Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#mikrokoksy

Osobistość

w Siłownia

23piorunów

W sumie widzę to już od dawna, ale chyba dopiero wczoraj ta myśl się we mnie ukszłtowała, przyjrzałem się jej i z nią zgodziłem:
Średni jakościowy poziom ćwiczeń wykonywanych na siłce przez ogół bywalców znacznie wzrósł w ostatnich latach. Wiadomo, nadal widuje się cuda niestworzone, ale serio, jest tego duuuużo mniej niż kiedyś. Szczególnie dzieciaki >20 roku życia ćwiczą względnie poprawnie technicznie, widać, że zarówno dostęp do materiałów z których można się czegoś nauczyć jak i gotowość do korzystania z nich w tej grupie wzrosły. Widać też, że są sporo jest ludzi, którzy oprócz tego, że obejrzą filmik w necie i potem przyjdą odjebać trening na siłce, interesują się tematem trochę bardziej i świadomie poprawiają swoją technikę - widać to po tym jak się ustawiają chociażby do ciągów, jak pracują przeponą, jaką mają kolejność ćwiczeń i na jakich objętościach i intensywnosciach pracują.
Fajne to.
Wczoraj widziałem jak ta typiarka lat 19 robiła ciągi sumo i muszę powiedzieć, że te 170kg wyglądało pretty impressive.

Lider13piorunów

Pytanie brzmi - bzikales?

No fakt, ale tez maja czesto sprane glowy przez fitness guru, ktorzy narzucaja nierealne standardy zapominajac przyznac sie, ze wala towar.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kompan

w Dyskusje

2piorunów

Nie polecam ektomorfikom, szczuplym, chudzielcom itp. masowac bez liczenia kalorii. Owszem, przytylem 10kg, owszem jestem dojebany ale cholera wie ile z tego to fat. Jako ze jestem niejadkiem to ladowalem ile sie da bez liczenia kcal i na bank nie trzymalem bialka odpowiednio. Bez trzymania bialka minimum 1.5 g na kg masy ciala i tluszczu maksymalnie 1g na kg masy ciala to sie mija z celem. Prawdopodobnie i tak nie bylbym w stanie wepchnac w siebie tyle bialka z jedzenia, tym bardziej ze nie spozywam nabialu. Reasumujac chyba lepiej byc szczuplym niz wielkim ale zalanym. Teraz redukuje zeby ten fat zrzucic i minimum 5kg bedzie ciete. Zupelnie bez sensu.

Gruba ryba3piorunów

Jako szczawik zacząłem chodzić na siłownię żeby złapać masy. Po kilku miesiącach mi się odechciało, mięśnie po jakimś czasie poznikały ale już nigdy nie byłem szczupły.
Żałuję do dziś że zachciało mi się przytyć :zany_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Dyskusje

1piorunów

Jak boli mnie bark, na usg nic nie wyszlo, rotatory sa cwiczone, mobilnosc barkow poprawiana i nic nie pomaga to co dalej? Boli przy podciaganiu nachwytem z nienaganna technika.

Autorytet1piorunów

Kompan

w Dyskusje

0piorunów

Od kilku dni licze kalorie, zeby sprawdzic z ciekawosci ile tak naprawde potrzebuje jesc cwiczac 3 x w tygodniu i biegajac 2-3 razy w tygodniu. Wychodzi mi 1500kcal, a 2000 to juz tak dla fabuly. Wygryw czy przegryw? Moj cel to zrzucic tluszcz do 75kg i zobaczyc co dalej.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kompan

w Dyskusje

0piorunów

Czy protrakcja przy dipach jest ok? Zarowno depresja jak i retrakcja powoduja u mnie kontuzje klatki(bol nad mostkiem)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Po co jest ten cały system Nutri-Score? Zdziwiłem się jak zobaczyłem na swoim napoju proteinowym z Lidla kategorie "D", czyli generalnie niezdrowa żywność co brzmi trochę absurdalnie w kontekście mojego szejka. Z drugiej strony przejrzałem inne produkty i taki napakowany cukrem Nesquik ma kategorie "A". Jaki to ma sens?

Gruba ryba6piorunów

prywaciarz napisze o co chodzi w wale, tu np. medisrover
>Istotną kwestią wskazującą na niedoskonałość Nutri-Score jest ograniczony wykaz składowych, uznawanych za korzystne lub niekorzystne, które ostatecznie wpływają na przypisanie produktu do danej kategorii (od A do E). _W analizie nie uwzględniono stopnia przetworzenia żywności oraz zawartości wielu składników, które warunkują jej wartość odżywczą._ Należą do nich m.in.: witaminy, składniki mineralne, przeciwutleniacze, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, ale także substancje dodatkowe, takie jak np. konserwanty i sztuczne barwniki. Istnieje zatem ryzyko, że produkt, o „gorszym” składzie, będzie bardziej atrakcyjny dla potencjalnego konsumenta, z uwagi na przypisanie go do kategorii A lub B, co w rzeczywistości nie jest prawdą. I odwrotnie, żywność charakteryzująca się wysoką zawartością witamin czy innych składników korzystnie oddziałujących na organizm, może być nieświadomie eliminowana, ponieważ zakwalifikowano ją np. do kategorii D.
>...
>Ograniczeniem tej etykiety żywieniowej jest również fakt, iż ocenie podlega tylko 100 g lub 100 ml danego produktu, a nie zwyczajowo spożywana porcja,

i to ze źródłami
https://www.medicover.pl/o-zdrowiu/nutri-score-czyli-jak-ulatwic-sobie-wybor-zdrowej-zywnosci,9365,n,192

a rządówa ma wszyściuteńko u krańca ujścia d⁎⁎y xD

https://www.gov.pl/web/psse-miedzyrzecz/czym-jest-i-co-oznacza-nutri-score

Nutri-Score, czyli jak ułatwić sobie wybór zdrowej żywnościCzy zwracasz uwagę na informacje zamieszczane na etykietach opakowań? Nieumiejętność ich interpretacji, często skutkuje dokonywaniem nieprawidłowych wyborów żywieniowych, co z kolei może doprowadzić do rozwoju schorzeń dietozależnych. Dlatego powstają różne narzędzia, których celem jest...Centrum Medyczne Medicover
Gruba ryba2piorunów

Nawet pożal się srAI coś sensownego wypluje na ten temat

### Dlaczego napój proteinowy może dostać D?
Napój proteinowy może mieć wysoką zawartość białka, co jest korzystne, ale równocześnie może zawierać dużo kalorii lub tłuszczów nasyconych, które w Nutri-Score obniżają ocenę. Dodatkowo, jeżeli w składzie są substancje słodzące, cukier lub mało błonnika, to też negatywnie wpływa na końcowy wynik.
### Dlaczego Nesquik może mieć A?
Nesquik może otrzymać kategorię A, jeśli jego skład został tak opracowany, że ma stosunkowo niską ilość kalorii, tłuszczów i soli w porcji, mimo że zawiera cukier. Producenci mogą dostosować skład produktu, aby spełniał kryteria Nutri-Score, np. przez redukcję tłuszczu czy zwiększenie ilości błonnika, co poprawia ocenę w systemie.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Przegryw

6piorunów

Nie wiem jak wyjść z , ja nawet powiem wam, że raczej się nie da... straconych lat nikt wam w końcu nie przywróci, a krzywd przeszłości nikt nie wyleczy. Podobnie patologiczna rodzina nagle nie stanie się wzorową, kochającą i pozbawioną dysfunkcji.
Wiem jednak jak jak zrobić, by zwiększyła się szansa, by wam dali l0szunię i nieco poprawił się komfort we własnym ciele.
to dobre, pozytywne cope.
Z pustego i Salomon nie naleje, ale czasem warto spróbować.
U mnie wysoki BF (mam tendencje do bycia skinny-fat tłuściochem przy ledwie 70 kg wagi) nie tylko drastycznie zmienia rysy twarzy (w sumie zmienia każdemu xD), ale i rodzi od razu problemy z nadciśnieniem, wysokimi triglicerydami i pogłębia problemy z hipoglikemią reaktywną.
Po lewej wiek 17 lat i ultra węglowodanowa dieta oparta na białym pieczywie i kartoflach, po prawej 33,5 letni chłopiec gnijący w piwnicy - za to rencista alfa.

Gruba ryba1piorunów

Tia, "mam tendencje do bycia tlusciochem". Pokaż najpierw co jesz i pijesz, ile i jak ćwiczysz i ile śpisz. I godziny przed kompem.

