Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#korea

GURU

w Ciekawostki

5piorunów

Ło gurwa, tego nie wiedziałem.

Teraz se w brodę plują.



Yes, from the 1960s to the 1980s, the South Korean government actively promoted vasectomies as part of national family planning policies, and in some instances, this included incentives that could be used by men to fulfill or navigate military-related obligations, such as exemptions from certain reserve forces training


Here are the details regarding this policy and its context:

Family Planning Policies (1960s–1980s):* During a time of rapid population growth, the government pushed for lower birth rates with campaigns like "Let's have only 2 children and raise them well."

Incentives:* To encourage compliance, the government offered incentives, including reduced surgery fees and, in some cases, exemptions from military reserve training for men who underwent voluntary sterilization.

Target Population:* The policy was targeted at married people with children, including army reservists.

Mass Participation:* By the end of 1987, over 1 million men had participated in the government-supported, free-service sterilization program.


https://thegrandnarrative.com/2012/02/16/korean-family-planning/

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

W czerwcu 1983 roku w Korei Południowej wyemitowano wyjątkowy program telewizyjny poświęcony łączeniu rodzin rozdzielonych w wyniku wojny koreańskiej. Audycja nosiła tytuł „Finding Dispersed Families” (po koreańsku: Isan Gajok). Została przygotowana przez publicznego nadawcę KBS i pierwotnie miała być krótkim, jednorazowym projektem. Ogromne zainteresowanie społeczne sprawiło jednak, że program był emitowany na żywo przez wiele tygodni.

Uczestnicy pojawiali się w studiu z kartkami zawierającymi imiona bliskich, miejsca pochodzenia i strzępy informacji sprzed kilkudziesięciu lat. Widzowie z całego kraju, a także z zagranicy, zgłaszali się telefonicznie, próbując rozpoznać członków swoich rodzin. Program stał się poruszającym świadectwem tragedii podziału Korei i długotrwałych skutków wojny z lat 1950–1953.

Dzięki audycji udało się połączyć tysiące rodzin, często po ponad 30 latach rozłąki. Emocjonalne spotkania transmitowane na żywo głęboko poruszyły opinię publiczną. Program zapisał się w historii Korei Południowej jako jedno z najważniejszych wydarzeń medialnych XX wieku i symbol narodowej traumy, ale także nadziei.

https://youtu.be/Xt052H_kVuo?si=KZEUCAWsoatvQAKQ

Gruba ryba6piorunów

Wpis na listę UNESCO

Archiwa programu "Finding Dispersed Families" (nagrania wideo, zdjęcia, notatki producentów) zostały w 2015 roku wpisane na listę Pamięć Świata UNESCO (Memory of the World Register). Uznano je za unikalne świadectwo ludzkiego cierpienia spowodowanego wojną i podziałem ideologicznym.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Hydepark

13piorunów

Fanatyk3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

22piorunów

Piatek to czas na relaks przy Komsomolskiej:

Miny z USA, Finlandii, Hiszpanii, a ratownicy z KRLD: Jeden dzień z koreańskimi saperami, którzy oczyszczają obwód kurski z pocisków NATO FOTOGRAFIE WIDEO*

Korespondent wojenny Kots pokazał pracę koreańskich saperów w obwodzie kurskim.

* Terroryści czekali na moment, kiedy ofiara przyjdzie na groby bliskich: FSB zapobiegła cynicznemu zamachowi terrorystycznemu na cmentarzu Trojekurowskim FOTOWIDEO

FSB zapobiegła zamachowi terrorystycznemu ukraińskich służb specjalnych na cmentarzu Trojekurowskim

* „Szalone rabaty” budzą w kupującym instynkt łowcy: pięć powodów, dla których dajemy się nabrać na sztuczki sprzedawców w Czarny piątek.

Marketingowiec Kesajewa opowiedziała o sposobach uniknięcia niepotrzebnych zakupów podczas wyprzedaży.

* Siergiej Ławrow o negocjacjach z USA i dumie z Rosji: pełny tekst wywiadu dla Corriere della Sera

Ławrow o przebiegu operacji specjalnej: „Dbamy o ludzi i walczymy w sposób niezwykle odpowiedzialny”

* „Dziewczynka prosiła, żeby ją dotykać i mówiła, że tak robiła mama”: była żona oskarżyła miliardera z Rublevki o porwanie dzieci, a on stwierdził, że to ona uwiodła ich córkę.

Mysle, ze duzo ciekawostek - od tego jak dzielna Korea pomaga Rosji walczyc z calym zgnilym zachodem, przez niecne intrygi nazistowskiego reżimu i kolejna "najbardziej humanistyczna armie swiata" az do rosyjskiej milosci miliardera do nieletnich. Dlatego niech bedzie - pierwszy z listy - polecam - zwruszajaca milosc miedzy wspanialymi narodami i wielkimi liderami:

PODŁE MINY-PUŁAPKI

Przed świtem sosnowy las wypełniają głośne i ostre jak strzał komendy w nieznanym języku. Pod koronami drzew iglastych dosłownie z ziemi wyrastają równe szeregi żołnierzy KRLD, gotowych do codziennego rytuału przed wyruszeniem na misję bojową. Przed szeregiem rozwijana jest flaga państwowa, a każdy żołnierz klęka, uroczyście przyciska symbol państwowy do policzka i wraca na swoje miejsce. W ten sposób saperzy Koreańskiej Armii Ludowej (KAL) demonstrują swoje oddanie ojczyźnie i jej przywódcy Kim Dzong Unowi.



