FrytBajt2057Koneser
1piorunówCiekawi mnie jedna rzecz. Załóżmy, że budzicie się pewnego razu rano i stwierdzacie patrząc w lustro, że jesteście jakimś bóstwem piękna, mąrości etc. No i myślicie sobie - "trzeba znaleźć drugą połówkę i wcale nie chodzi o wódę".
I nagle się dowiadujecie, ze od wielu lat fotka.pl czy inna sympatia czy dyskoteka w remizie się passe i teraz są specjalne aplikacje typu tinder. Jednak z różnych względów NIE CHCECIE korzystać z takich narzędzi dla śmiertelników. Żadnych aplikacji, żadnych pośredników pod randkowanie.
Czy da się? Czy teraz wymagana jest zgoda tylko w apce i generalnie już nikt nie dopuszcza poznania się w jakichś natrualnych miejscach? Nadal można zapytać o godzinę na ulicy? Czy ludzie z apki mają wyższy priorytet niż ci z życia?
@FrytBajt2057 no przecież nadal w c⁎⁎j ludzi poznaje się na jakichś koncertach, klubach, w pracy, w szkole i przez znajomych, a nie tylko przez aplikacje.
szczerze mówiąc, o ile znalezienie drugiej połówki na hejto czy jakimś discordzie wydaje mi się sensownym pomysłem, to szukanie na tinderze zdecydowanie nie.
Poznawanie na żywy to chyba nadal podstawa? Prawda?
...
prawda?




















