Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#indonezja

Fenomen

w Podróże

21piorunów

Misool i Batanta to dwie z czterech głównych wysp archipelagu Raja Ampat w Indonezji. Misool jest wysunięty najbardziej na południe, a Batanta z kolei położona bardziej w centralnej części archipelagu. Każda z tych wysp jest inna, każda bardzo ciekawa. Na Misoolu zobaczyć można dwie laguny w kształcie serca i posnurkować z meduzami, które nie parzą. Przy Batancie natomiast często pojawiają się manty.

**Przygotowałem film** o tych ciekawych miejscach, gdzie zobaczyć można najciekawsze atrakcje.

-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu 
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej :smiley:

Fenomen2piorunów

Jeśli chcesz, żebym wołał Cię w przyszłości, to spiorunuj ten komentarz :smiley:

Fenomen3piorunów

Wywołuję obserwujących i zainteresowanych:
@IceXXX @mrololl @Kolej_na_drony @jordan @lluke @Ralfralf @Gruby @robaczek @Anabel2023 @SzaloneWalizki @mateoaka @Wobiektywie @Rudeiczarne @places2visit.pl @lukasz-piernikarczyk @Grubas @polaczkropki @Atarax @Dzikie_oregano @Boltzman @kbk @Lemmy @schweppess @4Sfor @dybtas @DOgi @dasistfubar @Nirvash @Geratius @Kruczek555 @Sofie @gaga262 @Patalizator @mikeku @gingerowl @Parowkowy_Skrytozerca @Venfi @Roci @krzysztof-k-d @Duvel @Misiasio @Lime @kejdzu @Sorokawojcie.ch @Atexor @Huxley @Warus @Damdzior @_wojti @bbwieli17 @shack_my_kak @cyberpunkowy_neuromantyk @tyci_koks @Wlacza @3cik @alaMAkota @Roche @Barabarabasz7312 @e5aar @zuchtomek @Lawyerish @razALgul @Lurker69 @konto_na_wykop_pl @anervis @Ewcias @koniecswiata @Dzban3Waza @Minotaur_Kebabowy @AndrzejZupa @wozny87 @cejaczek @Icon_of_sin @SzwarcenegerKibordu @Jarosuaf @ddhadq @Farmer111 @Villdeo @Pawelvk @Maciej_Amadeusz @mahoney @Odczuwam_Dysonans @Buendia @stimmhorn @ataxbras @m-q @Bukuria @Tino @meinigel @bagela @suseu @ovoc @rakokuc @Koloalu @Bjordhallen @bielak1212 @Cybulion @Kulfi_89 @lucabianco @Berdonzi @Taxidriver @szymek @nazwa_uzytkownika @Siejek @Tyglys @cyber_biker @epsilon_eridani @teetx @Rudolf @BND @oromek @Wojciechpy @HerrJacuch @Chunx @galencjusz @Arxr @ismenka @adamec @travel_learn_wine @bzyk260 @Pouek @Mr.Mars @voy.Wu @sireplama @Adam3photo

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

Dlaczego Indonezja blokuje sprzedaż nowego iPhone'a

Indonezja jest jednym z największych rynków technologicznych w Azji Południowo-Wschodniej. Kraj ten stara się przyciągnąć inwestycje specjalnymi regulacjami. Eksperci obawiają się, że przepisy te mogą mieć jednak odwrotny skutek. Rozczarowanie Apple w Indonezji: W ubiegłym tygodniu

GURU

w Medycyna

3piorunów

Genomiczne dowody na dwuetapową transmisję wczesnej siódmej pandemii cholery

(Ze źródła) Ten pacjent z cholerą pije doustny roztwór nawadniający (ORS), aby przeciwdziałać odwodnieniu wywołanemu cholerą. Pacjenta z cholerą należy zachęcać do picia doustnego roztworu nawadniającego (ORS). Nawet pacjenci, którzy wymiotują, często mogą być leczeni doustnie

Mistrz

w Azjatycka Owca

90piorunów

6 stycznia w Indonezji zainaugurowano spełnianie najważniejszej obietnicy wyborczej nowego prezydenta tego kraju, Prabowo Subianto - chodzi o program darmowych posiłków (Makan Bersama Gratis) dla między innymi uczniów, acz nie tylko. Celem programu jest zwalczenie niedożywienia, jako że wg danych statystycznych 7,2% Indonezyjczyków cierpi na niedożywienie, ale aż u 21,5% dzieci do lat 5 obserwuje się karłowatość wynikającą z nieodpowiedniego żywienia w okresie dziecięcym, co w późniejszym okresie ma dużo następstw zdrowotnych. Mająca poradzić sobie z tym problemem obietnica zapewnienia wartościowych posiłków dla dzieci była jednym z kluczowych haseł podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej.

