AlvaroSolerAutorytet
3piorunów@AlvaroSoler spoko na zrzucenie kilkunastu kilogramów
pytanie czy wytrzymasz na dluższą mete?
AlvaroSolerAutorytet
3piorunów@AlvaroSoler spoko na zrzucenie kilkunastu kilogramów
pytanie czy wytrzymasz na dluższą mete?
AlvaroSolerAutorytet
0piorunów@AlvaroSoler wolę braci Pierdolec
kitty95Gruba ryba
6piorunówIle biedaki znacie osób, które sobie mogą jutro pojść i ot tak kupić coś za 1,5 bańki w gotówce?
Takąż historię zasłyszałem.
Pewna gmina aglomeracyjna robiła przetarg na sprzedaż działki leśnej. Cena wywoławcza 800k. O działkę napierdalało się 35 (trzydzieści pięć) osób prywatnych. Ostateczna cena niecałe 1,5 mln, płatne gotówką (w rozumieniu że nie na kredyt).
Znam paru #programista25k, paru właścicieli średnich firm, dobrze prosperującego lekarza i żaden nie byłby w stanie wyciągnąć 1,5 banieczki z portfela bez lewarowania się kredytem, a tu proszę, bitwa milionerów wręcz.
Juści zamożne społeczeństwo mamy. :thinking_face:
@kitty95 Mam takiego w bliskiej rodzinie. Dziedzina wyjściowa: aptekarstwo. Robił już podobne, szybkie transakcje na większe sumy, uciekając od podatków. Gdy z nim ostatnio rozmawiałem, stwierdził że tak naprawdę w swojej branży jest drobnym przedsiębiorcą. Są w Polsce ludzie ze sporym, rzeczywistym majątkiem, którym po prostu nie zależy na sławie i którzy do pieniędzy mają zdrowe, racjonalne podejście . Dobrze, że tacy są.
Duża różnica w opodatkowaniu na UOP i wszystkich innych form zarabiania pieniędzy. Więc im więcej zarobisz tym z reguły płacisz niższe podatki. Ogólnie jak na Europę mamy duże rozwarstwienie społeczne. No i też akumulacja gotówki i to że pieniądz rodzi pieniądz czyli trzy czynniki oszczędności z comiesięcznych zarobków przeznaczane na inwestycje i pomnożone przez czas.
Zwykle albo ktoś nie ma zarobków których nie byłby w stanie przezrec, a jeżeli ma to nie ma wiedzy inwestycyjnej a nawet jak i to ma, to potrzeba też jeszcze czasu.
kitty95Gruba ryba
8piorunówWłaśnie sobie uświadomiłem, że za ostatniego bigbaga na odpady budowlane, we wrześniu zeszłego roku, płaciłem 270. Aktualna cena 400 pln.
Something wrong with world today.
@kitty95 las- za darmo.
Wybierz mądrze.
U mnie w mieście 3 M3 na 3 lata za darmo.
kitty95Gruba ryba
29piorunówBędąc wielkim fanem serii Cywilizacji, patrzę sobie właśnie na nową, 7 już odsłonę i kontestuje ze smutkiem, że coraz większe gówno się pojawia na rynku, a "postęp" polega na dopierdalaniu coraz większej ilości graficzek i animacji 3D oraz upraszczaniu interfejsu i gameplayu, tak żeby więcej debili skusić i przypadkiem za dużo nie myśleć.
Ma być ładnie, kolorowo, prosto, nie za mądrze i w ogóle najlepiej na konsolę i pod pada. No i oczywiście pierdyliard DLC czekający w kolejce.
Takie mam też wrażenie, że rynek co ambitniejszych gier umarł gdzieś po 2019. Albo same odgrzewane kotlety albo remejki graficzne totalnych staroci.

ale od pada prosze sie odtentegowac, mi sie nie chce grac przy biurku i bardzo doceniam wsparcie dla kontrolera i mozliwosc gry na handheldzie pc
>Takie mam też wrażenie, że rynek co ambitniejszych gier umarł gdzieś po 2019. Albo same odgrzewane kotlety albo remejki graficzne totalnych staroci.
@kitty95 Czytam to samo od kiedy tylko mi internet na wsi podłqczyli, czyli od jakichs 20lat. "Kiedyś to były gry, tera to nie ma gier i co roku tylko gorzej i gorzej."
A ja głupi zamiast w to wierzyć to zawsze coś świeżego i dobrego znajdę ¯\\(ツ)/¯
kitty95Gruba ryba
14piorunówPoprzednia chińszczyzna wytrzymała 6 lat, poczem się rozpękła po upadku na beton ze znacznej wysokości. Ciekawe ile nowa wytrzyma. :thinking_face:

@kitty95 jeśli często potrzebujesz sprawdzać sieci, to polecam to:
https://www.hioki.com/global/products/rgb-laser/lan-cable/id_6019
Pod względem zaawansowania i ceny plasuje się pomiędzy ledowym badziewiem, a jakimś Fluke czy coś w tym stylu. Niestety ze względu na inflację, akceptowalne 1,5kPLN zmieniło się w 2,5kPLN.
LAN CABLE HiTESTER 3665 | HiokiHiokiJa takie wynalazki owijam z tyłu i po bokach zamoprzylepną taśmą gąbkową. Wygląda tak se ale przeżywalność rośnie :)
Gx
kitty95Gruba ryba
3piorunówWziełem se tajskie curry z cury. Nie kcem wiencej.

kitty95Gruba ryba
5piorunówInPost zaczyna giąć pałę z tym shoppingiem. Co weryfikacja aplikacji, to coraz więcej ekranów "Ale czy na pewno jesteś pewien ze nie chcesz naszego wykurwistego naj naj szopingu?". Ale na pewno? Może jeszcze przemyśl. Na pewno nie? Tyle tracisz. Może jednak?

kitty95Gruba ryba
26piorunówPunktualność, to miara cywilizacji i szacunku do innych, zwłaszcza to ostatnie. Tymczasem u nas brak punktualności, to wręcz cecha narodowa sporej części społeczeństwa.
W każdej niemalże branży.
Umawiasz się z ziutkami na 8, będą o 7, o 9 albo wcale, ale nigdy o umówionej godzinie.
No po prostu się k⁎⁎wa nie da.
@kitty95 ja zawsze jestem za wcześnie. Ostatnio wręcz z tym walczę, bo już nie raz miałem tak, że czekałem później 15 min. do umówionej godziny.
To ja XD
Nie jest to jakieś celowe, po prostu się nigdy nigdzie nie wyrabiam XD
>"To wstań wcześniej"
No i k⁎⁎wa tu jest właśnie pułapka numer dwa, bo jak mam więcej czasu, to mam z tyłu głowy, że mam czas. I się k⁎⁎wa nie wyrabiam XDD
MrHardy_Gruba ryba
8piorunówKurde, ale się wczoraj obłowiłem. Nie doceniałem tych wyzwań. Najpierw wleciało mnóstwo piorunów dzięki, którym wskoczyła nowa ranga i potem wskoczyły jeszcze pioruny z drugiego.

kitty95Gruba ryba
61piorunówSłucham sobie radia i jest dyskusja czemu Polacy tacy smutni i narzekający.
Dzwoni facet i mówi, że on tego nie rozumie, bo przecież jest tysiqce powodów do radości. Przykładowo budzimy się i to już jest piękne, bo mogliśmy się przecież nie obudzić.
Miszcz! 😁
Zacznij wstawać rano i biegaj. Reszta sama się ułoży.
kitty95Gruba ryba
50piorunówNo i tak.
W sobotę ojciec skończył 82 lata. Sprawny fizycznie i umysłowo, zdrowie w miarę ok, jak na ten wiek. Prawie całe życie tyrał jako nafciarz, a nie jest to najbezpieczniejszy zawód.
Dziś byliśmy na pogrzebie kumpla, w tym roku skończyłby 45, gdyby nie wjechał w niego pijak. Osierocił dwójkę dzieci.
I teraz niech mi ktoś powie, że w życiu nie ma opatrzności, szęścia, fortuny, fartu.