W czerwcu tego roku Moskwa i Pjongjang uzgodniły, że KRLD wyśle do Rosji swoich inżynierów w celu rozminowania obwodu kurskiego, w którego wyzwoleniu KNA wniosła nieoceniony wkład. Wkład ten został doceniony w naszym kraju na najwyższym szczeblu.



Naród rosyjski nigdy nie zapomni wyczynu koreańskich żołnierzy sił specjalnych. Zawsze będziemy czcić koreańskich bohaterów, którzy oddali życie za Rosję, za naszą wspólną wolność, na równi z rosyjskimi braćmi broni” – wielokrotnie podkreślał Władimir Putin.

I jeśli podczas spotkań na najwyższym szczeblu przywódcy naszych krajów wykazują pełne wzajemne zrozumienie, to na ziemi ilustruje to wyraźnie współpraca bojowa Sił Zbrojnych Rosji i Koreańskiej Armii Ludowej. W trakcie najcięższych walk w tym roku nasze oddziały ramię w ramię z koreańskimi, wieś po wsi, posuwały się w kierunku granicy państwowej RFN, niszcząc okupantów.

Do rozminowywania Pjongjang wysłał swoich najbardziej doświadczonych inżynierów. Jednak przed przystąpieniem do pracy przeszli oni dodatkowe szkolenie na poligonach naszych wojsk inżynieryjnych, aby zapoznać się z typami amunicji NATO, którymi dosłownie usiana jest ziemia Kurczyny.



- Tutaj znajdują się miny przeciwczołgowe i przeciwpiechotne NATO, różne pociski artyleryjskie - pokazuje mi dowódca kompanii saperów o pseudonimie „Veles” zneutralizowane przez Koreańczyków uzbrojenie. - To jest mina amerykańska, ta jest fińska, ta magnetyczna, a ta kasetowa. A ta jest hiszpańska i narusza konwencję genewską. Wystarczy nacisk zaledwie 5 kilogramów, aby ją uruchomić. Dziecko biegające gdzieś w lesie może na nią nadepnąć i stać się coś strasznego.



- Podczas operacji specjalnej zapewne musieliście poszerzyć swoją wiedzę na temat zagranicznych materiałów wybuchowych?

- Nie tyle na temat samych materiałów wybuchowych, co na temat płyt inicjujących – „joników”. Nieustannie je zbieramy, aby przekazać naszym chłopakom do zbadania. Może uruchamiać minę na ruch, na zmianę pola magnetycznego. Warunkowo, cywil przeszedł obok z kluczami w kieszeni – ona wybuchła. Nie można się do niej zbliżyć nawet z wykrywaczem metalu. A oto bardzo podłe miny domowej roboty, które drukuje się na drukarce 3D. Z metalowych przedmiotów jest tu tylko śruba, którą trudno wykryć. W środku znajduje się materiał wybuchowy C4. Działa jak zwykła mina przeciwpiechotna. To znaczy, odrywa nogę od łydki. Domowej roboty urządzenia wybuchowe maskuje się jako portfel, z którego wystają pieniądze, jako magazynki do broni automatycznej... Bardzo pomysłowe. Ale nasi koreańscy przyjaciele znają już to wszystko.



PIOSENKI O OJCZYŹNIE

Przydzielają mnie do jednego z oddziałów. W większości są to młodzi, silni chłopcy o dobrej kondycji fizycznej. Wyposażeni w rosyjski „cyfrowy” sprzęt, każdy z nich ma na sobie kombinezon z zestawu saperskiego OVR-2-02, a na nogach – obuwie ochronne sapera z grubą podeszwą. Chłopaki szybko ładują się do zadaszonego „Urala” w podziemnym garażu i wraz z pierwszymi promieniami słońca wyjeżdżamy na zewnątrz. Gdy tylko ciężarówka wyjeżdża na asfalt, siedzący w skrzyni ładunkowej niespodziewanie zaczynają śpiewać piosenkę. Melodia jest raczej liryczna niż marszowa.



- O czym śpiewają? - pytam tłumacza.

- O ojczyźnie i o wspaniałym towarzyszu Kim Dzong Unie - odpowiada bardzo poważnie.

Następnie oddział zaczyna śpiewać kolejną kompozycję, a po niej jeszcze jedną... „Piosenka pomaga nam budować i żyć” – przypominam sobie radzieckie wiersze Lebiediewa-Kumacza, z muzyką Dunaiewskiego. Ale to marsz, a nasi koreańscy przyjaciele raczej wyznają miłość do swojego kraju i przywódcy partii, armii i narodu, za których każdy z nich jest gotów oddać życie.

Niektórzy żołnierze trzymają w rękach czerwone notesy. W ciągu dnia zapisują w nich swoje przemyślenia, aby wieczorem omówić je podczas zajęć z przygotowania wojskowo-politycznego. To wydarzenie jest obowiązkowe w harmonogramie pododdziałów KNA. Pomieszczenia „leninowskie” również są urządzone w lesie. Znajduje się tu wszystko, co potrzebne do życia w warunkach polowych, ale całkiem komfortowych. Przestronne blindaże z dwupiętrowymi drewnianymi łóżkami, łaźnie, toalety, umywalnie, jadalnie, pralnie... Czystość form od razu rzuca się w oczy. I nie chodzi tu o estetykę kadru. Tak jest po prostu przyjęte.