Osobistość0piorunów

@mordaJakZiemniaczek 10-20km z buta codziennie.
Jedzenie czyste - węglowodany jedynie o wolnej kinetyce, słodyczy nie jadam od roku 2009 za wyjątkiem jakichś pojedynczych sztuk holsów.
Pizza raz na miesiąc z babom - na cienkim cieście. To mój czitmil.
Do tego 1.2-1.5 gramów białka na kg wagi ciała.
Każde przejadanie się węglami (powiedzmy powyżej 50-60 gramów) bez względu na ich kinetykę to u mnie hipoglikemia reaktywna mimo normalnego poziomu cukru we krwi. Tak... mam potężne wyrzuty insuliny po byle czym. Filiżanka kawy (rzecz jasna bez cukru, bo nie słodzę) = hipoglikemia.
Suplementacja B12, D3, cytrynian magnezu, berberyna.
Od strony matki każdy cukrzyca albo 1 albo 2 i problemy z cukrami.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Ostatnio bawię się w dietę pudełkowa własnej produkcji, jako że zredukowałem sobie kalorie do około 1900-2300kcal dziennie i zwiększyłem ilość zjadanego białka do 100-120g/24h to pomyślałem że byłoby spoko nosić własne żarcie do pracy.

Okazało się że te tacki do zgrzewania kosztują jakieś grosze a folia działa z tradycyjnym żelazkiem (xd) to od jakiś 2 tygodni razem z różową mamy dietę pudełkowa.

Na zdjęciu kurczak w corn flakesach z airfryera, z ryżem i warzywami, w folii burrito śniadaniowe z indykiem, jajecznica i miksem sałat. Całość tu na zdjęciu to około 1000 kcal (W 91g, T 20g, B 97g).

Autorytet20piorunów

@dildo-vaggins Serio, dlaczego jednorazowe plastiki zamiast wielorazowych plastików? Nie rozumiem.

Kosmonauta0piorunów

@dildo-vaggins ja wiem że "w azji śmiecą więc moje śmiecenie nic nie zmienia, a taylor swift lata po kebaba do turcji", ale jest to głupie i nieodpowiedzialne xD
jeszcze knajpy rozumiem bo jak zrobić na wynos opakowanie wielorazowego użytku, ale Ty niesiesz żarcie w jedną stronę to jaką różnicę zrobiłoby niesienie pustego pudełka z powrotem?
w domu pijesz z kubków jednorazowych?

jeszcze powiedz że papier toaletowy też masz jednorazowy... ehhh....

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Zrobiłem hot pockets z jakiegoś shortsa z YT, okazały się całkiem niezłe wiec postanowiłem się pochwalić.

https://youtube.com/shorts/tJoz4Dh3qqI?si=jSq94Cyxc_jjGUWP

Ogólnie dwie rady:
1. odstawić zagniecione wstępnie ciasto na 20-30minut żeby uformował się gluten bo inaczej się rozpada.
2. Smażyć na super małej mocy, co 2-3 minuty dodawać łyżeczkę wody i przykryć. Dopiero po usmażeniu zrumienić spody na większej mocy - a jak masz air fryer to polecam go użyć do nadania chrupkości.

Ja użyłem zwykłego jogurtu 3% ale jak ktoś chce więcej białka i mniej kcal to polecam jakiś skyr, i ser niskotłuszczowy, moje wyszły 432 kcal, t:18, w:35.5, b:29

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Chciałem zadbać o formę, zapisałem się na na jakieś zajęcia fitness TBC. Wytrzymałem tylko połowę i wyszedłem, myślałem że wypluję płuca, zaczęło mi się ciemno robić przed oczami a babka prowadząca ze rozgrzewka skończona i przechodzimy do ćwiczeń
K⁎⁎wa sport to zdrowie xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Uwaga, będzie dosyć długo.

TLDR: nie będzie, bo Polacy za mało czytają.

