Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lato

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Pory roku powinny być przesunięte o jeden miesiąc imo. W mojej głowie marzec to wiosna, czerwiec to lato, wrzesień to jesień a grudzień to zima. Ale tak naprawdę większość dni z tych miesięcy należy do innej pory roku.

Fanatyk1piorunów

@hapaczuri pory roku wyznaczają nam zjawiska astronomiczne. A to że nie zgadza się to z porami roku przyrodniczymi to już inna sprawa.

Dla mnie lato też jest od maja do sierpnia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

Bergamo, Como, Lombardia część 4.

Dziś wpis dotyczący samego Lecco do którego dotarliśmy po krótkiej wizycie w Bergamo. Lecco to taki trochę pasaż spacerowy dla ludzi przyjeżdżających nad Como. Samo miasto ma 40 tys. mieszkańców i generalnie uchodzi za turystyczne, ale jakoś nie odczuliśmy tego. Jak wiele włoskich miast dzieli się na starszą i nowszą część. Starsza ma w zasadzie dwie główne uliczki i dwa place. Jak na miejsce o którym czytałem, że w sezonie jest typowo turystyczne, to jest w nim zaskakująco spokojnie. Na pewno wpływ na to ma fakt, że w samym mieście nie ma jako takiej plaży. Na Najbliższą jest jakieś 4 km pieszo i jest ona raczej niewielka. Mi bardzo to odpowiadało. Jest tam przyjemnie, przychodzą raczej lokalsi, którzy częściej leżą na leżakach czy ręcznikach niż taplają się w wodzie. Włosi to ciekawy naród, który spędza sporo czasu na czymś co u nas jest w zaniku, a mianowicie czytaniu gazet i rozwiązywaniu krzyżówek. Robią to wszyscy od młodych ludzi po emerytów. Jednego dnia obok nas usiadły na plaży młode dziewczyny (na oko 20-25 lat), rozebrały się do bikini i... wyciągnęły gazetę z krzyżówkami. Następnego dnia to samo zrobił jakiś chłopak ze swoją dziewczyną. Włosi zresztą siedzą pijąc kawę a do kawy obowiązkowo gazeta. Prasa codzienna ma tam niezłe nakłady a samych dzienników sportowych ukazuje się kilka. Widziałem to już we Włoszech kilka razy, a teraz się powtórzyło. Jak wiać gazetka i krzyżówka, to chyba ich styl życia 😉 Dobra... zboczenie zawodowe z tymi mediami. Do sedna. Lecco w części starszej jest bardzo przyjemne. Sporo knajpek, restauracji. Odkryliśmy też rewelacyjnie zaopatrzoną księgarnię. Nie ma straszących zewsząd sklepów z pamiątkami a w okolicach godziny 20:00 na ulicach zaczyna panować kojący spokój. W nowszej części miasta o takiej porze, to już w ogóle jest pusto i sennie. Warto wspomnieć o Palazzo Delle Paure czyli po prostu muzeum, które bardzo nas zaskoczyło. Świetna wystawa poświęcona twórczości Hokusai Katsushiki do tego stała ekspozycja sztuki współczesnej, nowoczesnej oraz sala w której można zapoznać się z historią alpinizmu w Lecco i okolicach. Ja oczywiście odwiedziłem też stadion Calcio Lecco 1912, który okazał się zamknięty, więc mogłem sobie najwyżej popatrzeć na... okalający go wysoki mur. Generalnie Lecco jest bardzo przyjemne, nieco rozleniwione i jak dla mnie idealne jako baza wypadowa do spacerów, których odbyliśmy kilka.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

27piorunów

Fajnie tak przyjechac na urlop do Polski i wechikulem czasu IC wrocic do czasow mlodosci. Wtedy tez w pociagu latem bylo gorqco a zimą zimno.

Jedyna roznica jest taka, ze teraz okna sie nie otwieraja.

Przed chwila cucilem jedna Pania, ktora zemdlala od tego upalu.

Klima nie dziala, kierownik pociagu nic nie moze. Warsa nie ma a wozkowemu skonczyla sie woda na sprzedaz.

PKP to nadal stan umysłu.

Kosmonauta8piorunów

W zatłoczonym pociągu w wagonie ludzie stoją jak sardynki w puszce, odzywa się jeden człowiek.

- Proszę państwa, bardzo muszę dwójkę ale nie mam jak przejść. Będę robił to tutaj.

