Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#macmajster

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

19piorunów

Lewy tył, część trzecia, ostatnia

Przyjechałem, wziąłem karton maskujący, psiknąłem podkładem epoksydowym. TaDa! :grinning:

@Marchew czekałeś na ciąg dalszy 😉 polecam tag

hehe

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

28piorunów

Lewy tył część druga i nie ostatnia

Dziś prawie udało się zrobić wszystko w tym rogu. Prawie, bo przerwała mi ulewa, dwukrotnie :confused: niby robiłem pod wiatą, ale zacinało. Gdzie ja bym znalazł drugi taki karton do leżenia na nim?!

No i kłotki wrócili, dziś jakoś niesamowicie miziaste. Jeszcze przedwczoraj uciekały, a dziś prawie się ocierały, nawet dały się czochrać mrucząc przy tym.

Tak czy inaczej, cadboard poszedł w ruch. Szybkie odgniatanie otworów usportawiających progi i miałem wzór 2D do wycięcia blach. Stara maska hyc na trawę, markerem po obwodzie wyciętych wzorników, nożycami do blachy ciach ciach i miałem "gotowe" reperaturki. Jedna z nich była ogromna, jak na moje umiejętności. Obejmowała zakres od dolnego łączenia progu wew./zew. do widocznego na zdjęciu miejsca spawania na błotniku.

Trochę przy wycinaniu z maski się namęczyłem, bo pod nożyce weszło dolne poszycie i ciąłem dwie warstwy jednocześnie :grinning: tak, mogłem. Nie, nie chciało mi się uwalniać dolnej warstwy 😉

Trochę zajęło mi dokładniejsze dopasowywanie rozmiarem i doginanie w kilku miejscach zagięć, ale ostatecznie wyszło całkiem fajnie.

Spawanie... to przyjemne, choć wolałbym spawać od góry (za duże bajorko spływa :confused: ) i żeby iskry nie tańczyły po głowie, tudzież w uszach (to do usprawnienia).

Szlifowanie z kolei, to mój antykonik. Mozolne, męczące, iskrzące, ale za to nieprecyzyjne :smiley: Nic przyjemnego. Trud jednak wynagrodzen został za pomocą wspawanego panelu na tyle dobrze, że sam się nie czepiam (tak mocno ( ಠ ͜ʖಠ))

Odkryłem także, że spawany fabrycznie mosiądzem krótki odcinek przyjmuje przeszczep stalowy spawany migiem z drutem samoosłonowym :smiley:

Zakończyłem na pomalowaniu fosolem. Noc nie sprzyja schnięciu (2 h w 20 stopniach), a musiałem już smerfować się z weekendu).

Czy było warto? Nie!

Czy bym powtórzył? Nie stać mnie na blacharza - tak!

Karotko! @Marchew czekałeś na ciąg dalszy 😉

hehe

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

20piorunów

Lewy tył

Bo przodów boję się dotykać, a mając wybór prokrastynuję nieuniknione :upside_down_face:

Jak zwykle, przed zdarciem warstw wierzchnich wszystko wygląda zjadliwie. Po odkryciu jest dużo gorzej. Wygląda jednak na to, że jest łatwiej, niż z drugiej strony. Wygnił duży płat blachy i jest dobry dostęp. Dwa małe otwory to będzie zabawa. Tyle tylko, że dużo spawania w pozycji nieergonomicznej.

W komentarzu zdjęcie stanu bieżącego - oskrobane z rudej, zadry zdjęte i machnięte wszystko kwasem.

hehe

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

18piorunów

Usprawiedliwienie fur owca-san.

Dźwięk, jakiego łożyska nie powinny wydawać. Półoś już odłączona. Przez te wichury nie ma prądu, więc wszystko robię ręcznie i jeszcze na głodniaka. Chyba okoliczny BTS przeżywa oblężenie, bo internet jako tako jest, ale to wszystko, co można o nim powiedzieć.

@bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Samochody

21piorunów

Porównanie sapalania w kaszlu przy jeździe po S7 z prędkościami 100-110 licznikowe i Vmax 135 kontra spokojniejsza jazda 60 km przez wsie i ok. 300 km po S7 utrzymując 90-100 licznikowe.

Nie jest jeszcze wszystko dobrze poustawiane, ale dodając 10 km/h mam spalanie jak kiedyś. Zmiany - odetkanie dolotu, czyli więcej powietrza, do tego podstawka 20 mm pod gaźnik. Zwiększyłem dyszę główną ze 115 na 128 i choć nadal pierdzi z wydechu, to czuć jakąś poprawę.

Do wykonania na najbliższy czas jest zbieżność (też trochę może wpłynąć na oszczędność) i sprawdzenie składu mieszanki na analizatorze.

Lider7piorunów

@macgajster jak na kaszla to bardzo przyjemne spalanie. Pamiętam jednego dobrego mechanika który twierdził że przy odpowiedniej regulacji gaźnika są się zejść poniżej 6L/100 przy dużych prędkościach. Przy kiepskiej regulacji kaszle kumpli z klasy paliły 7-8 średnio

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

14piorunów

Fportowa afterka :3

Ale ten film długo wgrywa...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Jak to jest dać się namówić na zakup motocykla?

Zależy komu, bo taki mr @knoor zapewnia opiekę takiemu mnie, dzięki czemu weekend spędziliśmy pod znakiem lakierów i szlifierki 😉

Historia ma się tak, że jeszcze w styczniu pojawił się na aukcji w juesej, a jakże, Harley Davidson Dyna Superglide. Rocznik 2007, czyli taki nie za młody, akuratnie w sam raz. Było trochę mankamentów typu wygięta kierownica, crash bar, oberwało się także licznikowi i zbiornikowi paliwa. O tym ostatnim będzie właśnie dziś.

Na pierwszym zdjęciu widać główne wgniecenie zbiornika – okrągłe, dość głębokie. Pod nim jest jeszcze pozioma wgniotka, być może od jakiegoś krawężnika albo innej prostej przeszkody.

W sobotę spędziliśmy znacząco zbyt dużo czasu na pierwszym w życiu podejściu do spottera, oczywiście bez instrukcji, bo team ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Bawiliśmy się błotnikiem, który jest do wyrzucenia, a ma potężną wgniotkę. Wcale nie okazało się, że jest gruby, a sprawy prostowania nie ułatwia wzmocnienie z takiej samej blachy przyspawanej od spodu 😉 Wcale też chińczyk nie wymyślił, żeby tryb automatyczny (rozpoznawanie momentu zgrzania :exploding_head: ) zrobić w pozycji „0” jedynego przełącznika 😉 Dlatego właśnie na zdjęciu 2 jest dużo widocznych zgrzewów, za to blacha cały czas wklęśnięta.

Po odkryciu jak to ciężkie ustrojstwo działa robota ruszyła porządnie. Bardzo satysfakcjonująco z resztą (zdjęcie 3). Do tego momentu @knoor miał swój zbiornik już porządnie wyprostowany metodami (pfu) prymitywnej siły, ale udało się jeszcze szarpnąć do końca cztery punkty z użyciem spottera.

Przetestowaliśmy też dwa sposoby pakowania zbiorników do malowania i wygrywa jednoznacznie oklejenie workiem na śmieci. Tkacz-knoor oplótł swój zbiornik kilometrami taśmy, dzięki czemu mógł poczuć świąteczną atmosferę przy odpakowywaniu ( ´(oo)ˋ )

Od tego momentu zaczęliśmy dzień zwany niedzielą, w niedzielę najlepsza w końcu robota. Z racji dużych wgniotek na mój zbiornik poszedł podkład, następnie podkład, następnie szpachla z aluminium. Jak na pierwszy raz i warunki pracy wyszło całkiem-całkiem. Odtworzyłem w ciągu tak naprawdę kilku godzin obłości, których wcześniej za bardzo nie poznałem, do tego przy użyciu narzędzi, które pierwszy raz miałem w ręce (zdj. 5).