Życie to życie, nie ma, że sprawiedliwe, dobre, źle, po prostu jest. Na coś m mamy wpływ, a na co innego nie. Trzeba się z tym pogodzić. Tak do tego podchodzę
@kitty95 nie zazdroszczę, też kumpla żegnałem - tak się skończyło "zabranie prawka" innemu pijakowi. Nie chcę teraz wymyślać jakichś rozwiązań ale dobrze jakby coś się zmieniło :neutral_face:
LeniwaPandaAutorytet
12piorunówChodzi mi po głowie stworzenie kącika melomana którego celem było by pozanie nowych gatunków muzycznych oraz poszerzeniu swojej wiedzy o gatunkach już nam znanych oraz połączenie tego z #glupiehejtozabawy .
Już tłumaczę na czym miało by to polegać. Na początku każdego miesiąca wybierany został by jeden bądź dwa gatunki muzyczne(w domyśle dość ogólny podział: muzyka klasyczna, jazz, rock, Hip-Hop/Rap, Pop, muzyka elektroniczna tutaj bym podzielił na EDM czyli house,trance,techno,dnb itp oraz downbeat: ambient,drone, IDM itp ) Gatunki wybierane były by losowo bądź przez postującego zwycięską propozycję. Każdy uczestnik kącika miałby zaproponować jeden album, EP, scieżkę dźwiękową z filmu, gry lub animacji mieszczącym się w wybranym gatunku muzycznym z krótką lub dłuższą recenzją. Każdy z członków kącika miałby za zadanie przesłuchać podane propozycje i do końca miesiąca wybrać pięć najlepszych według niego polecajek oceniając je punktowo od 5 do 1. Czas na postowanie propozycji byłby do 15/20 kazdego mięsiaca aby mieć czas na odsłuch. Pod koniec miesiąca punkty byłyby podliczane i zwycięska lista danego miesiąca byłaby publikowana.
Oczywiście każdy gatunek po wybraniu na dany miesiac był by nie dostępny przez jakiś czas do wyboru. Głownym założeniem jest poznanie nowej muzyki. Jeśli byli by chętni to zostawię komentarz pod tym postem. Zapiorunowanie oznacza chęć uczestnictwa w tym przedsięwzięciu.
@LeniwaPanda "było by" ---- to pisze się razem. Może zacznij od podstaw.
kitty95Gruba ryba
18piorunówZimno, ciemno i do d⁎⁎y, czyli typowa zima od pewnego czasu. Za oknem wyją psy w hodowli malamutów nieopodal, tylko księżyca nie ma, więc wuj wie do czego wyją. Ale ja nie o tym.
Wróciwszy z impresski, na której to wzięło się na wspominki, że kiedyś to było, a teraz to nie jest, rozkminiam fakt, że dużo ludzi ma i miało do bólu nudne życie, w zasadzie w 95% skupione na tyrce, odchowywaniu bombelków i spłatach kredytów.
Często jest tak, że jedziemy na tzw. oczekiwaniach społecznych. Zmień pracę, weź kredyt, a tyranie w korpo, fabryce smrodu albo na magazynie 8-16, to plan na resztę życia. Oczywiście każdy chciałby być słynny i bogaty (a przynajmniej bogaty), ale życie to nie bajka o kopciuszku i cała masa ludzi po prostu nie ma predyspozycji intelektualnych i emocjonalnych żeby cokolwiek super ważnego w życiu osiągnąć, a jeżeli nie osiągnąć, to przynajmniej nie przespać go na kanapie przed Netflixem i z browarem w ręku. Albo nie przećpać ((nie)pozdrawiam rekreacyjnych ćpunów).
Bardzo duże znaczenie ma to jakie wzorce wyniesiemy z domu, o ile w ogóle je wyniesiemy. Jednakowoż otrzymanie tzw. dobrego startu, to gwiazdka z nieba i nie każdemu jest dane. Dużo częściej ludzie otrzymują zły start albo totalną obojętność w tym temacie ze strony rodziców (to po c⁎⁎j te bombelki robić?).
Jednak moim zdaniem najgorszy i najczęstszy jest brak inspiracji z najbliższego otoczenia. Niewielu ma wujków obieżyświatów, kuzynów biznesmenów, a matkę gwiazdę estrady (i kulis często też), czy tatę wziętego neurochirurga.
Inspirację ludzie obecnie czerpią z Internetu, gdzie każdy sławny i bogaty, z biografii miliarderów (którym rodzice parę baniek na rozruch dali) albo gwiazd popkultury, gdzie poza talentem równie ważne jest np. opłacenie przez tatę nietanich nagrań w studiu w Izabelinie (piję do gwiazdy na S).
Ale płyńmy do brzegu. Do czego zmierzam. Praktyczny brak jest przykładów/odniesień do karier, choć to za duże słowo, lepszym będzie "do życia", które jest ciekawe, rozwijające, a nawet burzliwe i takie gdzie na emeryturze będzie co wspominać. Oczywiście wiadomo. Nie każdemu jest to potrzebne. Ale droga środka jest często najlepszą drogą, zamiast skrajności nudy codziennego łopenspejsa albo kariery influencera-milionera.
Zrobiłbym tu chętnie odnośnik do swojej, nieco burzliwej biografii pana nikt, anonka z netu, ale nie wiem, czy do tego dojrzałem. 😁 Może później.
Reasumując szukajcie, przede wszystkim nie bójcie się szukać alternatyw do sztampowych życiowych ścieżek. Milionów może nie zarobicie, ale to czego się nauczycie i doświadczycie zostanie z wami na zawsze. I wbrew pozorom dobre wykształcenie jest bardzo ważne, bo potrafi wiele interesujących opcji otworzyć.
Piszę to trochę z punktu widzenia boomera, który kiedyś się na system zbuntował i miał wyebongo na tyranie od rana do wieczora i robienie kariery w stylu Capital City (taki serial starszy ode mnie). W efekcie nie wyszło najgorzej, choć do pewnych "wyznaczników" statusu, jak np. dom na zadupiewie, dochodzę dopiero teraz, a nie kilkanaście lat temu, jak większość kolegów. Jednak nie wyłysiałem, ominęły mnie zawały i nie mam kredytu po jaja, więc są jakieś plusy. 😉
Ahooy (wam do tego)! - takie żeglarskie pozdrowienie.
Ps. To nie ma być tekst motywacyjny, tylko skłaniający do refleksji nad marnym losem. Swoim i innych. 😁
#hydepark #rozkminy #spoleczenstwo #psychologia #kittytheskipper
@kitty95 ja znalazłem się jako opiekun/sanitariusz w psychiatryku zupełnie przypadkowo - jak każdemu tutaj nigdy by mi do głowy nie przyszło, że będę się tym zajmował.
Ale spełnia to moje oczekiwania co do pracy bo
a) całkiem dobrze płacą;
b) to praca pożyteczna co jest dla mnie ważne.
W ogóle to uważam, że o pożyteczności się za rzadko myśli w kontekście wyboru zawodu...
Nie patrz się na innych.
@kitty95 to jest moje motto życiowe. Jak przestaniesz w końcu to przestaniesz myśleć szablonowo i odnajdziesz siebie. I jeszcze: wykształcenie nie daje z automatu pieniędzy a za pieniądze szczęścia nie kupisz.
kitty95Gruba ryba
26piorunówKażdego dnia, miesiąca, a nawet roku, utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu, że Polska to jest społeczeństwo totalnych przygłupów.
Jest jakiś wypadek na wojewódzkiej, no to towarzystwo zaczęło objeżdżać którędy się da.
No i k⁎⁎wa trzeba 150 zapierdalać wąską ulicą na 500 metrowym odcinku w zabudowanym, bo jeden z drugim srania do chałupy nie dowiezie, jak 5 sekund później dojedzie.
@kitty95
| Każdego dnia, miesiąca, a nawet roku, utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu, że Polska to jest społeczeństwo totalnych przygłupów. |
Jest. Tak na moje niewprawne oko w 80%
@kitty95 mów mi. Szybki rys sytuacyjny- ulica przy której mieszkam jest powiedzmy ze równolegle do takiej "główniejszej" drogi w okolicy i z tąże łączy łączy się naturalnie łukiem z jednej strony i takim wąskim łącznikiem z drugiej. Łącznik ma 3 cechy- jest dość długi, żeby się na nim rozpędzić (wg map googla jakieś 250 metrów), jest prosty jak stół i na skrzyżowaniu z moją ulicą ma znak stop, przez co nie da się przez niego przejebać na partyzanta. Efekt? Czasem strach było tamtędy chodzić, bo nie było dnia, żeby jakiś przyjeb nie dawał po garach. Tylko po co skoro za te 200 metrów i tak każdy hamował z piskiem- niezbadane są procesy myślowe genetycznych zjebów za kółkiem. I tak sobie to trwało latami, aż wreszcie ktoś mieszkający przy tym łączniku się wkurwił, zrobił młyn, że w końcu kogoś tam zabiją i nagle cud- pojawił się idealnie w połowie tego łącznika próg zwalniający. "Jak renkom odjoł".
kitty95Gruba ryba
1piorunówHejto jest zbiasowane politycznie w prawo, w lewo, czy udaje neutralność światopoglądową? Kolega pyta.

