Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kury

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Stało się!
Namówiłem teściową i zakładamy u niej kurnik!
10 kurek, jeden kogut.

I tu moje pytanie: jaka chemia wariacie? Jakie preparaty podawać kurom/do kurnika, żeby nie miały pasożytów i były zdrowe? Jakieś konkretne marki? O czym pamiętać? Jakieś rady dla początkujących?

Strasznie brzydzą mnie pasożyty i zależy mi, żeby kurki były wolne od robali.

@conradowl jakieś rady dla amatorów?

Fenomen2piorunów

@Olmec kup paszę dla kur niosek i jakieś zboże i tyle. A jakbyś miał od kogoś śrutę załatwić to już w zupełności wystarczy. Nie wiem co te kury musiały by jeść żeby mieć pasożyty

Fanatyk5piorunów

W małym kurniku nie będzie źle. Ściółkę wymieniaj i trzymaj z dala od kurnika. Postaraj się by kurnik nie miał wielu metalowych elementów np. klamry w rogach, zasuwka i takie tam - regularnie sprawdzaj czy się nie zalęgły roztocza. Po angielsku "red mites". W sumie to po polsku nawet nie wiem, internet nazywa ją "ptaszyńcem kurzym".
Im mniej metalowych klamr - pomiędzy nimi, a drewnem żyją te dziadostwa - tym lepiej, one tam lubią się chować. Kurz też dobrze ogarniać od czasu do czasu - "dust mites" też wkurzające. Muchy nieszkodliwe, kury zjedzą.

Generalnie jak będzie czysto, w miarę sucho - to nic się nie stanie. Ale po roku, dwóch warto kurki przenieść, wymyć kurnik, zrobić dezynfekcję i niech wrócą. Im dłużej w jednym pomieszczeniu tym większe szanse na różne dziadostwa.
Ale reaguje się dopiero gdy się zalęgną. Lub właśnie raz na rok, dwa lata porządki.

Na te roztocza polecam patent - rurka plastikowa np. do wody, w środek kawałek zrolowanej tektury falistej, podwieszasz gdzieś pod grzędą na trytytkach. Jeśli pojawią się roztocza to w takim miejscu na pewno się zadomowią. Na 200%> Sprawdzaj więc rolkę tekturki regularnie, jak zobaczysz czerwone ślady lub małe robaczki czerwone - to kupisz środek na roztocza lub przenieś kurki w dzień (nie w nocy), kurnik umyj, dezynfekcja i mogą wrócić za parę dni jak wyschnie. Można też wtedy spryskać wrażliwe miejsca środkiem, dostaniesz w byle rolniczym. Z tego co my używany w Szkocji i co działa to po butelce widzę takie coś: https://allegro.pl/oferta/silny-srodek-na-ptaszynca-roztocza-pasozyty-wsparcie-dla-kur-gadow-dergall-17377527920 - dokładnie takie same buteleczki używamy, gdy są u nas te pasożyty.
Generalnie luz, jak będziesz dbać to nic się nie zalęgnie.
Obserwuj pióra, ptaki i szybko ogarniesz czy coś się dzieje i coś kurki podgryza.
Najgorsza jest ptasia grypa, ale chyba już w Polsce nie można legalnie puszczać kur samopas, wybieg z góry też siatką ogrodzony i byle było czysto - będzie dobrze.

allegro.plAllegro
Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

19piorunów

Widziałem już kury w tunelach, które wyglądały jak spacerniak ale nie widziałem w prywatnych kulach. Z tego co widzę nie powinno to zbytnio pomóc na żadnego potencjalnego drapieżnika to nawet nie wiem jaki jest ku temu cel.

Fenomen2piorunów

wolniej biega, latwiej zlapac i na rosol

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Moje ćwiczą już wielkanocne malowanie

Mistrz6piorunów

@Onestone jeśli żółtko w tym jajku waży 20g (niby średnia dla rozmiaru L) to wystarczy na wyprodukowanie 500g majonezu kieleckiego lub 330g winiary.

