Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#manga

Specjalista

w Dyskusje

10piorunów

Jak ktoś z was lubi dobre fantasy i dobre anime, to zapraszam na mój felieton pt. "Frieren. U kresu drogi."

Dawno tu nic nie dodawałem, ale ten serial zrobił na mnie na tyle duże wrażenie, że w końcu trzeba było nagrać coś innego niż tylko w temacie książek.

https://www.youtube.com/watch?v=d0DTYSmLgVI

Fanatyk4piorunów

@wyjebongo23-eustachy przypadła mi do gustu, ale Delicious in Dungeons, lepsze w tej tematyce i klimacie :grinning:

Osobistość1piorunów

@zomers Klimat podobny ale co do tematyki to się nie zgodzę bo jest całkowicie odmienna. W Frieren główną osią jest postrzeganie ludzi i życia przez bochatęrkę z zabużeniami iście ze spektrum autyzmu i pokazanie jak taka osoba powoli się zmienia starając się zrozumieć innych. W Delicious in Dungeons jest wątek człowieczeństwa ale nie jest to tak głebokie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Komiksy

27piorunów

1466 + 1 = 1467

Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 3

Autor: Koyoharu Gotouge

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Waneko

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8096-812-7

Liczba stron: 192

Ocena: 8/10

Kontynuujemy walkę u lekarki Tamayo rozpoczętą w poprzednim tomie. Tym razem Nezuko pokazuje się z bardzo samodzielnej strony i ma duży wkład w te starcie. Rodzeństwo spotyka innego z zabójców demonów, którego widzieliśmy już przy ostatecznej selekcji - Zenitsu Agatsume (blondyn z okładki). Poznajemy go ze słabej strony, widzimy jego wady z pierwszej ręki i zabieramy go ze sobą pomimo jego sprzeciwów.

Bohaterowie wspólnie wchodzą do posiadłości w celu uratowania dzieci i pozbycia się demonów. Spotykamy tam kolejnego zabójcę, którego nie widzieliśmy na egzaminie, jest to tajemniczy chłopak noszący maskę z głowy dzika, spodnie zrobione z sierści daniela, a łydki osłonięte futrem niedźwiedzia. Każdy z zabójców będzie mógł pokazać się w akcji i zawalczy z innym demonem. Mamy również pierwsze starcie z kimś kto był byłym członkiem elitarnego oddziału antagonisty czyli dwunastu księżyców ale utracił ten status bo nie był w stanie stawać się już silniejszy.

Cieszę się, że pojawiają się również postacie z wadami i wiem, że jest mnóstwo mieszanych opinii o Zenitsu ale uważam, że to protagonista ze swoją siostrą są zbyt wyidealizowani, niewinni i pozbawieni wad mimo, że ten zawód nie powinien temu sprzyjać. Wygląda na to, że są utrzymani w bardziej baśniowym stylu jako przeciwwaga dla antagonisty. Zastanawiam się kiedy ograniczyć potencjalne spojlery i pewnie zrobię to gdy dojdziemy do akcji z ostatniego filmu kinowego.

GURU

w Komiksy

30piorunów

1442 + 1 = 1443

Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 2

Autor: Koyoharu Gotouge

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Waneko

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8096-811-0

Liczba stron: 192

Ocena: 8/10

W tym tomie kończymy ostateczną selekcję gdzie dowiadujemy się ile osób przeszło dalej, zobaczymy w jaki sposób zabójcy demonów dostają swoje wyposażenie oraz na jakie rangi się dzielą. Podoba mi się, że nie każda nowo napotkana osoba przedstawia nam się gdy ją zobaczymy po raz pierwszy, dodaje to trochę realizmu i naturalności.

Dowiadujemy się skąd biorą się demony i w jaki sposób tworzone są następne, poznajemy również imię i nazwisko głównego antagonisty wszystkich zabójców. Nie ma czasu na relaks bo ledwo po otrzymaniu miecza przydzielone zostaje pierwsze zadanie by zająć się sprawą znikających młodych dziewczyn w mieście. Poznamy również powód dla którego trudno jest dowiedzieć się czegoś więcej na jego temat od innych demonów.

Moim ulubionym fragmentem w tym tomie jest to co stanie się podczas przypadkowego spotkania głównego bohatera z antagonistą, którego rozpozna po zapachu jaki zapamiętał z masakry dokonanej w jego domu. Chodzi mi o fragment z krótkimi migawkami wspomnień Muzana, które ma na widok Tanjirou bez dodatkowego wyjaśnienia. Podobnie jest gdy widzimy agresywną reakcję antagonisty na ludzi wyśmiewającego go trochę z powodu jego bladej skóry i wyglądu jakby był chory. Doceniam momenty gdy autor nie prowadzi czytelnika za rączkę i nie tłumaczy wszystkiego co się dzieje na ekranie ale daje szanse do własnej interpretacji.

W ostatniej części tomu poznajemy również lekarkę Tamayo, która daje dodatkową nadzieję rodzeństwu na powrót do normalności. Ten tom również kończy się w trakcie intensywnej akcji i Nezuko pokazuje, że nie będzie dla brata tylko kulą u nogi.

GURU

w Komiksy

38piorunów

1426 + 1 = 1427

Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 1

Autor: Koyoharu Gotouge

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Waneko

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8096-810-3

Liczba stron: 169

Ocena: 8/10

Czytam tę mangę drugi raz by pełnoprawnie móc wrzucić wpisy na . To jest pierwsza manga jaką przeczytałem w fizycznym wydaniu i w języku polskim dlatego na początku miałem trochę trudności do przyzwyczajenia się do tych wszechobecnych napisów "BAM", "PACH", "ŁAPS" itd. ale muszę przyznać, że kreska jest całkiem przyjemna w odbiorze i po chwili przestały mnie irytować polskie nazwy.

To jest jedna z bardziej znanych historii z powodu bardzo popularnego anime i chyba przeczytanie samej mangi to jedyny sposób by bez spojlerów dowiedzieć się jak ta historia się kończy jeśli nie chcemy czekać kilku dobrych lat na ekranizację pozostałego materiału źródłowego.

Ten tom skupia się na wprowadzeniu w świat, przedstawienia dwójki głównych bohaterów jako rodzeństwa, ich więzi, która trwa pomimo zamienienia jego siostry w demona. Następnie cały proces przygotowań Tanjiro by zostać dopuszczonym do ostatecznej selekcji. Historia kończy się cliffhangerem z wydarzeń mających miejsce na egzaminie, o których dowiemy się więcej w następnej części.

GURU2piorunów

@nbzwdsdzbcps XD

moja młoda z koleżankami w podstawówce się tym jarają 😆

GURU4piorunów

@GazelkaFarelka Jako rodzic warto wiedzieć, że jest to dość brutalna / krwawa historia ale stawia nacisk na dobre cechy i wartości głównych bohaterów.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

1406 + 1 = 1407

Tytuł: Made in Abyss, tom 7

Autor: Akihito Tsukushi

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Kotori

Format: książka papierowa

Liczba stron: 150

Ocena: 9/10

Miejsce akcji pozostaje bez zmian. Żeby ruszyć dalej, nasi bohaterowie muszą przede wszystkim... móc (i chcieć!) ruszyć dalej, a nie każdy się ku temu skłania. Poznajemy świat, który powstał być może dawno, być może jeszcze dawniej, założony przez ludzi, których ściągnęła do głębi chęć poznania Otchłani. Czy zamieszkali tam z własnej woli, czy z konieczności? Kim jest nowa bohaterka, która wygląda jakby miała tyle lat, co nasi bohaterowie, ale prawdopodobnie zakładała tę wioskę?

Fanatyk

w Książki

27piorunów

1383 + 1 = 1384

Tytuł: Made in Abyss, tom 6

Autor: Akihito Tsukushi

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Kotori

Format: książka papierowa

Liczba stron: 150

Ocena: 9/10

Po ostrej akcji następuje odrobina wyciszenia. W końcu nasi bohaterowie przekraczają granicę bez powrotu, a pod spodem.... no cóż, okazuje się, że tej granicy nie przekroczyło tylko kilka osób, a do tego termin "człowieczeństwo" w środowisku Otchłani zdaje się znaczyć coś innego.

Tom przyjemny i pluszowy, bez wielkich akcji, za to prezentujący teren po drugiej stronie.

Osobistość0piorunów

Anime też świetne.

Fanatyk

w Książki

27piorunów

1372 + 1 = 1373

Tytuł: Made in Abyss, tom 3

Autor: Akihito Tsukushi

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Kotori

Format: książka papierowa

Liczba stron: 150

Ocena: 9/10

Trzeci tom. Pochłonięty, jak poprzednie, w sumie nie wiadomo kiedy.

Nasi bohaterowie schodząc w głąb Otchłani dowiadują się wielu kolejnych rzeczy: tego, że Otchłań jest tak niebezpieczna, jak oczekiwano, tego czym - w praktyce - jest klątwa Otchłani, i tego, że i tam można spotkać przyjazne dusze, chociaż nie do końca takie, jakich oczekiwali. Nadal jest mrocznie, nadal jest niepokojąco, nadal - mimo że bohaterowie są dziećmi - wyzwania, które są przed nimi postawione, niejednego dorosłego rzuciłyby na kolana.

Fanatyk

w Książki

27piorunów

1356 + 1 = 1357

Tytuł: Made in Abyss, tom 2

Autor: Akihito Tsukushi

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Kotori

Format: książka papierowa

Liczba stron: 150

Ocena: 9/10

Tom 2 serii. Ciężko tutaj opisać cokolwiek bez spoilerowania, wiec mogę tylko napisać, że robi się mroczniej, ciemniej, co zestawione z lekko cukierkową otoczką otoczenia i bohaterów budzi, zapewne zamierzony, dysonans i pogłębia doświadczenie mroku.

Tytan1piorunów

Skończyli już to? Od lat nie czytałem.

GURU4piorunów

@szatkus Ciągle wydają. Już podobno ponad połowa za nami z tego co widziałem info od autora.

GURU0piorunów

@szatkus Nie no tak to raczej nie będzie. Jak znajdę w wolnej chwili konkretne info to dam znać.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Książki

32piorunów

1347 + 1 = 1348

Tytuł: Made in Abyss, tom 1

Autor: Akihito Tsukushi

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Kotori

Format: książka papierowa

ISBN: 9788365722997

Liczba stron: 160

Ocena: 9/10

Polecana tutaj na tagu anime manga została mi dostarczona znienacka i w paczce z innymi, ale jako główny i docelowy produkt czytelniczy. Pomijając pojedyncze panele i to oglądane wcześniej jako anime, nie miałem do tej pory do czynienia z zeszytem mangi, szczególnie takiej, o której nie wiedziałem nic. No dobrze, wiedziałem - z zajawki na YT - że może być grubo.

Pojawiamy się w świecie, w którym w ziemi tkwi sobie kawał solidnej dziury zwanej Otchłanią. Jak to z dziurami bywa, ludzie muszą tam z czasem zacząć włazić, szczególnie, gdy można tam znaleźć rzeczy. A jeśli w środku robi się ciekawie, to część zaczyna tam włazić często, a niektórzy robią z tego cel życia, spośród nich z kolei - jak w prawdziwym życiu - wyłania się niewielka podgrupa wyjątkowych, którzy stają się wyjątkowo zafiksowani i wykazują się specyficznymi cechami, które pozwalają im osiągać więcej, wchodzić częściej, obciążać się mocniej.

Nasza bohaterka jest dziewczynką, która uczy się właśnie na takiego dziurołaza - "czeluśnika", by zgłębiać Otchłań śladami swojej matki, która... no cóż, jest z tej ostatniej kategorii, maksymalnie przystosowanych i zafiksowanych na Otchłani ludzi. Jedno przypadkowe spotkanie i jedną przesyłkę później...

Wciągnęło mnie mocno i żałowałem (i żałuję!) tylko jednego: że te zeszyciki są tak cienkie - gdyby to był napisany maczkiem tekst, to już bym i tak miał przeczytane, a skoro to są obrazki, to, nawet skupiając się na szczegółach, całość została połknięta w sumie nie wiem kiedy. Już pierwszy tom spowodował kilka trzęsień ziemi i niecierpliwe oczekiwanie na tomy kolejne.

GURU5piorunów

@Statyczny_Stefek To jest jedną z mang, która dokupuję gdy pojawi się nowa część. Cześć wydanej historii jest również zekranizowana pod postacią serialu oraz filmów. Gorąco polecam ale warto mieć na uwadze, że nie jest to tytuł dla dzieci pomimo mylącej grafiki i trzeba być gotowym, że świat tam przedstawiony jest brutalny.

W sumie w wolnej chwili może przeczytam jeszcze raz to wtedy również dodam bookmeter.

Fanatyk8piorunów

@nbzwdsdzbcps A właśnie, to Ty wrzuciłeś info o anime kiedyś tam. O tym, że jest 18+ to wiedziałem już po tych fragmentach z YT.

Tytan2piorunów

@nbzwdsdzbcps dużo mangi (treści) wyszo poza S01, film i S02?

Tytan2piorunów

@Poji Obecnie zekranizowane jest 60 rozdziałów, a ukazało się już 71. Generalnie jeśli chodzi o to co wychodzi poza s02 to tom 11, 12 są już po polsku, 13 czeka na tłumaczenie, 14 niebawem ukaże się po angielsku. Mają zostać zekranizowane jako film w przyszłym roku z tego co pamiętam

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

13piorunów

Od kilku dobrych lat ma miejsce coś co ja nazywam ugrzecznianiem i infantylizowaniem popkultury. Chodzi mianowicie o produkowanie dzieł w których unikano by kontrowersyjnych tematów i motywów by nikogo przypadkiem nie urazić lub nie zbulwersować. Stały za tym przede wszystkim korporacje którym bardzo zależało by ich produkty docierały do jak największej ilości ludzi. W efekcie jednak dzieła stawały się coraz bardziej nijakie i nudniejsze.

Drugą grupą która stoi za próbą ugrzecznienia popkultury są różnego rodzaju progresywni aktywiści i dziennikarze narzekający, a to na rzekome uprzedmiotowianie kobiet w grach, a to na zbyt niską reprezentacje danej mniejszości w danym filmie i na inne tego typu bzdury. Zwykle lewica przerzuca odpowiedzialność za to zjawisko na prywatne firmy, ale uważam, że te działają z aktywistami w pewnej koegzystencji.

Środowiska konserwatywne też mają swój udział w tym procesie. Wystarczy tu przytoczyć przykład organizacji Collective Shout która została założona przez Melindę Tankard Reist, australijską konserwatywną działaczkę polityczną, pisarkę, feministkę antyaborcyjną i działaczkę antypornograficzną. Wywierali oni chociażby nacisk na Vise/Mastercard i PayPal by ci wywarli wpływ na Steam i Itch.io. by skłonić ich usuwania pewnych gier z tych platform. Współpracowali oni z inną, konserwatywną organizacją, a dokładniej NCOSE w tym celu.