Jakieś 20 lat temu, za dzieciaka, mieliśmy swoją paczkę ok. 10 osób, które czasem w komplecie, a czasem nie, regularnie "grały w gałę". Kopanie na dwie bramki, kopanie na jedną, kopanie bez bramek, kopanie połączone z "chowanym", czy kopanie w ścianę w tunelu. To ostatnie trwało zazwyczaj max 5 minut, bo wybiegał któryś z wkurwionych sąsiadów. Ogólnie rzecz biorąc kopaliśmy ile się dało. Wszyscy mieszkaliśmy raczej blisko siebie, byliśmy w podobnym wieku, ale czasem "stada się łączyły" i graliśmy w jesczze więcej osób. Bywało, że graliśmy z chłopakami o kilka lat starszymi. No i był tam taki jeden chłopak, niczym nie wyróżniający się, o dość charakterystycznej ksywie, powiązanej mocno z nazwiskiem. Żaden tam przyjaciel, raczej znajomy, no ale też żaden "jednorazowy anonim", którzy czasem wpadali z innej ośki.
Przeprowadziłem się na drugi koniec miasta i spotkałem go kilka lat później na siłowni. Był 2x większy ode mnie, mimo, że pół głowy niższy. W łapie miał chyba ze 45 cm, a mógł mieć wtedy ok. 20 lat. Pogadaliśmy z 15 minut i sporo z tej rozmowy wyniosłem. Poza paroma standardowymi Q&A w stylu "co tam", sporo mi powiedział na temat treningu siłowego. Wówczas nie wiedziałem NIC na temat tego jak powinien wyglądać, były to standardowe treningi z kumplami z klasy, czyli 2x pakiernia w tygodniu i 0,5l na weekend. Czasem więcej - alko oczywiście, nie treningów. Dowiedziałem się, że nie ma co marnować czasu na maszynach, że progres czeka na strefie wolnych ciężarów, powiedział o ćwiczeniach izolowanych i złożonych, dał nawet namiar na forumkę KFD. Było to tak dawno temu, że nikt sobie nie wyobrażał, że ówcześni bohaterowie "dzienników treningowych pro", za kilka lat będą robili z siebie idiotów na YT, mając grubo ponad 50 w łapie. Taki Minikox nie miał w planach przenosin na "syfy" , a także nie robił nóg, "bo nie założyłby jeansów".

Rzecz jasna to było tylko 15 minut gadki, ale myślę, że mogę powiedzieć, że to była pierwsza popchnięta kostka domina, która dużo dała mi perspektywie czasu. Nie od razu, ale rzadziej imprezowałem, ułożyłem plan treningowy, z maszyn została okazjonalna suwnica.

Dzisiaj dowiedziałem się, że nie żyje, zmarł na majówkę, w wieku 33 lat. Ktoś powie, że się zdarza, że są wypadki. Jasne, że tak. No, ale on przećpał. Ktoś powie, takie czasy i taka moda. Tu także można się zgodzić, ale on przećpał "nie byle co". Kojarzycie te filmy z USA, z ćpunami w klimatach zombie? To go właśnie zawinęło - fentanyl. Nie będę tu moralizować, rozumni wiedzą, że
Dbajcie o siebie.

#

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

Gif Jedyne prawilne wykonanie martwego ciągu:

    

Gruba ryba4piorunów

Nie dałem rady obejrzeć do końca. Za bardzo wrażliwy jestem. I strachliwy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (52 JUŻ) DLA JEGO

Tag do obserwowania/czarnolisto -

SŁOWEM WSTĘPU
Poprzednio trzeźwy byłem przez 53 dni a potem zachlałem mordę. Jak sami widzicie po nagłówku, zbliżam się do pobicia mojego rekordu, więc jest powód by to opić XD. Oczywiście żartuję, ale jako, że miałem wolne od postanowiłem świętować rekord już dzisiaj, w sposób słuszny - na

DŁUŻSZA TRASA ROWEROWA DLA JEGO
Odjebałem sobie niezłe . Przejechałem dzisiaj 60km. Nogi mi w d⁎⁎ę wchodzą, d⁎⁎a boli od siodełka, jajka spocone ale satysfakcja ogromna. Jutro w będę ledwo żywy ale to nic. Nie robiłem żadnych zdjęć bo jak jechałem to ciągle miałem muzykę na uszach i nie chciałem się zatrzymywać. Pojebało mnie zdrowo bo te 60km zrobiłem bez schodzenia z roweru. No wspaniale się jechało mimo, że . Strasznie mnie zajarało zwiedzanie pobliskiej okolicy rowerem.

Nauczka na przyszłość - mała woda to za mało. Trzeba brać dużą i do tego 5zł w kieszeń aby kupić po drodze jakieś picie.