Na każdy samochód ciężarowy o podwyższonej przejezdności przypada dwóch strzelców. Jeden z nich ustawił swój karabin maszynowy na dachu naszego „Urala”. Drugi osłania tyły karabinem „Wepрь” kalibru 12. Takimi karabinami zestrzeliwuje się drony FPV przeciwnika. Pracować trzeba bardzo blisko linii kontaktowej. Niestety, po wyzwoleniu przygraniczne obszary obwodu kurskiego nie mogą jeszcze powrócić do spokojnego życia – bliskość frontu pozostawia swój ślad. Codziennie wrogie drony atakują infrastrukturę cywilną i pojazdy ludności cywilnej. Oczywiście saperzy dla Sił Zbrojnych Ukrainy są łakomym celem. Ale żołnierze KNA znają już to zagrożenie.

- Prowadziliśmy z nimi zajęcia na poligonie, strzelania, uczyliśmy się zestrzeliwać drony. Chłopaki są świetni, nie tracą głowy w nietypowych sytuacjach, nie boją się - zapewnia mnie dowódca batalionu saperów o pseudonimie „Leśnik”. „Pojawia się FPV – oni natychmiast go zestrzeliwują. Oczywiście cieszą się, kiedy trafiają. Emocje są widoczne. Ale mają żelazną dyscyplinę. Odparli atak – i do przodu, do pracy”.



TRZY POZIOMY KONTROLI

Wylatujemy na zniszczoną przez wroga artylerię odrzutową bazę turystyczną. Po krótkiej odprawie mój oddział rozciąga się w łańcuchu i zaczyna przeczesywać teren wykrywaczami metalu. Urządzenia są rosyjskie, IMP-3 i Alfamarin-5000. Z tym ostatnim jestem dobrze zaznajomiony – dyrektor firmy produkującej ten sprzęt podarował mi kiedyś taki egzemplarz. Pamiętam, że zachwyciła mnie instrukcja w formie komiksu. Nie trzeba jej właściwie tłumaczyć, wszystko jest jasne już na podstawie ilustracji.

Jeśli saper coś znajdzie, natychmiast umieszcza czerwony znacznik z literą „M”. Niektóre przedmioty są niszczone na miejscu, inne można unieszkodliwić i zabrać jako materiał szkoleniowy, a do niektórych zbliżanie się jest śmiertelnie niebezpieczne. W przypadku takich „niespodzianek” z drona zrzuca się kostkę trotylową.

„Doskonale nawiązaliśmy współpracę między batalionami rosyjskim i koreańskim” – kontynuuje „Leśnik”. – Wspólnie opracowujemy plan, przeglądamy mapę, a następnie podejmujemy wspólną decyzję i przystępujemy bezpośrednio do realizacji zadań. Każdy trybik zna swoją funkcję. Na początku wydawaliśmy polecenia za pomocą gestów. Teraz nauczyliśmy się ich w języku koreańskim, a nasi instruktorzy w razie potrzeby podpowiadają nam.



- Czyli sojusznicy pracują pod nadzorem rosyjskiego oficera?

- Nie nazwałbym tego nadzorem, to raczej wspólna praca.

Koreańskie oddziały podczas ciągłego oczyszczania terenu z materiałów wybuchowych w swojej strefie odpowiedzialności idą pierwszą falą. Za nimi podąża kolejna, już z naszych inżynierów. Za nimi – jeszcze jedna. Tak zawsze pracują rosyjskie wojska inżynieryjne. Z jednej strony mamy trzy poziomy kontroli. Z drugiej – element rywalizacji. Każdy jest nastawiony na to, żeby za nim nic nie znaleziono. Koreańczycy niczego nie przeoczają.

– Bohaterowie naszych czasów! – nie ukrywa swoich emocji szef rejonu Bolsze-Soldatskij Władimir Zajcew. - Wiedząc, że możliwe są scenariusze o poważnych konsekwencjach, mimo niebezpieczeństwa odważnie idą naprzód. Chciałbym skorzystać z okazji i w imieniu wszystkich mieszkańców naszego okręgu podziękować przyjaciołom z KRLD, którzy w najtrudniejszej sytuacji wraz z naszymi wojskami inżynieryjnymi rozminowują pola.



- Tam, gdzie pozwalała na to sytuacja, wszystko zostało rozminowane, całe zbiory zostały zebrane w całości, trwają jesienne prace polowe związane ze zbiorem soi, kukurydzy, zasiano zboża ozime - powiedział mi szef rejonu biełowskiego Nikołaj Wołobujew. - A wszystko to dzięki odważnym saperom i naszym braciom z Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej. Jesteśmy z nimi w codziennym kontakcie, ponieważ ciągle znajdujemy niewybuchy i fragmenty bezzałogowych statków powietrznych. Chłopaki przyjeżdżają na pierwsze wezwanie. Komunikowaliśmy się z naszymi koreańskimi towarzyszami przez tłumacza. To normalni, dobroduszni chłopcy, tacy silni, wytrzymali...



ROBOT DO POMOCY

Spotkaliśmy się z Nikołajem Wołobujewem jeszcze wiosną. Wtedy obwód kurski nie był jeszcze całkowicie wyzwolony, ale rosyjscy inżynierowie rozpoczęli już oczyszczanie pól należących do przedsiębiorstw rolniczych. Dzisiaj, wraz z koreańskimi kolegami, proces ten przebiega znacznie szybciej. Zwłaszcza gdy pomaga technika. Żołnierze KNA również dość szybko opanowali jej obsługę.

– W lewo, w lewo, tak, prosto – podpowiada koreańskiemu towarzyszowi operator robota do rozminowywania „Uran-6” o pseudonimie „Pastor”.



