burst with the aromas of the arrival of spring. Rose tea however is not a new arrival to the world of tea. In China they have been drinking rose scented tea for millennia. In Britain rose tea has been a staple of garden parties since the days of Queen Victoria. Please note: In order to become more environmentally-friendly we no longer add large coloured labels to our tea packets. Simply peel off the small name label from the back of your packet to make it totally biodegradable! Gift tubes are as shown.High Teas
GURU2piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Marshaltown

18piorunów

Autorytet14piorunów

A jakby ludzie się dowiedzieli, że Polska jest jednym z większych producentów herbaty i większość herbat na angielskim rynku pochodzi z Polski, to byłby dopiero mindfuck 😁

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet6piorunów

@UmytaPacha hmm, ciekawe bo ja właśnie w tej chwili w UK piję moją ulubioną czarną Earl Grey Twiningsa wyprodukowaną nigdzie indziej, jak Polsce 😉

GURU3piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet0piorunów

@UmytaPacha to zacznij od sprawdzenia statystyk. Polska jest największym exporterem herbaty, zaraz po krajach, które mają własne uprawy.
Herbatę mam wyjęta z opakowania, ale później wyjdę na miasto to zrobię zdjęcie.

GURU1piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet2piorunów

@UmytaPacha mnóstwo chemii domowej, tak samo jest z Polski, meble IKEI made in Poland. Jest tego trochę 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Herbata

33piorunów

100 post na Hejto! Któż by się spodziewał że aż tyle natrzaskam, ja sam nie. Taką okazję trzeba świętować, ja zwykle świętuje moim ulubionym napojem :grinning: Przed wami nowa herbata!

Dzisiaj zaparzyłem sobie tajwańskiego oolonga Si Ji Chun Oolong 2023. Jest to jasny, kwiatowy oolong pochodzący z okolic miasta Mingjian z krzewów wyhodowanych na Tajwanie. Jak podaje sklep: 
“Szczep ten został wyselekcjonowany w Muzha na Tajwanie z pół-dzikiego krzewu, który najprawdopodobniej był samoistną krzyżówką odmiany pochodzącej z Wuyi i tajwańskiego kultywaru Qing Xin Da Mao.”

Krzewy tej herbaty rosną bardzo szybko, przez co można zbierać jej liście praktycznie cały rok. Z powodu tej cechy wzięła się jej nazwa, oznaczająca “Cztery pory roku”.

Przechodząc do herbaty. Susz jest w kształcie ręcznie zwiniętych kuleczek, tak jak w przypadku Tie Guan Yin. Pachnie bardzo fajnie, kwiatowo, acz mi się wydaje że wyczuwam jakąś dziwną nutę warzywną w suszu xD Może to tylko ja, może po prostu ten oolong tak pachnie.

Herbatę parzyłem w stylu chińskim, w gaiwanie. Woda 90 stopni, ok. 100ml wody, 1 parzenie 30s, drugie 15s, trzecie 20s, każde następne+10s. Zrobiłem łącznie 10 parzeń. 
Zapach: przy pierwszych parzeniach delikatny, kwiatowy, później aromat się intensyfikuje. Jest bardzo przyjemny, to dokładnie to czego szukam w oolongach. W smaku również dominuje kwiatowość, ja na pewno czuję jaśmin, w komentarzach ludzie opisywali bez, konwalię i inne kwiaty. Ja się naprawdę zastanawiam czy ktoś sobie te kwiaty wymyślał czy rzeczywiście jest w stanie wyczuć tyle zapachów w jednej herbacie xDDD

Herbatę tą bardzo lubi również moja żona, dla której zwykle parzę herbatę w stylu europejskim. 5g/250ml wody, temperatura 90 stopni. Pierwsze parzenie ok 2min, drugie 4min, trzecie 6min. Również smaczna, również kwiatowa, aczkolwiek mi bardziej smakuje parzenie w gaiwanie.

Herbatkę wszystkim polecam, jeżeli lubicie kwiatowe oolongi, to jest fajna propozycja :smiley:

GURU

w Hydepark

6piorunów

Dlaczego nikt nie robi papierków do herbaty które można zahaczyć o krawędź szklanki. Wystarczy proste nacięcie.
Kiedyś były takie patenty.

Tytan2piorunów

zawijam sznurek za ucho kubka i działa bez żadnych patentów. Blokuje się o ten kartonik i gotowe

Osobistość0piorunów

@mortt Podkładam kartonik pod denko, szybciej i też działa.

GURU0piorunów

@mortt psujesz mi narrację, nawet ponarzekać nie dasz

GURU0piorunów

@s_____ u mnie się nie da bo ja używam 700 ml kubki 😛

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Herbata

12piorunów

Pierwszy raz staram się opisać herbatę używając więcej słów niż smakuje/nie smakuje 🙄🙈

Herbata: Guranse (Bio, SFTGFOP1 First Flush) czarna herbata z Nepalu

Susz: poskręcane zielone listki.

Parzenie: 3 razy (1 minuta, 1.5 minuty i 2 minuty), woda ok. 93 stopni. Gliniany dzbanek zisha.

Napar: jasno żółty i klarowny, przy kolejnych parzeniach lekko ciemniał.

