EnzoFanatyk
134piorunówOstatnio zmuszony bo chwilowo bez auta pojeździłem trochę pociągami.
Wszędzie gdzie jechałem czy to blisko polregio czy daleko intercity płaciłem tyle ile wydałbym sam na paliwo jadąc np. autem z silnikiem 1.6 tdi albo małym benzyniakiem. Oprócz tego dochodzą koszty komunikacji miejskiej lub taxi z i do dworca pkp. Czas podróży również podobny a nawet dłuższy jak pociąg często staje.
Według mnie to coś tu jest nie tak z tymi cenami, nie są w ogóle zachęcające żeby odpuścić auto na rzecz komunikacji zbiorowej a co mówić gdy jedzie więcej niż jedna osoba.

Klasyka. Wystarczy że mam pasażera, z którym się dzielimy kosztami i przejazd przez całą Polskę wychodzi taniej i nawet szybciej samochodem. Jak jadę sam to wychodzi z grubsza tak samo. Moim zdaniem też bardziej komfortowo, ale co kto lubi. Nie muszę też polegać na rozkładach jazdy, lokalizacjach przystanków itp., tylko sam sobie jestem sterem, żeglarzem, okrętem.
Dosłownie nie widzę ani jednego powodu żeby wybrać pociąg, gdy się ma samochód.
Też tak macie, że ilekroć rozważacie dalszy przejazd pociągiem, to sprawdzacie ceny i myślicie sobie "chyba ich pojeło"? Jedynie pociągi dojazdowe z przedmieść do miasta mają jakieś normalne ceny.
Dla mnie jedyną zaletą pociągu jest to, że realnie mogę trochę odpoczać (z pewnymi wyjątkami oczywiście), zamiast skupiać się na drodze. Ale cała reszta, zaczynając od ceny, po czas, opóźnienia itd. już na duży minus.






