Saper z KRLD siedzi przed otwartą czarną walizką, w której znajduje się pilot i ekran, na którym widać wszystko wokół oczami systemu zrobotyzowanego. „Uran” dosłownie orze ziemię przed sobą swoimi wałkami, powoli posuwając się do przodu. Nie boi się wybuchów min i amunicji. Za maszyną idą ludzie – ufaj, ale sprawdzaj. Na boku bruzdy żołnierz KNA odkrywa coś podejrzanego, daje sygnał, prace zostają wstrzymane, wszyscy opuszczają pole. Koreańczyk kładzie kostkę trotylu na minę, podpala lont na dwie minuty i również oddala się na bezpieczną odległość. Rozlega się wybuch i wszyscy rutynowo wracają do pracy. Jedni – na pole, inni – za dźwignie pulpitu sterowniczego.

„To bardzo zdolni chłopcy” – przyznaje „Pastor”. „Szybko się uczą, podpowiadamy im tylko kilka drobiazgów, a tak naprawdę oni wszystko potrafią i wiedzą. W warunkach bojowych najważniejsze jest, aby mieli oczy dookoła głowy i byli zawsze gotowi na sytuacje awaryjne”.



- A jak się sprawdził pojazd?

- Świetnie. Zwłaszcza teraz, gdy trawa sięga pasa, saperom praktycznie nie da się chodzić. Poza tym jest to niebezpieczne.

Po drugiej stronie pola słychać kilka kolejnych wybuchów. Tam żołnierze najwyższego przywódcy KRLD Kim Dzong Una obsługują kolejnego robota – „Stalker-IV”. A pod nim wybuchają miny przeciwpiechotne. Najwyraźniej w pasie lasu naprzeciwko znajdowały się pozycje Sił Zbrojnych Ukrainy, które zaminowały przed sobą. Wiosną szturmowcy Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej oczyszczali ten obszar z uciekających oddziałów ukraińskich. A dziś doprowadzają sprawę do końca, przywracając tym ziemiom spokojne życie.



- Jesteśmy bardzo wdzięczni naszemu bratniemu narodowi koreańskiemu za pomoc, jaką otrzymuje obwód kurski, począwszy od ogromnego wkładu w wyzwolenie naszego terytorium - mówi szef regionu Aleksander Chinsztein. - Ale nasi koreańscy bracia nadal udzielają nam bardzo poważnej pomocy i wsparcia. Jakość prac, które widzimy, jest wyjątkowo wysoka. Niedawno, podczas podróży służbowej do Korei, miałem okazję osobiście podziękować głowie państwa, marszałkowi Kim Dzong Unowi, za nieocenioną pomoc i przekazać mu w imieniu mieszkańców regionu Kurskiego słowa najgłębszej wdzięczności. Czujemy braterskie wsparcie narodu koreańskiego i nigdy nie zapomnimy pomocy, która została nam już udzielona, oraz tej, którą otrzymujemy dzisiaj.

Osobistość7piorunów

Super artykuł. Pod koniec lat 80 byłem w kinie na koreańskim filmie, w którym miały być walki wręcz czyli coś w stylu Bruce Lee. Film był o miłości. O miłości żołnierza walczącego na froncie z imperializmem do panny, która też była żołnierką. Sceny miłości polegały oczywiście na gadaniu o miłości do partii, kim ir sena i tego które z nich kocha bardziej. W kinie był ambasador, reżyser i kilku tajniaków o skośnych oczach bo film był jak mawiają ruscy ekskluzywny czyli na koniec miało być spotkanie z koresncami. Te sceny miłości wywoływały na sali coraz większą wesołość co ewidentnie nie podobało się skośnym. Ambasador nawet wstał z fotela i patrzył groźnie po sali. Kulminacyjna scena filmu czyli noc przed szturmem na pozycje wroga obfitowała w podniosłą scenę miłości czyli jego pytań, czy ona kocha jego, partię a najbardziej to czy ojca narodu. Całe kino czekało na kulminacyjną scenę pocałunku ale zamiast pocałunku gdy już się zbliżył do jej ust zapytał czy może jej powierzyć swój największy skarb... i przysiąc na pamięć rodziny, partii i kina, że jest godna tego misiu czyli skarbu... po 10 minutach okazało się, że tym największym skarbem była legitymacja partyjna. Całe kino rykło ze śmiechu co zakończyło się skandalem. Reżyser zaczął drżeć ryja i wygrażać pięściami a zaplanowane spotkanie z reżyserem poszło się bujać bo wszyscy wyszli z kina śmiejąc się z pajaców. jakieś polskie typy jeszcze nawoływały do zostania, ale odwilż sprawiła, że nikogo to nie ruszało. Teksty przez cały film to z tego reportażu z komsomolskiej prawdy. Oczywiście walk wręcz nie było, sceny batalistyczne to tylko strzelanie z krzaków przed siebie ze śpiewem, sceny miłości to te jak do siebie mówili o uczuciach do partii. Czyli z punktu widzenia większości w kinie dramat. Ale chociaż było śmiesznie.

Gruba ryba0piorunów

@Farmer111 haha! Myślałem, że to jakaś pasta.

Dobre wspomnienia.

Potrafie sobie to dość dobrze wyobrazić - nie pytaj dlaczego 😂

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Korea

10piorunów

&źródło

29 czerwca 1950 roku Republika Turcji odpowiedziała na Rezolucję 83 Organizacji Narodów Zjednoczonych, wzywającą do udzielenia pomocy wojskowej Korei Południowej po ataku Korei Północnej z 25 czerwca. W depeszy stwierdzono: „Turcja jest gotowa wypełnić swoje obowiązki.” 25 lipca 1950 roku Turcja podjęła decyzję o wysłaniu brygady składającej się z trzech batalionów piechoty, batalionu artylerii oraz jednostek pomocniczych, aby walczyć pod dowództwem ONZ przeciwko Korei Północnej, a następnie Chińskiej Republice Ludowej. Turcja była drugim krajem, który odpowiedział na apel ONZ, po Stanach Zjednoczonych.

https://en.wikipedia.org/wiki/Turkish_Brigade

[...]