[Dalsze zdjęcia w komentarzu]
Na wszystko poszedł ostateczny podkład w kolorze szarym (6). Jeszcze nic nie było widać tego, co poszło nie tak. Uwydatniło to lakierowanie kolorem (7). Są po prostu miejsca, gdzie posiedzenie jeszcze jeden dzień nad zbiornikiem dałoby efekt niewidocznej gołym okiem naprawy. Tymczasem teraz trzeba wiedzieć czego i gdzie szukać :slightly_smiling_face:

Z dużych rzeczy, które również zajęły czas, ale znacząco poprawiły miejsce pracy jest zamontowanie oświetlenia w ghetto lakierni i wymuszenie przepływu powietrza przez przemysłowy wentylator połapany do szklarni za pomocą… krzesła, worków i duct tape :grinning: Warunki pracy lakiernika i sprawcy całego tego zamieszania widać na zdjęciu 8, gdzie szklarnio-lakiernia zamieniła się w komorę do wygrzewania klaru na pomalowanych elementach. Kolor Bordello Red jest nieprzypadkowy, takie światło dają promienniki podczerwieni.

Ostatnie zdjęcia, to jegomość w swoim naturalnym środowisku, a także ghetto lakiernia po tuningu za dnia i w nocy, na sucho i z chmurą lakieru wylatującą filtrami :slightly_smiling_face:


Najgorsze, że są plany rozwojowe tego projektu :smiling_face_with_tear:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

53piorunów

Późno wstawiam, to może nikt nie zobaczy.

Dziś nadejszła "chwila" na dalsze kroki wokół szafy zaczętej na jesieni czy tam wiosną (linku nie podam, bo nie mogę znaleźć, soracz).

Dziś udało się dociąć drzwi. Wszystkie skośnie i do tego trzeba było zwęzić jedne. Najwyższa ściana obok szafy lekko zwęża się na górze, przez co korpus wyszedł jednak mniejszy, półki węższe no i ten.

Zawiasy w drzwiach są po kolei typu 90 stopni, 90 stopni, 165 stopni.

Wszystko już poregulowane, pozostało skrócić środkowe drzwi, okleić brzegi i zamontować uchwyty jak już będą wybrane.

Osobistość3piorunów

@macgajster Gratuluję umiejętności i cierpliwości. Kiedy miałam zapłacić stolarzowi za nasze szafy, to żałowałam, że mąż nie jest stolarzem.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Samochody

15piorunów

Umyłem Małego i jestem niezadowolony : <

Nie wiem co się stało, ale chyba piana aktywna przeżarła gównolakier nobiles renolak (takiego prawdopodobnie użył partacz-blacharz-lakiernik). To w rejonie tylnych słupków. Natomiast dach i maska wyglądają tak po tym jak ze dwa lata temu nałożyłem wosk syntetyczny. Położenie lepy magnetycznej na 2-3 dni kończy się podobnymi białymi śladami.

Malowany w październiku lub listopadzie 2019 roku.

Nie wiem jak opisać ten kolor. Po prostu z mocnego czerwonego stał się wyblakły, rozcieńczony. Najlepiej widać to na żywo i pod różnymi kątami.

Czy to prawda, że oddałem go na zrobienie blacharki i lakierowanie w serwisie blacharsko-lakierniczym Warszawski Warsztat (Auto Serwis Wolak) Piotr Woliński, ul. Pawła Lipowczana 6, 02-260 Warszawa?

Lider1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

18piorunów

Szybka robota, bo zgnilizna drobna.

Włosy murzyna, aceton, kwas fosforowy, podkład epoksydowy i elo.

