Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dojeżdżam właśnie do Kielc (o dziwo, punktualnie nawet!), a już odżywają we mnie te całkiem jeszcze świeże wspomnienia z Gorzowa. No to ubrałem je w słowa w czasie tego swojego powrotu po to, żeby artystycznie podziękować wszystkim obecnym za piękne wczorajsze spotkanie:

*

Gównoturystyczny wiersz hydrauliczny

Znowu dzisiaj będą tematy analne,
jakoś w tym kierunku myśli moje błądzą;
o kanalizacji chciałem, generalnie,
bo bywa inaczej niż turyści sądzą.

Gdy rura za cienka, czasem nie wyrabia
i łatwo ją zapchać papierowym listkiem,
stąd ludzie zmuszeni są by kosze stawiać
w najbliższym sąsiedztwie ustępowej miski

Kwestia konieczności to raczej, nie mody,
więc, drogi turysto, aby się nie zbłaźnić,
nie wrzucaj papieru brudnego do wody!

Nie narażaj kruchej narodów przyjaźni,
a siebie samego na wstyd za swój nietakt
gdy odwiedzasz miejsca, jak na przykład Kreta.

*


Lider0piorunów

Tak było. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Pisząc sonety

Bo czytając, to wiadomo, niebanalnie
Czuć się można, nawet gdy są niestrofujące
C⁎⁎j wie, o co chodzi czasem generalnie
Najważniejsze, bym dać upust dzikim żądzom

Ale pisząc! Pisząc, panie, to pozdrawiam.
Ulice stają się jakieś bardziej śliskie
I do wódki każdy barman mnie namawia
I nikomu już się nie wydaję płytkim

Nie wiem, czy postrzegać to w kategorii nagrody
Już raz wychodziłem z uzależnień kaźni
Wciąż na ciele jeszcze na to mam dowody
Odwagi trzeba, gdy teraz chodzę do łaźni

Dość mam wódy, dość mam ćpunów i poetów
Acz na szczęście już za winklem czeka meta

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Kurde, to nie sonet xd

Fanatyk0piorunów

@RogerThat jak nie sonet jak sonet jak w mordę strzelił. A do tego za⁎⁎⁎⁎sty.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Gorzów

Landsberg (albo może Gorzów, już ewentualnie) –
miasto w swej konstrukcji płomienne, gorące,
miasto zaprojektowane bardzo łatwopalnie,
miasto regularnie nadzwyczaj płonące.

Katie noopowiadała co też nawyrabiał
ogień, jak spłonęły chyba tu budynki wszystkie,
ratusz, a i pocztę ogień tutaj strawiał.
Odbudowywali. Tylko po co? XD:

nic nie dały Odry toczone tu wody,
nic też nie wskórali strażacy odważni:
bo i pożar co rusz pojawiał się nowy…

Coś nie mogę zasnąć, myśl mnie taka drażni:
podczas naszego spotkania poetów
nic tu nie spłonęło. Coś jest chyba nie tak.

*


*

Dobranoc. :smiley:

Fanatyk4piorunów
Lider3piorunów

@George_Stark żar poezji tli się w Was słabo.
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Odnoszę wrażenie, że moja wygrana w ostatniej edycji zabawy była niechcący. Wrażenie takie odnoszę ponieważ "zwycięski" (cudzysłów zamierzony) sonet "Niedzielny poranek" niechcący opublikowałem w społeczności rowerowej, co niechcący przysporzyło mi dodatkowych głosów. Czuję się przez to, jakbym oszukiwał i - podkreślam - niechcący odebrał zwycięstwo kawiarnianemu opus magnum autorstwa kolegi @splash545 .

Za co Kolegę przepraszam.

I to nie niechcący, tylko szczerze.

No dobrze, mleko się rozlało, czas posprzątać i otworzyć kolejną, XCIII (słownie: 93) edycję zabawy . Co też niniejszym czynię.
A w tym tygodniu wybrałem dla Państwa utwór "Czytając sonety" pani Krystyny Koneckiej, z tomiku "Ogrody Szekspira".

Czytając sonety

Identyczne w konstrukcji. Równe _wizualnie_.
Najliryczniej na świecie miłość _rymujące_.
A intencje autora chronią tak _genialnie_,
że jak we mgle badacze pośród wersów _błądzą_.

Czy adresatem wyznań był protektor-_hrabia_?
Czy adresatką próżna dwórka? Lub czy _bliskie_
prawdy jest to, że właśnie rym Williama _zwabiał_
gdy pragnął „tylko śmierci znużony tym _wszystkim_”?

A jeżeli te strofy to najczystszej _wody_
gra elokwentna erotycznej _wyobraźni_?
A może kpina z formy i kanonów _mody_?

Czy uwięziona w rymach rzeczywistość _jaźni_?
Dotąd wpędza w dyskomfort badaczy _sonetów_
szkolne pytanie: Co na myśli miał _poeta_.

