Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#logikarozowychpaskow

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Ostatnio aktywniej wróciłem na rynek matrymonialny jak pozbierałem się po toksycznym situantionshipie, który mnie przeorał dobry rok. Od 2,5 roku jestem singlem, a więc moje wnioski


Widzę, że kobiety dają same sygnały zainteresowania i często sam wówczas podbijam. Podziałałem nawet na tinderze, moje ostatnie doświadczenia

1.Laska, z którą się super gadało, po wymienieniu się instagramem okazało się, że przy +/- 100 zdjęciach większość jest półnaga lub z d⁎⁎ą na wierzchu. Kontakt się urwał z czapy, po prostu przestała wyświetlać wiadomośći, choć vibe aż do samego końca super.

2.Laska z zaburzeniami psychicznymi, w trakcie rozmowy wychodziły różne kwiatki, typu niekumanie sarkazmu, żartu, bardzo duża wrażliwość i czutka na odrzucenie, branie wszystkiego na serio, a nawet robienie dram, gdzie jeszcze się dobrze nie zapoznaliśmy.

3.Laska, która okazała się ok 15 kg większa niż na zdjęciach xD Jeden spacer, który odbębniłem dla zasady, potem koniec znajomości.

4.Laska, którą poznałem i fajnie się gadało i mieliśmy umówić się na kawę i jezioro, po tygodniu poinformowała mnie, że ma dziecko i szuka partnera, z którym stworzą rodzinę.

5.Laska poznana tego weekendu, zagadałem ją, bo miałem wrażenie, że łapiemy się wzrokiem, przed pubem jej koleżanka sama zasugerowała, że wpadłem jej w oko, pogadaliśmy, mega tajemnicza, nie chce poruszać wątków z życia. Popisaliśmy 1 dzień i podobnie - mocno zamknięta w sobie. Mówi, że ma ciężkie życie. Poszperałem na fb - samotna matka niepełnosprawnego dziecka, które musi być rehabilitowane non stop.

Mi to się nawet już nie chce XD Wiecie co? Prawda jest taka, że jak normalna dziewczyna jest wolna, to jest na "rynku" dosłownie chwilę i trzeba się idealnie wstrzelić, bo krótko będzie singielką. Reszta to po prostu jest sama, bo ma problemy.


Autorytet0piorunów

PRZEZ LIMIT ZNAKÓW ODPOWIADAM W 2 WIADOMOŚCIACH: 1/2

Ja też nie do końca pojmuję twój system wartości.

1.Laska (...) choć vibe aż do samego końca super.

Czyli pociągała cię wizualnie i miała tą pewność siebie, której szukasz? Ale ta pewność siebie objawiała się pokazywaniem tyłka na insta? To czego w końcu oczekujesz, aby była wysportowaną i piekną szarą myszką, która jest bardzo inteligentna i pewna siebie? Takie połączenie chyba nie jest możliwe, jeżeli ma nie mieć żadnych zobowiązań. Ja nie wiem jak jeszcze wiekowo to się rozkładało, ale każdy ma jakieś "błędy młodości" i niejednej błędem było świecenie dupskiem. To nie przesądza o niczym, chociaż też czułbym się z tym bardzo źle i musiał bym zweryfikować, czy dla swojego ewentualnego partnera jest w stanie zmienić swoje podejście do zaznaczania swojej obecności na portalach społecznościowych.

Urwała kontakt? Możliwe, że nie byłeś w jej typie i tyle... nic więcej, każdy ma swoje preferencje, a masz na przykład je bardzo rygorystyczne. Dla ciebie vibe super, dla niej nie.

2.Laska z zaburzeniami (...) zapoznaliśmy.

No tutaj rozumiem, ciężko byłoby coś tworzyć z kobietą, która już ma pretensje, chociaż nic was nie łączy xD. Ciężko trafiłeś!

3.Laska, która okazała się ok 15 kg większa (...) potem koniec znajomości.

Tutaj totalnie nie rozumiem. Aby utrzymywać jakąś sylwetkę i sportowy tryb życia to trzeba mieć motywację. Sam zaznaczyłeś, że znałeś jedną, która się "wyrobiła". Okresowa waga nie może jednoznacznie wskazywać czy to typ kanapowca, czy zrezygnowanie z samotnej drogi do bycia fit. Jeżeli to był jedyny problem, to masz coś nie tak z system wartości. Jeżeli był vibe i okazałoby się, że babka uwielbia ruch, świeże powietrze i aktywne spędzanie czasu to straciłeś jakąś tam okazję. Chciałbyś tworzyć jakiś zalążek rodziny z wspierającą kobietą, czy zależy Ci tylko na tym żeby na zdjęciu wyglądać OK?