Te relacje w dużej mierze można prześledzić aż do okresu powstawania państwa południowokoreańskiego, kiedy to Turcja – a dokładniej Turecka Brygada – wsparła Koreańczyków z Południa w walce przeciwko siłom północnokoreańskim i chińskim podczas wojny koreańskiej. Spośród 721 tureckich żołnierzy, którzy polegli w tej wojnie, 462 zostało pochowanych na Cmentarzu Pamięci Narodów Zjednoczonych (Cmentarzu Bohaterów) w Busan. Na podstawie tych wzajemnych gestów i aktów dawnej przyjaźni, relacje między oboma narodami często określa się mianem „braterstwa koreańsko-tureckiego” (tur. Kore–Türk kardeşliği; kor. 한국 – 터키 우정).

~
Udział wojsk tureckich w wojnie koreańskiej (25 czerwca 1950 – 27 lipca 1953) doprowadził do powstania sojuszu między Koreą Południową a Turcją.

~
Po ogłoszeniu powstania Republiki Korei 15 sierpnia 1948 roku, Turcja – w 1949 roku – była dziesiątym krajem, który uznał rząd Korei Południowej za jedyny legalny rząd na Półwyspie Koreańskim. Turcja była również trzecim państwem, które ustanowiło stałą ambasadę w Korei Południowej (po Stanach Zjednoczonych i Republice Chińskiej), a Korea Południowa otworzyła swoją siódmą placówkę dyplomatyczną w Turcji. 50. rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między Koreą Południową a Turcją przypadła w 2007 roku, natomiast rok 2010 upamiętniał 60. rocznicę udziału wojsk tureckich w wojnie koreańskiej.

https://en.wikipedia.org/wiki/South_Korea%E2%80%93Turkey_relations

Fanatyk1piorunów

Aż, żeby tak ktoś patrzył, jak Turcja patrzy na Koreę.

Mocarz

w Hydepark

26piorunów

YT czasami potrafi zaskoczyć rekomendacją. Natrafiłem na kanał chłopa z Korei, który od wielu lat żyje w Polsce, ma żonę Polkę, a jego rodzice żyją sobie w . Okazuje się, że ojciec autora kanału pracował w Daewoo wiele lat temu i jako jedyny z koreańskich pracowników pozostał w królestwie cebularza. Bardzo ciekawa sprawa :grinning: Kanał polecam!

https://www.youtube.com/watch?v=2vhBgzQ96tY

GURU3piorunów

@Lukaskovic Jeżeli ten pan zajadał się golonką u nas to ja wierzę, że potrafi mówić po polsku i jest prawdziwym koreańskim Polakiem z polskiej Polski.

Mocarz3piorunów

@Lukaskovic koleś jest kozak. Jego szorty z żarciem to bardzo fajna, darmowa reklama polskiego żarcia. Sympatyczny ziom

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Lotnictwo

6piorunów

W temacie zestrzeliwania samolotów i rosji.

Lot 007 Korean Air – zestrzelenie samolotu pasażerskiego należącego do południowokoreańskich linii lotniczych Korean Air nad terytorium Związku Radzieckiego. 1 września 1983 roku samolot Boeing 747-200A (lot KAL 007 z Anchorage na Alasce do Seulu, stolicy Korei Południowej) z nieznanych przyczyn zboczył z kursu i wleciał na kilkadziesiąt kilometrów w głąb przestrzeni powietrznej Związku Radzieckiego, po czym został zestrzelony przez radzieckie myśliwce, co doprowadziło do śmierci wszystkich pasażerów znajdujących się na pokładzie – łącznie 269 osób.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Korean_Air_007
16 września 1983 roku sekretarz prasowy Białego Domu odczytał oświadczenie dotyczące zestrzelenia samolotu Korean Air Lines lot 007. Ogłoszono, że system GPS powinien być dostępny dla lotnictwa cywilnego, a jego ukończenie planowane jest na rok 1988.[146] Komunikat ten bywał czasami rozumiany jako udostępnienie projektu wojskowego opinii publicznej. Jednak system GPS od początku był rozwijany zarówno na potrzeby nawigacji wojskowej, jak i cywilnej.[147]
https://en.wikipedia.org/wiki/Korean_Air_Lines_Flight_007

Gruba ryba

w Hydepark

125piorunów

* trump obiecuje powrót przemysłu do stanów. jak zagraniczne korporacje chcą sprzedawać bez cła to niech produkują na miejscu
* Koreańczycy budują w USA fabrykę baterii samochodowych
* mają skośne oczy, więc trump wysyła swoje ormo, dosłownie ZAKUWAJĄ ICH W ŁAŃCUCHY, trzymają kilka dni w "detention centers"
* w dniu deportacj ICE orientuje się że ludzie w celach to inżynierowie hyundaia. przetzymują ich więc dzień dłużej i oferują możliwość zostania w USA
* Koreańczycy lecą do domu
* największa inwestycja w stanie Georgia za kilka miliardów dolarów zostaje chwilowo wstrzymana. dopóki nie znajdzie się chętny Koreańczyk, żeby dokończyć fabrykę dla trumpa

Gruba ryba7piorunów

@voy.Wu podobno pracowali tam nielegalnie, bo nie mieli wiz więc zgodnie z prawem im podziękowano

Amerykańskie służby imigracyjne stwierdziły, że pracownicy nie mieli uprawnień do pracy w USA, podczas gdy przedstawiciele Korei Południowej podkreślili, że wysyłanie pracowników do pomocy przy uruchamianiu zagranicznych fabryk jest powszechną praktyką koreańskich firm.