Skrajne centrum
Komentarz usunięty przez moderatora
Dzemik_SkrytozercaGruba ryba
6piorunówDrodzy użytkownicy Hejto,
Proszę nie piorunujcie moich wpisow z innych powodów niż uznanie. Wolę, by każde słowo, także i to intencjonalnie zlosliwie miało swoją zamierzona wartość.
Dziękuję.*
#hydepark #jakniehydeparkjakhydepark
Nie deprecjonuje 800+ ankiet, gówno wpisów, żali, przemyśleń, stoik-słoikow, zakonników, politycznych bańkowiczow, pompek-stompek, biegaczy suszyzabkow, puchatych rozpierdalaczy z hamletowymi pióromonologami, małej katiuszy z tona makulatury, klatsterów spod znaku tęczowego pierdu, modeliniarzy I legotykow, webgraczy spod spamerskiej gwiazdy, zmechaconych marynarzy. *
Wszystko ma swoje miejsce na tym świecie.
Komentarz usunięty
Coraz gorzej w tym narodzie.
kitty95Gruba ryba
4piorunówNasz piękny kraj, to jest kraj w którym do perfekcji opanowano zrzucanie odpowiedzialności na osoby drugie, trzecie, bądź okoliczności przyrody.
Od polityki najwyższego szczebla, po menela pod sklepem.
Ino piniondz brać, a potem niech spierdalajo.
Brak odwagi brania na klatę własnych błędów.
Rozumiem zjawisko, mam co chwilę doczynienia, ale nie pojmuję skąd tego taka skala.
I jeszcze wszyscy udają, że nie ma problemu, a chociażby koszty społeczne takich postaw są kolosalne.
Obrazek dla uwagi.