4.Laska, którą poznałem (...) stworzą rodzinę.

Tutaj nie rozumiem gdzie problem. Jeżeli jesteś w wieku 30+, a kobiety powinny rodzić w wieku 22-28 lat, to znalezienie takiej w twoim wieku bez dzieci może być trudne. Poza tym, próbujesz wskoczyć w tzw. "ostatni wagon". Nie do końca wiem, czy rozumiesz swoją sytuację, gdzie próbujesz odnaleźć drugiego człowieka z którym będziesz mógł się związać i każda z tych osób ma za sobą jakiś bagaż doświadczeń. Dziecko to nie jest przedmiot, który można wy⁎⁎⁎ać do śmieci, a błędy popełnia w żyćku każdy. Tak już lekko prześmiewczo: Ty pewnie jesteś prawiczkiem z takimi wymaganiami :grinning: ? Wiem, że mocno spłycam temat, ale w poszukiwaniu partnerki nie chodzi o jej bagaż doświadczeń ani cyferki na insta, ewentualnie ilość zbędnych kg - Ty musisz szukać kogoś z osobowością, która do ciebie przypasuje - RESZTA TO SĄ PIERDOŁY, które aktualnie rozdmuchujesz do niewyobrażalnych rozmiarów.

5.Laska (...) rehabilitowane non stop.

Tutaj mocno współczuję tej babce. Bardzo ciężka sytuacja i rozumiem, że taka skala "bagażu" nie jest łatwa do przeskoczenia. Tylko zadaj sobie to jedno małe pytanie: "Czy jeżeli to jest ta idealna babka dla ciebie, to wszystko rzucisz w piach z powodu niepełnosprawnego dziecka?" Ja może jestem jakimś zjebem, ale jeżeli byłaby to moja "bratnia dusza", to reszta jest do zaakceptowania. Spróbować można zawsze, najwyżej przerośnie mnie temat to jej (po ludzku) o tym powiem. Jak nie dam rady po próbie, to nikt nie powinien mieć żalu.

Mi to się nawet już nie chce XD Wiecie co? Prawda jest taka, że jak normalna dziewczyna jest wolna, to jest na "rynku" dosłownie chwilę i trzeba się idealnie wstrzelić, bo krótko będzie singielką. Reszta to po prostu jest sama, bo ma problemy.

Wszyscy ludzie mają problemy. Jedna będzie miała jebniętych rodziców, inna będzie miała dzieciaka, inna okaże się że ma dziwne przyzwyczajenia, jeszcze inna będzie za stara albo za młoda. Jakby tego było mało to inna może być brzydka, albo mieć za sobą bardzo duże problemy z domu rodzinnego. W sumie może być bez rodziny, bo się wychowywała w domu dziecka, albo pod mostem. Każdy ma jakieś swoje problemy, a ty wydaje się szukasz kogoś "idealnego".

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Hydepark

7piorunów

I co z nami będzie? ( ) Licznik się kręci, jest się coraz to starszym. Zainteresowania mam, pasje, aktywności ale to wszystko jest nakierowane na: samodzielność lub hermetyczna grupe ludzi. Nie ma miejsc do poznawania towarzyszek życia. Włosów coraz mniej. Nie chce emanować kasą, bo liczy się dla mnie to za co mnie ktoś lubi a nie ceni.

Jak żyć? To dramat jest. Serio dramat.

A o apkach to już nie wspomnę, ja tam wgl lajków nie mam xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów


Zgodnie z moimi przypuszczeniami parę najbliższych h spędzimy na ogałacaniu plaż z wszystkiego co da się do tumblera zapakować. Deszcz napierdala, 11 stopni ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎ście!
@GazelkaFarelka chcesz coś z avon.. thu, Sassnitza? Może piękny krzemień bałtycki?
Ps: Je&$# latofili co bez 30 stopni i napierdalającego słońca depresji dostają.

GURU1piorunów

Noo jesien powa, deszczyk ciemno a ja jak bezpanski kot dachowiec smigam w plaszczu alejkami, bedac w mojej glowie bohaterem jakiegos fulmu noir, albo rano mgla gesta jak mlek, liscie w tylu kolorach, same plusy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Azja

2piorunów

Słucham sobie czasami kanału tego kolesia, bo ciekawe rzeczy opowiada na różne tematy.