Solidny argument Koreańczyków

Gruba ryba2piorunów

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz pdobno niektórzy mieli, też zostali skuci w łańcuchy. oni tego nie sprawdzają wcześniej. dlatego pozwoliłem sobie zażartować że brali każdego kto miał skośne oczy. trump nie widzi w tym nic złego, że ktoś posiedzi przez przypadek w celi kilka dni.

...albo w obozie w Salwdorze kilka miesięcy, nawet jak ma obyewatelstwo. bez procesu, bez zarzutów, wbrew wyrokowi sądu najwyższego. na podstawie tatuaża na ręce. jak w "Człowieku z blizną".

Kosmonauta16piorunów

@voy.Wu klasyka w pigułce. Moje korpo z nazwą i rodowodem amerykańskim co produkuje dla infrastruktury krytycznej sprzęt stwierdziło że za ocean mają 30% sprzedaży więc im się nie opłaca przenosić biur projektowych i produkcji do USA (w stanach tylko management i parę produktów jest rozwijanych). Druga sprawa to że w stanach leży kadra inżynierska. Robią niechlujnie i drogo. Dobrzy inżynierowie są już w wieku emerytalnym a młodzi nie garną się do nauk ścisłych. Mam wrażenie że wolą projektować w Europie gdzie jest wielu dobrych i tańszych inżynierów.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Heheszki

14piorunów

"Ale bydlaka wydrukowaliście, może trzeba było jednak zmniejszyć czcionkę na 48."

Fenomen2piorunów

Jeśli to jest umowa którą podpisali to jest na nadzieja że jest dopracowana w każdym calu

Fanatyk2piorunów

@Cekyo bądźmy wszyscy optymistami - po co sobie samemu psuć humor zawczasu, jak zaraz i tak zrobi to za nas rzeczywistość xD

Gruba ryba5piorunów

To rachunki Błaszczaka czy umowy do kredytów co pozaciągał?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Polityka

19piorunów

Fanatyk12piorunów

@Deykun Ciekawe jaka jest przyczyna. Obstawiam, że media społecznościowe i bańkizacja ludzi, która postępuje niezależnie od miejsca, ale wszędzie w tym samym czasie.

Gruba ryba5piorunów

@LondoMollari fest ten rozjazd jest strasznie gwałtowny! Odzwierciedla chyba troche to jak wszystko szybko sie zmienia w ostatnich latach + plus zmiany w społeczeństwie wywołane lockdownami i tak jak mowisz, media społecznościowe, które imo sa największym rakiem naszych czasów

Gruba ryba3piorunów

@LondoMollari 2010-> to są lata wzrostu popularności smartfonów więc tak, też uważam, że "bańkizacja" piękne słowo

Gruba ryba0piorunów

@FriendGatherArena ciekawe z czym zwiazany jest ten spadek. Pandemia?

Lider7piorunów

@HolQ telefony od 10 lat są po prostu dobre.

Gruba ryba5piorunów

@LondoMollari myślę, że związek może mieć to, co różne strony oferują obu płciom. Liberalne i lewicowe opcje często mówią o feminizmie i szkalują mężczyzn, z kolei opcje konserwatywne i prawicowe często mówią o tradycyjnych rodzinach i przedstawiają feminizm i szkalują kobiety.

Fenomen0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
> prawicowe często mówią o tradycyjnych rodzinach i przedstawiają feminizm i szkalują kobiety.
Szkalują kobiety? No ja nie wiem, czy to się faktycznie dzieje. Do głosu w polityce dochodzą ludzie, którzy otwarcie mówią, że np. imigranci nie są problemem, bo polscy mężczyźni też gwałcą. Albo w kontekście zajebania kobiety siekierą przez chorego na głowę typa, że problemem są meżczyźni. Przy okazji partie lewicowe bardzo zabiegają o prawa kobiet, zaniedbując przy tym mężczyzn (pamiętamy wypowiedź ministerki ds. równości dot. poboru). Czy w chociażby w naszej polityce autentycznie mamy ludzi, którzy sądzą, że miejsce kobiety jest w kuchni, a nie na uczelni, albo w pracy i wspierają taki porządek społeczny? Chyba nawet Braun, ani Korwin nie wyjeżdżali z takimi pomysłami (choć w przypadku tego drugiego można zarzucić mu nieco seksizmu).

Bo na tym etapie godzimy się na obowiązkową służbę wojskową dla mężczyzn w przypadku wojny, wyższy wiek emerytalny, większe normy dźwigania w robocie, cały czas rzekomo walcząc o równość płci.

Gruba ryba1piorunów

@solly-1 a nie szkalują? kobiety leniwe i egoistyczne, wolą robić kariery w biedronce niż rodzić dzieci.

> przy okazji partie lewicowe bardzo zabiegają o prawa kobiet, zaniedbując przy tym mężczyzn
przecież to napisałem. i w drugą stronę - prawicowe i konserwatywne nie mają nic do zaoferowania kobietom, bo ci politycy najchętniej zrobiliby z nich inkubatory i kury domowe. Nie jest tak? To, że Mentzen jest zakochany w Jacku Hodze to pewnie rzeczy zupełnie niepowiązane z tematami ideologicznymi XD.

Fenomen0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
> a nie szkalują? kobiety leniwe i egoistyczne, wolą robić kariery w biedronce niż rodzić dzieci.
No ale kto to mówi?