NAGRODA DLA JEGO
No jak wróciłem to piwko się należy. Oczywiście znowu żartuję. SZPAGETY BOŻE DLA JEGO. Ojebałem cały talerz po czym zrobiłem sobie posiłek do - kaszę z warzywami (CUMkinia, CUMkurydza, fasola, marchew) i omlet z 3 jajek. Do tego 2 kanapki z chudą szynką i chrzanem żeby białko nabić jakieś.

W nagrodę pójdę sobie dzisiaj spać i wyśpię się jak sk⁎⁎⁎⁎syn.

NAJBLIŻSZY CZAS DLA JEGO
No powracam na siłownie w nadchodzącym tygodniu. Oj czuję, że organizm dostanie nieźle w p⁎⁎dę, ale przystosuje się po chwili. Zamówię jakieś białko chyba, bo nie dam rady z moją pracą nabijać odpowiednią jego ilość.

Lider

w Heheszki

36piorunów

 

Osobistość0piorunów

Dla mnie się liczy, lepsze to niż tylko piwko i Netflix, zatrudniłbym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
inb4 nie każdy ciśnie 130 na klatę

Osobistość0piorunów

@solly sporo zależy od tego w jakim środowisku się obracasz, można się zdziwić :D kiedyś byłem w takim, że 90 to nie było jakieś osiągnięcie. Dla mnie nawet 80 to jest spoko wynik, byle systematyczność jakaś była.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (8 JUŻ) DLA JEGO
Tag do obserwowania/czarnolisto -

Dzisiaj nic się nie działo jednak nadal bez posta. Psycha leży ale nadal trzeźwość utrzymana

Lider0piorunów

@WiejskiHuop co z tymi odwykami? Obdzwoniłeś?

Fenomen1piorunów

@aberotryfnofobia @moll E no zostaw go, chce dobrze. Tak, w zasadzie mam już wszystko ustalone, jednak jestem po spotkaniu z psychoterapeutą i robię "ostatnią szansę". Jak się nie uda, to dosłownie w przeciągu dnia ląduje na odwyku i tyle. Rodzice wiedzą, typ od terapii również.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (7 JUŻ) DLA JEGO
Tag do obserwowania/czarnolisto -

Dużo się działo ale nadal bez posta. Jutro mi się pewnie uda jakoś to wszystko opisać. Tak czy inaczej - nie piłem.

      

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (5 JUŻ) DLA JEGO
Tag do obserwowania/czarnolisto -

UPOJNA NOC Z KOŁDRĄ
Po nieprzespanych 3 nocach ze stresu położyłem się wczoraj do łóżka, i spałem tak mocno, że zaspałem pierwszy budzik (nie zdarza mi się to). Spałem jak kompletne dziecko. Zero snów, zero potów, nie obudziłem się nawet na siku. K⁎⁎wa pierwszy raz od nie wiem kiedy całe 8h miałem wyjęte z życia (nawet poprzedni okres trzeźwości obfitował w przynajmniej jakieś szczanie w nocy). Mega się zregenerowałem ale czułem, że brakowało mi jeszcze 3-4h snu. Wstałem i kolejny dzień załatwiania.

SKRZYPIĄCE SPRZĘGŁO
Umyty i ubrany wbiłem w moją Toyotę i ruszyłem mimo skrzypienia. Pojechałem prosto do byłego kołchozu bo dostałem info, że chcą tam kogoś zwolnić a to oznacza, że mogą mnie chcieć. Rozmawiałem z kierowniczką, powiedziała, że pogada z szefową i da mi znać, i że szepnie dobre słowo o mnie (lubili mnie tam mimo wszystko). No zadowolony chłop

ZADOWOLONY = CHLANKO
K⁎⁎wa XD. Ja serio nie radzę sobie z emocjami. Spaliłem fajka z byłymi współpracownikami no i do auta. Pierwsza myśl - trzeba opić xD. Należy się. Nic k⁎⁎wa bardziej mylnego, strasznie się wkurwiłem wtedy na siebie po chwili, bo skrzypi mi sprzęgło, nie mam kasy na jedzenie w sumie a chcę wydawać ostatnie grosze na alko.

WKURWIONY = SRACZKA
Wkurwiony ze skrzypiącą TOYOTĄ zajechałem na stację benzynową. Kłamać nie będę, 50/50 chciałem tam się wysrać i kupić piwo. Poszedłem się wysrać i wyszedłem. Wsiadłem i pojechałem sobie do lasu. Nie wjeżdżałem głęboko bo z wadliwym autem trzeba ostrożnie. Zaparkowałem sobie, spaliłem ze trzy fajki i dostałem info od kierowniczki, że gadała z szefową, i że nie ma tak, i nie ma nie. Musi pomyśleć i da mi znać jutro.