(polecam o edukacji w Korei/Japonii i o sytuacji na rynku mieszkaniowym - my to mamy raj w porównaniu do nich).

Ten filmik mnie rozbawił, a właściwie komentarze pod min.
Europejczycy mają często obraz Azjatek jako posłusznych i uległych, takie "trad wife", w porównaniu do Europejek.
Faceci w komentarzach: Mam azjatycką żonę, i powiem jedno: jest wszystko tylko NIE uległa.

Skisłem. 😛

https://www.youtube.com/watch?v=sQEBCUpVbbU

Pokaż więcej komentarzy (6)

Specjalista

w Hydepark

2piorunów

Taki fragment filmu mi się wyświetlił na FB:

https://www.facebook.com/reel/2244498076378265

Dorastałem pewnie jakieś 30 lat po tym filmie, ale u mnie w domu rodzinnym wyglądało to tak samo.
Od tego czasu minęło kolejne 30 lat, a scena wciąż uderza swoją aktualnością.



Koneser

w Hydepark

52piorunów

Gdzie i w jaki sposób (co mówiąc, co robiąc) poznaliście swoje drugie połówki?

(Szukam inspiracji, lub dobicia się)

Inspirator4piorunów

W Akademiku. Odwiedzałem kumpla który mieszkał w akademcu - w celu utylizacji dowodów zbrodni (robiąc na czarno jako kelner na bankiecie uniwersyteckim redystrybułował odrobinę wina które tam się strumieniami lało). No i wyciągnął mnie po spożyciu do sali w której stał ping-pong, w celu pogrania. W sali stało też pianino przy którym grała dziewczyna, więc rozsądnie stwierdziłem że po cholerę się męczyć z pinglem (stół oblegany to sobie kumpel kogoś znajdzie) skoro mogę porozmawiać o muzyce (perkusista here). Dosiadłem się obok pianina, zagadałem - i ta biedna kobita męczy się ze mną już 14 lat.

Lider5piorunów

@kajak98 na studiach. Nie lubiłem jej, więc bez przerwy byłem pasywno-agresywny. Z czasem mieliśmy kampanię wrzesniową i ona nie miała gdzie mieszkać podczas tego wyzwania, więc ją przygarnalem do mojego wynajmowanego pokoju, na dwa tygodnie. Tu trzeba nadmienić, że mieszkałem wtedy z moją ówczesna dziewczyną. Później z czasem w poprzednim związku zaczęło się psuć, a znajomość studencka zaczęła się rozwijać... I tak już ponad 11 lat...

Pokaż więcej komentarzy (122)

GURU

w Heheszki

17piorunów

Rozwala mnie ten postęp.

Kiedyś przerobienie obrazka z internetu wymagałoby wstania z łóżka, włączenia kompa, odpalenia Photoshopa, i chwili dłubania.

Teraz nie trzeba wstawać z łóżka, można se leżeć, miziać kiciusia, i samymi komendami głosowymi do chata gpt to samo zrobić. Tylko czasem trzeba go opieprzyć i kazać poprawiać.

Tekynolooogia!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Raz w życiu udało mi się nawiązać kontakt z dziewczyną, miała cechy mojej wymarzonej partnerki i problemem było, że mieszka daleko, ale jeszcze ma żonę...

Nie płaczę, jedynie czuję bezradność bo nie mam co się oszukiwać, że będę kiedykolwiek w życiu mógł nawiązać z kimś kontakt.

Pozytywne myślenie nie ma znaczenia jestem niezdolny do nawiązywania kontaktów. Zanim skończę terapię i tus minie 20 lat.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Z moich dotychczasowych doświadczeń na tinderze wychodzi tak, że matchuje mnie z laskami 9/10 topka z ciała i urody i jest możliwość wspólnej kawy, a czar pryska kiedy dowiadują się, że nie mieszkam w wojewódzkim (Poznań/Bydgoszcz/Gdańsk) tylko w średnim mieście i nie chcą się spotykać na odległość, zaś u mnie na tej apce i w okolicy są albo same karyńska albo brak dupek XD Opcjonalnie wymieniamy się insta i jestem na ławce rezerwowych i kontakt się wycisza, bo nie jestem blisko w kolejce, a nie chcę orbitować

W sumie ta apka potrafi ryć ostro banie mężczyznom, ale u mnie dała mi jakiegoś tam boosta, że jednak muszę być jako-tako atrakcyjny na 1 rzuzt oka, bo sporo tego się zbiera z wysokiej półki, tylko problem jest taki, że nie jestem pod ręką + standardzik w postaci 15 stulejarzy na 1 księżniczkę, z tego 14 jest w odległości do 15 km XD A ja wolałbym kogoś, gdzie zainteresowanie jest równe z obu stron.