Poniedziałkowy start programu nie odbył się jednak bardzo hucznie - mimo że początkowo i tak miał być okrojony liczbowo, w wyniku problemów posiłki rozpoczęto zapewniać około 570 tys. uczniów z 26 prowincji całego kraju. Tymczasem plan był taki, by na start dotrzeć z programem do 3 milionów osób, do końca roku 15 milionów osób, zaś do końca 2027 roku program ma maksymalnie objąć około 82 mln (z 280 mln) mieszkańców Indonezji:

* 30 mln przedszkolaków
* 24 mln uczniów szkół podstawowych
* 9,8 mln uczniów gimnazjów
* 9,2 mln uczniów liceów i szkół zawodowych
* 4,3 mln uczniów szkół islamskich z internatem
* 4,4 mln matek w ciąży

Całość programu finalnie ma kosztować równowartość nawet 120 mld PLN rocznie (2,5 PLN za porcję posiłku), co stanowiłoby około 1/8 całości indonezyjskiego budżetu. Jest to mniej więcej tyle, co koszty całości wydatków infrastrukturalnych na 17 tys. wysp, z których składa się Indonezja, włącznie z budową nowej stolicy, Nusantary. Duży dodatkowy koszt wzbudził obawy o poradzenie sobie budżetu w takich warunkach, jako że Indonezja ma zapisany w prawie próg deficytu 3% PKB, którego nie może przekroczyć. Wydaje się jednak, że z kolejnymi latami program powinien znaleźć finansowanie, m.in. poprzez redukcję wielomiliardowych dopłat do paliw czy podwyżkę podatków (już w tym roku był plan podniesienia stawki podatku VAT, ale w ostatnim momencie został on wstrzymany). Jest więc prawdopodobne, że w przyszłości pieniądze zostaną znalezione, a przynajmniej nie powinno to być problemem dla rządu.

Gorzej sytuacja wygląda na poziomach prowincji i niżej, dzięki którym kuchnie, zaopatrujące szkoły w posiłki, mają powstawać. Na ten moment powstało ich dopiero 190 (uruchomionych przez np. NGOsy czy indonezyjskie wojsko w partnerstwie z lokalnymi dostawcami), gdzie każda kuchnia zaopatruje do 15 szkół znajdujących się w ich pobliżu. Finalnie takich kuchni ma być blisko 30 tysięcy, zaopatrujących się u lokalnych producentów żywności (za wyjątkiem mleka, które ma być importowane z Australii). Jednakże przeszkodami do uruchomienia kolejnych są m.in. brak przepływu funduszy z rachunków centralnych do lokalnych czy problemy proceduralne i techniczne. Z każdym kolejnym tygodniem mają te problemy być stopniowo rozwiązywane, by stopniowo dążyć do zrealizowania celów tego gigantycznego projektu logistycznego.

Problemem, o którym póki co wspomina się zdecydowanie mniej śmiało, jest to, że niektóre podawane uczniom posiłki nie spełniają odpowiednich norm żywieniowych. Zgodnie ze stwierdzeniem inspektorów ds. żywienia okazuje się, że spośród 6 rodzajów oferowanych posiłków, tylko jeden spełniał standardy wartości odżywczej wyznaczane przez indonezyjskie ministerstwo zdrowia. Nie wszędzie też jakość posiłków podawanych na metalowych lub plastikowych tacach była odpowiednia, bo zdarzyły się np. nieświeże warzywa. Pojawiły się pogłoski o tym, że niektóre szkoły zabroniły uczniom robienia zdjęć posiłkom i publikowania ich w mediach społecznościowych, co jednak zostało zdementowane przez Narodową Agencję Żywienia. Pozostaje mieć nadzieję, że z czasem rozwoju programu, kiedy pokonane zostaną początkowe problemy z organizacją, jakość podawanych posiłków ulegnie poprawie.

Program darmowych posiłków ma być jednym z pierwszych kroków, które prezydent Prabowo Subianto zaproponował w celu osiągnięcia w najbliższych latach wzrostu PKB na poziomie 8% r/r (aktualnie jest to 5%), co ma się przełożyć na dołączenie gospodarki Indonezji do grupy gospodarek rozwiniętych w 2045 roku, na stulecie istnienia państwa. Odpowiednie żywienie dzieci ma także pomóc im osiągać lepsze wyniki w nauce, jako że OECD wskazuje na niedożywienie jako jeden z powodów osiągania przez indonezyjskich uczniów gorszych wyników w egzaminach. Fundowanie bezpłatnych posiłków dla dzieci może także pomóc osiągnąć cel wyeliminowania skrajnego ubóstwa w ciągu najbliższych dwóch lat, jak zakłada administracja Prabowo - aktualnie poniżej progu życia za 1,9 USD dziennie znajduje się około 6 mln Indonezyjczyków.


<- moje większe wpisy o Azji
<- do blokowania moich wpisów

Kosmonauta2piorunów

W sumie trochę szkoda że w Polsce nie ma takich programów żywieniowych. Co jakiś czas pojawiają się dyskusje o przywróceniu mundurków czy zakazie mediów społecznościowych dla osób nieletnich ale prawie nikt nie dyskutuje o nauce żywienia wśród dzieci. Społeczeństwo tyje coraz bardziej, nastolatki są najgrubsze w historii i takie szkolne posiłki mogłyby być dobrym punktem w poprawie edukacji żywieniowej wśród polaków.

Mocarz0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba3piorunów

@Ilirian Sam catering to tylko pół problemu, trzeba mieć jeszcze stołówkę w szkołach i dostosować plany lekcji tak aby uczniowie mogli spokojnie zjeść - okienko albo pół godzinna przerwa i to najlepiej na zakładkę bo przecież cała szkoła na raz się nie naje. To już za dużo jak na nasze szkoły, nie do wykonania.