Zastanawiałem się skąd tu rdza, bo miejsce dziwne. Po zerwaniu baranka widać dużo lepiej tę wgniotkę. Było co...

hehe

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Samochody

23piorunów

Przypadkiem (z winy @myoniwy) odkopałem zdjęcia kaszla po nabyciu :smiling_face_with_tear:

Anno domini 2011

zdjęcia robione za pomocą Sony Ericsson W890i

komplet pięciu opon Dębica NAVIGATOR 135/80/R12 kosztował wtedy 490 zł z przesyłką 30 zł. Wymiana 5 opon (dętkowych) - 30 zł.

Jerzu, ile to czasu, ile to wspomnień, ile nauki :exploding_head: Na początku zacząłem nawet prowadzić dziennik (fragment):

**Polski Fiat 126p wyprodukowany w Fabryce Samochodów Małolitrażowych
Nr VIN: SUF126A00XXXXXXXX*

**Nr na części zamienne: 865031
Rok produkcji: 1994**

Wersja: 126A1

Nr lakieru: 854

Homologacja: 47



01.07.2011
Zakup Fiata 126p, przebieg na dzień zakupu: 38 979 km.
04.07.2011
Przejazd samochodem 80km na działkę, sprzątanie. Po wyjęciu fotela pasażera okazało się, że jest pod nim kałuża wody głębokości ok. 2cm. Przez następne parę dni odbywa się suszenie wnętrza (blach i tapicerki). Obserwacje nie wykazały dziur w podwoziu.
Fotele zostają skręcone (dźwignie pochylania foteli) i wyczyszczone.
Jedna z chromowanych ramek okiennych (zewnętrzna kierowcy) jest polerowana. Element polerowany jest: od dołu: do rozpoczęcia obudowy lusterka; od góry: do rozpoczęcia szyby trójkątnej.
05.07.2011
Polerowanie chromowanej ramki okiennej od strony pasażera. Dalsze suszenie wnętrza, przegląd zaopatrzenia kupionego wraz z samochodem, porządki w bagażniku.
Naprawa sygnału dźwiękowego; jedna z osłon styku musiała zostać odpiłowana (praktycznie cały styk był „zeżarty”; do pozostałego styku przylutowany został przewód zakończony konektorem. Klakson jest owinięty w torebkę (zaklejona taśmą izolacyjną) i przykręcony na swoje miejsce. Działa, choć nie wydaje z siebie pełnej mocy.
Dodatkowo wciśnięta została na swoje miejsce uszczelka obejmująca przewód hamulcowy, ktoś musiał ją wyciągnąć, prawdopodobnie to jest źródło wody we wnętrzu parę dni wcześniej.

Gruba ryba3piorunów

@macgajster w 2011 roku Maluch już wcale nie był tak często spotykany na drogach. To znaczy po wsiach tego było jeszcze w pytę, ale w dużych miastach już nie. Ile za niego wtedy dałeś?

Jak robiłem prawo jazdy, czyli jakoś w roku 2008-2009 mój instruktor kupił Malucha FL z końcówki produkcji za 3 stówy. Gościu zrobił deal życia a auto było w świetnym stanie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

10piorunów

Ten rok jest dla astrucha jakoś wybitnie niefartowny. Kolizja (x3), służby sprzątania miasta zgubiły gałęzie na jednej z arterii (dopuszczalne 80/h) i nie wyrobiłem z ich ominięciem.

Na koniec jakiś cymbał przywalił w moje drzwi przy otwieraniu swoich, dwukrotnie. No to już dla mnie szczyt bycia idiotą i chamem w jednym. Żeby mu podłoga wygniła i fotelem pojechał po asfalcie!

No ale w końcu zebrałem się i po szybkim myciu poszła w ruch polerka. O dziwo łatwo poszło, grubą pastą i padem no-name. Tyle dobrze.

