Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#motoryzacja

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Ktoś ostatnio wrzucał podejrzanie podniesioną przodem Lagunę która okazała się być przyczepką. No i proszę - jest na sprzedaż we Wrocławiu w cenie niższej niż przeciętna opłata miesięczna za kawalerkę

Gruba ryba6piorunów

@dolchus takie... coś ostatnio widziałem, przyznaję - ciekawe :》

...to jakaś nowomoda? xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

Słów kilka o posiadaniu klasyka (lub śmietnika).

Często na zlotach słyszę "O patrz, takiego to szło naprawić młotkiem i kluczem 10tką. Kiedyś auta były prostrze i mniej się psuły". No nie były. W zależności od kraju i regionu już nawet w latach 60-70tych mogłeś mieć nawiewy, tempomat, centralny zamek, sterowanie automatyczną skrzynią biegów, egr zarządzane przez podciśnienie. Nieszczelność gumowej rurki, powodowało awarię na całym układzie i konieczność sprawdzania szczelności na każdym elemencie.

Lata 80-te to początek elektroniki w autach. Elektroniczne wtryski paliwa, ODB-1, zegary typu digital, sensory temperatury, tlenu, stuku, przepływu powietrza podające informacja do ECU. Później lata 90-te to w już w ogóle dzikie rodeo. Pojawiły się powszechne turbosprężarki, dołączane napędy awd. Na przykład w mojej Toyocie z 1995 roku jest komputer tylko od sterowania silnikiem i komputer od sterowania skrzynią biegów. Ale oba się komunikują ze sobą aby lepiej dobierać obroty i przełożenia. A żeby było mało to ten system ma zdolność uczenia się nawyków kierowcy i jego dynamiki przez co z czasem jeszcze lepiej dopasowuje moc i zmienianie biegów pod styl jazdy użytkownika. Wszystko to dzieje się za kulisami więc kierowca nawet o tym nie wie tylko po prostu... jedzie.

Więc stary samochód klasy średniej lub wyższej nie jest bezawaryjny przez prostotę a przez to, że był dobrze zaprojektowany, przetestowany i zbudowany. Chociaż z czasem będzie pojawiał się problem z coraz bardziej awaryjną elektroniką. Aktualnie wychodzą pierwsze problemy np. z Lexusami LS400, które weszły do produkcji w 1989 roku. Zaczęły wylewać się kondensatory w ich komputerach po powoduje zwarcia i śmierć ECU.|

No chyba, że masz garbusa, trabanta albo ładę. Wtedy tam elektroniki nie masz wcale xD

Autorytet0piorunów

Kiedyś przynajmniej można było na poboczu wymienić spaloną żarówkę w przednich reflektorach; dziś trzeba opuścić zderzak i wymontować pół silnika.

Kosmonauta2piorunów

@dolitd dziś nie ma żarówek.

Autorytet0piorunów

@globalbus "Żarówka" jako określenie-parasol na jakiekolwiek źródło światła.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Technologia

58piorunów

Fenomen40piorunów

Gdyby nie ta zabudowa na dachach to byłbym przekonany że to kobiety na przeciętnej ulicy we Wrocławiu xD

Gruba ryba2piorunów

@dolchus wrocławiskim suvom poszłoby pewnie szybciej, ale za to zakończyłoby się stłuczką xDD

Autorytet10piorunów

@dolchus gdyby ten biały samochód zaparkowany z lewej nie wyjechał z pobocza to mogłoby być jeszcze śmieszniej.

A tak, Ai zorientowała sie że zyskała trochę pustej przestrzeni, skręciła w nią i rozładowała "sytuację".

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Jak wkurwić oploża?

Fenomen0piorunów

@30ohm Czej, co? AI?

Fanatyk1piorunów

@dolchus tak, chociaż patrząc na ilość błędów w tłumaczeniach w oplach to można się wszystkiego spodziewać

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Motoryzacja

60piorunów

Warsztat do oceny

Źródło na X

Lider18piorunów

@entropy_ wolny rynek to zweryfikuje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

GURU6piorunów

@A_a kto da się przygnieść większym ciężarem za 100pln? xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Motoryzacja

14piorunów

Ursus 1954 (190 KM) to największy Ursus jaki kiedykolwiek wyprodukowały warszawskie ZM Ursus.

Nie jest to jednak wcale największy polski ciągnik, bo w historii naszej motoryzacji zapisało się wiele jeszcze potężniejszych traktorów polskiej produkcji.