Fenomen1piorunów

Tych dwóch chłopaczków z trzeciego zdjęcia nie wygląda jakby im brakowało kalorii 😅 a na serio to brzmi bardzo obiecująco. Początki na pewno są trudne i z czasem proces będzie szedł sprawniej. Oby tylko nikt nie wpadł na pomysł redukowania tego programu w celu szukania oszczędności. Ciekawe ile ton jedzenia przerabiają dziennie?

Mocarz0piorunów

@bishop mozna być jednocześnie otyłym i niedożywionym, tzn dostarczasz dużo kalorii o małej gęstości odżywczej, przez to człowiek nabiera tłuszczu, a nie otrzymuje odpowiedniej ilości witamin i minerałów potrzebnych do rozwoju organizmu.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

53piorunów

Autorytet0piorunów

Poland
Pospace

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Historia

2piorunów

Erupcja Toba: Jak zima wulkaniczna zmieniła ewolucję człowieka?

Erupcja Toba… Jedno z największych i najbardziej katastrofalnych wydarzeń wulkanicznych w historii naszej planety… Tak bardzo, że cząsteczki i gazy uwolnione do atmosfery spowodowały globalną zimę wulkaniczną, która trwała latami. Wydarzenie to umieściło zarówno rośliny, jak i

Lider

w Australia

9piorunów
Dziewiątka z Bali (ang. _Bali Nine_) to grupa dziewięciu Australijczyków skazanych za próbę przemytu 8,3 kg (18 funtów) heroiny z Indonezji w kwietniu 2005 roku. Wartość heroiny szacowano na około 4 miliony dolarów australijskich i miała ona trafić do Australii. Liderzy grupy, Andrew Chan i Myuran Sukumaran, zostali skazani na karę śmierci i straceni 29 kwietnia 2015 roku. Sześciu innych członków: Si Yi Chen, Michael Czugaj, Tan Duc Thanh Nguyen, Matthew Norman, Scott Rush i Martin Stephens, otrzymało wyroki dożywotniego więzienia, podczas gdy Renae Lawrence została skazana na 20 lat więzienia. Jej wyrok został złagodzony, a ona sama została zwolniona w listopadzie 2018 roku. Indonezyjskie władze poinformowały 5 czerwca 2018 roku, że Tan Duc Thanh Nguyen zmarł na raka żołądka. W listopadzie 2024 roku premier Anthony Albanese wystąpił z wnioskiem o repatriację do Australii pozostałych pięciu członków Dziewiątki z Bali. 15 grudnia 2024 roku pięciu pozostałych członków grupy zostało repatriowanych do Australii, a ich kary dożywotniego więzienia zostały natychmiast złagodzone .

https://en.wikipedia.org/wiki/Bali_Nine

Na święta. :3

&źródło nagrania

Lider3piorunów

W temacie jest film z 1998 - Return to Paradise.
>Młoda prawniczka o imieniu Beth informuje ich, że ich przyjaciel Lewis spędził ostatnie dwa lata w malezyjskim więzieniu w Penang z powodu haszyszu znalezionego w ich malezyjskim domu. Ujawnia, że Lewis otrzyma karę śmierci, jeśli jeden (dostanie 6 lat) lub obaj mężczyźni (dostaną 3 lata) nie wrócą, aby podzielić się odpowiedzialnością. Beth zapewnia ich, że w więzieniu nie będą cierpieć, torturowani ani w żaden sposób skrzywdzeni.

GURU

w Wiadomości Świat

23piorunów

Ich stolica zapada się. Budują nową za 33 mld dol. Nie wszystko idzie zgodnie z planem

Indonezja świętowała 79. rocznicę uzyskania niepodległości. Obchody odbywały się w Nusantarze - mieście położonym na wyspie Borneo, które ma stać się nową stolicą południowoazjatyckiego państwa. 17 sierpnia jest hucznie obchodzony w Indonezji - jest to Dzień Niepodległości

Gruba ryba

w Muzyka

0piorunów


Chyba zapomniałem jak zrobić żeby link sie wyświetlał , mniejsza z tym, link jest bezpieczny a indonezyjska scena pop was nie zawiedzie, witajcie na Jawie 😎
https://youtu.be/vflmgpLJUYY?si=wthM8qYOor7ZnddR

Autorytet2piorunów

@Barabarabasz7312 nie zapomniałeś. Poprostu od jakiegoś czasu linki z yt są tak wyświetlane. Tylko czekać aż admini naprawio 😉

GURU

w Wiadomości Świat

4piorunów

Indonezja chce więcej turystów. Zwalnia z wiz obywateli 20 krajów

Od października obywatele 20 krajów będą mogli wjechać do Indonezji bez wizy - zapowiedziało Ministerstwo Turystyki i Gospodarki Kreatywnej. Propozycja zniesienia wiz dla wybranych krajów wyszła z Ministerstwa Turystyki i Gospodarki Kreatywnej w grudniu zeszłego roku - pisze portal

Lider

w Języki

86piorunów

Indonesian is easy :flag-id:

Źródło: https://www.tiktok.com/@genesia.synclaire/video/7381453501177531681

Gruba ryba0piorunów

@Deykun moze i nym pojechal gdyby 85% mieszkancow nie bylo islamistami

Autorytet0piorunów

@Deykun indonezyjskie "tak" to polskie "nie"

albo na odwrót, dokładnie nie pamiętam

Mocarz0piorunów

@209po Indonezyjskie „nie” to „tidak”, czasem skracane do „tak”.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Historia

5piorunów

Krakatau – wybuch, który zatrząsł światem. Historia najgłośniejszej erupcji wulkanicznej w historii

Historia największego wybuchu wulkanicznego, czyli wszystko, co musisz wiedzieć na temat Krakatau. Tego dnia mieszkańcy indonezyjskich wysp mogli uważać, że nadszedł koniec świata. Kiedy potężna erupcja wyrzuciła w górę około 20 km3 popiołów, chmurę było widać z odległości 4800

Lider

w Wiadomości Świat

31piorunów

Na indonezyjskiej wyspie Sulawesi mierzący około pięciu metrów długości pyton połknął w całości 45-letnią kobietę

Kobieta zaginęła w czwartek, gdy opuściła wioskę, by sprzedać warzywa ze swego ogrodu. Zaginięcie zgłosił jej mąż, który też wraz z krewnymi i sąsiadami rozpoczął poszukiwania.

Następnego dnia natknęli się na pytona i leżące obok niego rzeczy osobiste zaginionej kobiety. Po rozcięciu maczetą brzucha węża wydobyli ciało kobiety.

https://www.pap.pl/aktualnosci/indonezja-pieciometrowy-pyton-polknal-kobiete-0

Autorytet

w Wiadomości Świat

54piorunów

Co najmniej pięć wybuchów wulkanu w Indonezji. Władze ewakuowały ponad 11 tysięcy ludzi. Zostało też wydane ostrzeżenie przed potencjalnym tsunami.

[S:] Pod linkiem do pierwszego filmiku z oczu osoby obserwującej najświeższy wybuch, macie inny, informacyjny z DW po angielsku, który opisuje wszystkie wydarzenia. Te wyładowania elektryczne są powodowane przez tarcie pyłu wulkanicznego, w dość podobny sposób, do tego, jak to działa w chmurach, tylko z innym źródłem, tu pył, tam lód i krople wody.

Władze Indonezji zarządziły ewakuację ponad 11 tys. ludzi z północnej części kraju. Wszystko z powodu erupcji wulkanu Ruang. Od wtorku doszło do co najmniej pięciu wybuchów. Siła wybuchów spowodowała, że kłęby dymu i popiołu ciągle unoszą się wysoko w powietrzu.

Masowa ewakuacja. Dym unosi się na ponad 2 kilometry.
Krajowa agencja wulkanologiczna w Indonezji podała, że od wtorkowego wieczora góra Ruang, czyli wynoszący 725 m n.p.m wulkan na wyspie Ruang w północnym Sulawesi, wybuchł co najmniej pięć razy. Władze podniosły alarm do najwyższego stopnia. Z powodu wybuchów podróże lotnicze z międzynarodowego lotniska Sam Ratulangi w Manado zostały wyłączone. Dym i popiół unosi się na wysokości 2 kilometrów. Poszerzono też strefę wykluczenia wokół wulkanu z czterech do sześciu kilometrów. Po pierwszej erupcji ewakuowano ponad 800 osób na oddaloną o 100 km wyspę Tagulandang. W czwartek 18 kwietnia poinformowano, że z powodu kolejnych erupcji, ewakuowano co najmniej 11,5 tys. ludzi. Zostaną one przewiezione do Manado.

Co najmniej 11 615 mieszkańców obszaru zagrożonego musi ewakuować się w bezpieczne miejsce – powiedział Abdul Muhari, czyli szef centrum danych, komunikacji i informacji o katastrofach agencji ds. katastrof.

Wulkan może runąć do morza. Dym zagrozi sąsiednim krajom?
Władze ostrzegają, że część wulkanu Ruang może zapaść się i runąć do morza, a wówczas może powstać tsunami. Loty z międzynarodowego lotniska Sam Ratulangi w Manado zostały zatrzymane co najmniej do czwartkowego wieczoru. Lotnisko to ma połączenia z m.in. Chinami, Singapurem i Koreą Południową. Unoszący się pył wulkaniczny może przełożyć się na zakaz lotów także z tych krajów.

Filmik osoby będącej na miejscu:
https://streamable.com/kzne13

Serwis Informacyjny w DW:
https://www.youtube.com/watch?v=BWc4E8ZoYuI

Artykuł polski:
https://i.pl/co-najmniej-piec-wybuchow-wulkanu-w-indonezji-wladze-ewakuowaly-ponad-11-tys-ludzi/ar/c1-18470439

I angielski:
https://www.channelnewsasia.com/asia/indonesia-mount-ruang-erupts-again-thousands-evacuated-4278176


Inspirator0piorunów

Ostatnie pokolenie już leci się przyklejać. Zatrzymają tę erupcję.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Wiadomości Świat

82piorunów

Prezydent-elekt Indonezji z pierwszą wyprawą zagraniczną

Akapity kursywą to moje opinie - żeby odróżnić od prezentowanych faktów

Prabowo Subianto, obecnie pełniący funkcję Ministra Obrony Indonezji, ale od października obejmujący najwyższy urząd w Indonezji (w następstwie wygranych wyborów 14 lutego) wybrał się w swoją pierwszą wyprawę zagraniczną od czasu wyborów. Celem wyprawy były dwa najważniejsze państwa Azji Wschodniej: pierwszy z nich to Chiny, drugi zaś to Japonia.

