Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#motocykle

Kosmonauta

w Okazje

5piorunów

Błąd cenowy - Kurtka tekstylna ADRENALINE A0230/20/10, rozmiar S

https://hotshops.pl/okazje/kurtka-tekstylna-adrenaline--a0230-20-10,-rozmiar-s-95152

Cena: 110.57 zł / Przed obniżką: 472 zł

Okazja dostępna w sklepie Amazon.pl

Fanatyk1piorunów

Andrenaline to badziew . Lepiej kupic cos lepsego

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Jest może jakiś taki mega polecany i popularny sklep internetowy dla motocyklistów? Szukam czegoś na prezent xP

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

30piorunów

I malutkie znalezisko dzieki

Nowosci z koncernu Kalasznikow, jak podaje rosyjskie zrodlo:

2 grudnia koncern „Kalashnikov” zaprezentował elektryczny motocykl Izh-Enduro z przyczepą. Pojazd waży 100 kg, osiąga prędkość 100 km/h i ma zasięg do 100 km. Przyczepa może przewozić 200 kg ładunku. Kluczową cechą jest całkowita bezgłośność dzięki silnikowi elektrycznemu o mocy 4 kW.

Głównym odbiorcą Izh-Enduro ma być Ministerstwo Służb Nadzwyczajnych. Pojazd jest przystosowany do eksploatacji w trudnych warunkach klimatycznych i pozycjonowany jako produkt podwójnego zastosowania. Elektromotocykl z przyczepą jest skuteczny w operacjach ratowniczych, szybkim dostarczaniu sprzętu i personelu do trudno dostępnych obszarów, a także do pracy w warunkach, w których wymagany jest niski poziom hałasu i emisji szkodliwych substancji.



Zalety w zakresie SWO:

Po pierwsze – niewidoczność dla wroga. Brak hałasu i promieniowania cieplnego sprawia, że motocykl jest niewidoczny dla termowizorów i dronów Sił Zbrojnych Ukrainy. W sytuacji, gdy przeciwnik na szeroką skalę wykorzystuje bezzałogowe statki powietrzne FPV, ma to kluczowe znaczenie.

Po drugie – mobilność i omijanie niebezpiecznych obszarów. Żołnierz na motocyklu elektrycznym szybko pokonuje strefy kontrolowane przez drony wroga. Jeden dron FPV nie jest w stanie pokonać rozproszonej grupy motocyklistów.

Po trzecie – logistyka. Przyczepa dostarcza amunicję, prowiant i sprzęt do oddziałów na froncie, co ma kluczowe znaczenie dla grup w operacyjnym otoczeniu.

Wniosek:

Pojazd charakteryzuje się unikalnym połączeniem cichej pracy, mobilności i ładowności, co czyni go cennym atutem podczas operacji szturmowych, rozpoznania i dostaw zasobów. Pierwsza partia przygotowuje się do testów poligonowych przed rozpoczęciem produkcji seryjnej.

Lider17piorunów

"produkcji" czyli składania chińskich części?

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Polska

13piorunów

MotoMikołaje dojechały do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie

Misja wykonana. Elf, Śnieżynki i setki Mikołajów na reniferach mechanicznych dotarło do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Był to największy jak dotąd konwój z prezentami, jaki krakowianie mogli obserwować. W eskorcie paczek dla małych pacjentów pomagali ratownicy

Gruba ryba

w Motocykle

38piorunów

Jakieś wichury chyba w Polsce ostatnio, bo wyskoczył mi na fejsie kolejny post o przewróconym motorku i kolejna awantura w komentarzach, że dlaczego wrzucasz zdjęcie zamiast podnieść. Meh, przydałaby się jakaś ogólnopolska kampania informacyjna na ten temat.

Nie podnosimy nie swoich przewróconych motorków. Koniec, kropka.

Jak motorek się przewrócił, to już bardziej się nie przewróci, większa krzywda mu się nie stanie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile takie ustrojstwo waży. Jeszcze pół biedy, jak sam jesteś motocyklistą i wiesz, jak podnosi się motocykle (ale drugie pół to fakt, że jak się przewrócił, to pewnie zaraz się drugi raz przewróci). Jak nie wiesz, to na 90% narobisz jeszcze więcej szkód. Jak to na twoim osiedlu, to zrobić zdjęcie, wrzucić na grupę osiedlową i wyłączyć komentarze. To najlepsza opcja.