no c⁎⁎j, życie, przynajmniej da to jakiegoś kopa żeby więcej na żywo zagadywać. Nie umiem schować ego do kieszeni, nie mam na to ochoty, mimo że w sumie jak sobie podliczyłem w okresie po rozstaniu, to na ok 15 razy chyba 13 razy wyhaczyłem namiary (insta/tel), więc w sumie c⁎⁎j wie dlaczego jestem zniechęcony. Chyba przez 2 toksyczne situationshipy, które zrobiły ze mnie mizogina.

mam już tak poryty beret mimo względnej atrkacyjności i dobrego statusu majątkowego i wysokiego social skilla, że:

1.uśmiecha się do mnie barmanka/kelnerka/ekspedientka albo zawstydzi przy pytaniu albo coś -> jest miła bo musi, jej praca

2.uśmiechnie się losowa laska ->

a) to nie było do mnie

b) atencjuszka i szuka orbtiera do kolekcji, bo jest niedowartościowana

a może krzywdę to robię sobie chyba sam? już k⁎⁎wa sam nie wiem XD

jest jeszcze taka rzecz, że średnio umiem zdobywać, bo moje 2 dotychczasowe partnerki (rok i prawie 7 lat) to same mocno naciskały i dawały bardzo jasne zainteresowanie i deklaracje i tak się przyzwyczaiłem, więc dla mnie trochę przeciągania liny = odpuszczam, bo boję się zrobić z siebie simpa lub zaczynam "dopinać sprzedaż" i się pod presją wycofują, bo nie chcę tracić czasu.

Powiedzcie mi, ziomeczki, co jest nie tak? Dzisiejsze baby czy moja bania poryta doświadczeniami?

Lider

w Hydepark

34piorunów

Fanatyk4piorunów

@mannoroth Ale śmieszne. Akurat mój sąsiad był źle traktowany i bity przez żonę - nikt go nie wyśmiewał, wręcz przeciwnie, wszystkie sąsiadki, które znały jego sytuację, starały się go wspierać i tłumaczyły, że powinien to zgłosić i odejść od niej. Bardzo mocno wspierały go też kobiety w jego rodzinie. Może skończmy z powielaniem głupich stereotypów...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Potrzebuję rady, spojrzenia człowieka. Bo pierwszy raz w życiu mam kontakt z dziewczyną, który utrzymuje się ponad miesiąc Bardzo mi się podoba ma: 146IQ, empatię, można pogadać o wszystkim (wojna na Ukrainie, kobiety mężczyźni, gry, muzyka, hormony, władza) introwertyczka mało wychodzi z domu, marzy o rodzinie(uważa to za sukces nie ilość partnerów), 176cm, 60kg, ma złe doświadczenia z mężczyznami, bo chcieli tylko od niej seksu.


Jej wymagania do partnera:

"No, żeby nie rzucał słów na wiatr, jak powiedział tak zrobił, można na nim polegać w trudnym czasie, dla niego na pierwszym miejscu jest jego rodzina, a potem dopiero rodzice, siostry itd. No i ogólnie powinnam czuć, że on jest mężczyzną."

„No kiedy mężczyzna jest wyższy, to fajnie. Czujesz przy nim bezpieczeństwo, komfort, a jeszcze można zwinąć się w kłębek w jego ramionach.” - jestem wyższy

.„A mnie jakoś mężczyźni z brodą wydają się bardziej atrakcyjni, znaczy bez brody też mogą być ładni.”- mam zarost


Jeszcze pisała:

„Z tobą dobrze mi się rozmawia, nie zawracasz głowy ciągłymi prośbami o pokazanie tyłka czy piersi.”

„Wydaje mi się, że i tak dobierasz słowa. A być sobą to jednak nawet o tym się nie martwić.”

„Wydaje mi się, że za dużo ci się żalę.”


Nie wiem czy to dobrze czy źle, oszustwo.

Lider1piorunów

@Dudleus może się z nią po prostu spotkaj? Tak o bez jakichkolwiek oczekiwań jak z normalnym człowiekiem. Jak będzie vibe to fajnie, jak nie to też ok. Przynajmniej będziesz wiedział czy jest na czym budować. Takie pisanie tygodniami to droga do nikąd. Zaraz wyskoczy jej na tinderze ciekawszy match I tyle z tego będzie.

Pokaż więcej komentarzy (6)