Jak zawsze, dla formalności przypomnę tylko, że zabawa trwa do najbliższego piątku, czyli do 19.09.2025, kiedy to zwycięzcę wyłonimy na podstawie Państwa głosów. Tak jak napisałem wcześniej mam szczerą nadzieję, że dostanę od Państwa pokaźny zbiór utworów, żebym mógł się w podsumowaniu zrehabilitować.

Na koniec jeszcze szybkie przypomnienie zasad: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".

Powodzenia i udanego rymowania!

  

GURU4piorunów

<!-- tiptap -->

@fonfi Ej, bo jeszcze ja się poczuję winny, że źle wybrałem zwycięzcę! Już nie bądź taki skromny, to był bardzo dobry sonet. Prawdę mówiąc to użyłem maszyny losującej, wypadło na Ciebie, ale oba były świetne 😉

Fanatyk4piorunów

@pingWIN No nie mnie oceniać, ale tamten miał wszystko czym ta nasza Kawiarnia stoi. Zwłaszcza fekalia. No może Owcy tyko brakowało. 😅

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

<!-- tiptap -->

Pora zakończyć **XCII** (słownie: 92) edycję .

Udział w niej wzięły takie utwory jak:

[Lament grudziądzki*](https://www.hejto.pl/wpis/lka-w-sierpniowym-sloncu-nowa-sol-przejeta-i-glogow-utrapion-czapki-z-glow-zdejm) autorstwa @George_Stark (11:zap:)

[**](https://www.hejto.pl/wpis/mysli-niechciane-serce-nie-sluga-woreczek-lzowy-nie-sluga-wszystkiemu-przytakiwa) vel Smutny autorstwa @KatieWee (16:zap:)

[Poranna zaduma*](https://www.hejto.pl/wpis/poranna-zaduma-z-samego-rana-zgonilo-mnie-sranie-wiec-siedze-i-dumam-posrod-tej-) autorstwa @splash545 (21:zap:)

[Kryzys wieku średniego*](https://www.hejto.pl/wpis/byc-moze-w-wyniku-tego-pogorszenia-sie-pogody-a-byc-moze-w-wyniku-dzialanie-algo) autorstwa @George_Stark (9:zap:)

[Niedzielny poranek*](https://www.hejto.pl/wpis/219-530-77-219-607-niedzielny-poranek-gdy-mglista-szaroscia-niedziela-sie-rani-t) autorstwa @fonfi (21:zap:)

[Polki nie łykają*](https://www.hejto.pl/wpis/alez-jestem-dumny-z-wytworu-ponizszego-dawno-nie-udalo-mi-sie-tak-zgrabnie-polac) autorstwa @George_Stark (11:zap:)

[Trzecie pianie kura*](https://www.hejto.pl/wpis/no-dobra-ostatni-juz-w-tej-edycji-bo-jutro-trzeba-wstac-na-05-20-na-autobus-do-g) autorstwa @George_Stark (8:zap:)

[Spuścizna*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-wieczor-po-raz-kolejny-sie-z-panstwem-kolega-george-stark-napisal-dz) autorstwa @fonfi (11:zap:)

[Pisać, k⁎⁎wa! Pisać!*](https://www.hejto.pl/wpis/no-nie-moglem-pozostawic-wiersza-kolegi-fonfi-bez-odpowiedzi-ale-wstepu-pisac-to) autorstwa @George_Stark (8:zap:)

*

Jak widać na powyższym podsumowaniu, mamy remis między sonetem, który poruszył sporo ważnych tematów, a były nimi: sranie, rozmyślania stoika, codzienne problemy, potencjalne problemy seksualne, wielkie skupienie celem wypróżnienia, a także morał, że wszystko gówno, a jak gówno to i z czasem zniknie. Ale pamiętajcie, małe gówno, a śmierdzi jak duże, więc radzę szybko używać spłuczki!

Drugi sonet był już bardziej wyrafinowany, opowiada jak miasto budzi się w niedzielny poranek, podczas gdy autor obserwuje je z roweru. Niby proste, nie? Ale za to jak ładnie podane! Nie, żeby kiblowy sonet stoika nie był ładny, ale tutaj aż obraz się tworzył przede mną w trakcie czytania, a był to piękny obraz (w większości 😉)!

Oj trudne, trudne się wylosowało... Wyrównana walka i obu należy się zwycięstwo, ale zasady są nieubłagane. Zatem zwycięzcą zostaje [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) !! Serdecznie gratuluję i współczuję jednocześnie!