> prawicowe i konserwatywne nie mają nic do zaoferowania kobietom, bo ci politycy najchętniej zrobiliby z nich inkubatory i kury domowe.
To są domysły, czy rzeczywiste punkty programu, albo chociaż cytaty?

Gruba ryba0piorunów

@solly-1 no tak jak mówię - Metnzen kumpluje się z Hogą, bo podoba mu się jego broda. Zupełny przypadek, zero związków z poglądami tego drugiego.

Fenomen0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta O boże, dlaczego nie możesz po prostu przytoczyć jakiegoś cytatu, artykułu, punktu programu? Zesrasz się, jeśli to zrobisz? Już, czujesz się mądrzejszy, przez swój sarkazm?

Gruba ryba0piorunów

wprowadzanie kobiet na rynek pracy jest urąganiem ich kobiecości
jeżeli żona jest w domu, to jest finansowo zależna od męża, a wtedy pokornieje

Hoga, zupełnie przypadkowy przyjaciel Mentzena, jeden z ideologów Konfederacji.

@solly-1

Fenomen0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Super, zajebiście podałeś cytat, za co ci po prostu dziękuję. Pytanie brzmi, po co ten sarkazm? Zły dzień odreagowujesz, czy jak?

Gruba ryba0piorunów

@solly-1 próba wypierania tego, że środowiska konserwatywne i prawicowe szkalują kobiety jest po prostu śmieszna, więc nie zasługuje na to, aby traktować ją poważnie.

Gruba ryba1piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Zalecam wszelako ostrożność. Ostatnie wybory już jedni tacy przerżnęli właśnie dlatego, że nie traktowali innych poważnie, bo rzekomo tamci na to nie zasługiwali.

Fenomen0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
> próba wypierania tego, że środowiska konserwatywne i prawicowe szkalują kobiety jest po prostu śmieszna
Ale kto i gdzie to wypiera? Masz jakieś urojenia?

Fanatyk0piorunów
bo ci politycy najchętniej zrobiliby z nich inkubatory

> To są domysły, czy rzeczywiste punkty programu, albo chociaż cytaty?
@solly-1 To nie są domysły, tylko rzeczywistość jaka już w niektórych miejscach wchodzi.

Np. USA w stanie Georgia, martwa kobieta jest podtrzymywana od 3 miesięcy w szpitalu jako inkubator. W 8 tygodniu ciąży stwierdzono jej śmierć mózgową, ani ona ani jej rodzina nie życzyły sobie podtrzymywania życia w tej sytuacji, ale ze względu na przeforsowaną przez konserwatystów doktrynę "fetal personhood", nie można jej odłączyć aż do porodu.

Jako że to USA, to rodzina jest obciążana kosztami jej pobytu w szpitalu.

A tym, że płód z matką bez funkcjonującego mózgu na 100% nie rozwinie się w pełni poprawnie, to już nikt z lokalnych polityków się nie przejmuje.

https://www.npr.org/2025/05/20/nx-s1-5403809/a-brain-dead-pregnant-woman-is-being-kept-on-life-support-raising-legal-questions

A brain dead pregnant woman is being kept on life support, raising legal questionsA woman in Georgia has been declared brain dead, but she's being kept on life support because she's pregnant. The case is raising complicated legal questions about restrictive abortion laws.NPR
Gruba ryba1piorunów

spokojnie, czerwona linia tez niedlugo odbije w dol

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Korea

16piorunów

> BBC niedawno zdobyło telefon, który został przemycony z Korei Północnej. Reżim północnokoreański automatycznie poprawia popularne koreańskie terminy i wykonuje zrzut ekranu telefonu co 5 minut.
https://old.reddit.com/r/Damnthatsinteresting/comments/1l00oh6/the_bbc_recently_got_a_hold_of_a_phone_that_was/?sort=new

Gruba ryba0piorunów

kimosoft recall

Mocarz1piorunów

Niezła kopia samsunga. Ciekawostka: w samsungach jest opcja "skróty tekstów". Działa to identycznie jak w zaprezentowanym nagraniu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Polityka

15piorunów

Może Trump powinien dostać tego pokojowego Nobla skoro zjednoczył te 3 kraje.

Osobistość0piorunów

@Deykun to musi być żart. Twój ruch Trump

Fenomen3piorunów
GURU0piorunów

@Cekyo
tak najczesciej w zyciu jest,ze im mniej sie zrobi tym lepiej sie na tym wychodzi.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wojsko i technika wojskowa

11piorunów

Na defence24.pl fajny artykuł o drodze jaką pokonała Korea Południowa aby produkować swoje czołgi K2.

Dziś Republika Korei posiada rozbudowany i wysoce rozwinięty technologicznie przemysł. Ale nie zawsze tak było. Nim pojawił się czołg podstawowy K2 Black Panther, który jest jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie, Republika Korei musiała przebyć bardzo długą drogę, aby zbudować kompetencje do opracowania własnego czołgu podstawowego.

W artykule opisane jest, w jaki sposób powstawał koreański czołg K1 ROKIT.

https://defence24.pl/przemysl/droga-do-czarnej-pantery-koreanski-czolg-k1-rokit-analiza

GURU

w Wojna wna Ukrainie

40piorunów

https://x.com/inside_nk/status/1905204302626369685
Korea Północna wysłała podobno kolejne 3 000 żołnierzy, aby wesprzeć Rosję w wojnie przeciwko Ukrainie, zwiększając łączną liczbę zaangażowanych sił Korei Północnej do 15 000.