Zapach: delikatny, kwiatowy.

Smak: kwiatowy, lekko goryczkowaty, który ciągnie się i pozostaje na języku. Podobny do czarnych herbat Darjeeling.

Opis producenta: Organiczną herbatę „Guranse” charakteryzują przede wszystkim kwiatowe nuty lilii otoczone lekkimi nutami owocowymi. Czarna herbata ma wyrafinowaną goryczkę, która jest bardzo orzeźwiająca i zapewnia długi i przyjemny posmak.

P.S. tak używam sprzętu laboratoryjnego do herbaty xD żona chemiczka to mam tego w domu dużo xD

Gruba ryba1piorunów

@l__p no wszystko fajnie, ale ostatecznie smakuje czy nie smakuje? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba3piorunów

@rakokuc smakuje xD

Gruba ryba1piorunów

skrolowałem, zobaczyłem foto z robalami w kubeczku, zacząłem szybciej scrollować (☉☉”)

ale że stwierdziłem że nie na darmo obrzydliwe foto, to cofłem bo z pewnością wpis będzie smakowity

a tu rozczarowanko, bo o herbacie (⇀‸ლ)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Dyskusje

1piorunów

A wy co? Nadal płacicie krocie za zagraniczną herbatę? Nawet mi was nie żal.

     

GURU0piorunów

Bardzo moczopędne ale smaczne.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Herbata

11piorunów

Nowe zamówienie doszło 🙈 półka pełna na najbliższe kilka miesięcy 😁

GURU2piorunów

@l__p piekna sprawa!! Szczegolnie jestem ciekaw tego oolonga ale widzę ze masz sporo pu erhów 😉 piłeś któreś, polecasz?

Gruba ryba1piorunów

@Endrevoir z tych jeszcze żadnego nie piłem 🙈przy poprzednim zamówieniu wziąłem sobie takiego i był bardzo przyjemny (jak na pu erha)

GURU2piorunów

@l__p Szkoda że ten sklep jest taki drogi, w porównaniu do polskich sklepów to straszna drożyzna :confused:

Gruba ryba2piorunów

@Endrevoir prawda, nie jest to najtańszy sklep w DE 😩 ale herbata jest dobrej jakości, opakowania szczelne ze herbatą nie wietrzeje i nie kupuje tam co miesiąc, więc mogę sobie pozwolić 🙄

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Dostałem podwyżkę w  , to świętuję herbatą 😛

Dzisiaj chcę przedstawić białą herbatę pąkową Ya Bao Yesheng. Jest to herbata nietypowa w wyglądzie, bo nie składa się z liści! W składzie suszu są tylko i wyłącznie pąki, które są zbierane w styczniu i lutym, tuż po zimie. Herbata jest nazywana białym pu-erhem ponieważ z tych samych drzew herbacianych robi się właśnie pu-erhy(oczywiście już z liści).

Sama herbata jest bardzo ciekawa, ponieważ w smaku i aromacie dominuje żywiczność, zapach igieł sosnowych, lasu iglastego. To jak bardzo to czuć zależy od tego jak ją zaparzymy. Zacznijmy od tego jak proponuje sklep: 5g/250ml wody o temp 95 stopni(ja po prostu wlewam świeży wrzątek do dzbanka i od razu wrzucam herbatę). Pierwsze parzenie 1.5min, drugie parzenie 3min, trzecie 5-6 minut.  Wychodzi z tego bardzo delikatny napar, pierwsze parzenie ma dosłownie kolor leciutko zabarwionej wody. Aromaty opisane wyżej są wyczuwalne, ale dla mnie trochę za słabe. Dlatego więc  ja rezygnuję z trzeciego parzenia na rzecz dwóch dłuższych i bardziej aromatycznych. Pierwsze robię zwykle 3-5min a drugie do 10 minut(proporcje i woda jak wyżej). Zaznaczam jednak że tej herbaty nie da się przeparzyć! Zdarzyło mi się zapomnieć o niej i trzymać ją w pierwszym parzeniu nawet 10 minut i nadal otrzymywałem napar z którego picia czerpałem przyjemność :D Zdjęcie poniżej pochodzi właśnie z takiego przedłużonego parzenia.

 

Tytan3piorunów

W końcu jakiś post z herbatą! 😁 Sam mam jeszcze zbyt dużo kupionych do wypicia, więc miło chociaż poczytać jak ktoś inny pije coś nowego.

GURU3piorunów

@Roark mam ostatnio trochę problemów i brak weny ale staram się wrzucać coś nowego. Postaram się być aktywniejszy na tagu 😉

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Herbata

8piorunów

W końcu, za radą któregoś z hejtowiczów dopadłem yerbe gayause.
Smakuje to jakbym zalał trawę po skoszeniu.
Mimo wszystko dziwnie mi to smakuję. 🙂

Fanatyk1piorunów

@razALgul "mi tam smakuje" XD

Ten smak trawy (chociaż ja aż tak mocno nie czuję) to jeszcze nic. Otręby pszenne to jest hardcore XD owsiane/żytnie są np. spoko, ale jedząc pszenne czułem się jak krowa na łące :grinning:

GURU2piorunów

Ja też lubię pić kurz (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (4)