splash545Lider
3piorunów@plemnik_w_piwie kończ te edycję #nasonety bo bym se klepnął jakiegoś wiersza. #zafirewallem
@splash545 to jest myśl. Nie lekceważę jej. Odniosę się do niej w najbliższej przyszłości.
splash545Lider
3piorunów@plemnik_w_piwie kończ te edycję #nasonety bo bym se klepnął jakiegoś wiersza. #zafirewallem
@splash545 to jest myśl. Nie lekceważę jej. Odniosę się do niej w najbliższej przyszłości.
fonfiFanatyk
15piorunówDzień dobry się z Państwem,
Od dłuższego czasu chodził za mną pomysł, żeby zrobić coś, żeby cała ta nasza "twórczość" nie zginęła jakby komuś w serwerowni przyszło do głowy wyjąć wtyczkę. Zacząłem nawet zgrywać wszystkie wpisy spod tagu #nasonety, żeby zrobić jeden wielki “almanach”. Jednak kiedy przy XX edycji (a przypomnę, ze obecnie mamy edycję CXL) miałem już ponad 200 stron dotarło do mnie, że to nie jest najlepszy z moich pomysłów.
Tutaj z pomocą przyszedł - jak zawsze genialny - kolega @splash545, który zaproponował, żebyśmy zrobili sobie pamiątkowy tomik, do którego każdy z nas sam wybierze sobie po kilka utworów, które mu najbardziej odpowiadają.
I ja właśnie w tej sprawie.
Czy jesteście zainteresowani taką pamiątką tej naszej wspólnej tutaj zabawy? Przygotowanie formy i “składu”, druk i kolportaż biorę na siebie. Bardzo z grubsza szacuję, że koszt pojedynczego tomiku nie powinien przekroczyć 50pln (im więcej zamówimy tym pewnie będzie taniej).
Jeśli pomysł Wam się spodoba, to fajnie by było ogarnąć się w październiku, żebym miał czas to poskładać i wysłać do druku. Mielibyśmy fajny prezent dla siebie pod choinkę.
Biorąc pod uwagę, że w sumie jest nas niewiele, to żeby nie wyszła nam cieniutka ulotka proponuję po 6 - 8 utworów. Parzysta liczba dlatego, że koncepcję mam taką, aby na jednej stronie umieścić hejto-awatar autora, a na kolejnych 6 lub 8 utworów i zostawić pustą stronę jako separator.
Wstępnie wołam: @George_Stark @splash545 @bojowonastawionaowca @KatieWee @Wrzoo @Kaligula_Minus @plemnik_w_piwie @CzosnkowySmok @Umypaszka @ErwinoRommelo @Piechur @jakibytulogin @moderacja_sie_nie_myje3 @npnptcn (kolejność zupełnie przypadkowa)
Jeśli kogoś pominąłem to niecelowo - przepraszam. Proszę wołać w komentarzach. I jako, że kilku osób już z nami na portalu nie ma, albo rzadko zaglądają to gorąca prośba, żeby dać im znać jeśli macie jakieś inne formy kontaktu.
Na razie robię rozeznanie, jak/jeśli zbiorą się chętni, to ustalimy sobie szczegóły komunikacji, etc.
Aha, tomik będzie miał normalnie nadany numer ISBN, żebyśmy zaistnieli w annałach Biblioteki Narodowej :smiley:
Co Wy na to?
@fonfi też popieram pomysł, bardzo fajen
Idę w to. Biorąc pod uwagę, że dzięki Wam odkryłam na nowo licealną miłość i dowiedziałam się, że te wypociny mogą się komuś podobać, to jak najbardziej wezmę udział w tym projekcie. Jestem zaszczycona, że mogę zaistnieć obok tuzów hejtopoezji
fonfiFanatyk
13piorunówDzień dobry się z Państwem,
Ciężko mi jakoś ostatnio myśli pozbierać. Nie wiem czy za dużo obowiązków, czy za mało zapału, czy wszystko na raz. Ale jak za długo się nie zbieram, to wtedy mi się zbiera. A jak mi się uzbiera, to mnie ugniata. Więc dzisiaj się w końcu zebrałem i postanowiłem spisać to co mnie gniotło i uwierało. No i wyszło mi takie o:
Do siebie
Że pióro weźmiesz, do lustra łgasz rano,
Że sonet w końcu napiszesz nowy,
Choć setki wymówek masz już gotowych,
Ty leniu!... co chcesz, by poetą Cię zwano.
Lecz skoro masz w głowie nie rym, a siano,
A zapał - jak widać - u ciebie zerowy,
O byciu poetą nie może być mowy -
Nie zasługujesz, trutniu, na takie miano!
A mógłbyś ruszyć łbem swym zakutym,
Te kilka komórek szarych rozruszać,
Zamiast mitrężyć przez palce minuty.
Musi być przecież gdzieś w tobie dusza,
Musi cię przecież jeszcze coś wzruszać,
Nie możesz przecież aż tak być zepsutym...
@fonfi wiersz pod tytułem: Opieprz od wewnętrznego krytyka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@splash545 Tak 😅
@splash545 @fonfi mój wewnętrzny krytyk już się nawet nie odzywa, tylko patrzy z politowaniem
George_StarkGruba ryba
13piorunówSonet poniższy jest sonetem stoickim. Przynajmniej w pewnym sensie, jeśli go tylko odpowiednio zinterpretować:
*
Niedziela wieczur
Złośliwie ci słońce z nieba schowano,
czas za nic miał twoje błagalne przemowy,
czas swoje zrobił, bo musiał to zrobić,
bo tak, niestety go skonstruowano.
A jeszcze wczoraj do tańca ci grano!
Wczoraj był z ciebie lew salonowy!
Po wczoraj ci został lekki ból głowy
i miłe wspomnienia z uroczą panią.
To nie alkoholem jesteś dziś struty,
choć winem jakoś próbujesz zagłuszać,
to, co nadejdzie – bo nadejść musi,
ten budzik, który do wstania zmusza,
żeby iść robić na tego Janusza…
Niedziela wieczur. I humor popsuty.
*
@George_Stark nie wierzę! Sonet? Na hejto?! Ten portal mnie zadziwia...
George_StarkGruba ryba
8piorunówPół królestwa i ręka królewny (ale tylko jedna? może w ogóle też chodzi tutaj dosłownie o pół królewny, trochę jak w tej historii z Salomonem?). W każdym razie pół królestwa i ręka królewny to dla szewca jest jednak spory awans społeczny, a coś takiego zawsze ma swoje konsekwencje. Nie tylko dla samego awansującego:
*
O Szewczyku Dratewce
W domu płakano, gdy żegnał się z mamą,
gdy błogosławił ojciec synowi
kiedy ten ruszał ku Krakowowi
gadzinę pokonać niepokonaną.
U bram miasta stanął przed piątą rano,
prosto podążył ku Wawelowi
żeby śniadanie podać smokowi,
owcą nakarmić go siarką wypchaną.
Smok łyknął owcę, leży otruty,
konwulsja jeszcze ciałem porusza,
lecz siarka silniejsza ode cykuty!
Zwycięski Dratewka na tronie zaś usiadł,
Kraków wolnością od smoka się wzrusza…
tylko kto teraz zrobi im buty?
*
Zdradzę ci w tajemnicy (tylko nie mów dzieciom) że w tej opowieści w ogóle nie chodziło o rękę ale o zupełnie inną część ciała królewny. Ręka by szewczyka nie zmotywowała wystarczająco.
splash545Lider
14piorunówFałszywa symfonia
W tej głuchej ciszy, to już nie to samo.
Wszyscy zamilkli, zabrakło im mowy.
Szkoda więc pisać i wytężać głowy,
znika wnet twórców tu nasza tożsamość.
Wspomnienia jednak na zawsze zostaną:
poezja, relacje i śmieszne rozmowy.
Wszystko ma koniec, nie będzie odnowy,
gaszę już światło, bo dawno ściemniało.
Czasem wypłynie coś jeszcze, dopóty
tli się w kimkolwiek tu poety dusza.
To jednak nie tak, ten dźwięk jest zepsuty.
Coś z sali obok go strasznie zagłusza.
Trochę mnie bawi to, trochę mnie wzrusza.
Pianista pijany gra fałszywe nuty.

Tak sobie pomyślałem, że ten wiersz, bardzo ładny zresztą, to byłoby niezłe epitafium dla kawiarenki. Ale później pomyślałem jeszcze raz i wymyśliłem za tym drugim podejściem, że jednak coś jeszcze napiszę o Krakowie. 😉
@George_Stark kawiarenka nie umrze tak pięknie, poetycko i wyraźnie. Ona zemrze sobie powoli. Tak, że nikt nie zauważy.
@splash545 No tak. W końcu kolega jest ekspertem od śmierci i spokoju. 😉
@George_Stark jakżeby inaczej. 😉
plemnik_w_piwieGruba ryba
8piorunówDobra, żądni mecyi!
Ugryźć pora temat.
Proszę, tu, poemat
Akonto CXL edycyi
#nasonety #diproposta #zafirewallem
Adaś Mickiewicz:
Wizyta
Ledwie wnijdę, słów kilka przemówię z nią samą,
Jużci dzwonek przeraża, wpada galonowy,
Za nim wizyta, za nią ukłony, rozmowy,
Ledwie wizyta z bramy, już druga za bramą.
Gdybym mógł, progi wilczą otoczyłbym jamą,
Stawiłbym lisie pastki, kolczaste okowy,
A jeśli nie dość bronią, uciec bym gotowy
Na tamten świat, stygową zasłonić się tamą.
O przeklęty nudziarzu! ja liczę minuty,
Jak zbrodniarz, co go czeka ostatnia katusza:
Ty pleciesz błahe dzieje wczorajszej reduty.
Już bierzesz rękawiczki, szukasz kapelusza,
Teraz odetchnę nieco, wstąpi we mnie dusza…
O bogi! znowu siada, siedzi jak przykuty!
Zasady znacie. Jak nie, sami wymyślacie.
Za tydzień wyniki, chyba że Zasady mowią inaczej, to mnie poprawcie. Wygrywa ten co go wskażę :smiley: ekstra punkty można zdobyć za
Kaligula_MinusFanatyk
14piorunówWystarczył jeden mały bojkot, okraszony inwektywami, by nygusy z kawiarenki ruszyły z sonetami.
Nie wiem, czy zupa @plemnik_w_piwie to ta sama zupa, o której pisał @fonfi ( ͡° ͜ʖ ͡°) , ale że akurat tematyka trupów w ostatnim czasie jest mi bliższa, niż bym sobie tego życzyła, to zwycięzcą CXXXIX edycji #nasonety ogłaszam fanfary wykonywane chochlą babki w sagan ... @plemnik_w_piwie !!!
A teraz wysmaż nam tutaj kolejną edycję tak, by nasi poeci aż skwierczeli
@plemnik_w_piwie gratuluję! 😁
@splash545 Akurat Pan Plemnik się pewnie ucieszy, w przeciwieństwie do innych tutejszych leni :grinning: W ogóle fajnie jakby pisali więcej długich form, razem z @PaczamTylko, bo #naczteryrymy trzymają i dbają :grinning:
@npnptcn popieram! :smiley:
@splash545 @npnptcn @Kaligula_Minus
Dziękować :smiley: postaram się godnie puścić kolejną edycję.
Ale nie mam w tym wprawy... mało piszę gabarytów bo czasu na to ni mom. A to trzeba na spokojnie...
A wygranej się teraz spodziewałem, bo rękawicę podniosłem słysząc damę w potrzebie. Która jeszcze puściła wierszyk w języku plemnika... zatem czy się cieszę?
Nie ma tak że się cieszę czy nie cieszę... robię co potrzebne. Jak na postać chaotyczną dobrą przystało.
@plemnik_w_piwie no to dawaj, bo już wczoraj powinieneś puścić kolejną edycję, a my czekamy xD
@Kaligula_Minus MOWIE PRZECIEZ ŻE NA SPOKOJNIE TRZA!
;]
Dobra, żądni mecyi! Ugryźć pora temat. Proszę, tu, poemat Akonto CXL edycyi #nasonety #diproposta #zafirewallem - plemnik_w_piwieDobra, żądni mecyi! Ugryźć pora temat. Proszę, tu, poemat Akonto CXL edycyi #nasonety #diproposta #zafirewallem Adaś Mickiewicz: Wizyta Ledwie wnijdę, słów kilka przemówię z nią samą, Jużci dzwonek przeraża, wpada galonowy, Za nim wizyta, za nią ukłony, rozmowy, Ledwie wizyta zHejtofonfiFanatyk
11piorunówDzień dobry się z Państwem,
Trochę ostatnio jestem w niedoczasie, więc z duuuuuużym opóźnieniem nadganiam #nasonety. Jako, że miałem rozgrzebany utwór do poprzedniej jeszcze edycji (tej co prowadził ją kolega @splash545), który to utwór został zainspirowany jedynym zgłoszonym wtedy sonetem "Potwór pod łóżkiem" autorstwa koleżanki @Kaligula_Minus, to siadłem i go dzisiaj dokończyłem. Smacznego.
Rekwizyt
Ciągle mi duszno, gorąco i parno,
Rady nie dają już lody, słodycze,
Ciało o rozkosz bezgłośnie wciąż krzyczy -
Czy chuć taka rzeczą jest naturalną?
Mąż na bieliznę nieczuły figlarną,
Na gesty i wdzięki nie zważa dziewicze,
Pewnie znudziło go moje oblicze -
Jak zaspokoić tę rządzę wulgarną?
Wtem, gdy sięgałam w lodówce po picie,
Mój wzrok się zatrzymał na rekwizycie,
Co w końcu nudne ożywił pożycie.
Po wszystkim, gdy wolna od pokus jest głowa,
Rekwizyt już w garnku i prawie gotowa
bulgocze zupa. A jak - ogórkowa!
No, to teraz czas napisać coś do edycji bieżącej :face_with_rolling_eyes:
@fonfi smacznego! :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 dziękuję. Z ryżem jest. :drooling_face:
@splash545 bleh....:nauseated_face:
@fonfi ogórkowa z ryżem?!
@splash545 Tylko i wyłącznie!
bleh....:nauseated_face:
@fonfi pierwsze słyszę! xd
@splash545 Może to jakiś lokalny mazowiecki zwyczaj? :thinking_face:
@fonfi @splash545 Ogórkowej to nawet nie słyszałem, ale dla mnie abominacją jest już pomidorowa z ryżem, a to dużo częstsze. Niemniej bełtać wspaniałą ogórkową i rozcieńczać smak ryżem? Matko bosko.
Ja jem czyścioszkę, lubię kwaśną. Chociaż zdarza się z chlebkiem jak trzeba kalorii dostarczyć, bo bez chleba to się nie najesz. Niemniej ryż? To już wymyślając dziwactwa, prędzej by mi makaron wpadł do głowy, choć i to wydaje się fetysz xD
@npnptcn Ale pomidorową z ryżem o Ty szanuj! xD Ja tam jestem otwarty na smaki, często coś co na pierwszy rzut oka wydaje się abominacją kulinarną okazuje się niezłym rarytasem 😉
@fonfi nie no, ja znam doskonale pomidorową z ryżem xD Tak jak jestem fanem pomidorowej, tak gdybym znał ją tylko w wersji z ryżem, to bym uważał za jedno z gorszych dań ever.
Chociaż dla mnie to nawet makaron zabija pomidorówkę (choć tylko troszkę). Ja uwielbiam ją pić w kubeczku, jak kakałko xD
@npnptcn też nie jestem fanem pomidorowej z ryżem.
Kaligula_MinusFanatyk
12piorunówChaotyczne wyznanie
Nie na Wilanów, ani Ursynów
Też nie Ochotę, ni Bielany
Mijając Mrozy oraz Halinów
Brązowy, szeroki pas wiślany
Wiedząc: nie kupię nic w Witkacu
Bo stać mnie tylko na mleczną zupę
I spanie na starym materacu
Gdzie pewnie jest roztoczy kupę
Do Centrum ruszyłam w ten dzień ponury,
Bedąc już prawie społecznym mętem,
Łatać budżetu swego dziury
I nie być w klatce życia prętem
Robić, co ludzi cała masa
Zasilić pracujących grupę
Czuć, czym robotnicza klasa
Wieczorem tylko widząc chałupę
Cholera, wszystko poplątałam
Dygresji wkradła się obfitość
Bo o Warszawie pisać miałam
A wyjawilam życia skrytość
I nic nie będzie już jak przedtem
Przebijam z wolna swą skorupę
Chciałam być leniem albo NEETem
A do roboty trza ruszyć d⁎⁎ę
Praca wzbogaca. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@splash545 "zamiast pracować ja wolę leniuchowa-a-a-ać
splash545Lider
13piorunówI ty c⁎⁎ju, który do rymów
całej tej braci kawiarnianej
nie rymowałeś – nie masz wstydu!
Wiersz twój przez wieczność szlifowany.
Prokrastynujesz na materacu,
a mogłeś wydalić rymów kupę.
Drepczesz za to w chocholim tańcu,
nie trwa to długo – padasz na d⁎⁎ę!
Marzę pojechać hen na Mazury!
Z niemieckich turystów usypać stertę.
Wkurwia mnie Niemiec jak mało który –
w ich obecność za siebie nie ręczę!
Myślę, że z Niemca dobra kiełbasa,
gdyż sami robią ją całkiem super!
Gdy zaś nie wyjdzie – trudno, biomasa,
i cała praca pójdzie psu w d⁎⁎ę!
Jeszcze napisać chyba coś chciałem,
że mnie w tym świecie może coś złości,
ale się dzisiaj dobrze wyspałem –
mam przez to więcej pobłażliwości.
Wspomnę na koniec o buddystach zen –
zajmie to przecież mniej niż minutę.
W bezruchu trwają, żrą swój ramen,
a później płaczą, że poszło im w d⁎⁎ę...
Odebrałem osobiście pierwszą część bo mam napisane dwa wersy do poprzedniej edycji :smiley:
@CzosnkowySmok ciekawe ile osób odbierze to osobiście? xd
@splash545 jak jest "chuju", to wiadomo, że odbieram osobiście xD Bo wszystko się zgadza.
@splash545 :face_with_rolling_eyes:
George_StarkGruba ryba
9piorunówUlice Krakowa
Raz z przyjaciółmi Kraków zwiedzałem,
choć widać tam było wyłącznie nicość
przez smog, a ja wtedy nagle – jak smok zgłodniałem!
Zapchałem więc kałdun cielęcą giczą,
obwarzankami i czymś tam jeszcze,
lecz nie samolubie – każdy z nas skończył z wypchanym brzuchem,
aż postanowiliśmy zmienić miejsce
i poszliśmy wszyscy razem na Kupę.

plemnik_w_piwieGruba ryba
12piorunówDojrzały pęczek rozmarynu
Urwę, co z działki upolowany.
Podsmażę, a z wysączonego płynu
Aromat o mocy nieopisanej
Do kropli zbiorę. Ziołami erzacu
Udekoruję, nadając nutę
Prowansalskiego proletariatu,
Arcyprzepyszną zupę
Dorwę na targu handlarza który
Uprawia wszystko, i bób, i miętę,
Posiada przy tym cycaste córy,
A które czyste są i nietknięte.
Doproszę by one tknieniem Midasa
Uprawy rwały. Wypełniwszy chałupę,
Potem gotować rękawy zakasam,
Arcyprzepyszną zupę
Dębową chochlą, od prababki miałem,
Ukręcę boską, diabłom na złość,
Porównywalną z Jezuska ciałem,
Ambrozję, której nikt nie ma dość.
Dobrą, pożywną, wielbioną jak tlen,
Ugoszczę nią z Teamsa grupę.
Protein brakło? Jak dopełnię resztę?
A twoim, przechuju, trupem!
#zafirewallem #nasonety #akrostych #diriposta
Link do #diproposta
@plemnik_w_piwie o! Dawno sonetu od Ciebie nie było. I koncept całkiem fajny. 😁
@splash545 ano, Tuwim z dupą mnie ztriggerował. Uwielbiam ten wiersz. Kobita w 1 klasie liceum nas takimi zarażała do poezji.
@plemnik_w_piwie gdyby nie to, że jestem pod wrażeniem, to byłabym pod wrażeniem
@Kaligula_Minus dzięki, liczę, że zdejmując z Ciebie klątwę nasonetową uda się jednocześnie nakłonić do odbojkotowania kawiarni :smiley:
Kaligula_MinusFanatyk
11piorunówZ racji, że bojkotuję kawiarenkę i #nasonety, nie przyjmuję werdyktu @splash545 oraz wygranej. Nie ogłaszam CXXXIX edycji #nasonety. Nie będzie żadnego tematu edycji!
Wstydźcie się!
(...)
I ty fortuny sk⁎⁎⁎⁎synu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w d⁎⁎ę.
Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rentę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w d⁎⁎ę.
I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
I żem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w d⁎⁎ę!
Wcale nie macie czasu do następnego poniedziałku i nie oczekuję tu 100 % frekwencji, bo inaczej przeklnę was do 4 pokolenia.
Wstydzimy :pensive:
@Kaligula_Minus mój ulubiony wiersz sprzed czasu nim zostałem wielkim poetą. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 Ty wielki to chyba od zawsze byłeś :stuck_out_tongue_winking_eye:
@fonfi dlatego nikt nie może zakwestionować tego stwierdzenia.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
splash545Lider
9piorunówPodsumowanie CXXXVIII edycji bitwy #nasonety !
Otóż w tejże edycji całkowicie bezkonkurencyjna, jedyna, niepowtarzalna, ze wspaniałym wytworem wierszopodobnym okazała się @Kaligula_Minus ! Bezapelacyjnie zwyciężasz i serdecznie gratuluję! To zwycięstwo należy Ci się bardziej, niż nikomu innemu! 😁
@splash545 to jest poprostu skandal, że ludzie nie biorą udziału w #nasonety i przez to cierpią niewinne krewetki, które muszą potem ogłaszać #nasonety w których też nikt nie bierze udziału! Bojkotuję kawiarenkę!
@Kaligula_Minus gratulacje! :smiley:
@fonfi o nie, nie, nie
@Kaligula_Minus o tak!!!
@Kaligula_Minus za trudne som zasady na mojom głowe
@npnptcn nie ma dziś zasad. Dawaj
@Kaligula_Minus teraz to ja zdycham i w robocie dalej siedzę, a ta mi wiersze każe pisać xd Zrobicie bez zasad w listopadzie to wołej, a ja wracam do zapierdalania jak śmieć
@npnptcn zasady są zawsze jedynie sugestią, którą można olać, więc wbijaj kiedy Ci przypasuje. 😁
@splash545 jestem legalistą, nie dostanę oficjalnej dyspensy, podbitej, podpisanej, zalakowanej i dostarczonej na piśmie - nie wyłamię się.
Kaligula_MinusFanatyk
15piorunówUwaga, nie utożsamiać mnie z podmiotem lirycznym xD
"Potwór pod łóżkiem"
W duszy mej cisza, zaś w głowie jest gwarno
Pośród szumu głosów bezgłośnie ryczę
Na palcach dłoni i stóp już nie zlicze
Jak często swą dolę ratowałam marną
Wszak Jest jedna rzecz, lecz nie wszyscy ogarną
Lepsza niż sen albo wodne bicze
Gdy o niej myślę, to nieomal krzyczę
Gdy jej nie mam blisko wpadam w otchłań czarną
Schowana głęboko i pieczołowicie
Ratuje czasem moje nudne życie
Nie wiecie nic o tym wy, co chędożycie
Niejedna posiada to białogłowa
Gdy chuć napadnie ją dzika, niezdrowa
Używa se tak, że nie boli już głowa
@Kaligula_Minus sonet o ciupcianiu
"O klepaniu pingwinka"?
@Kaligula_Minus Tobie tylko zabawy i zabawki w głowie... xD
@pingWIN w głowie pingwina xD
@Kaligula_Minus "Uwaga, nie utożsamiać mnie z podmiotem lirycznym xD"
Dobra dobra xD
splash545Lider
9piorunówZapraszam na CXXXVIII edycję bitwy #nasonety ! W tejże edycji sonetem #diproposta , do którego będziemy rymować zostanie utwór z cyklu "Sonety do Laury" autorstwa Francesco Petrarki
*
Sonet 267.
Ta, której Sorgę czczę nad moje Arno —
U której wiecznie być w niewoli życzę —
Zmieniwszy w gorzkość święte swe słodycze,
W dolę mię pchnęła tchnieniem śmierci czarną!
Odtąd, napróżnom rad był, siać jak ziarno
W potomne wieki, tych jej cnót dziewicze
Skarby bez ceny — wspomnień mych zdobycze —
Co zda się same w rym się dźwięczny garną.
Tych Boskich darów — o! czy uwierzycie?
Tyle w niej było, ile gwiazd w błękicie!
Któżby je zdołał uczcić należycie?
Dusza je moja w skarbcu wspomnień chowa —
Lecz — by je mogła wypowiedzieć mowa,
Myśl mię zawodzi, zdolność i brak słowa! —
*
Motywem przewodnim tejże edycji niech będzie: miłość do rzeczy nieożywionej bądź do nieżyjącej już osoby.
Miłej zabawy! 😁
Kaligula_MinusFanatyk
12piorunówUps, chyba mi się przeciągnęły #nasonety i stało się to już precedensem xD
Ale ufam, że mi wybaczycie, gdyż mam wymówkę, bo spędzam ostatnie dni wakacji na Mazurach i pochłonęły mnie mazurskie sprawy. Pływam na supie i to ja dzwonię xD
Żeby nie przedłużać, ponieważ nie kojfnęłam i pozostały mi resztki trzeźwych komórek, nagrodą w wysokości ogłoszenia kolejnej edycji #nasonety obdarowuję @splash545 bo Pajonk chyba dawno nie wygrał w wiersze.
Dziękuję wszystkim uczestnikom za ich wkład w CXXXVII edycję i wiedzcie, że uwielbiam Waszą poezję, która bliższa mi jest niźli poezja wielkich wieszczów.
@Kaligula_Minus bardzo się cieszę! ( ͠° ͟ʖ ͡°)
CzosnkowySmokFanatyk
14piorunówBez Puenty
Tak odwlekam bezwiednie na dni pewnie sto,
Uwiera to we mnie jak w przełyku ość,
Jakbym do matury miał wejść znowu w to,
Choć ryby nie jadłem, taki ze mnie gość.
Budzisz się codziennie porankiem kojota,
Odgryziesz swą rękę i powiesz - już pas?
Lecz nadal zostaniesz w uściskach pejota,
Stracisz coś na zawsze, praca pójdzie w las.
W codziennosci amoku myśli mi się młocą,
Daj mi o losie choć pomysłów kiść,
Wskaż mi gościniec jeszcze przed nocą,
Nie chcę prozaku dawki następnej już gryźć.
Monssieur Garlic :hugging_face:
@Yes_Man a dzień dobry
fonfiFanatyk
11piorunówDzień dobry się z Państwem,
Skoro koleżanka @Kaligula_Minus nie zakończyła jeszcze bieżącej edycji #nasonety, to pozwolę sobie, jak zwykle na ostatnią chwilę, do tej naszej zabawy dołączyć 😁
Tramwaj
Budzi się Warszawa uliczną sonatą,
Szeptami przechodniów brzmi libretto nieśmiało,
Tramwajem odgrywa na szynach staccato,
Sennych ludzi wioząc w codzienności szarość.
A w ich smutnych oczach widać ból, tęsknotę,
Niemy w ustach zamarł samotności wrzask,
Choć na uśmiech mają nieśmiało ochotę,
To ich twarze skrywa telefonów blask.
Stoją obok siebie, ramię w ramię tłoczą,
Ale każdy jeden jakby był tu sam,
Mur obojętności wokół siebie wznoszą,
Za budulec im służy ten cyfrowy chłam.
I tak odpychamy się sami nawzajem,
W inne strony jadąc tym samym tramwajem.
To pewnie consal był... Złom straszny
@sireplama ja to się na tramwajach nie znam :man-shrugging:
@fonfi mu chodzi o tramwaj akwarium
@fonfi bardzo mnie się podoba ten wytwór
A tutaj dla ciekawskich jak ja mały słowniczek:
Sonata – gatunek muzyki instrumentalnej, zwykle, choć nie zawsze, mający budowę wieloczęściową i przeznaczony dla jednego wykonawcy, duetu albo niewielkiego zespołu kameralnego. Nazwa sonata pochodzi od włoskiego czasownika suonare lub sonare, oznaczającego „brzmieć”, „dźwięczeć” albo „grać”.
Libretto – tekst stanowiący podstawę dzieł sceniczno-muzycznych, takich jak opera, operetka, kantata, musical czy balet.
Staccato - technika artykulacji w grze na instrumentach muzycznych, w której kolejne dźwięki są grane oddzielnie, ze skracaniem ich wartości. W grze na gitarze czy wykonuje się poprzez natychmiastowe uciszenie struny po jej szarpnięciu, lub poprzez szarpanie strun już lekko przytrzymanych.
@CzosnkowySmok dziękuję. Zarówno za opinię jak i słowniczek 😁