Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#marynarz

Lider

w Marynarz

25piorunów

Widok z drill floor, wewnetrz tzw. derricka czyli wiezy wiertniczej. Szczyt wiezy znajduje sie 120m nad linia podstawowa statku, czyli powiedzmy od stepki.

Po lewej stronie ta okratowana buda to kabina drillerow skad operuja top drivem i innym. Top drive to ten wielki zolty wiszacy pierdolnik. Uzywa sie go do podnoszenia rur, ktory sa ladowane na wozek i podjezdzaja z tylu, za tym co jest okryte pomaranczowa plachta.

A pomaranczowa plachta okryty jest HFAT, czyli hands free assembly tool. Ta nazwa to oksymoron biorac pod uwage, ze podczas operacji 2-3 osoby ciagle wkladaja tam lapska.

Lider

w Marynarz

93piorunów

Na statku wiertniczym znajduje sie mnostwo chemii. W tych silosach trzymany jest sypki cement, baryt i bentonit.

Baryt uzywany jest do kontroli i zmian gestosci blota wiertniczego (pluczki), a bentonit do stabilizacji odwiertu, usuwania odpadow, zwiekszania lepiosci pluczki.

Kazdy ze zbiornikow ma pojemnosc 113 m3 i jakies 12m wysokosci.



Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Marynarz

271piorunów

Byl taki czas, ze pracowalem ok 1,5r na statku, ktory byl zakontraktowany przez holenderska marynarke wojenna. Takie widoki codziennie z rana i zeby bylo smiesznie - smiali sie, ze ich mw jest taka mala, tak malo statkow i takie zlomy.

Na naszym statku testowali nowe technologie, glownie AUV ( autonomous underwaer vehicle), ktore w przyszlosci mialy byc stosowane na okretach.

Jako ciekawostke dodam, ze bylem pierwszym obcokrajowcem, ktory dostal prawilna przepustke do jednostki od ichniejszego ministerstwa obrony narodowej. Kazali mi oddac, ale no wiecie, zgubilem 😉

Holenderzy zyli tam jak paczki w masle, praca pon-pt 8-16, a w covidzie bodajze wt-czw. Czesto w weekendy grill i piwko. Generalnie bardzo fsjna armosfera, duzo mlodych ludzi, mozliwosci rozwoju i wyboru sciezki kariery.

Okrety wyplywaly rzadko, a jak juz sie to zdarzylo to zawsze byly jakies jaja. Czasami plakalismy ze smiechu, jak np. odplywali z wylozonym trapem na nabrzeze. Zeby bylo smieszniej to bylo tam po 10 osob na dziobie i rufie i chyba tyle samo na mostku podczas manewrow, gdzie na wielkich statkach sa po 3-4 osoby.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Ciekawostki

116piorunów

A to moi drodzy zeby megalodona. Skurczysyny zyly kilka ladnych milionow lat temu i mialy zeby dochodzace do kilkudziesieciu centymetrow. Ciekawostka jest to, ze boki zebow maja strukture pily.

Te zeby i tysiace innych razem z nimi zostaly zebrane z dna Oceanu Spokojnego na glebokosci ok. 4300m.

Wiecej info na wiki - https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Megalodon

Pokaż więcej komentarzy (18)

Autorytet

w zeglarstwo

11piorunów

 

zakładam tag

żeby był współdzielony ze   (bo oni wiedzą więcej od żeglarzy)

różnice między SART a EPIRB

posty po angielsku częściowo żeby się oswoić z językiem angielskim morskim

Difference between SART and EPIRB :white_check_mark:

:pushpin: SART

SEARCH AND RESCUE TRANSPONDER

:white_check_mark:It is a vital machine during distress for it helps in locating the position of the vessel in case it goes off-track.

:white_check_mark:They are the most supportive machines in case of an unprecedented emergency.

:white_check_mark:It operates on the 9GHz frequency band (9.2 to 9.5 GHz) and generates a series of blips on the radar it is interrogated by (3 cm/X Band radar)

:white_check_mark:Battery Requirements:bangbang:

In standby condition, operational for 96 hours

In working condition, operational for 08 hours

Battery should be replaced every 2 to 5 years

Operable in temperature between -20 deg to 55 degrees.

:white_check_mark:The AIS-SART is a self-contained radio device used to locate a survival craft or distressed vessel by sending updated position reports using a standard Automatic Identification System class-A position report.

:pushpin: EPIRB

EMERGENCY POSITION INDICATING RADIO BEACON

:white_check_mark: A device to alert search and rescue services (sar) in case of an emergency out at sea. It is tracking equipment that transmits a signal on a specified band to locate a lifeboat, life raft, ship or people in distress.

:white_check_mark:It is mandatory to carry one EPIRB on every ship and two EPIRBS for all Registered ships (and other types of vessels.)

:white_check_mark:The device contains two radio transmitters, a 5-watt one and a 0.25-watt one, each operating at 406 MHz, the standard international frequency typically signalling distress, 406MHz.

:white_check_mark:Battery:bangbang:

12 Volt battery

48 hours of transmitting capacity

Normally replaced every 2 to 5 years

Use proper replacement battery

Different vessels have different SART and EPIRB type, make sure to read your manuals onboard before you will use and test it.

Pokaż więcej komentarzy (1)

Koneser

w Ciekawostki

149piorunów

Witam na moim AMA.

Krótko o mnie: Jestem absolwentem Akademii Morskiej w Szczecinie. Pracuję jako kontraktowiec na stanowisku drugiego oficera wachtowego w żegludze międzynarodowej. Poważną pracę na morzu zacząłem w 2016 i łącznie spędziłem około 40 miesięcy na wodzie.

Zapraszam do zadawania pytań oraz dołączenia do społeczności https://www.hejto.pl/spolecznosc/marynarz Zaznaczę, że w odpowiedziach przedstawiam pracę ze swojej perspektywy i może się ona różnić od pozostałych ludzi morza.

Kompan1piorunów

@karski to i ja się dorzucę: co to jest chrzest równikowy? 🙂 I druga rzecz: czy gdybyś miał wybór między tym zawodem a jakimś innym, to pozostałbyś marynarzem czy zmieniłbyś zawód?

Koneser4piorunów

@ellisha_231 Chrzest równikowy to ceremonia z okazji przecięcia równika i robi się ją dla załogantów, którzy jeszcze tego nie dokonali. Przypomina to "kocenie" w szkole i robi się różne rzeczy, np. rozsmarowuje się smar po ciele, oblewa wodą pod dużym ciśnieniem z węża pożarowego, daje się do wypicia whisky wymieszane z wodą morską (pychota), a na końcu dostaje się certyfikat, by ktoś nie musiał przez to przechodzić drugi raz. Oczywiście to, czy chrzest równikowy będzie miał miejsce, zależy od kapitana.

Prawie każdy mówi, że chciałby rzucić pracę na morzu, a jednak każdy wraca. Wszystko to kwestia zarobków, jeżeli moja praca na lądzie pozwalałaby mi żyć na podobnym poziomie jak obecnie, to nie wahałbym się.

Pokaż więcej komentarzy (127)