ODCIĘCIE
Nadal wkurwiony na siebie byłem za myśli o alkoholu. Najgorsze, że w głębi to nadal chciałem się ujebać jak świnia. Przyjebałem sobie kilka razy plaskacza w łeb (dobrze, że nikt nie widział). Nie chciałem wracać do domu, potrzebowałem tego czasu samemu ze sobą. Musiałem... nawet nie wiem co. Padł pomysł na coś co robiłem nie raz.. spędzenie kilku godzin w aucie a'la biwak. Wyjąłem telefon, połączyłem z transmiterem, pojawił mi się BANOT - TAJLANDIA i oglądałem. Po dwóch odcinkach (czekam na kolejne) odezwał się niedobór snu i spałem w aucie.

Obudziłem się nadal niedospany, wysiadłem by się rozruszać, spaliłem faję i pomyślałem, jak szefowa chce przemyśleć to znaczy, że.. mnie przyjmą xD Taki głupi tok rozumowania. Ruszyłem do domu. Po powrocie naniosłem drzewa do domu, rozpaliłem i się wykąpałem. Zjadłem resztki obiadu i siedzę teraz i to piszę.

JUTRO
Jutro jadę zapisać się na kurs wózka widłowego. Wiele osób mi doradzi teraz, że lepiej na suwnicę, lepiej na spawacza. Nie o to chodzi. Chodzi o to, bym się rozwijał i nie miał czasu pić. Pewnie nie będę nawet szukał pracy na widlaku, ale zrobię i c⁎⁎j. Chodzi mi tylko o robienie a to najprostsze co mogę robić.

Tak więc plan ostatecznej bezdomności zmienił się troszkę. Teraz to plan bezdomności w aucie (bo okazało się, że jeszcze może pojeździć). Dodatkowo plan ten przesunął się na jutro, bo może jutro się odezwie kierowniczka, że mnie biorą. Nawet jednak jeśli się to nie uda, to muszę ustać trzeźwy, bo bycie bezdomnym w aucie, niestety wymaga trzeźwości.

i takie słowa na koniec - siedząc teraz mam ochotę się jeszcze raz ujebać do snu. Mógłbym sobie na to pozwolić. Przecież nie umrę. No ale.. jutro do mnie zadzwonią z pracą i pojadę na kacu? A jak zapiszę się na wózki widłowe - na kacu? Przecież żyję, jestem zdrowy, mam czyste łóżko do spania i mogę się wyspać.

GURU2piorunów

Ale nie mowiles ze starzy dali szanse jeszcze? Wiesz oni nie ze cie juz nie chca w domu, ale jesli zawsze konczy sie tak samo to moze mysla ze taki kopniak w d⁎⁎e ci pomoze ( zadko pomaga), nie win ich ciezko patrzec jak bliska osoba nie radzi sobie z nalogiem. Jesli nigdy przez to nie przeszli to ciezko im zrozumiec dlaczego zawsze wracasz do alko. Trzymaj sie tam, moze w domu cos ogarnij? Liscie pograb usprzatnij cos, wiosna za pasem moze cos przygotowac sie bedzie dalo na tomatowy sezon czy cos?

Fenomen1piorunów

@ErwinoRommelo Dali szansę ale nie wiadomo jak to będzie. Lepiej dmuchać na zimne. Dzisiaj śpię w domu, nie wiem czy jutro będę. Oczywiście masz rację i dzisiaj naniosłem tyle drzewa do chaty, że jak stary wstał to się dziwił, że tyle mamy w przyczepce xD. Na sezon wiosenny jak będę mieszkał tu dalej to owszem planuję - plantację TOMATÓW, planuję różne prace w ogrodzie jak co sezon (koszenie, chwasty), planuję też zabrać się za prace w drewnie, jak mnie zatrudnią to będę miał dostęp do palet i może nawet coś zacznę z nich robić i sprzedawać? Chuj wie xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

   

Się spaslem trochę i zacząłem siłownię...again.
Coś podobnego spotkało ostatnio bo mi się misjonarz trafił :smiling_face_with_tear:.
Tylko chodziło o piwo

https://streamable.com/aylw29

Pokaż więcej komentarzy (3)