Skąd pojawił się pomysł tej wyprawy zagranicznej i jaki był jej cel? Wydaje się, że pierwszym inicjatorem był Xi Jinping – przynajmniej tak poinformowały obie strony, że Prabowo przybył do Chin na zaproszenie prezydenta tego państwa. Być może dopiero potem pojawił się pomysł „zbilansowania” tego celu wyprawą również do Japonii, by dać obraz niestawiania przez Indonezję twardo po jednej stronie sporu USA i jego sojuszników vs Chiny. Zarazem to dwie największe gospodarki Azji Wschodniej i jest to wyjazd z misją pokazania przez przyszłego prezydenta Indonezji, że obie relacje będą dla niego najważniejsze.

Przechodząc do poszczególnych fragmentów wyprawy: pierwszy na liście był Pekin, gdzie Prabowo przybył w niedzielę oraz spotkał się z prezydentem Xi Jinpingiem. W ramach wizyty nastąpiły również spotkania z premierem Li Qiangiem oraz ministrem obrony, Dongiem Junem. Indonezyjska strona wskazywała, że celami tych spotkań jest umocnienie bilateralnych stosunków między oboma krajami oraz, jak przystało na spotkanie obecnych ministrów obrony, zwiększenie kooperacji w sektorze obronności. Wskazała także na fakt tego, że Chiny są jedną z kluczowych państw dla zachowania pokoju i stabilności w regionie. Strona chińska z kolei wskazywała życzenie, że przyszły prezydent Prabowo, zgodnie ze swoimi wyborczymi obietnicami utrzymywania kursu politycznego jeszcze obecnego prezydenta Joko Widodo, utrzyma dotychczasową politykę neutralności w rywalizacji amerykańsko-chińskiej.

Chiny są dla Indonezji największym partnerem gospodarczym pod względem wymiany gospodarczej, oraz drugim największym (po Singapurze) pod względem inwestycji zagranicznych. Wśród tych drugich można wskazać przede wszystkim świeżo otwartą linię kolei wysokich prędkości między dwiema z trzech największych aglomeracji Indonezji, tj. Dżakartą oraz Bandungiem, zbudowaną częściowo dzięki chińskim pieniądzom oraz przy użyciu chińskiej technologii. Chińskie pieniądze będą w dalszym ciągu Indonezji bardzo potrzebne, jeśli dojść do skutku ma projekt budowy nowej indonezyjskiej stolicy w Nusantarze czy w przypadku rozwoju przemysłu związanego z wydobyciem i przetwarzaniem nikielu.

Jednocześnie jednak między Indonezją i Chinami jest jeden poważny punkt zapalny – Chiny roszczą sobie prawo (za sprawą swojej linii 10 kresek) do części dna oceanicznego w pobliżu archipelagu Wysp Natuna, z którego zgodnie z prawem międzynarodowym może korzystać Indonezja. Co jakiś czas pojawiają się tam chińskie statki rybackie (które mogą należeć do tzw. chińskiej morskiej milicji – jest to często wykorzystywane przez Chiny szara przestrzeń), co wzbudza podejrzenia strony indonezyjskiej i zmusza do zadawania pytań o bezpieczeństwo tego regionu, podobnie jak ma to miejsce w wypadku innych państw okalających Morze Południowochińskie. W związku z tym w ostatnich latach doszło do intensyfikacji kontaktów wojskowych, np. coraz liczniejszych corocznych wspólnych ćwiczeń wojskowych Garuda Shield czy wspólnych projektów ośrodków treningowych, takich jak ten na wyspie Batam, przy cieśninie Malakka. Temat Morza Południowochińskiego jednak w żaden sposób nie zaistniał na agendzie spotkań – przynajmniej według oficjalnych oświadczeń.

Drugim państwem, do jakiego udał się Prabowo była Japonia. Od wtorku, w ciągu dwóch dni, spotkał się z premierem Fumio Kichidą oraz ministrem obrony, Minoru Kiharą. Podobnie jak w wypadku spotkań ze stroną chińską, wizyta ma przynieść pogłębienie obustronnej współpracy w obszarze m.in. obronności, przemysłu czy handlu. Japonia jest drugim, naturalnie po Chinach, największym partnerem handlowym Indonezji oraz coraz ważniejszym źródłem inwestycji zagranicznych. Oba kraje mają także podpisaną umowę na transfer wyposażenia oraz technologii wojskowej – być może celem jest wprowadzenie w życie konkretów z tej umowy. Co istotne, wizyta ta przypada na tydzień przed trójstronnym spotkaniem USA-Japonia-Korea Południowa, gdzie z pewnością tematyka incydentów powodowanych przez chińską stronę w obszarze Azji Południowo-wschodniej będzie poruszona.