Soracz za zmianę wystroju w odbiciu, musiałem wtoczyć się pod dach, żeby nie polerować w słońcu.

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

23piorunów

Odpowiedź dla niecierpliwych do ankiety o TU.

Dnia 13 kwietnia 2024 o godzinie 22:35 wykonywałem załączone zdjęcie.

Wymieniałem wtedy wszystkie tuleje zawieszenia z przodu, bo brzydkie, popękane, pewnie zaraz strzelą. To były ORYGINALNE tuleje z anno domini 1993/1994 roku.

Były w lepszym stanie niż dwusezonówki (bo pełnych dwóch lat nie przejechały).

Taka jest obecnie jakość części gumowych do starszych aut. Gówniana.

@LaMo.zord - zadałeś pytanie

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

59piorunów

Zagadka: ile lat od montażu ma przedstawiona na zdjęciach tuleja resora do Fiata 126p?

Ile lat minęło od montażu tej tulei resora?

  • 116% (50 głosów)
  • 26% (17 głosów)
  • 51% (4 głosy)
  • 103% (10 głosów)
  • 2013% (39 głosów)
  • 3040% (124 głosy)
  • op to dźwignia hamulca nożnego21% (63 głosy)

307 głosów

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

13piorunów

Mmm, laborki :3

Fenomen2piorunów

czy dane wejściowe zostały obrobione tak żeby wyszło to czego się spodziewamy otrzymać?

Fenomen5piorunów

@macgajster Nie zapomnij podmienić dat. U mnie na studiach kiedyś śmiechu było co nie miara, bo prowadzący oddał kolegom sprawozdanie z prośbą aby chociaż datę zmienili na tegoroczną.

Gruba ryba1piorunów

@matips wszystkie swoje sprawozdania wrzuciłem na chomika. Jeszcze kilka lat temu był spory ruch pobierający. Ciekawe ilu wpadło przez swoją cwaniakowatość :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów

Wieczorem ochłodziło się na tyle, że odważyłem się wyjść do gruza. Plan był prosty - sprawdzić, czy wytoczona przeze mnie w weekend przejściówka będzie pasować gwintem pod odpływ pompy.

Bo widzicie, producent przewidział, że jak w układzie jest ponad 10 litrów płynu chłodzącego, to warto go nie gubić co rusz w glebę :smiley:

Przejściówka sprawdzona, działa. Dodałbym jeszcze jakiś zaworek, bo podczas wkręcania jednak płyn cieknie :smiley: to może zrobię z druku.

Skoro tak dobrze mi poszło pomyślałem, że może dobiegnę do granicy stanu... czeeej, nie ta bajka.

Że odkręcę pompę, bo w sumie i tak warto, żeby to obeschło przed ponownym montażem.

Zdarłem jeszcze starą uszczelkę z pompy i bloku.

Lekko schodzi mi od tej roboty naskórek na palcach :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

34piorunów

Przód

Szybka akcja. Starej maski nie było warto prostować i lakierować, a poza tym jest to duże źródło dostępnej blachy, akurat grubości samochodowej.

Teraz jeszcze grill i wyglądać będzie dużo lepiej. Lakierowanie wpadnie jak wszystkie elementy będą gotowe.

Autorytet3piorunów

@macgajster Jeszcze polerka lamp. Daje +50 do wyglądu auta, sam zrobisz i nie jest to straszny koszt.

Gruba ryba2piorunów

@SST82 polerka wystarcza na 2-3 miesiące 😉 Jesienią robiłem prawej lampie regenerację przez szlifowanie i lakierowani, a dopiero póżniej polerkę. Trzyma się do dziś (gdyby nie ciężarówka, to byłoby idealnie). Warunkiem dobrej pracy jest komora z odsysaniem. Ja nie miałem, więc później miałem dużo polerowania wtrąceń.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

51piorunów

Prawy tył

Wczorajszego wieczora skończyłem spawańsko tylnej końcówki prawego progu.