@kitty95 no koszty jednostkowe są niskie
@moll z chujowej gliny nie zrobisz dobrego garnka.
@kitty95 ale jakie dobre koryto wychodzi xD
Zobacz, rozmyta odpowiedzialność jest ujowa i nieefektywna, ale dla ogółu. Za to na tym korzystają jednostki - nie odpowiadają za nic, za to w przypadku innych (im smarujących) jednostek można systemowo stworzyć luki, interpretację, dobrą wolę urzędniczą i kto ma coś załatwić, to załatwia.
Na tym opiera się cała kultura od góry do dołu drabiny społecznej. A jak zaczynasz chcieć to zmienić, zacząć czegoś wymagać to albo jesteś karyna od wołania menadżera, albo kuc-korwinista, co życia nie zna.
@moll o to to, życia nie zna. A potem, ale sluchaj pan, złodzieje to wszystko som!
@kitty95 i jest to zdanie wypowiadane bardziej z zazdrością niż z żalem xD
@moll a my ponoć do "zachodu" aspirujemy. Nie żeby tam takich zjawisk nie było, ale skala się diametralnie różni.
@kitty95 a to nie wiem, ja tam do zachodu nie aspiruję.. po raz kolejny upada Rzym, a my, klaszcząc uszami, chcemy sobie zrobić to samo kuku
Historia zatacza koło, ludzie się niczego nie nauczyli
kitty95Gruba ryba
19piorunówZnałem kiedyś gościa co stracił ok. 10 baniek na forexie i wszystko co mu zostało poszło na dlugi. Dom, firma, fury. Lewar, mówię ci ziom, tylko lewar. Jakbym nie znał, to bym myślał że fejkowy case.
A znałem, bo się w efekcie wyhuśtał.

Niektórzy mają predyspozycje do uzależnień. Przestają dopiero wtedy, gdy nie mają już możliwości pozyskiwania środków na trwanie w uzależnieniu.
Na nałogi niema mocnych.
Giełda czy ruleta - trzeba uważać - wtopić bardzo łatwo.
I nawet niema co krytykować - nieszczęśnik już ma swój krzyż. A tylko sami sie wbijamy w złudne poczucie wyższości.
LordWaderGruba ryba
3piorunówCybulion akcja jest. Jakiś statysta tu piorunuje bez twojej zgody :grinning:
#hydepark

@LordWader cicho bądź, to serwer hejto dostał świadomości i śmieje się z papieża
@aaaqqq to jest cichy bohater, na którego nie zasługujemy