Podsumowując – nawiązywanie formalnych relacji twarzą w twarz jeszcze przed objęciem urzędu jest raczej nieczęste w przypadku Chin – dominują rozmowy telefoniczne czy wizyty ambasadorów. W tym przypadku, jeśli prawdą jest to, że była to inicjatywa Xi Jinpinga (w co należy wierzyć, jako że obie strony to potwierdzają), to wyraźnie była to próba szukania przyszłego sojusznika w regionie Morza Południowochińskiego, na którym to akwenie w ostatnim czasie niemalże nieustannie dochodzi do incydentów ze stroną chińską w roli głównej. Wykorzystać do organizacji tego typu oficjalnej wyprawy można było obecnie piastowane stanowisko Prabowo, tj. ministerstwo obrony, by pokazać, że w regionie Morza dochodzi do umocnienia frakcji chińskiej. Jednakże jak się wydaje, indonezyjska administracja wyczuła te intencje i zorganizowała (ogłoszone zostało to w poniedziałek, czyli już podczas wizyty w Chinach) drugi element wyprawy, tj. Japonię, by zademonstrować brak opowiedzenia się po jednej ze stron. W związku z tym nie da się ukryć, że jeśli powyższe założenia są prawdą, to Xi Jinping może czuć się rozczarowany efektem swojego pomysłu i próby umocnienia swojego państwa w regionie Morza Południowochińskiego nie osiągnęły zamierzonego rezultatu.

    
 <- moje dłuższe wpisy o Azji

GURU2piorunów

Tam jest jakiś plan stworzenia trwałego tworu milutarno-gospodarczo-politycznego przeciwko Chinom? Jakiś Stanów Zjednoczonych Azji Zachodniej?

Mistrz2piorunów

@sireplama trwałego na pewno nie, ale państw, którym Chiny zachodzą za skórę robi się coraz więcej - pytanie czy w jakiś sposób będą się organizować jest otwarte. Póki co wyłącznie umowy dwustronne (pomijam rzeczy typu QUAD, które powstają z inicjatywy USA i IMO nie przeobrażą się w nic poważnego)

Fanatyk1piorunów

@bojowonastawionaowca a Indonezja przypadkiem nie zbroi się na potęgę aktualnie? Bo chyba wszyscy w tamtym regionie widzą zapędy chińskie i zbierają siły na wojnę.
Chiny jak to chiny jakoś nie specjalnie lubią otwarte konflikty ale w dzisiejszych czasach to nie wiadomo.

Mistrz2piorunów

@CzosnkowySmok nie ma opcji na jakąś wojnę, nikt nie jest na nią gotowy - jedyne co to zaostrzanie się incydentów w szarej strefie, co Chiny robią od jakiegoś czasu. Wietnam i w szczególności Filipiny się z tym zmagają i próbują wypracowywać odpowiedzi, Indonezję to w niewielkim stopniu dotyka. Ale i tak wszyscy mają w pamięci, że Chiny to zbyt duża siła ekonomiczna dla regionu, żeby przerodziło się to w coś większego

Fanatyk1piorunów

@bojowonastawionaowca chyba mi się z filipinami pomyliło ogólnie.
Ale nie wylkuczał bym konfliktu zbrojnego. Myślę, że chiny trochę zweryfikowały swoje możliwości po tym jak moskwa nie podołała zająć ukrainy w 3 dni.
Japonia sie przygotowuje do wojny. Filipiny sie przygotowują do wojny. Korea to cały czas jest gotowa. Usa silą się prężąc muskuły i przekonując kogo się da do współpracy w regionie.

Mistrz2piorunów

@CzosnkowySmok jedyny potencjalny sposób na wszczęcie wojny to atak Chin na Tajwan. Czyli państwo, które od 40 lat nie uczestniczy w pełnoskalowych działaniach zbrojnych miałoby przeprowadzić na masową skalę najtrudniejszy możliwy manewr wojskowy w postaci desantu przez 150-kilometrową cieśninę na bardzo gęsto zaludnione wybrzeże bronione przez zachodnią najnowocześniejszą technologię - a w dodatku Tajwan "od zawsze" ma opracowane plany defensywne na wypadek desantu, bo to jedyny możliwy sposób zajęcia Tajwanu. Aha, i atak musi zakończyć się zajęciem terytorium, niszczenie Tajwanu nie da Chinom absolutnie żadnych korzyści, za to spowoduje nienawiść absolutnie wszystkich w regionie. I to wszystko zanim nadejdzie możliwe wsparcie z Japonii/USA. Hm, co może pójść nie tak...

To naprawdę zupełnie inny przypadek niż Rosja vs Ukraina

Fanatyk0piorunów

@bojowonastawionaowca chciałbym tylko zwrócić uwagę, że wariant ataku Rosji na Ukrainę też był tak postrzegany.
Chiny nie raz pokazały, że chętnie wycofują się z globalnej gospodarki i mogą się zamknąć w każdej chwili. Osiągnęły już cześć swoich celów jakimi było nauczenie się technologii.
Nie chodzi mi o to, że wojna na pewno będzie ale o to, że nie mozna takiego wariantu wykluczyć.
Rosja wywróciła stolik, bo plany zachodu były takie, żeby wciągnąć Rosję we wpływy zachodu i w wojnę z Chinami. Ich rękami Chiny miały być szachowane. A tutaj rosja się podłożyła i plan padł. Nie znaczy to, że to sie nie zmieni. Choćby to jest powodem dlaczego zachód nie dąży do upadku Rosji a jedynie do osłabienia.
Chiny są tak samo nieobliczalne jak rosja.