Okupiłem to przegrzaniem siebie.

Czy było warto? Ummm, astra...

Rozumiem teraz dlaczego blacharze niechętnie biorą takie roboty. Niewygodnie, mało miejsca, iskry strzelają.

Po spawaniu szybkie czyszczenie szczotą na wiertarce, zmywaczem do hamulców. W próg poszedł wosk, co widać na ostatnim zdjęciu (jest szczelnie, to tylko tak wygląda 😛 ).

Jak już wosk podeschł wszedł aceton do odtłuszczenia, a następnie po wierzchu kwas fosforowy (fosol). Dziś podkład i w sumie może to tak chwilę jeździć, bo warto byłoby pomalować pod kolor.

Gruba ryba3piorunów

Natłuściłeś próg woskiem przed malowaniem XD Gratuluję kreatywności...

Gruba ryba0piorunów

@krdk ja przynajmniej skończyłem, a jeśli musisz zaznaczać swą obecność: nie wytykam palcami, przyznaję się do winy, a jednocześnie wiem, że i tak to poprawię przy lakierowaniu docelowym

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów

Prawy tył

Pierwszy bój odbyty. Skończyłem rżnąć i szlifować.

Zabrałem się za ten najlepiej wyglądający koniec progu. Oczywiście pod lakierem i masą znajdowała się Astra Pandory, więc wyszło duuużo ciekawiej :grinning:

W ręcach miałem kątówkę z tarczą do szlifowania, dremela z tarczą do cięcia (przypadkiem miałem w bagażniku nowe opakowanie tarcz) oraz szlifowania, a także wkrętarka ze szczotką drucianą oraz włosami murzyna.

Nie powiem, nie jest to jakaś wygodna albo przyjemna robota. Mimo dość szczelnych gogli jakiś syfek do oczu się dostał. Poza tym, gdyby zostawić mnie na deszczu, zardzewiałbym 😆

W progu nie było specjalnie śmieci, ale za to widać farbę (może podkład epoksydowy) i po podgrzaniu za pomocą tarczy wycieka wosk. Zakładam zatem, że na dnie nie było specjalnie wody, ale mogła ona podciekać przy końcu, łączeniu błotnika z nadkolem, tam dostawać się między blachy i stać.

Ciekawostką jest spaw mosiężny na jakieś 3 cm. Widać go na samym rancie poziomym nadkola. Wyróżnia się złotawym odcieniem.

Myślałem, że uda mi się zrobić do niedzieli wszystko. Patrzę jednak bardziej realnie i przez temperatury dzienne jest to raczej zbyt ambitne założenie :smiley:

Jutro czeka mnie wymiana maski. Dzięki temu będę miał blachę na sztukowanie progu :nose:

Osobistość1piorunów

@macgajster jaki jest sens takiej naprawy, poza estetyką? Liczysz, że to zachowa sztywność, jak dosztukujesz blachy w miejsce tych dziur? Pewnie blacha/spaw jest lepszy niż rdza, ale mimo wszystko, czy to jeszcze przenosi jakieś obciążenia?

Gruba ryba5piorunów

@nyszom panie, ja się nie znam. Majstry tak robio i jeździ ¯\\(ツ)/¯

Spaw to w sumie wciąż metal, więc sztywność zapewne jest bliska oryginałowi. Zauważ, że czasem samochód na naszych drogach składa się z ćwiartek, a nie składa się na wybojach 😉

Dla mnie sens jest taki, że na razie nie mogę pozwolić sobie na swobodną zmianę dupowozu, więc ratuję co mam i co znam pod kątem stanu technicznego.

Przy okazji nabiorę doświadczenia na czymś, czego mi nie szkoda, a jak przetrwa, to będę mógł toto jeszcze opchnąć komuś za sensowny pieniądz.

GURU2piorunów

@macgajster dobra robota... Corsy też robisz? :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (11)