Mnie to osobiście niepokoi bo po pierwsze jest to jednak ograniczanie wolności słowa i swobody artystycznej, a po drugie takie ugrzecznienie wszystkiego przynosi więcej szkód niż pożytku. To, że w kulturze pojawiają się kontrowersyjne treści jak śmierć, seks, gwałt, morderstwo, porwanie, zdrada, oszustwo, złodziejstwo i wiele innych rzeczy oswaja ludzi z mroczną stroną życia która mimo wszystko istnieje. Sztuka powinna sublimować największe ludzkie lęki i najbardziej niepokojące pragnienia co pozwala osiągać katharsis. Teraz jest to ludziom odbierane.

         

GURU6piorunów

@Al-3_x Idioci nie lubią kontrowersji, boją się ich. Bo są idiotami i ich ograniczone umysły nie ogarniają, że tylko poznanie problemu pozwoli na jego rozwiązanie. Wolą go więc zakopać jak najgłębiej. I tyczy się to dowolnej denominacji politycznej, ważne żeby była skrajna.

Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x właśnie w drugą stronę. Popkultura nie musi gloryfikować przemocy by dotrzeć do widza. Moim zdaniem zmiana na plus.

Autorytet1piorunów

@Rimfire Nie każde dzieło potrzebuje motywu przemocy by dotrzeć do widza, ale to nie znaczy, że przemoc nie ma swojego miejsca w dziełach kultury. Skłonności do przemocy i agresji są wpisane w ludzką naturę podobnie jak popędny seksualne. Sztuka dawała temu wyraz i widać to nawet w malowidłach na ścianach jaskiń. W dzisiejszych czasach poziom stresu jest niezwykle wysoki, ale skłonności do agresji nie mogą znaleźć wyrazu w realnym życiu ze względu na prawo. Dzieła kultury o jedyna możliwość by bardziej destrukcyjne skłonności mogły znaleźć ujście. Jeśli tego też się zabroni to konsekwencje mogą być niebezpieczne.

Gruba ryba1piorunów

@Al-3_x Nie zgadzam się. Jeszcze niedawno przemoc była gloryfikowana w TV, szkole, na ulicy, barach. Filmy typu "Schwarzenegger idzie i strzela do setki złoli" albo "Seagal łamie ręce piętnastu mafiozom" to były kultowe produkcje lat 90 ze względu na tą przemoc w nich występującą. Powszechne gnębienie w szkołach kiedyś nie było tak ostracyzowane jak kiedyś. Dzisiaj przesrane ma ktoś, kto gnoi kolegę dla zabawy, kiedyś to było normalizowane. Wszelkie promowanie rozstrzygania sporów poprzez bójkę czy też przedstawianie barów jako miejsca gdzie są najlepsze do choreografii filmów z Jean Claudem Van Dammem dzisiaj wydaje się naciągane.

Ta przemoc przesiąkała w społeczeństwo, była normalizowana. Obecnie jest jej coraz mniej a gdy się pojawia spotyka się z ogólnym sprzeciwem i potępieniem.

Autorytet2piorunów

@Rimfire Od lat 90 bardzo dużo w popkulturze się zmieniło. Moda na silnych facetów z karabinami wokół których wszystko eksploduje dawno już minęła (Została zastąpiona modą na filmy o superboharerach choć teraz i to powoli ludziom się nudzi). Co jakiś czas oczywiście dalej wychodzą filmy akcji z jakimś samcem alfa, ale już nie w takiej ilości i nie przyciągają aż tak wielkiej uwagi. Nie wiem jednak po co ta wzmianka o przemocy w szkole. Środowiska konserwatywne kiedyś bardzo silnie promowały narracje, że gry powodują przemoc, ale ta narracja już dość dawno upadła będąc wyśmiana na wiele sposobów. Powodu znęcania się nad innymi są dużo bardziej złożone i mają mało wspólnego z faktem, że jakiś dzieciak naoglądał się filmów z Schwarzeneggerem.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Japonia szykuje się na kolejne trzęsienie ziemi. Władze apelują, by nie wierzyć w przepowiednie o końcu świata

W czwartek u wybrzeży najdalej na południe wysuniętej wyspy Kiusiu wystąpiło trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,5 w skali Richtera. Trzęsienie było na tyle silne, że mieszkańcom trudno było utrzymać się na nogach. Władze ewakuowały w piątek część mieszkańców wysp położonych

GURU

w Anime

7piorunów

Przychodze w pokoju ! Pax przgrywix prosze nie strzelac.