Mistrz1piorunów

@CzosnkowySmok Rosja "próbowała" się w wojnach w Dagestanie (1999), w Gruzji (2008), w końcu w samej Ukrainie od 2014 roku, nie mówiąc o Syrii i innych takich czy wysyłaniu swoich jednostek specjalnych po dziesiątkach krajów. I zaatakowały lądowo jedno z najbiedniejszych państw Europy, wcześniej je na wiele sposobów penetrując i mając poparcie ludności - a i to bez osiągnięcia swoich celów strategicznych, za to okupując to dużymi stratami na poziomie międzynarodowym.

Tymczasem Chiny mają w swojej historii miesięczną potyczkę graniczną z Indiami w 1962 roku, miesięczne "zwycięstwo" z Wietnamem w 1979 i to tyle. I chcieliby zaatakować jedno z bogatszych państw świata, które jest absolutnie kluczowe na skalę globalną pod względem łańcucha dostaw półprzewodników, na których jest oparty nasz obecny świat, które otwarcie jest chronione przez USA, nie mając absolutnie żadnego doświadczenia jak by to chcieli zrobić?

Wiele o Xi można powiedzieć, ale z pewnością nie to, że jest głupi. Cel zjednoczenia na stulecie Chin jest i tak poza jego zasięgiem władzy, więc w razie czego wina nie będzie na niego, tylko na następców. Nie ma mowy o jakimkolwiek wybuchu wojny pełnoskalowej w ciągu spokojnie mówiąc 10-15 lat. A i później chyba tylko w wypadku jakiegoś czarnego jak otchłań łabędzia na skalę globalną. Co innego incydenty, te się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać, ale do tego już się wszyscy decydenci na miejscu przyzwyczaili.

Mistrz0piorunów

@CzosnkowySmok "Chiny nie raz pokazały, że chętnie wycofują się z globalnej gospodarki i mogą się zamknąć w każdej chwili." - absolutnie nie, Mao był wielokrotnie o krok od upadku swojego państwa, tyle tylko że wiedział w którym momencie może odpuścić pedał gazu. Chiny obecne za bardzo już się do komfortu przyzwyczaiły i zdecydowane zubożenie społeczeństwa przyniesie gigantyczne problemy. Chiny, w przeciwieństwie do Rosji, mają olbrzymią tradycję buntów i strajków, nawet w okresie takiej kontroli społecznej jak obecnie. I chociażby 1,5 roku temu Xi pokazał, że się tej siły boi i się cofnie przed takim strachem. Dopóki Chiny się bogacą, dopóty będą stabilne.

Fanatyk0piorunów

@bojowonastawionaowca cieszę się, że zwróciłeś uwagę na problemy wewnętrzne. To jest właśnie coś co może służyć do stabilizacji sytuacji wewnętrznej. Pekin stoi na skraju załamania gospodarczego i jakoś będzie trzeba utrzymać władzę. Ostatnio były ciekawe dane o zmniejszeniu inwestycji zagranicznych w Chinach.
Zamieszek w Chinach jest sporo i cały czas władza daje radę ale jak ludzie będą biedniec to może juz nie powstrzymają wiekszych buntow. I tutaj możemy widzieć powód do wszczęcia konfliktu.

Mistrz1piorunów

@CzosnkowySmok nieeeeee, nie ma mowy o załamaniu gospodarczym, to kwestia narracji. Non stop od 10 lat mówi się o tym, że w Chinach będzie kryzys, że będzie źle, etc. W przypadku Chin "źle" to wyniki poniżej wyznaczonego przez partię celu (obecnie "około 5% r/r wzrostu PKB"). Jak zapowiada się, że będzie gorzej, to się wyemituje tyle obligacji, że ten cel nie będzie znacznie przestrzelony i tyle, nie ma opcji załamania. Kontrola nad wewnętrznym środowiskiem gospodarczym jest zbyt silna, żeby doszło do jakiegoś upadku, krótkoterminowe korzyści są dużo ważniejsze niż długoterminowe problemy — i tak ten dołek na przyszłość się pogłębia i pogłębia, ale żeby dojść do niego, to dalej bardzo daleka droga. A to, że każdy chce być gwiazdą i "przepowiedzieć" upadek Chin to inna sprawa - nikt nie liczy pomylonych projekcji.