W najnowszym odcinku na kanale Matheo780 możecie wysłuchać mojego autorskiego rankingu największych polskich ciągników rolniczych!


Inspirator

w Hydepark

18piorunów

Wiosenne porządki podwórkowe z T-25A i Sonią (pieskiem) ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Osobistość3piorunów

Ale maszyna… i to kabriolet. Mieliśmy takiego z kabiną - jeździ do tej pory i pewnie jeszcze by się sprzedał drożej niż był kupiony nowy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Raczej nie kwalifikuje się do wrostów bo to jest reklama muzeum, oryginał też to nie jest, ale w środku z całą pewnością już one będą 😁

Twórca2piorunów

@zjadacz_cebuli takich staroci tam nie mają zbyt dużo, raczej alfy, fiaty i mini, jag, aston z lat 70-80 plus troszkę niemieckich
z paroma wyjątkami jak skyline czy impreza albo escort, generalnie to nie wiem jak oni tam tyle aut upchali XD
w brescii mieli całe muzeum, a tu w piwnicy chłop wystawia 5x więcej aut

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Hydepark

12piorunów

oddalem rano to gówno, ponad tydzien serwis toyoty walczyl z czujnikiem absu w prawym tylnym kole ale w koncu sie udalo.
Wracajac do zastepczaka, oto krótka recenzja samochodu Ford Transit Courier:
Nawet nie probuj rozwazac zakupu/leasingu tego syfu.
Pomijam silnik 999cm³ i skrzynie bo nawet jak na tanie pierdzikolko to jakos jedzie, moje spalanie ma sie nijak do prawdziwego swiata, moja trasa wyglada tak: 50% A/S, 20% DK/DW, 30% praca na biegu jałowym/jazda gruntówką
Najgorsze jest wszystko wokol -
pozycja za kierownica a mam tylko 180cm, wyzszy bedzie siedzial jak w maluchu,
systemy bezpieczenstwa (asystent pasa ruchu szarpie nawet na drogach grunowych, nie rozpoznaje pasow zoltych ale za to mysli ze koleiny to pasy biale, nie mozna go za nic wylaczyc)
prowadzenie nie przypomina zadnego forda, wiem ze to jest vw pod spodem ale nawet inzynierom z wolfsburga nie udalo sie tego jakkolwiek poskladac i jest podsterowny i nadsterowny w losowych momentach
Hamulce w moim egzemplarzu to jakis cyrk - moze inne sztuki maja lepiej to zrobione a moj mial jakas awarie czy cos - pedal dziala jak pstryczek on/off, nic po srodku, a jak zlapie juz to tyl automatycznie blokuje tylne kola i buda siada jakbym na recznym jechal, ogolnie to najgorsze auto jakim jezdzilem chyba od 10 czy 15 lat i najgorsze prawie 2kkm

Na szczescie odebralem swojego służbowego gruza i będę go jutro sprzątał, tak spedze piatkowe 8h w robocie, a co

Mocarz

w Dyskusje

10piorunów

Kumpel mi przysłał xDD

?

Drogowa patologia: Kim są najwięksi debile za kółkiem? (Ranking bez cenzury)

Mówienie, że „to zależy od człowieka”, to bajeczka dla grzecznych dzieci. Każdy, kto spędza na polskich i europejskich drogach więcej niż godzinę dziennie, doskonale wie, że pewne znaczki na masce działają jak magnes na ludzi z ujemnym IQ i zerowym szacunkiem do życia innych.

Oto brutalne zestawienie marek, których kierowcy zapracowali sobie na miano drogowej szarańczy.

1. BMW: Selekcja naturalna i leasing do odcięcia

Król jest tylko jeden. Choćby fanatycy marki dwoili się i troili, BMW wciąż kojarzy się z dresiarstwem intelektualnym, które ewoluowało. Dziś to nie tylko dres w starym gruzie, ale coraz częściej Janusz z JDG, który wziął auto w leasing z ratą zjadającą połowę dochodu firmy. W czym problem? Taki kierowca czuje, że skoro płaci 5 koła miesięcznie za "Radość z jazdy", to droga należy do niego. Kierunkowskazy? Brak, bo to "dodatkowy koszt". Mentalność: Jazda „na zderzaku” przy 140 km/h, wyprzedzanie na trzeciego i parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych pod biurowcem, bo przecież „on tu tylko fakturę podwiezie”. W Polsce to połączenie brawury z kompleksami – im większa rata, tym mniejszy odstęp od Twojego bagażnika.