GURU2piorunów

Jedna część chce zamoczyć się w majonezie Winiary, druga w Kieleckim a środek jeszcze nie zdecydował :face_with_hand_over_mouth:😆.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rolnictwo

45piorunów

Zaniedbuję ostatnio kilka tematów, między innymi pompki. Jakaś wirusowa choroba, dużo pracy...

Ale mam też trochę info.
Tagi na skrzydełkach kurek ze stada rodzicielskiego zostają na całe życie kurek.
W jednym z kurników jakim obecnie zarządzam jest już pełny stan (były cztery dostawy) - znajduje się w nim 18 odmian, dostarczanych przez dwa tygodnie z Hiszpanii i Holandii.
Kurki białe, brązowe, czarne i mieszanki tych kolorów. Najmniejsze to bombelki, jednocześnie starsze i z niektórych odmian są już cztery razy większe. Nie ma to znaczenia, nie sa ważone. Mają żyć, przejść pakiet szczepień, dorosnąć i pojechać na docelowe farmy. VIPy kurze można powiedzieć.
Każda jedna miała pobraną krew i ma zapisane dna pod numerem z tagu. Na tej podstawie ustalane są krzyżówki, rozmieszczenie w kurniku hodowlanym i w przyszłości w kurniku docelowym.
Jest ich 34 tysiące w jednym kurniku podzielonym na cztery sekcje.

Lider2piorunów

@conradowl potem ganiasz za konkretną sztuką do transportu?

Osobistość2piorunów

@conradowl Nasz człowiek w sercu światowego kurnictwa! Gorące wieści! Pilne! xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Rolnictwo

13piorunów

@conradowl uważaj tam na siebie

https://kurierzurominski.pl/zmarl-mezczyzna-ktory-zatrul-sie-gazem-na-fermie/

Fanatyk6piorunów

Luz, ptasia grypa się nie przydarzy na farmie na której pracuję.
Wątpię też by nioski zagazowano. Raczej pozwala im się wyleczyć jeśli są młode. Brojlery na mięso rosną szybciej niż wynosi okres infekcji. Nioski znoszą mniej jaj, 30% może umrzeć ale wciąż może się opłacać poczekać i utrzymać stado po ptasiej grypie. Czytałem o takich przypadkach.
Nioski w hodowli, jak u mnie - sam nie wiem. Za młode by je zagazować.

No i wreszcie - gdyby do tego doszło to w życiu nie będę kimś kto by obsługiwał gaz na farmie. Przyjechałaby ekipa z zewnątrz.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Rolnictwo

62piorunów

Przygotowania drugiego kurnika z oczu menadżera, jego asystenta , pracownika fizycznego oraz kierowcy - czyli mnie, jedynego pracownika po porannym obchodzie.
Wincyj kurek proszę państwa, wincyj będzie za tydzień.

W tej chwili 18 różnych linii (odmian) w kurniku pierwszym, a te czarne z wczoraj to odmiana afrykańska. Linia z Kanady. Światowe mendy.

Lider5piorunów

@conradowl Śliczna ta afrykańska czarnulka :heart_eyes:

Lider2piorunów

@conradowl Ahhh, byłbym zapomniał: heeeeej cipciak 😁

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Rolnictwo

69piorunów

Dzień dobry,
jak już pisałem - na będę nieregularnie wrzucać różnice i ciekawostki z hodowli tzw. parent flock, na której obecnie pracuję.

Dziś krótko - przedostatnia dostawa kolejnych odmian. Jak już wiecie każda jedna ma wing band - opaskę na skrzydełku z numerem i QR kodem.

Sam jestem zdziwiony jak bardzo się cackają z tymi kurkami 😉 każda jedna jest monitorowana.