Kolega a kotrym rozmawiam o bo wiem ze bedzie tylko ze mnie drwil i nie spoilowal mowi zebym ogarnol Berserka bo to byla inspiracja dla tworcy gry.

Jesli sledzicie erwinkowe podejscia do anime to wiecie ze sie to szybko konczy solo lvling jeden sezon a jak minie wysylali ogladac 1000odcinkowe serie o piratach to xdd pzdr, myslalem ze to nie dla mnie ale potem Puscilem Uzumaki i bylo mega, wiec tak oto pare pytan :

- co sie stalo ze srodowiskiem manga / anime po 2000 roku ze wszystko wyglada jak kolorowe disneyowskie gowno dla zoomero?

- jak sie wziasc za tego Berserka bo widze anime nie wszystko pokrywa, sa tez filmy.

- jakby chuop chcial przeczytac tak na papierze to gdzie to dorwac zeby tyle monet nie kosztowalo? Sa jakies biblioteki dla weebow?

- macie jakies polecanki anime ale zeby ta kreska byla z jajem jak w ww?

Pozdrawiam Eriwnko.

Kompan2piorunów

@ErwinoRommelo Nie wiem co oglądałeś, ale z mojej strony polecam (kolejność przypadkowa):

* Neon Genesis Evangelion (obejrzyj starą serię i filmy oraz osobno "nową" Rebuild of Evangelion),
* Perfect Blue,
* Claymore,
* Code Geass,
* Higurashi no naku koro ni (oraz kolejne serie z dopiskiem Kai oraz Rei, kolejnych nie oglądałem),
* Steins;Gate,
* Full Metal Alchemist,
* Trigun,
* Ghost in the Shell,
* Elfen Lied,
* JoJo's Bizarre Adventure,
* Spice and Wolf,
* Clannad (oba "sezony"),
* Chobits

Co do samego oglądania to ja sobie ogarniam to czego nie ma dostępnego na jakichś streamingach z nyaa.si, a co do patrzenia na noty czy np. jaki sezon jest pierwszy to MAL / myanimelist.net

GURU1piorunów

@ErwinoRommelo Zgadzam się z komentarzami odnośnie sposobu oglądania Berserka.
Jeżeli to Twój klimat to polecałem już kiedyś na tagu jedną z inspiracji Twórcy Berserka czyli Devilman Crybaby i odnowiona wersja w pełni dostępna na Netflix opowiadająca pełną historię w dziesięciu odcinkach.

https://www.hejto.pl/wpis/dawno-sie-nie-udzielalem-na-tagu-ale-dzisiaj-chcialbym-krotko-napisac-o-tytule-j

Odnośnie mangi to czasem czytam fragmenty zanim kupię serię online po angielsku i łatwo znaleźć praktycznie każdy tytuł.

Dawno się nie udzielałem na tagu ale dzisiaj chciałbym krótko napisać o tytule jaki ostatnio widziałem i bardzo - nbzwdsdzbcps - Hejto.plDawno się nie udzielałem na tagu ale dzisiaj chciałbym krótko napisać o tytule jaki ostatnio widziałem i bardzo mnie poruszył. Anime te ma dwie adaptację jedna z 1972 roku, a druga z 2018. Przyznam się, że widziałem tylko bardziej nowoczesną wersję. Devilman Crybaby to brutalny horrorHejto.pl
GURU1piorunów

@nbzwdsdzbcps obadam, kumpel mowil ze znajde wszystko na necie ale nie za bardzo lubie czytac na ekranie, meczy mi to oczy, ale zobacze bo juz troche tego berserka wyszlo a nawet z 2giej reki to troche drogo wychodzi

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

775 + 1 = 776

Tytuł: Tomie
Autor: Junji Ito
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: VIZ Media
Format: książka papierowa
ISBN: 978-1-4215-9056-1
Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 15/50+ (5 książek, 4 komiksy, 2 klasyki, 4 klubowe)

Spośród komiksów Itō, które czytałem (Gyo, Uzumaki, Tomie), ten podobał mi się najbardziej. Itō stworzył tu prawdziwy horror — każda opowieść budzi niepokój, tak jak powinna. W przeciwieństwie do Gyo, nie popadamy w absurd, a całość utrzymana jest w odpowiednim, mrocznym tonie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

Namówiona.

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

716 + 1 = 717

Tytuł: NANA
Autor: Ai Yazawa
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Viz Media
Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 13/50+ (4 książki, 3 komiksy, 2 klasyki, 4 klubowe)

Dawno temu oglądałem anime, ale nie skończyłem. Postanowiłem więc wrócić do tej historii – tym razem od początku, z mangą – i dać jeszcze jedną szansę Nanom: Komatsu (Hachi) i Osaki.

Co mi się podobało:
Postacie – każda z nich jest wyrazista, z mocno zarysowaną osobowością. Nawet postacie drugoplanowe mają swoje unikalne cechy i problemy.
Początek historii – moment, w którym drogi Hachi i Nany się przecinają, ich wspólne mieszkanie, kiełkująca przyjaźń… to wszystko wciąga od razu. Szczególnie podobała mi się dynamika między nimi – zupełnie różne charaktery, które pięknie się dopełniają.
Wielowymiarowe spojrzenie na miłość – Ren i Nana, Hachi i Takumi, Reira i Takumi, Yasu i Nana… Każda z tych relacji jest inna, ma swój ciężar emocjonalny i pokazuje różne oblicza miłości – tej namiętnej, bolesnej, platonicznej, przyjacielskiej, niedojrzałej i tej dojrzałej.

Co mi zgrzytało:
Kreska – styl Yazawy ma swój urok, lecz przy większej liczbie postaci łatwo się pogubić. Niektóre wyglądają zbyt podobnie i trzeba się nieźle skupić, żeby połapać się, kto jest kim.
Zagmatwana fabuła – z czasem relacje między bohaterami stają się tak złożone i emocjonalnie poplątane, że łatwo stracić orientację co się dzieje.
Hachi jako postać – z początku jest to impulsywna i romantyczna dziewczyna, która ma niezdrowe relacje z mężczyznami. Niestety… nie przechodzi większej przemiany, a szkoda, bo był w tym duży potencjał.
Zakończenie – nie daje satysfakcji. Czułem, jakby historia została po prostu przerwana, a nie domknięta. Dużo wątków pozostaje niedopowiedzianych.

„NANA” to mieszanka emocji, świetnie wykreowanych postaci i dramatycznych relacji. Ale też historia, która z czasem traci rytm i nie do końca spełnia obietnice, jakie daje na początku. Mam bardzo mieszane uczucia.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU2piorunów

@l__p Też cenię „NANĘ” właśnie za to, że postacie miały swoje wady, decyzje, które trudno zrozumieć, ale dzięki temu wydawały się prawdziwe. Mimo że manga i anime pozostały niedokończone (anime nawet bardziej) to zostawiły we mnie silne emocje. Kreska rzeczywiście była staroświecka w obu ale i tak to jest tytuł z jakim warto się zapoznać.

GURU

w Anime

6piorunów

_Lubicie rolki? Ja nieszczególnie. A gdyby tak w te rolki wpierdolić silnik? To macie Air-Gear_

Air Gear opowiada o grupie jarających się Air Trecksami (A-T w skrócie), czyli właśnie rolkami z silnikami. Cytując z filmwebu:
>Główny bohater to 13-letni Minami Itsuki, czyli ?IkkI?. Jest on przywódcą wschodniej strony Gunz. Chłopak przegrywa z innym gangiem Storm Ridersów, którzy używają Air Track, czyli nowej generacji rolek z miniaturowymi silniczkami, dzięki, którymi można nawet ?latać?. Ikki mieszka razem z Riką, Rongo, Mikan i Ume z rodziny Noyamano. Pewnego dnia odkrywa, że wszystkie dziewczyny jeżdżą na rolkach, lecz cały czas ukrywały to przed min. Zabiera jedną parę i sam zaczyna jeździć.

Jak się okazuje później - część A-T jest specjalna w stopniu znacznym. Tego niestety w anime już nie zaznamy, bo seria ma 25 odcinków + 3 odcinki OVA. Manga jest znacznie dłuższa i rozwija elementy "specjalne nadnaturalne" zachodząc aż o absurd. Ale jest za to wizualnie piękna.

A anime ma fenomenalny opening.
Ocena na MALu - 7.48
Moja ocena - 6
Opening: https://www.youtube.com/watch?v=4ZYozk9gm0w

Fenomen1piorunów

Nie przepadam.

Fenomen

w Książki

30piorunów

Przyszedłem się przywitać w rodzinie książkoholików. Zakupiłem czytnik ebook, zakładam konto na lubimyczytac i lecimy z tematem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chciałem od razu podziękować za każdy komentarz, który umieściliście w moim innym wątku, gdzie poprosiłem o polecenie książek "must read", na pewno z czasem będę się posiłkować tą listą.

Mam od razu pytanie - znacie dobre źródło po polsku? Kupiłem czytnik z kolorowym wyświetlaczem właśnie z myślą o niej oraz o komiksach. Pozdro!

GURU13piorunów

Komentarz usunięty

GURU11piorunów

po co ci kolor do mangi jak jest czarno-biała? ( ͡° ͜ʖ ͡°) XD

GURU6piorunów

@Rozpierpapierduchacz może miał na myśli manhwę, a reszta to autokorekta. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen14piorunów

@Rozpierpapierduchacz Nie no, są kolorowe też przecież. Nigdy nie czytałem ich, zobaczyłem że są też kolorowe więc się tym kierowałem xD

GURU4piorunów

@mehow mangi kolorowe mają zazwyczaj tylko pojedyncze strony :smiley:
W wersji cyfrowej faktycznie kolorują, jest też manhwa, która bywa kolorowa jak dziwen mówi, ale głowy nie dam, czy też nie na webce głównie

GURU2piorunów

pewnie na chomiku będzie ta manga

Pokaż więcej komentarzy (9)

Sum

w Hydepark

55piorunów

Jak wszyscy, to wszyscy, prawda?

GURU7piorunów

@Villdeo następna piękna! Ile miejsca, ile potencjału na pokemonki!!!

Trochę poprzestawiać i nawet na największe jest potencjał!

Stempelek!

Lider4piorunów

@Villdeo Właśnie Twoja piękna biblioteczka została sprofanowana jakimś śmiesznym stempelkiem (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Sum2piorunów

@bori jak dla mnie - piękny exlibris

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Dziwne tytuły z mangi.

GURU5piorunów

@nbzwdsdzbcps nadal czekam na The time I got reincarnated as yo momma's dildo

Ale biorąc pod uwagę trendy w isekaiach i ich tytułach to będzie raczej The time I got reincarnated as yo momma's dildo in the same dimention and fell in love with the bollte of lube, god damn it!

GURU1piorunów

@Rozpierpapierduchacz Gdzieś widziałem już opis o reinkarnacji jako maszyna do przekąsek także idziemy chyba w takim kierunku.

Pokaż więcej komentarzy (4)