Tytan3piorunów

@Shagwest

Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile takie ustrojstwo waży.

Z 4 razy zaliczyłem glebę przy ~5 km/h, adrenalina taka że wgl nie poczułem tej wagi (a może dlatego że 125cc 😉 )

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Motoryzacja

29piorunów

MOTOBOT to technologia samobalansująca Yamaha.

System który pozwala motocyklowi utrzymać równowagę bez pomocy kierowcy l, bazuje na zestawie czujników żyroskopowych i serwomechanizmów sterujących zawieszaniem oraz kierownicą w czasie rzeczywistym.

Technologia została opracowana głównie z myślą o bezpieczeństwie kierowcy, ale koncern nie wyklucza w przyszłości skonstruowania motocykla autonomicznego. Moje osobiste pytanie brzmi - po co!?

Gruba ryba9piorunów

@Yes_Man praktyczne zastosowanie bojowe już wymyślili

Fanatyk5piorunów

Jak to po co? Bo można

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

Honda CB125F w cenie dobrego roweru. Ktoś miał i użytkował? Chodzi mnie po głowie i podoba się dla mnie

Lider11piorunów

@DerMirker kolega ma, jeździłem nią nawet. Pacnermoto, idealne jako daily. Solidnie wykonane, pamiętam że kanapa była dosyć wygodna. Co do silnika to kumpel mówił że ciężko mu przekroczyć 2,5L na 100km. Co do osiągów - jeżdżę większymi więc miałem wrażenie że to nie jedzie w ogóle, ale w sumie ma jeździć raczej wolno, ale ruszała żwawo więc nie ma lipy. Japończyk więc klasa sama w sobie

Identyczne malowanie jak ta ze zdjęcia.

Fanatyk1piorunów

No demonem prędkości wśród 125 to to nie jest ale na miasta ok

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

48piorunów

Jakoś szybko poszło, czekam jeszcze na oryginalne mocowanie tylnego kierunkowskazu (kierunkowskaz mam) a potem wymienić płyny, może zajrzeć do gaźnika i rozrządu dla pewności i można bzikać. Śmiechu warte, 3 godziny roboty i motocykl po całce ogarnięty xD No, poza tym, że dalej brudny ale to już na wiosnę zrobię.

Teraz chyba wbrew woli muszę zostać tapicerem, bo oddałem kierownicę w SAAB-ie do obszycia i spierdzielili koncertowo, a może przy okazji jeszcze starą harlejkową kanapę zrobię.

Gruba ryba3piorunów

Bzikałbym 😍

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Motocykle

41piorunów

W swoich listach pytacie mnie, czy ja tak tendencyjnie dobieram zdjęcia do publikacji, czy tu rzeczywiście jest tak pusto.

Otóż, sam jestem zaskoczony. Byłem przekonany, że o ile jazda w listopadzie w temperaturach w okolicach 15 stopni to dla miejscowych żadna atrakcja, to zwala się tu wtedy pół Europy na motocyklowe zimowanie, by choć trochę przedłużyć sobie sezon. Ile przecież w necie jest ofert i reklam firm oferujących transport motorka do Andaluzji.

No a tu d⁎⁎a. Spotkać motocyklistę w górach w piątek to święto lasu. W sobotę już trochę lepiej, ale tylko na trasach prowadzących do oklepanych atrakcji typu Ronda. Ale wystarczy zjechać gdzieś na zasadzie "a ten zakręt fajnie wygląda, jadę" i pusto. Raz na jakiś czas jakiś lokals śmignie samochodem, bardzo rzadko jakiś motorek na hiszpańskich blachach i to tyle. Można zatrzymać się na losowym tarasie widokowym i masz całe góry dla siebie.

Fakt też, że polecana wszędzie droga do Rondy zdecydowanie nadaje się do wykładania się na winklach - stąd też dużo ostrzeżeń o ofiarach wśród motocyklistów i pomiarach prędkości z dronów i helikopterów. A drogi, na które nawet nawigacja nie chce skierować, są dużo ciekawsze, ale i trudniejsze - wąsko, stromo, sporo nawrotek, podczas których zastanawiasz się, co za debil to tak poprowadził, zamiast puścić drogę dookoła góry. No i takie trasy są najlepsze :smiley:

Inspirator3piorunów

Co do braku motocyklistów, to czy to nie jest tak, że jednak tam teraz jest po prostu chłodno?