Symboliczne nagrody:
- @fonfi - złota figurka roweru z lokalnego niedzielnego bazarku (czyli złota tam będzie ojjjj dużo!) 🙂
- @splash545 - srebrna spłuczka do kibla i łachmany, żeby mu zimno nie było jak będzie tak w nago rozmyślał przez najbliższe chłodniejsze miesiące 😉
- @KatieWee - dostaje nadzieję i dawkę słońca! Smutny sonet, ale bardzo mnie urzekł! :smiley:
- @George_Stark - figurka dłoni pokazującej znak V (Victorii), za ilość 5 sonetów! Można używać np. do zamówienia 5 piw na hejtopiwie w Gorzowie! 😁

*

Zwycięzcy gratuluję, a reszcie uczestnikom również gratuluję!

Fanatyk2piorunów

@pingWIN wiedziałem, że ten rower to mnie zgubi. No nic, dziękuję. Chyba. 😉

GURU1piorunów

<!-- tiptap -->

@fonfi oj tam, zgubi od razu... kwadraty wpadną chociaż 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

No nie mogłem pozostawić wiersza kolegi @fonfi bez odpowiedzi. Ale wstępu pisać to już naprawdę nie mam siły:

*

Pisać, k⁎⁎wa! Pisać!

Rzeźbili ze spiżu – my tak bardziej w pianie,
choć nawet do piany w nazbyt tępe strugi
śmy wyposażeni w naszych czasach chudych,
gdy obserwujemy sztuki umieranie.

Pytasz, mój kolego: co po nas zostanie?
Ot: zer i jedynek łańcuch nie za długi
(o ile pan admin płaci za usługi;
inaczej nastąpi nas sformatowanie).

Wizja – zgoda – przedstawia się marnie.
Ślęczę nad tym tekstem – tak myślę – ofiarnie,
już zaraz rozlegnie alarm się budzika,

umysł z niewyspania mi będzie utykał,
lecz gdy tylko znowu jakoś się ogarnie
w głowie mi zadźwięczy: „Pisać, k⁎⁎wa! Pisać!”

*


Fanatyk3piorunów

@George_Stark @fonfi wydać trzeba to wszytko w papierze

Gruba ryba2piorunów

@PlatynowyBazant20

A czytam sobie ostatnio o cenzurze i różnych indeksach ksiąg zakazanych i w tej materii to akurat bym polemizował. 😉

Fanatyk2piorunów

@George_Stark przypadkiem w tym tygodniu sprawdzałem tych pierwszych na wiki i tylu jest wśród nich męczenników, że możesz mieć rację

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór (po raz kolejny) się z Państwem,
Kolega @George_Stark napisał dzisiaj wiersz. To znaczy ze trzy napisał, ale mnie chodzi o wiersz zatytułowany **Kryzys wieku średniego**. I zupełnie nie wiem dlaczego, ale ten konkretny wiersz mnie bardzo poruszył. Wszedł mi do głowy, zgrał na jakiś melancholijnych strunach i rezonował tak przez całe popołudnie. I pewnie rezonowałby dalej, ale pomyślałem sobie, że jeszcze mnie głowa od tego rozboli więc dałem upust tej melancholii, który to upust ulał się w postaci poniższego utworu. Utworu, do lektury którego serdecznie Państwa zapraszam.

Spuścizna

Jesteśmy trybikiem w jakimś większym planie,
Dla jednych zbyt krótkim, dla innych przydługim,
Lecz kiedy dotrzemy do kresu żeglugi,
Czy coś po nas zostanie?

I dręczy i męczy mnie wciąż to pytanie,
Aż kładą się cieniem ciężkiej chandry smugi,
Czy kiedy żałobne już wyschną łez strugi,
To coś po mnie zostanie?

Czy prochu kupka, co wiatr ją rozgarnie?
Czy kłótnie w rodzinie o spadek koszmarne?
Czy kurzu kolekcja, książek fanatyka?

A ja, żeby pamięć o mnie nie znikła,
Okruchy siebie - nieśmiało, niezdarnie,
Między wersami swych rymów zamykam.

Lider2piorunów

@fonfi otóż nic nie zostanie, lecz gdy się spojrzy na to w odpowiedni sposób, ta myśl potrafi być wyzwalająca. 😉

Fanatyk2piorunów

@splash545 no i zepsuł zabawę. A tu takie ponadczasowe pomniki sobie z @George_Stark tworzyliśmy 😜

Lider2piorunów

@fonfi ależ proszę sobie stawiać, zawsze jest z tego trochę śmiechu. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

No dobra, ostatni już w tej edycji, bo jutro trzeba wstać na 05.20 na autobus do Gorzowa, a jeszcze jakieś książki na drogę muszę sobie przecież do czytnika wrzucić.

*

Trzecie pianie kura

Nim trzecie rozlegnie się kura pianie,
nim dzień się zacznie po nocy budzić
zaprzesz się, Piotrze, zaprzesz wśród ludzi,
kiedy dostaniesz o mnie pytanie.

Nigdy się ciebie nie zaprę, Panie.
Przysiągłem przecież wiernie ci służyć,
wiary gorącej się nie da ostudzić;
pragnę wypełnić me powołanie.

Wokoło zbrojni byli Rzymianie,
kobiety na targ szły po śniadanie,
Piotr nie odchodził zaś od stolika.

– I ty z nim byłeś! – na głos setnika
natychmiast zaprzeczył zdecydowanie,
a wówczas dobiegł go głos z kurnika.

*


Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Ależ jestem dumny z wytworu poniższego! Dawno nie udało mi się tak zgrabnie połączyć w czternastu wersach ojkofobii z najbardziej chyba podłą odmianą seksizmu:

*

A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
iż Polki nie pelikany.
No i nie łykają.

---

Polki nie łykają

Rzecz skomplikowana jest to podrywanie,
w tej sztuki meandrach można się pogubić,
bo weź tu i zgaduj co kobieta lubi
gdy sama określić tego nie jest w stanie:

czasem ma ochotę na kwiatów dawanie,
zaś dnia kolejnego bukiet jej nie służy;
elokwencją błyszczysz, żeby jej nie nużyć,
ona na to rzuci niezłożone zdanie.

Ja sam zapoznałem ostatnio dwie panie,
oto moich randek jest podsumowanie,
randek, z których wciąż nic nie wynika:

bo Kasia nie chciała zrobić mi lodzika,
zaś bajeru nie udało mi się wcisnąć Annie
– jedna jak i druga nic nie chciały łykać.

*


Gruba ryba6piorunów

Ależ panie Dżordżu!

Lider4piorunów

😂

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

27piorunów

219 530 + 77 = 219 607

Niedzielny poranek

Gdy mglistą szarością niedziela się rani,
To w miejskich witrynach kropelek strugi,
Prążkami malują szklane sztalugi,
A miasto się budzi sennym szeptaniem.

Echem po parku się niesie chrapanie,
Na ławce trzeźwieją tu jeden z drugim,
Co im sobotni się wieczór przedłużył,
A słońce ich budzi promieni graniem.

Gdzieś w bramie Azorka słychać szczekanie,
Na piętrze za oknem ktoś wiesza pranie,
Gorące pieczywo pachnie z piekarnika.

A ja przez te sceny rowerem przemykam,
Emocje gromadzę we wspomnień membranie,
I otulam się miastem - niech mnie przenika.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Być może w wyniku tego pogorszenia się pogody, a być może w wyniku działanie algorytmu jutuba, który z samego rana podrzucił mi piękny, choć gorzki utwór _Vivo en un Pais_ siedzę i słucham sobie rozmaitych protest-songów. No i nastrój mi się udzielił:

*

Kryzys wieku średniego

Co nam zostało? Nad światem łkanie
w czasie tej naszej młodości drugiej:
ciążąca przeszłość, goniące długi
i nic lepszego się raczej nie stanie.

Pamiętam radosne obiecywanie
że ten świat cały: szeroki, długi
gotów miał być nam na usługi.
Co nas spotkało? Rozczarowanie.

Dużo się robi – zarabia marnie
człek się do człeka wcale nie garnie
i coraz częściej się zdarza potykać;

i co dzień bardziej optymizm zanika
gdy napotyka kolejne awarie
w planie, co miał być nam planem życia.

*


Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Poranna zaduma

Z samego rana zgoniło mnie sranie 
Więc siedzę i dumam pośród tej szarugi 
A deszcz ostukuje okiennic framugi 
Habitat wzorcowy to, pod rozmyślanie

Lecz o czym tu myśleć przy cieknącym kranie?
Czy ludzki czas życia jest krótki czy długi? 
Czy dobre spółdzielnia mi świadczy usługi?
Czy po czterdziestce choć czasem mi stanie?

Tak kminię, lecz przy tym naprężam się karnie 
Aż pot moje czoło w całości ogarnie 
Wypuszczam pod siebie demona - wodnika

Wtem naciskam spłuczkę i patrzę jak znika 
Konkluzją zakończyć bym chiał generalnie:
Rozmyślać bez ubrań - tradycją cynika

Fanatyk6piorunów

@splash545 dzieło skończone, najważniejsze tematy kawiarenki w jednym sonecie

Lider3piorunów

@KatieWee po prostu dobrze sobie ten wiersz przemyślałem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba4piorunów

Kurde, powiadomienia dalej mi nie działają (w zasadzie to mi cała kawiarnia nie działa!) i, gdyby nie moja czujność (albo szczęście czy inny zbieg okoliczności), to bym przeoczył to dzieło wspaniałe - kompletne, przemyślane, z trzymającą w napięciu akcją! Szacunek, Panie Splasz! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

*

myśli niechciane
serce nie sługa
woreczek łzowy nie sługa
wszystkiemu przytakiwanie

wszystkiemu zaprzeczanie
język nie sługa
i w sumie nic nie sługa
bezhołowie, panie!

w dzień marnie
w nocy męczarnie
nic z tego nie wynika

z rozsądkiem polemika
ten też do pracy się nie garnie
cała nadzieja znika

Lider6piorunów

Smutny.

Lider5piorunów

@KatieWee nie ma co smutać i tak wszyscy umrzemy. 😉

Fanatyk4piorunów

@splash545 o, i to jest profesjonalne przywracanie właściwego spojrzenia na rzeczywistość, doceniam 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów
Łka w sierpniowym słońcu Nowa Sól przejęta
I Głogów utrapion czapki z głów zdejmuje.

Pamiętacie może Państwo utwór, z którego przytoczone wyżej słowa pochodzą? Otóż czasy były wtedy ciężkie, a teraz czasy nastały jeszcze cięższe i oto do tego chóru rzecznych żałobników dołącza kolejne miasto! Wokół już nie tylko rozlega się łkanie Nowej Soli, już nie tylko Głogów nerwowo mnie na wysokości krocza czapki wcześniej zdjęte z głów, ale ze wschodu dociera do nas też coraz to głośniejszy płacz Grudziądza:

*

Lament grudziądzki

Całe mieszkały stworów kompanie,
w Wiśle: rusałki były tam i płastugi
problem sprawiały w czasie żeglugi,
jednak z sympatią patrzono na nie.

Czasem zjawiały się też piranie,
obiad stanowił im jeden czy drugi –
to było coś, co Grudziądz lubił,
takie lokalne folklorowanie.

Teraz pragnienie dokucza i sarnie,
sarna się już do Wisły nie garnie,
sarna tej Wisły teraz unika.

Nad suchym korytem smętna muzyka:
płaczą na Rządzu, płaczą na Tarpnie
bo Wisła w Grudziądzu coś im wysycha.

*


Lider2piorunów

Piękny i prawdziwy. :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzień dobry.

Podobno wygrałem ostatnią edycję zabawy , więc mam zaszczyt otworzyć kolejną, już XCII (słownie: 92) edycję.
Bez zbędnych wstępów podaję utwór protoplastę, którego autorem jest Francesco Petrarca.

Pieśni Petrarki/Sonet 92

Dwóch nas kochanków raz przy Laurze stanie:
Jam był po jednej, a po stronie drugiej
Słońce, wspaniale świetlanemi strugi
W bezbrzeżnym niebios iskrząc oceanie.

I już widziałem nieme urąganie
W twarzy zwyciężcy; alić, w czas niedługi,
W stronę się swego pokornego sługi
Laura z uśmiechem spojrzy niespodzianie.

Wtedy zazdrości pierzchły precz męczarnie,
I wielka radość duszę mą ogarnie;
Mego zaś wroga i współzawodnika

Twarz promienistą boleść wskroś przenika;
Aż wreszcie w chmurnych mgłach utonął marnie,
Zły, że zwycięztwo z rąk mu się wymyka.

--------------------------------------------------
Podsumowanie będzie w najbliższy piątek w godzinach raczej mi nieznanych, lecz możliwe, że wcześniejszych.

Powodzenia!

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

@fonfi@onpanopticon Znam ten kawałek i lubię, ale wiesz, że jakoś nie wyłapałem tego wcześniej? xD Trudno za punktualność dać tu dyplom.. xD

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

@onpanopticon aj tam, też tak czasem mam, choć pewnie z bardziej charakterystycznych fragmentów dla mnie, bo po samym "albo napisz tak" już miałem w głowie tę piosenkę. Gdyby Cię interesowało to byś zapamiętał wiersze pewnie, a z przymusu inaczej się uczy. Cały mój kraj zamknięty w "gdyby" 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Najwyższa pora zakończyć bieżącą, XCI (słownie: 91), edycję zabawy w kawiarni . To znaczy najwyższa pora to już minęła, jednak wczoraj po prostu nie dałem rady poskładać myśli do kupy, żeby siąść i napisać podsumowanie. Tak jak nie udało mi się tych myśli pozbierać również przez cały dzisiejszy dzień i nie udało mi się napisać własnego wytworu. I nawet kuksaniec “Romantyk-formalista” kolegi @George_Stark tym razem nie był w stanie mi w tym pomóc. Niemniej dziękuję, Kolego, za dobre chęci. No cóż - czasami tak po prostu bywa.

Przejdźmy zatem do konkretów. A w konkretach mamy 7 wytworów od 3 autorów (teraz mi się, kurde, na rymy zebrało):

Grudziądzka komuna wodna by @George_Stark :zap:️10

Klasycznie, pierwszy zgłosił się kolega @George_Stark , ze swoją “Grudziądzką komuną wodną”. I mogę się oczywiście mylić, mogę błędnie odczytywać wytwór, zwłaszcza że czytam go między wersami, ale mam nieodparte wrażenie, że pośpiech ten wynika z tęsknoty. Na pewno po trosze z tęsknoty za rymowaniem. Ale utworem swoim autor - jakby nie próbował zaprzeczać - daje wyraz temu, że mu się po prostu przykrzy mieszkanie solo. I stąd ta tęsknota Wisłą się rozlewająca. Tęsknota za towarzystwem. Towarzystwem, którego alegorią jest komuna topielców. Ja jednak kolego radzę cieszyć się tą ciszą i spokojnem. Zwłaszcza, że słowa te piszę, kiedy za plecami żona kłóci się z córką, a mnie się słuchawki właśnie rozładowały.

Jesień by @George_Stark :zap:️9

No proszę. Panu @George_Stark udało się to, co ja bezskutecznie próbowałem zrobić ostatnim razem. Mianowicie udało mu się napisać o jesieni życiowej, literackiej nawiązując do jesieni literalnej. Tyle, że kiedy on zrobił to zgrabnie, za pomocą chmur, żurawi i pięknych metafor, to u mnie skończyło się kolonoskopią. Póki co literacką tylko na szczęście. W każdym razie tym właśnie różni się prawdziwy talent (kolegi) od grafomanii (mojej).

Samotność by @pingWIN :zap:️19

Okazuje się, że z panem @pingWIN mamy coś wspólnego. A wspólny mamy ból głowy. I chociaż zakładam, że bóle te są co do zasady podobne, to źródła są zdecydowanie inne. Bo kiedy kolegę głowa boli od przedawkowania ciszy (chociaż można by się spodziewać, że powinna od armatnich strzałów ), to mnie boli od ciszy niedoboru (o czym wspomniałem dwa akapity wyżej). No jak bym nie próbował, to moja (i tak bujna) wyobraźnia nie ogarnia czegoś takiego jak "za dużo ciszy". Ja mam taką propozycję - weź Pan się ze mną zamień na tydzień na te domowe ostoje, to wtedy porozmawiamy.

Kręgarz by @George_Stark :zap:️13

Gratuluję odwagi Panie @George_Stark . Bo jednak pisanie o rzeczach niewygodnych i politycznie niepoprawnych, to wymaga dużej odwagi. Ale po kolei:
- Pierwsze lądowanie na księżycu miało rzekomo miejsce w 69 roku. I co? Chcecie mi wmówić, że wtedy im się to udało ze sprzętem o mocy obliczeniowej szkolnego kalkulatora, a teraz w czasach AI nie potrafimy tego powtórzyć?
- Że niby świat można opisać za pomocą jakiś praw fizyki? Jaaasne, tylko że to wszystko się kupy nie trzyma jak wchodzimy w prędkości relatywistyczne. Nie mówiąc już o zjawiskach na poziomie subatomowym, gdzie nawymyślali jakiś kwantów, superpozycji czy zasad nieoznaczoności. Puste teorie!
- No i rzeczone kręgi w zbożu. Ja Państwu powiem prawdę. Za ich pomocą pozaziemska inteligencja próbuje nam pokazać prawdziwy kształt Ziemi. Okrągły - owszem, ale przede wszystkim PŁASKI.
Tak więc ja się pod tym manifestem podpisuję obiema rękami. Albo nie - jednak jedną. Drugą muszę sobie foliową czapeczkę trzymać, bo mi na oczy spada.

Romantyk-formalista by @George_Stark :zap:️17

Jak zwykle kolega @George_Stark próbował mnie z opresji wyciągnąć, wbić mi szpileczkę i zainspirować do działania. Bo kolega doskonale wie, że połechtanie mnie po formalizmie zazwyczaj skutkuje. Niestety w tym tygodniu, głowa jakaś nie swoja. I nie wiem czy chodzi o to choróbsko co mnie męczy, czy o coś innego, ale pomimo kilku podejść, ciężko mi jakoś było myśli pozbierać a co dopiero poskładać. W każdym razie, za miły gest - dziękuję. Pójdę jutro przewietrzyć głowę na rowerze, bo rower jest dobry na wszystko. Na chandrę, grypę, a podejrzewam, że i złamanie wyleczyć potrafi.

Lepiej, żebyście płakali jak umrę by @Piechur :zap:️12

Panie Piechur, no i po co ten płacz i rwanie włosów na pogrzebie. Co to zmieni? Nie dość, że denata nie ożywi, to jemu i tak wszystko jedno. Śmierć jest częścią życia. Niekoniecznie tą najmilszą - ale jednak. Podobne stanowisko do Pańskiego prezentuje mój szanowny ojciec, który też chciałby, żeby go opłakiwać i już za życia sam sobie grobowiec buduje. W sumie nie wiem po co, bo ja go i tak w urnie na kominku postawię, czemu on się sprzeciwia, twierdząc, że kot urnę z kuwetą pomyli i obiecuje (znowu podobnie do Pana) nocami mnie straszyć. A ja to jednak w testamencie sobie zapiszę, żeby z okazji mojego pogrzebu to bal przebierańców z motywem przewodnim "klaun" zrobić.

Trzonowiec oporu by @George_Stark :zap:️9

Zupełnie nie rozumiem Pańskiego oburzenia. Ja proszę Pana to osobiście nic nie mam do jarskiej kuchni. Nawet lubię sobie takiego kotlecika sojowego przyrządzić. Do tego jakaś kaszka kus-kus. Jakiś jarmuż, seler naciowy i humusik - żeby ten seler było w czym maczać. Tylko na koniec trzeba pamiętać, żeby całość mlekiem kokosowym podlać, bo inaczej ciężko w toalecie spuścić i schabowy może wystygnąć.

I w ten sposób dobrnęliśmy do końca, a jeśli nawet jeszcze nie całkiem, to do tej części w której ogłaszamy wyrok. To znaczy werdykt!

A zatem, bez dalszej zwłoki, bo i tak już przeciągnąłem o cały dzień. Ogłaszam, że dzięki Państwa głosom i piorunom, zwycięzcą XCI (słownie: 91) edycji zostaje kolega @pingWIN .

Szczere kondolencja dla zwycięzcy i gratulacje dla pozostałych uczestników!
Dobranoc.

GURU5piorunów

@fonfi Ależ ja? No nie, toż to byli lepsi! 😒

No nic, dziękuję bardzo 🙂 i gratuluję pozostałym jednocześnie!

Fanatyk6piorunów

@pingWIN vox populi. Kimże jestem ja, żeby się z nim nie zgadzać? :innocent: :man-shrugging:
A poza tym, to już nie bądź taki skromny :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Chyba wczoraj pisałem*, że inspiracją do napisania wiersza może być wszystko, no to proszę bardzo, dziś przychodzę z dowodem. Pierwszy wers wytworu poniższego przyszedł mi do głowy dziś rano, kiedy robiłem przedśniadaniowy przegląd lodówki, no i jakoś nie udało mi się żadnej szyneczki na to śniadanie znaleźć. Później już jakoś poszło, tak ze śniadaniem, jak i wierszem, no ale zanim zabiorę się za obiad, to będę musiał pójść jednak do sklepu:

*

Trzonowiec oporu

Mięso nam, k⁎⁎wa zastąpić chcą soją –
jest to bezprawne wtargnięcie w posiłek!
Kijem postraszą, marchewkę wkroją,
lecz my, mięsożercy – my mamy siłę!

Bo takie już jest natury działanie,
bo po coś zęby nam takie wstawia,
a takie właśnie trzonowych zadanie
ażeby mięso w gębie rozdrabniać.

Więc, przyjacielu mój drogi, jary
napychaj czym chcesz tam te swoje kichy,
lecz przestań mi, proszę, zaglądać w gary;

ten wiersz napisałem śniadaniem syty,
zaraz się muszę zająć obiadem –
w planach ziemniaczki, rzecz jasna: ze zrazem.

*


*

* - „Chyba wczoraj”, bo mi treści w kawiarni wzięły i znikły – ktoś też ma taki problem? Pic. rel.
Po tagach też nie działa.

Fanatyk1piorunów

Kijem postraszą, marchewkę wkroją

Piękne połączenie i dostosowanie (znawca by powiedział adaptacja?) ❤️

Gruba ryba0piorunów

@RogerThat Monsieur Georges to ekspert w takich zmyślnych igraszkach

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Siema,
na utwór _di proposta_ w bitwie

----------

Lepiej, żebyście płakali jak umrę

W czerń odziani wszyscy stoją
patrząc z dala na mogiłę,
na tę dziurę w ziemi moją,
gdzie me truchło wsadzą zgniłe.

Skądś dobiega ciche łkanie,
ktoś tam zdrowaśki odmawia;
wreszcie pada to pytanie:
"Kto z was się na stypie zjawia?"

I niebawem - nie do wiary -
wśród wódeczki i zagrychy
śmieją, cieszą się poczwary!

O, nieczułe wy oprychy!
Nie puszczę wam tego płazem -
straszyć zacznę i to gazem!

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Gruba ryba6piorunów

Ale to jest piękne! A jak cieszy powrót Kolegi! :grinning:

Swoją drogą, wiersz przypomniał mi anegdotę o tym, jak to towarzystwo na stypie popiło się tak, że z powtarzanego "nie żyje" w miarę wzrostu bełkotu spowodowanego wzrostem promilażu coraz częściej wychodziło im "niech żyje", aż na koniec odśpiewano "sto lat".

Gruba ryba2piorunów

@George_Stark Może jakby wcześniej zaśpiewali, to nie skończyliby na stypie 😉 Niestety ciężko mi się zebrać do pisania, już przy kilku poprzednich edycjach próbowałem, ale po pierwszym wersie trafiał mnie szlag, tu zresztą nie było inaczej 😒

Gruba ryba3piorunów

@Piechur Prawdziwa sztuka rodzi się w bólach, niestety. Czasami są to, co prawda, bóle mięśni brzucha spowodowane śmiechem, czego też Koledze życzę. :smiley:

Lider2piorunów

@Piechur ja wiem jak to jest, jak się człowiek wybije z rytmu, to później nie tak łatwo jest wrócić.

GURU4piorunów

Ja tam mam nadzieję, że na moim pogrzebie będą się wszyscy dobrze bawić i wspominać z głośnym śmiechem:)

Gruba ryba3piorunów

@sireplama Ja sobie jakieś płaczki opłacę, a zasada dla rodziny będzie prosta: chcesz jeść, to musisz głośno płakać, nie będzie taryfy ulgowej

Lider3piorunów

@sireplama dołączam się do takiej wizji i na własnym pogrzebie. 😉

Lider2piorunów

@Piechur O wielki mi powód do płaczu! Umarł człowiek - nic szczególnego. ¯\\(ツ)
Swoją drogą, ostatnio wyczytałem i to na hejto, że instytucja płaczki była po to, żeby odciążyć rodzinę zmarłego od żalu i żeby jego część wziąć na siebie. A wyrażanie go w taki sposób miało powodować, żeby członkowie rodziny nie musieli już płakać, a przynajmniej nie aż tak bardzo.

Gruba ryba1piorunów

@splash545 Ale ja się zgadzam, przecież nie kazałbym nikomu płakać za jakimś człowiekiem - tylko za mną! 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Cały czas jestem zdania, że inspiracją do napisania wiersza może być wszystko i nigdy nie wiadomo kiedy i skąd się taka inspiracja pojawi. W tym przypadku inspiracją był komentarz kolegi @onpanopticon:

*

Romantyk-formalista

Że oni też tak żyć się nie boją,
że wszystko robią ot tak: byle,
że trzy świece miast dwóch im stoją
i zły do wina dobrali posiłek.

I wszystko robią tak na kolanie,
dziadostwo tylko się zdają uprawiać,
a mają o sobie wysokie mniemanie
i jeszcze żonę mi każą pozdrawiać.

A jeśli córka uzna, żem zgred jest stary?
A jeśli w Punkcie nabazgrzą wierszyki,
że nie odczytam, choć mam okulary?

Romantyzm, formalizm – rzecz semantyki,
w poezji ważne, by trzymać frazę.
Cholera! Za długi coś ten wers jest o jedną sylabę!

*

Chciałbym jeszcze na koniec zaznaczyć, że o ile trzymanie frazy wydaje mi się w poezji bardzo ważne (czego wyraz dałem we wytworze powyższym), tak ważniejszą jednak rzeczą wydaje mi się to, żeby poezją się dobrze bawić. Ja przy pisaniu wiersza powyższego bawiłem się świetnie, mam nadzieję że i Wy będziecie przy czytaniu bawić się równie dobrze, a najlepiej (zaznaczam ze względów formalnych) będzie bawił się kolega @fonfi (proszę pozdrowić żonę, może być drugi raz), bo jeśli nawet lekka złośliwość, to wynikająca przecież wyłącznie z sympatii. :smiley:

*


Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk4piorunów

@George_Stark auć 😅

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

@onpanopticon ojtam ojtam, przeciwieństwa się przyciągają 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Ostatnio bolały mnie trochę plecy i zacząłem się nawet zastanawiać nad szukaniem jakiejś pomocy z zewnątrz (ale mi przeszło i już się nie zastanawiam). Ostatnio przewija mi się też w rozmowach wątek tego, że żyjemy w symulacji, a światem rządzą Reptilianie (Żydzi są tylko ich narzędziem – w temacie polecam utwór _Gotta serve somebody_ pana Boba Dylna, do odsłuchania również w wersji polskiej , w tłumaczeniu i wykonaniu pana Filipa Łobodzińskiego). No i tak mi się te dwie zarysowane powyżej kwestie w głowie wzięły i połączyły:

*

Kręgarz

To siły złowieszcze za wszystkim stoją! –
siły złowieszcze, ludziom niemiłe.
Naiwni „naukę” sobie w łbach roją –
taką „naukę” niech wsadzą se w tyłek!

Ot: na Księżycu choć lądowanie –
a gdzie kopuła, co opór stawia?
I mógłbym ciągnąć to wyliczanie,
tylko że: po co?, kiedy się wmawia

ludziom, że nie istnieją czary?;
że świat to kwestia jakiejś fizyki?
I lgną idioci pod te sztandary,

na szczęście ty jesteś – świadom, obyty
i Reptilianom nie puścisz płazem
kręgów na zbożu – wszak żeś kręgarzem.

*


GURU3piorunów

A to nie jest symulacja @Dziwen ?

Fanatyk2piorunów

@sireplama Czyli idąc tym tropem, @Dziwen jest Reptilianinem?

GURU3piorunów

@fonfi reptilianie to jedzą Dziwenowi z fiordu!

Pokaż więcej komentarzy (5)