2. Audi: Paniska z kompleksami

Jeżeli widzisz kogoś, kto mruga ci długimi, gdy wyprzedzasz tira, to na 90% jest to gość w Audi. Stereotyp: Kierowca Audi to często ktoś, kogo nie stać na Porsche, ale czuje się zbyt ważny na Volkswagena. Grzechy główne: Agresja, arogancja i święte przekonanie, że napęd Quattro pozwala ignorować prawa fizyki. To ci sami ludzie, którzy wciskają się w każdą lukę, zmuszając innych do ostrego hamowania, bo „ich czas jest cenniejszy”.

3. Tesla: Tableciarze bez pojęcia o jeździe

Nowa plaga na drogach. Kierowcy Tesli to specyficzna grupa ludzi, którzy myślą, że auto jedzie za nich, więc oni mogą w tym czasie sprawdzać giełdę albo TikToka. Dlaczego budzą litość? Brak podstawowych umiejętności manualnych. Zobacz, jak parkuje typowa Tesla – albo zajmuje dwa miejsca, albo stoi krzywo, bo „czujniki nie zapikały”. Do tego dochodzi absurdalne przyspieszanie na prostych i paniczne hamowanie przed każdym zakrętem, co doprowadza innych do szału.

4. Wielkie Pickupy (RAM, Ford F-150): Mały penis, wielkie auto

W Europie, a szczególnie w polskich miastach, kierowcy tych „ciężarówek” są uważani za totalnych ignorantów. Problem: Kupują auto o gabarytach czołgu do wożenia zakupów z Lidla, a potem płaczą, że się nie mieszczą. Percepcja: Blokowanie półtora pasa ruchu, taranowanie krawężników i zajmowanie trzech miejsc parkingowych to dla nich norma. Postrzegani jako ludzie z ogromnym ego, którzy nadrabiają braki w technice jazdy masą pojazdu.

5. „Służbówki” (Skoda/Toyota): Wyścig szczurów w białych kombi

Kierowca białej Octavii lub Corolli to oddzielny gatunek. Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż przedstawiciel handlowy, który musi dojechać na spotkanie „na wczoraj”. Zarzut: Jadą, jakby ukradli to auto. Nie dbają o silnik, nie dbają o bezpieczeństwo, a czerwone światło traktują jako „późne zielone”. Zero empatii, zero myślenia – liczy się tylko KPI i dojazd do klienta.

Statystyki są bezlitosne – najwięcej mandatów za prędkość i stwarzanie zagrożenia w ruchu ląduje w rękach właścicieli BMW i Audi. Z kolei Tesla przoduje w kategorii „głupich stłuczek”, których można by uniknąć, gdyby kierowca patrzył przez szybę, a nie w ekran.

Dane i źródła:

* Raport LendingTree (2025/2026): Kierowcy BMW zanotowali najwyższy wskaźnik incydentów drogowych (44,9 na 1000 kierowców), wyprzedzając Ram (44,7) i Teslę (42,8). BMW dominuje również w statystykach jazdy pod wpływem alkoholu (DUI).

* Statystyki wypadkowe SmartFinancial (2025): Tesla zajmuje pierwsze miejsce w rankingu marek z najwyższą liczbą wypadków na 1000 kierowców (26,67), wyprzedzając markę Ram i Subaru.

* Analiza carVertical (Rynek Polski): Ponad 82% sprawdzanych BMW w Polsce miało wcześniej odnotowaną szkodę. Marka ta, wraz z Audi i Lexusem, przoduje w liczbie szkód przypadających na jeden egzemplarz.

* Badania Aggressive Driving (UK/Europe): Według cyklicznych badań ubezpieczycieli (m.in. Go.Compare), kierowcy aut marek premium są postrzegani przez 70% respondentów jako "najbardziej samolubni i skłonni do agresji".

Uogólniając - prawda?

  • TAK74%
  • NIE12%
  • Jeżdżę rowerem14%

91 głosów

Kosmonauta1piorunów

@EvilDick co do Tesli. Stoi krzywo, bo ma średnicę zawracania dostosowaną do Ameryki. Czujników w nowych modelach nie ma, tylko kamerki.

Trzeba uważać, bo ichni autopilot lubi "phantom brake" i ruszać z kopyta. Wjechać w d⁎⁎ę łatwo (zwłaszcza audi xD)

Gwiazdor0piorunów

@EvilDick kierowcy BMW przerzucili się teraz na Volvo. Serio. Bo BMW to w dzisiejszych czasach ryzykowne auto, pełne usterek.

Pokaż więcej komentarzy (16)