Popatrzyłem na pogodę na guglu, i:

* Almeria - 16/17/17'C (dzisiaj/jutro/pojutrze) - ok, to nawet jest w porządku, wrzucisz jakąś podpinkę i można śmigać

* Wspomniana przez Ciebie Ronda - 10/12/10'C

* Malaga 16/17/16'C

* Jerez - 15/17/15"C

A to jest samo południe Hiszpanii. Do tego częściowo zapowiadają deszcz. Więc jakbym miał tam pojechać "sobie pojeździć" to teraz taki średni sezon, bo i chłodno i możliwe opady. Chyba wolałbym już jakiś marzec/kwiecień może? Kiedy już zaczyna się powoli wiosna, temperatury oscylują koło 20'C?

Bo wiadomo - wszystko się da, pytanie tylko co sprawia Ci przyjemność, a co jest już na siłę :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@noriad Tak, jest chłodniej. Jak w Maladze mam 19 stopni, to po wjechaniu w góry czasem nawet 9 się na wyświetlaczu w motorku pokaże. Więc może nie spodziewałem się tu szczytu sezonu, ale też nie tego, że będzie AŻ TAK pusto. I ja tu jestem już ponad miesiąc. Na początku listopada, gdy temperatury były o 10 stopni wyższe, też szału na drogach nie było. Powiem tak - w Bieszczadach w październiku w deszczu spotkasz wielokrotnie więcej motocyklistów niż tu poza najbardziej turystycznym szlakiem :grinning:

I mi się to podoba. Ciekawe, jak będzie właśnie w kwietniu czy maju. Kwiecień to jeszcze najbardziej deszczowy sezon (co i tak nijak ma się do deszczowego sezonu w Polsce, no ale jednak).

Inspirator2piorunów

@Shagwest No tak, ale też myślę, że to jest kwestia "jedna-dwie znane wszystkim drogi" vs "gdzie nie pojedziesz to jest super" 😉 Ja sam, jakbym w październiku miał się gdzieś przejechać, bo akurat wywaliło na chwilę 17-20'C, to bym wybrał jakąś "klasykę" aniżeli poszukiwanie nowych, fajnych tras 😉 Może po prostu Hiszpania taka już jest, że tam jest tego tyle, że ludzie nie mają potrzeby się zapuszczać w głąb lądu, jak przy wybrzeżu też jest fajnie, a przynajmniej zawsze można się zatrzymać i mogę w morzu zanurzyć :grinning:

Fanatyk1piorunów

W jakich listach?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Proszę Państwa, oto Júzcar. Jedno z dziesiątek typowych dla Andaluzji białych miasteczek, które spośród reszty wyróżnia się tym, że jest... niebieskie :grinning:

W 2011 zostało przemalowane na ten kolor w celach promocyjnych filmu Smerfy. Po jakimś czasie oryginalny kolor miał zostać przywrócony, ale liczba turystów skoczyła dziesięciokrotnie, więc mieszkańcy postanowili zostawić niebieski. Są figury Smerfów (a po hiszpańsku Smerfy to Los Pitufos), są murale, na oknach różne smerfne ozdóbki widać.

I powiem Wam, że dojazd tam jest ostry. Asfaltowa (oczywiście, to Andaluzja przecież) droga na szerokość półtora samochodu, wijąca się kilometrami po zboczach gór, z serpentynami, nawrotkami, leżącymi na środku kamieniami. Fajnie sobie tamtędy pojeździć rekreacyjnie, ale na co dzień bym nie chciał.

I co w ogóle ludzie robią w tych miasteczkach? Tam nic nie ma. I wszędzie daleko.

GURU3piorunów

Co robią? Obsługują turystów ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Motocykle

42piorunów

W górach troszki zimno, więc zmieniłem motorek na ogrzewany :grinning:

Znajoma trenuje przez tydzień na w El Ejido, więc pojechałem odwiedzić. Ech, 75 ojro za miesięczny karnet na tor kartingowy. Do tego swój pitek za 700 i szalejesz ile chcesz.

Droga powrotna oczywiście losowymi ścieżkami w górach. Z 17 stopni zjechało do 9, w dodatku nawet udało mi się wjechać do jakiegoś miasteczka akurat wtedy, gdy przybyła do niego chmura. Przez kilka minut klimat jak z Silent Hill 😉

I el gato do mnie przybiegł. To był dobry dzień.

Fanatyk5piorunów

O kotek :smiling_face_with_3_hearts: