Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#las

Gruba ryba

w Pasty i imby insternetowe

7piorunów

Dawno, dawno temu, była sobie mała internautka, a nazywała się Czerwony K-pturek. Codziennie chatowała sobie z przyjaciółmi na kanale , aż tu pewnego dnia dostała maila od Mamy, w którym było napisane: "Kochana Córeczko, w załączniku przesyłam Ci pliki HTMLowe dla Babci. ZaFTPuj się, proszę, na konto Babci i daj jej te pliki, bo są jej potrzebne, żeby postawić sobie stronę webową. Całuję. Mama". Tak, więc nasza mała internautka odpaliła sobie Windowsowego FTPa i zalogowała się jako "K-pturek", żeby przesłać babci pliki, które właśnie dostała od mamy. Akurat ściągała załącznik ze swojego konta webmailowego, gdy nagle dostała przez ICQa wiadomość od użytkownika o adresie e-wilk@hacker.las.com K-pturek grzecznie odpowiedział na ICQową wiadomość, na co E-wilk uprzejmie ją pozdrowił i zapytał dokąd to się wybierała. K-pturek odpowiedział: - Loguję się na konto Babci, żeby przeFTPować parę plików potrzebnych do postawienia własnej strony webowej. Po takiej odpowiedzi E-wilk zatelnetował się na skróty i połączył się z kontem Babci pierwszy. Gdy konto babci zapytało go o login ID, wstukał "k-pturek", scrackował hasło i wszedł na konto. Babcia, gdy zorientowała się, że to nie K-pturek tylko ktoś inny, natychmiast skillowała mu proces, ale niestety E-wilk był szybszy. Zrobił jej ICMP flood'a na wszystkie porty, których firewall babci nie pilnował, firewall się wywalił, a E-wilk zmienił hasło Babci. Potem przyznał sobie prawa ROOTa i zmienił system operacyjny na nowy, który nawet interfejsem przypominał stary system babci. A gdy już wszystko było zainstalowane, rozgościł się na koncie babci podszywając się pod dotychczasowa właścicielkę. Po chwili zalogował się K-pturek i po wejściu na konto babci zorientował się, że coś się tu zmieniło. Zatalkowal szybko do babci i zapytał: - Babciu, a dlaczego masz taka wielką quote na dysku? - Żeby lepiej pomieścić Twoje pliki. - Babciu, a dlaczego masz taki nowoczesny interfejs graficzny? - Żeby lepiej skatalogować Twoje pliki. K-pturek poczuł, ze coś tu jest nie tak: - Babciu, a dlaczego masz prawa ROOTa? - Żeby Cię lepiej scrackować!!! Po takiej rozmowie nawet mały łatwowierny K-pturek rozpoznał, że to wcale nie Babcia i szybkim who is sprawdziła, że jej rozmówca talkował z konta e-wilk@hacker.las.com K-pturek natychmiast wysłał maila do security@cyberspace.cop.org żeby poskarżyć się na oszusta. Przebiegły E-wilk spróbował zablokować K-pturkowi serwer POP3 przeciążając pamięć, ale na szczęście K-pturek zdążył w porę kliknąć guzik Wyślij. Po chwili na serwer wszedł Sysop z cyberspace.cop, który błyskawicznie odczytał adres IP E-wilka, zoverride'owal mu prawa dostępu i sam sobie przyznał profil ROOTa. Zanim E-wilk się zorientował, Sysop skillował mu proces i założył bana na cala domenę. A z Trash'a systemu operacyjnego E-wilka udało się odzyskać tabele partycji starego systemu Babci, dzięki czemu można było odtworzyć stara konfiguracje. Dzięki pomocy K-pturka i dzielnego Sysopa, Babcia mogła dokończyć formatowanie w HTMLu i postawiła wspaniałą strone webowa z dostępem 10 kilo na sekundę. Stronę Babci podziwiali wszyscy jak Siec długa i szeroka, i w krótkim czasie nabili jej rekordowa liczbę hitów.

  

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Fotografia

59piorunów

Wydawałoby się, że mglisty dzień w fotografii dzikich zwierząt nie wróży udanych "łowów". Ale takie spotkanie i zdjęcie rozwiewa wszelkie wątpliwości. Także Kasie i Tomki, sprzęt w plecak, plecak na grzbiet i w drogę.

   

Specjalista1piorunów

@do_lasu_wlazl Haha szkoda... bo ja ostatnio nawet połączyłem.... i miałem przyjemność wypić żubra w towarzystwie żubrów :smiley: Jak jesteś zainteresowany to wpis znajdziesz u mnie na profilu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Teraz jakoś tak dziwnie rozdzielone dyskusje od artykułów, a do tego chyba w artykułach nie da się już gifa na okładkę wstawić, więc poniższym obrazkiem chcę was zachęcić i zaprosić do mojego ostatniego wpisu 'spacerowego':

https://www.hejto.pl/wpis/spacer-krajobrazowy-rezerwat-przyrody-ostrow-tarczynski

             

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Fotografia

34piorunów

Wczorajsza sobota to był dla mnie BUSY DAY. Modliłem się tylko żeby ten śnieg wytrzymał przez noc. A dzisiaj zaraz przed 7 pakowałem już plecak do samochodu. Na krótkie wypady mam miejscówkę 20 min od domu. W takie zaśnieżone dni najlepsze są ostatnie 3 km trasy. Na play listę wpada Johnny B. Goode. Głośność ile się da byle by stare głośniki nie charczały. Wbijam drugi bieg, dwie ręce na kierownicy, pedał gazu na poziomie 2500 obrotów. Napęd 4x4 mojego leciwego freelandera robi robotę na krętych, podleśnych, nigdy nie odśnieżanych drogach. Go go, go jhonny go... :grinning: He he, ubaw po pachy.

Na parkingu wszystkie życiowe problemy zostają w aucie. Trzaśnięcie drzwiami samochodu to taki portal do innego świata. Inny wymiar. Teraz już jest cicho i spokojnie. Słychać jak ciężki mokry śnieg spada z drzew. W oddali słychać sikorki i zapracowane dzięcioły. Przebrany za zimowe drzewo z trybem łowcy ustawionym na ON ruszam w drogę. Na szczęście mam niekorzystny wiatr i muszę iść na około, + jakieś 5 km. Zrobiłem to specjalnie. Uwielbiam leśne, poranne spacery. Niedaleko miejsca, do którego zmierzałem, przez zarośla dostrzegam męską brygadę Danieli. Jest kilka młodziaków ale też dwa pokaźne byki.

Zaczynam podchód. Muszę okrążyć gęstwinę i podejść zwierzęta od drugiej strony. Wiem, że las jest tam rzadszy. Moment, który zasłaniają mnie krzaki pokonuję jak na człowieka przystało - pionowo ale bardzo powoli. Kiedy moja zasłona robi się uboga, lornetką lustruję teren. Widzę, że całe stado stoi nieruchomo a to znaczy, że coś je zaniepokoiło. Daję im kilkanaście minut stojąc nieruchomo jednocześnie obserwując zwierzęta. Nagle jeden ze starszych samców położył się na ziemi a to dla mnie zielone światło. Już na kolanach zbliżam się na odległość około 30 metrów. Powalone drzewo i jego gałęzie zasłaniało moją osobę ale jednocześnie wytyczyło granicę, której przekroczyć już nie mogłem. Pozostało mi czekać. Wiedziałem, że na starszaków liczyć nie mogę bo te albo leżą albo uciekają. Przynajmniej w mojej obecności. Natomiast jeden z młodzieńców mnie nie zawiódł.

TYLKO po około 40 minutach ciekawość wygrała i zaczął zwiedzać okolice. Kroczył w moim kierunku. Na gębie pojawił mi się banan, serce zaczęło szybciej bić, ręce jakieś takie nerwowe się zrobiły. Kątem oka sprawdziłem ustawienia aparatu, jestem gotów. Czekam. 20 metrów, 15 metrów, 10 metrów... pyk pyk pyk, poszła seria z aparatu.

Klapnięcie lustra niestety przestraszyło młodzieniaszka. Jego zryw podniósł resztę stada i wszystkie razem w podskokach oddaliły się w głąb lasu. Siedząc na tym mokrym śniegu, na wyświetlaczu aparatu obejrzałem serię. Jest git. TROFEUM POZYSKANE. Mogę wracać do domu.

   

Statysta1piorunów

zrobiłbyś jakiś podstawowy poradnik dla kogoś, kto chce zacząć podglądanie? jak wybrać miejsce, o której iść itd

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Fotografia

173piorunów

Hej, czas się oficjalnie przywitać bo chyba zostanę tu dłużej. Też trafiłem tu z wykopu. Tylko, że mi nie przeszkadza ten nowy lejałt. Traktuję to jako nowy shit, który trzeba zaakceptować. Wiecie, coś takiego jak na automacie wchodzicie do biedry po piwo (które chodzi za wami już kilka dni), sięgacie po nie a na jego miejscu k⁎⁎wa kawa Jacobs stoi. W głowie tworzy się zdanie, które najlepiej wypikać ale akceptujecie nową przygodę i chcąc nie chcąc eksplorujecie nowy układ sklepu. I tak właśnie jest teraz z tym wykopem. I dzięki temu trafiłem tutaj do Was. Wcześniej nie wiedziałem o Hejto. Fajnie tu. Tak miło. Te społeczności fajna sprawa.
Co jakiś czas podrzucę Wam fotkę jakiejś "dzikiej bestii" z naszego polskiego lasu. Wszystkie upolowałem sam. Czasami z podchodu czasami z zasiadki. Na początek byczek Daniela. Dystans około 20m. 30 metrów czołgania się. Ale samozadowolenie grubo ponad skalą.

Specjalista1piorunów

@Kennet W lesie obawiam się tylko myśliwych i dzikich psów. Za każdym razem jak wchodzę do lasu a przeważnie robię to godzinę przed świtem to z duszą na ramieniu.

Pokaż więcej komentarzy (13)