Dobra, dość pisania.
Zapraszam do zobaczenia kurnika różnorodnego rasowo 😉

Osobistość1piorunów

Słodkie strasznie :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Rolnictwo

114piorunów

Nie dokończymy kurnika z tagu . Jutro tamte kurki jadą do klienta. Po huraganie wszystkie mają się dobrze. Tyle wiem od kolegi.

A dlaczego nie dokończymy? Oddelegowany zostałem do innej farmy, gdyż poprzedni menadżer poszedł na rentę z uwagi na chorobę.

Co teraz robię? W zasadzie to samo. Z małymi zmianami.
Tzw. parent flock. Dla klienta, jeden z większych na świecie producentów niosek, Lohmann. W moich rękach jest przyszłość większości jaj w UK, gdyż mam do nadzoru farmę z kurkami, które będą znosić jaja przeznaczone do wylęgarni, nie dla ludzi.
Zostały wyselekcjonowane, pierwsza dostawa była z Hiszpanii, kolejna będzie z Niemiec i czekają mnie jeszcze dwie.

Jakie zmiany? Biosecurity na najwyższym poziomie. Nikt nie może wejść na teren bez prysznica i w swoich ubraniach.
Ja codziennie rano rozbieram się do (hehe) rosołu w pomieszczeniu z drugiego zdjęcia, biorę prysznic, ubieram niebieskie, farmowe ubrania - także bieliznę.
Kurki dostają witaminy w wodzie w tzw. supplementary drinkers (dodatkowe poidełka), a linie są płukane do zimnej wody trzy razy dziennie (przez co zaraz tam jadę na godzinkę - około 8, 12 i 18 przepłukuję linie do wody).
Nie mogę pojechać na żadną inną farmę przez kilka najbliższych miesięcy, jeśli wejdę do innego kurnika - 72h kwarantanny zanim wrócę na te farmę. Dotyczy to szefa, który odwiedza mnie w poniedziałki (piątek jest w biurze, weekend wolny) itp. Żaden inny pracownik z naszej firmy nie może mnie zastąpić bez 72h kwarantanny.
Dopiero tydzień mija, nie wiem jak często będą wpisy - hodowla jak hodowla, to co na tagu wrzucałem dotyczy także tych kurek. Będę nieregularnie wrzucał ewentualne zmiany i różnice.

Acha w ramach ciekawostki - każda kurka ma opaskę na skrzydełku z numerem i QR kodem, żadnej nie wolno zutylizować (nawet jak słaba czy mała) - jeśli jakaś zdycha to tylko naturalnie, każda jedna trafia do Excela i firma dokładnie wie skąd ona była, jak długo żyła itp. Te kurki są warte majątek. Lekko kilkaset funtów jedna. Od nich zależy to, jakie kurki będą dostawać klienci w dużej części UK w najbliższych latach.

Mistrz4piorunów

@conradowl o wow, odpowiedzialna praca na tej fermie! Cieszy, że kurki z poprzedniej się trzymają mimo huraganu. Btw, co tam u Daisy?

Gruba ryba2piorunów

@conradowl środki bezpieczeństwa jak w biolabie lvl 4. Odpowiedzialna robota, trochę dziwnie że jednoosobowo tylko.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Rolnictwo

109piorunów

Dzień dobry,
Jak obiecałem - jest update.
Kurki już raczej jak kury wyglądają. Dosyć agresywne są, ale przyszło ocieplenie, a to też ma na nie wpływ.
Za miesiąc zaczną znosić jajka, a za trzy tygodnie transport do docelowej farmy.
Niestety chyba nie zdążę tego pokazać, bo ja trafię na inną farmę, trochę się pozmienia na kilka miesięcy. Już za tydzień...
Jak już będzie wszystko jasne to opiszę, ale wygląda na to, że będziecie mieć ze mną okazję śledzić hodowlę i wzrost tzw. "parent flock" czyli specjalnie wyselekcjonowanych kurek, których jajka będą przeznaczane do wylęgarni, a dopiero z tych jajek są kurki jak ze zdjęcia. Można powiedzieć, że będą to mamusie (ale i tatusie) dla kolejnych pokoleń kur w znacznej części UK. Szczyt drzewa genealogicznego. Ale to za kilkanaście dni.