Fanatyk0piorunów

@bojowonastawionaowca cel wzrostu gdp na poziomie 5% jest jak najbardziej realny.
Chciałbym zwrócić uwagę, że ja nie twierdzę, że na pewno będzie wojna na morzu chińskim i nie mam też wielkiego przekonania, że w chinach będzie krach gospodarczy. Jednak oba te zdarzenia są możliwe i nie wkładał bym je miedzy bajki.
Jeśli chodzi o wskaźniki gospodarcze Chin to jednak pokazują, że dobrze to juz było.
Aktualnie kilka istotnych rzeczy dzieje się w globalnej gospodarce.
Zaufanie zachodu do Chin po pandemii, kiedy to chiny zwyczajnie sie zamknęły, mocno osłabło i firmy zaczęły dyzertyfikowac produkcję i dostawy na rzecz innych krajów. Tymczasem chiny nadal stawiają na export i średnio im wychodzi pobudzanie wewnętrznej konsjmpcji.
Wszyscy się teraz szykują na jakiś krach gospodarczy a przynajmniej na kryzys. Praktycznie wszystkie firmy szukają oszczędności i przygotowują się na chude czasy. Wszelkie inwestycje nastawione są na przenoszenie produkcji a nje na rozwój nowych.
Nikt nie wierzy we wskaźniki gospodarcze Chin, yuan jest szeroko omijany bo nikt nie wierzy w stabilność tej waluty. Jest duża różnica kiedy analizujemy wskaźniki zachodnich państw a kiedy analizujemy chińskie. Wiec jak chiny pokazują wzrost na poziomie 5 punktów to każdy myśli że to jest raczej bliższe zera.

Tutaj dodam tylko, że chiny to kraj totalitarny i patrzenie się na jego cele przez pryzmat krajów zachodnich jest błędne. Celem partii nie jest wzrost gospodarczy a utrzymanie władzy za wszelką cenę. Tą ceną może być pokój. Tą ceną, jak sam wskazałeś, są krotkotermonowe cele.
W jakim stanie jest tak naprawdę chińska gospodarka? Sam Pekin tego nie wie, bo dane z kantonów juz niejednokrotnie pokazały, że są fałszowane. Totalitaryzm ma wielką wadę jaką jest korupcja i malowanie trawy na zielono. To malowanie trawy jest na nieporównywalnie większym poziomie niż w najgorszej demokracji.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Architektura

1piorunów

Borobudur – największa buddyjska świątynia w Indonezji - PLN Design

Jedna z największych świątyń buddyjskich na świecie – Borobudur – znajduje się na indonezyjskiej wyspie Jawa. Budowla powstała pomiędzy VIII i IX wiekiem naszej ery i przez kilkaset lat była znanym miejscem kultu. Potem popadła w zapomnienie, odkryta ponownie tysiąc lat później

Mistrz

w Książki

25piorunów

174 + 1 = 175
Prywatny licznik: 3+1=4

Tytuł: Man of Contradictions: Joko Widodo and the struggle to remake Indonesia
Autor: Ben Bland
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Penguin
ISBN: 9781760145217
Liczba stron: 125
Ocena: 6/10

W związku z wyborami prezydenckimi w Indonezji nadeszła pora na książkę, mającą być biografią kończącego swoją drugą kadencję prezydenta tego kraju, czyli Joko Widodo. Mającą być, ale tak niezbyt dobrze wyszło — w zasadzie jest krótkim (nie dość, że kilkadziesiąt stron + przypisy, to jeszcze mały format książki), ubranym w historię spisem ważniejszych informacji, które w ciągu 10 lat do wydania tej książki ukazały się w przestrzeni publicznej. Zdecydowanie za mało tego — ale i tak to jedyna anglojęzyczna "biografia" lidera czwartego najludniejszego państwa świata, więc jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.

Rozdziały w największym skrócie: początki Jokowi jeszcze przed rozpoczęciem kariery politycznej, na czym oparł swoją siłę polityczną, pozycja prezydenta Surakarty, następnie awans na zarządcę prowincji Dżakarty, gdzie w trakcie kadencji zdecydował się na start w wyborach prezydenckich w 2014 roku, które finalnie wygrał (podobnie jak reelekcję w 2019 roku) + do tego jak pozycja prezydenta podkopała to, na czym opierał swoją karierę polityczną, z czym się zmagał jako prezydent i bardzo pokrótce o jego sukcesach i porażkach. Chyba najciekawszym aspektem były okresy przeplatania się relacji z m.in. Prabowo Subianto, czyli nowym prezydentem Indonezji, co miało duży wpływ na kwestię wyborów kilka dni temu.

Generalnie — dla absolutnego świeżaka indonezyjskiej polityki nie ma wielkiego wyboru, warto jest załapać cokolwiek. Dla kogoś, kto już coś niecoś czytał i wie, to zdecydowanie za mało i za krótko.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

   
 <- do zablokowania moich treści

Gruba ryba

w Muzyka

22piorunów

Selamat malam!

Witam w kolejnym odcinku ! Dzisiaj wybierzemy się na największy archipelag na świecie. I odkryjemy, że headbanging da się wykonywać nawet w takiej śmiesznej mycce na głowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przed Państwem .... Dziewczyny w Hijabach!

I klasycznie zapraszam do obserwowania tagu  w oczekiwaniu na kolejne !

 

Dobranoc!

https://www.youtube.com/watch?v=4aZX-C8HKJc

Lider3piorunów

@lubieplackijohn muza fajna, ale wokal słaby. Nie wiem skąd są, ale bardzo japoński styl.

Pokaż więcej komentarzy (15)