Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kiedystobylo

Mistrz

w Hydepark

61piorunów

kiedyś mnie facetka sczaiła bo powiedziałem, że dla taty a to nie było dla taty :grinning:
Pewnie obczaila po tym, że ziomki stały pod sklepem i na mnie czekały 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

127piorunów

Jako że wychowywałem się na wsi to dolna część mema jest bardzo prawdziwa. Aż cud że żyjemy do tej pory z kolegami xD

Wirtuoz1piorunów

@starebabyjebacpradem Z tej strony człowiek przed 30. Rozumiem, że każdy ciepło wspomina swoje dzieciństwo, ale czy możecie mi wyjaśnić praktyczne korzyści z takich zabaw? Rozumiem, że przeżyliście, rozumiem, że spocenie się w piachu jest ostatecznie zdrowsze niż dawanie tabletu dwulatkowi, ale pytam konkretne o zabawy typu „Rzucałem się z kolegami tulipanami za garażami. Jednemu rozcięło policzek, drugiemu łuk brwiowy, ale przeżyliśmy hehe”.
Czy czujecie, że wasze życie realnie jest dzięki temu lepsze, czy to tylko nostalgia do najlepszego sposobu spędzania czasu w nieciekawych czasach?

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w Hydepark

92piorunów

U mnie pod klatką dzieci zbierają na lody. Jeśli pomysleliscie, że sprzedają lemoniadę albo ciasto to jesteście w będzie, dosłownie mają kartkę "Zbieramy na lody" i czekaja na datki xd

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Ja wiem, że historia zatacza koło. Wiem, że różnice pokoleniowe w muzyce są i zawsze będą. Wiem, że moi rodzice też nie słuchali muzyki, której słuchałem ja (chociaż bardzo wiele od nich przejąłem), i nie do końca rozumieli, co mi się podoba w np. darciu ryja.

Ale, na boga, czemu mój młody musi akurat słuchać tego gównianego mumble rap, emo rap itp. Rzygać mi się chce, wszystkie utwory takie same, wszystkie na autotune. Co za dno.

Ja słuchałem w jego wieku muzyki raz lepszej, raz gorszej, ale przynajmniej było jakieś zróżnicowanie. Rock, techno, pop, nu metal, rap itd. - zależnie od humoru.

A tu zawsze to samo, zawsze gówno, na jedno kopyto.

Gówno mnie obchodzi jego słuch na starość - ma używać słuchawek, jeśli chce słuchać tej żałosnej "muzyki" w domu xd

GURU8piorunów

@Olmec jako że mam jakieś tam pojęcie o tworzeniu muzyki, obróbce dźwięku itd. uważam że to gówno które jest promowane gdzie się tylko da za chwilę zastąpi AI. To już się zaczęło, wszystkie składanki muzyka spokojna, relaksacyjna na YT to dzieło ai. Tak samo za chwilę skończy to co leci w sklepach. Przestalem słuchać mainstreamowych stacji radiowych bo jak zaczynam słyszeć autotunowe sebiki to mam ochotę wy⁎⁎⁎⁎⁎olić radio z samochodu. Kiedyś myślałem że stacje radiowe zabije streaming, aktualnie uważam że wciskanie tego gówna słuchaczom to zrobi. A to nie bez powodu tam leci.

Edit: https://www.facebook.com/photo?fbid=1254978636630115&set=a.127819396012717 tu jest dobre podsumowanie tego co opisuje

ErrorFacebook
Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Dyskusje

121piorunów

Pamiętam czasy, kiedy "markowe" ciuchy to była rzadkość. Człowiek świecił gołą d⁎⁎ą na miejscowym bazarze, stojąc na kartonie i mierząc dżinsy zakupione przez handlarza na stadionie w Warszawie. Pierwszą "lepszą" rzecz miałam od wujostwa spod Krakowa- była to bluza z nosorożcem (dziś wiem, że to Ecko Unltd.). Czasem kupiło się jakiś łach od objazdowej handlarki i jakoś się żyło. Wszyscy nosili mniej więcej to samo, choć czasem ktoś się wybił (na ogół dzieci właścicieli wioskowych sklepów) i paradował w adidasach albo najkach. Może nie było markowo, ale za to biednie. Dręczenie odbywało się z powodów zazdrości, miłości lub nieodpowiednio lokowanych sympatii.
Dziś dzieciaki potrafią zabić śmiechem, jeśli nie masz odpowiedniego znaczka na ubraniu. Potrafią zadręczyć bo masz konsolę generację starszą, niż aktualna na rynku. Często są to dzieci wychowywane przez pokolenie moje - ubierane na bazarach, lumpeksach lub po bogatszych kuzynach- słowem, znających biedę.
Czytam, że nastolatek o mało nie skończył na tamtym świecie, bo rówieśnicy zniszczyli go przez ciuchy. Bo jego matka nie ubierała go w znaczki.
Silni pieniędzmi rodziców, ale słabi w empatię-to obraz jaki mam przed oczami, myśląc o dzisiejszych dzieciach. Jak do tego doszło? Nie wiem, choć się domyślam...

GURU9piorunów

@Kaligula_Minus mam wrażenie, że dziś kwestia "markowych" ciuchów straciła na znaczeniu, a także zdewaluowały się same marki. Kiedyś Adidas to było coś, buty za 200 zł w czasach jak wypłata wynosiła 600 zł. Teraz nadal kosztują 200 zł, podobnie jak cała masa innych butów gdy minimalna wypłata jest kilkukrotnie większa.

Może to kwestia tego, że mieszkam na wsi, ale moje nastoletnie dziecko w ogóle nie sygnalizuje tego, że jakieś marki dla niej i rówieśników są ważne. Nie ma jakiegoś licytowania się wśród rówieśników na szmaty.

Pokaż więcej komentarzy (35)