Według południowokoreańskiego Połączonego Sztabu Generalnego, 4 000 żołnierzy zostało zabitych lub rannych.

Gruba ryba13piorunów

@Kronos no i co na to świat? A no nic, nawet w mediach się to nie przebija.

GURU

w Wojsko i technika wojskowa

30piorunów

Od końca ubiegłego roku w Korei testowany jest nowy lotniczy pocisk manewrujący. Tzw. Cheonryong będzie mógł być wykorzystywany przez KF-21, ale także… FA-50 Fighting Eagle.

FA-50 w ilości 48 sztuk zamówiła/kupiła też

Obecnie prototypowe wersje pocisku są testowane wyłącznie na FA-50, ponieważ KF-21 Boramae sam jest na razie samolotem testowym i będzie można na nim sprawdzać nowe typy broni prawdopodobnie dopiero od roku 2026

Pocisk Cheonryong jest rozwijany przez agencję ADD (Agency for Defense Development) oraz firmy LIG Nex1 i Hanwha Aerospace. Program mógł zostać rozpoczęty po zakupie od Niemiec 260 pocisków Taurus KEPD 350 wraz z towarzyszącym mu transferem technologii (dotyczącym m.in. bojowej głowicy penetrujące).

W efekcie prac nad nowym pociskiem Koreańczycy spodziewają się uzyskać „koreańskiego Taurusa”, ale także broń o nieco większym zasięgu (mówi się o ponad 500 km, choć także o przedziale 500-800 km), a jednocześnie nieco lżejszą (1,3 tony). Ma powstać też wersja z mniejszym zapasem paliwa dla FA-50. Samolot ten może bowiem przenosić pod najsilniejszymi punktami podwieszeń maksymalnie ładunek 1 tony. Z tego powodu wersja dla FA-50 ma cechować się zasięgiem około 350 km. Mimo to możliwość podwieszenia pod ten samolot pocisku manewrującego ze zdolnością do penetrowania bunkrów (prawdopodobnie taka sama głowica bojowa), cechami stealth i celnością CEP na poziomie 1-2 metrów, radykalnie zwiększy wartość FA-50 jako samolotu bojowego.

Pociski Cheonryong mają zacząć wchodzić do służby od 2028 roku, a całe koreańskie zamówienie obejmujące 200 egzemplarzy ma zostać zrealizowane do 2031 roku. Pocisk zostanie zapewne zaoferowany także na eksport.

Do naszych samolotów kupowaliśmy do tej pory JASSM:

W grudniu 2014 r. MON podpisało umowę z rządem USA na pociski AGM-158A Joint Air-to-Surface Standoff Missiles (JASSM) o zasięgu do 370 km i mogących przenosić głowicę o masie 450 kg. Kontrakt był wart ok. 250 mln dolarów. Obejmował 40 pocisków bojowych oraz aparaturę kontrolno-pomiarową i testującą niezbędną do integracji pocisku z samolotem, modernizację oprogramowania F-16 do wersji M 6.5 (dotyczy to m.in. systemów wymiany danych, identyfikacji swój-obcy, symulacji bojowej i walki radioelektronicznej), unowocześnienie wybranych systemów pokładowych oraz specjalistyczne szkolenie personelu latającego i technicznego.

W grudniu 2016 r. MON podpisało umowę na zakup pocisków AGM-158B JASSM-ER, czyli wersji o zasięgu wynoszącym blisko 1000 km. Jednocześnie zakupiono dodatkowe uzbrojenie powietrze-powietrze dla polskich F-16 - pociski AIM-120C7 AMRAAM i AIM-9X Sidewinder Block II.

A dodatkowo w zeszłym roku ponad 800 sztuk JASSM-ER:

735 milionów dolarów wart jest kontrakt na zakup ze Stanów Zjednoczonych ponad 800 lotniczych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu AGM-158B JASSM-ER. Dokument podpisał dziś Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej. Umowa na pociski o zasięgu około 1000 km będzie realizowana w latach 2026–2030.

https://defence24.pl/technologie/testy-pocisku-manewrujacego-do-fa-50

https://defence24.pl/sily-zbrojne/polskie-f-16-z-pociskami-jassm-pierwsza-dostawa

https://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/41800?t=AGM-158B-JASSM-ER-dla-lotnictwa

GURU3piorunów

@damw nie rozumiem hejtu na fa-50, nie mamy budżetu usa, żeby wszystko stało na f-35

GURU2piorunów

@radziol bo chyba kupione egzemplarze mają mało dostępnego żelastwa do strzelania. No i niektóre osoby udają, że nie widzą np kosztu 1h lotu takiego samolotu w porównaniu z F-35

GURU4piorunów

@damw no znając Pis to się obawiam o tę wersję pl, ale nadal znacznie tańsze szkolenie pilotów i rutynowe misje to coś czego potrzebujemy

Lider8piorunów

@radziol no i 50 latających jakichkolwiek maszyn to więcej niż 0 latających maszyn. Na pewno będzie taniej niż w USA, a niekoniecznie gorzej. Zapewne nie będzie to F-35, ale posiadanie nowych "F-16" w postaci FA-50 to jak najbardziej ok.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

I to w

Korea Południowa (przepraszam mój błąd) rozpoczęła bombardowania.

(podczas ćwiczeń, przypadkiem, własnego terytorium)

I do tego 2 dni temu

Gruba ryba2piorunów

Jak jest północ po angielsku?

Gruba ryba21piorunów

@jiim midnight ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

@Trupus pozdrawiam z góry

Autorytet0piorunów

A to note da tree mistress fejki co sobie sami odbudowują?

Pokaż więcej komentarzy (9)