A póki co aktualny wygląd kurek z tagu.

Gruba ryba2piorunów

@conradowl jak się objawia agresja u kur? Chcą ci oczy wydziabać? Z tym parent flock jak wyglada sprawa inbreedingu i obniżania "jakości" kolejnych pokoleń, jeżeli to zamknięta populacja? Ma to u kur takie znaczenie jak u ssaków?

Fanatyk3piorunów

@kitty95 nie, wyżej napisałem - skubią i nie uciekają.

Ten parent flock to dopiero będę mieć, trochę poczytam, ale kurki docelowo trafią do farmy, której jajka będą szły po selekcji do wylęgarni. A te do hodowców. Natomiast nie ma już kolejnej wylęgarni, więc kolejne pokolenia to raczej mi chodziło o kolejne stada kurek u różnych farmerów.
A to jak tworzy Lohmann taki grand parent flock to już są etapy chronione patentami 😉 więc na razie będę się dokształcał i jak coś będę wiedzieć - opiszę.

Gruba ryba2piorunów

@conradowl byłbym ciekaw jak to się robi, żeby nie przenosić wad genetycznych, osłabiać populacji, itp. W hodowli ssaków, np. koni dopuszczalny jest jakiś procent inbreedingu (czyli ze literalnie tata bzykał swoją córkę albo siostrę), ale zwykle nie przekracza on 6-9% w kilku pokoleniach wstecz. Do tego robi się oczywiście selekcję pod kątem preferowanego genotypu rodziców i oczekiwanego potomstwa. Mimo to są rasy stworzone sztucznie, gdzie ze względu na małą pulę rozrodczą po x pokoleniach pojawiają się wspólne dla całej populacji "słabe" geny, właśnie przez inbreeding. W .pl np. rasa koni małopolskich obarczona wadami układu ruchowego. Do tego też oczywiście księgi stadne i śledzenie linii genetycznych. Podobnie też jest w hodowlach psów rasowych (z wyłączeniem patologii of coz). Ale u kur pewnie tego nie ma.

Ps. Może ten parent flock to biokury z próbówki i dlatego tajne? 😁

Gruba ryba2piorunów

@conradowl

>Due to the development of powerful electronic 
>data processing systems, it has become pos-
>sible to put the theory of selection system-
>atically into practice – thus turning modern 
>quantitative genetics into reality.

Czyli jednak jest baza rodowodowa. 😉 I pewnie jakieś markery robią do tego. Niezłe, kompletna instrukcja obsługi, nawet ilość światła zależna od szerokości geograficznej. Ciekawe czy jest gwarancja na towar.

A jak Angole przyjmują fakt, że żrą jaja od niemieckich kur? 😁

Fanatyk3piorunów

@kitty95 poza tymi parent flock, gdzie spedzę kilka miesięcy mam na farmach odmiany. shavers, hyline oraz DeKalb. A Lohmann są bardzo popularne nie tylko w UK, ale na świecie. W Polsce stanowią pewnie kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt procent niosek 😉
Liczy się, że pasza jest od brytyjskich rolników 😉

Gwarancja raczej nie, jednakże dostaję czasami notatnik, który mogę wysłać do producenta, by mogli zebrać dane o wadze, śmiertelności i inne.

Inspirator1piorunów

@conradowl transport do docelowej farmy
czy to będzie farma kurowoltaiczna?

Fanatyk0piorunów

@FourF wiatrowa, jeśli będą je karmić grochem.

😉 wolny wybieg u jakiegoś farmera, hodujemy tylko na wolny wybieg.

Pokaż więcej komentarzy (25)