Słychać jakieś szemrania ale reszta pasażerów się zgodziła jeden nawet krzyknął:

- Proszę Pana! Mam reklamówke! Proszę zrobić do niej.

Chłop wziął reklamówkę i zaczął.

Po chwili słychać innego pasażera:

- Proszę państwa! Bardzo muszę sobie zapalić papierosa ale nie ma jak przejść. Pozwolę sobie zapalić tutaj!

Na to chłop srajacy do reklamówki:

- Jak tak można! To przecież przedział dla nie palących!

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Hydepark

38piorunów

Myślałem, że z nadejściem nocy przyjdzie lekkie ochłodzenie i będzie fajnie się spało, bez włączonej klimatyzacji. O godzinie 24 pootwierałem okna i już było fajnie bo było 24 stopnie, położyłem się i nawet chwilę przespałem ale co mi tak gorącem wieje w jape?! Wstałem patrzę a od godziny 1:30 zaczęła temperatura rosnąć i już jest 27,8 stopnia.... no co za popierdolona pogoda.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Koty

42piorunów

Halo, jest jakiś punkt skupu kocich trupków albo co?

Może na skórki na reumatyzm, albo na czapeczki?

Pytam dla kolegi.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Kurna. Patrzcie jak niewiele trzeba żeby pożar był.

Chodzę sobie po ogrodzie i coś mi śmierdzi spalenizną, jakby ktoś gumę palił.

Myślę sobie, może coś smołują na budowie obok albo co.

Nagle patrzę: pic related.

Miska musiała soczewkę zrobić tak, że idealnie trafiło na końcówkę ogrodową.

Termometr pokazuje tyle co widzicie ale na pewno nie jest dokładnie w tym samym miejscu w którym była końcówka, poza tym on mierzy temperaturę powietrza.

A teraz wyobraźmy sobie że w misce byłyby jeszcze jakieś patyczki czy siano, które wystawały by z niej, a obok byłaby sterta siana albo liści...

W cieniu 28.8C.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Heheszki

31piorunów

Pewnie zapomnieliście jak wygląda więc podsyłam.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

Hiszpania. Letnie kradzieże kosztują handel ponad 760 mln euro

Letni okres odpowiada za 27% kradzieży w hiszpańskim handlu, powodując straty ok. 760,5 mln euro – wynika z Barometru Kradzieży Checkpoint Systems. Większy napływ turystów i ożywienie handlu w miesiącach letnich ponownie sprawią, że będzie to jeden z najbardziej newralgicznych okresów

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

Jeszcze dwa tygodnie i uciekam do Włoch. Przeglądam więc foty z poprzednich wyjazdów. Dwa lata temu byliśmy w Trieście. Z perspektywy czasu bardzo Polecam. Miasto z ciekawą historią, jest trochę zabytków. Dla miłośników miejskich wakacji super sprawa. Dodatkowo blisko do Słowenii i Chorwacji. Fotka zrobiona na miejskiej plaży, która jest dzielona. Osobna dla chłopów i osobna dla kobiet. Pilnują tego, bo to relikt przeszłości i chcą by tradycja nie umarła 😉

Gruba ryba1piorunów

Widzę pełna kultura

Fanatyk5piorunów

@PaczamTylko ja byłem zaskoczony ilu ludzi czytało. Następnego dnia byłem na promenadzie i tam to samo. Generalnie we Włoszech sporo się czyta nie tyle książek, co gazet. Prasa rządzi. Ludzie rano przy kawie czytają, na plaży czytają.

Wirtuoz1piorunów

@WatluszPierwszy na triest i miramare 1 dzień wystarczy? Lecę na alpe adria i chciałem jeden pełny dzień poświęcić na zwiedzanie

Fanatyk1piorunów

@razorn3 w Miramare nie byłem, ale na sam Triest bez problemu. To nie jest duże miasto. Poza tym typowo do zwiedzania jest stara część a to się a oblecieć i wypić jeszcze kawę w międzyczasie. My byliśmy trzy dni i to już było długo. Później pojechaliśmy do Chorwacji.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Fizyka

19piorunów

"Ojojoj czemu mi wody w baseniku ubywa!"

Dwa razy tak zrobiłem, debil...

A najśmieszniejsze: poprzednio wypływająca woda dołek wypłukała w ziemi, no to wzięliśmy taczkę, nabraliśmy ziemi, zasypaliśmy i ubiliśmy.

Oczywiście któreś musiało rozkopać z ciekawości.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Dyskusje

29piorunów

Muszę Wam się przyznać do mojej małej obsesji...

Ale jeszcze w żadne lato nie zjadłam tyle co w tym. Niczego nie żałuję

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

36piorunów

Wczoraj ktoś zarzucił mi mitologizację lokomotyw EN57 😉 Porzućmy więc za porzućmy miły powiew klimatów, kiedy to siedzi się i wspomina, że "kiedyś, to było". Wejdźmy na pełnej k...wie w

Wakacje, wakacje? Gzie się wybierają Tosie i Tomki? Pewnie w góry i na Mazury, ale zapewne wielu z Was bierze żonę/męża czy też partnera/partnerkę względnie jeśli jesteście patologią to konkubinę i lecicie do Hiszpanii, Włoch, Grecji, Turcji a może i dalej a czy pamiętacie kogoś z Waszych znajomych kto w cudownych latach 90. śmigał ot tak sobie na zagraniczny urlop? Z mojego dzieciństwa nie pamiętam takich przypadków. Pokolenie dzieciaków urodzonych w pierwszej połowie lat 80., to ci którzy wakacje spędzali biegając po osiedlu, jadąc do babci na wieś albo na kolonię nad Solinę. Ewentualnie rodzice szarpnęli się na wyjazd nad Bałtyk albo na Mazury. Sam pamiętam, że pierwszą osobą z kręgu moich znajomych, która jeździła zagranicę na wakacje była Karolina, moja dziewczyna z czasów licealnych, która śmigała do Chorwacji czy Grecji albo rodzice fundowali jej i jej siostrze weekendowy wypad do Londynu. W końcówce lat 90., to było nie byle co. No ale ona miała bogatych rodziców prawników. Mój najlepszy kumpel z osiedla Marcin pojechał kiedyś na dwa tygodnie do Monachium, ale tylko dlatego, ze miał tam wujka. Generalnie dzieciaki i młodzież nie wystawiali nosa poza Polskę. Zresztą sam pamiętam jak pojechałem z rodzicami na dwa tygodnie nad jezioro. Nocowaliśmy w domkach w dawnym ośrodku wypoczynkowym MO jedząc w stołówce zupę mleczną na śniadanie. Sporo moich koleżanek i kolegów nad morzem zaliczało tzw. wczasy wagonowe. Kiedyś to było...

Osobistość5piorunów

@WatluszPierwszy Taaa, zagraniczne wyjazdy w tamtych czasach xD Na wakacje jeździłem na kolonie organizowane przez zakłady pracy rodziców. Zazwyczaj były to stare PRLowskie ośrodki wczasowe które najlepsze lata miały dawno za sobą. Miło wspominam ale jak teraz patrzę na zdjęcia (nieliczne, bo klisza droga!) to syf tam był okrutny i teraz już by takie coś nie przeszło żeby np. dzieciaki przez dwa tygodnie myły się w zagrzybionej po sufit łazience.

Ogólnie w okolicy w której się wychowałem większość wyjazdów wakacyjnych było organizowane przez zakłady pracy. Takie uroki przełom ustrojowego gdzie jakieś pozostałości PRL jeszcze funkcjonowały. Ojciec pracował w dużej hucie i całe rodziny jeździły autokarami do domków nad morzem. Takie indywidualne wyjazdy to była dla mnie jako dzieciaka totalna abstrakcja. Pamiętam, że egzotyką był kolega z podstawówki który miał dzianych starych i opowiadał o wyjazdach na narty w ferie. Wszyscy z niego cisnęli bekę, że ściamnia bo na narty to szwajcarzy albo niemcy jeżdżą a nie Polacy ze wsi xD

Autorytet1piorunów

@WatluszPierwszy w podstawówce była taka Monika, córka bogaczy. Na lekcji geografii Pani kazała mówić kto gdzie był. Wszyscy jakieś polskie miejscówki i okoliczne wioski. A Monika była w Nowym Jorku. Wszyscy uuuuuuuuu.

Przypominam, że to czasy kilometrowych kolejek pod ambasadą USA, by po godzinach upokorzeń nie dostać wizy.

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Zdjęcie, które można poczuć.

Pokaż więcej komentarzy (3)